The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#391
Stary 03.08.2008, 17:07
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
tak jak brzemienne i długo trwające w skutkach były decyzje Cupiała np.: w 2003 roku przed Valerengą.
brzemienne decyzje zapadały już wcześniej niż przed Valerengą one już były wtedy gdy była "złota"era drużyny Kasperczaka tylko wtedy nikt się do tych decyzji nie przypierdzielał bo mieliście sukces, wtedy nikt głośno nie krzyczał jak to brzemienne decyzje są podejmowane, a teraz te efekty widać, jakbyśmy nie przegrali z Tbilisi i Dyanmo to dalej byś twierdził że jest super

Cytat:
Skąd weźmiecie pieniądze na pokrycie tego ubytku w budżecie? Kolejnymi wyprzedażami zawodników? A gdy ich w końcu zabraknie, kogo sprzedacie? Własną duszę? Tylko kto za nią zapłaci?
a powiedz mi jaki został przyjęty obecny budżet z jakimi założeniami? bo dawniej był tak że zakładał wpływy np z pucharów, których nie było (z wiadomych przyczyn) a teraz Wilczek powiedział przecież " odpadniemy to tragedii nie będzie" więc wniosek nasuwa się sam. Odpadniemy sportowo tragedia ale finansowo dla spółki Wisła SA uszczerbku nie będzie,w przeciwieństwie do poprzednich założeń na wyrost.

Tą dyskusję będziecie ciągnąć za kolejne 10 lat zamiast wziąć się w garść i ostro protestować przeciwko temu co wam się nie podoba ale trzeba chcieć i samemu wyjść przed szereg i postawić na 1 miejscu Wisłę z jej patologiami niż wyjście z kumplem na piwo w sobotni wieczór po 90 minutach meczu.

Rogala szpąci a wy żadnego kroku by się mu przeciwstawić nie wykonaliście. Żadnej mobilizacji żadnych hasełek ale "kazdy to powie nie chcemy Liczki w Krakowie" łatwo przychodziło bo wysiłku nie trzeba było wiele włożyć. łatwo było stać w anonimowym tłumie głośno krzyczeć ale gdyby przyszło twarzą w twarz stanąć z wrogiem wielu by spuściło głowę udając ze wszystko OK by potem na froum TWSD toczyć dysputy z ktorych g...o wynika.

Czego wy w końcu oczekujecie? Sprawa chyba jest prosta?

Nie podoba się polityka TFK Handel (Cupiała) w Wiśle to dajcie mu do zrozumienia że go nie chcecie i żeby sobie poszedł w cholerę
A jak chcecie by postępował tak jak to wy sobie wyobrażacie to też mu dajcie do zrozumienia i zacznijcie coś w tym kierunku robić.

Wiele rzeczy mądrych tu zostało napisane z różnych stron tylko wykonawców jakoś brak. Jak się nie chce czegoś zrobić o coś walczyć to nie oczekujcie, ze ktoś sam z siebie coś zrobi bo są i tacy którzy na takie ruchy nie pozwolą. Co z tego, że napisano racje słuszne i może mniej słuszne? Pisanie nie zastąpi działania. Chyba że was zadowala to że cała Polska w internecie przeczyta jakie to tęgie i mądre głowy z tych wiślaków rozprawiają na forum. O to w tej zabawie chodzi? Cieszy was tu że udowodnicie że sambo nie ma racji? to jest wasz cel?

Mógłbym zadać pytanie: co zrobiłeś "po prostu wiślak"w ostatnich latach miesiącach dniach dla Wisły by zwalczyć patologie o których sam piszesz?

Może czas na działanie a nie udowadnianiu na forum że ten czy ten ma racje? Udowadniacie tak już od iluś lat i co z tego jest?

Wy nie chcecie chyba zmian , bo chęć zmian determinuje działanie, a chęci ku temu nie wykazujecie



Może właśnie brakuje tego waszego rzeczywistego nacisku? Naciskacie ale jak na razie w klawisze na klawiaturze.

PS: Chętnie bym przyszedł na jakieś wasze spotkanie przedstawiające ewentualny zalążek działań kibiców by w Wiśle była normalność ale znając zycie nie doczekam się tego tak samo jak stworzenia przez Niepokornego60 (Kirkora60) miejsca na tym forum przeznaczonego do dyskusji na odpowiednim poziomie ludzi zaniiteresowanych problemami Wisły, którym forum tylko i wyłącznie pomoże w kontakcie i umówieniu kwestii, które umkną na spotkaniach na żywo.

"Pozdrawiam" cię Kirokrze60

Z mojej strony koniec. Zakończę tylko takim porównaniem

1.Lata PRL i krzywdy komuchów zostały udowodnione ale nie rozliczone bo nikt nie wykazał chęci działania.
2.Tak wy teraz udowodnicie błędy Cupiała (choć ich już nie trzeba udowadniać) ale też nie rozliczycie winnych bo nie wykazujecie chęci działania.

1 A brak działania spowodował że byli UB-ecy i SB-cy mają się świetnie
2 A brak działania powoduje, że dalej działacze i pseudo działacze mają się świetnie
Ostatnio edytowane przez PvD : 03.08.2008 o godz. 17:31.
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
Odpowiedz cytując
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#392
Stary 03.08.2008, 17:55
PvD napisał(a):
brzemienne decyzje zapadały już wcześniej niż przed Valerengą one już były wtedy gdy była "złota"era drużyny Kasperczaka tylko wtedy nikt się do tych decyzji nie przypierdzielał bo mieliście sukces, wtedy nikt głośno nie krzyczał jak to brzemienne decyzje są podejmowane, a teraz te efekty widać, jakbyśmy nie przegrali z Tbilisi i Dyanmo to dalej byś twierdził że jest super
Nie rozumiem o czym Ty piszesz – ja akurat nigdy nie twierdziłem, że "jest super", w Wiśle bez boisk treningowych, itd. – wiec nie mógłbym tak twierdzić dalej, nawet gdybyśmy wyeliminowali Real Madryt Proste jak konstrukcja cepa…Wiadomo było, że bez tego każdy sukces będzie jednorazowym wyskokiem na wyrost, o czym mówił głośno także Kasperczak.

Miejsce polskiej piłki infrastrukturalnie, finansowo i organizacyjnie już od dawna jest na poziomie klubów z Gruzji czy oustadierów z Norwegii i Portugali. Ba, te ostatnie mają lepszą infrastrukturę i struktury organizacyjnie niż my. Budżetami pokonują nas nawet kluby z Izraela. Tobie to ktoś musiał powiedzieć w dobie „złotej ery” prosto w twarz, byś zauważył? A wystarczyło posłuchać, co mówił np.: Kasperczak, a nie wpatrywać się maślanymi oczami na Cupiała, jak w letargu.

Gro ludzi i chyba wszyscy trenerzy Wisły zawsze krzyczało o poprawę bazy, scouting, porządną politykę transferową etc. wtedy, gdy były jakiś sukces i gdy ich nie było - wiec o co Ci chodzi? Co to za gadanie?

PvD napisał(a):
a powiedz mi jaki został przyjęty obecny budżet z jakimi założeniami? bo dawniej był tak że zakładał wpływy np z pucharów, których nie było (…) Odpadniemy sportowo tragedia ale finansowo dla spółki Wisła SA uszczerbku nie będzie,w przeciwieństwie do poprzednich założeń na wyrost.
Błąd. Tak trudno zauważyć, ze to bilansowanie obecnego budżetu bez wpływów z pucharów odbywa się na zasadzie regularnego sprzedawania wartościowych zawodników? Dlatego pytam: czym będziecie zapełniać ten budżet, gdy ich zabraknie, a przez utrzymywanie się obecnej polityki dalej nie będzie wpływów z pucharów, spadną od sponsorów i z pogarszających się wyników sportowych, gdy osłabiana drużyna naturalną koleją rzeczy obniży loty? Swoimi odezwami z Sambo, jak to Wisła jest optymalnie zarządzana?

Myślisz, że bez brak wpływów z pucharów pomoże kondycji finansowej Wisły Kraków i ułatwi spłatę ogromnego długu względem TF? Tak kalkulujecie i taki macie plan? No to gratuluję.

PvD napisał(a):
Rogala szpąci a wy żadnego kroku by się mu przeciwstawić nie wykonaliście. (…)
Nie podoba się polityka TFK Handel (Cupiała) w Wiśle to dajcie mu do zrozumienia że go nie chcecie i żeby sobie poszedł w cholerę
A jak chcecie by postępował tak jak to wy sobie wyobrażacie to też mu dajcie do zrozumienia i zacznijcie coś w tym kierunku robić.
A jaką to głośną publiczna akcję zrobiło w sprawie Rogali SKWK? Jaki odniosło sukces w odsunięciu go od Cupiałą na tych swoich słynnych spotkaniach? Jakie sukcesy SKWK odniosło w dawaniu Cupiałowi do zrozumienia, że obecnie postępuje źle? Jakie efekty dało Wasze zabieganie o budowę boisk treningowych – powstały dzięki Wam?

Jakoś nie wiedzę, by te Wasze posiedzenia dały realnie większy efekt, niż klepanie na klawiaturze…Może Wam brakuje nie tylko rzeczywistego nacisku, znaczenia, ale też pomysłów?
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 03.08.2008 o godz. 18:01.
Odpowiedz cytując
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#393
Stary 03.08.2008, 18:05
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
A jaką to głośną publiczna akcję zrobiło w sprawie Rogali SKWK? Jaki odniosło sukces w odsunięciu go od Cupiałą na tych swoich słynnych spotkaniach? Jakie sukcesy SKWK odniosło w dawaniu Cupiałowi do zrozumienia, że obecnie postępuje źle? Jakie efekty dało Wasze zabieganie o budowę boisk treningowych – powstały dzięki Wam?
brawo za ripostę pogratulował "co się mnie czepiacie skoro sami nic nie zrobiliście" najlepiej tak no nie?
a poza tym gdzie ja gdzieś wspominałem o SKWK czyli jak SKWK nie zrobiło ty masz to w dupie tak super może być i tak.

Widzisz nie na głośnych akcjach polega sprawa i na chwaleniu się ale na systematycznym działaniu niekoniecznie głośnym i szumnym.

Cytat:
Jakoś nie wiedzę, by te Wasze posiedzenia dały realnie większy efekt, niż klepanie na klawiaturze…Może Wam brakuje nie tylko rzeczywistego nacisku, znaczenia, ale też pomysłów?
nie widzisz i pewnie nie zobaczysz dopóki nie kupisz anteny satelitarnej

Problem polega na tym , że ja chce żeby tacy jak ty zaczęli coś działać i skupiać wokół siebie ludzi podobnie myślących ale skoro ty odbierasz to jako atak to proszę bardzo.

a może brakuje takich ludzi jak Ty? wziąłeś to pod uwagę? ludzie od spraw kibicowskich są, a może tych od innych spraw siedzą przed kompem i to ch brakuje?

daruj sobie ironiczne glupie pytania o "złotą erę" jestem jutro na Wiśle niemal cały dzień, Jeśli wyrażasz chęć spotkania dalesz eustalenia na priv. Możemy przy piwku dojść do jakiś konkretów.

