
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#841
|
|
W Rumunii osiągnął. Mnie jednak bardziej interesuje Polska liga, a tu Skorża go zdynstansował i wynikami i stylem gry.
Nie twierdzę, że Petresku to kiepski trener, twierdzę natomiast, że nie okazał się odpowiednim trenerem dla Wisły. Dlatego życzę mu powodzenia w Rumunii, GB, Włoszech czy Hiszpanii, a nawet w Polsce byle nie w Wisełce. Nie lubię takiej siermięgi jaką w grę wprowadził. Jasne jest tez dla mnie, że "de gustibus non est disputandum" . |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#842
|
|
odnośnie Dana:
kiedy trenował Wisłę mógł się czegoś nauczyć, stąd lepsze wyniki w Rumunia, ale niech nikt nie oczekuje, że się do tego przyzna... to nie jest ten typ człowieka drugie, wyniki z Unireą to może byc czysty zbieg kilku przypadków który dał takie a nie inne efekty (coś jak 4 miejsce Majewskiego z Cracovią) ... zobaczymy jak mu przyszły sezon pójdzie i p. Uefa poza tym każda liga ma swoją specyfikę a Dan w ciągu kilku miesięcy chciał zamienić drużynę Ektraklasy na tą z Premiership(tu niehc każdy się zastanowi jaki byyb skutek takiej zamiany w np. lidze brazylijskiej, hiszpańskiej czy włoskiej, przy uwzględneiniu ze na zmianę byłyby krótki, kilku miesięczny okres)... tak się czasem rewolucje kończą ![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#843
|
a poza tym co ma k... Petrescu do Skorży porozmawiajmy o trenerach i ich sukcesach przy których Petrescu miał być dyletantem jak na przykład Wieczorek , Dariusz W czy Kasperczak ![]() zaraz sie okaże że przeciwnicy Petrescu od początku chcieli Skorze ![]() PS największym błędem Petrescu było to że nie trafił z formą , nie zrobił szczytu formy na grę w pucharach przez co na przykład taki Błaszczykowski zamiast wygrywać mecze biegał w pojedynkę jak by miał ręczny zaciągnięty
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 27.12.2008 o godz. 10:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#844
|
|
Petresku się sprawdza w przeciętniakach. Daje rade z chłopami, którym może założyć chomonto i orac nimi pole.
Co innego jak ma zbieraninę odmiennych charakterów, a co gorsza jak sam powiedział leni. No wtedy, to już trzeba \psychologa i motywatora, a nie kata. Jak na Cupiała to i tak dał mu duży kredyt zaufania i sporą ilość czasu, by Wisłę poukładać. A my w 2 sezonie graliśmy gorzej niż w pierwszym za Dana. ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#845
|
|
Cytat:
![]()
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#846
|
|
btw. widziałem Mariusza kupującego przed Świętami zabawki w Galerii Krakowskiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#847
|
Pracuje się tak jaki się ma materiał a on materiału na swoją grę w Wiśle nie miał. Dla mnie na całe szczęście. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: kraków
Offline |
#848
|
a po drugie powiedz mi, ktory to bramkarz u Dana zostal gwiazda? ![]()
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#849
|
|
dokładnie ale wiadomo że najbardziej życzymy tego Skorży bo z Petrescu to bardziej chodzi o osobiste porachunki forumowe czyli czyje bedzie na wierzchu i tyle
![]()
a Petrescu myślę że po prostu nie rozumiał zasad jakie tu obowiązują albo pie... zasady i robił swoje ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#850
|
|
Wielu pisze o siermieznym stylu gry Wisly za czasow Petrescu i chociaz trudno w tym momencie tak po prostu odeprzec te zarzuty, to pragne zwrocic uwage na kilka faktow. Po pierwsze trudno spodziewac sie po druzynie polotu w sytuacji, gdy wiekszosc kopaczy marzy o tym, by zmiana trenera nastapila czym predzej.
