
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 08.2008
Offline |
#571
|
|
ehh.. ceny biletów są wysokie... za wysokie.. jakby nie patrzeć w Polsce życie nie rozpieszcza większości osób, które często starają się wiązać koniec z końcem..oni nie pójdą na mecz.. choćby byli nie wiem jakimi kibicami.. bo jest drogo.. sam jestem na stażu.. mam miesięcznie trochę ponad 650zł.. i co? w miesiącu jest kilka meczy.. jakby Wisła jeszcze awansowała do UEFA albo jeszcze lepiej.. do LM .. to co? bilety na każdy mecz po 120 zł i więcej? +bilety na mecze ligowe, PP i PE.. jeszcze jakbym dziewczynę chciał wyciągnąć... to ile bym miał kasy na 'swoje wydatki' kilka złotych? albo nawet bym musiał się zapożyczać żeby oglądać mecze...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#572
|
|
Jesteśmy już po zakończeniu udziału Wisły w europejskich pucharach w sezonie 2008/09.
Można podsumować, że polityka sportowo-finansowa Wisły po raz kolejny przegrała. Dokładnie tak samo jak np: w latach 2003,2005,2006, z których Bogusław Cupial nie potrafił wyciągnąć należytych wniosków i powielił wszystkie dawne błędy. Po raz kolejny potwierdziło się, że długofalowo nie można odnosić poważnych sukcesów i rozwijać klubu, opierając politykę kadrową na 3 filarach: a) regularna sprzedaż najlepszego zawodnika raz na rok, czyli osłabianie składu b) tylko "darmowe transfery" c) brak reinwestycji pieniędzy ze sprzedawanych piłkarzy w godnych następców I jeśli nadal ta "strategia" będzie obowiązywać w Wiśle, nasz klub nigdy bardziej się sportowo nie rozwinie, długofalowo pozostając w regresie. Zapomnijmy, że przy tej polityce nagle przestanie nam zawsze "czegoś brakować" w superważnych meczach. Tym bardziej szkoda, bo takie zespoły jak Tottenham, czy wcześniej Panathinaikos, Vitoria, Valerenga, a nawet Anderlecht, były w momencie pucharowych dwumeczów jak najbardziej w zasiegu naszego klubu. Niestety, polityka "góry" skutecznie oslabiala zespół, odbierając mu zawsze zbyt wiele, aby mógl w decydującej chwili przeważyć szalę na własną korzyść. Przypmnę: przed Anderlechtem i Valerengą utraciliśmy Kosę, Uche i Kuźbę, przed Panathinaikosem Zurawskiego i Szymkowiaka, teraz przed Tottenhamem Dudkę, a wcześniej znów Kosowskiego i Błaszczykowskiego...Jestem przekonany, że ponieważ tak niewiele zawsze brakowalo, gdyby Ci piłkarze w tych ważnych meczach byli, lub byli sprowadzeni w ich miejsce odpowiedni zastępcy, znajdowalibyśmy się już dawno w innym, znacznie lepszym miejscu, z innymi wynikami. Gdyby ktos potrafił zliczyć straty, jakie poniosla Wisła przez obowiązywanie tej polityki, pewnie niejednej osobie włos zjeżyłby się na głowie. Dlatego mam nadzieję, że w końcu przyjdzie na Cupiała otrzeźwienie i zmieni ją. W tym roku Lech mu dobitnie pokazal, co należy robić przed europejskimi pucharami i że nie trzeba wcale wyrzucać wielu milionów dla znaczącego poprawienia sytuacji i przeważenia szali w krytycznym momencie tym razem na naszą korzyść. . |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#573
|
|
Sloth,
wszystko ok, tylko zastanówmy się. Cupiał kupuje Neia, dobrego ofensywnego pomocnika i zatrzymuje Jaśka Paulistę jako opcję na skrzydło. Załóżmy nawet optymistycznie, że dzięki tym trzem zawodnikom udało się przejść Tottenham. I co? Czy awans do fazy grupowej PUEFA i wielce prawdopodobne bęcki w niej zrównoważyły by kontrakty tej trójki? I kwotę wydaną na transfery dwójki? Tymczasem przyjęta obecnie strategia, choć musi razić swoją zachowawczością jest na swój sposób racjonalna. Prowadzimy superoszczędną politykę transferową, ale i tak mamy silny skład na ligę i nadal spore (choć nie jesteśmy faworytem) szanse na Mistrza. Oszczędności te pozwalają na przeczekanie bardzo trudnego okresu - najbliższych 1,5-2 lat, kiedy to nie będziemy grali na własnym stadionie. A to wiąże się ze sporymi kosztami. Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że po tym okresie nagle Cupiał zacznie znowu inwestować we wzmocnienia, ale przynajmniej można zrozumieć czemu tego nie robi teraz. Natomiast mam nadzieję, że przy tych oszczędnościach nie zacznie winić się świetnego trenera Skorży, że nie zrobił cudu w postaci awansu. Moim zdaniem jaki skład, takie i wymagania. Skorża wyciska z tego materiału ludzkiego absolutne maksimum i tyle. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#574
