
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4261
|
|
Ja myślę że Diaz to jest kapitalny materiał na srodkowego pomocnika, bardzo szybki, świetny strzal z dystansu i bardzo dobre prostopadłe podanie. Pozatym chłopak jest kreatywny. A z Marcepana zrobić napastnika to też nie jest zły pomysł. Raz naprawdę ładnie skleił piłę wpadł w pole karne jak rasowy napadzior tyle że huknął Panu Bogu w okno. Mimo wszystko jest to tragedią, że brazylijski obrońca w ataku radzi sobie nie gorzej niż polscy napastnicy. Widać gdzie jest szkolenie Wisły czy innych polskich klubów przy FC Santos. Myślę że na dzień dzisiejszy można Marcelo probować w ataku z Brożkiem, w polskiej lidze może to być naprawdę fajny duet.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#4262
|
|
Tu macie oprawę w pliku (b.dobra jakość) którą nagrałem z przekazu meczu:
Niestety nie mam już więcej http://odsiebie.com/pokaz/659053---edfa.html Niestety nie mam już więcej Niezły komentarz: http://succer.blox.pl/2008/10/Polska...ostytutka.html
Ostatnio edytowane przez leszekm : 03.10.2008 o godz. 11:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#4263
|
||
![]() Cytat:
Ty natomiast piszesz, że powinien się obrazić na dowód posiadania jaj . To nazywasz "trener (charakter), który ma coś do powiedzenia" To może być jedynie dowód posiadania jaj w siatce z zakupami, na które wysłała mama.PS. Bolda używam w nadziei, że może pomoże Ci zrozumieć sens tego co piszę .PS2. przeczytaj sobie:
Ostatnio edytowane przez jerry.lii.lewis : 03.10.2008 o godz. 10:23.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Offline |
#4264
|
|
Ja wiedziałem, ze tak będzie i nie chodzi mi wcale o mecz ale postawę kibiców na forum... Biadolenie, biadolenie i jeszcze raz biadolenie (z małymi wyjątkami), w porównaniu do czasów przed Skorżą to ta drużyna to dynamit. Mamy dobrego trenera, który wie czego chce trzeba czekać tylko efektów, a nie złorzeczyć na wszystkich.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#4265
|
|
Boziu
nie ma sie z czego śmiać. Czas zejść na ziemie i zacząć nazywać rzeczy po imieniu. Nie zasługiwaliśmy na tą fazę grupową i dobrze, że sie tak stało. Takiego odwalania kaszany jaka jest u nas to chyba nie ma nigdzie. Na górze siedzą sami kretyni i tyle. W dupie maja wszystko. Dlaczego przez 2 miesiace nikt nie raczy naprawić zegara, tylko gramy jak na jakimś pastwisku? Pora meczu do dupy, ceny biletów wywalone. Jak tak dalej bedzie to wybudują stadion i na 2/3 będa rozciągali płachtę z Białą Gwiazdą. Denerwuje mnie również takie dyskredytowanie Lecha. A bo Austria słaba, a bo to a bo my to bysmy ich. Wszystko to gówno prawda. Lech na ten awans zasłużył, bo są tam konkretni ludzie, którzy odpowiednio przygotowali się do wyzwania jakim jest faza grupowa. Odpowiednio wzmocnili skład i wszystko jest robione z głową. A u nas co jest? za przeproszeniem jeden wielki.....zbój Po prostu jak widze Łobodzińskiego na boisku to mnie telepie. Nie rozumiem jak mozna bylo od ręki dać kontrakt takiemu gościowi od ręki, a nie chciec Kosowskiego. Łobodziński przez całe spotkanie biega tempem jednostajnym, on ma w ogóle jakiekolwiek przyspieszenie? Nasza era mija i czas sie z tym pogodzic. Starzy przepadają, nowych nie ma. Sobolewski, Baszczynski, Cantoro juz nie jeden raz nawalili w kluczowych sytuacjach i potwierdzili to kolejny raz wczoraj. My nie jestesmy juz nawet mocni na lige, bo póki co to się tak ślizgamy i myślę, że w Zabrzu Wisła zgubi niestety punkty.Mnie osobiście denerwuje już jaranie się przez takiego np. Baszczyńskiego wygraną w meczach o nic z Barcelona czy w jakichs tam sparingach. Prawdziwą klasę pokazuje się wygrywajac w meczach o coś. Niestety nasi piłkarze pokazują wtedy, ze są nic nie warci i taka jest prawda. Wygrali w meczu o nic z Barcelona sodówa do głowy uderzyła, a potem w Gliwicach juz padaka i tacy niestety sa. Reasumujac, żenada na kazdym froncie :( |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#4266
|
|
Ludzie skończcie biadolić. Gdyby Sobol strzelił, gdyby Brożek skutecznie dobił albo Marcelo lepiej przymierzył to byście się tutaj zachwycali. Stało się trudno, była szansa, nie wykorzystaliśmy jej, bywa. Jedziemy dalej.
