The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#841
Stary 27.12.2008, 10:05
Coglin napisał(a):Wyświetl post
popatrz na wyniki jakie Dan osiagnal w Rumunii. chyba ze graja tam w butelke
W Rumunii osiągnął. Mnie jednak bardziej interesuje Polska liga, a tu Skorża go zdynstansował i wynikami i stylem gry.
Nie twierdzę, że Petresku to kiepski trener, twierdzę natomiast, że nie okazał się odpowiednim trenerem dla Wisły.
Dlatego życzę mu powodzenia w Rumunii, GB, Włoszech czy Hiszpanii, a nawet w Polsce byle nie w Wisełce. Nie lubię takiej siermięgi jaką w grę wprowadził.
Jasne jest tez dla mnie, że "de gustibus non est disputandum" .
Odpowiedz cytując
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#842
Stary 27.12.2008, 10:20
odnośnie Dana:
kiedy trenował Wisłę mógł się czegoś nauczyć, stąd lepsze wyniki w Rumunia, ale niech nikt nie oczekuje, że się do tego przyzna... to nie jest ten typ człowieka
drugie, wyniki z Unireą to może byc czysty zbieg kilku przypadków który dał takie a nie inne efekty (coś jak 4 miejsce Majewskiego z Cracovią)
... zobaczymy jak mu przyszły sezon pójdzie i p. Uefa

poza tym każda liga ma swoją specyfikę a Dan w ciągu kilku miesięcy chciał zamienić drużynę Ektraklasy na tą z Premiership(tu niehc każdy się zastanowi jaki byyb skutek takiej zamiany w np. lidze brazylijskiej, hiszpańskiej czy włoskiej, przy uwzględneiniu ze na zmianę byłyby krótki, kilku miesięczny okres)... tak się czasem rewolucje kończą
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#843
Stary 27.12.2008, 10:34
szczebrzeszcz napisał(a):Wyświetl post
drugie, wyniki z Unireą to może byc czysty zbieg kilku przypadków który dał takie a nie inne efekty (coś jak 4 miejsce Majewskiego z Cracovią)
... zobaczymy jak mu przyszły sezon pójdzie i p. Uefa
dla mnie szybciej wyniki z poprzedniej jesieni Wisły którymi sie tak głownie wszyscy podpierają to zbieg okoliczności niźli faktyczne geniusz Skorży czy rzeczywisty potencjał drużyny

a poza tym co ma k... Petrescu do Skorży porozmawiajmy o trenerach i ich sukcesach przy których Petrescu miał być dyletantem jak na przykład Wieczorek , Dariusz W czy Kasperczak

zaraz sie okaże że przeciwnicy Petrescu od początku chcieli Skorze

PS największym błędem Petrescu było to że nie trafił z formą , nie zrobił szczytu formy na grę w pucharach przez co na przykład taki Błaszczykowski zamiast wygrywać mecze biegał w pojedynkę jak by miał ręczny zaciągnięty
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 27.12.2008 o godz. 10:40.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#844
Stary 27.12.2008, 11:02
Petresku się sprawdza w przeciętniakach. Daje rade z chłopami, którym może założyć chomonto i orac nimi pole.
Co innego jak ma zbieraninę odmiennych charakterów, a co gorsza jak sam powiedział leni. No wtedy, to już trzeba \psychologa i motywatora, a nie kata.

Jak na Cupiała to i tak dał mu duży kredyt zaufania i sporą ilość czasu, by Wisłę poukładać. A my w 2 sezonie graliśmy gorzej niż w pierwszym za Dana.
..
Odpowiedz cytując
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#845
Stary 27.12.2008, 12:16
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
dla mnie szybciej wyniki z poprzedniej jesieni Wisły którymi sie tak głownie wszyscy podpierają to zbieg okoliczności niźli faktyczne geniusz Skorży czy rzeczywisty potencjał drużyny
u obydwu zobaczymy jak wyjdzie kolejna runda ;-)

Cytat:
PS największym błędem Petrescu było to że nie trafił z formą
ale czy tez nie za szybko chciał tą rewolucje przeprowadzić, jak to mówią co nagle to po diable
Odpowiedz cytując
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#846
Stary 27.12.2008, 12:29

btw. widziałem Mariusza kupującego przed Świętami zabawki w Galerii Krakowskiej.
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#847
Stary 27.12.2008, 13:15
tofik napisał(a):Wyświetl post
Petresku się sprawdza w przeciętniakach. Daje rade z chłopami, którym może założyć chomonto i orac nimi pole.
Co innego jak ma zbieraninę odmiennych charakterów, a co gorsza jak sam powiedział leni. No wtedy, to już trzeba \psychologa i motywatora, a nie kata.

