
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#91
|
|
A mi sie gra Wisly momentami podobala i to bardzo ! To, ze nie bylo tak przez pelne 90 minut mozna zrzucic na meczacy tydzien. Jednak nie da sie zaprzeczyc, ze Wisla zrobila postep w stosunku do gry w poprzednim sezonie. Skorza mowil o progresie w grze i widac to golym okiem. Akcje sa skladniejsze, plynniejsze, lepiej wyglada gra pilka, utrzymanie sie przy niej, a takze pressing, odbior pilki i taktyka poszly do przodu.
I te momenty, ktore zwrocily dzis moja uwage to wlasnie bardzo fajne utrzymywanie sie przy pilce, pomyslowe akcje w ataku, dobry, agresywny pressing i odbior pilki. Minusy pewne byly, jak pewne rozluznienie w obronie pod koniec meczu, ale nawet nie powinno sie o tym wspominac w obliczu zwyciestwa i srodowego meczu. Skorza pokazuje, ze ma klase, bo przypomnijcie sobie Smude i Kasperczaka jak po kazdym pucharowym meczu byl piach w lidze i narzekanie, ze "zawsze po pucharach gra sie nam w lidze nie uklada". A tu ? Pewne zwyciestwo. Zgadzam sie tez, ze Brozek w obecnej formie nie jest na pewno gorszy od Zurawskiego, a ma potencjal aby byc lepszym napastnikiem. Przede wszystkim jest szybszy i lepszy technicznie. Reszta na dobrym poziomie, potwierdzila swoja klase. Jedynie moze martwic, ze Zienczuk zdaje sie wracac do swej slabej formy z przed cudownego sezonu, a Lobodzinski tez nie gra olsniewajaco. Zupelnie brak mu dynamiki, szybkosci, takiej lekkosci w grze i dryblingu czym powinien charakteryzowac sie skrzydlowy. On jest jakis taki ciezki, mulowaty, wolny.
Ostatnio edytowane przez nesta : 16.08.2008 o godz. 21:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Skąd: Glasgow/Kraków
Offline |
#92
|
|
piekne bramki Pawła , jest w doskonałej formie i widac z jaką łatwoscia zdobywa te bramki - szacuneczek jak to ladnie ujął Szymek
![]() ja wiem ze zwyciezców sie nie sądzi, ale przy stanie 1-0 - Wisła grała moim zbyt zachowawczo,oczywiscie kontrolowalismy grę ale warto przypomniec ze Polonia była o krok od zdobycia dwoch bramek - nie strzeliła - Paweł dobił na 2-0 i bardzo fajnie sie skonczyło. Z gry jednak trener Skorza z pewnoscia nie moze byc do konca zadowolony. LIDERA JUZ MAMY I GO NIE ODDAMY !!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#93
|
|
Może jest szybszy, ale Żuraw na pewno był lepszy technicznie. Mimo wszystko Brozio sprawia wrażenie nieco topornego technicznie (czego może nie widać na tle piłkarzy z polskiej ligi), choć nadrabia innymi zaletami. A Żuraw miał za czasów gry w Wiśle ułożenie stopy i strzał na światowym poziomie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#94
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#95
|
|
Nesta,
Mam podobne spostrzeżenia. Mimo braku transferów widać wyraźny postęp w grze. W oczy rzucają się liczne szybkie wymiany 5-6 podań z pierwszej piłki i dynamiczne przechodzenie z obrony do ataku. Powoli rysuje się nam "magiczny" ofensywny trójkąt: Jirsak - Boguski Brożek. Moim zdaniem jesteśmy wyraźnie lepszą drużyną niż w poprzednim sezonie. Krótka ławka kłuje w oczy ale postęp w każdym elemencie gry pozwala optymistycznie patrzeć na nadchodzący sezon. ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#96
|
|
Brożkowi kontrakt dożywotni za tyle kasy ile będzie chciał się należy, za to co gra oraz za to co Wisła dla niego znaczy.