A swoją drogą obecnie najlepszym piłkarzem Wisły (oprócz Brożka który jest poza konkurencją) jak dla mnie jest Diaz. pozdrawiam i zluzujcie już. ![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#4267
|
|
Dokładnie, będą jęczeć w nieskończoność. Stało się i nic tego nie zmieni, nawet jeśli teraz prezes pójdzie po rozum do głowy i wzmocni drużynę...a przed pucharami znowu osłabi
![]() ![]()
.
. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#4268
|
|
http://www.thfctalk.com/forum/showth...t=7037&page=13
nic im do glowy nie dotrze, Angolom. Oni wszyscy to wiedzieli, ze sa i tak najlepsi, sytuacje w lidze to przypadek, a Polska i nasza gra to nadal bagno i lata swietlne za nimi.... Brawo Wislacy mimo wszystko, walczymy o MP i Puchar Polski !! Kibice - nie zrażac się, obecność na Reymonta obowiązkowa |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4269
|
|
Wczoraj mielismy zagrac mecz o zycie. Pytanie czy tak to wygladalo przez pierwszych ok. 60 minut ? No chyba niestety jednak nie. Skorza mowi o zbyt duzym respekcie dla rywala i o tym, ze jest rozczarowany, bo wie ze stac nas bylo na lepszy rezultat i strzelenie tylu bramek ilu potrzebowalismy. Ja tez tak sadze.
W podobnym tonie wypowiadaja sie pilkarze (Baszczu). Sa na siebie zli szczegolnie za zmarnowana pierwsza polowe. Jednoczesnie dodaje, ze plany na poczatek meczu byly zupelnie inne, co raczej stanowi alibi dla Skorzy posadzanego o zbytnia asekuracje. Chyba najwiekszym usprawiedliwieniem dla calej druzyny, o jakim wypadaloby wspomniec, jest brak liderow w jej szeregach. Wczoraj gdy przez dlugie okresy czasu nie ukladalo sie, zespolu nie mial kto pociagnac, wziac ciezaru gry na siebie. Boguski mial slabszy dzien, co natychmiast zaskutkowalo tym, ze osamotniony w ataku Brozek, nie mogl liczyc na dogrywanie pilek. O tym tez Skorza napomnial, twierdzac ze braklo umiejetnosci. Innymi slowy braklo i nadal brakuje z dwoch indywidualnosci w ofensywie, np. na skrzydlach. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#4270
|
błazen ów bardzo lubi szastać kontrastami, dzięki czemu być może jego artykuły zyskuja koloryt i czytelników. W każdym razie: zestawienie wszechumiejącej Amiki i nic nieumiejącej Wisły to już zwykła blaga. I do tego zestawienia stańczykowskiego Bozia się odniosła.Nie łykam takich bajek, bo zdążyłem wrócić na końcówkę drugiej połowy Wronek z Poznania i powiem tyle - zaryzykowali, pomogli szczęściu, udało im się. Nam nie, bo chcieliśmy uśpić ryala, a uśpiliśmy siebie. Mimo tego ostatnie minuty były emocjonujące w obydwu spotkaniach i zestawienie typu: wszystko i nic będę kwitował śmiechem. Ceny biletów, frekwencja, doping, atmosfera i ciśnienie na sukces - od przyczyny do skutku. Pozwiedzałem Reymonta i oklice w poszukiwaniu alternatywnych sposobów oglądnięcia zmagań naszych plejeros : ) ale tym razem żadna opcja nie wypaliła, więc przyszło mi zobaczyć sporo znajomych twarzy w okolicach stadionu a mecz w przepełnionej "U Wiślaków". I powiem w ten spób - uzbierało się trochę błędów, tych indywidualnych (Maurycy w szczególności), tych zespołowych (za wolne tempo gry), tych taktycznych także(Diaz na lewej stronie zamiast w miejsce Mauro, zachowawcza strategia). Natomiast wszystkie te wpadki są drobiną w zestawieniu z tym, co odstawia "góra" (bo zarządem tego nazwać nie wypada). Przyczyna - skutek, dokładnie taki sam schemat. Dla mnie zero zaskoczeń. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#4271
