
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#4261
|
|
wiek odejścia nie ma nic albo ma bardzo niewiele do rzeczy.
Ani Żurawski ani Brożek nie mają tego czegoś, co ze zwykłego, acz dobrego napastnika czyni gwiazdę - tak wysokich umiejętności i takich cech charakteru, ktore sprawią, że to on będzie rzadzil i w szatni i na boisku, a nie nieśmiało zabiegał o występ w kadrze meczowej i nieśmiało szukał podań od kolegów będąc w otoczeniu piłkarzy, z ktorych żaden nie ustepuje mu ani wyszkoleniem, ani talentem, ani wysokością zarobków, a przewyższa pewnością siebie, zrozumieniem z drużyną, umiejętnością narzucenia swojego stylu, etc... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#4262
|
||
Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. |
|||
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#4263
|
|
Kto zapłaci 5mln za Brożka..
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Gorzów/ Wrocław
Offline |
#4264
|
|
Paweł poprawia się z meczu na mecz. Jeżeli ,tak jak obiecuje,zostanie do czerwca i utrzyma poziom,jaki prezentuje,mało tego będzie się jeszcze poprawiał,to myślę,że z 4 moglibyśmy wyciągnąć. Tak jak pisano wcześniej,musimy przestać oddawać najlepszych piłkarzy praktycznie za darmo...
![]()
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."
M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić." Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4265
|
|
Wygląda to mniej więcej tak :
3 lata temu sprzedano w jednym okienku 2 napastników Wisły, będących królami strzelców na przemian w ostatnich latach. Za 4 miliony euro z ich sprzedaży nie kupiono w zamian ani jednego napastnika. Zabierano tylko miejsce rezerwowemu Brożkowi, darmowymi niewypałami, takimi jak : Kryszałowicz,Penksa,Switlica,Radovanovic,Dudu,Matu siak,Niedzielan,Dawidowski czy Ćwielong. Ledwie co Brożek zdobył tytuł króla strzelców, już musi pakowac swoje walizki, bo to Cupiał o jego odejściu zadecyduje a nie on sam. Tym razem też słyszymy o 4 do 5 milionów euro za Brożka. Tylko, że tak jak wtedy, tak i teraz nie ma co liczyc na kupno napastnika za te pieniądze. Zmarnujemy je na kolejne niewypały, tym razem już Skorży. Do Matusiaka i Dudu dołączył Niedzielan i Ćwielong i marnotrastwo śodków ze sprzedaży Błaszczykowskiego, Dudki,Kokosa i Brożka na nich zapewne się nie skończy. Najdroższą pomyłkę Wisły ery Cupiała czyli Łobodzińskiego, ma podobno zaszczycic swoją obecnością w Wiśle, kolejna mega pomyłka, jak mniemam, czyli darmowy Łukasz Garguła, chcący przebic Łobo w zarobkach, gdyż życzy on sobie za swoje usługi 400 tys euro rocznie a gwarancji poziomu europejskiego, niestety, ale on nie posiada. Tak jak po Żurawiu i Franku został nam Brożek, tak teraz po sprzedaży Brożka zostaje nam syn Skorży Niedzielan i Dawidowski oraz Ćwielong w Ruchu. Z takimi napastnikami, nie wróżę Skorży ani mistrza kraju ani przejścia mistrza najdalszej Azji w ułatwionej za rok LM. No ale Skorża nadal uważa, że ma czas i uda mu się odbudowac coś czego nigdy żaden z jego synów nie miał , czyli formę europejską i najtragiczniejsze w tym jest to, że czeka nas kolejna partia z kolekcji darmowi " synowie trybun " do obróbki by Skorża and Bednarz i kasa z Dudki i Brożka ponownie zostanie przejedzona przez, chyba największe jak dotąd pomyłki transferowe w dziejach Wisły..
Ostatnio edytowane przez kot : 19.10.2008 o godz. 15:07.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2008
Offline |
#4266
|
|
400 baniek miesięcznie
![]()
...Choć nie jestem z Krakowa, moje serce jest wiślackie... na 1906%...
