The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
K_2
Banita
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1651
Stary 27.11.2008, 22:27
Nie no jeszcze roznie moze byc po tej kolejce:
CSKA 9 pkt
Nancy4 pkt
Depor 3 pkt
Lech 1 pkt
Feyenoord 0 pkt

Wiec nawet jak Lech wygra z Deportivo to nic nie bedzie pewne
Odpowiedz cytując
sq
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: B 17

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1652
Stary 27.11.2008, 22:28
orzeu - Deportivo zwęszyło właśnie szansę na awans w przypadku wygranej/remisu za tydzień
+ pewność siebie

na przeciko Lech co gra w tym meczu o wszystko
+ kibice

będzie NA PEWNO ciekawie

(szczerze to wolałbym by Lech skupiłby sie tylko na lidze niż odpadł "po wyjściu z grupy" z kimś nieciekawym jak Saint-Etienne)
Odpowiedz cytując
djjamajczyk
Senior Member
 
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1653
Stary 27.11.2008, 22:29
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie to ten mecz mozna ocenic na 2 sposoby.

1.nie ma Lecha i nie ma CSKA a 2 zespoly, nazwijmy je a i b.
I tu porownanie wyglada kompletnie nieciekawie dla gosci.To byla roznica przynajmniej 1 klasy - W zasadzie caly mecz gosci, to jeden wielki chaos.gol z niczego, inne sytuacje w zasadzie z gatunku 'na afere' i tyle.Gospodarze powinni spokojnie ten mecz wygrac wyzej.

2.
Bierzemy pod uwage sklad/mozliwosci i kase w obydwu zespolach.Przy takim zestawieniu wd mnie Lech zagral to na co jest stac na dzien dzisiejszy najlepszy pl zespol ,czyli wielkiej plamy nie dal, walczyl itp.

A co do szans na awans....nie sadze by Lechowi udalo sie wygrac z La Coruna a to jest mus by awansowac.
tu sie nie moge zgodzić ... La Coruna gra całkiem przyzwoicie u siebie ale na wyjazdach to jest inny zespół 180st. różnicy , w lidze dostaja baty , w UEFA też (udalo im sie bodajże wygrac jedynie z Kalmar ) wiec myśle że Lech u siebie powinien dac sobie rade , moze nie spokojnie ale z gra którą prezentuję w UEFA Cup to czemu nie . a Rotterdam to już nie to samo co nawet wtedy kiedy my z nimi graliśmy , ten zespół jest w rozsypce pomimo dobrych graczy , własnie przegrywaja a Deportibvo 0:3

jesli miałbym ryzykowąc obstawienie meczów Lecha to :
Lech 2:0 Depo (lub inne zwycięstwo)
Feyenoord 0:1 Lech (wygrana minimalana lub remis )
z grupy wyjdą
CSKA 10 pkt
Nancy 8pkt.
Lech 7pkt.
może to pobożne zyczenia ale w naszych (Polaków ) wierze .
Powód: te poprawki
Ostatnio edytowane przez djjamajczyk : 27.11.2008 o godz. 22:32.
Odpowiedz cytując
sq
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: B 17

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1654
Stary 27.11.2008, 22:43
djjamajczyk napisał(a):Wyświetl post
może to pobożne zyczenia ale w naszych (Polaków ) wierze .
nie boisz się ukamieniowania na tym forum?

Z Deportivo nie będzie takie sialalala... to w końcu Primera Division... W Deportivo nie grają tylko nazwiska... chociaż... może faktycznie gramy u siebie...
Odpowiedz cytując
WINDEK
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1655
Stary 27.11.2008, 22:58
Ja też jestem za Lechem w pucharach. W lidze możecie przegrywać po 4-0, ale jak reprezentujecie POLSKĘ w Europie to chcę, żebyście coś tam ugrali i nas nie skompromitowali - na razie wam się udaje..

Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1656
Stary 27.11.2008, 23:11
Z CSKAA trzeba grać ostro i bezpardonowo. Smuda dobrał fatalną taktykę. Jakby chociaż obejrzał kilka meczów CSKAA to by wiedziałjak oni grają. Na nich wystarczy dobra obroną przez pól godziny i już sie zaczynają gubić i niecierpliwić. No ale do tego trzeba mieć wykonawców, a jak pokazała dzisiaj Amica z tym to jest bardzo średnio. Na ligę to może wystarcza, choć niekoniecznie jak pokazują niektore mecze, ale na poważne granie to za wysoko. Zgodnie z przewidywaniami Amica dostała niewielki klaps. Teraz czeka ją dość znaczny oklep z Deportivo,bo mmo wszytsko zespól z Galicji gra inny futbol,inna kultura gry. W kazdym razie widac,że to nieokrzesane w pucharach.

