The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#631
Stary 20.09.2008, 02:38
Tyle ze kontrakt motywacyjny nie jest na zasadzie jak grasz, tylko czy grasz.Jak dotad permanentny piach nie przeszkodzil mu wycisnac z kontraktu maxa.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#632
Stary 20.09.2008, 18:21
MatMario napisał(a):Wyświetl post
Niewiem czy zauważacie ale to jakie jest podejście Singlara do kibiców. Chłop wygląda na zapatrzonego w to co sie dzieje, po spotkaniach np z Lechem jako ostatni schodził do szatni i jeszcze z środka klaskał w stronę trybuny D. Wczoraj rzucił koszulkę i widać że też zostawał jako ostani z kibicami. Chyba go troszkę sytuacji kibicowska zaskakuje tutaj na miejscu a przynajmniej takie sprawia wrażenie

Dla niego to poprostu cos innego,nowego i z tego co widac podoba mu sie to

W Slovanie pewnie tego nie mnial,tam raczej na meczu cisza a tu przyjechal grac dla Wisly i takich kibicow.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Stone Island
Banita
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#633
Stary 24.09.2008, 09:53
http://www.sport.pl/sport/1,65025,57...w_Empoli_.html
Odpowiedz cytując
Silvestro
Senior Member
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#634
Stary 24.09.2008, 19:04
A cóż to się dzieje z naszym "wspaniałym "zawodnikiem niejakim Tomaszem D. Widze,że nie ma go dzisiaj nawet w rezerwie rezerw.
Odpowiedz cytując
amauri1990
Senior Member
 
Od: 08.2007
Skąd: XVII

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#635
Stary 24.09.2008, 19:11
Przy okazji meczu z Jagą komentatorzy mówili ze kontuzjowany, może tego taka przyczyna.
Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#636
Stary 24.09.2008, 19:19
amauri1990 napisał(a):Wyświetl post
Przy okazji meczu z Jagą komentatorzy mówili ze kontuzjowany, może tego taka przyczyna.
Znowu? Jemu już chyba nic nie pomoże, z całym szacunkiem.
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#637
Stary 24.09.2008, 19:22
powiedzieli mu,że ma jechać grać,ale nie powiedzieli gdzie,więc myślał,że o kasyno chodzi...
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
amauri1990
Senior Member
 
Od: 08.2007
Skąd: XVII

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#638
Stary 24.09.2008, 19:38
michu-kozlowek napisał(a):Wyświetl post
Znowu? Jemu już chyba nic nie pomoże, z całym szacunkiem.
oczywiście nie chodzi o grę eliminująca na miesiące
raczej coś w stylu "za szybko biegałem, boli mnie mięsień, po co mam trenować, skoro nie gram a i tak mi płacą"
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#639
Stary 25.09.2008, 17:33
amauri1990 napisał(a):Wyświetl post
Przy okazji meczu z Jagą komentatorzy mówili ze kontuzjowany, może tego taka przyczyna.



Juz przestałem liczyc ktory raz.



Co to za typ ,dlaczego Bednarz widzac jak jest bezużyteczny dla tego zespołu i nie stara sie wykopać go w 4 strony swiata ,,tylko utrzymuje takiego daromozjada ktory nie potrafi nic oprocz płakania w mediach jacy to kibice Wisly sa zli ,i wogole jest tu z przymusu.
W dodatku bierze za swoje nic nie robienie grube pieniadze potrafiac sie tylko szyderczo usmiechac do kamer i obiektywow aparatoww,siedzac i pierdzac w stołek w lozy VIP na meczach ligowych.

A jak przyjdzie cos zagrac to małolaty z Mlodej miejszaja go jak dziecko.


Krzyzk na droge i wynocha.Jak najszybciej.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 25.09.2008 o godz. 17:36.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#640
Stary 25.09.2008, 18:13
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Juz przestałem liczyc ktory raz.