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Skąd: 1-osobowy fan club
Offline |
#4267
|
|
Nie ma co przesadzac odejscia Brozka.Rogera po Euro tez mieli sprzedawac za 9 mln euro i nic z tego nei wyszlo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#4268
|
||
|
|||
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#4269
|
|
Widać, iż kolega KOT za długo siedzi za granicą i całkowicie zamazują mu sie realia panujące w Polsce....
DUDU i kilku innych z wyżej wymienionych zajmowali miejsce Brożkowi Panie wróć Pan do Polski choć na chwilę, z wiekiem wypisujesz coraz większe bzdury.... Niestety Dudu okazał się niewypałem, nei każdy okazuje się gwiazdą tak jak Błaszczu, kiedy przychodził do nas jako anonimowy gość. Równie dobrze DUDU mół być gwaizdą naszej ligi jakby więcej szans dostawał i G.Kmiecik dzięki swemu tacie nei blokowałby mu meijsca na rezerwie... Łobodziński- kiedy Wisła go kupowała był najlepszym prawoskrzydłowym w naszej smiesznej lidze, gral regularnei w reprze... coż okazał się neiypałem ale przychodził jako dobry gracz Ćwielong.... król strzelców 2 ligi, młody perspektywiczny gracz, niestety nei wyszło... płaczesz za Lewandowskim, Piotrek mogl okazac sie walsnei takim Lewandopwskim ale nei wyszlo...nie zawsze się trafia w transerowe perły. Nie powiedzialbym ze to byli "trybunowi gracze"... z dawidowskim podobna historia , przychodzil jako gwiada a wszyscy wiemy jak sie to skonczylo.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4270
|
|
lucekj napisał(a):
Bilans Lobodzinskiego w sezonie, w ktorym przechodzil do Wisly, wygladal tak : Zero asyst i zero goli. W lidze bylo przynajmniej kilku lepszych prawoskrzydlowych od niego, na czele z Pawlowskim, ktory na koniec wygryzl go ze skladu Zaglebia. Gdybys napisal, ze byl najbardziej przereklamowanym prawoskrzydlowym w lidze, to bym sie zgodzil. Ps. wylacznie w kwestii formalnej - Cwielong nigdy nie byl krolem strzelcow II-giej ligi |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4271
|
|
lucekij
Nie wiem co z transferami ma wspólnego miejsce przebywania, ale może niektórym trzeba innego spojrzenia na Wisłę, niż tylko z opłotków krajowej piłki. Tak bardzo bym chciał aby tak kibice jak i radcy klubowi zauważyli, że Wisła za Cupiała ma tylko jeden cel od początku - LM i UEFA czyli właśnie te inne realia finansowo-sportowe, niż te z opłotków krańcowej statystyki rankingu polskiej piłki klubowej w Europie. Do tej pory do Cupiała docierało, że trafiał na Barcelony i Reale, ale gdy tylko przyszło Tibilisi, to byliśmy o krok od odejścia Cupiała z Wisły i bankructwa Wisły. Zechciejcie zauważyć i wreszcie zrozumieć Cupiała, że tym razem nie wybaczy Skorży odpadnięcia z klubami z naszego regionu a nawet EuroAzjatyckiego w walce o LM czy UEFA, przy zmienionych w nowym roku zasadach gry w LM i UEFA. Nie ma tu znaczenia, czy klub popełni takie czy inne błędy transferowe, bo Cupiał z największym budżetem klubowym w kraju tego nie zrozumie i nie wybaczy nikomu. Dlatego tak ważne jest moje podstawowe pytanie - kto po Brożku ? Bo po Żurawiu i Franku był Brożek a teraz po Brożku jest Niedzielan. Dyskusja nad czepianiem się pierdól typu, czy Kryszał blokował Brożka czy nie, nie jest sensem mojej wypowiedzi. Jej sensem jest to, że Kryszał,Switlica,Dawidowski,Matusiak,Niedzielan i inni blokowali i nadal blokują miejsce klasowemu partnerowi Brożka a ich kontrakty uniemożliwiały i uniemożliwiają pojawienie się napastnika lepszego od Brożka, aby Wisła mogła wreszcie spełnić marzenie Cupiała o LM i kasie z niej płynącej. A tu miast partrner dla Brożka, mamy zapowiedź odejście Brożka. To samo dotyczy innych piłkarzy niż napastnicy w naszym klubie. Kasa jest drastycznie marnotrawiona na abstrakcyjną ilość pomyłek transferowych, których to transferów i wzmocnień, jedynym kryterium powinna być możliwość gry na poziomie europejskim, a nie czy dany piłkarz w naszych opłotkach wystarcza na grę o mistrza czy też nie i czy uda się go jeszcze naprawić czy też nie. A już rokowanie na podstawie połowy udanego sezonu w karierze piłkarza a czasem nawet jednego udanego meczu, że warto na takiego piłkarza stawiać, jest myśleniem utopijnym i z profesjonalizmem nie mającym nic a nic wspólnego. Kluby mistrzowskie w Europie nigdy nie działają w transferach na zasadach, darmowego chybił-trafił i Wisła tylko dzięki marności nad marnościami naszej ligi, może nadal walczyć o mistrza ale już z pucharów europejskich odpada zawsze i jednakowo.