A co ważne. Amica nie skompromitowała nas na całą Euroipę i Kaukaz,tak jak swego czasu w Moskwie grając na stadionie Lokomotivu..z Terekiem Grzny. A co do murawy,to przypominam,że CSKAA gra maecze zamiennien a Łużnikach,stadonie Lokomotivu i Dynama. Tak więc nie pierniczcie o tej murawie. Złej baletnicy...
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 27.11.2008 o godz. 23:14.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
WINDEK
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1657
Stary 27.11.2008, 23:26
No Marszałku - miło widzieć, że mnie cytujesz

Deportivo rozbiło w pył Feyenoord, znaczy się, Holendrzy się nie liczą.. Został Lech, Deportivo i Nancy. Lech gra teraz z Deportivo a Nancy z CSKA - trzeba pod kątem awansu Lecha trzymać kciuki za CSKA, no i Lech musi wygrać. W ostatniej kolejce Lech z Feyenoordem - minimum remis, a Deportivo z Nancy - tam widzę wygraną którejś z drużyn. Lechowi powinny 4 punkty wystarczyć...

Odpowiedz cytując
kubad99
Member
 
 
Od: 05.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1658
Stary 27.11.2008, 23:31
Lech walczył za to brawa ale jednak myśle ze stac ich na wiecej nie raz grali lepsze mecze niz ten dzisiejszy. Podrajki nad Stiliciem nie rozumiem (w sensie ze ogolnie dobry jest) ale dzisiaj kaszane gral zawodnicy wybiegali mu na wolne pole on robil jakies zwody koleczka przez co zwalniał akcje. Co do CSKA to naprawde moznabylo sie spodziewac znacznie lepszej gry. Wygrali technika dzisiaj nie musieli tyle biegac bo nie odskakiwala im pilka przy przyjeciu tak jak Lechita. Składnych akcji mało jak na druzyne ktora wygrala uefe i w ktora wpompowano tyle hajsu. Ja trzymam kciuki za wyjscie Lecha bo w koncu Polska druzyna a i w lidze moga byc zmeczeni i zgubic kilka punktow
"Nienawiść jest toksyczna i tu zanim dusza dorośnie do niej juz masz pierwszą krew na butach"
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1659
Stary 28.11.2008, 00:13
djjamajczyk napisał(a):Wyświetl post
tu sie nie moge zgodzić ... La Coruna gra całkiem przyzwoicie u siebie ale na wyjazdach to jest inny zespół 180st. różnicy , w lidze dostaja baty , w UEFA też (udalo im sie bodajże wygrac jedynie z Kalmar ) wiec myśle że Lech u siebie powinien dac sobie rade , moze nie spokojnie ale z gra którą prezentuję w UEFA Cup to czemu nie.
Ja im szansy nie odbieram ale po tym co dzis i wczesniej widzialem, to bedzie ciezko.
Nancy wydaje sie zespolem slabszym od hiszpanow , na wyjezdzie tez ogolnie graja kiche a z gry byli wyraznie lepsi w Poznaniu, choc oczywiscie przy odrobinie szczescia dla Lecha, zostaliby bez punktu.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1660
Stary 28.11.2008, 01:12
sq napisał(a):Wyświetl post
a klubikami z Polski
Ozwał się ten, co dopóki pewien producent sprzętu AGD nie kupił sobie jego klubu to górne rejony tabeli widział jak świnia niebo.

Butni się zrobili ci amatorzy ziemniaka. Głupio to tak trochę po 4 miesiącach.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1661
Stary 28.11.2008, 03:26
myśle że z Deportivo Lech może powalczyc, Hiszpańskie kluby na wyjazdach nie są aż tak mocne jak u siebie gdzie są właściwie nie do ugryzienia.
Troche zdziwiła mnie decyzja Smudy o zmianie Peszki, ten zawodnik należał do wyróżniajacych sie w pierwszej części.