I do moich wypowiedzi nie mieszaj SKWK bo w żadnej wypowiedzi sie do niego nie odnosiłem.
Ostatnio edytowane przez PvD : 03.08.2008 o godz. 18:14.
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
Odpowiedz cytując
serpico
Junior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#394
Stary 03.08.2008, 18:11
Slusznie piszesz PvD. Ale chyba zdajesz sobie sprawe, ze taka niezorganizowana masa kibicow ma iluzoryczne szanse zeby wypracowac jakies wspolne stanowisko, a co dopiero aby zostalo ono wysluchane.
Do tego celu zostalo chyba powolane SKWK i to od Was powinna wyjsc incjatywa w dzialaniu, ktora to zostanie poparta (oby) przez rzesze kibicow nie wchodzacych w struktury SKWK. To Wy macie juz pewne doswiadczenia w kontakcie z klubem, strukture, strone internetowa, mozliwosc zwolania spotkania itp.

W Milanie byla podobna sytuacja i kibice napisali list otwarty do zarzadu, sprzeciwiajac sie takiej polityce personalnej i brakowi transferow. To tylko przyklad, ze jednak moza sie zoorganizowac.

Nie chodzi nawet o wymierne korzysci, bo nikt w klubie pod wplywem kibicow nie wyda nagle paru mln Euro na transfery. Ale chodzi o to aby pokazac, ze mamy swoje zdanie, poglady, nie jestesmy jak stado owiec, ktore wszystko moga przyjac bez wlasnego zdania, ktoremu klub regularnie pokazuje, ze ma ich w dupie.Np. kibice CSKA Sofia kiedy zdegradowali ich klub do 2 ligi blokowali jego siedzibe przez kilka dni, u nas pewnie skonczyloby sie na krzykach na forum.
Ostatnio edytowane przez serpico : 03.08.2008 o godz. 18:13.
Odpowiedz cytując
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#395
Stary 03.08.2008, 18:22
serpico napisał(a):Wyświetl post
Slusznie piszesz PvD. Ale chyba zdajesz sobie sprawe, ze taka niezorganizowana masa kibicow ma iluzoryczne szanse zeby wypracowac jakies wspolne stanowisko, a co dopiero aby zostalo ono wysluchane.
to czemu nie chcą się zrzeszyć? albo inaczej. czemu pozostając niezszerzonymi nie chcą w niczym brać udziału?

Cytat:
Do tego celu zostalo chyba powolane SKWK i to od Was powinna wyjsc incjatywa w dzialaniu, ktora to zostanie poparta (oby) przez rzesze kibicow nie wchodzacych w struktury SKWK. To Wy macie juz pewne doswiadczenia w kontakcie z klubem, strukture, strone internetowa, mozliwosc zwolania spotkania itp.
do wielu spraw SKWK zostało powołone głównie do spraw kibicowskich, ale skoro są(?) chętni do działania w innych sprawach to czemu nie? np. czemu nikt nie pomoże w lobbowaniu za Tarnowem? aby uciąć Rogali "prowizję" od gry na Śląskim?


Cytat:
W Milanie byla podobna sytuacja i kibice napisali list otwarty do zarzadu, sprzeciwiajac sie takiej polityce personalnej i brakowi transferow. To tylko przyklad, ze jednak moza sie zoorganizowac.
nie chodzi o robienie szumu i tylko szumu, bo trzeba dobrze przemyśleć tkaie działanie opublikujesz taki list i co? "dobrzy doradcy" Cupiała polecą do prezesa i powiedzą"Panie prezesie niech pan patrzy, pan daje tyle kasy, a oni pana oczerniają itp" i będą robić wszystko by cię uciszyć, trzeba mieć długofalowy plan działania i ludzi do działania,a ludzi jak wiadomo brak.


Cytat:
Nie chodzi nawet o wymierne korzysci, bo nikt w klubie pod wplywem kibicow nie wyda nagle paru mln Euro na transfery. Ale chodzi o to aby pokazac, ze mamy swoje zdanie, poglady, nie jestesmy jak stado owiec, ktore wszystko moga przyjac bez wlasnego zdania, ktoremu klub regularnie pokazuje, ze ma ich w dupie.
ale oni to już wiedzą i mają to gdzieś bo widzą że taki Po Prostu Wiślak nie pójdzie pod bramę nie ujawni się nie nie powie prosto w twarz "ty i ty jesteście złodziejami w tym klubie" rozumiesz to? on nie nadstawi 4 liter byś ty się mógł cieszyć z tego czy innego faktu czy działania.
to tak jak z lekcją dopingu. Wszyscy tweirdzili ze to super pomysł a gdy przyszło co do czego to ok 70 z tego 3/4 znajomi

Cytat:
Np. kibice CSKA Sofia kiedy zdegradowali ich klub do 2 ligi blokowali jego siedzibę przez kilka dni, u nas pewnie skonczyloby sie na krzykach na forum.
no bo na Wiśle wyznawana jest zasada niech tamci(inni) załatwiają.

i jeszcze słówko do Po Prostu Wiślak

to nie ja (przynajmniejnie na tym forum) ale ty krzyczysz i oburzasz się na takie a nie inne działania TFK handel i Cupiała. Więc chyba jasne jest że to ty powinieneś coś robić a nie ja.
Ostatnio edytowane przez PvD : 03.08.2008 o godz. 18:32.
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
Odpowiedz cytując
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#396
Stary 03.08.2008, 21:05
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post

Moim zdaniem dramatem Wisły jest to, że u jej steru od lat siedzą ludzie, którzy nie potrafią/nie mogą/nie umieją/ nie mają żadnych predyspozycji zaproponować Cupiałowi jakikolwiek inny sposób zarządzania klubem niż ten zły, który obowiązuje obecnie. Ludzi, produkujących błędne oceny sytuacji i opłacalności danego działania, z których wynika np.: brak rozwoju scoutingu. Bo nawet mimo wielu lat porażek, strat finansowych, niespłacalnego zadłużenia, nadal uważaja, że postępowali/postępują właściwie, książkowo, a inaczej się nie da. A że efekty są ciagle złe? To przecież nie ich wina, tylko „ograniczeń instytucjonalnych”, „czynników zewnętrznych” i ich własnego oceniania „rachunków ryzyka” - absolutnie nie błędnego sposobu pojmowania świata ekonomi i sportu, który prezentują oraz oceniania, co jest właściwe,a co nie.

Wiślak - jedno pytanie - jeśli wykładajac na scouting i boiska treningowe X zł - można zebrać po 5 latach 5 X - z prawdopodobieństwem sukcesu 50%

to co byś zrobił jeśli inwestując w rynek złota X zł - mógłbys zarobić 5 X po 2 latach z prawdopodobieństwem sukcesu 50%, albo prawdopodobieństwem sukcesu 70% po 5 latach albo mógłbyś zarobić 10X po 5 latach z prawdopodobieństwem 50% ?


Do czego zmierzam i powtarzam - to nie jest tak, że ktoś ma złotówkę i inwestuje sobie z kaprysu. Złotówka toczy ciężki bój o to gdzie ma byc zainwestowana.

Jeśli gdzieś da się zarobić więcej to ta złotówka idzie tam gdzie dają więcej. I tak powiem: w polskiej piłce nożnej są 4 litery a nie interes o którym wy marzycie i o którym tu piszecie

--------------------------------------------------------------

Przestańcie pleść o jakichś donatorach i podawać przykłady Ukrainy

Przyznaje - popełniono kilka błędów ale one biorą się moim zdaniem ni z nieudolności ale ze specyfiki polskiej piłki.
Ostatnio edytowane przez sambo : 03.08.2008 o godz. 21:33.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując
serpico
Junior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#397
Stary 03.08.2008, 21:40
Czlowieku dlaczego za wszelka cene przystawiasz do pilki noznej miary biznesu ? Wszyscy Ci juz pisza, ze na klub pilkarski nie da sie patrzec jak na kazda inna firme. To jest wlasnie problem Wisly, ze Cupial i jego potakiwacze patrza na Wisle i pilke nozna przez pryzmat zwyklego biznesu, normalnej firmy.
A wiadomo, ze sport, pilka ma swoja specyfike, nie da sie go przyrownac do biznesu i ekonomii, mozna probowac jak robi to Cupial, ale wtedy trzeba nastawic sie na wiele rozgoryczen. Tu nie da sie nic wyliczyc ze 100% pewnoscia, bo oczywiste jest, ze w pilce nie ma zadnych gwarancji 100% wych. Wiec po co podajesz jakies przyrownania do zlota czy Bog wie czego.

Cala ta dyskusje mozna zawszec w paru slowach. Chcesz miec dobry klub - wydaj pieniadze i licz sie ze stratami, bo posiadanie klubu to zabawa dla pasjonatow i fanatykow. Patrzysz glownie pod katem jak nie stracic - bedziesz przecietniakiem. Cupialowi widac starcza 2 opcja.

I co ma interes w polskiej pilce do tego ? Posiadanie klubu to zgoda na straty, brak dochodow w zamian za radosc z tego, ze twoja druzyna jest coraz silniejsza. Ale Cupial nie ma duszy kibica i stad to wszystko sie bierze.

Naprawde nie ma co sie doktoryzowac z tak prostej sprawy.
Ostatnio edytowane przez serpico : 03.08.2008 o godz. 21:43.
Odpowiedz cytując
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#398
Stary 03.08.2008, 21:50
dobra - pass - żyjcie sobie w przeświadczeniu, że na Ukrainie są pasjonaci Bijcie pianę - zabrałem głos w dyskusji, żeby pokazać, że to nie jest tak, że piłka, sport jest jakimś innym biznesem niż cała reszta. Nie udało mi się - trudno.
Ostatnio edytowane przez sambo : 03.08.2008 o godz. 21:55.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując
ventum
Member
 
Od: 04.2007
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#399
Stary 03.08.2008, 22:49
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
ach jak ja bym chciał aby naszym właścicielem był Klicki Drzymała czy towarzysz Walter



Jeżeli dla Ciebie wzorem inwestorów sa tacy ludzie jak :

Walter z ogromnym wewnętrznym długie 1 mistrzostwem Polski i 3 kompromitacjami w pucharach

Klicki inwestor co awanse wywalczył korupcja a w rozpadającym sie zespole jest może 2 dobrych graczy, nawet na rezerwy Wisły Cupiała był za cienki

Drzymał wielki biznesmen co zainwestował dziesiatki milionów na wsi i musiałby corocznie dokładać 200-300 % tego co w Krakowie Poznaniu czy Warszawie aby innym dorównać

a najlepszym wzorem jest el Profesore naprawdę Filipiak właścicielem Wisełki puchary skończylibyśmy na Białorusi fajny 0-3 w dupe w czerwcu

lemoniadowy joe

Czy chwyty poniżej pasa to Twoja specjalność ? Polemizuję z sambo który twierdzi że w polskiej piłce (sporcie?) nie ma innego sposobu finansowania niż pożyczka od spółki-matki do klubu. Podałem dwa przykłady klubów które idą inną drogą i pochwaliłem KGHM za profesjonalne finansowanie Zagłębia i Ruch za innowacyjność bo jako pierwsi odważyli się skorzystać z możliwości jakie daje rynek kapitałowy. I nie wmawiaj mi że wzorem jest dla mnie Klicki który jest już skończony w futbolu z wiadomych powodów czy Walter. Te i inne nazwiska padły w konteście długu wewnętrznego o kŧórym dyskutuje z sambo i stwierdziłem tylko tam że nic mi nie wiadomo żeby którykolwiek z tych panów prowadził politykę pożyczek wewnętrznych na skalę porównywalną do Telefonikowej. Jeśli masz inne informacje to podaj wraz ze zródłem.

