
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Banita
Od: 04.2008
Offline |
#1651
|
|
Nie no jeszcze roznie moze byc po tej kolejce:
CSKA 9 pkt Nancy4 pkt Depor 3 pkt Lech 1 pkt Feyenoord 0 pkt Wiec nawet jak Lech wygra z Deportivo to nic nie bedzie pewne |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: B 17
Offline |
#1652
|
|
orzeu - Deportivo zwęszyło właśnie szansę na awans w przypadku wygranej/remisu za tydzień
+ pewność siebie na przeciko Lech co gra w tym meczu o wszystko + kibice będzie NA PEWNO ciekawie (szczerze to wolałbym by Lech skupiłby sie tylko na lidze niż odpadł "po wyjściu z grupy" z kimś nieciekawym jak Saint-Etienne) |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1653
|
jesli miałbym ryzykowąc obstawienie meczów Lecha to : Lech 2:0 Depo (lub inne zwycięstwo) Feyenoord 0:1 Lech (wygrana minimalana lub remis ) z grupy wyjdą CSKA 10 pkt Nancy 8pkt. Lech 7pkt. może to pobożne zyczenia ale w naszych (Polaków ) wierze .Powód: te poprawki
Ostatnio edytowane przez djjamajczyk : 27.11.2008 o godz. 22:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: B 17
Offline |
#1654
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#1655
|
|
Ja też jestem za Lechem w pucharach. W lidze możecie przegrywać po 4-0, ale jak reprezentujecie POLSKĘ w Europie to chcę, żebyście coś tam ugrali i nas nie skompromitowali - na razie wam się udaje..
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#1656
|
|
Z CSKAA trzeba grać ostro i bezpardonowo. Smuda dobrał fatalną taktykę. Jakby chociaż obejrzał kilka meczów CSKAA to by wiedziałjak oni grają. Na nich wystarczy dobra obroną przez pól godziny i już sie zaczynają gubić i niecierpliwić. No ale do tego trzeba mieć wykonawców, a jak pokazała dzisiaj Amica z tym to jest bardzo średnio. Na ligę to może wystarcza, choć niekoniecznie jak pokazują niektore mecze, ale na poważne granie to za wysoko. Zgodnie z przewidywaniami Amica dostała niewielki klaps. Teraz czeka ją dość znaczny oklep z Deportivo,bo mmo wszytsko zespól z Galicji gra inny futbol,inna kultura gry. W kazdym razie widac,że to nieokrzesane w pucharach.
A co ważne. Amica nie skompromitowała nas na całą Euroipę i Kaukaz,tak jak swego czasu w Moskwie grając na stadionie Lokomotivu..z Terekiem Grzny. A co do murawy,to przypominam,że CSKAA gra maecze zamiennien a Łużnikach,stadonie Lokomotivu i Dynama. Tak więc nie pierniczcie o tej murawie. Złej baletnicy...
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 27.11.2008 o godz. 23:14.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#1657
|
|
No Marszałku - miło widzieć, że mnie cytujesz
Deportivo rozbiło w pył Feyenoord, znaczy się, Holendrzy się nie liczą.. Został Lech, Deportivo i Nancy. Lech gra teraz z Deportivo a Nancy z CSKA - trzeba pod kątem awansu Lecha trzymać kciuki za CSKA, no i Lech musi wygrać. W ostatniej kolejce Lech z Feyenoordem - minimum remis, a Deportivo z Nancy - tam widzę wygraną którejś z drużyn. Lechowi powinny 4 punkty wystarczyć... ![]() |
|
|
|
Member
Od: 05.2008
Offline |
#1658
|
|
Lech walczył za to brawa ale jednak myśle ze stac ich na wiecej nie raz grali lepsze mecze niz ten dzisiejszy. Podrajki nad Stiliciem nie rozumiem (w sensie ze ogolnie dobry jest) ale dzisiaj kaszane gral zawodnicy wybiegali mu na wolne pole on robil jakies zwody koleczka przez co zwalniał akcje. Co do CSKA to naprawde moznabylo sie spodziewac znacznie lepszej gry. Wygrali technika dzisiaj nie musieli tyle biegac bo nie odskakiwala im pilka przy przyjeciu tak jak Lechita. Składnych akcji mało jak na druzyne ktora wygrala uefe i w ktora wpompowano tyle hajsu. Ja trzymam kciuki za wyjscie Lecha bo w koncu Polska druzyna a i w lidze moga byc zmeczeni i zgubic kilka punktow
![]() ![]()
"Nienawiść jest toksyczna i tu zanim dusza dorośnie do niej juz masz pierwszą krew na butach"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#1659
|
Nancy wydaje sie zespolem slabszym od hiszpanow , na wyjezdzie tez ogolnie graja kiche a z gry byli wyraznie lepsi w Poznaniu, choc oczywiscie przy odrobinie szczescia dla Lecha, zostaliby bez punktu. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#1660
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1661
|
|
myśle że z Deportivo Lech może powalczyc, Hiszpańskie kluby na wyjazdach nie są aż tak mocne jak u siebie gdzie są właściwie nie do ugryzienia.
