
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 01.2004
Offline |
#601
|
|
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#602
|
JA wybrałam ten klub, choć ani kasy ani prestiżu mi to nie przynosi. Wręcz przeciwnie z uwagi na to gdzie obecnie mieszkam. Więc trochę słabe porównanie do piłkarza, który być może za chwilę tak samo będzie lizał tyłki "fanatikos" z Polonii albo Zabrza..
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 17.09.2008 o godz. 11:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#603
|
Fuck był w strone KIBICÓW WISŁY! I w dupie mam, że niejaki władca pola karnego Mariusz P. uważa, że prawdziwi kibice siedzą na D (btw żenująca wypowiedź, akurat taki wyrobnik, który dziś jest a jutro juz go w Wiśle może nie być ma najwięcej do oceniania kibiców klubu z taką historią jak nasz!!). Czy mu sie to podoba czy nie, ale na A, B, E siedzi wielu Wiślaków, których ten pan powinien teraz publicznie przeprosić, a nie tłumaczyć sie, że palca to on pokazał temu i temu... Straciłem do niego szacunek. Nigdy nie uważałem Pawełka za wybitnego fachowca, niemniej jednak nie jechałem po nim jak po łysej kobyle, bo trudno znęcać sie nad swoim piłkarzem, który choć mizerny ale sie stara. Nie popieram zachowania gości z E! Dużo bardziej natomiast zirytowało mnie zachowanie bramkarza... Wyszło, ze gościu oprócz dziury w rękach ma spore braki pod kopułą, a tego nie usprawiedliwiają nawet emocje. PS - obok mnie (okolice balkonu na D2) stała kilkuosobowa grupa znajomych, która oprócz udzielania się w doping (dosyć aktywni, nie powiem) regularnie komentowała sytuację na boisku. Co ciekawe - nie obyło się bez epitetów w strone Mariusza! Głównie w sytuacji pod koniec I połowy gdy odbił banalną piłkę (chyba po rzucie rożnym) po czym, na szczęście, jeden z Lechitów przestrzelił wysoko z jakiś 5 metrów... Czy zatem zasługują oni na miano prawdziwych kibiców ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#604
|
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Guest
|
#605
|
|
W kwestii fucka to moim zdaniem najzdrowiej dla Wszystkich będzie zapomnieć o sprawie.
Co do klasy sportowej Mariusza jestem zdania, że w stosunku do naszych aspiracji (?) jest ona za niska. Tj. bramkarz z umiejętnościami i psyche w sam raz na Wodzisław - gra o miejsca 7-12 i mała presja w związku z tym. Przy pełnych trybunach, dużej presji, niekorzystnym obrocie zdarzeń robi klopsy i obawiam się, że tak już pozostanie na wieki wiekow amen. Odbije czasami coś extra, również spieprzy coś czasami, ale całokształt nie powala. Przy okazji pytanie jakie Wisła (ludzie którzy decydują o kierunku rozwoju Wisły) ma tak naprawdę aspiracje? Bo jeśli rzeczywiście duże to trzeba zapytać co tu jeszcze robi połowa obecnej kadry? |
|
|
|
Member
Od: 05.2007
Offline |
#606
|
|
Ja oczywiście też potępiam "gest" Pawełka.A co do jego wypowiedzi że prawdziwi kibice siedzą na D to powiem tylko tyle że ja chodze na inny sektor ale jakoś nie czuje się gorszym, mniej kochającym NASZ klub. Cóż zrobił jak zrobił, rozumiem że nerwy i emocje ale szacunek do kibiców trzeba mieć jeśli oczekuje sie tego samego od nich. Ciekawi mnie tylko czy jak Pawełek zagra mecz życia w czwartek to czy odpuści mu sie czy dalej taka nagonka
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?
Offline |
#607
|
|
No to jeszcze ja o Pawełku.