|
Ale zostawmy to, bo w gruncie rzeczy nie o to chodzi, źle postrzegasz problem Flamengista. Tu nie chodzi o kalkulowanie i bilans krótkofalowy, pod kątem jednej rundy, ale długofalowy. Wiśle potrzebne są nawet najdrobniejsze punkty w rankingu UEFA, dla sytuacji w kolejnych sezonach i osiągania lepszych dochodów długofalowo, w przyszłości. Każdy mecz ma tu znaczenie, każde zwycięstwo, zwłaszcza, że zmienią się reguły kwalifikacji do LM. Potrzebujemy poprawy współczynnika jak ryba wody. Ten awans byłby bardzo potrzebny również w kontekście następnych lat i sytuacji finansowej Wisły wówczas, jej perspektyw. Na wydatki transferowe i wyniki należy patrzeć w takiej szerokiej, wieloletniej perspektywie - transfery nie muszą zawsze spłacać się już podczas najbliższej rundy. Mnóstwo pieniędzy straciliśmy przez to, że przez wiele lat te nadmierne oszczędności sprawialy, iż drużynie zawsze brakowało umiejętności w meczach, które śmiało mogła przy odrobinie większych "zbrojeniach" wygrać, bo często byliśmy gorsi od przeciwników minimalnie, właśnie o błysk, jedną lepszą reakcję jednego zawodnika, jeden zablokowany przez RN transfer. Polityka pogłębiania przepaści dzielącej nas od zachodu, regularnego regresu i osłabiania drużyny, nie robienia nic w sprawach scoutingu, bazy treningowej, nigdy nie jest długofalowo bezpieczniejszym rozwiązaniem dla sytuacji i perspektyw klubu.
Ostatnio edytowane przez Sloth : 03.10.2008 o godz. 19:04.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#575
|
|
|
|
|
Guest
|
#576
|
|
White Star
Odeszli: Dudka, Kokos, Paulista, Matusiak, Dudu Doszli: Singlar, Marcelo, Małecki (?)... ... i "Wisła się tak naprawdę lekko wzmocniła" nie wygłupiaj się chopie |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#577
|
|
Szokujący jest fakt że polskie kluby wogóle nie uczą się na własnych błędach. Sukcesik w lidze- nieważne czy podium czy mistrzostwo i od razu demolka składu, odejście najlepszych, kluczowych zawodników, bezpodstawna napinka działaczy , deklaracje i cele sportowe kompletnie bez pokrycia a potem oczywista i bolesna klęska, rozdrapywanie ran, szukanie winnego(przeważnie trener leci) i od nowa cały cyrk. Zero ciągłości ,zero konsekwencji.Jak ktoś myśli logicznie i chce coś osiągnąć to podpatruje i naśladuje lepszych. Z jakich i czyich wzorów my Polacy korzystamy? Z żadnych. Trener jak prowadzi drużynę 2 lata to jest wręcz weteranem. Kibice po ciągłych porażkach odwracają się od piłki, nie ma kasy ,i kółko się znowu zamyka, a nas leją już kraje i kluby tak egzotyczne i prowincjonalne że wstyd wymieniać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#578
|
|
Matusiak grał przewspaniale, Dudu także to napastnik na miarę europejskich pucharów. Kokoszka w meczu z Ukrainą potwierdził, że był podporą naszej drużyny, w dodatku jego odejście to nie nasza wina. Dudka musiał w końcu odejść, a Paulista fakt, że dobry Joker. Pozyskaliśmy Marcelo i Singlara, Małecki wrócił z wypożyczenia i może powoli starać się zastępować Paulistę. Dwójkę defensywnych pomocników jeszcze mamy, na ławkę i na ligę chyba Barretto starczy, poza tym Bednarz już stara się pozyskać zawodnika z Fluminense, nie jest źle, a będzie dobrze.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#579
|
|