Takich dwóch środkowych ofensywnych pomocników jak Dzagaev i Mamaeev przydałoby sie w Wiśle !!! Zaraz gra wyglądałaby inaczej
Ostatnio edytowane przez AYALA : 28.11.2008 o godz. 03:44.
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1662
Stary 28.11.2008, 03:27
Ta Lech wygra z Deportivo tak jak wygrał z CSKA. CSKA w drugiej połowie całkowicie zlekceważyło Lecha, przecież to co robiło ok 55-60 minuty to była gra w dziada. Nawet piłki nie przerzucali z jednej strony na drugą tylko lewą klepali.

Mecz uznaję za sukces bo zagrali co mogli zagrać i to dali.

A co do megalomani poznaniaków to przypomnę że urwaliście się spod noża awansując do grupy w doliczonym czasie do dogrywki.

Ten sukces stawiam na równi z meczem Wisła-Real Saragossa i geniuszem Oresta Lenczyka dokonując zmiann w przerwie.

Nam wtedy tak samo się farciło jak wam.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1663
Stary 28.11.2008, 09:25
MatMario napisał(a):Wyświetl post
A co do megalomani poznaniaków to przypomnę że urwaliście się spod noża awansując do grupy w doliczonym czasie do dogrywki.

Ten sukces stawiam na równi z meczem Wisła-Real Saragossa i geniuszem Oresta Lenczyka dokonując zmiann w przerwie.

Nam wtedy tak samo się farciło jak wam.
I po co taka napinka...
Fart czy nie fart, liczy się awans. I nie ważne czy po zwycięstwie dzięki bramce w ostatniej sekundzie gry czy po poromie 4:0.
Płakałbyś jakby Brożek pokonał Gomesa w ostatniej minucie meczu na Reymonta?
Płakałeś jak Nikola strzelił gola życia w Grecji?
Wstyd Ci było jak w pamiętnym meczu z Saragossą strzelili bramkę na 4:1?
Bo mnie nie.

Także proponuję poluzować troszke. Jakby nie patrzeć to Lech gra dalej, a my nie potrafiliśmy pokonać żenująco słabego wówczas Tottenhamu, którego lał wtedy każdy w lidze angielskiej.
Kibice z Poznania sa dumni bo mają z czego, no chyba że uważasz, że ma im byc wstyd za tamtego gola Murawskiego i teraz z pokorą powtarzxać, że są niegodni UEFA?
Odpowiedz cytując
Kortys
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: Stary Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1664
Stary 28.11.2008, 12:01
<Crasch> napisał(a):Wyświetl post
Mnie właśnie to u was nabardzie wkur*** zawsze wypisujecie jakieś absurdalne usprawiedliwienia, jak to że zawsze sędzia przeciw wam, że ktoś przemęczony, że jeden zawodnik kontuzjowany (jeden zawodnik i sypie sei cała gra?) a najbardziej to rozwalił mnie wytłumaczenie jednego Lechowego kibica:
to było po meczu Lech - Arka 1-1(czy tam przegrali nie pamietam)
"to nasza drużyna dała sobie strzelic, tak po przyjaciellsku" (zaznaczam nie jest to dokładnie tak samo, ale podobnie brzmiała ta wypowiedz)



pozdro
No zobacz, a mnie to najbardziej w****ia w naszych kibicach. Po meczu z Wami dominowała opinia, że przegraliśmy przez sędziego. A ****a padaki przez większość meczu i 2:0 prawie nikt nie widział.
Najdawniejsze skupiska osadnicze na Wawelu sięgają epoki paleolitu, a więc 50 tysięcy lat p.n.e.
Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1665
Stary 28.11.2008, 12:29
Wszyscy kibice sa tacy sami. Widza cos u innych ale u siebie nie. Spolecznosc kibicowska idealnie charakteryzuje to powiedzenie o "Kalim". Lech awansowal fuksem, a jak Nikola strzelal w Salonikach to oczywiscie nie bylo dzielem przypadku ? A, ze duzo sie o nich pisze to chyba normalne skoro sa jedyna nasza druzyna w pucharach. I nawet na tym forum gdzie sie nie wejdzie to pelno postow na temat "Lecha" co jest smieszne bo przeciez nie sa dla nas powaznym rywalem i nieczego im nie zazdrosicmy. Tylko podkreslanie tego za kazdym razem, po kazdym ich meczu sugeruje zupelnie co innego.
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1666
Stary 28.11.2008, 12:30
felipe napisał(a):Wyświetl post