Facet jest przeciętnym bramkarzem ,ale dzięki dobrej linii defensywnej w ostatnim czasie udawało mu się zachowywać czyste konto ,choc nie raz wprawiał kibiców w palpitacje serca. Niestety w niedzielę szczęście już nie było po jego stronie i niektórzy z E zareagowali. Oczywiście nie popieram takich reakcji ,ale odzew Mariusza też pozostawia wiele do życzenia. Ze swojej strony dodam ,że piłkarz chcąc nie chcąc zdany jest na ocenę kibiców i nie ma sie co obrażać. ![]()
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"...... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#608
|
![]() Tak jak pisałem wyżej - Pawełka zawsze miałem za średniego bramkarza. To taki przeciętniak ligowy, na pewno nie na potrzeby i aspiracje Wisły Kraków. Miałem jednak o nim, jako człowieku, bardzo dobre zdanie - pojawiały się tu i tam artykuły o jego zyciu osobistym - jak to kiedyś był ministrantem, że nie jeste typem gwiazdora/bawidamka, wręcz przeciwnie- ustatkował się i ma fajną, kochającą się rodzinę. Ponadto z relacji osób, które go znają "osobiście" wynikało, ze bardzo sympatycznie wypowiadał sie o klubie, kibicach, że sporo mu zawdzięcza. Jednym słowem - swój chłop! Jakos z przymróżeniem oka patrzyło sie wówczas na jego babole, które zdarzają mu sie regularnie. Starał się, a to, że nie miał konkurencji to juz nie jego wina. No i miał dużo szczęścia, bo grając w Wiśle zawsze miał tą asekurację, że na jedną klapę napastnicy odpowiedzą dwoma golami i jakoś się wszystko dobrze potoczy ![]() Obecna "nagonka" to jednak efekt tego niefortunnego palca! Nie jego poziomu. Umiejętności to jedno - dla mnie liczy się takze postawa zawodnika i szacunek wobec kibiców. Założyć się mozna, ze na trybunie E zasiadał niejeden kibic o stażu na R22 większym niż wiek Pawełka. Nie jest on zatem upoważniony (zresztą nikt nie jest tak na prawdę!) do segregowania kibiców wedle trybun. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Gorzów/ Wrocław
Offline |
#609
|
|
Zgadzam się z felipe,co do tego,że tu nie chodzi o umiejętności. Bo wpadki w piłce zdarzają się każdemu,lepszemu lub gorszemu. Tu chodzi głównie o zachowanie,ale nietylko Mariusza,bo i kibiców. Wyzywanie od najgorszych w momencie,gdy jesteśmy 2 czy 3 bramki do tył,na pewno Pawełkowi nie pomogła,mobilizacją,jak widać, też raczej nie była,a już na pewno nie jest to doping. A pokazania fucka w odzewie,to też chyba jedna z gorszych rzeczy,jaką mógł Mario zrobić.Zarówno on najechał na swoich,jak i kibice naskoczyli na swojego.Tak więc,jak dla mnie wina leży po obu stronach bez usprawiedliwiania,że każdy ma prawo się zdenerwować.Bo oczywiście,że ma,ale trzeba też znać jakiś umiar
![]()
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."
M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić." Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#610
|
Bo właśnie ja nie rozumiem tego .. gość zarabia nie małe pieniądze i nie może zrozumieć że jeśli będzie grał słabo to zostanie negatywnie oceniony. Ludzie o mocniej psychice w ogóle nie reagują na zaczepki z trybun . Zawód jaki wybrał to jest nieustana presja z strony kibiców zarządu właściela... gra w Wiśle zobowiązuje bo to klub z tradycjami i wysoko mierzący. Dziś presja jest wysoka ale przepraszam bardzo ... on pobiera za to wysoki kontrakt NIE GRA ZA DARMO !!! więc w jego interesie jest by nie reagować. Proponuje jednak już nie pisać o jego mankamentach bo jak by nie daj Boże przeczytał tą stronę to może się załamać. Cieżkie mecze przed nami i chcąc nie chcą póki co musimy go tolerować i życzmy mu jak najlepiej. Póżniej decyzja należy do dyrektora sportowego trenera , właściela czy to jest odpowiedni poziom sportowy na Wisłe !!!!. ![]()
Borinho
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#611
|
. Ma to robić. Powiedzmy, że jego jutrzejsza dobra postawa na boisku ułatwi przeprosiny . Wypunktujmy Yids i niech się to wszystko już uspokoi .
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 17.09.2008 o godz. 13:09.
![]()
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#612
|
Arti zadał fundamentalne pytanie. W zasadzie jakie Wisła ma aspiracje? Jeśli to zdefiniujemy to będziemy mogli odpowiedzieć sobie na wiele pytań, także dotyczących tego czy Pawełek jest odpowiednią osobą w bramce Wisły. Bo może być tak, że aspiracje włodarzy Wisły są takie, że Pawełek jest w sam raz bramkarzem. A tak poza tym wszystkim, to skład jakim dysponujemy nie predysponuje nas do gry w PUEFA. Jeśli awansujemy to zawalimy ligę, bo zwyczajnie mamy za słabych piłkarzy i w sumie zero dublerów. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#613
|
|
Za ciężkie pieniądze to się gra w Chelsea , Manchesterze czy Barcelonie i nawet w takich klubach piłkarze mają większe wpadki aniżeli Pawełek w meczu z Lechem.