Jakoś krytycy polityki oszczędności lekką ręką "odpuszczają" te przychody i bagatelizują ich stratę. A przecież to minimum 2-3 mln złotych rocznie, jeśli nie więcej. Mówisz - ze sukces w PUEFAspłaciłby Neia. W najlepszym wypadku - sumę transferu (800-900 tys. €). A kontrakt w wysokości 300 tys. €? Cytat:
Tak naprawdę tragiczna w skutkach była porażka z Dinamo Tibilisi, która kosztowała nas rozstawienie w el. do LM w kolejnym sezonie. Teraz mamy tak żałośnie mało punktów, że startujemy i tak od zera. Moim zdaniem następne 2 lata trzeba przeczekać, umiejętnie przeczesując rynek w poszukiwaniu zawodników pokroju Marcelo. Ew. kupując młodego, zdolnego napastnika który za jakiś czas zastąpi Brożka. Dopiero po zbudowaniu stadionu można snuć mocarstwowe (tzn. jak na nasze możliwości - a więc ew. sukcesy w PUEFA i szczęśliwy awans do LM) plany. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#580
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#581
|
|
flamengista, do reszty sie nie odnosze, ale:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#582
|
|
Tak naprawdę jedyną rzeczą, która cholernie psuje rachunek finansowy jest tylko i wyłącznie Cupiałowy dług, za który płacimy gigantyczne jak na nasze możliwości odsetki, a on sam zmniejsza się w ślamazarnym tempie. Sam sukces w UEFA by Neia nie spłacił, ale może spłaciłby go jakiś możny sponsor, który chciałby rozreklamować się w Europie. Poza tym, kasa za prawa tv do spotkań z Barceloną i Tottenhamem, to też nie są grosze. Wyobraź sobie, że trafiamy na jeszcze jakichś atrakcyjnych rywali w grupie (bo o wyjściu nie ma co myśleć) - kolejna dobra kasa, a z naszym szczęściem do wylosowywania najmocniejszych - całkiem możliwe. Co do Marcelo, takich piłkarzy wielu nie będzie, bo to są pieniądze za darmo. Bednarz tym transferem spłacił chyba swoją 10-letnią pensję w Wiśle. Poza tym, dla tego obrońcy będzie lepiej, jak po dwóch latach Wisłę opuści, bo widać gołym okiem, że ma zadatki na grę w czołowych ligach europejskich. Wiśle brak obecnie czterech rzeczy: 1. Stadionu(już w budowie) i bazy treningowej z prawdziwego zdarzenia 2. Uregulowania długu u Cupiała 3. Długofalowej polityki finansowej, połączonej ze znajomością futbolowego świata 4. Całej siatki ludzi pracujących dla klubu od strony finansowej, marketingowej itd. A plany mocarstwowe trzeba snuć już teraz, bo za parę lat, będziemy snuli plany jak wyprzedzić Lecha w tabeli...
Ostatnio edytowane przez eye63 : 04.10.2008 o godz. 16:49.
|
||
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#583
|
|
No ba.
Jasne - trzeba konsekwentnie zdobywać punkty w europejskim rankingu. Jasne - trzeba powoli budować sensowne podstawy dla solidnego funkcjonowania klubu. Fajnie by było, gdyby Cupiał znowu miał ochotę na budowanie Wisły z aspiracjami na coś więcej niż tylko sukcesy w kraju. Ja tylko piszę, że w obecnej sytuacji wreszcie można się dopatrzeć racjonalnych działań po stronie właściciela Wisły. Nie są to może działania na miarę naszych oczekiwań i marzeń, ale dobre i to. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#584
|
|||||
|
Flamengista napisał(a):
Flamengista napisał(a):
Myślisz, że np.: nie wydając pieniędzy na nowy kontrakt Kosowskiego, zyskaliśmy więcej sportowo i finansowo, niż gdybyśmy to zrobili? Flamengista napisał(a):
Flamengista napisał(a):
Flamengista napisał(a):
Flamengista napisał(a):
Nie jak teraz Cupiał jedynie konsekwentnie utrudniając zdobywanie punktow w europejskim rankingu i nie robiąc kompletnie nic w fundamentalnych sprawach dla budowy solidnego funkcjonowania klubu (np.: poprawianie bazy treningowej, scoutingu, sukcesywne wzmanianie i rozwijanie drużyny etc.) W ciągu ostatnich lat nie było widać żadnych racjonalnych i przemyślanych działań właściciela klubu - jedynie powielanie w kółko tych samych błędów z 2003, 04 i 06 roku. Klub się nie rozwija, polityka kadrowo-transferowa nadal jest zła, a w sprawach organizacyjno-strukturalnych nie dzieje się nic naprawdę pozytywnego. Europa coraz bardziej nam ucieka.