Także proponuję poluzować troszke. Jakby nie patrzeć to Lech gra dalej, a my nie potrafiliśmy pokonać żenująco słabego wówczas Tottenhamu, którego lał wtedy każdy w lidze angielskiej.
tylko ten Totenham grając nawet na żenującym poziomie ma na tyle dobrych piłkarzy że doświadczeniem potrafią utrzymać wypracowaną przewagę i raczej nie robią takich kiksów jak wspaniała Austria W. przy niektórych bramkach.

i nie porównujmy np. trudności wyjazdu gdy wychodzi sie na kameralny stadion Austrii a na stadion w Anglii , nic nie ujmując Amice bo odnieśli sukces awansują, tylko skala trudności jakby inna.

dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
Wszyscy kibice sa tacy sami. Widza cos u innych ale u siebie nie. Spolecznosc kibicowska idealnie charakteryzuje to powiedzenie o "Kalim". Lech awansowal fuksem, a jak Nikola strzelal w Salonikach to oczywiscie nie bylo dzielem przypadku .

a kto tak twierdzi że w Salonikach nie było fuksa przecież tam zagraliśmy jeszcze gorzej niż pierwszy mecz w Krakowie i w ogóle graliśmy fatalnie i gdyby nie Błaszczu i Brożek to bylby mega wpie... wtedy w całej grupie
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 28.11.2008 o godz. 12:32.
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1667
Stary 28.11.2008, 13:15
Zastanawia mnie jedna rzecz. Czemuż to Smuda posadził na ławce Kotorowskiego,a do bramki wpuścił kloca Turine czy jak to się tam pisze.


Trudno oceniać jakbyśmy zagrali z CSKAA, to są rzeczy przecież nie do zmierzenia. Jednak poziom trudności w naszym przypadku wzrósł by znaczniej, bo gralibyśmy w 8. Bo Pawełka,Zienczuka i Łobodzińskiego nie liczę.
Poza tym nasi zawodnicy mają większe obycie w rozgrywkach międzynarodowych. A tego wyraźnie zabrakło Amice w spotkaniu z CSKAA, bo tak jak pisałem wcześniej, jest to specyficzna ekipa, z którą trzeba umieć grać, czyli kopnać, przepchnąć,wywrócić. Przeszkadzać jednym słowem. Tak powinna zagrać Amica, czyli przeszkadzac,bo grać i tak nie umieją, więc po co podwyższać sobie skalę trudności i brać się za coś czego się nie umie do końca. Gwoli ścisłości, każdy polski zespół tak powinien zagrać z Armistami.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
pytong
Banita
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1668
Stary 28.11.2008, 13:21
Marszałek GTS swoje szanse miał w tym sezonie i jes zmarnował więc teksty typu "co by było gdyby" możesz sobie wsadzić w dupę.
Albo nie... w zasadzie tylko to ci zostało...pofantazjuj sobie

pozdrawiam serdecznie
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1669
Stary 28.11.2008, 13:31
A gdzie gral ten GTS bo nie przypominam sobie ?

A co do fantazji na narazie WY fantazjujecie sobie o swojej potedze.
Odpowiedz cytując
wiertar
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1670
Stary 28.11.2008, 13:40
pytong napisał(a):Wyświetl post
Marszałek GTS swoje szanse miał w tym sezonie i jes zmarnował więc teksty typu "co by było gdyby" możesz sobie wsadzić w dupę.
Albo nie... w zasadzie tylko to ci zostało...pofantazjuj sobie

pozdrawiam serdecznie
no widze ze misiaczku sie nam tutaj rozwydrzyles)

w sumie to mam gdzies czy chłopcy z wronek awansuja dalej... ale dzieki takim ich kibicom.. to szczerze zycze wam blamażu w pozostałych meczach
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1671
Stary 28.11.2008, 14:06
O ich kibicach nie ma co dyskutować, niech czyny o nich świadcząże wspomnę w tym miejscu pewną rzecz. Czy to nie oni czasami robili napinkę i mega bojkot Kompanii Piwowarskiej, za to ,że ta reklamowała swoje produkty na naszych koszulkach . Sami widzicie z kim tutaj przychodzi rozmawiać. Tak więc nie denerwujcie się, że z nimi coś nie tak. Ich dokonania intelektualne wskazują na pozom prekambru rozwojowego. Pewien chłopiec z Posen śmiał mówić,że przez Nas przemawia jakaś zazdrość i żółć nas zalewa, jak piszemy o Amice. To czymże było ta akcja wymierzona w KP? W sumie wiedzą o czym piszą,bo któż na zawiści i zazdrości nie zna się lepiej od nich. Całe życie na uboczu. Prawdziwi fachowcy w temacie. Jednym słowem mierzą innych swoją miarą. Tak więc miejcie zrozumienie.