|
|
Doping wg SKWK - http://pl.youtube.com/watch?v=nwj94FgZPV0
Skorża po meczu z Tottenhamem - http://pl.youtube.com/watch?v=XtwGBqiULUA Trener Ramos po meczu Wisła - Tottenham - http://pl.youtube.com/watch?v=-59b86UlHfE |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#4272
|
|
Powiem Wam tak. Słabszego rywala to my już mieć chyba nie będziemy a ,a to dlatego, że Europa idzie masakrycznie szybko do przodu. Więc jeśli na tle TT odwalamy takie coś?, bo gra to trudno nazwać, to kogo mamy pokonać? W grze Wisły nie było nic. Absolutnie nic. Zero kreatywności,jakieś kiwanie koło pola karnego, jak w III lidzie nie przymierzając. Trzeba sobie twardo i jasno to powiedzieć, tragedia, tym składem osobowym nic więcej nie osiągniemy. No chyba, że ktoś liczy na Cantoro z tymi jego kółkami. Dla mnie to jest ziemia spalona. Zienczuk, Łobodziński,Pawełek, Baszczyński, Cantoro,Sobolewski, Głowacki, tym Panom należy podziękować czym prędzej, bo oni nic nie wnoszą do gry. Zero umiejętności, kreatywności, ambicji. woli walki. Nic. Już wolę w ich miejsce oglądać juniorów,( nota bede nasi juniorzy też się do niczego nie nadają)czy jakiś młodych pościąganych z okolicznych wski, którzy chcą i rokują,ze coś kiedyś prosto kopną.
Na dzień dzisiejszy Marcello do ataku, bo przynajmniej umie pikę skleić. Na środek Baretto zamiast Cantoro, Singlar w miejsce Baszczyńskiego, który powinien zejść do środka zamiast Głowackiego. I w takim zestawieni można odnośić zajebiste sukcesy w stylu pokonania Górnika Zabrze czy innych kalek z Gdynii. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#4273
|
|
Panowie
Przegraliśmy bo zabrakło celnych armat, a Gomes bronił naprawdę bardzo dobrze. Zabrakło przede wszystkim Jirsaka, którego na cel wziął sobie Woodgate - i któremu się udało. Przecież to aautomatycznie od początku meczu spowodowało zamieszanie - przez kilkanaście minut graliśmy praktycznie w 10-kę. Czy Skorża mógł coś zmienić Przecież TT w gruncie rzeczy przez 15 minut II połowy klepał naszych jak chciał. Tylu niecelnych podań i chaosu nie widziałem dawno w wykonaniu WIsły.... Zgodzę się przede wszystkim z Griszką - brak awansu to przede wszystkim wina braku transferów na ofensywę. Skoro nie ma nas w UEFA - to walczmy o mistrzostwo - bo Lech będzie miał trudniej przez angaż na 3 frontach - i Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie - już nie będzie Barcelony, Realu czy Tottenhamu, tylko Panata, Basel. Sparta albo CSKA SOfia. W przerwie zimowej konieczne są 2-3 transfery piłkarzy ofensywnych: rozgrywający, lewoskrzydłowy i napastnik. Tylko nie na koniec lutego 2009 a na początku stycznia powinni być zaklepani nowi piłkarze....... W okresie przygotowawczym powinni się już integrować w zespole, aby na wiosnę zacząć stanowić monolit..... Popatrzmy, że tam gdzie się inwestuje środki dostępne dla naszego klubu - CLuj, Famagusta - osiąga się oczekiwane rezultaty.... ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: district StS