Czasami jest tak że choćbyś się zesrał to nie przeskoczysz w meczu pewnego pułapu. Choćbyś grał z sercem i zaangażowaniem. 11 piłkarzy Wisły pomimo że chcieli nie przeskoczyli w meczu z Lechem właśnie tego pułapu. Być może gdyby grali dzień pózniej wynik byłby odwrotny. Gdyby nie te 2 fartowne bramki z początku może by się to inaczej potoczyło. Bywa, nie pierwszy i nie ostatni raz doczekamy takiej samej lub większej porażki. I jeszcze nie raz wygramy w tak pięknym stylu jak z Beitarem czy Barceloną u siebie. Taka jest piłka. I **** w dupę każdemu kto szydził z Pawełka. I skończcie proszę .......ić o tej silnej psychice, bo gdyby Wam ktoś wjechał na ambicję to nie zostawilibyście tego bez echa. Komuś się pomyliła KRYTYKA z OBRAŻANIEM człowieka. Krytykuję Pawełka jak i resztą gwiazdek za ten mecz. Ale krytyka nie polega na jechaniu im od szmat. Mam nadzieje że jutro na stadionie Tottenhamu będzie ta grupa osób która obrażała Pawełka w meczu z Lechem.... ....żartowałem, widzimy się dopiero na meczu z Legią przy Reymonta.
Ostatnio edytowane przez element : 17.09.2008 o godz. 16:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#614
|
Przytoczę może jeszcze taki przykład. Pracuję w banku. Jak przyjdzie jakiś nadziany frajer i sie do mnie odnosi jak do gorszego gatunku człowieka, bo jestem tylko panią od kart kredytowych, to muszę zacisnąć zęby i go GRZECZNIE obsłużyć, bo inaczej bank straci kupę forsy na swoje szachy machy. Jak takiemu odszczeknę to nawet nie chcę sobie wyobrażać swojego świadectwa pracy, bo to że naczelnik mnie wywali z roboty to pewne. Oczywiście.. Nie muszę pracować w banku. Nie muszę też dorosnąć. Ale jednak w Polsce mamy zbyt dużo dzieci wychowanych bezstresowo.. Wezmę część odpowiedzialności na siebie. Jak jeszcze jakiś słabo rozumiejący albo taki co mu się nie chciało przeczytać paru postów wstecz będzie do mnie piał to zapraszam do podpisu pod tym postem. ![]()
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
|
|
|
|
Member
Od: 08.2006
Offline |
#615
|
Na kolanach ma do Ciebie przyjść, czy co? I jeszcze jedno - z całym szacunkiem, ale praca w banku różni się od piłki nożnej. W tej pierwszej raczej nie musisz zmagać się z kilkudziesięcioma osobami naraz, które wyzywają Cię od ch***, pedałów, itd. W banku też raczej brakuje takich emocji, które są na boisku i na trybunach, więc porównywanie Twojego zajęcia i tego, z czym czasami musi się zmierzyć piłkarz, jest nietrafione. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#616
|
|
Dla mnie jedno jest pewne. Zachowanie Pawełka było chamskie, ale też bardzo chamskie było zachowanie części kibiców z tego sektora. Tak się po prostu nie robi. Nie kopie się leżącego, swojego zawodnika. Każdy z nich jest tylko człowiekiem (tu argument o pieniądzach jest dla mnie śmieszny bo i przeciwnicy zarabiają podobne albo niektórzy piłkarze Lecha większe pieniądze). Tu nie o pieniądze chodzi. Na boisku nie grają pieniądze. Ogromne znaczenie ma kondycja psychiczna zawodników i drużyny w meczu, zwłaszcza w gorszych fragmentach gry drużyny, poszczególnych zawodników. Kibice są od tego żeby wspierać, dodać otuchy. Oceny zawodników zostawia się sobie na koniec meczu. Pawełek czuł się w pewnym momencie bezsilny, bo stracił dwa gole (w sumie nie z jego winy, przy pierwszej wyszły jego słabsze warunki fizyczne i słabsza gra na przedpolu i w powietrzu, wyszły jego słabsze predyspozycje) i czekał na ... w końcu byle jaką ale dobrą interwencję (by złapać pewność siebie) i kiedy taka okazja się nadarzyła bo złapał łatwą piłkę to zaczęła się szydera na całego. Tak się nie robi. Pawełek popełnił błąd, zachował się chamsko, jak i chamsko zachowała się pewna grupa "kibiców" naszego klubu.