Może Cię zaskoczę ale z dwóch Walter, Cupiał wolę w Wiśle tego drugiego mimo jego znanych wad - przynajmniej nie muszę się martwić że zbruka wiślackie barwy i np. sprowadzi do Wisły piłkarzy-pedałów a następnie każe im wystąpić w kolejnej edycji "Tańca z (białymi) gwiazdami" w wersji "homo"...A Drzymale należy się szacunek za to co zrobił dla polskiej piłki i życzyłbym sobie żeby inni inwestorzy z własnej kasy budowali stadiony, bazy i zaplecze i osiągali przy tym porównywalne sukcesy sportowe. Szkoda że miał pecha i nie chcieli go najpierw pseudo-działacze z Lecha jeszcze zanim zainwestował w Grodzisk a ostatnio nie udało mu się dojść do porozumienia ze Śląskiem. I z Filipiaka też bym się nie śmiał bo zaczął odbudowę klubu od fundamentów inwestując w baze i szkółki młodzieżowe co zaprocentuje w przyszłości podobnie jak transfery młodzieżowych reprezentantow Polski. A wyciągnięcie klubu trzecioligowego na salony po 20 latach przerwy jak na 5-letnią kadencję to chyba nie mało ? Bogusławowi też należy się szacunek za to że wyciągnal Wisłę z tarapatów, wyniki sportowe i wzmocnienie marki klubu. Nigdy nie twierdziłem że jest najgorszym właścicielem klubu piłkarskiego w Polsce.


Cytat:
ventum - spoko - podwyzszenie kapitału - spoko - tylko co z tego ma inwestor? Podwyzszenie kapitału de facto odracza egzekucje podatkową i tyle. Porównujac kluby radzę też porównać osiągniecia. A już stwierdzenia o płce ręcznej kontekscie o którym dyskutujemy czyli piłce nożnej - to jak porównywanie roweru górskiego do kolarzówki.
I to 5 mln z New Connect - powiem Ci cos ventum - New Connect to obecnie najwiekszy legalny przekręt w Polsce - jestem ciekaw kiedy panowie z ABW czy CBA przyjrzą się problemowi
sambo

Szacunek za to że z otwartą przyłbicą próbujesz bronić Telefonikowej polityki i nie denerwuj się tak. Ktoś to musi i tak robić a lepiej by było żeby "drugą stronę" reprezentował ktoś "na poziomie" więc się nie zrażaj do tego forum.


Na stronie 99 wątku "nibylandia" doszliśmy do consensusu że sama operacja oddłużania Wisły SA poprzez podwyższenie kapitalu akcyjnego i objęcie nowych akcji przez TFK nie poskutkowałaby konfiskatą przez fiskusa 1/5 przychodu jak w przypadku darowizny. Opodatkowanie nastąpiłaby ewentualnie w wyniku wyjścia TFK z inwestycji w Wiśle. Tu jest zgoda ale nie do końca bo jest możiwość że TFK w roku podatkowym w którym ewentualnie odsprzedałaby akcje Wisły innemu podmiotowi mogłaby odnotować w bilansie stratę i w efekcie nie zapłaciłaby podatku CIT za przychody z tytułu sprzedaży akcji. Tylko co z tego jak to jest sprowadzeniem sprawy do absurdu bo przecież wyjśćie Cupiała z inwestycji w TFK będzie miało podobne konsekwencje. Przecież nawet w "rajach podatkowych" płaci się jakieś podatki...

New Connect z definicji jest rynkiem wysokiego ryzyka i akcje kupują tam inwestorzy którzy w przeciwieństwie do Cupiała nie mają awersji do ponadstandardowego ryzyka. Wałki zdarzają się nawet na oficjalnej GPW i rolą organów państwa jest ich ściganie. A co z tego przyjdzie inwestorowi ? Ma do dyspozycji za darmo kapitał który może zainwestować w cokolwiek w granicach prawa oczywiście i nie musi się martwić o jego zwrot ani nawet o wypłatę dywidendy z zysku drobnym ciułaczom w wypadku jeśli jest strategicznym akcjonariuszem. Jeśli będzie miał go w nadmiarze to może np. zbudować konglomerat spółek Wisła Kraków SA Holding (vide post Framata nr 2859 na str. 96 w niniejszym wątku) albo udzielić pożyczki oprocentowanej ...Telefonice SA
Pozatym czy są jakieś przeszkody formalno-prawne które blokują możliwość wejścia klubom sportowym na regularny parkiet ? Niedawno ustawodawca zliwidował w Kodeksie Spółek Handlowych Sportowe Sþólki Akcyjne które zostały zastąpione przez Sþółki Akcyjne co sugerowałoby że przepisy ujednolicono.


Sambo z Twoich postów można wysnuć wniosek że Wisłę SA czeka marny los i postępowanie upadłościowe gdy Cupiał zapragnie wycofać się z inwestycji bo o frajera który odkupi klub i bedzie spłacał "dług" TFK raczej będzie trudno. Według tej filozofii postępowania chodzi o uniknięcie opodatkowania przy wyjściu z inwestycji a w spółce która ma ujemną wartość fiskus nie ma czego szukać. Nieprawdaż ?
Powód: dopisek
Ostatnio edytowane przez ventum : 04.08.2008 o godz. 00:14.
Odpowiedz cytując
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#400
Stary 04.08.2008, 09:16
ostatnie zdanie Hebanowi - Cupiał pasjonatem? Nie rozśmieszaj mnie - z tego co wiem to w 98 mylił mu się bramkarz z gościem w swetrze.

Wisła ? To ja nie wiem co robił w tej grze Górnik Zabrze.

- tyle z mojej strony
Ostatnio edytowane przez sambo : 04.08.2008 o godz. 09:24.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#401
Stary 04.08.2008, 09:39
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post


No i widzisz, jak to z Tobą jest? Skoro nawet nie pamiętasz tak prostych i niedawnych błędów Cupiała, jak możesz wyciągać z przeszłości jakieś konstruktywne wnioski?
1. Bezpośrednio przed meczami z PAO odeszedł Żurawski. Wcześniej także Szymkowiak, Gorawski. W ich miejsce nie przyszedł nikt wartościowy na te pozycje. Wystarczyło, że wypadł jeszcze tylko rewelacyjny Błaszczykowski (kontuzja) i wystarczyło tylko na jedno zwycięstwo. Polityka taka jak dzisiaj „brak wzmocnień” na kluczowe pozycje (Engel chciał jeszcze np.: Sauso, Gladsona) podłożyła grunt pod tragedię w Atenach.
Nie rozumiem twojeogo rozumowania. Pierwszy mecz wygraliśmy a w drugim, do 87 minuty byliśmy w fazie grupowej rozgrywek, to znaczy, że Wisła była równorzędnym przeciwnikiem- mimo to przegraliśmy.To wina piłkarzy,bo połowa drużyny protestowała gdy sędzia nie uznal gola (słusznego) Penksy(to samo padł goł w meczu z Beitarem)( i trenera(obrona Częstochowy) że odpadliśmy a nie Cupiała, czy RN
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
2. Porażka z Vitorią była konsekwencja tej samej polityki i sprzedania jeszcze dwóch kluczowych zawodników: Frankowskiego i Uche. Latem 2005 roku drużyna Wisły została całkowicie rozbita.
Sprzedania?Oni po prostu s.......ili.Jeden jak szczur z tonącego okrętu, a drugi w znany już nam wsystkich sposób- recydywista.Z niewolnika nie ma pracownika.A to, że przegraliśmy, to nie tyle wina skladu co morali zespołu i wcale się temu nie dziwię....
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
3. Przed Valenrengą i Anderlechtem Cupiał sprzedał Kosowskiego, pozwolił odejść Kuźbie i nie wydał żadnych pieniędzy na uzupełnienie luki po strajkującym Uche. Wprowadził dogmat „tylko darmowe transfery” (oficjalnie mówił o tym Kapka i Kasperczak), który skutkowal np.: zastąpienie Kosowskiego Brasilią. Nie zgodził się też na żadne wzmocnienia po kontuzjach Głowackiego i Cantoro. Z drużyny, która jeszcze rok wcześniej pięknie walczyła z Parmą i Schalke, nie zostąło prawie nic, tylko "niedobitki". Zarządzanie klubem pięknie ją rozpieprzyło. Nic dziwnego, że przyszedł kryzys, który kosztował nas odpadnięcie z Valeregną i utratę szans na rozstawienie w III rundzie kw. LM.
Masz rację, co do sytuacji kadrowej w meczu z Anderlechtem.Zajebiscie mi było, żal, tego wszystkiego.W Brukseli Wisła była o wiele słabsza, jednak mecz z walczącą o utrzymanie drużyną Norweską powinniśmy wygrać. A co ujrzeliśmy?Antyfutbol.Albo naszym gwiazdom nie chciało się grać, albo nie wiedzieli co zrobić- bo kto widział wczesniej system 1-10 -0-0?
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
To, jakimi piłkarzami dysponował Kasperczak, Petrescu. Liczka, dysponuje Skorża, itd. , każdy trener Wisły, zawsze zależało do Cupiała. Nie słuchał trenerów, którzy pokazywali na braki w drużynie (szczególnie głośno robił to Petrescu) i kto jest wartościowy, a kto nie, myślał, że jest mądrzejszy od nich, to kończyło się, jak wszyscy doskonale wiemy.
No i przyszedł rok 2004, najwyższy w historii budżet i dream team.Przyszło losowanie, a tu ....Real Madryt.Ryzyko się nie opłaciło, a zostały jedynie (napewno nie kurtuazyjne) słowa Camacho, że jest pewien, że gdybyśmy wylosowali inny zespół, mielibyśmy ogromne szanse awansu jak i drużyna z ogromnymi kontraktami i skłądem o klasę wyższą niż reszta ligi.