Jirsak jak dla mnie dzisiaj słabiutko grał, nie wiem czym się podniecacie. Zaczyna mnie zawodzić szczerze powiedziawszy a pokładałem w nim po tym co grał momentami na wiosne duże nadzieje. Ogólnie drużyna bardzo bezbarwnie i tylko Brożek stanowił realne zagrożenie dla drużyny Polonii PS. Żeby było jasne nie mam ochoty iść na Kałuże, wiem że graliśmy z Groclinem, ale ten Groclin nic nie grał z Legią którą przecież wg 99% forum gra żenująco słabo itd. PS2. Majewski chyba demonstruje swoją niecheć do gry w Polonii bo jakiś "niewyraźny" dzisiaj był Do Rafałek: To co mówisz to była asysta asysty, ja mam od niego troche większe wymagania niż asysta asysty w całym meczu. Nie zagrał żadnego "otwierającego" podania, raz tylko ładnie przerzucił piłke do Brożka, słabo rozegrał groźny kontratak. Dla mnie grał słabo i już. Widze że Jirsak chyba zrobił się ulubieńcem tego forum i nie można o nim powiedzieć złego słowa. Jakby Łobo albo Zieńczuk rok temu zepsuł tak kontre jak Jirsak to pojawiłby się na forum temat "X karnie do rezerw".
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 16.08.2008 o godz. 21:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#97
|
|
ale to właśnie Jirsak podał do Boguskiego przy bramce na 1:0. Miał też kilka innych fajnych pilek wiec nie grał źle
![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Nowy Sącz
Offline |
#98
|
|
W 100% zgadzam sie z tym ze postep w naszej grze jest widoczny i tu naleza sie naprawde slowa uznania SKorzy, bo potrafi z tego co ma wykrzesac naprawde sporo. Mysle, ze gdyby, zamiast aktualnych skrzydlowych dysponowal kims pokroju Kosy i Uche to gralibysmy znacznie lepiej niz za Kaspra, bo nasza gra wyglada naprawde na poukladany, przemyslany futbol. Brakuje tylko troche przebojowosci na bokach.
![]() "WHAT DON'T KILL US, WILL MAKE US STRONGER" THE WHITE STAR DIVISION
|
|
|
|
Member
Od: 06.2008
Skąd: NH
Offline |
#99
|
|
Jesli Brozek odejdzie to niemamy nastepcy jakiegos snajpera ktorym mogl byc Nei ,mam nadzieje ze Bednarz cos wymysli...
![]() ![]()
Szacunek dla Guliego za to co robi!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#100
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?
Offline |
#101
|
|
No to wyszedł brak zmienników i mecze co trzy dni gdzie jak powiedział Brozio " pobiegaliśmy troche za piłką " , wynik należy przyjąć z wdzięznością i cieszyć się że Polonia patałaszyła wszysko co mogła chyba że jesteśmy tak psychicznie mocni po porażce z Barcą ?
W kontekście ubytków kadry martwi kontuzja Sobola . ![]() Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment." |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: D.T.
Offline |
#102
|
|
W sumie ogólnie cały ten mecz był dość słaby, taka kopanina, no ale w takich meczach sie zdobywa Mistrza. Gdyby nie dwie nie wykorzystane "tysiączki" Rafała Boguskiego to by było całkiem inaczej a tak to spokojnie bez większego podniecenia kolejne 3 punkty.
![]() ![]() Śląsk Wisełka Lechia Gdańsk & Unia Tarnów |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#103
|
|
|
|
|
Forumowy Di Caprio
Od: 07.2005
Offline |
#104
|
|
trzy punkty do trzech punktów i już dwa przewagi. czyż nie o to chodzi w tym wszystkim?
zadanie wykonane, z nie łatwego terenu przywozimy zwycięstwo. gra nie była zła, całkiem dobrze, zważając na warunki atmosferyczne i to, że graliśmy kilka dni temu mecz z FCB, Paweł pokazuje, że jest napastnikiem kapitalnym, świetnie zagrał i oby tak dalej. no i zaczynamy to co w poprzednim sezonie, tylko troszkę wcześniej. lidera mamy..! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#105
|
|
wyborcza tak ma , nie czytuje tej witryny odkąd przed meczem z Beitarem dali nagłówek " tak wisła odpada z pucharów ' . Nic więcej nie będę dodawał .