Aha też nie czytałem tego wywiadu Pawełka. Wydaje mi się, że kibice Wisły nie powinni się czuć obrażeni zachowaniem Pawełka mimo, że było niestosowne skoro kierował je tylko do grupki chamskich szyderców, których trudno nazwać kibicami. Powód: ... nie czytałem wywiadu Pawełka
Ostatnio edytowane przez Colin : 17.09.2008 o godz. 20:44.
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#617
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Niegoszowice / Kraków
Offline |
#618
|
|
Isfahan ma rację, Mario przeprosił tych, którzy mogli czuć się urażeni i to powinno wystarczyć. Cyba że faktycznie powinien oficjalnie na następnym meczu u siebie przeprosić cały stadion na kolanach i może jeszcze na pielgrzymkę się wybrać.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#619
|
Uuuuu... Przyznaję się. Ten fragment wywiadu mi umknął. Czuję się przeproszona. Nie ma tematu. A z porównaniami jest tak, że nigdy nie ma idealnego, jeśli ktoś nie ma dobrej woli zrozumieć. Żadnego zawodu nie da się porównać, ale w każdym są jakieś zasady. Jesli decydujesz się na bycie piłkarzem, decydujesz się na taki a taki stres co znaczy, że uważasz, że jesteś w stanie mu sprostać. Jesteśmy ludźmi. Nie zawsze to się udaje. I wcześniej już pisałam, że nikt Pawełka za "fucka" nie będzie linczował. Po prostu zachował sie źle. Tyle. W mojej ocenie jego jako człowieka nic to nie zmienia, bo nie zwykłam przekreślać ludzi z powodu takich pierdół. Tak. To jest pierdoła. Naprawdę,, Ten temat ciągnie się jak dla mnie za długo. Nadmuchany balonik. Tym bardziej, że każdy tylko szuka haka, jak udowodnić poprzednikowi co ten miał na myśli. Ja mam bynajmniej takie odczucia. Fajnie by było jakbyśmy w końcu nauczyli się rozmawiać jako jakaś zwarta ekipa, bo Wisła nas łączy. A my zachowujemy się jakby każdy chciał komus dojechać. Chciałabym uważać kibiców Wisły za jedność i mimo że z różnymi poglądami (bo każdy ma do nich prawo) nie ironizującą ciągle do siebie. Colin, to jest właśnie pogląd, który łączy tu wszystkich - Ci, którzy lecieli z szyderą na Pawełka to buractwo w najgorszym wydaniu. Przynajmniej tu jesteśmy jednym ciałem i duszą . Jakaś nadzieja.
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 17.09.2008 o godz. 20:03.
![]()
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#620
|
|
Widze ze wiekszosc wymiekla z tematem - rozumiem , bo ciezko tlumaczyc oczywistosc.
Panowie , jedno tylko napisze - pamietacie ze cale to zdarzenie bylo tylko reakcja na pewna akcje. Mozna sie klocic czy bylo to stosowne czy nie ale fakt pozostaje faktem i nie piszcie bzdur typu ze bylo to gest do wszystkich itp.Kontekst jest jasny - jak ktos przypadkowy poczul sie urazony to jest to jak dla mnie jego problem a nie bramkarza. Gdzie zdaje sobie sprawe ze Mariusz Pawelek nie jest golkiperem naszych marzen.Tyle ze on tu sie nie pchal - ktos go kupil i ktos go wystawia do skladu i co najwazniejsze, ja nie mam zadnych podstaw, by sadzic ze chlopak olewa swoje obowiazki - jest jaki jest, to wiadomo nie od dzis i gdyby trzymac sie tych kryteriow ktore grupa szydercow zastosowala, to zabraklo by palcow w jednej rece, by wymienic kolejnych, ktorych powinno sie deprymowac ,bo nie spelniaja naszych oczekiwan. Grupa frustratow dzialala na szkode Wisly i Pawelek pokazal im faka nie calemu sektorowi, nie calej Wisle, tylko i wylacznie im ,wiec nie dorabiajcie do tego jakiejs teorii spiskowej. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Niegoszowice / Kraków
Offline |
#621
|
|
Cytat:
Mam nadzieję, że w przypadku awansu, te nasze "gwiazdeczki" przyczynią się walnie do tego sukcesu, a nie zgarną takiej kasy za nic. Myślę również, że taka suma jest uzależniona od tego czy będą grać czy siedzieć na ławie.