Co to za typ ,dlaczego Bednarz widzac jak jest bezużyteczny dla tego zespołu i nie stara sie wykopać go w 4 strony swiata ,,tylko utrzymuje takiego daromozjada ktory nie potrafi nic oprocz płakania w mediach jacy to kibice Wisly sa zli ,i wogole jest tu z przymusu.
W dodatku bierze za swoje nic nie robienie grube pieniadze potrafiac sie tylko szyderczo usmiechac do kamer i obiektywow aparatoww,siedzac i pierdzac w stołek w lozy VIP na meczach ligowych.

A jak przyjdzie cos zagrac to małolaty z Mlodej miejszaja go jak dziecko.


Krzyzk na droge i wynocha.Jak najszybciej.
Jest jeszcze cos takiego jak kontrakt, ktory trzeba wypelnic. Wisla zaproponowala mu obustronne rozwiazanie kontraktu (w dodatku jakies odszkodowanie) ale Dawidowski sie na to nie zgodzil.

A co do jego wypowiedzi, ze nie ma zaufania do kibicow Wisly, to dziwicie sie ? Kazdy z niego sie smieje ze jest kaleka, co chwile kontuzje itd, wiec co chlop bedzie sciemnial i mowil o wielkiej milosci do kibicow. Jest przynajmniej szczery
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#641
Stary 25.09.2008, 20:43
mic napisał(a):Wyświetl post
A co do jego wypowiedzi, ze nie ma zaufania do kibicow Wisly, to dziwicie sie ? Kazdy z niego sie smieje ze jest kaleka, co chwile kontuzje itd, wiec co chlop bedzie sciemnial i mowil o wielkiej milosci do kibicow. Jest przynajmniej szczery
Tu nie chodzi o miłość - on ma do nas żal
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.09.2008 o godz. 20:53.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#642
Stary 25.09.2008, 22:11
mic napisał(a):Wyświetl post
Jest jeszcze cos takiego jak kontrakt, ktory trzeba wypelnic. Wisla zaproponowala mu obustronne rozwiazanie kontraktu (w dodatku jakies odszkodowanie) ale Dawidowski sie na to nie zgodzil.

A co do jego wypowiedzi, ze nie ma zaufania do kibicow Wisly, to dziwicie sie ? Kazdy z niego sie smieje ze jest kaleka, co chwile kontuzje itd, wiec co chlop bedzie sciemnial i mowil o wielkiej milosci do kibicow. Jest przynajmniej szczery


Co ty wypisujesz...

Gosc doi kase ile wlezie,nie daje od siebie kompletnie nic,ma w dupie wyniki i pozycje Wisly czy to czy gra w Pucharach czy nie.(o jego "akcjach") juz tu pisano.

Jak dla mnie jakby mial choc odrobine honoru to zgodzilby sie na rozwiazanie kontraktu,ale ze go nie ma to dalej zeruje na klubie.
W dodatku obraza nas kibicow snujac przez gazety jakies chore "wizje" nas ,ze niby to "robimy mu krzywde",nie dodaje oczywisicie tego ze sam nie robi kompletnie nic aby to zmienic,a jest w tym klubie od ponad 5 lat,tyle co Zieniu...............no kpina poprostu.

A ty go jeszcze bronisz ...daj spoko nie warto.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 25.09.2008 o godz. 22:14.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Pastor777
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#643
Stary 25.09.2008, 22:55
Trudno go nie zrozumieć. Na jego miejscu też miałbym dość kibiców. Obrażono go już tyle razy, ale cóż, taki zawód...

Mam tylko dwa pytania do wszystkich maruderów:
- czy to wina Dawidowskiego, że na początku przygody z Wisłą złapał kontuzje?
- czy kontrakt coś dla Was znaczy? Jeśli nie, to mam nadzieję, że nikogo z Was nie oburza zachowanie Kokoszki.

