The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
rafalek
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 29.07.2008, 13:24. Wędkarstwo - czy łowicie, gdzie łowicie i jakim sposobem.
Witam. Nie znalazłem nigdzie takiego tematu, więc pomyślalem, ze można takowy załozyć. Jestem początkującym wędkarzem i bardzo jestem ciekaw, czy wśrod Wiślaków są jacyś zapaleńcy takiego spędzania czasu. Macie może jakieś rady, dla początkujących wędkarzy, jakimi metodami łapać itp. to piszcie tutaj.

P.S. Jeżeli modowie uznają temat za niepotrzebny proszę o wykasowanie
Косово је СРБИЈА!!
Odpowiedz cytując
Sebo_TS
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: SKAWINA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 29.07.2008, 14:30
Jakiś czas temu chodziłem z tatą na ryby Tak dla "relaksu" i nie ma to jak łowienie na spławik
Jak ryba zaczyna "brać" spławik przytapia siędelikatnie itd .... Poprostu super zajęcie na relaks i odpoczynek.
A najlepiej jechać gdzieś gdzie jest cicho, można grilla rozpalić piwko wypić noi kija pomoczyć
WISŁA SKAWINA
Odpowiedz cytując
Malvivente
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 29.07.2008, 14:49
Ja się zajawiłem na wędkowanie na tych wakacjach, tzn zawsze miałem ochotę i ciekawiło mnie to, ale nie miałem ku temu okazji. Choć narazie same 10-15 cm rybki wyławiałem, to i tak mi się zajebiście podobało.
A wędkowanie z grillem i browarkiem obowiązkowo.
Odpowiedz cytując
medyk
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 29.07.2008, 17:56
zapraszam do "Dolina Karpia" w Zatorze 40km od Krakowa, stąd zazwyczaj szamacie Karpia w Wigilie, dużo stawów i możliwości do łowienia ryb.

zator.pl
dolinakarpia.org
Ostatnio edytowane przez medyk : 29.07.2008 o godz. 18:12.
Dan Petrescu: "Jeżeli polscy piłkarze nie zmienią swojego podejścia do wykonywanego zawodu, takie wpadki będą się wam zdarzać coraz częściej"
Odpowiedz cytując
smutny
Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Podłęże

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 29.07.2008, 18:13
Ja łowie na spining na Wiśle w Niepołomicach, można się tam pobawić z klonkami i okonkami. Kiedyś to głównie brały sandacze ale niestety zniknęły. Na początek oczywiście najlepszy spławik i nie trzeba dużo wtedy chodzić

Odpowiedz cytując
Maciejj
Senior Member
 
Od: 11.2004
Skąd: kątownia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 29.07.2008, 20:51
Prądem w Zatorze
Odpowiedz cytując
Devonisch
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z Nowej Huty

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 29.07.2008, 21:38
Coraz wieksza kupa jest a nie ryby........Kasa zamiast na zarybianie idzie na leśnych dziadków z PZW. Oni są gorsi od PZPNu. Ja jeżdzę na Wisłę, czasem na Zesławice kiedyś - ale z roku na rok coraz to większa pipa z tego wszystkiego. Ale jak to mówią - ch.j z rybami bo wracamy naj....ani

Tylko żeby mi tu nikt nie wypomniał, że robie bydło nad wodą.............. pełna kulturka i zawsze posprzatane po sobie jak i po poprzednikach na miejscówce.....
PS. Nic mnie tak nie denerwuje jak przyjazd na miejsce i syf po po innym wędkarzu.....
Ostatnio edytowane przez Devonisch : 29.07.2008 o godz. 22:18.
STELLA BIANCA FOREVER - SOCIOS WISŁA KRAKÓW
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 30.07.2008, 07:03
często świetnie zarybione są takie małe, niepozorne glinianki bo ptaki przenoszą tam w swoich skrzydłach ikre rybią i można coś ciekawego złapać.
Jako zanete stosuje kukurydze taka z puszki ( czasem jak jestem głodny to zamiast ja wrzucuć do wody to sam zjem wcześniej i wtedy jest problem)
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 30.07.2008, 08:21
Ja z racji emigracji teraz lowie w Angli nie daleko od miejsca zamieszkania sa cztery przesliczne jeziorka w lasku.
Ze dwa miwsiace temu wyciagnolem na malutka wetke bo sie na okonie nastawilem szczupaka 1.35m ponad 10kg, a w tamtym roku z bratem po trzech dniach zasiadki na koniec w niedziele rano dwa karpie po 15.5 i18 kg.