Ostatnio edytowane przez Sloth : 05.10.2008 o godz. 18:48.
|
||||||
|
|
Guest
|
#585
|
|
Jesteśmy teraz w trudnej sytuacji, nikt nie wie na czym stoimy, wszędzie gdzie się spojrzy jest źle. Nie mamy już pucharów, brak marketingu i coraz mniej kibiców na stadionie, nasz kadra która wciąż ma dużo słabych punktów, brak bazy szkoleniowej i młodzież której nie daje większych perspektyw, brak jakiś dalszych planów rozwoju klubu bo od kilku ładnych lat stoimy w miejscu, cały czas posiadamy zawodników którzy bez skutku od ładnych paru lat podbijają europejskie puchary, tak można wymieniać w nieskończoność.
Nikt z kibiców nie wie jaki klub ma plan na dalsze funkcjonowanie, moim zdaniem wskazane byłoby aby Cupiał wygłosił jakiś oświadczenie w których opisuje strategie rozwoju klubu jeśli takie coś w ogóle istnieje jak "rozwój klubu" bo z tego co ja widzę to telefonika cały czas idzie do przodu a Wisła stoi w miejscu lub się cofa. Prezezs Wiczek też siedzi cicho jakby nic się nie stało a klub rozwijał się tak jak należy. Kiedy SKWK uda się załatwić spotkanie z kimś z otoczenia Cupiała bo na wizytację jego samego chyba nie ma co liczyć. Przecież kiedyś były próby na czym to stanęło ? Cała walka o rozwój klubu spoczywa na barkach trenera Skorży, niedługo może będzie jeszcze walczył o EURO dla Krakowa i zaistnienie marketingu w Wiśle. Kiedy w końcu zawalczymy o lepsze jutro !?
Ostatnio edytowane przez westersyl : 05.10.2008 o godz. 19:03.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2008
Offline |
#586
|
|
Sam nie wiem co napisac.. westersyl wszystko napisał. Obecnie jest ciezko. Nawet patrzac na ludzi w Młynie na D3. Guli mobiluzuje wszystkich aby dopingowali Wisłe mimo wszystko, a tu sie widzi sytuacje - gdy Wisła wygrywa to jest ok, a gdy przegrywa to juz zaczynaja sie problemy. Chciałbym doczekac takiego momentu- chociazby w przerwie zimowej- jest podpisana umowa o budowie nowych 3 boisk treningowych, jest podpisany kontrakt z graczem z Fluminense Romeu(o czym juz inforomowano ze moze do tego dojsc), chcialbym zeby poinforomowano ze Wisła podpisala kontrakty z 5 młodymi talentami z nizszych lig ktorzy beda grac w Młodej Ekstraklasie, chcialbym bramkarza klasowego który w koncu stanie miedzy slupkami Wisły. Wogole duzo rzeczy bym chcial, byly by budojuące zarówno dla mnie jak i dla innych kibiców, no ale mamy niestety tą naszą szarą Polske..
|
|
|
|
Guest
|
#587
|
|
Nie wiem gdzie to napisać ale wydaję mi się że tu jest najlepsze miejsce.