On przestrzega zasad kontraktu, a że doi Wisłę to sorry, ale to właśnie nasz klub wynegocjował z nim taką a nie inną umowę. Gdybym był na jego miejscu (jako obcy człowiek na Reymonta, nie związany z klubem, który przychodzi tu w celach zarobkowych) też bym się nie zgodził na obcięcie pensji. A Wy? Trudno mi uwierzyć, że zaczniecie mnie przekonywać o błędzie. Jeśli doznalibyście w pracy trwałego uszczerbku na zdrowiu i pracodawca musiałby płacić Wam regularną pensję (taką jaką sie zobowiązał), zgodzilibyście się na obcięcie jej o połowę... Mając w dodatku świadomość, że stan Waszego zdrowia prawdopodobnie nigdy więcej nie pozwoli Wam na należyte wykonywanie obowiązków i może to być ostatnia szansa na zarobienie takich pieniędzy? Szczerze wątpię.
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#644
Stary 25.09.2008, 23:20
ale on się zgodził podobno na obcięcie zarobków...oczywiście,że ma ważny kontrakt i to wykorzystuje.nikt też nie ma pretensji o to ze zlapał kontuzję.nie w tym rzecz."wtorek" tez wiele nie pograł i nikt po nim nie jeździ specjalnie.chodzi o podejście dawidowskiego do klubu.nie widać jakos u niego chęci do powrotu do grania.niby sie podleczy,niby wyjdzie na mecz,ale pobiega 15 min i znowu go boli.ale w kasynie nóżka zdrowa...zreszta Maćko kiedyś napisał coś na temat dawidowskiego,wynikało z tego,że on ma w dupce czy mecz przegrany,czy wygrany.ważne żeby panienkę obsciskiwać w tym czasie.z tego co Maćko opisał wychodzi,że dawidowski nie szanuje klubu,więc niech się nie dziwi,że kibice nie szanują jego.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#645
Stary 25.09.2008, 23:20
Pastor777, upraszczasz sprawe. Piszesz o przestrzeganiu umowy o prace itp znajdujac pewnego rodzaju alibi dla pana D., ale czy realnie Dawidowski bedac w Wisle kilka lat dluuugich spelnil zadanie wynikajace z kontraktu? Gdybym ja tak "pracowal" u siebie, zostalbym zluzowany przez pracodawce po pol roku Ma po prostu szczescie, ze podpisal kontrakt, a nie um. o prace. Z tego co wiem jest opcja rozwiazania kontraktu jesli zawodnik zdrowotnie nie jest w stanie podolac grze przez dluzszy okres czasu i jest to praktykowane we Wloszech.

Co do jego postawy. Ostatnia wypowiedz nie tyle jest obrazliwa dla nas Wislakow, ile jest smieszna(?), zenujaca(?). Mysle, ze mial u nas duzy kredyt zaufania, przez 2 dlugie lata leczenia kontuzji nikt mu niczego nie zarzucal. W ostatnim okresie stalo sie jasne, ze wymaganego poziomu nie osiagnie, a zdrowie ma nadal szklane. Ja osobiscie nie widze po nim ani grama walecznosci, agresji, pomyslu na gre. Kompletnie nic. Z jednej strony wspolczuje mu po ludzku serii ciezkich kontuzji, z drugiej patrzac realnie on sam jest swiadomy sytuacji i zachowuje sie mowiac delikatnie jak sęp.On sam musi widziec to, ze nie jest zawodnikiem na miare Wisly , ba nie zalapalby sie w Arce, Slasku, Lechu, KSC etc