Dla tego jest tyle ryb ze w Angli jest to sport i ryby po zlowieniu sie wypuszcza-tylko polacy i ruski tego nie przeszcegaja ale posypaly sie kary i sie uspokoilo.

Taka ciekawostka w Angli karp jest pod ochrona za wziecie do domu jednego karpia nie wazne jak wielkiego kara od 1000 funtow w gore a za wziecie juz dwoch sprawa w sadzie i kara od 2 m do 3 lat pozbawienia wolnosci.

Tez dluzo w tych stawach jest wegorzy raz za noc 20 wyciagnelismy gdzie jeden mial 90 cm walczylem z nim ze 3 godziny, nie lubie tych ryb ale uwielbiam z nimi walczyc.

Nie dawno odkrylem niedaleko od pracy taki niewinny kanalik i tu bez sciemy przez dwie no moze trzy godziny wyciagnolem 45 plotek gdzie jesna miala 38 cm i wazyla 2.5 kg reszta srednio ponad kilo, bardzo dobrze blraly na (magie) biale robaki barwione, gdzie w Polsce ja nigdy tak wielkiej plotki nie zlowilem to juz mniejsze leszcze wyciagalismy w Czchowie niedaleko zapory.

Ostatnio z bratem szefa polpynelismy jego kutrem na morskie lowienie tez frajda ale ja zdecydowanie wole slodkowodne a zwlaszcze spining i splawikowe lowienie jakas adrenalina sie we mnie wytwarza jak widze jak splawik tanczy na wodzie, a u was jak jest.

Jak macie zdiecia z polowow to moze wkleicie pare ja jak bede mial troche wiecej czasu bo teraz jestem w szczycie sezonu w robocie to wkleje pare fotek z moimi okazami
,
Odpowiedz cytując
Prezydentowa
Miodek
 
 
Od: 06.2004
Skąd: Dębniki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 30.07.2008, 08:26
A i mi się zdarza pomoczyć kija. Amatorsko i tylko na Mazurach, jak jest okazja. Głównie spławikówka, ale zdarza się gruntówkę zarzucić, albo pomachać spinningiem. A i tak najbardziej w tym moim wędkowaniu lubię to, że jestem samoukiem w tej kwestii Nie robiłam kursu, nikt mnie nie uczył (zapewne dlatego dość amatorsko się w to bawię). Fajnie tak samej sie uczyć nowych metod, odkrywać skuteczne sposoby

Ale zaprawdę powiadam wam, zupa z leszczy jest przepyszna
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 30.07.2008, 09:28
mniejsze ryby które nie maja za wiele miesa ( takie np. karasie) jak sie złowi to mozna podsmażyć i w ocet włożyć.
Ryby ( koło 1 kg)smaży sie na oleju ,przekładam do większej miski , na pozostałym oleju smaze cebule pokrojoną w krążki aż sie zarumieni.Zalewe robi sie w ten sposób że miesza sie nastepujące składniki:
szklanka octu,2 i pół szklanki wody, kilka ziaren ziela angielskiego, 3 liście laurowe,6 łyżeczek cukru,3 łyzeczki soli,12 łyżek oleju.0,5 kg cebuli pokrojonej.Ryby zalewa sie tym i odstawia na 2 dni do lodówki.
Odpowiedz cytując
pietruch
Senior Member
 
Od: 10.2005
Skąd: Słupsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 30.07.2008, 09:59
Prezydentowa napisał(a):Wyświetl post
A i mi się zdarza pomoczyć kija. Amatorsko i tylko na Mazurach, jak jest okazja. Głównie spławikówka, ale zdarza się gruntówkę zarzucić, albo pomachać spinningiem. A i tak najbardziej w tym moim wędkowaniu lubię to, że jestem samoukiem w tej kwestii Nie robiłam kursu, nikt mnie nie uczył (zapewne dlatego dość amatorsko się w to bawię). Fajnie tak samej sie uczyć nowych metod, odkrywać skuteczne sposoby

Ale zaprawdę powiadam wam, zupa z leszczy jest przepyszna
Interesujesz się piłką, wędkujesz.... Kocham Cię!