Panowie co się dzieje z naszą młodzieżą !? Zobaczcie na kadrę większość ma ponad 20 lat, duża liczba chłopaków przekracza 22 lata. Ja się pytam co to ma być do cholery ?! Mam takie wrażenie że bierzemy udział w wyścigu pod tytułem "mistrzostwo młodej ekstraklasy" co jest dla mnie śmieszne, oni mają się tam uczyć grać w piłkę a nie uczyć jak wygrywać mecze. Nie wiem gdzie my wyszukujemy tych graczy i jakie kryterium o tym decyduję ale mam wrażenie że nie jest takie jak trzeba. My mamy brać bardzo młodych chłopaków, a my bierzemy ludzi którzy w swoim wieku powinni grać na szczeblu seniorskim ! Mam wrażenie że nasi "fachowcy" nie wiedzą co mają tam robić. Podstawowa kryterium jakim powinniśmy się kierować to warunki fizyczne. Dajmy na to dla pomocnika i skrajnego obrońcy, musi być szybki, dynamiczny i zwrotny, reszta jest mało istotna bo innych elementów to oni powinni uczyć się u nas w Wiśle od naszych trenerów. Ciężko jest spojrzeć na Legiię, gdzie wiekowość zawodników wiekowo nie przekracza 20 lat i gdzie w kwestii szkolenia młodzieży poczynili ogromne postępy o czym świadczy liczba młodych zawodników w pierwszej drużynie. Tak więc niech nasi dalej się bawią w "mistrzostwo młodej ekstraklasy" najlepiej to wspierajmy ich jeszcze seniorami (Dawidowski) aby zrobili lepszy wynik bo prezes patrzy. Dla mnie to mogą być do cholery nawet ostatni jeśli jeden zawodnik z młodej ekstraklasy przebije się do pierwszej 11 pierwszej drużyny. edit: Zapomniałbym dodać, gdzie tam jest jakaś rotacja ? Cały czas te sama nazwiska ile czasu trzeba trzymać zawodnika aby określić czy się nadaje czy nie ?! Polowy grajków to już tam nie powinno być.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 05.10.2008 o godz. 21:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#588
|
|
Dariusz Trela 05.12.1989 - 19 lat
Rafał Darda 09.05.1988 - 20 lat Daniel Krasnodębski 28.01.1988 - 20 lat Bartosz Rosłoń 13.06.1987 - 21 lat Michał Jania 01.04.1990 - 18 lat Wojciech Cygal Paweł Zalewski 13.08.1988 - 20 lat Daniel Brud 20.05.89 - 19 lat Łukasz Burliga 10.05.1988 - 20 lat Kamil Jeleń 08.10.1989 - 19 lat Dawid Kwiek 22.01.1988 - 20 lat Sebastian Janik 18.04.1989 - 19 lat Artur Rado 26.03.1986 - 22 lata Radosław Pindiur 29.01.1988 - 20 lat Tomasz Jarosz 13.04.1988 - 20 lat Maciej Żuchowicz 31.07.1988 - 20 lat Mateusz Rajfur 10.02.1990 - 18 lat Maciej Batko 04.02.1989 - 19 lat Dawid Nabiałek 13.02.1988 - 20 lat Patryk Jałocha 30.12.1990 - 17 lat Hmmm, widzę, że kolejny "zawyżacz" wieku kadry naszej "młodzieżówki" się znalazł.
Jak ktoś chce się oburzyć, że nie ma w tym zestawieniu Cebanu, Kowalskiego, Szabata, Mączyńskiego czy Kmiecika to przypomnę, że są oni zawodnikami pierwszej drużyny! Cebanu jest trzecim bramkarzem, Kowalski i Kmiecik pozostali w klubie ze względu na brak transferów, Mączyńskiego nie udało się akurat nikomu wypożyczyć, jedynie co do Szabata nie mam pewności czemu pozostał w klubie. A co do jakości naszej młodzieży. Jestem daleki od rozdzierania szat jakie tutaj robił nie tak dawno Kot, po spotkaniu ze Śląskiem. Po pierwsze obecność wcześniej wymienionej piątki w klubie wynika głównie z braku wartościowych zakupów w lecie. Po drugie oceniając tą generację nie należy zapominać, że należą do niej też Kokoszka (dzisiaj kończy akurat 22 lata) i Małecki (20 lat). Czy mogło być lepiej? Pewnie tak, ale z wielu względów było i będzie o to bardzo trudno. Po pierwsze i przede wszystkim: nie będzie nam łatwo ściągać tutaj ciekawych chłopaków mając takie warunki do treningów i gry jakie mamy! Wielu zdolnych chłopaków będzie wolało inne kluby, gdzie nieraz i warunki lepsze, lub przynajmniej podobne i szansa na grę w pierwszej drużynie większa. Moim zdaniem droga do poprawy wiedzie przez zwiększenie liczby szkolonych i zapewnienie im lepszych warunków już w młodszych grupach. I to będą mądrzej wydane pieniądze niż jakieś nerwowe i prawdopodobnie niewiele dające próby szukania uzupełnień do kadry drużyny aktualnie występującej w ME. Zresztą jak chodzi o zawodników tej drużyny to są to głównie zawodnicy w zeszłym sezonie drugoplanowi którzy mają dopiero pokazać, że mogą wziąć na siebie ciężar gry lub tacy, którzy dopiero teraz dostają szansę w pierwszym składzie. Ich wartość sprawiedliwie będzie można ocenić dopiero właśnie po tym sezonie. A wracając do spotkania ze Śląskiem, to nie ulega wątpliwości, że gdyby nie "dziwna" polityka transferowa naszego klubu, to powinno było w nim zagrać jeszcze co najmniej trzech zawodników walczących o podstawowy skład w pierwszej drużynie. P.S. Jeśli w plotkach o zwolnieniu Skorży jest choć cień prawdy, to mam dla RN idealnego kandydata. Może na piłce zna się słabo, ale na tym na czym najwyraźniej zależy naszej RN zna się świetnie. Nazywa się David Copperfield. Powód: p.s.