Zycze mu, zeby nie strzelil ani jednej bramki dla Wisly po wypowiedzi o "zlosliwym usmieszku pod adresem kibicow Wisly" i tyle. Niech mu sie wiedzie w innym klubie, w innym miescie. Bez zlosliwosci, w formie jaka prezentuje od roku jest graczem na miare obecnej I ligi.
Ostatnio edytowane przez 3rider : 25.09.2008 o godz. 23:26.
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
Odpowiedz cytując
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#646
Stary 26.09.2008, 07:42
3rider napisał(a):Wyświetl post
Pastor777, upraszczasz sprawe. Piszesz o przestrzeganiu umowy o prace itp znajdujac pewnego rodzaju alibi dla pana D., ale czy realnie Dawidowski bedac w Wisle kilka lat dluuugich spelnil zadanie wynikajace z kontraktu? Gdybym ja tak "pracowal" u siebie, zostalbym zluzowany przez pracodawce po pol roku Ma po prostu szczescie, ze podpisal kontrakt, a nie um. o prace.
W czasie trwania zwolnienia lekarskiego to nie bardzo można rozwiązać również umowę o pracę. Jeśli w kontrakcie nie ma punktu umożliwiającego rozwiązanie go ze względu na stan zdrowia (kontuzje) to Dawidowski będzie na R22 siedział na trybunie do końca kontraktu.
Nie chodzi tu o usprawiedliwianie go ale o zdrowe spojrzenie na sprawę.
Natomiast czepianie się, że w czasie meczu dziewczynę obściskuje to już nieco śmieszny zarzut. Trzeba w końcu zrozumieć, że nie wszyscy będą tacy jak tego chcecie i to wcale nie znaczy, że są gorsi. On spokojnie mógłby zarzucić "fanatykom", że w dupie mecz mają bo stoją tyłem i się drą.

Po raz nie wiadomo który i obawiam się, nie ostatni, wracają głosy oburzenia tych co nie są wstanie zrozumieć różnicy między kibicem a piłkarzem.
Pewnie zaraz posypią się przykłady zawodników oddanych Wiśle - cóż, jedni lubią swój zakład pracy i się z nim mocno identyfikują, inni chcą uczciwie zapracować na pensje mając zakład w dupie, jeszcze inni mają w dupie i robotę i zakład pracy.
Może i smutne, ale czasy drużyn zbudowanych w 90% z wychowanków (od trampkarza do seniora) minęły już ładnych parę dekad temu.
Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#647
Stary 26.09.2008, 08:56
Z Niedzielana pewnie tez juz nic nie bedzie. Pokazal w Gdansku instynkt strzelecki, a na WHL, ze szybkosc tez stracil i wcale mnie to nie dziwi bo po takiej kontuzji ciezko wrocic do prezentowanego wczesniej poziomu
szczegolnie gdy jest sie polskim pilkarzem generalnie nieprzygotowanym do uprawiania profesjonalnego uprawiania pilkarstwa. Citko tez po podobnej kontuzji byl cieniem zawodnika.
Ale Niedzielan jest OK bo pisze fajnego bloga, nie ?
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#648
Stary 26.09.2008, 09:19
Pastor777 napisał(a):Wyświetl post
Trudno go nie zrozumieć. Na jego miejscu też miałbym dość kibiców. Obrażono go już tyle razy, ale cóż, taki zawód...

Mam tylko dwa pytania do wszystkich maruderów:
- czy to wina Dawidowskiego, że na początku przygody z Wisłą złapał kontuzje?
masz krótką pamięć? Dawidowski przyszedł do Wisły z niewyleczoną kontuzją. Został nam "wciśniety" w pakiecie z Zieńczukiem. Inaczej Marek nadal grałby w Amice...czy Polonii..... Tak więc Dawidowski przychodząc tutaj wiedział, moim zdaniem, od samego poczatku, że przychodzi na wczesniejszą emeryturę.
Z drugiej strony klub też o tym wiedział i na to się zgodził. Obciążenie Dawidowskim zostało przewidziane choć być może niektorzy mieli nadziej, że po roku czy dwóch Dawidowski wróci do zdrowia i odejdzie do III ligi niemieckiej
Pastor777 napisał(a):Wyświetl post


On przestrzega zasad kontraktu, a że doi Wisłę to sorry, ale to właśnie nasz klub wynegocjował z nim taką a nie inną umowę. Gdybym był na jego miejscu (jako obcy człowiek na Reymonta, nie związany z klubem, który przychodzi tu w celach zarobkowych) też bym się nie zgodził na obcięcie pensji. A Wy? Trudno mi uwierzyć, że zaczniecie mnie przekonywać o błędzie. Jeśli doznalibyście w pracy trwałego uszczerbku na zdrowiu i pracodawca musiałby płacić Wam regularną pensję (taką jaką sie zobowiązał), zgodzilibyście się na obcięcie jej o połowę... Mając w dodatku świadomość, że stan Waszego zdrowia prawdopodobnie nigdy więcej nie pozwoli Wam na należyte wykonywanie obowiązków i może to być ostatnia szansa na zarobienie takich pieniędzy? Szczerze wątpię.
I tu masz pełną rację.
Co nie przeszkadza niektorym w krytykowaniu Dawidowskiego i wypominaniu mu jego postawy. Też mają prawo
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Żmijka
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
 