Najlepiej zwalić wszystko na złego Cupiała- bo za mało daje , za to skórokopy i treneiro zawsze są nie omylni.Konczę tą dyskusję, bo jest ona jałowa.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 04.08.2008 o godz. 09:55.
Odpowiedz cytując
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#402
Stary 04.08.2008, 09:57
Moim zdaniem Cupiał traktuje Wisłę w sposób folwarczny (i to jeszcze jest taki folwark jak Obłomowka w powieści Iwana Gonczarowa). Możemy się w tym temacie przerzucać argumentami. Jedni próbują Cupiała krytykować i inni jego brak polityki bronić i doszukiwać się plusów. Pocieszające jest to ,że wszystkich nas łączy wątpliwość (mająca różne natężenie), że coś jednak z tą Wisłą po 10 lata jest nie w porządku. W tym roku kolejny raz zdobyliśmy mistrzostwo i kolejny raz przystępujemy do walki w pucharach zupełnie nie przygotowani. Maciej Skorża o transferach może co najwyżej pomarzyć. Pytanie czy rzeczywiście wymaga ,aż tak wiele. Wiadomo, że na transferach polityka klubu się nie kończy ale wskażcie mi chociaż jeden aspekt piłkarski w którym zarządzanie klubem piłkarskim Wisła Kraków jest właściwe. Nie szkolimy skutecznie młodzieży, nie potrafimy pozyskiwać sponsorów ba nawet znajdą się tacy ,którzy powiedzą ,że i o kibiców klub nie potrafi należycie zadbać. Jeżeli spojrzymy na aspekt biznesowy to pozyskiwanie nowych sympatyków również powinno być celem władz. Przecież to nie sztuka skupić się na grupie kilku tysięcy fanatyków dla których chodzenie na mecze nie jest równoznaczne z chęcią obejrzenia w kulturalnych warunkach dobrej piłki. Teraz stajemy przed widmem zupełnego odpadnięcia z pucharów. Ta porażka dla nas kibiców nie powinna być zaskoczeniem , raczej smutną prawidłowością i potwierdzeniem chronicznego braku gotowości właściciela na sukces. Jedynym usprawiedliwieniem wstrzemięźliwości Cupiała w kwestii transferów może być mogiła jaką jest poziom polskiej ligi. Myślę ,że pora sobie jedną rzecz uświadomić. Głównym czynnikiem wymuszającym pozyskiwanie graczy o coraz wyższym poziomie i kosztujących odpowiednio więcej nie powinny być puchary europejskie , a liga krajowa. Tylko zachowując tę kolejność nie będziemy drżeć co roku o rezultat występów naszego klubu w pucharach.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 04.08.2008 o godz. 10:01.
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#403
Stary 04.08.2008, 11:34
Bronex, bardzo rozsądny i przemyślany post, trafiający w sedno wielu rzeczy. Ja odniosę się do ostatniego zdania, bo uważam to za ciekawy prognostyk. Liga już w tym roku powinna mieć lepszy poziom, za sprawą takich drużyn jak Lech, Górnik - no i niezmiennie Wisła i Legia. Z tym, że niestety w Ekstraklasie dzieją się takie, a nie inne rzeczy, co powoduje paradoksalny krok w tył. Dopóki nie będzie 100% czystej sytuacji z korupcją, nowym sponsorem rozgrywek, do tego momentu liga będzie cierpieć, a szkoda, bo widać, że pieniędzy zaczyna się robić coraz więcej (i to tylko dzięki gospodarce oraz kibicom, bo poziom rok w rok leciał w dół) i teraz, jeśli udałoby się to wszystko poukładać, nasza liga mogłaby się stać naprawdę średnia - tzn. gdzieś na granicy powiedzmy austriackiej. Mamy wielki potencjał kibicowski, którego brakuje np. w Czechach, mamy coraz więcej pieniędzy i wystarczy spojrzeć, jak dobre zarządzanie klubem, może sprawić, że drużyna wiążąca koniec z końcem - zaczyna być krajowym potentatem - czyt. Lech Poznań. Co to ma do Wisły? Ano to, że przez takie, a nie inne postępowanie w zarządzaniu klubem, zadowalanie się minimalizmem, w końcu przyjdzie taki okres, że zmarnujemy przewagę wypracowaną na przestrzeni ostatnich lat. Wystarczy popatrzyć na klubowe budżety, na dokonane wzmocnienia, na pozycje, jakie nasz klub ostatnio zajmował w OE. To już nie chodzi o to, że inne kluby nas doganiają, bo większość się sama eliminuje (Korona, Legia), ale np. tak jak Lech idzie małymi kroczkami, a dogania nas dlatego, że my stoimy w miejscu. Już o tym pisałem nie raz, jeśli nie zbuduje się porządnego systemu zarządzania klubem i nie da pracować takim ludziom jak Bednarz, Skorża - w zarządach, dopóty największym sukcesem wiślackiego futbolu może okazać się wyeliminowanie po wielkich trudach Beitaru Jerozolima. Nie wiem jak Wy, ale odkąd pamiętam występy w pucharach za Cupiała, zawsze byłem pewny, że przejście takiego średniaka nie będzie stanowić wielkiego problemu, wiadomo trzeba się trochę natrudzić, ale po takich meczach, niezależnie od tego czy był to Anderlecht, Barcelona, PAO, Real - wiedziałem, że można powalczyć i postarać się o niespodziankę, teraz przed Barcą nie mam żadnych złudzeń i jedyne co mnie martwi, żeby "wysoko" się nie skompromitowali nasi piłkarze.
Odpowiedz cytując
Arturas
Junior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#404
Stary 04.08.2008, 11:50
eye63 napisał(a):Wyświetl post
Już o tym pisałem nie raz, jeśli nie zbuduje się porządnego systemu zarządzania klubem i nie da pracować takim ludziom jak Bednarz, Skorża - w zarządach, dopóty największym sukcesem wiślackiego futbolu może okazać się wyeliminowanie po wielkich trudach Beitaru Jerozolima. Nie wiem jak Wy, ale odkąd pamiętam występy w pucharach za Cupiała, zawsze byłem pewny, że przejście takiego średniaka nie będzie stanowić wielkiego problemu, wiadomo trzeba się trochę natrudzić, ale po takich meczach, niezależnie od tego czy był to Anderlecht, Barcelona, PAO, Real - wiedziałem, że można powalczyć i postarać się o niespodziankę, teraz przed Barcą nie mam żadnych złudzeń i jedyne co mnie martwi, żeby "wysoko" się nie skompromitowali nasi piłkarze.
Pewność to pewnie mieli wszyscy niestety z piłkarzami na czele, a potem pukało nas np. Tbilisi i Norwegowie. Oj jak nie przejdziemy tego Beitaru to będzie nieciekawie...
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#405
Stary 04.08.2008, 11:52
Heban napisał(a):Wyświetl post
I to jest przykład niezrozumienia Wisły i piłki nożnej, przez menagerów z TF. Myślenie sambo, idealnie oddaje sposób myślenia tych ludzi. Na całym świecie, biznes piłkarski, nie jest porównywalny z biznesem standardowo rozumianym. Nawet kluby topowe, nie są przedmiotem inwestowania dla maksymalnych zysków, o czym świadczą ich wyniki finansowe, gdzie ich bieżące bilanse, częściej są ujemne, niż dodatnie. Ważne, że ostatecznie, przy zmianie właścicielskiej, poprzednik nie traci na swojej inwestycji.

I tu mamy jasny obraz nieporozumienia na lini - Cupiał/ TF/Wisła. Czy jest ktoś tutaj zdolny udowodnić, że Cupiał oczekuje tego, co jego zarządcy z TF, czyli maksymalnie zwielokrotnionych zysków z poniesionych nakładów ? Przecież Cupiał oczekuje czegoś innego . Sam to deklarował wielokrotnie, że jego intencją jest doprowadzenie klubu do samowytstarczalności na poziomie mistrzowsko-europejskim a poprzez to, nie poniesienie strat przez Cupiała i TF. Fortuna Cupiała, nie zmusza go do szukania dodatkowych źródeł dochodów, bo choćby lokata bankowa, przynosiłaby mu stały, pewny i chyba większy dochód, niż Wisła. To czasami jest potrzeba społeczna, ludzi nadmiernie bogatych, w połączeniu z żyłką sportową, innym rodzajem emocji, niż typowy hazard.

Ale taki sambo, wiernie oddający myślenie RN Wisły i TF, nie rozumieją Cupiała. Stąd takie rozdwojenie jaźni w polityce Wisły, gdzie ludzie TF nie akceptują woli i hobby Cupiała i bezczelnie uzurpują sobie prawo, do podważania tego jego prawa do hobby. Chcą go za wszelką cenę, odsunąć od Wisły i stąd, systematycznie, nie dopuszczają Wisły na szerokie wody europejskie, w obawie o zbyt duże ryzyko utraty większych środków finansowych. Tłumaczą Cupiałowi, że takiej to a takiej bariery, przekroczyć się nie da i on nie powinien tego próbować także.. Dopiero, gdy następuje zagrożenie niemożnosci odebrania nakładów, wskutek nazbyt rygorystycznego drenażu środkow z Wisły, następuje konieczna i logiczna reinwestycja minimalnie niezbędnych środków, pozwalających na przywrócenie zdolności dalszego drenażu nakładów z Wisły.

Gdyby ci ludzie chcieli spełnić wolę Cupiała , to powierzyliby to zadanie, potwierdzonym profesjonalistom piłkarskim, przy pozwoleniu im na samoistne decyzje klubowe, w ramach środków generowanych przez klub, oczywiście pod subtelną kontrolą TF. Ale oni tego nie chcą i dlatego samodzielnie decydują przed rozgrywkami UEFA o osłabianiu Wisły, zgodnie z planem i to kosztem znacznych strat własnych z tytułu zaniechań reinwestycyjnych, wykonywanych z premedytacją. Bowiem w/g nich, w ogólnym rozrachunku, lepszym rozwiązaniem jest zniechęcić Cupiała jak najszybciej do Wisły na stałe, niż narazić się na jego wzrost zaangażowania się w Wisłę, poprzez jej sukcesy europejskie ( bo znowu by zaszalał i stawiał pólmilionowe namioty, jak na Lazio ). To przecież oczywiste, że dla cerberów TF, Wisła jest niechcianym benkartem Cupiała.