Troche zdziwiła mnie decyzja Smudy o zmianie Peszki, ten zawodnik należał do wyróżniajacych sie w pierwszej części. Takich dwóch środkowych ofensywnych pomocników jak Dzagaev i Mamaeev przydałoby sie w Wiśle !!! Zaraz gra wyglądałaby inaczej
Ostatnio edytowane przez AYALA : 28.11.2008 o godz. 03:44.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1662
|
|
Ta Lech wygra z Deportivo tak jak wygrał z CSKA. CSKA w drugiej połowie całkowicie zlekceważyło Lecha, przecież to co robiło ok 55-60 minuty to była gra w dziada. Nawet piłki nie przerzucali z jednej strony na drugą tylko lewą klepali.
Mecz uznaję za sukces bo zagrali co mogli zagrać i to dali. A co do megalomani poznaniaków to przypomnę że urwaliście się spod noża awansując do grupy w doliczonym czasie do dogrywki. Ten sukces stawiam na równi z meczem Wisła-Real Saragossa i geniuszem Oresta Lenczyka dokonując zmiann w przerwie. Nam wtedy tak samo się farciło jak wam. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1663
|
Fart czy nie fart, liczy się awans. I nie ważne czy po zwycięstwie dzięki bramce w ostatniej sekundzie gry czy po poromie 4:0. Płakałbyś jakby Brożek pokonał Gomesa w ostatniej minucie meczu na Reymonta? Płakałeś jak Nikola strzelił gola życia w Grecji? Wstyd Ci było jak w pamiętnym meczu z Saragossą strzelili bramkę na 4:1? Bo mnie nie. Także proponuję poluzować troszke. Jakby nie patrzeć to Lech gra dalej, a my nie potrafiliśmy pokonać żenująco słabego wówczas Tottenhamu, którego lał wtedy każdy w lidze angielskiej. Kibice z Poznania sa dumni bo mają z czego, no chyba że uważasz, że ma im byc wstyd za tamtego gola Murawskiego i teraz z pokorą powtarzxać, że są niegodni UEFA? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: Stary Kraków
Offline |
#1664
|
![]()
Najdawniejsze skupiska osadnicze na Wawelu sięgają epoki paleolitu, a więc 50 tysięcy lat p.n.e.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#1665
|
|
Wszyscy kibice sa tacy sami. Widza cos u innych ale u siebie nie. Spolecznosc kibicowska idealnie charakteryzuje to powiedzenie o "Kalim". Lech awansowal fuksem, a jak Nikola strzelal w Salonikach to oczywiscie nie bylo dzielem przypadku ? A, ze duzo sie o nich pisze to chyba normalne skoro sa jedyna nasza druzyna w pucharach. I nawet na tym forum gdzie sie nie wejdzie to pelno postow na temat "Lecha" co jest smieszne bo przeciez nie sa dla nas powaznym rywalem i nieczego im nie zazdrosicmy. Tylko podkreslanie tego za kazdym razem, po kazdym ich meczu sugeruje zupelnie co innego.
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#1666
|
|
i nie porównujmy np. trudności wyjazdu gdy wychodzi sie na kameralny stadion Austrii a na stadion w Anglii , nic nie ujmując Amice bo odnieśli sukces awansują, tylko skala trudności jakby inna.
a kto tak twierdzi że w Salonikach nie było fuksa przecież tam zagraliśmy jeszcze gorzej niż pierwszy mecz w Krakowie i w ogóle graliśmy fatalnie i gdyby nie Błaszczu i Brożek to bylby mega wpie... wtedy w całej grupie
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 28.11.2008 o godz. 12:32.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#1667
|
|
Zastanawia mnie jedna rzecz. Czemuż to Smuda posadził na ławce Kotorowskiego,a do bramki wpuścił kloca Turine czy jak to się tam pisze.