 
Od: 10.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#649
Stary 26.09.2008, 12:29
Tak tylko co do kontuzji Dawidowskego to on przyszedł zdrowy do Wisły (po kontuzji, ale zdrowy-wyleczony), a "rozsypał" się na nowo na idywidualym treningu o które sam poprosił, bo chciał rozpocząć przygotowania z zespołem z jakikikolwiek podstawamikondycyjnymi ect. Inni leżeli do góry brzuchami (była przerwa między sezonami), a on codzinnie przyjeżdzął a Wisłę i trenował. I go "pokarało" za nadgorliwość (są dwie wersje - jedna otym, że chciał "za szybko", druga, że poprostupech). Więc jż nie piszcie, że on przychodził donas od początku z założeniem leżenia pod gruszą ...
Odpowiedz cytując
LooNatyk
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#650
Stary 26.09.2008, 12:59
gdzies czytalem ostatnio, ze Juve chce rozwiazac kontrakt ze swoim zawodnikiem bo zlapal strasznie ciezka kontuzje. Oni jakos skrupulow nie maja... To nie wina Dawidowskiego, ale i nie nasza! Zlapal kontuje, trudno, ale za co my mu mamy placic? Za to, ze 5 lat siedzi po kasynach? rok, dwa, ale on juz 4 lata siedzi i nic zniego nie ma.. to jest chore.

klub to firma, nie mozemy sobie pozwolic, aby kogos za nic utrzymywac przez 5 lat..
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#651
Stary 26.09.2008, 13:05
LooNatyk napisał(a):Wyświetl post
gdzies czytalem ostatnio, ze Juve chce rozwiazac kontrakt ze swoim zawodnikiem bo zlapal strasznie ciezka kontuzje. Oni jakos skrupulow nie maja... To nie wina Dawidowskiego, ale i nie nasza! Zlapal kontuje, trudno, ale za co my mu mamy placic? Za to, ze 5 lat siedzi po kasynach? rok, dwa, ale on juz 4 lata siedzi i nic zniego nie ma.. to jest chore.

klub to firma, nie mozemy sobie pozwolic, aby kogos za nic utrzymywac przez 5 lat..
Wisla chciala rozwiazac, ale Dawidowski sie nie zgodzil, pomimo odszkodowania jakie mu zaproponowala. Jest takie prawo, ze jezeli zawodnik nie gra iles-tam lat przez kontuzje, to kontrakt jest rozwiazywany przez zwiazek, ale Dawidowski wystapil w miedzyczasie w paru meczach (nie wiem czy to nie bylo czasem z Dyskobolia co zremisowalismy na wyjezdzie 2-2) wiec nie mozna z tego skorzystac. Wiec skoro Wisla zgodzila sie na taki kontrakt to musi go wypelnic, tak samo w druga strone. A ze Dawidowski ma dobra kase z tego i sie nie godzi na rozwiazanie ? Co sie dziwic... takie zycie
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#652
Stary 26.09.2008, 14:09
Mic ma rację. Wystarczyło wtedy, żeby ktoś kierujący tym bajzlem po bodaj 4-5 miechach niezdolności do gry zablokował sprawę na jeszcze miesiąc-półtora i byśmy się rozstali. A to było już po 2,5 latach ciągłych urazów więc na 90% wiadomo było, że z dalszej kariery w Wiśle już nici.
Dla mnie-obustronnie (Wisła i Dawid) przykra sprawa w sumie.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#653
Stary 26.09.2008, 14:10
Żmijka napisał(a):Wyświetl post
Tak tylko co do kontuzji Dawidowskego to on przyszedł zdrowy do Wisły (po kontuzji, ale zdrowy-wyleczony), a "rozsypał" się na nowo na idywidualym treningu o które sam poprosił, bo chciał rozpocząć przygotowania z zespołem z jakikikolwiek podstawamikondycyjnymi ect. Inni leżeli do góry brzuchami (była przerwa między sezonami), a on codzinnie przyjeżdzął a Wisłę i trenował. I go "pokarało" za nadgorliwość (są dwie wersje - jedna otym, że chciał "za szybko", druga, że poprostupech). Więc jż nie piszcie, że on przychodził donas od początku z założeniem leżenia pod gruszą ...

