
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#3691
|
|
bardzo lubie Jirsaka, ale do powolania do reprezy dzieli go bardzo duzo, i nie zmieni jeden gol w pucharze uefa. trenerzy nie powoluja zawodnikow tylko dlatego ze ktorys strzela bramke, tylko patrza jaki wplyw dany zawodnik ma na zespol, jak bierze ciezar gry, a narazie Tomas pod tym wzgledem jest daleko z tylu za Sobolem i Mauro.
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#3692
|
|
szanse na awans są na prawdę duże szkoda trochę że nie udało się dowieść 1-1 ale minimalna porażka też nie jest taka zła.Mam nadzieje że za 2 tygodnie zadziała magia stadionu na Reymonta i będziemy świętować awans
tak jak już wyżej było powiedziane zagraliśmy o wiele lepiej niż Amica z Austria choć teoretycznie to my mieliśmy trudniejsze zadanie niż kuchenki, zagraliśmy odważnie nie bojąc się rywali.Bardzo dobrze że tak szybko udało się strzelić bramkę na 1-1 bo wtedy nie wiadomo jak by się to ułożyło.A co do Szpakowskiego to i tak było dobrze bo oglądałem mecze z jego komentarzem i jedno nazwisko gość wymawia 10 razy i za każdym razem inaczej.Ale z polskimi nazwiskami to już naprawdę czasami przesadza... ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#3693
|
------ Co do Szpaka "Diabeł nie taki straszny, chociaż nie czerwony a biały a w zasadzie kogut" Przebił wioślarstwo w Pekinie: "A teraz reprezentant Wyspy Św. Tomasz i Księżycowej" ![]()
Ostatnio edytowane przez thechris : 19.09.2008 o godz. 18:15.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3694
|
|
Proponuję zakończyć już wątek Szpakowskiego. Nie zawsze można mieć trzeźwego komentatora
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#3695
|
|
Cytat:
Wkońcu trzeźwe ocenienie sytuacji. 100% popracia dla tego pana. ![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#3696
|
dobry tekst, ale nadal żal mi tych dzieci co się bały naszych kibiców i sie popłakały.. chyba chodziło o te co nawet śpiewać nie potrafią.. chris a jakbys na to odpowiedzial/a ? http://pl.youtube.com/watch?v=GjHs97x2g6c
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.09.2008 o godz. 21:04.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#3697
|
|
Deja-vu co jakiś czas miewam,
Dwa kroki w przód, dwa w tył - tak śpiewam, Pawełek i Majdan uczą się tańca, Hugues próbuje oderwać od kagańca, Zamiast piąstkować, czy wylapać, Lepiej po prostu polatać ![]() Takie Częstochowskie rymy mi przyszły na myśl. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#3698
|
|
Faktycznie niefajne. Nie wiedziałem. Ale na stadionie zawsze się znajdzie pretekst do wzajemnego bluzgania... Cóż, po prostu jestem naiwny, że można dopingować bez tego...
Nie było moim zamiarem deprecjonowanie roli 12. zawodnika jakim byli wczoraj kibice Wisły. To jest absolutnie bezsprzeczne. Dominacja naszych przerosła moje oczekiwania i przyznaje, że zatkało mnie bo pod tym względem graliśmy jakby u siebie. Najlepszym tego dowodem jest to, że przyśpiewki po polsku słyszałem a tego co jest w linku nie. A to, że nie lubię bluzgania... wybaczcie.
Ostatnio edytowane przez thechris : 19.09.2008 o godz. 21:42.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#3699
|
|
Wiesz, napewno nie jestes jeden w swoim poglądzie. Wielu ludzi to drażni no ale coz. Klania sie z reszta brak konsekwencji, gdybym ja w bialy dzien wyszedl do centrum miasta i zaczął kur...vic, na prawo i na lewo momentalnie obok mnie znalezli by sie policjanci i by mnie zawineli.
Ale rozumiem nerwy... i samemu zdarza sie mi sie od czasu do czasu pobluźnic. (Nawet wczoraj oberwalo sie Niedzielanowi, ze nie doszedl w koncowce do pilki ). Jednak nie do zaakceptowania jest bezmyslne wyzywanie przyjzednego zespolu od h... czy k.... Wspomniane "strzelcie ku.. gola" w mojej ocenie jest najmniej ambitnym z wyzwisk jakie mozna na stadionie uslyszec. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#3700
|
|
Nie tyle co zespolu, co kibicow, ktorzy zreszta sprzedawali policji naszych chlopakow siedzacych na sektorach TT.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#3701
|
|
Ale ja nawet nie nawiazuje do meczu w Londynie. Pisze ogolnie... chcesz mi wmowić ze "strzelcie ku... gola" lecialo tylko na WHL
|
|
|
|
Banita
Od: 04.2008
Skąd: NH / Southampton
Offline |
#3702
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#3703
|
|
Oczywiscie ze nie, na wiele wiele innych ekip.