Jak na Cupiała to i tak dał mu duży kredyt zaufania i sporą ilość czasu, by Wisłę poukładać. A my w 2 sezonie graliśmy gorzej niż w pierwszym za Dana.
Jeszcze dodajmy że gwiazdami w jego drużynach zostają bramkarze i jest to pełen obraz. Gra na 0:0 jak sie strzeli to wraamy i murujemy bramkę. Długa piłka na Brożka od pierwszej do 90 minuty. Z tego co pamiętam to nie stosowano żadnych testów medycznych, wydolnościowych w jego okresie. Przecież to jest ABC dla każdego trenera teraz.

Pracuje się tak jaki się ma materiał a on materiału na swoją grę w Wiśle nie miał. Dla mnie na całe szczęście.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
max TS
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#848
Stary 27.12.2008, 13:32
MatMario napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze dodajmy że gwiazdami w jego drużynach zostają bramkarze i jest to pełen obraz. Gra na 0:0 jak sie strzeli to wraamy i murujemy bramkę. Długa piłka na Brożka od pierwszej do 90 minuty. Z tego co pamiętam to nie stosowano żadnych testów medycznych, wydolnościowych w jego okresie. Przecież to jest ABC dla każdego trenera teraz.

Pracuje się tak jaki się ma materiał a on materiału na swoją grę w Wiśle nie miał. Dla mnie na całe szczęście.
po pierwsze to chyba masz bardzo slaba pamiec..hehe.
a po drugie powiedz mi, ktory to bramkarz u Dana zostal gwiazda?
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#849
Stary 27.12.2008, 13:46
szczebrzeszcz napisał(a):Wyświetl post
u obydwu zobaczymy jak wyjdzie kolejna runda ;-)
dokładnie ale wiadomo że najbardziej życzymy tego Skorży bo z Petrescu to bardziej chodzi o osobiste porachunki forumowe czyli czyje bedzie na wierzchu i tyle




szczebrzeszcz napisał(a):Wyświetl post
ale czy tez nie za szybko chciał tą rewolucje przeprowadzić, jak to mówią co nagle to po diable
żeby rewolucje przeprowadzić to trzeba mieć pełne poparcie u Cupiała taki komfort miał Kasperczak i być może ma Skorża

a Petrescu myślę że po prostu nie rozumiał zasad jakie tu obowiązują albo pie... zasady i robił swoje
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#850
Stary 27.12.2008, 15:43
Wielu pisze o siermieznym stylu gry Wisly za czasow Petrescu i chociaz trudno w tym momencie tak po prostu odeprzec te zarzuty, to pragne zwrocic uwage na kilka faktow. Po pierwsze trudno spodziewac sie po druzynie polotu w sytuacji, gdy wiekszosc kopaczy marzy o tym, by zmiana trenera nastapila czym predzej.
Po drugie teraz jakos wszyscy potrafia wspolczuc trenerowi Skorzy braku ofensywnych pilkarzy, a przypominam ze gdy trenerem byl Dan, stan kadrowy na pewno nie byl lepszy. Moze szkoda, ze wowczas nie przewazaly opinie podobne do tych jakie panuja teraz, czyli ze od trenera nie mozna wymagac lepszej jakosci gry, poniewaz nie ma do tego odpowiednich wykonawcow i dluga pilka na Brozka to juz nie jest niewybaczalna zbrodnia.