Ostatnio edytowane przez gackos : 18.09.2008 o godz. 08:05.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#622
|
|
Wiecie co? Za każdym razem jak słysze, że Łobo to najlepiej zarabiający piłkarz w Wiśle, to sobie myślę, że nie dziwota brak motywacji u pozostałych. Ale to taka luźna refleksja. Trochę z przymrużeniem oka..
![]()
"Nawet jeśli serce miałbym sztuczne to biłoby wraz z bębnem za Wisłę,,,"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#623
|
![]() taki to juz zywot bramkarza, jak się przegrywa wysoko to on jest pierwszymkozłem ofiarnym ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#624
|
|
)Cytat:
.Duży chłopiec powinien wiedzieć jakie mniej więcej mogą być konsekwencje pokazywania fucka w kierunku kilku tys ludzi, nawet (albo tym bardziej) jeśli kierował do kilku osób. Nikt nie przychodzi na mecz oglądać w bramce frustrata pokazującego środkowy palec kibicom (że użyję Twojej nomenklatury). A to co powiedział w wywiadzie o kibicach lepszych i gorszych pokazuje tylko, że kilka godzin nie starczyło mu na otrząśnięcie się z frustracji i refleksję. |
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#625
|
|
Nie wiem jak wam, ale mnie nie podoba się gra Jirsaka. Wprawdzie strzelił wczoraj bramkę ale niczym więcej się nie wyróżnił. A to on jako zawodnik ustawiony na pozycji ofensywnego pomocnika powinien być mózgiem zespołu. Powinien być pod grą, kreować akcje, tymczasem Tomasz w żadnym meczu od początku sezonu nawet połowicznie nie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Posłanie 2 dobrych piłek na mecz to zdecydowanie za mało. Jedyny plus u Tomka to ofiarność w odbiorze piłki. Przed sezonem miałem cichą nadzieję że jednak Garguły (czy innego Iwańskiego) nie sprowadzimy bo tylko niepotrzebnie zabierze miejsce naszemu Tomkowi, ale widać źle go oceniłem. Tomek nie jest rozgrywającym, i na siłę go nim nie zrobimy.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#626
|
|
2 pilki to i tak wiecej niz Zieniu ,ktorego widzialem tylko przy 2 strzalach....tzn podaniach do bramkarza.
Problem kreatywnosci pomocy to temat rzeka, bo to jest tak ze zeby zagrac dobra pile to trzeba miec ja do kogo zagrac. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#627
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#628
|
|
A co do Wojtka Ł. to myślę że chłopak jest bez formy nie z własnej winy. Po prostu już drugi raz z rzędu nie przepracował okresu przygotowawczego u Skorży. A ciężko budować formę w trakcie sezonu. Jestem przekonany że jak zimę przepracuje normalnie to następnej rundzie wreszcie zobaczymy takiego Łoba na jakiego liczyliśmy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#629
|
|
Niewiem czy zauważacie ale to jakie jest podejście Singlara do kibiców. Chłop wygląda na zapatrzonego w to co sie dzieje, po spotkaniach np z Lechem jako ostatni schodził do szatni i jeszcze z środka klaskał w stronę trybuny D. Wczoraj rzucił koszulkę i widać że też zostawał jako ostani z kibicami. Chyba go troszkę sytuacji kibicowska zaskakuje tutaj na miejscu a przynajmniej takie sprawia wrażenie
![]() ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#630
|
|
Nawet jeśli Łobodziński ma najwyższy kontrakt w drużynie to chyba jest to kontrakt motywacyjny. Nie sądzicie? Jeśli Łobo będzie grał piach to wcale tak dużo nie zarobi. Dlatego liczę na znaczną poprawę jego gry, a nawet na podniesienie umiejętności bo potencjał moim zdaniem ma spory.
Co do Singlara to wiele wskazuje na to, że to bardzo udany transfer. Dobrze prezentuje się zarówno mentalnie jak i piłkarsko. Oby podobnie było z Marcelo. ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|