Co do meczu to zgadzam się że to był jeden z najcięższych w tej rundzie . Na pewno jednak w drużynie Poloni ( Groclinu ) brakuje zgrania , tytpuje jednak na koniec czwartą lokate dla tego teamu . Można się czepiać Boguskiego , ale pytam się kto dogrywa piłki do Pawła Brożka ? Właśnie Boguski i za to nalezy mu się chwała . Brożek w dzisiejszym meczu pokazał że to już zupełnie inny piłkarz niż rok , dwa temu . Nie marnuje sytuacji , strzela pewnie , ze swobodą , dobrywa partnerom , walczy w kazdej sytuacji , szybkościowo góruje nad rywalami , cóź więcej dodać ? Leo!! Co Reszta drużyny grała dzisiaj mizerię . Zieńczuk wydaje się że troche zgubił forme z poprzednego sezonu , ale w żadnym wypadku nie należy go przekreślać. Wcale się nie zgadzam z tezą że to na pewno ostatni sezon Brozia w Wiśle . Żurawski też przez 6 kolejnych okienek odchodził z naszej drużyny . Brożek ani razu jeszcze nie powiedział : " to najwyższy czas wyjechać na zachód " . Poza tym ma apetyt na to aby zostać legendą Wisły , czy nie jest to łakomy kąsek ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Offline |
#106
|
|
onet.pl napisał(a):
![]() |
|
|
|
Guest
|
#107
|
|
Trudny mecz, styl wygranej postawiał dużo do życzenia ale liczą się 3 pkt. Niepokojące było to w jaki sposób zawodnicy Polonii dochodzili do pozycji z których mogą dośrodkować. Zbyt często nasi ratowali się wybiciami na rzut rożny co prowokowało groźne sytuację. Ten mecz powinien zakończyć się znacznie wcześniej, brak skuteczność głownie w wykonaniu Rafała sprawił, że praktycznie do samego końca wynik był nie pewny.
Mecz pokazał. że potrzebne są wzmocnienia, zmiany które zostały dokonane nie uspokoiły gry, Andrzej Niedzelan dochodzi do formy ale to jeszcze nie to, z całym szacunkiem dla Patryka ale to nie forma na Wisłę Kraków. Sezon temu mielśmy Pauliste teraz nie mam takiego zmiennika. Brakuje także konkurencji dla Zienczuka i Łobo. W meczu zobaczyłem także że Jirsakowi bardziej pasuje rola gry typowego środkowego pomocnika bo za napastnikiem moim zdaniem się nie sprawdził. Odnośnie gry Pawła powiem tyko tyle, on jest bezcenny, jeśli chciałby odejść próbowałbym go zatrzymać za wszelką cenne, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Kusiłbym go kosmicznym kontraktem gdyby chciał odejść, Brożek to nie tylko dobry napastnik, to już poniekąd taki symbol klubu, taka wizytówka.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 16.08.2008 o godz. 22:50.
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#108
|
|
Ja powiem tak. Jesli Brożek złapie kontuzje (TFU TFU TFU) to nie bedziemy w nawet w dupie, bedziemy w jednym wielkim czarnym dupsku. Piekna gra piekną grą, chwala calemu zespolowi, ale to Paweł strzela. Kontuzja Sobola miejmy nadzieje nie jest powazna. No bo powoli zaczyna wychodzić króciutka ławka. Czekamy na 2-3 transfery!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#109
|
|
Mieliśmy Wisłę Kasperczaka, mamy Wisłę Skorży. Pierwsza grała w lidze pięknie i skutecznie, druga gra topornie i skutecznie. Heniek miał jednak o niebo lepszy materiał piłkarski, więc trzeba sie cieszyć z tego co teraz mamy.