Ciekawe jakby sie to potoczylo, gdyby Petrescu tak jak Skorzy, pozwolono przetrwac podobnie trudny okres. Niestety dla niego, w najwazniejszym momencie opuscili go wszyscy, lacznie z Mielcarskim, ktory byl jakby jego najwiekszym oparciem w klubie.
Kazdemu utrwalily sie jakies epizody zwiazane z praca Perescu przy Reymonta. Dla jednych to jest kopanie butelki, a dla mnie czyms takim byla jego pozegnalna konferencja, na ktorej gosc sie poryczal niczym dziecko Przyznam, ze po obcokrajowcu czegos takiego sie raczej nie spodziewalem. Moze to swiadczyc o tym, jak bardzo byl zdeterminowany, by z Wisla osiagnac cos wiecej. Dlatego zycze mu jak najlepiej w jego dalszej pracy trenerskiej.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#851
Stary 27.12.2008, 15:51
Dana zwolniono z powodu "straconych ośmiu punktów" w rundzie jesiennej.
Ile punktów straciła drużyna prowadzona przez Macieja w rundzie jesiennej?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#852
Stary 27.12.2008, 16:04
Marcello napisał(a):
Marcelo, brazylijski obrońca Wisły Kraków, obdarzony najlepszą kondycją w zespole, zorganizował sobie dodatkowe treningi ... indywidualne. W klubie pojawia się na kilka godzin przed wyznaczonym przez trenera czasem zbiórki i samotnie ćwiczy.

- Zauważyłem, że polscy piłkarze są punktualni, ale tak na styk. Jak trening jest o 12.00, to zjawiają się o 11.59. I od razu po treningu wracają do domu. Ja tak nie mogę i nie chcę. W Brazylii normalnie trenujemy dwa razy dziennie. Tutaj przeważnie raz na dzień. Dlatego zorganizowałem sobie indywidualne zajęcia - powiedział "Przeglądowi Sportowemu".

- Nie wiem jak inni, ale ja zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach bez pracy nad kondycją niczego się w tym sporcie nie osiągnie. Jak trening jest po południu, to rano jestem już w klubie. Idę do siłowni, biegam. Nikt mi nie każe tego robić, ale ja chcę. Rozmawiałem o tym z trenerem Skorżą. Informuję go o wszystkim, co robię. Mam jego przyzwolenie - wyjaśnił Brazylijczyk.
http://www.wislakrakow.com/www/showa...rticleid=19266

Skorża powinien skorzystać z przykładu profesjonalisty Marcello i wprowadzić w życie jego styl pracy nad formą pilkarską. Nie mamy już Dana Petrescu, ale mamy przykład Marcello, który jest jakby spełnieniem stylu pracy z piłkarzami, jakiego oczekiwał Dan. Możemy sobie nawzajem zarzucać większe walory Skorży czy Petrescu, choć ja uważam, że jedyną różnicą między nimi, jest to, że Dan nie mógł liczyć na takie wsparcie, jakie ma Skorża i być może dzięki przypadkowi Dana, dzisiaj przy słabej postawie Wisły, wszyscy wspierają Skorżę na stanowisku i co najważniejsze, wreszcie rozumieją potrzeby transferowe klubu, bez których nikt nie jest w stanie stworzyć gry na europejskim poziomie. Czy Dan zajechał drużynę czy też Skorża nie dojechał, gdy po meczu z TT Brożek wyraził się, że czuje się , jakby w jednym meczu rozegrał 3 nasze mecze ligowe, wniosek jest jeden - skorzystać z wzorca pracy Marcello a tym samym słusznych uwag Dana Petrescu. Zgdzam się z Danem w 100 %, że polskim drużynom i piłkarzom brakuje pracy nad sobą na poziomie wymogów europejskich a nie naszych krajowych. Jestem wręcz pewien, że taki Marcello po przejściu do klubu zachodniego absolutnie sobie poradzi z natłokiem meczów a nasi tradycyjni piłkarze nie dadzą rady i skończą jak zawsze na trybunach. Droga do sukcesu europejskiego wiedzie poprezez boiska polskie, gdzie piłkarze muszą potrafić grać każdy mecz, jak mecz kadry polskiej, czyli na pełnych obrotach przez 90 minut. Oby już nigdy nie trzeba było obiecywać piłkarzom 2 dni wolnego od treningów, jeśli zagrają na maxa z taką Odrą Wodzisław, gdyż Skorża taką metodą pracy nie dojedzie do mety sukcesu europejskiego a mistrz sam w sobie, nie ma pełnego smaku, bez udanej gry potem w rozgrywkach europejskich. Mam nadzieję, że Skorża potrafi wykorzystać komfortowe wręcz wsparcie wszystkich w klubie wraz z kibicami i brak takiej szansy od klubu dla Dana, zaowocuje dla Wisły Skorży. Przecież Dan mówi o zarządzaniu Wisłą to samo, co my tu wszyscy na miejscu, łącznie z klubem, który zrozumiał, że wiele trzeba poprawić aby sprostać rosnącym wymogom pilkarskim. Jak na obcokrajowca, to widać, że Danowi Wisła nadal nie jest obojętna a ja nigdy nie zapomnę jego wejścia wraz z dziewczyną, w tłum szalejących kibiców Legii, świętujących mistrzostwo Wdowczyka, na boisku przy Ł3.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#853
Stary 27.12.2008, 16:04
Bramkarze gwiazdami? Ja pamiętam że niektórych meczach z dobrymi polskimi drużynami bramkarz mógł nie wychodzić z szatni bo rywale nie mogli wyjść z połowy (jak ktoś nie pamięta to odsyłam do meczu Wisła-Zagłębie, która grała wtedy piękny ofensywny futbol z Iwańskim, Chałbińskim i Łobodzńskim pod batutą Smudy i jechała do Krakowa z myślą zdobycia twierdzy Kraków. I tak też media reklamowały ten mecz). Ja tak pamietam drużyny Petrescu. Świetna defensywa która w całej rundzie straciła u siebie dwie bramki. Normalnym wtedy było że drużyna rywali nie potrafiła oddać celnego strzału na bramke, a ty mówisz że bramkarze byli gwiazdami...