Panie pytong, niczego sobie w dupę wsadzać nie będę, bo tego typu zachowania i potrzeby są mi obce. Niemniej szanuje Pana, mimo dość dziwnych skłonności. Ale tak na marginesie, to nie forum sympatyków Amici, więc o doświadczeniach co i jak się w dupę wpycha, tutaj Pan nie porozmawiasz.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 28.11.2008 o godz. 14:17.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1672
Stary 28.11.2008, 14:12
No z Depor lekko nie będzie, to pewne. Pomimo słabych występów na wyjazdach są w czołówce tabeli Primiera Division, czyli nie może być z nimi aż tak źle.

Ważna będzie pogoda. Jeśli przyjdzie grać przy -2 stopnie i zmrożonej murawie, to na pewno będzie plusem dla Lecha. Lech pokazał, że umie grać. Może taktyka na CSKAA - jak pisal Marszałek , była dobrana źle, ale na Depor trzeba ruszyć i sprowokowac do błędu. Czyli to co Pyry potrafią zrobić, szczególnie u siebie.

Mecz mi śmierdzi underem i remisem.
..
Odpowiedz cytując
konrad1991tsw
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1673
Stary 28.11.2008, 15:17
djjamajczyk napisał(a):Wyświetl post
jesli miałbym ryzykowąc obstawienie meczów Lecha to :
Lech 2:0 Depo (lub inne zwycięstwo)
Feyenoord 0:1 Lech (wygrana minimalana lub remis )
z grupy wyjdą
CSKA 10 pkt
Nancy 8pkt.
Lech 7pkt.
może to pobożne zyczenia ale w naszych (Polaków ) wierze .
Oj mimo wszystko nie doceniacie El Depor. Może i oni są na wyjazdach słabsi ale z ich składem taka słabośc gwarantuje przynajmniej remis w Poznaniu. Bo chcę wszystkim przypomniec że już przed meczem z Nancy trwała napinka "Nancy na wyjazdach słabe" itp... Drużyny z jakimi przyjdzie amice grac samym doświadczeniem ich ogrywaja. Bo Feyenoord też pyrom nie odpuści. A ze swojej strony liczę na to że Deportivo i Feyenoord pokaże że balonik z napisem (tylko nie wiem z jakim napisem, Amica czy Lech) był za bardzo napompowany i spuszczą z niego powietrze, może go nawet przebiją .

PS. Pozdrawiam poznańskich amatorów wsadzania sobie wszystkiego w d..ę
Powód: xD
Ostatnio edytowane przez konrad1991tsw : 28.11.2008 o godz. 15:18.
Odpowiedz cytując
Verter
Member
 
Od: 05.2007
Skąd: Poznań

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1674
Stary 28.11.2008, 15:36
Nie wiem o jakiej to genialnej strategii pisze Marszałek?, ale Lech przez 30min właśnie tylko przeszkadzał CSKA, i jeśli taki antyfutbol miałbym oglądać przez 90min, kosztem uratowania remisu, to dziękuję bardzo.
Odpowiedz cytując
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1675
Stary 28.11.2008, 15:50
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
tylko ten Totenham grając nawet na żenującym poziomie ma na tyle dobrych piłkarzy że doświadczeniem potrafią utrzymać wypracowaną przewagę i raczej nie robią takich kiksów jak wspaniała Austria W. przy niektórych bramkach.

i nie porównujmy np. trudności wyjazdu gdy wychodzi sie na kameralny stadion Austrii a na stadion w Anglii , nic nie ujmując Amice bo odnieśli sukces awansują, tylko skala trudności jakby inna.
Można polemizować, wsytrzymałbym się z jednoznaczną oceną czyj rywal był trudniejszy.
Wyjazdy w sumie były podobne, i Lech i Wisła de facto "grały u siebie".
Nasi natomiast po prostu pękli na samą myśl, że grają z "wielkim" klubem.
I szczerze spierałbym się co do tego, ze Anglicy mieli takich doswiadczonych piłkarzy, boiskowych wyjadaczy. W lidze dostawali z każdym raz po raz, a nawet w Krakowie jak ich Wisła przycisnęła w ostatnich 15-20 minutach to też wiele nie pograli. Grali przemeblowanym składem, ponadto na pewno nie było wśród nich super bojowej atmosfery w kontekście kolejnych blamażów na krajowym podwórku.