Po drugie teraz jakos wszyscy potrafia wspolczuc trenerowi Skorzy braku ofensywnych pilkarzy, a przypominam ze gdy trenerem byl Dan, stan kadrowy na pewno nie byl lepszy. Moze szkoda, ze wowczas nie przewazaly opinie podobne do tych jakie panuja teraz, czyli ze od trenera nie mozna wymagac lepszej jakosci gry, poniewaz nie ma do tego odpowiednich wykonawcow i dluga pilka na Brozka to juz nie jest niewybaczalna zbrodnia. Ciekawe jakby sie to potoczylo, gdyby Petrescu tak jak Skorzy, pozwolono przetrwac podobnie trudny okres. Niestety dla niego, w najwazniejszym momencie opuscili go wszyscy, lacznie z Mielcarskim, ktory byl jakby jego najwiekszym oparciem w klubie. Kazdemu utrwalily sie jakies epizody zwiazane z praca Perescu przy Reymonta. Dla jednych to jest kopanie butelki, a dla mnie czyms takim byla jego pozegnalna konferencja, na ktorej gosc sie poryczal niczym dziecko Przyznam, ze po obcokrajowcu czegos takiego sie raczej nie spodziewalem. Moze to swiadczyc o tym, jak bardzo byl zdeterminowany, by z Wisla osiagnac cos wiecej. Dlatego zycze mu jak najlepiej w jego dalszej pracy trenerskiej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#851
|
|
Dana zwolniono z powodu "straconych ośmiu punktów" w rundzie jesiennej.
Ile punktów straciła drużyna prowadzona przez Macieja w rundzie jesiennej? ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#852
|
|
Marcello napisał(a):
Skorża powinien skorzystać z przykładu profesjonalisty Marcello i wprowadzić w życie jego styl pracy nad formą pilkarską. Nie mamy już Dana Petrescu, ale mamy przykład Marcello, który jest jakby spełnieniem stylu pracy z piłkarzami, jakiego oczekiwał Dan. Możemy sobie nawzajem zarzucać większe walory Skorży czy Petrescu, choć ja uważam, że jedyną różnicą między nimi, jest to, że Dan nie mógł liczyć na takie wsparcie, jakie ma Skorża i być może dzięki przypadkowi Dana, dzisiaj przy słabej postawie Wisły, wszyscy wspierają Skorżę na stanowisku i co najważniejsze, wreszcie rozumieją potrzeby transferowe klubu, bez których nikt nie jest w stanie stworzyć gry na europejskim poziomie. Czy Dan zajechał drużynę czy też Skorża nie dojechał, gdy po meczu z TT Brożek wyraził się, że czuje się , jakby w jednym meczu rozegrał 3 nasze mecze ligowe, wniosek jest jeden - skorzystać z wzorca pracy Marcello a tym samym słusznych uwag Dana Petrescu. Zgdzam się z Danem w 100 %, że polskim drużynom i piłkarzom brakuje pracy nad sobą na poziomie wymogów europejskich a nie naszych krajowych. Jestem wręcz pewien, że taki Marcello po przejściu do klubu zachodniego absolutnie sobie poradzi z natłokiem meczów a nasi tradycyjni piłkarze nie dadzą rady i skończą jak zawsze na trybunach. Droga do sukcesu europejskiego wiedzie poprezez boiska polskie, gdzie piłkarze muszą potrafić grać każdy mecz, jak mecz kadry polskiej, czyli na pełnych obrotach przez 90 minut. Oby już nigdy nie trzeba było obiecywać piłkarzom 2 dni wolnego od treningów, jeśli zagrają na maxa z taką Odrą Wodzisław, gdyż Skorża taką metodą pracy nie dojedzie do mety sukcesu europejskiego a mistrz sam w sobie, nie ma pełnego smaku, bez udanej gry potem w rozgrywkach europejskich. Mam nadzieję, że Skorża potrafi wykorzystać komfortowe wręcz wsparcie wszystkich w klubie wraz z kibicami i brak takiej szansy od klubu dla Dana, zaowocuje dla Wisły Skorży. Przecież Dan mówi o zarządzaniu Wisłą to samo, co my tu wszyscy na miejscu, łącznie z klubem, który zrozumiał, że wiele trzeba poprawić aby sprostać rosnącym wymogom pilkarskim. Jak na obcokrajowca, to widać, że Danowi Wisła nadal nie jest obojętna a ja nigdy nie zapomnę jego wejścia wraz z dziewczyną, w tłum szalejących kibiców Legii, świętujących mistrzostwo Wdowczyka, na boisku przy Ł3. ![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#853
|
|
Bramkarze gwiazdami? Ja pamiętam że niektórych meczach z dobrymi polskimi drużynami bramkarz mógł nie wychodzić z szatni bo rywale nie mogli wyjść z połowy (jak ktoś nie pamięta to odsyłam do meczu Wisła-Zagłębie, która grała wtedy piękny ofensywny futbol z Iwańskim, Chałbińskim i Łobodzńskim pod batutą Smudy i jechała do Krakowa z myślą zdobycia twierdzy Kraków. I tak też media reklamowały ten mecz). Ja tak pamietam drużyny Petrescu. Świetna defensywa która w całej rundzie straciła u siebie dwie bramki. Normalnym wtedy było że drużyna rywali nie potrafiła oddać celnego strzału na bramke, a ty mówisz że bramkarze byli gwiazdami...