Offline |
#4274
|
|
|
|
|
Member
Od: 08.2005
Offline |
#4275
|
|
Rzadko piszę, ale oczywiście teraz coś dodam od siebie. Niech włodarze mocno plują sobie w twarz za brak Lewadowskiego w Wiśle - kto oglądał mecz Lecha to widział jaką wolę walki ma ten chłopak, do tego niemałe umiejętności i ambicja (pod okiem Skorży pewnie nie byłby gorszy od Brożka), po drugie Sobol i Mauro mimo ich zasług powinni już opuścić Wisłe - potrzeba nam jeśli nie młodych zawodników to takich dla których walka w pucharach i każdym meczu ligowym to nie będzie tylko kolejny mecz lecz wyzwanie,możliwość promocji, walki o kadre swojego kraju. Tego obecnie brakuje mi także u Baszcza. Jirsak + dwóch nowych pomocników+ obrońca za Baszcza (w sumie jest Singlar na początek pewnie by wystarczyło no i jakis napadzior typu Lewadnowski do Brożka lub za Brożka bo kto wie gdzie Paweł będzie grał na wiosnę.
To chyba tyle na ten czas. Tak czy siak i tak będziemy kibicować Wiśle ale marzy mi się kilka spotkań więcej jesienią w europejskich pucharach. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4276
|
Niech sobie ludzie co tam mówią że Wisła powinna złapac TT za jaja, zagrają np w PES mecz Wisła - TT. To jest bardzo dobra symulacja, całkiem obiektywnie oceniająca umiejętności zawodników. Jak zaczną cały czas atakować, to po 20 minutach TT będzie miało taką przewagę że masakra, bo nasi nie będą mieć na nic sił. Ludzie to jest jedna z silniejszych drużyn w Premiership, drużyna która dostarcza najwięcej zawodników do kadry Anglii!! Oby Skorża zrobił z Marcelo napadziora. Przy jego wyszkoleniu technicznym to naprawde można z niego zrobić dobrego jak na polskie warunki snajpera.
Ostatnio edytowane przez pawelo84 : 03.10.2008 o godz. 12:17.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4277
|
![]() Wybacz, ale ja to widze inaczej. Watpie, aby jeszcze kiedykolwiek udalo sie wylosowac tak przecietnie grajacy angielski zespol, ktory na ta chwile byl jak najbardziej w naszym zasiegu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#4278
|
|
krotko powiem: Cantoro, Zienczuk, out! brawa dla Brozków i hmm narazie tyle... szkoda naszego Pepicka ;/
na Górnik w środku bym wystawił Jirsaka i Boguskigo, na skrzydła Łobo i Brożek, obrona Singlar Cleber Marcelo Diaz, i atak Brożek ofc i dac szanse Niedzielanowi od poczatku a co do samego meczu to panowie heh...dziwie (tzn domyslam sie ze tak sie nie stało) sie ze Skorża ich sie zjechał w szatni, ja bym darł morde ile wlezie, moze by sie obudzili, bo zachowywali sie chocby przedszkolaki grajacy przeciwko Liceum! sedzia chciał sie pokazac jako niezwykle profesjonalny, i gwizdal kazdy kontakt fizyczny lecz przypadkowo oczywiscie fauli na nas nie widzial... jak dla mnie 2 karne powinny byc dla nas, 1 jak Brożek dostał z piesci od bramkaza poza polem karnym, a 2 to jak dobrze pamietam faulowany Diaz, no i sporna reka w polu karnym 1 z angoli... ogolnie wszystko bylo przeciwko nam, ale najbardziej przeciwko awansowi byli NASI PIŁKARZE - niestety....