Groclin to trudny przeciwnik, potencjalnie jedna z najlepszych drużyn w lidze, dlatego też zwycięstwo na wyjeździe bardzo cenne. Brożek genialny, wreszcie umie to czego mu najbardziej brakowało, czyli zachowania zimnej krwi pod bramką przeciwnika. Z drugiej strony coraz bardziej irytuje mnie Boguski. Oczywiście, że wnosi wiele do naszej gry, jednak jego seryjne marnowanie sytuacji strzeleckich jest już w****iające. Szczególnie że tych sytuacji mamy obecnie tyle co kot napłakał. Wobec kiepskiej formy Zienia i niezmiennej tragedii w wykonaniu Łobodzińskiego pomyślałbym na przekwalifikowaniu Boguskiego na skrzydłowego. Rozczarowuje też Jirsak. Gra o niebo gorzej niż na wiosnę. Poza tym lidera mamy i jak sądzę już go nie oddamy .Bednarz ściągnij z dwóch-trzech przyzwoitych grajków, ty ... ![]()
:/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#110
|
|
ale Boguski to nie był ani już nie bedzie typowy egzekutor jak Brożek czy kiedyś Franek.To jest bardziej zawodnik dogrywajacy piłke coś jak kiedyś Szymek czy Kulawik.Mam nadzieje że pomału do wysokiej formy wróci Niedzielan bo coś czuje że Brożek bedzie mógł przebierać w ofertach.
|
|
|
|
Banita
Od: 03.2008
Skąd: jest internet?
Offline |
#111
|
|
Mecz dobry w naszym wykonaniu. W II połowie już prowadzilismy grę, poza krotkim fragmentem kidy nas Polonia przycisnęła, więc nie wiem gdzie onet widzial, ze Polonia przewazala. Wg mnie Jirsak zagrał dobry mecz. Miał kilka ładnych piłek kilka też nieudanych, ale to nie powod, zeby go tak surowo oceniac.
Łobo jak dla mnie tez całkiem, całkiem choć spodziewaliśmy się po nim dużo więcej. Jedynym usprawiedliwieniem jest to, ze przez caly okres przygotowawczy byl kontuzjowany. I nie oceniajcie jeszcze tak ostro Zienia. W poprzednim sezonie zaczął strzelać dopiero w 4 kolejce, a rozstrzelał się w 6. Martwi kontuzja Sobolewskiego, miejmy nadzieję, że to nic poważnego. Jutro dowiemy się więcej. Czyli już jesteśmy liderem i myślę, że go nie oddamy do końca sezonu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#112
|
|
Ja pierd** jak Wisła gra topornie to cała liga to dno i kilometr mułu.
Wy chyba musicie się przerzucić na ligę Angielską albo hiszpańską, bo wam to się ****a nie da dogodzić... 3 dni temu Wisłą zagrała jeden z najtrudniejszych meczów w historii a teraz "kibice" przeklinają, że Wisła wygrała tylko 2- 0 z jedną z najlepszych drużyn w lidze. Czasami po przeczytaniu paru postów odechciewa się kur* wszystkiego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: era vulgaris
Offline |
#113
|
|
Co ta Barcelona z Wami porobiła?!
Ogarnijcie się. Rok temu po mimo wszystko pewnej wygranej 2:0 na Dyskobolii (jaka to Polonia, ****a mać?) byłaby euforia, zbiorowy onanizm i sikanie w majty z radości. A teraz wchodzę na forum i czytam o "tragedii", "topornej grze", "przeciętnym meczu"... litości. My nie mamy europejskiej drużyny! Sorry. Przepaść między Wisłą a Barceloną jest milion razy większa niż między Wisłą a Piastem Gliwice (przy całym szacunku). Cieszmy się tym co mamy. Pokonaliśmy 3. drużynę poprzedniego sezonu na jej stadionie. I to dużo pewniej i spokojniej niż możnaby przewidywać. A widzę, że niektórzy forumowicze już ponad polską ligę wyrośli, i wygrane w takim meczu jak dzisiejszy traktują jako psi obowiązek. W dupach się Wam poprzewracało, Panowie i Panie. ![]() Co to k***a jest "rów widokowy"?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#114
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#115
|
Lubię go i wiem, ze ma szansę zostać jednym z lepszych piłkarzy Wisły, ale nie przesadzajmy z mitomanią. Na razie Tomek zawodzi... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#116
|
|
Kilka spostrzeżeń co do piłkarzy.
