darotsok73 napisał(a):

Bardzo przepraszam za pomylenie skrajnej lewicy z prawicą , tylko że nie o tym jest temat narodowi mądrale, ale lepiej łapać za słówka albo błąd ortograficzny wytłuszczyć niż przyznać się że jest się zapyziałym , zakompleksionym prowincjuszem, ala " pani Dulska".
Zapomniałem , my wolimy seryjne i niezwykle honorowe porażki z Łotwami, Słowacją , a nasza dumna zdolna młodzież uwielbia baty od Burkina Faso , ale nie o to przeciez w piłce chodzi żeby coś wygrać i kibiców ucieszyć , bo po co.
My wolimy obchodzić uroczystą 15 rocznicę szesnastej klęski z Anglią czy Niemcami.
Co z tego że "w plecy" jak my rasowo czyści jesteśmy i hymn znamy.
|
http://www.konserwatyzm.pl/publicyst...p/Artykul/646/
Tyle w kwestii dulszczyzny.
Co do "wolenia porażek" - wolę zwyciężać. Wolę, by wygrywała Polska (a nie republika przyspieszonych naturalizowanych). Ale co jeśli będziemy przegrywać? Zaciąg z Burkinii Faso o której piszesz?
Kibicujesz Polsce czy zwycięzcom? Istotne pytanie. Wierność.