pawelos84 napisał(a):

Tak jednak z klase słabsi. Coby tu nie mówić Żurawski w formie był o klasę lepszy niż Brożek w formie, Kosa też lepszy niż Boguski. Aczkolwiek ta dwójka to bardzo wysoki poziom ligowy. Szczególnie Boguski jest w naprawdę niezłej formie. Cieszy mnie to że Cleber dostał żółtą kartkę, bo za tydzień zagra z Arką zapewne Marcelo, którego już tyłek boli od siedzenia na ławie. A chłopak co ma 190 wzr. będzie idealnym lekarstwem na skocznego Benta. Cleber jest w słabszej formie więc mu się odpoczynek przyda.
Najlepszym piłkarzem Wisły nie jest ani Boguski ani Brożek, tylko Sobol. Nie dość że świetny w obronie to jeszcze w ataku się sporo udziela.
A co do trenerów, dla mnie Skorża jest lepszy niż Kasperczak, ma słabszy zespół a Wisła gra niewiele słabiej niż za Kaspra.
|
Moim zdaniem niewiele brakuje im do poziomu Kosy i Żurawia. Jednak bardziej chodziło mi o podkreślenie, tego, że mamy bardzo dobrze rozumiejący się, zgrany i posiadający wysokie umiejętności duet boiskowy. Widać było (bardziej w poprzednich meczach), że ta dwójka rozumie się bez słów na boisku.
Wg mnie Wisła Kasperczaka dysponowała większą siłą ofensywną (bo oprócz Kosowksiego i Żurawskiego byli Frankowski, Uche i Szymkowiak); Wisła Skorży jest lepsza w defensywie.
Jeśli przejdziemy Tottenham i poszalejemy trochę w grupie UEFA to będzie można powiedzieć, że Skorża dorównał czy nawet przewyższył Kasperczaka teraz jest na to chyba jeszcze za wcześnie. Henry jednak trochę więcej osiągnął od Skorży.