Ostatnio edytowane przez Rafal-SWL : 03.10.2008 o godz. 12:36.
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4279
|
Odnośnie przyrównywania PES-a do realnego świata... pozostawię to bez komentarza. Co do samego meczu, to przegraliśmy przez dwa czynniki. 1. Brak wartościowych zmienników - Cantoro nie powinien grać, Zieńczuk i Łobodziński to samo, powinien być wysoki napastnik do walki z wielkimi obrońcami TT, co pokazało wejście Marcelo, za Jirsaka powinien wejść piłkarz, który potrafi grać po ziemi (swoją drogą ch..j z tego Woodgate'a, widział jak wcześniej Tomek podkręcił nogę, a później faul, stanął idealnie w kontuzjowane miejsce... No cóż, tak się w dzisiejszej piłce też gra...) 2. Przegrany pojedynek w głowach - i to jest chyba największą bolączką, sranie w majty, bo to Tottenham, Premiership, wielkie zakupy, tymczasem to był klub do ogrania, już w Londynie można było wyciągnąć remis - a tutaj na siłę granie górnych piłek, bojaźń przy 1 na 1, założę się, że gdyby ten klub z tymi piłkarzami nazywał się Austria Wiedeń, to byśmy ich pojechali - to samo w drugą stronę, gdyby Lech grał z Tottenhamem (chodzi tylko o samą nazwę klubu i nazwiska piłkarzy) to sądzę, że by nie grzmocili do ostatnich minut. Bo obiektywnie - jeśli weźmiemy pod uwagę dwumecz, to Austria się lepiej prezentowała od Spursów. Szkoda niewykorzystanej szansy, szkoda straconej kasy (przez to, że kochany bank kredytowy Cupiał i RN S.A., bał się jej zainwestować). Podsumuję to tak, można tego konia tanio przyozdabiać, stroić go, wyczesać mu jakąś brazylijską grzywę, można go chwalić i klepać, że właściwie nic się nie stało, że na więcej go nie było stać... Ale niech ktoś wreszcie właściciela tego konia spyta - dokąd ten koń właściwie jedzie? |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#4280
|
|
Marszałku,
zgadza się, Europa nam strasznie odskoczyła. Na początku lat 90-tych Legia mogła ograć mistrza Anglii, Blackburn Rovers z Shearerem w składzie. Teraz w starciu z MU ta sama Legia, albo i Wisła prosiły by tylko o jak najniższy wymiar kary. Ale nie zgodzę się, że słabszego przeciwnika trudno było wylosować. Tottenham jest może i w wielkim kryzysie, ale nawet w takiej sytuacji jest to świetnie ustawiona drużyna, grająca mądrze taktycznie. A każdy z jej zawodników ma większe indywidualne umiejętności niż piłkarze Wisły. Wystarczyło zobaczyć mecz Lecha, by dojść do prostego wniosku że zawodnicy Austrii byli nie o klasę, a dwie klasy gorsi od TT. Czemu się więc dziwimy? Szczerze powiedziawszy, trudno było sobie wyobrazić awans Wisły. W najsłabszym, 5 koszyku losowania do fazy grupowej tylko MSK Żylina i Metalist Charków to kluby potencjalnie słabsze od Lecha czy Wisły. W koszyku trzecim jest jeszcze Slavia Praga, prezentująca zbliżony poziom. A koszyk drugi i pierwszy to zespoły z potencjałem kadrowym i finansowo-organizacyjnym na miarę Ligi Mistrzów. PUEFA przestał być