firstborn napisał(a):

? jakas zalamka mi tu smierdzi. ja jestem spokojny o wynik i jestem niemal pewien, ze nie przegramy.
.
|
Oj , czytalem to juz przed Lechem ,wole napawac sie sukcesem po niz napinac przed.
Fakt jest taki ze teraz nie ma juz zadnego usprawiedliwienia.To nie jest mecz o nic/honor/drugorzedne puchary.
To mecz o 6 punktow i jak kot przedstawil w innym poscie - dla Cupiala bedzie to kolejny priorytetowy pojedynek a dotychczas bilans jest fatalny.
Porazka z TT , remis w kaluzy ,remis z Kasprem i kleska z Lechem.
Jak pisalem wczesniej, nie mam zielonego pojecia jak ten mecz sie skonczy ale trener(co smieszne ,bo jestesmy liderem) jest pod sciana i albo wygramy i temat ucichnie ,w przypadku remisu pewnie tez, ale jak przejebiemy to sepy zniza lot.