Ostatnio edytowane przez Adasss : 06.10.2008 o godz. 20:16.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2008
Skąd: Wrocław
Offline |
#589
|
|
co do polityki klubowej, to nie uważacie, że zarząd Wisły chciał baaaaardzo zaoszczędzić na transferach przed tym sezonem i ? Nikogo nie kupił nowego ? Biała Gwiazda ma najkrótszą ławkę rezerwowych z tego co wiem w ekstraklasie. A jak są zmiany podczas meczu, to wchodzi albo Niedzielan, albo Małecki...
Nie uważacie, że takie podejście klubu do sprawy ( słaba liga, to po co kupować nowych ? ) jest trochę nie poważna ? Owszem, na zdobycie Mistrza Polski obecny skład TSW wystarcza. Ale jakieś puchary ? no to już nie...sami zresztą widzieliśmy jak przegraliśmy z Kogutami :(. pzdr. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#590
|
|
http://pilkanozna.pl/news.php?ID=99570
Ciekawe czy UEFA postawi nam ultimatum. Mam nadzieję, że tak będzie i Boguś wreszcie walnie się w łeb zmieniając ten chory system zarządzania klubem oparty na gigantycznych pożyczkach. Niestety bardziej prawdopodobne, że takich długów wewnętrznych UEFA nie potraktuje poważnie wychodząc z założenia, że to tylko metoda unikania podatku od darowizn. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Sanok
Offline |
#591
|
|
Myślę też, że UEFA ma bardziej na myśli gigantów futbolu, rokrocznie zadłużających się o setki milionów euro niż nasz klub z jego "śmiesznym" budżetem.
|
|
|
|
Member
Od: 10.2006
Offline |
#592
|
![]() W ekstraklasie na kibolach nie zarobisz Cytat:
Co myślicie o tym artykule w aspekcie marketingu w Wiśle? Ostatnio z ciekawości zajrzałem na stronę Lecha. Uderzyło mnie, że tam aż 11 osób zajmuje się szeroko pojętym marketingiem! Dla porówania - na naszej oficjalnej stronie (zaznaczam, że nie musi ona podawać pełnej listy pracowników - bo niby po co...) pod nazwą marketing widnieje chyba 1 nazwisko... |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2008
Offline |
#593
|
|
Tak Lech chyba jest najbardziej rozwinięty pod względem marketingu,że to tak ujmę.Ale do rzeczy według mnie powinniśmy jako klub poprawić następujące rzeczy:
1.Ceny biletów/Karnety- ostatnim czasie jak wszyscy wiemy bilety są drogie co by tu dużo nie powiedzieć,niestety nie każdego stać na wydatek 30 czy 35 zł jeśli ma rodzinę a zarabia załóżmy 1000 zł zresztą podwyżki były wiadomo z przyczyn zamknięcia trybuny ''C''.Karnety wydaje mi się,że klub mógłby wprowadzić system ratalny z tego co mi wiadomo funkcjonuje on na Łazienkowskiej i ma się dobrze wiadomo każdy mówi a co tam zapłacić 200 zł na początku i będziesz mieć spokój ale tu drugi raz napiszę nie każdego stać na taki wydatek jeszcze jednorazowo czasy są ciężkie żyjemy w jednym z najdroższych krajów europy a pensje jakie są takie są.Jedną rzecz jeszcze bym poprawił bilety dla kobiet i dla dzieci,aby były tylko iwyłącznie na sektory A i B oczywiście dzieci za darmo,a Kobieta nie wiem czy u Nas tak jest za 1 zł.Ale to dopiero jak będziemy mieć wszystkie piękne trybunki to mogło by w jakiś sposób wydaje mi się poprawić nieco Nasz doping. 