Ostatnio edytowane przez kot : 19.10.2008 o godz. 17:03.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#4272
|
|
Po Brożku strzelał będzie Boguski albo Małecki
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#4273
|
|
Z Ćwielongiem racja, zagalopowałem się.
Sens wypowiedzi był taki, że Łobo i Ćwielong nie przychodzili do nas jako anonimowi zawodnicy ani "trybunowi gracze", po prostu okazli się niewypałem. Zarząd za dużo błędów popełnił, przeciez nie sprowadzali celowo niedorajdów... Powrót Kosowskiego okazał się wielkim wzmocnieniem, ale jkaby grał kaszanke to byłoby że zarząd to i tamot i przypisywany byłby do listy Matusiak, Niedzielna Dawidowski itd.... Zbyt dużo błedów zarząd popełnił, niewłaściwi ludzie na niewłaściwym miejscu. Teraz płącimy za to brakiem transferów gotowkowych, za te lata pomyłek... KOT mogłeś tez tak pisac o DIAZIE ze z łapanki jest its... na całe szczescie chlop gra dobrze i teraz wszyscy pisza, swietny ruch.... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4274
|
|
I potem przez kilka sezonów Wisła będzie zajmowac miejsca w okolicach 8. Pozatym jak nawet Brożek pójdzie za 4 mln euro za granicę, to Cupiał i tak powie że dalej dług wynosi 80 mln zł. I nawet nie będzie mu robiło różnicy że sprzedał juz całą plejadę grajków przez ostatnie 7 lat za 15 mln euro. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#4275
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#4276
|
|
|
Guest
|
#4277
|
|
Piszecie, że Łobodziński przychodził do nas jako jeden z najlepszych skrzydłowych w lidze co dla mnie jest śmieszne. Łobo grał w Zagłębiu tak samo jak u nas i podobnie był traktowany dlatego rozpaczy po nim kibice Zagłębia nie mieli. Tak naprawdę nie wiemy czyim pomysłem był transfer Łobodzińskiego ale wiemy na pewno, że był to ruch bardzo nerwowy i nie przemyślany bo przecież został podjęty w obliczu nagłego odejścia Kosowskiego. Dla mnie sprawa jest jasna, że im szybciej w klubie przestaną zaciemniać obrać słabej postawy Łobodzińskiego tym lepiej, być może ciężko jest powiedzieć Cupiałowi w oczy: "wywaliliśmy kasę w błoto" ale do cholery trzeba to zrobić i przyznać się wreszcie do błędu. Mam nadzieję że ktoś w tym klubie ma jaja i powie Wojtkowi prosto w oczy "sorry ale twoje umiejętności nie są tak wysokie abyś mógł reprezentować barwy Wisły" i spróbować pożegnać się w ludzkiej atmosferze. Chyba warto zaoszczędzić dosyć sporą sumę na kontrakcie Łobo ?