Sambo znowu marnie manipuluje pod publikę. Na Ukrainie czy w Rosji, to są pasjonaci, ale od płukania w piłce, brudnych pieniędzy raczej. Kto tutaj z dyskutujących, stawia ambicje równania do tego rodzaju inwestowania, poza jego pomówieniem. Wisła, to nawet nie równa obecnie do Lecha i Legii, a nie do Rosji, które to polskie kluby, już zainwestowały po ok. 2 miliony euro, nie sprzedając nikogo i jeszcze chcą dalej inwestować. A co zrobiła RN Wisły Kraków ?. Skasowała za Dudkę 2,5 miliona i nie reinwestowała nawet złotówki, stawiając Skorżę w sytuacji, gdzie nie ma w kadrze stopera na mecz z Beitarem, którego stawką są nie mniej niż 3 miliony euro w kolejnych etapach gry o LM i UEFA i za utratę których to, należy do bólu, żądać od Cupiała, ukarania prawdziwych winnych z RN Wisły Kraków. Wisła powinna grać w UEFA a jak się przypadkiem trafi, to dlaczego nie w LM. Kibice Wisły, jej zarząd oraz Cupiał, wiedzą czego chcą i nie uda się im wmówić , że pragną Ukrainy i Rosji albo finału LM, gdyż oni realnie stoją na ziemi a oszołomstwo ludzi nie rozumiejących piłki i manipulujących Wisłą i Cupiałem, wychodzi wreszcie na jaw i odkrywa przyczyny dotychczasowych kłopotów Wisły.
I dziwić się tu, gdy Cupiał potem mówi, że jeśli kibice chcą kupować piłkarzy topowych z zachodu i grać o finał LM, to niech sami na to wyłożą kasę.

Cupiał powinien powierzyć klub w zarządzanie profesjonalnemu menagerowi, który wystarczy, że nie będzie przeszkadzał obecnym fachowcom Wisły, ale jako drugi w hierarchii po Cupiale ,odsunie od sabotażu Wisły, tych ludzi TF, którzy Wisły nie zakceptują nigdy. Oby tak się stało, gdyż ludzie ci są już bardzo blisko oiągnięcia swojego planu, aby Cupiał wreszcie poddał się z Wisłą. Mam nadzieję, że pan Cupiał jednak przetrwa ten sabotaż Wisły ze strony własnych pracowników z TF oraz innych doradców, typu Rogala, którzy pod pozorem umiejętności zbilansowania nakładów Cupiała, czerpią własne korzyści i mamią Cupiała mirażami osiągania sukcesów, bez jakichkolwiek inwestycji. Ktoś już kiedyś proponował hasło na stadionie, typu " Wisła Cupiała=Wisła Profesjonalna" i chyba warto by się o takie hasło pokusić, zanim źle życzący Wiśle, ludzie Cupiała, zniszczą jego chęci do takiej właśnie Wisły. Rogala z profesjonalizmem, nie ma nic wspólnego a jego doświadczenia w zadłużaniu klubu piłkarskiego, powinny wystarczyć aby bramy Cupiała, były przed nim zamknięte. Jakim prawem, jacyś nieformalni różdżkarze, psują z tylnego fotela RN Wisły, robotę takich fachowców i oddanych uczciwych ludzi, jak Skorża z Bednarzem i Wilczkiem. To nie przystoi panu Cupiałowi takie rzeczy tolerować. Uszanujmy fakt znalezienia po długich latach, ludzi godnych naszych oczekiwań i nie pozwólmy ludziom z RN WK, aby ich z klubu usunęli za winy własne RN i to jeszcze rękami Cupiała, który jak najszybciej powinien podjąć decyzję o profesjonalizacji Wisły i tym samym, odsunięcoiu niekompetentnych ludzi z RN Wisły.

Ps. PvD ma rację, że kibice powinni zareagować na ponowną destabilizację klubu ze strony RN Wisły Kraków. Zanim będzie za późno i ludzie ci skutecznie dokończą dzieła zniechęcenia ostatecznego, Cupiała do Wisły. Warto spróbować dogadać się co do jakiejś formy próby dotarcia do Cupiała, opinii kibiców w sprawie profesjonalizacji Wisły i nieuniknionego ukarania winnych ostatnich zaniechań RN Wisły, narażających klub i Cupiała, na ogromne straty finansowe. Zero tolerencji dla sabotażu Wisły przez RN WK, w obronie idei pozostania Cupiała z nami. Musimy zrozumieć, że odsuwanie Wisły od UEFA poprzez systematyczne od lat, osłabianie jej przed pucharami, to nie oszczędzanie lecz odbieranie nam Cupiała, dla którego Wisła europejska nie powinna być urojonym marzeniem w rozumieniu ludzi z RN Wisły a realnym planem biznesowo-sportowym w wykonaniu prawdziwych fachowców.
Praktycznie bez specjalnej korekty, mogę się pod Twoim wywodem podpisać.......
W zarządzie nie ma już (chyba?) niejakiego TW Zdzisława, więc można poluzować trochę cugle w postaci Rady Nadzorczej..... Fajnie jest ograniczać możliwość działania Zarządu - nie ponosząc żadnych konsekwencji. W końcu to Zarząd firmuje swoimi personaliami działalność klubu, a Rada Nadzorcza - któż tych panów ocenia, jak coś złego się dzieje - to wina Zarządu, spada poziom sportowy - to zarząd, brak ławki rezerwowych - też winny zarząd, ale jak się nie ma kasy na transfery to....
A Panowie: Ryszard Pilch, Zbigniew Zawartka, Michał Pawłowski, Piotr Bębenek i Michał Róg - z wiedzą o prowadzeniu profesjonalnego klubu mają niewiele wspólnego.....

Co do zadłużania klubu - przypomnę, że Real Madryt swego czasu miał ponad 100 mln euro długów, pomimo ogromnych wpływów z TV, od sponsorów i rzeszy kibiców.....

Cozaś do twierdzenia, że liga polska jest w tragicznym stanie - jest coraz lepiej - coraz mniej prowizorki - poza zamieszaniami w PZPN. Kontrakt z Canal + to porównywalna kasa z tą jaką otrzymują w Austrii czy Belgii. Przy dobrych reklamodawcach - można spory budżet wygospodarować. Tylko, że na naszych koszulkach jest TF wobec czego nie wiadomo jakie pieniądze z tego tytułu przekazuje.... ERA czy Tyskie dawały po 3-4 mln zł rocznie.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#406
Stary 04.08.2008, 12:09
funkykoval napisał(a):Wyświetl post
A Panowie: Ryszard Pilch, Zbigniew Zawartka, Michał Pawłowski, Piotr Bębenek i Michał Róg - z wiedzą o prowadzeniu profesjonalnego klubu mają niewiele wspólnego.....
Brakuje jeszcze Rogali, którego Pan Cupiał zatrudnił tylko z wiadomych dla sobie powodów.Jest w radzie ale go oficjalnie nie ma.Nie rozumiem.

Co do twojego wypowiedzi, przytoczę Ci pewien fragment wywiadu z Cupiałem.

Cytat:
Michał Białoński: W internetowych forach popularna jest taka wersja: piłkarze i kibice bronią Kasperczaka, a pod nieobecność Cupiała jego ludzie chcą zwolnić trenera.
Bogusław Cupiał: Jeśli komuś się wydaje, że wszystko się dzieje bez mojej wiedzy i akceptacji, jest w grubym błędzie. Zresztą to nie ja, lecz piłkarze zwalniają Henryka Kasperczaka, którego bardzo szanuję tak jak i jego rodzinę. Zamiast teraz składać ustne deklaracje poparcia dla szkoleniowca, nasi zawodnicy mogli skuteczniej biegać po boisku w meczu z Dinamem Tbilisi. Niech nie zapominają, że pracują u mnie jako piłkarze! Powinni grać, a nie filozofować
Cały wywiad dla przypomnienia:
http://www.wislasoccer.com/news_item_2653.htm
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 04.08.2008 o godz. 12:33.
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#407
Stary 04.08.2008, 13:07
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Brakuje jeszcze Rogali, którego Pan Cupiał zatrudnił tylko z wiadomych dla sobie powodów.Jest w radzie ale go oficjalnie nie ma.Nie rozumiem.

Co do twojego wypowiedzi, przytoczę Ci pewien fragment wywiadu z Cupiałem.
Rogali nie ma w RN - zgodnie z wpisem do KRS.

Co do tego wywiadu - pamiętajmy, że to był schyłek ery Kasperczaka, biorąc pod uwagę posiadaną wiedzę co się wydarzyło 3 lata później - wiemy, że to co twierdził wówczas Boss nie było zgodne z rzeczywistością. W końcu skoro tak ufał niejakiemu Hubertowi Praskiemu, to dlaczego poleciał on z hukiem z Wisły

Dzisiejsi członkowie RN to osoby, które z tego głównie żyją, że są członkami, mają sprawować kontrolę nad zarządem klubu, a to najłatwiej zrobić - nie akceptując wydatków.....NIe ma wydatków = nie ma problemów = pilnowaliśmy, żeby szef nie stracił........ A idąc inną drogą: nie ma wydatków = brak wyników = brak sponsorów = brak następców na przyzwoitym poziomie = możemy zwinąć ten byznes......
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#408
Stary 04.08.2008, 15:05
No ale o braku wydatkow to chyba jednak Boss decyduje a RN wypelnia tylko jego wole.
Zreszta nie czarujmy sie ze Cupial jest na dzien dzisiejszy tak zaangazowany w Wisle jak w czasach przed i Kasprowych.
Sparzyl sie okrutnie i efekty sa widoczne.Klub zostal wyslany na boczny to i jakos sie to kreci.
Plus jest taki ze jako taki budzet jest zachowany i skok w przepasc raczej nam nie grozi a czas dziala na nasza korzysc, bo z duzym stadionem to po euro ,Wisla moze byc na prawde smacznym kaskiem dla ludzi z kasa i ambicjami wykraczajacymi poza lige.Moze tez ten smrod korupcyjny jakos w miare uleci.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
bravelukas
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#409
Stary 04.08.2008, 15:27
1q2 napisał(a):Wyświetl post
No ale o braku wydatkow to chyba jednak Boss decyduje a RN wypelnia tylko jego wole.
Zreszta nie czarujmy sie ze Cupial jest na dzien dzisiejszy tak zaangazowany w Wisle jak w czasach przed i Kasprowych.
Sparzyl sie okrutnie i efekty sa widoczne.Klub zostal wyslany na boczny to i jakos sie to kreci.
Plus jest taki ze jako taki budzet jest zachowany i skok w przepasc raczej nam nie grozi a czas dziala na nasza korzysc, bo z duzym stadionem to po euro ,Wisla moze byc na prawde smacznym kaskiem dla ludzi z kasa i ambicjami wykraczajacymi poza lige.Moze tez ten smrod korupcyjny jakos w miare uleci.
Jakby ktoś chciał w Wisłę zainwestować to już by dawno się o nią starał, a co im dać może większy stadion, czy będzie miał 20-30 czy 50tys. to bez różnicy. Wisła jest od lat w Polskiej piłce jako jeden z czołowych klubów więc to jednak coś znaczy. Nie bronie Cupiała ani nie popieram, prawda, że ze swojego miliardowego majątku mógłby wyłożyć więcej kasy. Jeżeli nie chciał wykładać kasy od "dawna" to w jaki sposób istnieje jeszcze Wisełka.
Odpowiedz cytując
Raporter
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#410
Stary 04.08.2008, 15:28
Mam pytanie? Czy chcecie żeby przedstawić wam sytuację spółki w obrazowy sposób? Są to bardzo ciekawe wnioski i dane. Ale podam je tylko jeżeli nie będzie marudzenia beblania i to dodatkowo zmobilizuje was do dopingu w meczu z Beitarem!! Nie wiem czy to odpowiedni moment. Ale coś mi się wydaje że za dużo tu pretensji do Cupiała, a może to by trochę oczyściło atmosferę!! Przed bardzo ważnym momentem dla nas bo brak awansu będzie niestety oznaczał brak wzmocnień. I tego możecie być pewni. Nas poprostu nie stać. I taka prawda.