A Anglia ogolnie lekko mowiac nie jest lubiana przez kibicowska brac z Polski - niezaleznie od barw klubowych i vice versa. A sam Tottenham nam - Wisle kolo pedzla lata wiec czy zaspiewamy "..****om.." czy "..Tottenhamowi.." to jeden ch**. Mecz wiaze sie z emocjami, ale tez nie robmy afery jakbysmy bluzgali przez caly mecz.
Ostatnio edytowane przez e : 19.09.2008 o godz. 22:05.
![]()
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2008
Offline |
#3704
|
|
Witam i pozdrawiam ,pracowalem z Wami przy wejsciu na South Upper ,staralem sie pomoc najlepiej jak tylko moglem .Szkoda tylko ,ze nie zarejestrowalem sie przed meczem ,z pewnoscia wiele rzeczy by sie przydalo ,a tak miedzy innymi wiezliscie na pusto te olbrzymie flagi (z wielu powodow na to nie pozwalaja ).
Wybrale sie na ten mecz z przyjemnoscia zlaszcza ,ze ten mecz byl dla mnie pierwszy w tym sezonie i moze ostatni(ale w tym wypadku kasa nie odgrywala roli ). Jak zauwazylem chyba troche przesadzili z kategoria -byla najwyzsza C ,generalnie policja poza dwoma idiotami ,ktorych widzialem (w tym jednego na koniu ) byla OK .Generalnie trzeba ich bylo troszke przytonowac,powiedziec o podrozy ,zdenerwowaniu etc . Gratuluje zajebistego dopingu .Tottenham jest prymitywny w dopingu ,pokrzycza troche o wankersach,posylabuja troche i siedza jak ciule na basenie . Generalnie nie lubia glosnych spiewow (pewnie im sie kojarzy to z huliganstwem i pijanstwem ),dlatego jak w poprzednim sezonie przyjezdzal Sunderland ,ktory jest podobnie rozspiewany jak Krakow ,wyjebywali z trybun za byle co ,pod byle pretekstem .Tym razem bali sie prowokowac ,czego dowodem jest flaga BARTOSZYCE ,ktora sobie wisiala (normalnie nie bylaby dluzej niz minute )-nie bylo madrego co by tam poszedl .Pozdro dla tych co ja przemycili .Z reguly jest tak ,ze lepiej jest jak znajda przed -bo idze w depozyt ,zdjeta z trybun z reguly przedpada . Co do meczu ,mowilem do kilku zawodnikow i rzecznika pr. pod bramka nie moga grac srodkiem ,gdzie urzeduja razem Woodgate i King (rzadko razem,ze wzgledu na kontuzje Kinga ) i w duecie sa trudni do zakrecenia ,widzialem jak ManUtd walil jak glowa w mur ((z Ronaldo,Rooneyem ,Tevezem,Giggsem ) a wyrownujaca bramka padla jak w koncowce grali na afere i w zamieszaniu pod bramka .Jedyna wiec rada grac plaskie pilki i szturmowac skrzydlami ,tak jak w koncowce meczu robil to Lobodzinski .I robic jak najwiecej zamieszania pod bramka ,Gomez jest naprawde cieniutki -ganicie Pawelka a jego vis a vis wiecej pilek wywalal byle gdzie ze strachu . No i bez kompleksow .Wlasnie sila angielskiej pilki polega na tym ,ze tutaj nikt nawet jak umiejetnosci ma nizsze nie sprzedaje latwo skory . Pozdrawiam ,bede spiewal z Wami przed TV za dwa tygodnie . |
|
|
|
Banita
Od: 04.2008
Skąd: NH / Southampton
Offline |
#3705
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#3706
|
|
Gomes to jest naprawdę świetny bramkarz, jeden z najlepszych na świecie. Problem z nim tak samo jak z wieloma piłkarzami kupionymi przez Tottenham jest taki, że jak do tego klubu przechodzą to grają na 20 - 30 % swoich umiejętności. Jedyne wyjątki to Keane, Berbatov, Woodgate.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#3707
|
|
Widzę, że zapanował wśród nas ogromny optymizm. Ja również cieszę się, że pierwszy mecz pozostawił nam spore nadzieje na awans. Nie oczekiwałbym jednak, że Tottenham pęknie w Krakowie tak łatwo jak Beitar. To drużyna zupełnie innego kalibru, zarówno jeśli chodzi o umiejętności jak i mentalnie.
Wisła u siebie zazwyczaj jest bardzo mocna ale niestety nie zawsze. Porażki u siebie w pucharach nam się zdażają i to niestety nierzadko. Pozostaje mieć nadzieję, że 2 października to będzie jeden z "tych dni", w których nic nie może stanąć na drodze Wisły do zwycięstwa. Do całej sprawy należy jednak podejść z odrobiną rezerwy żeby później mocno się nie rozczarować. ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Cieszyn/Těšín/Teschen
Offline |
#3708
|
a babole mu się zdarzają ![]()
W prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem, gdy szrzeje za oknami pierwszy świt. W takim świetle całkiem ładnie wyglądają starsze panie, a i panom nie brakuje wtedy nic...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#3709
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#3710
|
|
Nie twierdze. że wynik 1:2 jest lepszy niż 1:1 bo jest gorszy ale ma za to malutki plusik przed rewanżem.