Trudno oceniać jakbyśmy zagrali z CSKAA, to są rzeczy przecież nie do zmierzenia. Jednak poziom trudności w naszym przypadku wzrósł by znaczniej, bo gralibyśmy w 8. Bo Pawełka,Zienczuka i Łobodzińskiego nie liczę. Poza tym nasi zawodnicy mają większe obycie w rozgrywkach międzynarodowych. A tego wyraźnie zabrakło Amice w spotkaniu z CSKAA, bo tak jak pisałem wcześniej, jest to specyficzna ekipa, z którą trzeba umieć grać, czyli kopnać, przepchnąć,wywrócić. Przeszkadzać jednym słowem. Tak powinna zagrać Amica, czyli przeszkadzac,bo grać i tak nie umieją, więc po co podwyższać sobie skalę trudności i brać się za coś czego się nie umie do końca. Gwoli ścisłości, każdy polski zespół tak powinien zagrać z Armistami. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Banita
Od: 08.2008
Offline |
#1668
|
|
Marszałek GTS swoje szanse miał w tym sezonie i jes zmarnował więc teksty typu "co by było gdyby" możesz sobie wsadzić w dupę.
Albo nie... w zasadzie tylko to ci zostało...pofantazjuj sobie pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#1669
|
|
A gdzie gral ten GTS bo nie przypominam sobie ?
A co do fantazji na narazie WY fantazjujecie sobie o swojej potedze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Szczawnica
Offline |
#1670
|
)w sumie to mam gdzies czy chłopcy z wronek awansuja dalej... ale dzieki takim ich kibicom.. to szczerze zycze wam blamażu w pozostałych meczach ![]()
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#1671
|
|
O ich kibicach nie ma co dyskutować, niech czyny o nich świadczą
że wspomnę w tym miejscu pewną rzecz. Czy to nie oni czasami robili napinkę i mega bojkot Kompanii Piwowarskiej, za to ,że ta reklamowała swoje produkty na naszych koszulkach . Sami widzicie z kim tutaj przychodzi rozmawiać. Tak więc nie denerwujcie się, że z nimi coś nie tak. Ich dokonania intelektualne wskazują na pozom prekambru rozwojowego. Pewien chłopiec z Posen śmiał mówić,że przez Nas przemawia jakaś zazdrość i żółć nas zalewa, jak piszemy o Amice. To czymże było ta akcja wymierzona w KP? W sumie wiedzą o czym piszą,bo któż na zawiści i zazdrości nie zna się lepiej od nich. Całe życie na uboczu. Prawdziwi fachowcy w temacie. Jednym słowem mierzą innych swoją miarą. Tak więc miejcie zrozumienie.Panie pytong, niczego sobie w dupę wsadzać nie będę, bo tego typu zachowania i potrzeby są mi obce. Niemniej szanuje Pana, mimo dość dziwnych skłonności. Ale tak na marginesie, to nie forum sympatyków Amici, więc o doświadczeniach co i jak się w dupę wpycha, tutaj Pan nie porozmawiasz.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 28.11.2008 o godz. 14:17.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#1672
|
|
No z Depor lekko nie będzie, to pewne. Pomimo słabych występów na wyjazdach są w czołówce tabeli Primiera Division, czyli nie może być z nimi aż tak źle.
Ważna będzie pogoda. Jeśli przyjdzie grać przy -2 stopnie i zmrożonej murawie, to na pewno będzie plusem dla Lecha. Lech pokazał, że umie grać. Może taktyka na CSKAA - jak pisal Marszałek , była dobrana źle, ale na Depor trzeba ruszyć i sprowokowac do błędu. Czyli to co Pyry potrafią zrobić, szczególnie u siebie. Mecz mi śmierdzi underem i remisem. ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1673
|
. PS. Pozdrawiam poznańskich amatorów wsadzania sobie wszystkiego w d..ę ![]() Powód: xD
Ostatnio edytowane przez konrad1991tsw : 28.11.2008 o godz. 15:18.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2007
Skąd: Poznań
Offline |
#1674
|
|
Nie wiem o jakiej to genialnej strategii pisze Marszałek?, ale Lech przez 30min właśnie tylko przeszkadzał CSKA, i jeśli taki antyfutbol miałbym oglądać przez 90min, kosztem uratowania remisu, to dziękuję bardzo.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1675
|
Wyjazdy w sumie były podobne, i Lech i Wisła de facto "grały u siebie". Nasi natomiast po prostu pękli na samą myśl, że grają z "wielkim" klubem. I szczerze spierałbym się co do tego, ze Anglicy mieli takich doswiadczonych piłkarzy, boiskowych wyjadaczy. W lidze dostawali z każdym raz po raz, a nawet w Krakowie jak ich Wisła przycisnęła w ostatnich 15-20 minutach to też wiele nie pograli. Grali przemeblowanym składem, ponadto na pewno nie było wśród nich super bojowej atmosfery w kontekście kolejnych blamażów na krajowym podwórku. Także spokojnie z ocenami. Oceniać można fakty, a te są takie że w pucharach gra Lech. Wiec chodzi mi tylko, że część forumowiczów kompromityuje sie bezsensowną napinką. Za rok będziemy w LM to wtedy stanie się ona uzasadniona ![]()
Ostatnio edytowane przez felipe : 28.11.2008 o godz. 15:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: B 17
Offline |
#1676
|
||
2:0 do przerwy - mecz ciężki - Peszko zagrożony (w przypadku otrzymania żółtej kartki) absencją w meczu z Deportivo. Smuda ściągnął go z boiska żeby mieć go na 100% do dyspozycji za tydzień.