Dobra nikt nie zgłasza sprzeciwu więc puszczam sensacyjną analizę w eter Mam nadzieję że wyciągniecie tylko optymistyczne wnioski i to uzdrowi nieco atmosferę "spłacania długu Telefonice" bo defacto dług ten kosztuje nas 2mln złotych rocznie, tyle że Tf i tak pokrywa to z nawiązką. Oto sensacyjny raport Raportera opracowany na podstawie danych z KRSu:

Cytat:
Nie wiem czy to odpowiedni moment do przeprowadzenia analizy spółki. Powiem wam jednak że dotarłem do tak ciekawego raportu, że aż muszę się z wami podzielić wnioskami. Nie ma tu nic kontrowersyjnego, więc chyba mogę to uczynić, zwłaszcza że finansowy status spółki w zasadzie się nie zmienia od lat podobnie jak wysokość i struktura budżetu. Przedstawię suche dane aczkolwiek nieco tłumaczone(przez laika więc czekam na poprawki).

Najpierw udział Bogusia na który wszyscy zrzędzą:
Tf sponsoruje Wisełkę conajmniej:
2005- 5mln
2006- 7mln
2007- 7mln

Nie wiem czy w to wliczone jest jeszcze podniesienie kapitału spółki poprzez 2 krotną emisję 50tys akcji w 2005 i 2006 roku łącznie o 10mln złotych.

Budżet Wisły niezmiennie wynosi ok. 36 mln złotych.

Wydatki:
1 Pensje: 2007 16,5 mln złotych!! 2006 15,5 2005 13mln 2004 16mln(jak widać powróciliśmy do poziomu z 2004)
2 odsetki 2mln zł a było 3,5 w 2004
3 8mln usługi obce(nie wiem co tutaj wchodzi, podejżewam że wynajem stadionu, chartery, hotele, zgrupowania)
4 1,5mln ubezpieczenia
5 2mln prąd woda sprzęt
6 2mln podatki

Dochody!!!:
Przychody: 18 mln (7 od Tf) w 2007 a w poprzednich latach regularnie 27 mln z mniejszym udziałem kasy z Tf! (to jak rozumię kontrakty reklamowe, wpływy z biletów)
+ 13 mln za sprzdaże (za Kubę chyba ok 10mln)


Obecnie spółka od początku działalności zanotowała stratę 58 mln złotych. Mamy 81 mln zobowiązań krótkoterminowych, z czego 67 wobec Tf.
Co roku spłacamy jedynie odsetki. A z tego domniemanego długu spłaciliśmy jedynie ok 15 mln w 2004 roku i to nie dzięki temu że sprzedaliśmy piłkarzy, ale głw dzięki temu że sprzedaliśmy jakieś aktywa za sporą kasę(sprzedanie Żurawia itp. wystarczyło tylko na domknięcie budżetu bez pomocy Tf, co już w kolejnych latach nie było możliwe).

Ogólnie:
odsetki spadły do 2 mln
dług nie zleciał od 2004 roku
sprzedaż piłkarzy idzie na domknięcie budżetu i zakup nowych(nawet tych odpadów)
Nie dziwmy się że Wisła nie szaleje na rynku transferowym. Jest to możliwe na kilka sposobów: kasa z telefoniki(która już dokłada co roku 2 mln Euro), kasa od sponsora, kasa z europejskich pucharów.
8 miejsce w lidze kosztowało nas conajmniej 8 mln złotych!!

Cupiał nie jest wcale Bee ludziska.
Teraz już wiecie dlaczego Nei uzależniony jest od Beitaru(bo to pewnie 5 mln złotych jeżeli nie zagramy w grupie UEFA).
Szczęście że sprzedaliśmy Dudkę bo to oznacza zamknięcie budżetu na ten rok nawet przy odpadnięciu z pucharów. Ale jeżeli:
1 nie będzie sukcesu w pucharach
2 nie będzie strategicznego sponsora
Za rok będzie trzeba sprzedać Brożka żeby zamknąć budżet.

Nie dziwcie się Cupiałowi. Daje ok 2mln Euro rocznie, a z tego praktycznie nic nie idzie na transfery tylko na bierzącą działalność. Może na transfery te 2mln dawałby bardziej ochoczo.

Pozdrawiam. Teraz wiecie o Wiśle już chyba wszystko. A jak ktoś chce zobaczyć cały raport to podam linka do strony skąd za 10 złotych można sobie pobrać. Pocieszające jest to że 5 mln więcej bedzie dawać Canal+ a to oznacza że w przypadku samego tylko mistrzostwa Polski Cupiał nic nie będzie musiał dokładać jeżeli sprzedamy Brożka
Mam nadzieje że po tym raporcie jeszcze bardziej będziecie dopingować Wisełkę, bo właśnie mamy szansę zarobić na to żeby nasza drużyna była silniejsza a nie słabsza w przyszłym roku. A Telefonica może nie będzie musiała dawać 2 mln Euro tylko po to żeby domknąć budżet.

Ciekawe na jakim poziomie obecnie kształtuje się budżet płacowy. Nie pamiętam kogo utrzymywaliśmy drogiego w 2007 a kto teraz nowy jest na liście płac w kontekście budżetu 2008.
Odszedł na początku roku Kosowski co pokryło się z zatrudnieniem Matusiaka. Więc tu na 0.
Doszedł Diaz i Łobodziński.
Natomiast zyski możemy mieć bo już nie opłacamy Błaszczykowskiego(50tys Euro), Dudki(100tys Euro), Kokoszki(40tys Euro), Paulisty(50tys Euro), Dudu(30tys Euro), Stolarczyk(70tys Euro), Penksa(50tys), Burns(150tys), Thwaite(100tys), Svitlica(50tys), Mijailovic(60tys), Radovanovic(50tys). Kwoty w nawiasach to nie ich pensje tylko zysk dla budżetu w porównaniu z poprzednim rokiem.

Ok. 1,5 mln złotych może mamy mniejszy budżet dzięki tym zmianom tak mi wychodzi z obliczeń, więc pewnie wynosi on obecnie ok 15mln złotych.

Pewnie więc jest jeszcze z 2 mln Złotych na opłacanie nowych piłkarzy. Budżet płacowy raczej nie powinien rosnąć, a raczej przy tym samym budżecie mamy szansę na zatrudnienie lepszych piłkarzy. Przede wszystkim kontrakty niedługo kończą się Baszczyńskiemu i Cantoro. Zapewne ta 2 pójdzie w odstawkę, albo dostanie połowę niższy kontrakt.
Ostatnio edytowane przez Raporter : 04.08.2008 o godz. 16:09.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#411
Stary 04.08.2008, 15:59
bravelukas napisał(a):Wyświetl post
Jakby ktoś chciał w Wisłę zainwestować to już by dawno się o nią starał, a co im dać może większy stadion, czy będzie miał 20-30 czy 50tys. to bez różnicy. Wisła jest od lat w Polskiej piłce jako jeden z czołowych klubów więc to jednak coś znaczy. Nie bronie Cupiała ani nie popieram, prawda, że ze swojego miliardowego majątku mógłby wyłożyć więcej kasy. Jeżeli nie chciał wykładać kasy od "dawna" to w jaki sposób istnieje jeszcze Wisełka.
Wd mnie nowoczesny, (oczywiscie z lekkim cudzyslowiem ,moze lepiej napisac - spelniajacy wszystkie europejskie standardy) stadion, to juz cos.
Wlasciciel nie musi sie juz o nic martwic(a gdzie grac w LM, co zroic gdy na niektore mecze jest 2 krotnie wieksze zainteresowanie niz pojemnosc itp)
Solidna inwestycja gwarantuje mu pelny stadion w zasadzie przez caly rok, co za tym idzie wieksze wplywy z reklam , od innych sponsorow itp. - generalnie w sposob znaczacy wzmacnia to prestiz klubu a co tym idzie wlasciciela.

Ja problem braku duzych pieniedzy w polskim futbolu widze inaczej niz sambo , dla mnie podstawa jest nie brak regulacji na szczeblu rzadowo/administracyjnym, tylko ogolnie rzecz biorac -fatalny odbior pilki ligowej w Polsce.

Smieszne zespoly , mafia dziadkow w pzpn ,coraz to nowe skandale korupcyjne, w wiekszosci ligi brak przyzwoitych warunkow do rozgrywania meczy ='wiejskie stadiony' ,wyolbrzymiony problem chuliganstwa, rasizmu itp.

Nikt nie chce w to wchodzic bo moze tylko stracic i to nie tylko finansowo.
W Polsce musi nastapic 'bum' na pilke taki jak w Niemczech i Anglii - wtedy wd mnie znajada sie 'stracency' ,typu Abramowicza - zachowujac proporcje oczywiscie ,ktorzy beda mieli ochote sypnac grubym groszem bez myslenia 'a czy mi sie to za rok zwroci'

A Cupial oczywiscie ze moglby wylozyc ale to jego pieniadze i nie mam zamiaru mu zagladac do kieszeni , ITI tez moglo by wylozyc a nie robi tego - pewnie przez to o czym pisalem powyzej.

Oczywiscie problem nie lezy tylko w wylozeniu kasy na transfery , o czym pisal PvD ale o calym nowoczesnym systemie zarzadzania klubem ale do tego musi byc kasa ,checi, klimat i myslenie na 10 lat naprzod.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 04.08.2008 o godz. 16:02.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Raporter
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#412
Stary 04.08.2008, 16:16
I jeszcze jedno. Obecnie prokurentem w Wiśle SA jest pan Jacek Bednarz, jego uprawnienia są więc naprawdę duże. Nie wiem czy jako prokurenta nawet nie większe niż Wilczka.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#413
Stary 04.08.2008, 16:23
Raporter - wszytko pieknie, ale to nawet bez szczegolowych danych(choc super ze je wkleiles) wiadomo ze futbol w pl sie malo kalkuluje - szczeoglnie jak brakiem nakladow , ograniczamy mozliwosci przychodow, tylko do polskiej ligi, ewentualnie sprzedazy zawodnikow.

Ja juz nic do Cupiala nie mam - wychodze z zalozenia ze jak sie nie ma co sie lubi , to sie lubi co sie ma( a ze doskonale pamietam cale lata 90te, to jestem sklonny twierdzic ze bez niego bylo by dzis o wiele gorzej) , ale nie pogardze wlascicielem(a w Europie jest takich sporo) ,ktory bedzie chcial łożyć na klub a nie skazywac go na samowystarczalnosc i jeszcze pobierac od niego odsetki od pieniedzy ktore jak sie okazuje pozyczyl a nie zainwestowal.