Doceniam Twoją wiedzę, ale pamiętam jak dziś, że kiedy były toczone rozmowy z Amiką co do przejścia obydwu Panów -Zieńczuka i Dawidowskiego, to ten drugi właśnie rzeczywiscie był po kontuzji i jakoś wtedy niewielu wierzyło (nawet na tym forum), że przychodzi do nas zdrowy, czy choćby wyleczony w jakims stopniu. Oczywiscie przeszedł tak zwane testy medyczne, ale potem zrobiła się z tego afera pośród części kibiców, którzy domagali sie wręcz zwolnienia sztabu medycznego Wisły - stan zdrowia Dawidowskiego dla pierwszego lepszego konowała miał być wtedy bardziej niż oczywisty od samego początku.
Tak to niestety wyglada z zewnątrz.
Skoro jednak nie chcesz nie będę więcej pisał, że Dawidowski przyszedł do nas z założeniem przejścia na wcześniejszą emeryturę. Nie wiem tylko, co go upoważniało to jakiegokolwiek optymizmu skoro juz w Amice raczej wiedzieli, że profesjonalny piłkarz to już niego z racji zdrowotnych nie będzie
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#654
Stary 27.09.2008, 13:48
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Mi się wydaje, że Jirsak dodatkowo potrafi nieźle w defensywie zagrać, a z drugiej, do Szymka traci trochę z ruchem do przodu, Jirsak chętniej podaje piłki i czasem mógłby przejść jednego przeciwnika 1 na 1, ale tego nie robi, bo woli oddać piłkę, wariant bezpieczniejszy, ale gdyby się coś takiego powiodło, to od razu robi się spore zagrożenie.
Dlatego może alternatywą jest wycofywanie się z gry dwoma defensywnymi na rzecz defensywnego i dość defensywnego Jirsaka z dobrym prostopadłym podaniem + ofensywny pomocnik, ale nie wiem czy Garguła to jest dobra opcja, może lepiej poszukać kogoś lepszego - ale znając życie darmocha a płacenie, zawsze wybrana będzie darmocha.
Gdzieś już chyba wypowiadałem się w podobnym tonie w sprawie Jirsaka. Wg mnie to nie jest typowy ofensywny pomocnik, ale świetnie sprawdziłby się w parze z drugim już stricte defensywnym np Cantorskim czy Sobolem. Przed nimi natomiast należałoby ustawić piłkarza mocno ofensywnego.

Należy sobie zdawać sprawę, że przy obecnej polityce finansowej klubu nikogo lepszego od Garguły nie uda się tu ściągnąć. Ale czy ten transfer jest koniecznością ? Wg mnie niekoniecznie. Głównymi postaciami tego zespołu już w tym momencie są Boguski i Brożek, którzy bardzo dobrze rozumieją się z Jirsakiem (to nawet nie kwestia zrozumienia, a tego, że dobry piłkarz z drugim po prostu zawsze coś sklei ). Więc to właśnie Rafał powinien grać tego podwieszonego napastnika za Brożkiem.

Sprawą wymagającą poprawki jest natomiast gra bocznych pomocników. Tutaj wskazane byłoby wzmocnienie jednym, bądź nawet dwoma skrzydłowymi. Tylko takimi porządnymi, przebojowymi, z dobrą szybkością i wrzutką. Drybling też by nie zaszkodził W stylu Ze Kalangi, Madejskiego i - biorąc pod uwagę charakterystyke sportową - Kosowskiego.