Generalnie łażę ze spinningiem po jeziorkach w poszukiwaniu szczupaków.
Choć ostatnio muszę przyznać pochłonęło mnie łażenie po malutkich, płytkich rzeczkach i podchodzenie pstrągów. Widok pstrąga atakującego przynętę na małej płytkiej wodzie jest bezcenny...
Odpowiedz cytując
artek_ABG
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 30.07.2008, 13:23
Ja głównie spinning, ostatnio już mniej chodzę na ryby... Zawsze jak chodziłem to miałem przygotowane coś na spławik, jakbym szybko się zniechęcił, i po 10 płotkach szedłem do domu Tylko ze zawsze mi na to duzo kasy szło, wybrałem wyjazdy do innych miast w innym celu
ZGODA Z JAGĄ
NIE
ISTNIEJE!

WISŁA & LECHIA
Odpowiedz cytując
Denver
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: z kreskówki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 30.07.2008, 14:42
polecam stawy hodowlane w miejscowości Dubie k.Krzeszowic
nałapać (i oczywiście zapłacić) można smaczne pstrągi i różne inne, ja nastawiłem się tam na pstrągi na grilla więc nawet nie wiem co pływało w innych stawach
czysta woda (zdatna do picia) fajny krajobraz dookoła, las, poopalać się też można
żyć nie umierać
Odpowiedz cytując
skowron
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: SKMK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 30.07.2008, 14:53
A ja już w te wakacje 2 medalowe ryby Głównie na Wiśle łowię dla relaksu bo ryby z Wisły w życiu bym nie spróbował.

Denver napisał(a):Wyświetl post
polecam stawy hodowlane w miejscowości Dubie k.Krzeszowic
nałapać (i oczywiście zapłacić) można smaczne pstrągi i różne inne, ja nastawiłem się tam na pstrągi na grilla więc nawet nie wiem co pływało w innych stawach
czysta woda (zdatna do picia) fajny krajobraz dookoła, las, poopalać się też można
żyć nie umierać
A ja z kolei stawów hodowlanych w Dubiu nie polecam. Chyba że chcecie wyciągać 5 pstrągów na minutę to spoko. Polecam natomiast staw w Łapanowie
Henryk Reyman - Szacunek na wieki, wzór do naśladowania.

O moja Wisełko nie zdradzę Cię
O moja Wisełko nie zdradzę Cię
Inni Cię zdradzili pasy polubili ale ja nie!
Inni Cię zdradzili pasy polubili ale ja nie!
A jak mi ktoś powie ty wiślacki psie
A jak mi ktoś powie ty wiślacki psie
Pół litra wypiję, mordę mu obiję za nasz TS
Pół litra wypiję, mordę mu obiję za nasz TS!
Odpowiedz cytując
tomasz1906
Senior Member
 
 
Od: 07.2005
Skąd: szwecja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 30.07.2008, 15:58
Denver napisał(a):Wyświetl post
polecam stawy hodowlane w miejscowości Dubie k.Krzeszowic
nałapać (i oczywiście zapłacić) można smaczne pstrągi i różne inne, ja nastawiłem się tam na pstrągi na grilla więc nawet nie wiem co pływało w innych stawach
czysta woda (zdatna do picia) fajny krajobraz dookoła, las, poopalać się też można
żyć nie umierać
Cala frajda polega na tym zeby sie za ta ryba nachodzic, powalczyc z nia... Stawy hodowlane to jak supermarket