pucharem dla biednych. Bez wpompowania w Wisłę jakiś 50 mln € (centrum treningowe, profesjonalna sieć skautingu, znaczące wzmocnienia) każdy awans do fazy grupowej PUEFA będzie miłą niespodzianką, a każdy awans do LM - sensacją. A czy dało się awansować? Dało, tyle że nasi najwyraźniej umieją grać 1-2 mecze w sezonie na 120% swoich możliwości. Rewanż z Beitarem i Barceloną już był. Więcej nie potrafią, i tak Skorża wycisnął ich jak cytrynę. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Czarownica
Od: 04.2008
Skąd: z Łysej Góry
Offline |
#4281
|
|
To nie byl najlepszy mecz w wykonaniu naszej Wiselki, wiec troche smutno ale to juz historia. Szkoda, ze sedzia byl jednym z bohaterow meczu. Eustachy napisal "rumunskiego kretacza z gwizdkiem zadusilbym golymi rekoma" a ja dodam - gdyby przezyl Twoje duszenie, to ja z checia dokoncze dziela
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#4282
|
|
Cupiał jest zbawieniem jesli chodzi o Polska Lige ,niestety jesli chodzi o rozgrywki europejskie jest tylko "ubogim krewnym" i najgorsze jest to ze zostajemy juz w tyle za Ukraina,Czechami i Rumunia. Nie wiem jak wyglada poziom szkolenia w tych po-sovieckich panstwach,mozemy zalozyc ze jest zblizony do naszego i byc moze tez maja takich skorumpowanych sku*wysynow w PZPN,ktorzy blokuja zmiany ,ale te kraje znalazly sposob na to.Sciagaja bardzo dobrzych pilkarzy ,glownie z Brazylii .Taki Szachtar ma w skladzie takich grajkow jak Brandao , Fernandinho - Wisla moze pomarzyc o takich pilkarzach. Rumunia ktora ma co rok jakiegos przedstawiciela w LM i teraz ma klub Cluj ,o ktorym chyba nikt nie slyszal ,ale ktory wpomopowal kase tez w zagranicznych grajkow na efekty dlugo nie czekali.
Powem krotko nie ma sie co czarowac co roku (no chyba ze łut szczescia) ,ze pilakrzami typu Cantoro czy Zienczuk ,chociaz sa oni w Polsce gwiazdami ,osiagnemy to samo co Szachtar czy kluby rumunskie |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Kraków Nowy Kleparz
Offline |
#4283
|
|
Ja myślę podobnie jak flamengista, oni bardzo chcieli przejść Tottenham ale brakło nie tyle umiejętności co siły (i może trochę wiary)- a co do gadania że Austria Wiedeń jest lepsza niż Tottenham to
z calego serca życzę kolejarzom kogutów w fazie grupowej ![]()
"to miasto zawsze było Semper Fidelis.."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#4284
|
|
Przegraliśmy tylko i wyłącznie na swoje życzenie.
Jeśli strategia była taka, by wykypywać piłki w stronę Boguskiego, to życzę powodzenia, z obroncami wyglądającymi jak gladiatorzy.Z pewnością suchy Boguski miał jakiekolwiek szansę. Jak już coś, to tego typu piłkę możemy zagrać z obojętnie kim, byle nie z angolami, bo to przecież atleci! Kolejny mecz się wysrali i taka jest prawda.Przegrali ten mecz w głowie. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#4285
|
|
Stare przysłowie piłkarskie brzmi: gra się tak, jak przeciwnik pozwala.