Lysy napisał(a):Wyświetl post
Dana zwolniono również ze względu na toporny styl prowadzonej przez niego drużyny (pomimo tego, że posiadał gwiazdy typu Błaszczykowski) . Jak wyglądała metamorfoza drużyny po objęciu jej przez Macieja Skorże wszyscy doskonale pamiętamy.
tiaaa, szczególnie Błaszczykowski odmienił się pod ręką Skorży. To była wina Petrescu że Brożek nie potrafił kopnąć do pustej bramki? (vide sytuacja z Górnikiem Łęczna?)

Petrescu wg mnie był bardzo dobrym trenerem ale piłkarze go nie chcieli więc nie miał tutaj przyszłości
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 27.12.2008 o godz. 16:12.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#854
Stary 27.12.2008, 16:05
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Dana zwolniono z powodu "straconych ośmiu punktów" w rundzie jesiennej.
Ile punktów straciła drużyna prowadzona przez Macieja w rundzie jesiennej?
Dana zwolniono również ze względu na toporny styl prowadzonej przez niego drużyny (pomimo tego, że posiadał gwiazdy typu Błaszczykowski) . Jak wyglądała metamorfoza drużyny po objęciu jej przez Macieja Skorże wszyscy doskonale pamiętamy.
Odpowiedz cytując
jachting
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Giżycko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#855
Stary 27.12.2008, 16:32
Przesądził o jego zwolnieniu mecz z Iraklisem przegrany na naszym terenie ....To była głupie moim zdaniem ale....
Gdy chce się dużo przestawić to trzeba to z głową robić i stopniowo co Skorża próbuje robić a wydaje się że ma lepszy kontakt z poszczególnymi piłkarzami,jest też u niego większa rotacja i nie gramy tak sztywno obrana taktyką tylko jest ona dobierana w zależności od predyspozycji i materiału dysponowanego przez trenera .

Ps,pio dzięki pomyliło mi się ,
wcześniej graliśmy z Austriakami
Ostatnio edytowane przez jachting : 27.12.2008 o godz. 16:42.
"Wspaniałość przejawia się nie w tym, gdzie jesteśmy, ale w jakim kierunku się poruszamy. Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy."
Odpowiedz cytując
pio
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: wiesz kim jestem?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#856
Stary 27.12.2008, 16:34
jachting, to było po meczu z Iraklisem
mam 1906 powodów, by nie zmieniać swych przekonań
i nie zrzeknę się tej wiary nawet przed obliczem Boga!...