Możecie pisać dajcie mu czas, ale ile można ? Zobaczcie jak wygląda to za granicą, najpierw gra, potem wchodzi z ławy, potem ogląda mecz z trybun, a na końcu jest żegnany. Ile razy Łobodzińskiego wywalili by dajmy na to z takiego drugoligowego klubu ligi angielskiej ? 5 razy ? To minimum. A u nas jestem przekonany, że zostanie na kolejną rundę bo w klubie nikt nie ma jaj. Zastanówmy się co powinien mieć skrzydłowy, tak na szybko: zwrotność, szybkość, dynamikę, strzał, opanowanych kilka zawodów, kondycje. Ile z tych rzeczy zaprezentował nam Łobodziński odpowiedzcie sobie sami.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 19.10.2008 o godz. 18:42.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#4278
|
|
Łobodziński przychodził do nas jako najlepszy skrzydłowy ligi. Podobnie jak kiedyś Zieńczuk. Podobnie jak Zieńczuk, początek gry w Wiśle ma fatalny. A jednak już kilka razy pokazał swoje umiejętności (np. mecz z drużyną z Izraela i asysta przy golu Diaza). Co z tego, że "przegrywał konkurencję" z Pawłowskim - skoro tak naprawdę jego siedzenie na ławie było w dużej mierze powodowane konfliktem z władzami Zagłębia i chęcią odejścia do innego klubu. Mimo to był powoływany do reprezentacji i grał w niej dobre mecze.
Co ważne, za sprowadzeniem Łobodzińskiego stał Skorża. Łobodziński idealnie pasował do jego taktyki i miał wypełnić lukę po Kosowskim, który stroił fochy, był zawodnikiem nieperspektywicznym i nie starczało mu sił na 90 minut gry. Łobodziński podobnie jak Kosiarka jest zawodnikiem wysokim, co umożliwia granie crossów na skrzydło, które skrzydłowy zgrywa głową do środkowych pomocników. Jest to wariant ataku pozycyjnego wałkowany przez Skorżę od samego początku jego obecności w Wiśle. Łobodziński kosztował olbrzymie jak na nasze warunki pieniądze i jest ciągle jak na Polskę zawodnikiem perspektywicznym. Nic dziwnego, że Skorża jest konsekwentny i stawia na niego, mimo słabej formy. Ja pewien postęp u Łobo widzę. A chcącym wyrzucić Łobodzińskiego z klubu przypominam jeszcze raz casus Zieńczuka. Za rok-dwa będziecie się wstydzić swoich słów. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4279
|
|
Uwazam, ze przedkladanie rozmaitych przykladow jest ok i zawsze cos wnosi do dyskusji.
Nie pochwalam jednak budowania calej filozofii w oparciu o podawanie przykladow. To ze cos sie udalo Stefanowi, nie oznacza ze z Waclawem bedzie identycznie, zwlaszcza ze zawsze mozna z rekawa wyjac przyklad Miroslawa, ktoremu tez mialo sie udac, a jednak zupelnie zawiodl Zienczuk w momencie gdy przechodzil z Amici do Wisly, rzeczywiscie byl uwazany za najlepszego lewoskrzydlowego. Wiesz dlaczego ? Bo strzelal duzo bramek i zaliczal sporo asyst. W Wisle tez absolutnie nie mial "fatalnego poczatku". Osiem bramek okraszonych kilkoma asystami - tak wyladaly jego poczatki w druzynie Kasperczaka. Chyba kazdy z nas dalby bardzo wiele, zeby tak samo "fatalne poczatki" mial tutaj Lobo ? Wracajac do Lobodzinskiego, powiedz mi jak to jest ze zawodnik rzekomo uznawany za najlepszego prawoskrzydlowego, przed przejsciem do Wisly przez cala runde nie potrafil zdobyc ani jednej bramki czy chocby zaliczyc asyste ? Rozumiem, ze wielu moze miec i ma z tym klopoty, ale chyba nie najlepszy ? No tak, zaraz pewnie sie dowiem, ze juz wowczas byl na etapie "odblokowywania" Wskazujesz na sluszny wzrost Lobodzinskiego, ale czy potrafisz wskazac choc jeden mecz, w ktorym pan Wojciech zrobil z niego uzytek ? Zdobyl gola, lub idealnie zgral komus pilke w odpowiednim momencie ? A moze jednak uczciwiej byloby napisac, ze Lobo glowa grac nie potrafi ? Jak siegam pamiecia, to tylko raz widzialem Lobodzinskiego glowkujacego w kierunku bramki, a mialo to miejsce w zremisowanym meczu z Odra, kiedy w niewyjasnionych okolicznosciach fatalnie przestrzelil z 3 metrow W meczu z Beitarem wyszla chlopakowi jedna "przerzutka", ale nie bralbym tego spotkania zbyt powaznie, bo to byly takie zawody, w ktorych nawet Niedzielan strzelil gola, a to dlatego ze cala ich defensywa byla wiecej niz tylko smieszna. Jakos w lidze chlopaki juz takich numerow od baaardzo dawna powtorzyc nie moga. Jesli juz mowa o pucharach, to warto pamietac o rewanzu z Barca, kiedy to Lobo w swoim stylu (wyrzucajac pilke za bramke) zmarnowal dwie swietne sytuacje strzeleckie. Wiem, kazdy moze powiedziec, ze to przeciez byla Wielka Barca, ale zeby dwukrotnie z kilku metrow nie trafic nawet w swiatlo bramki, to chyba tylko Lobo potrafi. Ciekawe czy jak Lobo za rok/dwa bedzie gral tak samo jak teraz, to tobie nie bedzie czasem wstyd ![]()
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 19.10.2008 o godz. 19:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4280
|
|
Kiedy sobie przypomnę wiadra pomyj wylewane przez większość z was na obecnie "niezastąpionego" Pawła Brożka, to czuję się zażenowany.
Gdy odejdzie, będę mu życzył powodzenia, tak jak jego następcy zresztą - mimo, że nie będzie to zapewne piłkarz "na miarę potrzeb i ambicji" internetowych ludzików. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4281
|
|
wolfy napisał(a):
![]()
Ostatnio edytowane przez kot : 19.10.2008 o godz. 20:31.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Guest
|
#4282
|
|
Jak mam czekać aż Łobodziński za dwa lata odpali to wole go wywalić choć jestem pewien, że nie odpali nigdy bo nie ma predyspozycji na skrzydłowego. Czekamy już od roku i doczekać się nie możemy... Zaznaczam że to nie było tak że w momencie transferu Łobo podniecałem się jak większość tego forum, byłem nawet przeciwnikiem tego transferu o czym zresztą wspominałem w tym poście : Cytat:
Ostatnio edytowane przez westersyl : 19.10.2008 o godz. 20:58.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4283
|
Uzasadniona krytyka - dobre sobie. Nawoływanie do wywalenia Brożka z klubu, nieustanne obrażanie go pomimo tego, że był naszym najskuteczniejszym wówczas napastnikiem. Tyle, że to było za mało dla netowych ludków - to nie był piłkarz na miarę ich ambicji. Nie on jeden zresztą... Zresztą - nawołuj sobie do woli, pisz homilie na forum, domagaj się nierealnego. Tylko nie miej pretensji, że nie wszyscy traktują Ciebie i tobie podobnych całkiem serio - niektórzy z nas po prostu nie są kibicami na miarę waszych "potrzeb i ambicji" ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Guest
|
#4284
|
Ograniczają się do Zająca czy sięgają one jeszcze wyżej ?PS. Zapomniałeś napisać ile to masz wyjazdów i zjechać wszystkich od kibiców sukcesu.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 19.10.2008 o godz. 22:04.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4285
|
|
wolfy.