Także spokojnie z ocenami. Oceniać można fakty, a te są takie że w pucharach gra Lech. Wiec chodzi mi tylko, że część forumowiczów kompromityuje sie bezsensowną napinką. Za rok będziemy w LM to wtedy stanie się ona uzasadniona
Ostatnio edytowane przez felipe : 28.11.2008 o godz. 15:55.
Odpowiedz cytując
sq
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: B 17

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1676
Stary 28.11.2008, 18:37
Watts napisał(a):Wyświetl post
Ozwał się ten, co dopóki pewien producent sprzętu AGD nie kupił sobie jego klubu to górne rejony tabeli widział jak świnia niebo.

Butni się zrobili ci amatorzy ziemniaka. Głupio to tak trochę po 4 miesiącach.
sorki miałem na myśli wielkość polskich klubów w porównaniu z mocarnymi Europy i nie wiedziałem że słowo "klubiki" wziąłeś tak bardzo do siebie...

AYALA napisał(a):Wyświetl post
Troche zdziwiła mnie decyzja Smudy o zmianie Peszki, ten zawodnik należał do wyróżniajacych sie w pierwszej części.
IMO
2:0 do przerwy - mecz ciężki - Peszko zagrożony (w przypadku otrzymania żółtej kartki) absencją w meczu z Deportivo. Smuda ściągnął go z boiska żeby mieć go na 100% do dyspozycji za tydzień.

Marszałek napisał(a):Wyświetl post
(...) Czy to nie oni czasami robili napinkę i mega bojkot Kompanii Piwowarskiej, za to ,że ta reklamowała swoje produkty na naszych koszulkach
tak to jest jak się jest niedoinformowanym heheheheh jaka napinka
boykot był nie dlatego że KP reklamowała produkt na koszulkach Wisły, tylko że nie reklamowała na Lecha nie ważne czy to była Wisła, Legia, czy też Cracovia..
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1677
Stary 28.11.2008, 23:26
sq napisał(a):Wyświetl post

boykot był nie dlatego że KP reklamowała produkt na koszulkach Wisły, tylko że nie reklamowała na Lecha nie ważne czy to była Wisła, Legia, czy też Cracovia..
Przecież o tym pisze. Tlumaczysz mi to co sam napisałem,czy się chwalisz,ze zrozumałeś co przeczytałeś?

Wlaśnie o to chodzi, KP nie reklamowała się na ubraniach ówczesnego Lecha, to robiliście jakiś niezrozumiały bojkot. Panowie mali jesteście. Dla wiedzy kibiców Amici,nie chodzi mi o wasz wzrost.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Estovic
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1678
Stary 29.11.2008, 09:39
felipe napisał(a):Wyświetl post
Nasi natomiast po prostu pękli na samą myśl, że grają z "wielkim" klubem.
Wisła w Londynie pękła? Chyba widzieliśmy inny mecz.

Poza tym lepsze porównanie to mecz z TT w Krakowie i z Nancy w Poznaniu. Obaj rywale to jedne z najsłabszych zespołów z dobrych lig, w obu niewielka przewaga Polaków, ale oba kończą się remisem. Smuda nie potrafił pojechać Nancy 3:0 choć zapewniał, że z TT by to zrobił.

felipe napisał(a):
Także proponuję poluzować troszke. Jakby nie patrzeć to Lech gra dalej, a my nie potrafiliśmy pokonać żenująco słabego wówczas Tottenhamu, którego lał wtedy każdy w lidze angielskiej.
Kibice z Poznania sa dumni bo mają z czego
Awans do fazy grupowej UEFA to powinna być norma dla polskich zespołów. Wbrew idiotycznej propagandzie, że jesteśmy jedną z gorszych lig w Europie najlepsze polskie drużyny to niezłe europejskie średniaki, ktore maja wystarczający potencjał by osiągnąć fazę grupowę UEFA. Do fazy grupowej UEFA awansowała też Amica i Wisła w najgorszym swoim sezonie z czasów Cupiała. Pokonanie Austrii czy Iraklisu po golu strzelonym w ostatnich sekundach meczu to absolutne minimum czego można oczekiwać.
Odpowiedz cytując
bbbnba
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1679
Stary 29.11.2008, 11:22
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Przecież o tym pisze. Tlumaczysz mi to co sam napisałem,czy się chwalisz,ze zrozumałeś co przeczytałeś?