RAP po godzinach i LUZ ponad wszystkim

http://www.myspace.com/pio.m
pio
http://www.youtube.com/user/wszyscypio?feature=mhee

wszyscypio
Odpowiedz cytując
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#857
Stary 27.12.2008, 17:06
Lysy napisał(a):Wyświetl post
Dana zwolniono również ze względu na toporny styl prowadzonej przez niego drużyny (pomimo tego, że posiadał gwiazdy typu Błaszczykowski) . Jak wyglądała metamorfoza drużyny po objęciu jej przez Macieja Skorże wszyscy doskonale pamiętamy.
Szczegolnie, ze za kadencji Dana, Blaszczykowski wracal po ciezkiej kontuzji, ktorej doznal w meczu z Panathinaikosem.
Poza tym nie byl to przeciez pilkarz, ktory by w pojedynke potrafil wygrywac mecze, bo owszem wypracowywac okazje potrafil super, ale wykanczac mial je kto inny, a z tym niestety byl klopot vide Brozek nietrafiajacy do pustej bramki z dwoch metrow.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 27.12.2008 o godz. 17:14.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#858
Stary 27.12.2008, 18:05
Nie miał kim grać,to go zwolnili. Szkoda. Podejrzewam,że dzisiaj bylibysmy w innym miejscu. Niemniej pewne elementy zostały zauwazone, chocby toskyczność Cantoro, i coś się z tym zaczyna wreszcie robic.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#859
Stary 27.12.2008, 18:42
Dan a potem Marcelo w swoich wywiadach powiedzieli to jak wyglada podejscie POLSKICH pilkarzy i POLSKA mentalnosc.

Dan
Cytat:
Trudniej pracuje się z Polakami, z tego powodu, że jest problem z mentalnością tych piłkarzy. Nie mają ochoty na treningi i nie chcą w większości rozwijać się za granicą
To powod dlaczego wiekszosc naszych "karierowiczow" wraca po 2-3 sezonach z europejskch trybun na polskie klepiska.

I teraz Marcelo

-
Cytat:
Nie wiem jak inni, ale ja zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach bez pracy nad kondycją niczego się w tym sporcie nie osiągnie.
Jakby Petrescu mial w swoim czasie pilkarzy o takim podejsciu to pracowal by z nami do dzis.
i gdyby wszytcy nasi pilkarze mieli taką mentalnosc to nie bylo by o czym wogole dyskutowac.

I puenta na koniec

Cytat:
Nie mieli ochoty na treningi taktyczne, nie chcieli biegać, czekali tylko na koniec zajęć i mam wrażenie, ze to jest główny powód tego dlaczego nie odnoszą oni sukcesów w Europie -
Czarno na bialym wyjasnione.

Amen panie Petrescu,pan jeden wiedziales co jest nie tak no ale za to wlasnie postanowiono sie pana pozbyc.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#860
Stary 27.12.2008, 18:53
Lysy napisał(a):Wyświetl post
Dana zwolniono również ze względu na toporny styl prowadzonej przez niego drużyny (pomimo tego, że posiadał gwiazdy typu Błaszczykowski) . Jak wyglądała metamorfoza drużyny po objęciu jej przez Macieja Skorże wszyscy doskonale pamiętamy.
Nieprawda
W uzasadnieniu odwołania Dana podano stratę ośmiu punktów:

Cytat:
Decyzję o zwolnieniu podjęliśmy, biorąc pod uwagę również dobro Dana Petrescu, któremu jesteśmy wdzięczni za dziewięć miesięcy pracy w Wiśle, za charyzmę, którą u nas wykazał - tłumaczył po fakcie Miętta-Mikołajewicz. - Nie mogliśmy sobie jednak pozwolić na dalsze straty w lidze. Zgubiliśmy osiem punktów w siedmiu meczach. To wystarczy. - Jeden z fachowców powiedział mi dzisiaj, że gdyby Wisła po pierwszym meczu z Valerengą zmieniła trenera, pewnie przeszłaby dalej. Nie chcieliśmy powielić tego błędu - dodaje Miętta. - Po porażce z Iraklisem 0:1 sięgnęliśmy po wyjście awaryjne. Jest ono ryzykowne, ale daje nadzieje na awans - dodaje wiceprezes Jerzy Jurczyński
i jeszcze Pan Miętta-Mikołajewicz:
Cytat:
- Wspólnie z Danem Petrescu ustaliliśmy, że dla dobra drużyny, i Jego dobra, będzie lepiej jeśli ta współpraca zostanie na tym etapie zakończona. Wprawdzie, poza meczem z Iraklísem Dan Petrescu, w lidze nie przegrał meczu, to jednak w siedmiu rozegranych meczach straciliśmy osiem punktów. Jest to dla nas groźny sygnał - jeśli chcemy walczyć o odzyskanie tytułu Mistrza Polski. Strata punktów w lidze jest dużą stratą, zwłaszcza iż nie były to drużyny z czołówki tabeli, może poza Lechem. Mecz w Poznaniu wykazał pewną nadzieję, że drużyna potrafi walczyć do końca, ma odpowiednią szybkość, i jest dobrze przygotowana. Niestety kolejne mecze tego nie potwierdziły.
W chwili zwalniania Petrescu mielismy 3 punkty straty do lidera. I strzelalismy mało bramek. Ile mamy ich dzisiaj?