Moj rekord w tym roku to szczupak 12,5 kilo.
Z kazdym dniem zwiększa się ilosc ludzi, ktorzy moga pocalowac mnie w dupe
Odpowiedz cytując
Denver
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: z kreskówki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 30.07.2008, 16:21
skowron napisał(a):Wyświetl post
A ja z kolei stawów hodowlanych w Dubiu nie polecam. Chyba że chcecie wyciągać 5 pstrągów na minutę to spoko. Polecam natomiast staw w Łapanowie
to wyjątkowego farta miałeś
ja owszem 5 miałem ale na cały dzień
Odpowiedz cytując
skowron
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: SKMK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 30.07.2008, 17:03
tomasz1906 napisał(a):Wyświetl post

Moj rekord w tym roku to szczupak 12,5 kilo.
Gratuluję pięknej ryby. Szkoda, że takie ryby w naszych wodach to już rzadkość :/ Ja w tym roku leszcz 4,40kg i sandacz 6,50kg, ale wciąż czekam na okaz roku
Henryk Reyman - Szacunek na wieki, wzór do naśladowania.

O moja Wisełko nie zdradzę Cię
O moja Wisełko nie zdradzę Cię
Inni Cię zdradzili pasy polubili ale ja nie!
Inni Cię zdradzili pasy polubili ale ja nie!
A jak mi ktoś powie ty wiślacki psie
A jak mi ktoś powie ty wiślacki psie
Pół litra wypiję, mordę mu obiję za nasz TS
Pół litra wypiję, mordę mu obiję za nasz TS!
Odpowiedz cytując
rafalek
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 30.07.2008, 17:06
Ja łowię na nieczynnym już żwirowisku koło Wołowic. Łowię dopiero od dwóch tygodni i jeszcze niestety nic nie udało mi się złapać. Łowimy z tatą na grunt i na spławik, rzadko na spinning.

E: I łowisz jakieś większe sztuki
Ostatnio edytowane przez rafalek : 30.07.2008 o godz. 17:12.
Косово је СРБИЈА!!
Odpowiedz cytując
WILU TS
Banita
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 30.07.2008, 17:06
Ja raz na czas łowię dla sportu na starym zakolu Wisły w Tyńcu frajda jest a to najważniejsze
Odpowiedz cytując
skowron
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: SKMK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 30.07.2008, 17:18
Czy chodzi ci o podgórki tynieckie? Szczupaka tam pełno ale raczej sama młodzież...

rafalek: Jeżeli nie masz opłaconych składek, a chcesz połowić większe sztuki to jedź na staw na bonarce. Teren podobno wykupił jakiś prywaciarz i nie interesuje go czy ktoś tam łowi czy nie bo staw na przyszły rok mają i tak zasypywać. Szczupaka tam naprawdę dużo i to nie małego, troche karpia, ładne karasie... W zeszłym roku na jesień szczupak brał jak zaczarowany.
Ostatnio edytowane przez skowron : 30.07.2008 o godz. 17:28.
Henryk Reyman - Szacunek na wieki, wzór do naśladowania.

O moja Wisełko nie zdradzę Cię
O moja Wisełko nie zdradzę Cię
Inni Cię zdradzili pasy polubili ale ja nie!
Inni Cię zdradzili pasy polubili ale ja nie!
A jak mi ktoś powie ty wiślacki psie
A jak mi ktoś powie ty wiślacki psie
Pół litra wypiję, mordę mu obiję za nasz TS
Pół litra wypiję, mordę mu obiję za nasz TS!
Odpowiedz cytując
pietruch
Senior Member
 
Od: 10.2005
Skąd: Słupsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 30.07.2008, 17:40
tomasz1906 napisał(a):Wyświetl post
Cala frajda polega na tym zeby sie za ta ryba nachodzic, powalczyc z nia... Stawy hodowlane to jak supermarket