Wlaśnie o to chodzi, KP nie reklamowała się na ubraniach ówczesnego Lecha, to robiliście jakiś niezrozumiały bojkot. Panowie mali jesteście. Dla wiedzy kibiców Amici,nie chodzi mi o wasz wzrost.
Piszesz o sprawie, której jak widać nie rozumiesz.
Powodem bojkotu nie było sponsorowanie konkretnie Wisły, ale większy wkład finansowy w inny klub niż Lech. Szczególnie, że wcześniejsze deklaracje KP przekreślały "poważne" sponsorowanie jakiegokolwiek klubu piłkarskiego. Lech dostawał naprawdę niewiele środków finansowych, a gdy tylko pojawiła się realna szansa na rozreklamowanie marki w Europie, KP nagle zmieniła nastawienie i zaczęła pompować kasę w Waszą drużynę. Jak pokazały kolejne miesiące, nie był to przemyślany ruch
Dodatkowo wszystko podsycał mało rozgarnięty rzecznik KP Kwiatkowski, który poszedł na wymianę ciosów (oświadczenia w gw) z nami i od początku traktował całą akcję jako głupi protest młodych kibiców

Chodzą słuchy, że KP ponownie rozważa sponsorowanie Lecha. Jednak dla wielu osób to bez znaczenia, bowiem niesmak pozostał.
Jeśli jeszcze czegoś nie rozumiesz chętnie wyjaśnię, ale nie w tym wątku. Także prosiłbym o ewentualne kontynuowanie dyskusji w temacie o kibicowaniu.


Przed spotkaniem z CSKA byłem przekonany, że dostaniemy tam co najmniej 3-4 bramki. Jak się okazało nie było tak strasznie, choć trzeba przyznać, że przeciwnicy nie grali na 100% możliwości. Szkoda końcówki, bo była szansa na drugą bramkę, jednak remis byłby w tym przypadku niesprawiedliwy.
Najważniejsze, że walczyli i nie przynieśli wstydu.
Pozostaje liczyć na dobre wyniki w kolejnych spotkaniach.

Stadion Łużniki robi wrażenie, jednak na meczu z nami nie był wypełniony nawet w 1/5. Co oczywiście nie dziwi, ale miało wpływ na "klimat" spotkania. Kibice CSKA bardzo dobrze dopingowali (praktycznie przez cały mecz). Po bramkach odpalili trochę pirotechniki. Były też obustronne bluzgi
Do stolicy Rosji na różne sposoby dostało się ok.300 kibiców Lecha z delegacjami Zagłębia, Cracovii, Arki i Spartaka (pierwotnie nie mogli być z nami na sektorze, ale ostatecznie znalazły się tam pojedyncze jednostki). Dopingujemy rzadko, ale nawet głośno. Szczerze mówiąc, nie widziałem jakiegoś osobnego sektora z tym 1000 spartakowców, więc to pewnie jakiś wymysł dziennikarzy.
Milicji, Omonu - mnóstwo. Przed spotkaniem aż 5 kontroli.
Przed/po meczu bardzo spokojnie (mimo rzekomej mobilizacji moskiewskich ekip).
Odpowiedz cytując
kiju.ts
Banita
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1680
Stary 04.12.2008, 14:50
jakies nowosci z obozu Lechitow

zycze szczerze powodzenia. wyjdzcie z tej calkiem sredniej grupy !!

wie ktos czy bedzie transmisja w necie?
nie zapominajmy ze czeka nas jeszcze 17 grudnia mecz z Feyenordem - teoretycznie najslabsza druzyna w stawce w Rotterdamie. Tylko dwa zwyciestwa daja pewnosc historycznego awansu !
Ostatnio edytowane przez kiju.ts : 04.12.2008 o godz. 14:53.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:07.