Oczywiście pamiętam i cieszę się z ubiegłorocznej "metamorfozy drużyny po objęciu jej przez Macieja Skorże".
Mniej cieszę się z tegorocznej metamorfozy.
(Nie znaczy to wcale, że chciałbym zwolnienia Macieja.
Wręcz przeciwnie.)
Zapominasz też, że po zwolnieniu Petrescu wcale nie nastapiła metamorfoza a drużyna z każdym meczem grała gorzej, aż do sławetnego ósmego miejsca.

Swoją drogą...
osoba Dana nadal wzbudza emocje.
A jak napisałem w komentarzu na głównej: W Rumunii fachowcy twierdzą, że druzyna Unirei, jesli Dan nie odejszie, ma w tej chwili największe szanse na tytuł mistrzowski, że Dan wpaja im mentalność zwycięzców podpartą ciężką pracą, co daje efekty
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#861
Stary 27.12.2008, 20:19
Lysy napisał(a):Wyświetl post
Dana zwolniono również ze względu na toporny styl prowadzonej przez niego drużyny (pomimo tego, że posiadał gwiazdy typu Błaszczykowski) . Jak wyglądała metamorfoza drużyny po objęciu jej przez Macieja Skorże wszyscy doskonale pamiętamy.
Dobrze ze napisales - wygladala - bo po metamorfozie to pozostaly jedynie wspomnienia.Gdzie za to Skorzy generalnie nie winie a wrecz uwazam ze gdybysmy caly czas grali na poziomie jesieni 2007, to uznalbym ze mamy doczynienia z magikiem a nie trenerem

Koncepcje gry uklada sie pod druzyne i m.in po tym mozna odroznic slabego od dobrego trenera.Bylo takich dwoch 'miszczow' , co za punkt honoru przyjeli zmiane stylu gry na ladniejszy dla oka, zwali sie Okuka i Nawalka, a co z tego wyniklo ,moglismy przez pewien czas podziwiac.

A ogolnie rzecz biorac to nie ma sie o co spinac.Petrescu robi dobra robote w Rumunii - My tez mamy dobrego trenera wiec jest dobrze.Szkoda tylko ze to wlasnie Rumun jest o wiele blizej by jego zespol zagral w LM.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
matti123
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#862
Stary 27.12.2008, 21:16
Mi osobiście nie podobał się styl Dana czyli po pierwsze obrona. Nie widziałem schematów rozgrywania gry ofensywnej ( co widać gołym okiem u Skorży). Kibice lubią patrzeć na drużynę ofensywnie usposobioną. Ciekawszy jest mecz 4-3 niż 1-0. Smutna też jest prawda że piłkarze przeciwstawili się ciężkiemu treningowi Petrescu, doszedł brak formy. Ciekawe jak się rozwinie dalej jego kariera trenerska.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#863
Stary 27.12.2008, 21:57
Wojtas