Moj rekord w tym roku to szczupak 12,5 kilo.
Zgadzam się co do stawów hodowlanych...
Chociaż szwedzkie jeziora w porównaniu do polskich też wyglądają jak łowiska specjalne . Nie bez przyczyny jest to najpopularniejszy azymut polskich wędkarzy. Sporo osób tam jeździ właśnie na szczupaka i zostawia troszkę kasy.
Także jak szczupak 12,5 kg robi wrażenie i oczywiście Ci go gratuluję, tak jeszcze większym wyczynem byłoby złowienie go u nas ))))))))
Odpowiedz cytując
Kamil
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 12.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 07.08.2008, 16:15
rafalek napisał(a):Wyświetl post
Ja łowię na nieczynnym już żwirowisku koło Wołowic. Łowię dopiero od dwóch tygodni i jeszcze niestety nic nie udało mi się złapać. Łowimy z tatą na grunt i na spławik, rzadko na spinning.

E: I łowisz jakieś większe sztuki
przeciez tam prawie juz ryb nie ma, to trudno zebys cos zlowil
juz bardziej proponuje ci sie przejsc nad Wisle, nawet jak nie masz karty wedkarskiej to w tych okolicach kontrolerow widzieli tylko goscie ktorzy w niewyjasnionych okolicznosciach wyciagali sumy po 100kg, tylko przypadkiem nie mieli aparatu ani zadych swiadkow ze sobą zeby to udowodnic .........a do domu sie nie chcialo wziasc bo i po co
co do zalawu w lapanowie, faktycznie bardzo przyjemne miejsce tylko ze te tegoroczne i zeszloroczne zarybienie tego stawu jest w liczbach "troche" naciagane.

Cytat:
Jeżeli nie masz opłaconych składek, a chcesz połowić większe sztuki to jedź na staw na bonarce. Teren podobno wykupił jakiś prywaciarz i nie interesuje go czy ktoś tam łowi czy nie bo staw na przyszły rok mają i tak zasypywać. Szczupaka tam naprawdę dużo i to nie małego, troche karpia, ładne karasie... W zeszłym roku na jesień szczupak brał jak zaczarowany.
napewno wlasciciel nie robi zadnych klopotow?
Ostatnio edytowane przez Kamil : 07.08.2008 o godz. 16:17.
Odpowiedz cytując
rafalek
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 07.08.2008, 17:13
Kamil napisał(a):Wyświetl post
przeciez tam prawie juz ryb nie ma, to trudno zebys cos zlowil
juz bardziej proponuje ci sie przejsc nad Wisle, nawet jak nie masz karty wedkarskiej to w tych okolicach kontrolerow widzieli tylko goscie ktorzy w niewyjasnionych okolicznosciach wyciagali sumy po 100kg, tylko przypadkiem nie mieli aparatu ani zadych swiadkow ze sobą zeby to udowodnic .........a do domu sie nie chcialo wziasc bo i po co

Niby ryb tam prawie nie ma, ale jak się siedzi i po drugiej stronie wyskakuje z wody taki ok. 70 cm leszcz czy cos takiego(z daleka nie poznałem) to czlowieka moze szlag trafic. Śmiejemy się z tatą, że one wiedzą, że my tam siedzimy i robią wszystko, zeby nas wnerwić.

A co do łowienia na Wiśle - jednak trochę się boję łowić bez karty. W wołowicach właścicielem tego zalewu jest moj sąsiad, więc nie ma problemu. A niech nie daj boze jakas kontrola przyjdzie i bedziemy udupieni. Więc wolę albo wyrobić sobie kartę wędkarską, albo po prostu bawić się w "łowienie" polegające na siedzeniu na świeżym powietrzu i patrzenia się w spławik i skakaniu ciśnienia, gdy splawik się ruszy.
Косово је СРБИЈА!!
Odpowiedz cytując
KamilAKS
Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Ujanowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 07.08.2008, 17:39
Ja nie kiedy łowie na spławik nad czchowem a tak to to prawie co dziennie na mojej rzece łososince... Pare kleni ponad 50 cm już wyciągłem w tym roku
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 07.08.2008, 17:41
tomasz1906 napisał(a):Wyświetl post
Cala frajda polega na tym zeby sie za ta ryba nachodzic, powalczyc z nia... Stawy hodowlane to jak supermarket