Jasne jest ze taki system uniemozliwia wydzwigniecia klubu na wyzszy poziom niz walka w lidze + pojedyncze wystepy w pucharach, ktore bardziej sa kara dla klubu niz nagroda, badz szansa na zarobek.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Raporter
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#414
Stary 04.08.2008, 16:35
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Raporter - wszytko pieknie, ale to nawet bez szczegolowych danych(choc super ze je wkleiles) wiadomo ze futbol w pl sie malo kalkuluje - szczeoglnie jak brakiem nakladow , ograniczamy mozliwosci przychodow, tylko do polskiej ligi, ewentualnie sprzedazy zawodnikow.

Ja juz nic do Cupiala nie mam - wychodze z zalozenia ze jak sie nie ma co sie lubi , to sie lubi co sie ma( a ze doskonale pamietam cale lata 90te, to jestem sklonny twierdzic ze bez niego bylo by dzis o wiele gorzej) , ale nie pogardze wlascicielem(a w Europie jest takich sporo) ,ktory bedzie chcial łożyć na klub a nie skazywac go na samowystarczalnosc i jeszcze pobierac od niego odsetki od pieniedzy ktore jak sie okazuje pozyczyl a nie zainwestowal.

Jasne jest ze taki system uniemozliwia wydzwigniecia klubu na wyzszy poziom niz walka w lidze + pojedyncze wystepy w pucharach, ktore bardziej sa kara dla klubu niz nagroda, badz szansa na zarobek.
Dobra ale Cupiał obecnie łoży 2 mln Euro. Sądzisz że znajdziesz takiego co odkupi udziały a potem będzie łożył jeszcze więcej w polskiej lidze?
Musi się do nas wreszcie uśmiechnąć los i wtedy nawet wobec tych 2 mln Euro(a to nie są grosze) damy radę odbić się od dna.
W zasadzie długu jakby nie było. Tf wychodzi na prostą, jak widać nie ma przymusu żeby go spłacać. Odsetki są minimalne.

Poza tym co bardziej optymistyczne. W tym roku przychody będą raczej większe. Mamy już przecież kasę za mistrzostwo, czego nie było rok temu. Mamy 1mln od sponsora. Wiec już raczej przychody na 20 mln się kształtują. Następnie sprzedaliśmy Dudkę. Jeszcze jest jakaś kasa za występ na Euro, Chicago Trophy, 250tys Euro za Kubę itp. Więc generalnie powinniśmy być do przodu w porównaniu z poprzednim rokiem o jakiś 1-1,5 mln Euro.

Więc nawet przy odpadnięciu z pucharów może się zdażyć że jednak 1 mln-1,5mln Euro jednak wyskrobiemy na transfery. Tyle że nie więcej. I że trzeba podpisać dobre kontrakty żeby znowu 16,5 mln nie szło na gwiazdy typu Radovanovic.

Wierzę że nie popełnimy błędów, bo Bednarz działa bardzo ostrożnie i liczy kasę.

Problem pojawia się za rok. Jeżeli nie pojawi się jakaś nadwyżka z tego roku, albo sponsor co da z 10mln to znowu będzie trzeba sprzedać. Następny w kolejce jest PB.:(
Ale ponieważ Paweł i tak będzie pewnie chciał odejść jak przyjdzie oferta to jestem za tym zeby jednak kupić tego Neia jeżeli mamy na niego kasę. 3 lata z nim w napadzie przetrwamy a potem się będziemy martwić

Potem jest parę rzeczy które da nam kopa:
1 Euro
2 stadion
3 baza treningowa
4 lepszy klimat po korupcji
5 ogólnie lepsze stadiony w Polsce
6 no i rosnący poziom polskiej piłki w zdrowej rywalizacji
To musi być bo w każdym demokratycznym kraju bez patologii tak jest. A Unia w końcu zlikwiduje u nas te patologie. A jak nie to sami dziadów wykopiemy.

Musimy tylko oszczędnością zachować prymat w lidze. A przecież jest jeszcze Cupiał, który jeszcze z raz nas ew. podratuje więc pewnie te suche lata uda się przetrwać i stać sie stabilnym, samowystarczalnym klubem.

A przecież o to chodzi żeby powstało coś wiecznego a nie tylko 10 letnia przygoda Wisły.
Nie wiem jak was ale mnie pociesza że Cupiał nie spłaca długu, łoży miej więcej tyle samo. Bo to oznacza że jeżeli wypracujemy jakikolwiek zysk to Tf tego nie pochłonie tylko będziemy mogli za to kupować piłkarzy. A to lepsze niż widmo spłacania długu które nam tutaj uparcie rysowało parę osób na forum.

Dług był spłacony raz, kiedy Wisła coś sprzedała(najprawdopodobniej jakąś działkę).

No i na koniec. Podziękowania dla Adasia Kokoszki. Jak już się zrobiło w miarę czysto. Bednarz i Wilczek zaczęli liczyć kasę, to jak zwykle los podsunął nam wspaniałego Adasia, który nie tylko odszedł pozbawiając nas zysku z transferów które dopinają budżet, ale jeszcze do tego zostawił za sobą kawał smrodu, który być może odstraszył sponsora(co to za klub z którego uciekają najzdolniejsi piłkarze), zniechęcił Cupiała i jeszcze do tego osłabił nasz zapał na udane transfery. Jak widać zawsze coś musi wyskoczyć. A potem Beitar. Najtrudniejszy rywal w 2 rundzie którą jako rozstawiony zespół powinniśmy przejść jak burza i tak zawsze było. Generalnie los nam nie sprzyja, ale wierzę że klub jest teraz nareszcie zarządzany przez odpowiednie osoby i że Cupiał to wytrzyma. I że będzie dobrze, czyli.... Wreszcie Normalnie. Czyli że nie będzie trzeba umierać za Wisłę, tylko cieszyć się jej wspaniałą grą i odpoczywać po pracy oglądając jej porywające mecze.
Ostatnio edytowane przez Raporter : 04.08.2008 o godz. 16:58.
Odpowiedz cytując
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#415
Stary 04.08.2008, 19:24
sambo napisał(a):Wyświetl post
zabrałem głos w dyskusji, żeby pokazać, że to nie jest tak, że piłka, sport jest jakimś innym biznesem niż cała reszta. Nie udało mi się - trudno.
W tym momencie ręce mi już opadły. Sambo, ty naprawdę jesteś niereformowalny. Ale, ok., spokojnie, bez wycieczek osobistych.

Zacytowałem Ci słowa Guya Rouxa, że jest dokładnie inaczej, a do Ciebie dalej to nie dociera. Ok., skoro Ci mało, i uważasz, że rozumiesz sport i zarządzanie piłkarskim biznesem lepiej od niego, to jeszcze specjalnie dla Ciebie wyszukałem słowa Bekenbauera dla Kickera. Pasują tu jak ulał:

„Źródłem wszelkich sukcesów i dążenia do opłacalności w świecie piłki nożnej i sportu jako takiego, jest zrozumienie, że to nie jest taki sam biznes jak inne. Rządzi się swoimi własnymi, odrębnymi prawami, dlatego nie można zrobić nic gorszego, niż kalkulować jedynie według ekonomicznych zasad postępowania, którymi standardowo kierowalibyśmy się w pozostałych branżach. I myśleć krótkofalowo, pod kątem doraźnego zysku lub straty, bilansu najbliższego roku budżetowego. To będzie zawsze gol samobójczy, zabijemy wówczas szanse na wszelkie pozytywne osiągnięcia jeszcze zanim się narodzą. Między innymi dlatego dyrektorami wielkich klubów są zwykle osoby z wybitną piłkarską przeszłością, a nie zwykli ekonomiści, którym ciężko jest zrozumieć na czym powinno opierać się dobre zarządzanie drużyną sportową – aby mogłą utrzymywać nie tylko płynność finansową, ale też odnosiła zwycięstwa i cieszyła kibiców. Tak naprawdę, jedno bez drugiego nie jest możliwe. Bayernem nigdy nie rządzili sami ekonomiści, dlatego jest tak wielki”.

Z przykrością widzę Sambo, że Ty również jesteś modelowym potwierdzeniem słów Bekenbauera. Dlatego chciałbym, byś trzymał się ze swoim myśleniem jak najdalej od Wisły i Cupiała, bo te Twoje „analizy opłacalności”, które przywołujesz, a które torpedują np.: wpompowanie pieniędzy na poprawę bazy, są po prostu nic nie warte w świecie sportu. Co widzimy po tych ostatnich 10 latach. Niestety, karmicie nimi Cupiała dalej, ze szkodą dla Wisły i niego samego.

Sambo napisał(a):
Jeszcze jedno, apropo Wiślak - jedno pytanie - jeśli wykładajac na scouting i boiska treningowe X zł - można zebrać po 5 latach 5 X - z prawdopodobieństwem sukcesu 50%
To jest bezprzedmiotowe gadanie. Bo hola, obudź się, ale przed laty Cupiał już decyzję podjął: wkładam pieniądze w klub sportowy,a nie w złoto, zakład porcelany, bank, czy nową fabrykę skarpetek. A to pociąga za sobą konieczność finansowania takiego działania w sposób adekwatny do specyfiki branży, w którą wszedł. Wam ekonomistom oczywiście się to nie podoba, bo zawsze można znaleźć wiele bardziej dochodowych i pewniejszych źródeł inwestycji niż kluby sportowe, ale miał do tego prawo, a Wy obowiązek tak mu doradzać, aby swoje cele mógł zrealizować, a nie aby jedynie obrzydzać wadliwymi „analizami sytuacji” wszystkie niezbędne dla ich spełnienia inwestycje, bo pieniądze zawsze można lepiej wydać.
Odpowiedz cytując
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#416
Stary 04.08.2008, 19:38
Pablo84 napisał(a):
Nie rozumiem twojeogo rozumowania. Pierwszy mecz wygraliśmy a w drugim, do 87 minuty byliśmy w fazie grupowej rozgrywek, to znaczy, że Wisła była równorzędnym przeciwnikiem- mimo to przegraliśmy.To wina piłkarzy,bo połowa drużyny protestowała gdy sędzia nie uznal gola (słusznego) Penksy(to samo padł goł w meczu z Beitarem)( i trenera(obrona Częstochowy) że odpadliśmy a nie Cupiała, czy RN
Widzę, że nie rozumiesz i jest coraz bardziej zabawne. To tylko i wyłącznie Cupiał wraz z RN wówczas sprawili, że drużynie brakło zawodników mogących nawet mimo błędu sędziego zatrzymać PAO. To, kim trenerzy graja i jakich mają zawodników w kadrze zależy od zarządu i Cupiała. Kilka dni wcześniej rozbili zespół sprzedając najlepszego napastnika (Zurawskiego), a jeszcze wcześniej mózg drużyny (Szymkowiaka), w żaden sposób nie zapełniając tych i innych luk. Nie słuchali tez próśb trenerów o lepsze wzmocnienia w obornie. Tak osłabili drużynę, że w decydującym momencie zabrakło jej środków na awans. Odrobinę silniejsza Wisła nie musiałaby znaleźć się na kolanach po jednej decyzji sędziego.