Bardzo ważne jest to aby uzmysłowić kadrze trenerskiej w klubie, że przykład Marcello jest wzorcem do naśladowania. Może i Skorża w te parę dni szkolenia w Liverpoolu podpatrzył treningi w wydaniu Beniteza, gdzie nacisk szedł przede wszystkim na taktykę i zgranie zespołu, ale może nie zdążył zapytać Beniteza o treningi kondycyjne lub indywidualne piłkarzy. W ligach zachodnich i w ogóle w sporcie zawodowym, dbanie o kondycję leży przede wszystkim w gestii samych zawodników. Część ćwiczeń zawodnicy wykonują poza klubem, tak jak to robi Marcello. Jest wręcz oczywistością, że każdy piłkarz ma opracowane pod okiem klubowych fizjologów i specjalistów, zestawy obowiązkowych ćwiczeń poza klubem. Piłkarze albo ćwiczą na swoich prywatnych przyrządach albo w pobliskich od domu ośrodkach ćwiczeń. Oczywiście normą jest przestrzeganie diety i poranne biegi bez względu na pogodę. To jest jakby norma w obowiązkach lub może w interesie piłkarza aby gro ćwiczeń kondycyjnych wykonywać poza klubem a w klubie skupiać się na taktyce czy technice oraz zgrywaniem się z kolegami z zespołu. Aby wytrzymać konkurencję z innymi kolegami, nikt nie jest w stanie sobie odpuścić taki styl pracy poza klubem. Klub systematycznie bada wydolność organizmów piłkarzy i specjalnym zestawem ćwiczeń, natychmiast obnaża tych piłkarzy, którzy zaniedbują pracę nad swoją kondycją, co natychmiast skutkuje ich przesunięciem do rezerw. Takie podejście do zawodu piłkarza nie jest tam czymś specjalnym lub nienormalnym, jak w wydaniu Marcello na tle innych kolegów z Wisły. To się nazywa profesjonalnym podejściem do zawodu. Są rożni trenerzy i różne obciążenia treningowe i w zależności od metod pracy w klubie, piłkarze dostosowują swoje treningi indywidualne. Są też tacy, którzy wolą te treningi wykonywać w klubie i wtedy część pracowników działu sportowego, musi im nadprogramowo w tym pomagać lub asystować. Część piłkarzy dodatkowo doskonali też technikę w klubie, gdyż do tego potrzebne są odpowiednie warunki, jakich w domu czy ogrodzie nie jest łatwo sobie stworzyć. Tak naprawdę zwykły dzień profesjonalnego piłkarza czy jakiegokolwiek innego sportowca na poziomie europejskim, to mrówcza, żmudna i systematyczna praca nad sobą, kosztem wielu innych przyjemności życiowych a czasem i rodzinnych. Życie sportowca zawodowego ma ograniczone ramy wiekowe i lata te trzeba całkowicie podporządkować wybranemu zawodowi, aby okres ten wykorzystać maksymalnie, tak w celu osiągnięcia własnego prestiżu w tym zawodzie, jak i maksymalnych profitów finansowych, możliwych w tym czasie do zdobycia. Absolutnie w Wiśle należy zmienić system treningowy, chcąc marzyć o udanej grze Wisły w pucharach czy grze naszych piłkarzy w klubach zachodnich. To jest warunek sine qua non w niezbędnych w Wiśle zmianach w stylu pracy. Inną jest rzeczą, że trudno jest nadrobić braki techniczne czy taktyczne z okresu szkolenia juniorskiego, ale choć kondycje należy poprawić natychmiast a i braki techniczne, też można się starać zminimalizować. Czy stać Skorżę na wprowadzenie profesjonalnego rygoru treningowego w klubie ? Myślę, że leży to w jego interesie, gdyż końcowka rundy jesiennej oraz mecze pucharowe Wisły, wykazały absolutną konieczność zmian w tym zakresie. Może Dan zbyt raptownie chciał to zmienić ale Skorża tych zmian także nie może uniknąć. Może etapami ale jak najszybciej musi ulec zmianie podejście tak Skorży, jak i pilkarzy do spraw własnej kondycji i zaangażowania w treningi jak i wszelkie mecze o stawkę. Dan Petrescu ma 100 % racji w ocenie przyczyn naszych piłkarskich ułomności. Mając świadomość marnej kasy w naszej lidze i marnej techniki naszych piłkarzy, trzeba to nadrabiać wybieganiem i zaangażowaniem boiskowym, gdyż objawianie się naszych słabości w obydwu przypadkach, kończy się katastrofą w pucharach i nikogo to nie powinno już dziwić a tym bardziej powrót naszych piłkarzy po nieudanych wojażach zagranicznych. Najprzykrzejsza jest jednak prawda podana przez Dana Petrescu o naszych piłkarzach, że oni z góry wiedzą, że przechodząć do klubów zachodnich, robią to tylko dla kasy, nie łudząc się nawet, że zrobią tam jakiekolwiek kariery. To jest prawdziwa tragedia i prawda zarazem o naszych piłkarzach. Na zachodzie już to zauważyli i dlatego nikt nie chce płacić dużo za piłkarza z Polski.
Ostatnio edytowane przez kot : 27.12.2008 o godz. 22:07.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#864
Stary 28.12.2008, 10:33
http://www.90minut.pl/news.php?id=822179
Odpowiedz cytując
manson777
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#865
Stary 28.12.2008, 12:32
właśnie to zobaczyłem
ożesz w mordę
La tierra giró para acercarnos, giró sobre sí misma y en nosotros,
hasta juntarnos por fin en este sueno, como fue escrito en el Simposio.
Pasaron noches, nieves y solsticios; pasó el tiempo en minutos y milenios.
Una carreta que iba para Nínive llegó a Nebraska. Un gallo cantó lejos del mundo, en la previda a menos mil de nuestros padres. [...]