Wynik 1:2 powoduje, że przed rewanżem to my musimy atakować i strzelić gola. To już będzie inne przygotowanie morali zespołu do tego meczu. Przy 1:1 moglibyśmy się trochę rozluźnić. A tak z pewnością zespół wyjdzie na pełnej mobilizacji i mam nadzieje że pojedziemy kogutów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#3711
|
|
Sluszne spostrzenie, akurat to samo mi przyszlo do glowy, wiec oby cos w tym bylo
. Plusem jeszcze bedzie powrot Piotrka Brozka. Przy udanym debiucie i dobrym wkomponowaniu sie w zespol Marcelo (w co goraco wierze!!) nasza obrona naprawde bedzie sie prezentowac okazale. Oby bez zadnych kontuzji dotrwać do 2.10 |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Nowy Sącz
Offline |
#3712
|
|
Tak jak napisane wyzej, lepszy wynik 1:2 niz 1:1. Przy remisie podejrzewam ze w rewanzu wyszlibysmy z nastawieniem na dowiezienie bezbramkowego remisu jak to zwykle bywa, a w tej sytuacji jestem prawie pewien ze skonczyloby sie to jakims golem dla TT. Fakt ze musimy odrabiac straty napewno zmobilizuje zawodnikow tak jak w rewanzu z Beitarem. Jedyne czego sie troszke obawiam to ze TT bedzie nas nekal kontrami, ktore przy zarabiscie szybkim Lennonie moga byc tragiczne w skutkach jesli wyjdziemy zbyt wysoko. Ale licze ze Skorza ustawi tak zespol ze nie zostawimy im miejsca na boisku i poprostu ich stlamsimy. Badzmy dobrej wiary!
![]() "WHAT DON'T KILL US, WILL MAKE US STRONGER" THE WHITE STAR DIVISION
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#3713
|
|
ja mam nadzieje ze ten Marcel bedzie gotowy juz w niedziele i te 2 tygodnie wystarczą na wstepna aklimatyzacje i 100 % premierowy wystep na Reymonta 2 października.
Maciej Skorża o dopingu trener Skorża dziekuje wszystkim kibicom !! My tez dziekujemy Panie Trenerze !! |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#3714
|
|
na pewno taki wynik jest dobry i daje nam szanse. Po pierwsze to puchary i mecz u siebie, a juz dwa razy w tym roku pokazalismy, ze w takich meczach pilkarze spinaja sie na 120%. po drugie teraz Tottenham ma istny maraton, rewanz z nami bedzie dla nich 6 meczem w ciagu ok. 3 dniowym.. wiadomo, ze to druzyna angielska, super kondycja etc. ale na pewno zostawi to jakis slad, szczegolnie, ze beda grac roznym skladem, bo z nami kilku pilkarzy nie moze wystapic.
zreszta Tottenham zagral dosc slabo, nei ma sie co oszukiwac, taka typowa angielska pilka, twardo i dosc prosto. To nie ManU, czy Chealsy. Dlatego sadze, ze szanse sa. nie boje sie tyle o gre Tottenhamu, co bardziej o Nasza. Jak nasi wytrzymaja i znowu wujda tak skoncentrowani jak na Beitar, czy Barce, to ja tam mocno wierze w awns. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#3715
|
doping musi byc kosmos na wszystkich trybunach !!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#3716
|
|
Mnie się wydaje - wbrew większości - że nie ma co mieć większych nadziei na awans. Totenham ma bardzo dobrych piłkarzy, wystarczy sobie przypomnieć akcję z której strzelił bramkę z minimalnego spalonego - to naprawdę był najwyższy poziom światowy. Myślę że oni mają ogromne rezerwy w grze i mogą grać tylko lepiej. Powiedzmy sobie szczerze, że będąc w dołku w drugiej połowie całkowicie nas zdominowali i to, że straciliśmy tylko jedną bramkę to naprawdę szczęście.
Czy Wisła może zagrać dużo, dużo lepiej? Na pewno w Londynie Brozek zagrał słabiej niż przed kontuzją, ale czy dwa tygodnie wystarczą żeby wrócił do życiowej formy? Myślę że mamy co najwyżej 20% szans na awans, a jego warunkiem jest znacznie, znacznie lepsza gra Brożka, Zieńczuka i Łobodzińskiego. ![]()
|
|
|
|
Banita
Od: 04.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#3717
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#3718
|
|
Sobol już 5 lat temu poczuł smak zwycięstwa nad Manchesterem City, mam nadzieje że teraz też tak bedzie .
Wystarczy zagrać tak jak z Barcą i awans pewny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: nie ustalono
Offline |
#3719
|
Stadion WHL naprawdę robi duże wrażenie. |
|
|
|
Warszawiak
Od: 11.2003
Skąd: Warszawa
Offline |
#3720
|
|
Swietny mecz, fajny poziom kibicowski Wisly. Wynik jak to wynik ale rewanz przy pelnym stadionie daje duzego kopa i na to licze. Bramka na wyjezdzie tez napawa optymizmem.
Zycze wygranej w ostatecznym rozrachunku. ![]() ![]() Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|