Petrescu wg mnie był bardzo dobrym trenerem ale piłkarze go nie chcieli więc nie miał tutaj przyszłości
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 27.12.2008 o godz. 16:12.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#854
|
|
Dana zwolniono również ze względu na toporny styl prowadzonej przez niego drużyny (pomimo tego, że posiadał gwiazdy typu Błaszczykowski) . Jak wyglądała metamorfoza drużyny po objęciu jej przez Macieja Skorże wszyscy doskonale pamiętamy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Giżycko
Offline |
#855
|
|
Przesądził o jego zwolnieniu mecz z Iraklisem przegrany na naszym terenie ....To była głupie moim zdaniem ale....
Gdy chce się dużo przestawić to trzeba to z głową robić i stopniowo co Skorża próbuje robić a wydaje się że ma lepszy kontakt z poszczególnymi piłkarzami,jest też u niego większa rotacja i nie gramy tak sztywno obrana taktyką tylko jest ona dobierana w zależności od predyspozycji i materiału dysponowanego przez trenera . Ps,pio dzięki pomyliło mi się , wcześniej graliśmy z Austriakami
Ostatnio edytowane przez jachting : 27.12.2008 o godz. 16:42.
![]()
"Wspaniałość przejawia się nie w tym, gdzie jesteśmy, ale w jakim kierunku się poruszamy. Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: wiesz kim jestem?
Offline |
#856
|
|
jachting, to było po meczu z Iraklisem
![]()
mam 1906 powodów, by nie zmieniać swych przekonań
i nie zrzeknę się tej wiary nawet przed obliczem Boga!... RAP po godzinach i LUZ ponad wszystkim http://www.myspace.com/pio.m pio http://www.youtube.com/user/wszyscypio?feature=mhee wszyscypio |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#857
|
Poza tym nie byl to przeciez pilkarz, ktory by w pojedynke potrafil wygrywac mecze, bo owszem wypracowywac okazje potrafil super, ale wykanczac mial je kto inny, a z tym niestety byl klopot vide Brozek nietrafiajacy do pustej bramki z dwoch metrow.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 27.12.2008 o godz. 17:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#858
|
|
Nie miał kim grać,to go zwolnili. Szkoda. Podejrzewam,że dzisiaj bylibysmy w innym miejscu. Niemniej pewne elementy zostały zauwazone, chocby toskyczność Cantoro, i coś się z tym zaczyna wreszcie robic.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#859
|
||
|
Dan a potem Marcelo w swoich wywiadach powiedzieli to jak wyglada podejscie POLSKICH pilkarzy i POLSKA mentalnosc.
Dan Cytat:
I teraz Marcelo - Cytat:
i gdyby wszytcy nasi pilkarze mieli taką mentalnosc to nie bylo by o czym wogole dyskutowac. I puenta na koniec Cytat:
Amen panie Petrescu,pan jeden wiedziales co jest nie tak no ale za to wlasnie postanowiono sie pana pozbyc. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#860
|
||
W uzasadnieniu odwołania Dana podano stratę ośmiu punktów: Cytat:
Cytat:
Oczywiście pamiętam i cieszę się z ubiegłorocznej "metamorfozy drużyny po objęciu jej przez Macieja Skorże". Mniej cieszę się z tegorocznej metamorfozy. (Nie znaczy to wcale, że chciałbym zwolnienia Macieja. Wręcz przeciwnie.) Zapominasz też, że po zwolnieniu Petrescu wcale nie nastapiła metamorfoza a drużyna z każdym meczem grała gorzej, aż do sławetnego ósmego miejsca. Swoją drogą... osoba Dana nadal wzbudza emocje. A jak napisałem w komentarzu na głównej: W Rumunii fachowcy twierdzą, że druzyna Unirei, jesli Dan nie odejszie, ma w tej chwili największe szanse na tytuł mistrzowski, że Dan wpaja im mentalność zwycięzców podpartą ciężką pracą, co daje efekty |
|||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#861
|
![]() Koncepcje gry uklada sie pod druzyne i m.in po tym mozna odroznic slabego od dobrego trenera.Bylo takich dwoch 'miszczow' , co za punkt honoru przyjeli zmiane stylu gry na ladniejszy dla oka, zwali sie Okuka i Nawalka, a co z tego wyniklo ,moglismy przez pewien czas podziwiac. A ogolnie rzecz biorac to nie ma sie o co spinac.Petrescu robi dobra robote w Rumunii - My tez mamy dobrego trenera wiec jest dobrze.Szkoda tylko ze to wlasnie Rumun jest o wiele blizej by jego zespol zagral w LM. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#862