Równie ważnymi punktem, który wymaga wzmocnienia jest pozycja bramkarza. Potrzeba nam zawodnika doświadczonego i pewnego własnych umiejętności.Wtedy cała obrona gra lepiej, bo wiedzą, że spokojnie można do kogoś takiego podać i nie kopnie on w napastnika przeciwnej drużyny.

Kwestią ostatnią, ważną, ale chyba nie tak palącą jest zastępca/następca dla Brożka - wysoki napastnik.
Jakie powinien mieć zalety każdy chyba się domyśla, więc nie ma sensu dalej się rozpisywać
Ostatnio edytowane przez tofik : 27.09.2008 o godz. 13:54.
..
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#655
Stary 27.09.2008, 13:48
a moim zdaniem Jirsak najlepiej spisywałby się jako taki typowy pomocnik...bardziej def jak ofensywny. Jest dość szybki, dynamiczny, waleczny...i ma bardzo dokładne podanie. Dlatego uważam, że Garguła (jeśli w rozsądnej cenie) byłby przydatny. Sobolewski, Jirsak, Garguła...gdzie Sobolewski ma zadania czysto def, Garguła ofensywne, a Jirsak w zależności od sytuacji na boisku.

bo z całą sympatią dla Tomka...On nie jest typowym rozgrywającym...brakuje mu troche dryblingu i zdecydowania. Może to kwestia czasu, ale mam wrażenie że nie. Zresztą sam Skorża mówił że Tomek to nie typ playmakera.

jednak w obecniej grze Wisły brakuje mi skrzydeł...Marek nigdy nie potrafił szarpnąc...raczej jak Wisła grała dobrze to i On dobrze grał, i niestety na odwrót...(widzieliśmy ile znaczył dla nas Kosowski z umiejętnością dryblingu) Po przyjściu Łobodzińskiego nic się niestety nie zmieniło...nadal mamy mało kreatywnych skrzydłowych. I niestety w obecnym futbol, przy genialnym kryciu i asekuracji bardzo ważne jest zrobienie przewagi...a taką można zrobić tylko jeden na jeden...dlatego brakuje mi zawodników na skrzydłach typu Kosowski, Uche...ostatnio nawet Paulista. W Legi jast Radović, Szałachowski, Rocki. w kilku meczach Lechi podobał mi się Buzała...może nieco chaotyczny ale wiatr robi...a Wisła gra obecnie bardzo wyrafinowaną gre, ale nieco toporną(własnie przez brak skrzydeł i rozgrywającego) a brakuje właśnie nieco improwizacji.

edit: widze że kolega Tofik mnie uprzedził ze swoim zdaniem...mam podobne. pozdr
Powód: popieram
Ostatnio edytowane przez Proud : 27.09.2008 o godz. 13:50.
Odpowiedz cytując
M152T4L
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#656
Stary 27.09.2008, 14:39
No Tomek nie jest takim typowym Playmakerem jakim był Szymek. To po prostu piłkarz środka pola przydatny zarówno w ofensywie jak i w defensywie. I nie przemianowywałbym go na inny typ piłakrza, niech zostanie takim jakim jest, po przy ew. ściągnięciu Garguły (daj Bóg) nasza siła środka pola bedzie dużo większa niż za czasów Wisły z Szymkiem
Pozdrawiam
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i
nad Krakowem zaświeci znów,
O jednym marzę o jednym wciąż śnię,
mistrzem będzie Wisełka na pewno to wiem!!
Odpowiedz cytując
gdsmk
Senior Member
 
 
Od: 07.2003
Skąd: At the heart of winter

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#657
Stary 27.09.2008, 23:06
Cytat:
- Nie ma co się oszukiwać. Moje początki przy Reymonta były bardzo słabe. Teraz jest pewien progres i zwyżka formy. Przede wszystkim czuję się lepiej fizycznie. Cieszę się z tego, bo już powoli zaczynałem się martwić - powiedział Wojciech Łobodziński, któremu wciąż daleko do wybitnej formy.