2. Brak atrakcji na meczach - wydaję mi się,że ''atrakcje'' też kiedyś przyciągały ludzi na stadion.Atrakcje czyli pamiętam jak był taki czas kiedy jeszcze jak Adrian Ochalik był spikerem mówił,że proszę sprawdzić bo pod krzesełkami znajdują się bilety na następny mecz i cały sektor E w jednym chwili patrzy pod krzesełka Były również konkursy,że było podanych pare numerów biletów i zwycięscy mieli zgłosić się w przerwie po to aby strzelać karnego Juszczykowi,a ten co wygrał z tego co pamiętam dostawał zapas miesięczny ''Tigera''Resztę zapomniałem jak sobie przypomnę to dopisze .Co do tego co wkleił Szekspir.Myślę,głupotą było by u Nas wprowadzenie i karanie za przeklinanie np na Kałuży wstęp miało by tylko 100 osób z wiadomych względów po za tym nie zapominajmy,że to jest piłka nożna.Anglia to Anglia nigdy do tego poziomu nie dojdziemy zarówno pod względem piłkarskim jak i marketingowym.W Polsce dobre czy nie dobre jest to,że klub może się zadłużać taka sytułacja nie ma prawa wystąpić w Lidze Francuskiej,gdzie kontrakty są wyższe od 30,40% od pensji jakie są w Hiszpani dlatego,że tam są bardzo wysokie podatki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#594
|
|
Z jedenj strony wiadomo jak jest, ale z drugiej.. W Anglii 20 lat temu tez pewnie mowili, ze nigdy do normalnego poziomu nie dojda. A tam jednak sie wszystko zmienilo :-]
Same przeklenstwa niestety, ale w 90% powoduja, ze mlodych(tych na prawde mlodych ;P) na stadionie za duzo nie zobaczymy. Taka u nas kultura, ze wiekszosc ludzi chroni dzieci przed tego typu zachowaniami. Samemu ciezko mi sobie wyobrazic szesciolatka, ktory pyta sie mamy co/dlaczego oni spiewaja, a tam cala trybuna jedzie " Strzelcie ku*** gola.. " ![]() A racje trzeba przyznac, ze jak taki mlody czlowiek nawet kilka razy przyjdzie ogladac druzyne, gdzies tam sie do niej przywiazuje, na pewno mocniej niz stary pryk. Jest to wiec jakas droga rozwoju. Po za tym, bylo juz duzo razy walkowane. Iz klub milion razy bardziej woli kibica bogatego, od tego przecietnego. Jak przyjdzie kibic bardziej zamozny, ustatkowany etc. np z dzieckiem zostawi w klubie z pewnoscia wiecej grosza, niz ten bardziej zagorzaly fanatyk, ktory jednak groszem nie smierdzi. Idealnei by bylo miec bogatych fanatykow ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#595
|
|
Świetny wywiad. Nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z Deloitte. Największe przychody generują rodziny, ale dla nich tak naprawdę nie ma miejsca na stadionie. Gdybym mial dziecko, to tez nie zabrałbym Go na mecz. Wolałbym zainwestować w Cyfrę. Po prostu nie chciałbym wychować zamaskowanego kibola, który na dźwiek slowa Cracovia, myśli i mówi "k.rwa".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#596
|
|
Pastor, autentycznie jest mi Ciebie żal, bo jesteś kolejną ofiarą propagandy GW czy koncernu ITI.
Mam nadzieję, że kiedyś zmądrzejesz .Trzymam za to kciuki.![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#597
|
|
cały artykuł to stek kłamstw i bzdur, już nie wspomnę o jego rynsztokowej formie.