Pawełek - świetny refleks i niezbyt pewna gra na przedpolu, chyba wszyscy do tego przywykliśmy. Cleber - tradycyjnie najpewniejszy. Diaz - gra dobrze gdy ogranicza się do walki w powietrzu, przecinania podań i wyprzedzania napastników. Niestety wciąż ma spore problemy z wygrywaniem 1 na 1 gdy rywal prowadzi piłkę. Baszcz - dziś zagrał pewnie i podtrzymał serię meczy, w których przeplata dobre spotkania ze słabymi. Oby ustabilizował formę co najmniej na poziomie z wczorajszego meczu, bo stać go na znacznie lepsze występy. Piotr Brożek - czasami gra aż za ofensywnie i powinien brać poprawkę na to, że Diazowi niezbyt wychodzi asekurowanie. Jego technika i dryblingi mogły się podobać. Cantoro - dużo walczył, potrafił utrzymać się przy piłce i dobrze pracował w obronie. Sobol - oby kontuzja nie okazała się poważna. Jirsak - Jego obecność na boisku dało się zauważyć gdy podawał Boguskiemu przy akcji na 1-0, gdy zepsuł kontrę w drugiej połowie i gdy wykonywał stałe fragmenty. Swoją drogą gdyby nie podchodził do wolnych i rożnych ilość jego kontaktów z piłka chyba spadłaby o połowę. To niedopuszczalne, by środkowy pomocnik grał tak pasywnie. Jirsak potrafi dać świetną prostopadłą piłkę, ma dobry strzał i dużo widzi na boisku, ale ze swoich atutów decyduje się korzystać ze dwa razy w meczu. Przez większość czasu ogranicza się do dawania prostych podań po ziemi. Ma potencjał by grać na poziomie Mili z jego najlepszych lat w Groclinie, ale zupełnie nie bierze na siebie ciężaru gry. Niech kogoś minie w środku pola, niech raz na jakiś czas przebiegnie 10 metrów z piłką przy nodze, niech zejdzie do boku i rozegra klepkę lub zrobi dośrodkowanie, niech się zastawi i wywalczy wolnego, niech próbuje strzałów z dystansu, niech stanie się mózgiem tego zespołu zamiast być malutkim trybikiem w wiślackiej maszynie. Po takim meczu jak wczorajszy z pocałowaniem ręki wymieniłbym go na Majewskiego. Zieńczuk - przede wszystkim szkoda że piłka przestała go szukać. Dobrze współpracuje z Piotrem, ale powinien częściej szukać okazji do dośrodkowania. Łobodziński - jeśli dojdzie do formy fizycznej i odzyska przyspieszenie będzie silnym punktem zespołu. Poza tym wciąż słabo rozumie się z Baszczem i często nie zauważa obiegających go zawodników. Boguski - wydaje mi się, że Skorża ma rację mówiąc, że potrzeba mu meczu, w którym zdobędzie kilka goli. Pod bramką brakuje mu spokoju i pewności siebie - takiego "instynktu zabójcy". Paweł Brożek - jeśli nauczy się grać jeszcze pewniej i poprawi jakość strzałów (tak siłę jak i celność) nie będę miał wątpliwości, że to najlepszy napastnik Wisły jakiego widziałem. Małecki - za bardzo chce się pokazać. Za szybko szuka ostatniego podania lub okazji do oddania strzału. Choć na dzień dzisiejszy nie gra zbyt dobrze trudno odmówić mu dużego potencjału. Niedzielan - nie odzyskał (jeszcze?) dawnej dynamiki i przebojowości, a bez nich jest ledwo średnim napastnikiem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#117
|
|
Ogólnie rzecz biorąc, poza wynikiem i grą Pawła Brożka trudno dopatrywać się we wczorajszym meczu jakichś wyraźnych pozytywów. Każdy piłkarz poza Brozinho zaprezentował w tym meczu podwójne oblicze. Po dobnie formacje, oraz drużyna jako całość. Z jednej strony były momenty ładnej gry, były dobre prostopadłe podania, było rozsądne granie piłką, utrzymywanie się w posiadaniu, były momenty pressingu i dobrej gry obronnej. Z drugiej strony były błędy w ustawieniu, były błędy w kryciu, w przesuwaniu i ustawianiu linii, były momenty, w których Wisła całkowicie oddawała inicjatywę rywalowi. Najbardziej rozczarowała mnie wczoraj druga linia, skrzydła nie dawały Wiśle "wiatru", a środek spokoju, czyli przez większą część meczu piłkarze tej formacji nie wypełniali swoich obowiązków. Przez to znowu przeciążona obrona popełniała błędy.