heheheheh jaka napinka boykot był nie dlatego że KP reklamowała produkt na koszulkach Wisły, tylko że nie reklamowała na Lecha nie ważne czy to była Wisła, Legia, czy też Cracovia.. |
|||
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#1677
|
Wlaśnie o to chodzi, KP nie reklamowała się na ubraniach ówczesnego Lecha, to robiliście jakiś niezrozumiały bojkot. Panowie mali jesteście. Dla wiedzy kibiców Amici,nie chodzi mi o wasz wzrost. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#1678
|
|
Wisła w Londynie pękła? Chyba widzieliśmy inny mecz.
Poza tym lepsze porównanie to mecz z TT w Krakowie i z Nancy w Poznaniu. Obaj rywale to jedne z najsłabszych zespołów z dobrych lig, w obu niewielka przewaga Polaków, ale oba kończą się remisem. Smuda nie potrafił pojechać Nancy 3:0 choć zapewniał, że z TT by to zrobił. felipe napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#1679
|
Powodem bojkotu nie było sponsorowanie konkretnie Wisły, ale większy wkład finansowy w inny klub niż Lech. Szczególnie, że wcześniejsze deklaracje KP przekreślały "poważne" sponsorowanie jakiegokolwiek klubu piłkarskiego. Lech dostawał naprawdę niewiele środków finansowych, a gdy tylko pojawiła się realna szansa na rozreklamowanie marki w Europie, KP nagle zmieniła nastawienie i zaczęła pompować kasę w Waszą drużynę. Jak pokazały kolejne miesiące, nie był to przemyślany ruch ![]() Dodatkowo wszystko podsycał mało rozgarnięty rzecznik KP Kwiatkowski, który poszedł na wymianę ciosów (oświadczenia w gw) z nami i od początku traktował całą akcję jako głupi protest młodych kibiców ![]() Chodzą słuchy, że KP ponownie rozważa sponsorowanie Lecha. Jednak dla wielu osób to bez znaczenia, bowiem niesmak pozostał. Jeśli jeszcze czegoś nie rozumiesz chętnie wyjaśnię, ale nie w tym wątku. Także prosiłbym o ewentualne kontynuowanie dyskusji w temacie o kibicowaniu. Przed spotkaniem z CSKA byłem przekonany, że dostaniemy tam co najmniej 3-4 bramki. Jak się okazało nie było tak strasznie, choć trzeba przyznać, że przeciwnicy nie grali na 100% możliwości. Szkoda końcówki, bo była szansa na drugą bramkę, jednak remis byłby w tym przypadku niesprawiedliwy. Najważniejsze, że walczyli i nie przynieśli wstydu. Pozostaje liczyć na dobre wyniki w kolejnych spotkaniach. Stadion Łużniki robi wrażenie, jednak na meczu z nami nie był wypełniony nawet w 1/5. Co oczywiście nie dziwi, ale miało wpływ na "klimat" spotkania. Kibice CSKA bardzo dobrze dopingowali (praktycznie przez cały mecz). Po bramkach odpalili trochę pirotechniki. Były też obustronne bluzgi ![]() Do stolicy Rosji na różne sposoby dostało się ok.300 kibiców Lecha z delegacjami Zagłębia, Cracovii, Arki i Spartaka (pierwotnie nie mogli być z nami na sektorze, ale ostatecznie znalazły się tam pojedyncze jednostki). Dopingujemy rzadko, ale nawet głośno. Szczerze mówiąc, nie widziałem jakiegoś osobnego sektora z tym 1000 spartakowców, więc to pewnie jakiś wymysł dziennikarzy. Milicji, Omonu - mnóstwo. Przed spotkaniem aż 5 kontroli. Przed/po meczu bardzo spokojnie (mimo rzekomej mobilizacji moskiewskich ekip). |
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#1680
|
|
jakies nowosci z obozu Lechitow
zycze szczerze powodzenia. wyjdzcie z tej calkiem sredniej grupy !! wie ktos czy bedzie transmisja w necie? nie zapominajmy ze czeka nas jeszcze 17 grudnia mecz z Feyenordem - teoretycznie najslabsza druzyna w stawce w Rotterdamie. Tylko dwa zwyciestwa daja pewnosc historycznego awansu !
Ostatnio edytowane przez kiju.ts : 04.12.2008 o godz. 14:53.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|