|
|
Mi osobiście nie podobał się styl Dana czyli po pierwsze obrona. Nie widziałem schematów rozgrywania gry ofensywnej ( co widać gołym okiem u Skorży). Kibice lubią patrzeć na drużynę ofensywnie usposobioną. Ciekawszy jest mecz 4-3 niż 1-0. Smutna też jest prawda że piłkarze przeciwstawili się ciężkiemu treningowi Petrescu, doszedł brak formy. Ciekawe jak się rozwinie dalej jego kariera trenerska.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#863
|
|
Wojtas
Bardzo ważne jest to aby uzmysłowić kadrze trenerskiej w klubie, że przykład Marcello jest wzorcem do naśladowania. Może i Skorża w te parę dni szkolenia w Liverpoolu podpatrzył treningi w wydaniu Beniteza, gdzie nacisk szedł przede wszystkim na taktykę i zgranie zespołu, ale może nie zdążył zapytać Beniteza o treningi kondycyjne lub indywidualne piłkarzy. W ligach zachodnich i w ogóle w sporcie zawodowym, dbanie o kondycję leży przede wszystkim w gestii samych zawodników. Część ćwiczeń zawodnicy wykonują poza klubem, tak jak to robi Marcello. Jest wręcz oczywistością, że każdy piłkarz ma opracowane pod okiem klubowych fizjologów i specjalistów, zestawy obowiązkowych ćwiczeń poza klubem. Piłkarze albo ćwiczą na swoich prywatnych przyrządach albo w pobliskich od domu ośrodkach ćwiczeń. Oczywiście normą jest przestrzeganie diety i poranne biegi bez względu na pogodę. To jest jakby norma w obowiązkach lub może w interesie piłkarza aby gro ćwiczeń kondycyjnych wykonywać poza klubem a w klubie skupiać się na taktyce czy technice oraz zgrywaniem się z kolegami z zespołu. Aby wytrzymać konkurencję z innymi kolegami, nikt nie jest w stanie sobie odpuścić taki styl pracy poza klubem. Klub systematycznie bada wydolność organizmów piłkarzy i specjalnym zestawem ćwiczeń, natychmiast obnaża tych piłkarzy, którzy zaniedbują pracę nad swoją kondycją, co natychmiast skutkuje ich przesunięciem do rezerw. Takie podejście do zawodu piłkarza nie jest tam czymś specjalnym lub nienormalnym, jak w wydaniu Marcello na tle innych kolegów z Wisły. To się nazywa profesjonalnym podejściem do zawodu. Są rożni trenerzy i różne obciążenia treningowe i w zależności od metod pracy w klubie, piłkarze dostosowują swoje treningi indywidualne. Są też tacy, którzy wolą te treningi wykonywać w klubie i wtedy część pracowników działu sportowego, musi im nadprogramowo w tym pomagać lub asystować. Część piłkarzy dodatkowo doskonali też technikę w klubie, gdyż do tego potrzebne są odpowiednie warunki, jakich w domu czy ogrodzie nie jest łatwo sobie stworzyć. Tak naprawdę zwykły dzień profesjonalnego piłkarza czy jakiegokolwiek innego sportowca na poziomie europejskim, to mrówcza, żmudna i systematyczna praca nad sobą, kosztem wielu innych przyjemności życiowych a czasem i rodzinnych. Życie sportowca zawodowego ma ograniczone ramy wiekowe i lata te trzeba całkowicie podporządkować wybranemu zawodowi, aby okres ten wykorzystać maksymalnie, tak w celu osiągnięcia własnego prestiżu w tym zawodzie, jak i maksymalnych profitów finansowych, możliwych w tym czasie do zdobycia. Absolutnie w Wiśle należy zmienić system treningowy, chcąc marzyć o udanej grze Wisły w pucharach czy grze naszych piłkarzy w klubach zachodnich. To jest warunek sine qua non w niezbędnych w Wiśle zmianach w stylu pracy. Inną jest rzeczą, że trudno jest nadrobić braki techniczne czy taktyczne z okresu szkolenia juniorskiego, ale choć kondycje należy poprawić natychmiast a i braki techniczne, też można się starać zminimalizować. Czy stać Skorżę na wprowadzenie profesjonalnego rygoru treningowego w klubie ? Myślę, że leży to w jego interesie, gdyż końcowka