Wracając do tematu, to mocny jest Cupiał. Mocny dlatego, że utrzymuje ten stan paranormalny w Wiśle od lat. I uwierz mi kolego, że Cupiał na 100 % jest kibicem sukcesu swojego klubu, a nie schizofrenikiem, który mówi, myśli i robi co innego, jak ty go podejrzewasz, poprzez rozdział jego "niby" prawdziwych intencji, z tymi "rzekomo" przedstawianymi w mediach . A że nie wszyscy w klubie dojrzeli do tego, lub są za tym sukcesem Cupiała, więc mamy podział na "wasze" i " nasze" - potrzeby i ambicje. Czy tobie lepiej by pasował taki " Ptak" jako właściciel Wisły czy inny przeciwnik sukcesu naszego klubu ?. Ja tylko zwracam uwagę na konieczność zmiany polityki transferowej pod europejskie " potrzeby i ambicje" Cupiała i zaprzestania marnotrawienia jego pieniędzy, obojętnie przez kogo. Dopóki to będzie jego Wisła, będą to jego " ambicje i potrzeby" wobec Wisły a nie kogokolwiek innego. A że są to przy okazji "ambicje i potrzeby" oraz pieniądze, słuszne dla - Wisły Kraków, to tym bardziej przestrzegam przed ponownym zlekceważeniem tych " potrzeb i ambicji" oraz pieniędzy Cupiała, w obliczu walki Wisły o te cele europejskie, w nowych warunkach UEFA, po których już nikt nie wytłumaczy Cupiałowi, że nawet z EuroAzjatami musimy z tej walki o LM - odpadać. A swoją drogą, to czy oprócz złośliwości typu " homilje", masz jakąś konkretną propozycję zmian pracy klubu na lepszą, bo mnie się wydaje, że takowe przedstawiłem. Może nie trafione ale zawsze. A jakie są twoje propozycje, poza krytyką moich czy innych ? Tylko nie myl tu kibicowania na stadionie z dyskusją na forum, bo to dwa niezależne zachowania większości jak mi się wydaje, normalnych kibiców
Ostatnio edytowane przez kot : 19.10.2008 o godz. 22:54.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4286
|
A co do moich pomysłów - nie, nie mam. Podobnie jak Ty, bo napisanie, że potrzeba nam inwestycji nie jest żadnym pomysłem, podobnie jak wymaganie drogich transferów. Realne ambicje wskazuje nam ostatnich kilka lat występów w europejskich pucharach. Jak myślisz, ilu milionów euro potrzeba by nam było, aby stworzyć zespół liczący się w europie nie na zasadzie jednorazowego wyskoku, ale na stałe? Ilu z obecnej kadry by pozostało i jak wielki musielibyśmy mieć budżet, aby móc spełnić wymagania finansowe zawodników prezentujących odpowiedni poziom? Coś zaczyna świtać, czy może nadal będziesz się bawił w tautologie? Myślisz, że zakup napastnika wystarczy? Mamy przecież za słabą obronę, braki w pomocy(w tym wirtualne skrzydła), o bramce nie będę się nawet wypowiadał... Możemy natłuc takiej Austrii Wiedeń, albo sklepać potentata w kryzysie(vide Tottenham)ale to niczego w ostatecznym rachunku nie zmieni - jedyną naszą szansą na awans do grupy CL jest fart w losowaniu. Wydawać miliony euro, żeby ciułać punkciki w Pucharze UEFA, aby później może awansować do CL i odzyskać w ten sposób część kosztów? Jasne - ale może lepiej zamiast żądać od Cupiała sam się tym zajmij? Bo widzisz - jedyna różnica między nami to fakt, że ja nie wymagam od nikogo żeby mi fundował zabawę. No, może znalazłaby się jeszcze jedna - próbujesz czasami udowadniać, że to by mu się opłacało, lub - ewentualnie - że to jego święty obowiązek. Czy ktoś neguje fakt, że fajnie byłoby zobaczyć klasowych zawodników z "Białą Gwiazdą" na piersi? Musiałby być idiotą lub masochistą. Chociaż, kto wie... werterstyl - możesz jaśniej? Co takiego niby napisałem o trójce wspomnianych wiślaków? Czy napisanie, że Zając byłby uzupełnieniem składu za półdarmo wskazuje na myślenie życzeniowe?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.10.2008 o godz. 23:25.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#4287
|
|
Wszystkim się fajnie mędrkuje, bo raz że nie wy odpowiadacie za transfery i nie macie na to żadnego wpływu, a dwa... to nie wasza kasa, a cudzymi najlepiej się rozporządza. Przywalacie się do Łobodzińskiego... a ja się zapytam co gra reszta? Zaczynając od Pawełka, patrząc dalej Cantoro, Baretto, kończąc na Dawidowskim, Niedzielanie i wiecznym talencie Kmieciku. Można by wymieniać dalej, ale po co?