Pawełek- kilka dobrych interwencji, widać też postęp w pewności chwytu naszego bramkarza, co cieszy. Dzisiaj pomimo trudnych warunków atmosferycznych nie wypluwał piłki. Natomiast po raz kolejny Pawełek grał niepewnie na przedpolu. Mam wrażenie, że trener bramkarzy popełnia błąd, bo Mariusz przy swoich warunkach fizycznych powinien popracować nad skocznością. W tej chwili ma zwyczajnie za mały zasięg żeby pewnie interweniować na przedpolu, stąd czasem brakuje mu pewności przy wyjściach, czasem boi się wyjść, a czasem zwyczajnie nie sięga dośrodkowania, a przynajmniej nie na tyle aby interwencja była skuteczna i pewna. Baszczyński- zagrał dosyć solidnie. W ofensywie udzielał się mniej niż zwykle, ale za to był pewniejszy w defensywie. Z drugiej strony trzeba zwrócić uwagę, że Polonia rzadko wykorzystywała swoje prawe skrzydło. Cleber- jak zwykle solidnie. Jedna rzecz mnie niepokoi, już któryś raz widzę, że środek obrony Wisły gubi się pry kontratakach. Lewy stoper schodzi do lewej strony, prawy stoper( aktualnie Cleber) przesuwa się w jego miejsce i traci kontakt z tym co ma za plecami, a na prawej stronie brakuje asekuracji, to jest jednak raczej zarzut pod adresem trenera/ reszty defensywy, niż samego Clebera. Diaz- trochę mu warunki fizyczne przeszkadzają, bo filigranowy Mąka wkręcał go w ziemię. Pomimo walorów ofensywnych, dla mnie zwrotność absolutnie dyskwalifikuje Diaza jako bocznego obrońcę. Poza kilkoma zagraniami "bez głowy" solidnie. Piotr Brożek- kilka niezłych piłek w ofensywie, kilka niezłych interwencji w defensywie, ale wczoraj w sumie dosyć niewidoczny. Co gorsza często brakowało go na lewej stronie defensywy, choć było to raczej efektem przyjętej taktyki. Zieńczuk schodził do środka, a Brożek wychodził skrzydłem, przez co często brakowało go przy kontrach. Łobodziński- człowiek widmo, w pierwszych minutach jeszcze coś próbował, ale z minuty na minutę gasł. Chyba tylko wymuszona zmiana Sobolewskiego spowodowała, że Łobodziński wyszedł po przerwie na boisko. Liczę, że ten tygodniowy mikrocykl umożliwi poprawę gry tego zawodnika. Sobolewski- wyglądał na bardzo zgaszonego, lub zmęczonego, dość powiedzieć, że gdy grał z kontuzją obraz gry Wisły wcale nie uległ pogorszeniu. Nie zmienia to faktu, że jest to kluczowa postać w naszej drużynie i oby jak najszybciej powrócił do zdrowia. Cantoro- przyzwoity mecz, dobrze w defensywie, nie nadużywał dryblingu, tylko czasem spóźniał się z asekuracją. Zieńczuk- tradycyjnie w swoim stylu, kilka niezłych piłek, sporo niezauważalnej pracy w środku pola, bardzo przeciętna współpraca z Piotrem Brożkiem, by nie powiedzieć, że jej brak. Gdyby strzelił bramkę, albo zaliczył asystę noszono by go na rękach, a tak pewnie jak zwykle zacznie się wrzucanie na tego piłkarza. Boguski- Boguskiemu brakuje dwóch rzeczy, skutecznosci i umiejętności wzięcia ciężaru gry na siebie. Jak drużyna gra, to jest jedną z jej najjaśniejszych postaci. Jak drużyna nie gra, to Boguski