Moj rekord w tym roku to szczupak 12,5 kilo.
Dokladnie raz bylem na hodowlanym to juz mi sie nudzilo przynete zmieniac, zero frajdy
,
Odpowiedz cytując
Kamil
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 12.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 07.08.2008, 19:11
rafalek napisał(a):Wyświetl post
Niby ryb tam prawie nie ma, ale jak się siedzi i po drugiej stronie wyskakuje z wody taki ok. 70 cm leszcz czy cos takiego(z daleka nie poznałem) to czlowieka moze szlag trafic. Śmiejemy się z tatą, że one wiedzą, że my tam siedzimy i robią wszystko, zeby nas wnerwić.

A co do łowienia na Wiśle - jednak trochę się boję łowić bez karty. W wołowicach właścicielem tego zalewu jest moj sąsiad, więc nie ma problemu. A niech nie daj boze jakas kontrola przyjdzie i bedziemy udupieni. Więc wolę albo wyrobić sobie kartę wędkarską, albo po prostu bawić się w "łowienie" polegające na siedzeniu na świeżym powietrzu i patrzenia się w spławik i skakaniu ciśnienia, gdy splawik się ruszy.
chlopie to nie krakow,
do takiej dziury nikomu sie przyjezdzac nie chce ,
a jak ktos ci powie ze byl w tych okolicach kontrolowanych to powiedz ze ty za to widziales ufo drogi kądziku

ponawiam pytanie do skowrona czy aby napewno zadnych gosciu problemow nie robbi?

nie ma to jak grunt zimne piwko albo wodeczka i oczekiwanie na dziwiek sygnalizatora
Odpowiedz cytując
skowron
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: SKMK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 07.08.2008, 19:33
Gościu nie robi problemów. Jeżdże tam dosyc często, gadałem z miejscowymi i twierdzą, że kolesiowi to lotto czy ktoś tu łowi, zresztą gościu podobno nie jest z krakowa i pokazuję się raz na pół roku. Jeżeli chcesz łowic z gruntu to w nocy można wyciągnąc piękne karasie i karpie bo sam byłem świadkiem. A na jesień szczupak na żywca, na spinning bierze sporadycznie...

Wybieram się w sobotę na Wisłę bo już dawno nie byłem, może w końcu sandacz się coś ruszy bo ostatnio same sumy...
Henryk Reyman - Szacunek na wieki, wzór do naśladowania.

O moja Wisełko nie zdradzę Cię
O moja Wisełko nie zdradzę Cię
Inni Cię zdradzili pasy polubili ale ja nie!
Inni Cię zdradzili pasy polubili ale ja nie!
A jak mi ktoś powie ty wiślacki psie
A jak mi ktoś powie ty wiślacki psie
Pół litra wypiję, mordę mu obiję za nasz TS
Pół litra wypiję, mordę mu obiję za nasz TS!
Odpowiedz cytując
rafalek
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 07.08.2008, 19:58
No panowie, wróciłem z połowów u mnie na zwirowni. I JEST!! Wreszcie! 3 leszcze i jedna wzdręga. Całkiem spore. Najlepsze to, to, że brało tylko mi..tacie nic i naszemu sasiadowi tez...splawiki ani im nie drgnely. Mam nadzieję, że to nie koniec.

P.S.

Tylko pod koniec nam wydra przeploszyla ryby
Powód: wydra
Ostatnio edytowane przez rafalek : 07.08.2008 o godz. 20:00.
Косово је СРБИЈА!!
Odpowiedz cytując
Prezydentowa
Miodek
 
 
Od: 06.2004
Skąd: Dębniki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 07.08.2008, 20:07
pietruch napisał(a):Wyświetl post
Interesujesz się piłką, wędkujesz.... Kocham Cię!


Interesuję się też różnymi innymi rzeczami, z które pewnie byś mnie znienawidził

A żeby nie było offtopu. Mógłby mi ktoś z Was, kto ma kartę wędkarską (nie kupione pozwolenie) przedstawić mniej więcej jak wygląda jakiś kurs, egzamin czy co to tam jest?
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:35.