Łatwo grać brazylianę, jak Austriacy mają po 20 metrów luki między formacjami, a piłkarze nie wytrzymują kondycyjnie w 70 minucie. Co innego, jak gra się przeciwko wybieganemu przeciwnikowi, który i w 90 minucie wygląda na takiego, co za chwilę zagra drugi mecz. Przeciwko przeciwnikowi, który może i jest w kryzysie, ale gra mądrze taktycznie, jest dobrze ustawiony na boisku i ma po prostu lepszych piłkarzy. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4286
|
Lepiej zmierzyc sie z prawda. Przez 3/4 meczu gralismy bezbarwnie i bez wiary, pozbawieni odwagi, entuzjazmu i zacietosci. Stare pilkarskie przyslowie, rzeczywiscie mowi, ze gra sie tak jak przeciwnik pozwala, a my Tottenhamowi okazalimy za duzo respektu, z czego skwapliwie skorzystal. Choc oczywiscie, to nie jedyne przyczyny odpadniecia, ale o tym juz bylo.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 03.10.2008 o godz. 14:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Bstok, Wwa, Praga, Londyn
Offline |
#4287
|
Skorza zdjal nie-napisze-co-o-nim-mysle-Cantoro i okazalo sie, ze mozna grac. Ale to w takim samym stopniu zasluga Wisly, jak i Ramosa. ![]()
Chyba nigdy nie widziałem Beenhakkera zdenerwowanego. No, może raz. Gdy jeden z piłkarzy spóźnił się na kolację. Bo Leo nie lubi niepunktualności. Zresztą ja też. Ale przyznam szczerze, że tym piłkarzem, który się spóźnił byłem ja. - (c) Kamil Kosowski
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#4288
|
|
nowe nagrania wideo
Wisła Kraków - Tottenham doping 2 - http://uk.youtube.com/watch?v=tpgyjm_f7-E Kibice Wisły w trakcie meczu z Tottenhamem - http://uk.youtube.com/watch?v=ZhNL0_vh-rI |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4289
|
|
ubi_es napisał(a):
Dopiero bramka Brozka pozwolila na dobre odzyskac pewnosc i zepchnac TT do defensywy. Choc nie zaprzeczam, ze sciagniecie z boiska pana Mauro, rowniez mocno nam w tym pomoglo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Bstok, Wwa, Praga, Londyn
Offline |
#4290
|
|
Cytat:
90+4' I Gomes... 90+3' Jeszcze minuta. Wisła gra na afere. 90' Marcelo niczym środkowy napastnik, przyjął piłkę, półwolej, nad bramką!!! 89' To mógł być rzut karny dla Wisły po wejściu Woodgate'a. Jednak nie, wybił piłkę. Emocje nas ponoszą, ale są ogromne! 88' Dawson za Lennona - najdalej stojącego zawodnika strefy zmian. 87' Cholera jasna!!! Cleber potężnie zza pola karnego wolejem, odbija Gomes, dobija główką Pawel Brożek, znów Gomes!!! Szczęście Spurs!!! 87' Zieńczuk wywalczył róg. 85' Bent człapał schodząc, ale już żwawo wbiega wracając do gry. 85' Piotr Brożek wybija na aut, ale wściekły, bo Bent przesadza z tym leżeniem. Dlaczego sędzia na to pozwala? Lawina gwizdów!!! 83' Paweł BROŻEK!!! DIAZ SUPER ASYSTA!!! Wspaniałe podanie, wyjście Gomesa, ale spokoooojny lob Brozia do pustej bramki. Odzyskujemy nadzieję!!! "JESZCZE JEDEN"! 82' Marcelo zmienia Boguskiego. Brazylijczyk ustawia się w środku pola. 81' Zieńczuk, jest blisko, nieeeeeeeeee. Fatalny strzał z 10 metrów!!! 80' Gomes, ależ interwencja!!! Sparował na słupek główkę Pawła Brożka!!! 78' King ratuje Tottenham, w ostatniej chwili zablokował strzał Brożka z siedmiu metrów! 77' Być może wcześniejszą kartkę otrzymał nie Zokora lecz Modrić... 77' Huddlestone za Modricia 75' Spięcie w środku boiska, są kartki. Otrzymują je Lennon, Zokora(?) i Cleber. Przeciez Zokora miał już kartkę... 71' Gomes nabił Boguskiego wybijając piłkę. 69' Bent "splunął" po długim rogu - tuż obok bramki. 68' Za Campbella wchodzi O'Hara. 67' Na spalonym Frazier Campbell. 66' Opuszcza boisko Cantoro, za niego Zieńczuk.
Ostatnio edytowane przez ubi_es : 03.10.2008 o godz. 15:03.
![]()
Chyba nigdy nie widziałem Beenhakkera zdenerwowanego. No, może raz. Gdy jeden z piłkarzy spóźnił się na kolację. Bo Leo nie lubi niepunktualności. Zresztą ja też. Ale przyznam szczerze, że tym piłkarzem, który się spóźnił byłem ja. - (c) Kamil Kosowski
|
||
|

|
||||||
![]() |
|
|