rundy jesiennej oraz mecze pucharowe Wisły, wykazały absolutną konieczność zmian w tym zakresie. Może Dan zbyt raptownie chciał to zmienić ale Skorża tych zmian także nie może uniknąć. Może etapami ale jak najszybciej musi ulec zmianie podejście tak Skorży, jak i pilkarzy do spraw własnej kondycji i zaangażowania w treningi jak i wszelkie mecze o stawkę. Dan Petrescu ma 100 % racji w ocenie przyczyn naszych piłkarskich ułomności. Mając świadomość marnej kasy w naszej lidze i marnej techniki naszych piłkarzy, trzeba to nadrabiać wybieganiem i zaangażowaniem boiskowym, gdyż objawianie się naszych słabości w obydwu przypadkach, kończy się katastrofą w pucharach i nikogo to nie powinno już dziwić a tym bardziej powrót naszych piłkarzy po nieudanych wojażach zagranicznych. Najprzykrzejsza jest jednak prawda podana przez Dana Petrescu o naszych piłkarzach, że oni z góry wiedzą, że przechodząć do klubów zachodnich, robią to tylko dla kasy, nie łudząc się nawet, że zrobią tam jakiekolwiek kariery. To jest prawdziwa tragedia i prawda zarazem o naszych piłkarzach. Na zachodzie już to zauważyli i dlatego nikt nie chce płacić dużo za piłkarza z Polski.
Ostatnio edytowane przez kot : 27.12.2008 o godz. 22:07.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#864
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#865
|
![]()
La tierra giró para acercarnos, giró sobre sí misma y en nosotros,
hasta juntarnos por fin en este sueno, como fue escrito en el Simposio. Pasaron noches, nieves y solsticios; pasó el tiempo en minutos y milenios. Una carreta que iba para Nínive llegó a Nebraska. Un gallo cantó lejos del mundo, en la previda a menos mil de nuestros padres. [...] |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#866
|
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#867
|
|
Oczywiście są też częste bezsensowne piłki, ale ja widzę konkretne schematy. U Dana tego nie widziałem albo nie chciałem widzieć. Nie podobał mi się styl gry drużyny wtedy a teraz tak. Dana ceniłem za osobowość, próby profesjonalnego podejścia (ale z zawodnikami też trzeba się dogadać, to nie są małe dzieci mają swój rozum), podejście do mediów. Taki styl Mourinho, ale preferuje oglądanie futbolu totalnego.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#868
|
|
W sobotnim meczu 15. kolejki cypryjskiej ekstraklasy APOEL wygrał u siebie z czwartym w tabeli Ethnikos Achnas 3:0 . Zajmują 3 miejsce ze stratą 1 pkt do lidera. Kamil opuścił drugi mecz - leczy kontuzję, za tydzień chyba zagra.
![]()
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2008
Offline |
#869
|
|
W kilku punktach o Petrescu:
1.Widywałem go z przepiękną kobietą na Rynku.Miło było popatrzeć na tą panią. 2.Miło się robiło na duszy gdy czytało się o piłkarzach walczących na treningach niczym gladiatorzy(metafora z GW),nie schodzących z boiska mimo solidnej burzy i deszczu.Niektórzy nawet skakali sobie do gardeł(Gołoś vs Brożek). 3.Piłkarzom zapierdziel szybko się znudził,dodatkowo Dan ze sztabem ich ośmieszał w gierkach wewnętrznych i nie chciał być kumplem do kart na zgrupowaniach.Tego było już za wiele dla grajków... 4.Życzliwi znawcy piłki nożnej (Nawałka,Iwan itp.),zaczęli marudzić,że Wisła nie gra krakowskiej piłki krótkich podań tylko jakąś toporną i siermiężną rodem z Anglii.Przerobili pana Cupiała a ten Dana wy....zamiast co po niektórych piłkarzy(może tej zimy się uda). 5.Dan miał trudny charakter to fakt,ale był też błyskotliwy(bardziej niż Wdowczyk ),zorganizowany i poświęcał się pracy.A poza tym znaczył więcej na arenie międzynarodowej niż wszyscy piłkarze razem wzięci z naszej ligi.Jeżeli nasi piłkarze wolą przynosić mi wstyd po meczu przy wymianie koszulek paradując z zapadniętymi klatami i obwisłymi brzuchami bo tak wygodniej to szkoda pisać... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#870
|
|

|
||||||
![]() |
|
|