Ze względu na kiepską dyspozycję, w Londynie trener Skorża nie postawił na Łobodzińskiego od pierwszej minuty. - Ja nie potrzebuję mobilizacji w postaci siedzenia na ławce rezerwowych, ale jeżeli ktoś słabiej się prezentuje, to trener to widzi. Nie ma żadnej mowy o obrażaniu się, bo ja po prostu nie zasługiwałem na pierwszy skład.

Przeciwko piłkarzom z Trójmiasta wiślacy zagrali pewnie i gładko zwyciężyli - Arka była agresywna. Zawodnicy grali bardzo ostro, momentami nawet brutalnie. My natomiast graliśmy szybko piłką i chyba właśnie to zgubiło gości.

Jak "Łobo" widzi swoje szanse na występ przeciwko Czechom w eliminacjach do Mistrzostw Świata? - Aktualnie nie myślę o powołaniu do reprezentacji. Koncentruje się tylko na tym, co dzieje się w klubie. Przed nami bardzo ważne mecze.
za Wisla Portal.

Muszę przyznać, że trochę mnie tym wywiadem udobruchał. Bo ja byłem jednym z pierwszych, którzy odsuwali go na ławkę . Ale motyw z nieprzepracowanym okresem przygotowawczym, który krąży po forum, tłumaczy trochę chłopa, zatem - do zimy
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#658
Stary 28.09.2008, 11:21
Widzę że z Łobodzińskim niektórzy koledzy wpadają z skrajności w skrajność! Jak kolo zaczął grac cokolwiek, próbuje dryblować, dośrodkowywać, strzelać i grac w obronie - niektórzy ciągle go mieszają z błotem. Ja miałem pretensje do Łobodzińskiego za wszystkie mecze w tym sezonie do meczu z TT. Zarówno w Londynie, Białymstoku jak wczoraj na R22 zagrał przyzwoicie. Nie był gwiazdą ale grał tak że nie odstawał od reszty zespołu! Jego gra nie osłabiała zespołu! Gdyby tak grał od początku sezonu - pytanie byłoby - czy Łobo może być jednym z liderów zespołu a nie czy On w ogóle potrafi grać w piłkę

Na szczęście Łobo zaczął wreszcie grać - i gdyby miał wczoraj więcej szczęścia to skończyłby z dorobkiem 1 bramki i 1 asysty! Teraz to Marek Zieńczuk gra niestety słabiej od Łobodzińskiego. Ja czekam aż Łobo zagra wreszcie jak jeden z liderów naszego zespołu
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#659
Stary 28.09.2008, 12:08
Ciekawi mnie jaką wydolność ma Cantoro. Gra mecz za meczem, a nie słyszy się nic o jego stalowych płucach czy świetnych wynikach wydolnościowych.

W drugiej połowie zaczyna chłop człapać, ogólnie do niego nic nie mam, ale można dać odpocząć Mauro jeden mecz, albo chociaż go zmienić

W kwestii Łobo to on od początku jeszcze za czasów gry w Lubinie był takim koniem pociągowym z klapkami na oczach. Coś tam próbuje kiwa, z głową w ziemię, raz wyjdzie raz nie. Ogólnie to jeśli coś na tym zawodniku zyskamy to już będzie sukces. Wg mnie Iwański > Łobodziński i teraz to widać, kto w mocniejszym klubie sobie radzi.
..
Odpowiedz cytując
gregoriustsw
Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#660
Stary 28.09.2008, 12:18
No tak , ale patrząc na obecną dyspozycję Jirsaka to jestem zadowolony że nie ściągneliśmy Iwańskiego gdyż Tomas jest IMHO zawodnikiem o przynajmniej 2 klasy lepszym.Może nie dysponuje takim strzałem jak Iwański ale za to jest dużo lepszy technicznie i więcej widzi na boisku.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:19.