Zostały podjęte decyzje takie a nie inne. Łobo został sprowadzony do Wisły, bo nie było w Polsce nikogo lepszego! Jeździliście po Bednarzu, że nurkował gdy Lech dopinał Lewandowskiego... i pytam się teraz gdzie jest Lewandowski superstrzelec? Coś się maszynka zacięła i Lech też punktów nie zdobywa. Faktycznie w Wiśle jest problem napastnika i ciężko jest odpowiedzieć na pytanie kto zastąpi Brożka. A może następcy nie należy szukać wśród napastników? Czyż nie lepiej byłoby rozłożyć strzelone bramki na kilku zawodników? W razie kontuzji Brożka Wisła już nie będzie tą samą Wisłą? Wystarczy brak Brożka by wszystko się posypało? W Wiśle ma kto strzelać bramki. Grę na siebie potrafią wziąć Boguski i Jirsak. Myśle że po odejściu Brożka ten duet może coś zdziałać. Może miejsce w ataku zagrzeje Niedzielan... który wystarczy, że się przełamie i przejmie role "nicnierobiącego, ale wykorzystujacego tę jedną sytuację w meczu", a może Małecki zacznie wchodzić, jak niedawno jeszcze Brożek. Uważam że Ćwielong też nie jest złym zawodnikiem i wracając kiedyś do Wisły może dać jej tyle samo pożytku co Boguski, tylko trzeba dać szanse, a nie grać starym sprawdzonym składem z każdym w lidze w obawie przed utratą punktów. Wolał bym oglądać na ławce Piotrka aniżeli "wiecznie niespełnionego" Kmiecika, który karierę może kontynuować w zabierzowskiej Kmicie.
Ostatnio edytowane przez Matejas_ : 19.10.2008 o godz. 23:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4288
|
|
wolfy.
Widać, że nie czytałeś moich propozycji " unikania pomyłek transferowych". Nie wszystko jest czarne. Są też i białe strony pracy Bednarza. Diaz,Ijrsak,Marcello. Widać, że można inaczej, niż Matusiak i Niedzielan prosto z trybun czy Łobo z Ćwielongiem, w ramach nieprzemyślenia ich przydatności. Tam gdzie się nie da trafić za darmo klasowego Clebera, trzeba go kupić za tyle z reinwestycji, aby później na nim nie stracić. Jedyny warunek przyszłych transferów, to - international level czyli jakość a nie ilość i bylejakość. Planowa i przemyślana polityka transferowa nie jest zaprzeczeniem "tautologicznym" oraz nie powinna być wobec niektórych stosowana, metodą "łopatologii". Potrafi za to zagwarantować stałą grę w UEFA oraz częstą w nowej przecież LM, gdzie w walce o nią, nie trafimy już nigdy na Barcelonę czy Real a w najgorszym przypadku, możemy trafić na jakieś Dynama,Sparty czy Spartaki i tym nam podobnych. Wiele klubów sprzedaje, ale i reinwestuje na tym samym poziomie, pozwalającym utrzymywać ten " international level" . Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne do wykonania i trzeba w nie wierzyć aby im się oddać w całości. No bo albo istnieje metoda " krok po kroku" albo tylko i wyłącznie metoda wschodnich inwestorów bez ograniczeń. Ligi zachodnie udawadniają jednak tą pierwszą metodę, mimo nadużywania kredytów bankowych przez nieliczne kluby. Mało który klub zwija interes i likwiduje się z założenia, że tak czy siak i tak nie da rady w konkurencji z innymi. A tak można odbierać twoje przesłanie.
Ostatnio edytowane przez kot : 20.10.2008 o godz. 00:32.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4289
|
|
To ja mam lepszą - unikajmy pomyłek w ogóle! Równie nierealna jak Twoja...
Nie ma klubu nie popełniającego pomyłek transferowych - to jest po prostu wliczone w ten biznes. Można próbować ograniczać straty(kontrakty motywacyjne/systemy premii), ale pomyłek się nie uniknie.
Na podobnej zasadzie możesz próbować wdrażać zachodnie modele biznesowe w Afryce lub Ameryce Łacińskiej - to, że się nie sprawdzą nie oznacza, że są niepoprawne. Po prostu inna specyfika... Acha, przykład wybrałem nieprzypadkowo - my jesteśmy poza granicami cywilizowanego futbolu i niewiele się robi, aby ten stan zmienić. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#4290
|
Najwyżej będzie mi smutno, że tak drogi transfer nie przyniósł Wiśle pożądanych efektów. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|