natychmiast gaśnie. Mówię absolutnie poważnie, Boguskiemu przydałby się psycholog, albo taki mecz(e), który jednoznacznie utwierdziłby go w przekonaniu, że jest dobrym piłkarzem. Paweł Brożek- z meczu na mecz jest coraz lepszy. W jego grze widziałem nawet wnioski wyciągnięte z Barcelony. Paweł poczuł się jeszcze pewniej i zaczyna częściej wdawać się w walkę z obrońcami w bocznych sektorach boiska. Robi miejsce schodzącym do środka skrzydłowym. Jego podania i boiskowe myślenie po prostu zmuszają do zachwytu. Ja wiem, że bramki Lewandowskiego mogą robić wrażenie, ale póki co, to on za Brożkiem może piłki nosić, w tej chwili w lidze nie ma napastnika, który mógłby się równać z Pawłem. Mam tylko nadzieję, że nie sprzedamy go za 3 mln euro, bo to troch mało jak na jego umiejętności. Jirsak- najlepszy mecz tego piłkarza w tym sezonie. Solidny w odbiorze, zaliczył kilka niezłych piłek, ożywił grę Wisły. Mimo wszystko trapi go ten sam problem co Boguskiego. On nie bierze na siebie ciężaru gry, bo nie jest przekonany co do swoich umiejętności. Ten sam typ mentalności co Boguski i takie samo powinno być remedium. Małecki- w kolejnym meczu potwierdza, że ma potencjał, ale raczej nie na skrzydło, podwieszony napastnik tak, ale skrzydło zdecydowanie nie, brakuje mu dobrego dośrodkowania. Choć z drugiej strony Błaszczykowski na początku też dośrodkowywał na oślep, a na jakiego skrzydłowego wyrósł. Niedzielan- miał szansę na poważnie się przełamać i chyba się podpalił, bo w strzale za dużo było siły a za mało techniki. Ja wciąż liczę, że wróci do formy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#118
|
|
Wisełka grała mecz na boisku trzeciej drużyny ubiegłego sezonu po wyczerpującym fizycznie i psychicznie spotkaniu w Barcelonie.
Trener ma do dyspozycji tak naprawdę 12,5 zawodnika. Wisełka wygrała pewnie 2:0. Czego chcieć więcej? Czy naprawdę jest powód żeby narzekać? ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#119
|
|
Jak ktos pisze ze po wczorajszym meczu wymienilby Jirsaka na Majewskiego to naprawde smiech mnie ogarnia. Wczoraj Majewski moze był duzo przy piłce ale nic z tego nie wynikało (i to tylko w 1 połowie), w 2giej jakby go nie było na boisku.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#120
|
Nie przesadzaj, z tą pewną wygraną, bo pierwsza połowa była zdecydowanie dla Polonii. Poza tym jeszcze z Groclinu odchodzili tacy piłkarze jak Rocki, Sikora i Kumbev, którym to głównie zawdzięczają to 3. miejsce. A czego chcieć więcej? Żeby trener miał do dyspozycji conajmniej 16 bardzo dobrych piłkarzy. Szlag mnie trafia jak widzę co ten gość potrafi zrobić z tym co ma i jak pomyślę, co mógłby zrobić z tym co chciałby (i mógłby, gdyby nie jakieś sku*wysyny na górze) mieć, ale to już rozkminka na inny temat. Generalnie mecz bardzo fajny biorąc pod uwagę to, że 3 dni temu graliśmy z jedną z najlepszych drużyn świata. A i jeszcze jeden oftopik |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|