Odpowiedz cytując
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#866
Stary 28.12.2008, 13:03
matti123 napisał(a):Wyświetl post
Mi osobiście nie podobał się styl Dana czyli po pierwsze obrona. Nie widziałem schematów rozgrywania gry ofensywnej ( co widać gołym okiem u Skorży). Kibice lubią patrzeć na drużynę ofensywnie usposobioną. Ciekawszy jest mecz 4-3 niż 1-0. Smutna też jest prawda że piłkarze przeciwstawili się ciężkiemu treningowi Petrescu, doszedł brak formy. Ciekawe jak się rozwinie dalej jego kariera trenerska.
Co niby widzisz u Skorży? No ja przez większość część tej rundy widziałem Wisłe bez jakiekolwiek pomysłu na rozegranie akcji. Jak odpowiesz że nie miał wykonawców to odpowiem że Petrescu tez ich nie miał.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując
matti123
Senior Member
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#867
Stary 28.12.2008, 18:56
Oczywiście są też częste bezsensowne piłki, ale ja widzę konkretne schematy. U Dana tego nie widziałem albo nie chciałem widzieć. Nie podobał mi się styl gry drużyny wtedy a teraz tak. Dana ceniłem za osobowość, próby profesjonalnego podejścia (ale z zawodnikami też trzeba się dogadać, to nie są małe dzieci mają swój rozum), podejście do mediów. Taki styl Mourinho, ale preferuje oglądanie futbolu totalnego.
Odpowiedz cytując
Silvestro
Senior Member
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#868
Stary 28.12.2008, 19:44
W sobotnim meczu 15. kolejki cypryjskiej ekstraklasy APOEL wygrał u siebie z czwartym w tabeli Ethnikos Achnas 3:0 . Zajmują 3 miejsce ze stratą 1 pkt do lidera. Kamil opuścił drugi mecz - leczy kontuzję, za tydzień chyba zagra.
Odpowiedz cytując
Yom
Junior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#869
Stary 28.12.2008, 22:37
W kilku punktach o Petrescu:

1.Widywałem go z przepiękną kobietą na Rynku.Miło było popatrzeć na tą panią.
2.Miło się robiło na duszy gdy czytało się o piłkarzach walczących na treningach niczym gladiatorzy(metafora z GW),nie schodzących z boiska mimo solidnej burzy i deszczu.Niektórzy nawet skakali sobie do gardeł(Gołoś vs Brożek).
3.Piłkarzom zapierdziel szybko się znudził,dodatkowo Dan ze sztabem ich ośmieszał w gierkach wewnętrznych i nie chciał być kumplem do kart na zgrupowaniach.Tego było już za wiele dla grajków...
4.Życzliwi znawcy piłki nożnej (Nawałka,Iwan itp.),zaczęli marudzić,że Wisła nie gra krakowskiej piłki krótkich podań tylko jakąś toporną i siermiężną rodem z Anglii.Przerobili pana Cupiała a ten Dana wy....zamiast co po niektórych piłkarzy(może tej zimy się uda).
5.Dan miał trudny charakter to fakt,ale był też błyskotliwy(bardziej niż Wdowczyk),zorganizowany i poświęcał się pracy.A poza tym znaczył więcej na arenie międzynarodowej niż wszyscy piłkarze razem wzięci z naszej ligi.Jeżeli nasi piłkarze wolą przynosić mi wstyd po meczu przy wymianie koszulek paradując z zapadniętymi klatami i obwisłymi brzuchami bo tak wygodniej to szkoda pisać...
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#870
Stary 28.12.2008, 22:39
Yom napisał(a):Wyświetl post
Jeżeli nasi piłkarze wolą przynosić mi wstyd po meczu przy wymianie koszulek paradując z zapadniętymi klatami i obwisłymi brzuchami bo tak wygodniej to szkoda pisać...
A z orientacją to wszystko w porządku?
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:17.