Ja znam wiele rodzin które chodzą na meczei jakos nie maja problemu z dziećmi, koło mnie z tego co wiem siedzaludize z dyplomami najlepszych w Polsce uczelni, a także nad i pod dwie rodziny. acha jest to saektor D4. Podstawowa rzeczą która szkodzi marketingowi, sa właśnie takie kłamliwe artykuły, które jak widze przestają opisywac to co działo sie w latach 90. ,a idą dalej i opisują jako karygodne normalne zachowania pisząc, że normalnymi nie są . Oczywiście lud to kupi. Jak przywołujecie Anglię, to moze lepiej dowiedzcie sie czy tam nie ma przekleństw, bo sie osmieszacie Acha i jeszcze jedno: najwięcej anty i przekleństw spiewaja najczęściej dzieci i goście ok 40-50 który cały mecz nie śpiewaja. Tylkożeby to wiedziec, na mecze trzeba chodzic Marketing w nasym klubie to inna bajka, ale zrzucanie tego na barki rzekomego 'kibolstwa' to ignorancja, tepota, albo manipulacja ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#598
|
|
Dokładnie.
Najbardziej jednak żal mi ludzi typu pastor.Biedak przeczyta GW, gdzie od dawno redaktorzy piszą według odpowiedniej linii, która ma na celu przejaskrawić i usunąć wyimaginowany huliganizm w Polsce, na potrzeby jednej z partii politycznych. Jak to ****a jest, że 90% osób jakie znam na Wiśle to są osoby albo na dobrych państwowych studiach, z dobrą pracą i pozycją, osoby, które dały by się za Wisłę pokroić, a tu jakiś jebana pierdoła( (z GW) mi tu piszę, że rodziny na trybunach generują największe przychody. Owszem generuje, ale jak odpowiedni poziom sportowy, odpowiednie komfort oglądania widowiska i gdzie jest odpowiednie zaplecze gastronomiczno sanitarnege. Wisła może gwarantuje tego typu atrakcję?Poza laniem zespołów z polskiej ligi (choć juz coraz rzadziej) nie może zaproponować nic godnego uwagi, rodzinom z A i B,mimo to są pełne rodzin i dzieci. Więc z czym do ludzi.... Redaktorek życzy sobie drugą Anglię, szkoda tylko, że anglicy coraz mniej jej chcą, bo skarżą się na to, że już nie jest futbol a teatr. Ja też czasami mam wyższe potrzeby duchowe, jednak gdy takie się pojawiają to zamiast na mecz wolę się przejść do teatru pooglądać sztukę, a nie idę na stadion by podziwiać w skupieniu jak 22 chłopów biega i kopie się po czole. Wiecie na co najbardziej narzekają angielscy kibice?Nie na to, że ktoś stoi, pali papierosa , czy dopinguje.Najbardziej narzekają na wszechobecne bluzgi a takich na angielskich stadionach pod dostatkiem. Angielska telewizja mówi o kibicach Wisły jako jednych z najlepszych w Europie a tu jakiś błazny wrzucają do naszego ogródka coraz to większe kamienie. Premier, gdzie Ty na D siedzisz? ![]()
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 09.10.2008 o godz. 14:42.
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#599
|
|
Od 6 lat chodzę z synami. Starszy pierwszy raz poszedł jak miał 3 lata młodszy jak miał 2. Najpierw to była trybuna A potem E a teraz jesteśmy na D2. Młodzi skaczą śpiewaja i zarażaja entuzjamem kolegów - ostatnio wciągnęli dwóch sąsiadów w ich wieku a oni swoich rodziców . Wszyscy zaopatrzeni w szale , koszulki.
Jest umowa na stadionie mogą śpiewać gool gol gola strzelcie k.. a gola itp. w szkole w domu szlaban. Jak myślicie że dzieci nie usłyszą w szkole w TV na ulicy całego ,,piękna" języka polskiego to jesteście naiwni. I mam ndzieję że nigdy nie doczekam czasu że na R22 będzie tak jak na Stadionie Barcy gdzie przez ogromne tłumy ,,oglądaczy spektaklu" przebijały się śpiewy przyjezdnych ,,z dzikiego kraju".
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 09.10.2008 o godz. 11:39.
![]()
|
|
|
|
Member
Od: 09.2005
Offline |
#600
|
"Niechby w Polsce na stadiony chodziła nawet niższa klasa średnia, bo na razie mecze obserwują albo ludzie bardzo odważni, albo tacy, którymi żaden sponsor nie jest zainteresowany." Kolesia za przeproszeniem chyba p.......!!!! czy On był kiedys na stadionie |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|