Cytat:
Sprzedania?Oni po prostu s.......ili.Jeden jak szczur z tonącego okrętu, a drugi w znany już nam wsystkich sposób- recydywista.Z niewolnika nie ma pracownika.A to, że przegraliśmy, to nie tyle wina skladu co morali zespołu i wcale się temu nie dziwię....
S.......ili? Co takiego? A przed czym? Dlaczego mieli odrzucać wszelkie oferty transferowe? Ktoś nie zgodził się ich sprzedać? Cupiał zablokował te transfery, czy zgodzil się na nie? Zresztą, w tym momencie nie ma to znaczenia - istotne jest, że polityka klubu sprawiła, iż odeszli, a władze Wisły nie uznały za stosowne uzupełnić tego braku wartościowymi zawodnikami – choć znów nie odeszli za darmo. Drużyna została kolejny raz rozpieprzona, co naturalną koleją rzeczy zaowocowało katastrofą z Vitorią.

To nie trenerzy sprzedaja zawodników i decydują o pieniądzach, które zostaną przeznaczone na nowych, tylko RN i Cupiał.

Pablo84 napisał(a):
jednak mecz z walczącą o utrzymanie drużyną Norweską powinniśmy wygrać.
Co znaczy, powinni? Czym to zmierzyłeś? Najwyżej mogli. Valerenga tez jakoś w tej fazie pucharu się znalazła, nikt jej tego miejsca nie podarował, co znaczy, ze nie była aż tak słaba, jak kibicom się wydawało. Patrząc po stadionach i bazie, prezentowała się nawet lepiej od nas. Mieliśmy za słabą kadrę, osłabioną latem przez Cupiała, by oprzeć się wahaniom formy zawodników i kontuzjom (skąd to dziś znamy? ), wiec pod koniec jesieni przyszedł kryzys i zabrakło na Valerengę. Myślisz, że skórkopy nie chciały wygrać?

Pablo84 napisał(a):
No i przyszedł rok 2004, najwyższy w historii budżet i dream team.
Kiedy to mieliśmy dream team? Ta drużyna, z budżetem +- 4 mln Euro i jednorazowymi wydatkami na zawodników rzędu ok. 1 mln Euro miała zawojować Europę? To był ten „Dream team”? Kto go tak w ogóle nazwał, idiotycznie pompując balonik?

Wiesz ile wynosi budżet Realu, o którym wspominasz? Wiesz ile wynoszą budżety większości klubów europejskich walczących o LM lub w PUEFA? Ten „największy budżet w historii” Wisły i tak był mniejszy, niż dzisiejszy budżet Beitaru…
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 04.08.2008 o godz. 20:59.
Odpowiedz cytując
Raporter
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#417
Stary 05.08.2008, 06:20
Odpowiem ci krótko bo idę do pracy, a potem po pracy z chęcią z tobą podyskutuję. Podoba mi się że widzisz błędy, ale tego nie cofniemy. W rubryce wpływy od spółki powiązanej jest 7 mln złotych. Więc masz racje że Tf przekazuje obecnie 5 mln złotych netto na Wisełkę. Czy to dużo czy mało? Robi to co roku więc mało nie jest. W każdym razie gdyby nie zła polityka ZARZĄDU i RADY NADZORCZEJ z raportu wynika że Cupiał naprawdę tylko raz spłacił dług!! Dokładnie około 12 mln złotych. Ta nadwyżka pochodziła najprawdopodobniej z jakiejś nieruchomości. Może były plany spłaty, w każdym razie nigdy już więcej nadwyżki takiej nie wypracowano.
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#418
Stary 05.08.2008, 09:54
Raporter napisał(a):Wyświetl post
"Nie wiem czy w to wliczone jest jeszcze podniesienie kapitału spółki poprzez 2 krotną emisję 50tys akcji w 2005 i 2006 roku łącznie o 10mln złotych."
To troszczkę mijanie się z prawdą - kapitał akcyjnby Wisła Kraków S.A. to kwota 6.540.000,00 zł - było jedno podwyższenie o 5 mln. Skąd więc masz to drugie podwyższenie kapitału

Skoro rzucasz takimi danymi z KRS - wystarczy spojrzeć tylko w jedną rubrykę i okazuje się, że już coś nie gra w Twoich informacjach....... Mam nadzieję, że jedyna, bo reszty nie sprawdzałem....

Raporter napisał(a):Wyświetl post
I jeszcze jedno. Obecnie prokurentem w Wiśle SA jest pan Jacek Bednarz, jego uprawnienia są więc naprawdę duże. Nie wiem czy jako prokurenta nawet nie większe niż Wilczka.
prokura łączna, więc z jednym członkiem zarządu a Prezes w przypadku jednoosobowego zarządu działa samodzielnie...... więc kolejne "minięcie się z prawdą".
Powód: łączenie postów
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 05.08.2008 o godz. 10:00.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#419
Stary 05.08.2008, 11:07
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Widzę, że nie rozumiesz i jest coraz bardziej zabawne. To tylko i wyłącznie Cupiał wraz z RN wówczas sprawili, że drużynie brakło zawodników mogących nawet mimo błędu sędziego zatrzymać PAO
Czlowieku ****a mieliśmy lepszą drużynę w tym dwumeczu do 87 a i tak kopacze przejebali w Atenach.Winić to np trzeba Zienczuka,ktory kopal się czoło na polu karnym Ateńczyków/Gdyby drużyna zamiast patrzeć sie i kłócić z sędzią, poszła za akcją, Wisła miała by już jedną edycję LM za sobą !Czy to wina Cupiała, że nasi pilkarze nie wiedzieli, że od podejmowania decyzji jest sędzia (nawet jak się myli) a nie oni sami?
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
. To, kim trenerzy graja i jakich mają zawodników w kadrze zależy od zarządu i Cupiała. Kilka dni wcześniej rozbili zespół sprzedając najlepszego napastnika (Zurawskiego), a jeszcze wcześniej mózg drużyny (Szymkowiaka), w żaden sposób nie zapełniając tych i innych luk. Nie słuchali tez próśb trenerów o lepsze wzmocnienia w obornie. Tak osłabili drużynę, że w decydującym momencie zabrakło jej środków na awans. Odrobinę silniejsza Wisła nie musiałaby znaleźć się na kolanach po jednej decyzji sędziego.
Ale gdzie ty chłopie widziałeś w meczu z PAO Żurawskiego czy Szymkowiaka? W Krakowie ich nie było, wygraliśmy 3:1 a w Atenach graliśmy tym samym składem i było stać nas na awans gdyby nasi piłkarze mieli więcej oleju w głowie.Ale tak, zawsze można powiedzieć, że zły Cupiał, bo nikogo nie kupił
Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
S.......ili? Co takiego? A przed czym? Dlaczego mieli odrzucać wszelkie oferty transferowe? Ktoś nie zgodził się ich sprzedać? Cupiał zablokował te transfery, czy zgodzil się na nie? Zresztą, w tym momencie nie ma to znaczenia - istotne jest, że polityka klubu sprawiła, iż odeszli, a władze Wisły nie uznały za stosowne uzupełnić tego braku wartościowymi zawodnikami – choć znów nie odeszli za darmo. Drużyna została kolejny raz rozpieprzona, co naturalną koleją rzeczy zaowocowało katastrofą z Vitorią.
Tak s.......ili!Uche zaczal strajkować wiec chcieli się go w klubie pozbyć, póki był coś wart, a Franek?
Myślisz, że za co dostał od Stolarczyka po mordzie w szatni Słów nie chce nawet cytować, bo mam nadzieję, że nie są one prawdziwe.W każdym bądź razie sytuacja w szatni byłą bardzo napięta, mimo to Franek mówił, że jeszcze z Wisłą powalczy, by ostatecznie ucieć za większymi pieniędzmi do II Elche ..A to wsyzstko się działoi na na 10 przed meczem z Vitorią.


Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Co znaczy, powinni? Czym to zmierzyłeś? Najwyżej mogli. Valerenga tez jakoś w tej fazie pucharu się znalazła, nikt jej tego miejsca nie podarował, co znaczy, ze nie była aż tak słaba, jak kibicom się wydawało. Patrząc po stadionach i bazie, prezentowała się nawet lepiej od nas. Mieliśmy za słabą kadrę, osłabioną latem przez Cupiała, by oprzeć się wahaniom formy zawodników i kontuzjom (skąd to dziś znamy? ), wiec pod koniec jesieni przyszedł kryzys i zabrakło na Valerengę. Myślisz, że skórkopy nie chciały wygrać?
Patrząc na baze, to prezentują się od nas lepiej prawie wszystkie zespoły ekstraklasy, nie mówiąc już o europejskich pucharach.W meczu z Valerengą Oslo nie było Kosowskiego i Ucze, reszta grała- ta reszta, która ma swoim boisku miała śrędnia 3,6 gola na mecz!!!! Valeranga to drużyna, któa w ostatniej kolejce unikneła barażów a przed meczem, piłkarze z włąsnej pieniędzy płącili sobie obiad bo w klubie bida piszczała.!!To też, wina Cupiała, że Frankowski z Szymkowiakiem nie potrafili z 11 trafić do bramki, nie?

Po prostu Wiślak napisał(a):Wyświetl post
Kiedy to mieliśmy dream team? Ta drużyna, z budżetem +- 4 mln Euro i jednorazowymi wydatkami na zawodników rzędu ok. 1 mln Euro miała zawojować Europę? To był ten „Dream team”? Kto go tak w ogóle nazwał, idiotycznie pompując balonik?
Wiesz ile wynosi budżet Realu, o którym wspominasz? Wiesz ile wynoszą budżety większości klubów europejskich walczących o LM lub w PUEFA? Ten „największy budżet w historii” Wisły i tak był mniejszy, niż dzisiejszy budżet Beitaru…
NO WŁASNIE!!!Ale czy to wina Cupiała?Czego ty chłopie od niego wymagasz?By konkurował Wisłą z krezusami europejskiej piłki?Realem, Barcą- do kogo ty w ogóle nasz porównujesz!!!Polska jest jaka jest i prędko się nie zmieni- do tego trzeba stopniowych zmian i pomocy Państwa(ułatwienie inwestowania w sport, jak i kolejne działania prokuratury we Wrocławiu).

Można wiele zarzucić Cupiałowi, ale napewno nie przegraną z Dinamo, Valerengą czy PAO, bo to ****a szczyt chamstwa.

Dobra, kończe tą dyskusje stojącą na jakże wysokim poziomie . Pozostawiam cie samego z jakże straszną i smutną rzeczywistością
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 05.08.2008 o godz. 11:58.
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#420
Stary 05.08.2008, 11:42
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post



Patrząc na baze, to prezentują się od nas lepiej prawie wszystkie zespoły ekstraklasy, nie mówiąc już o europejskich pucharach.W meczu z Valerengą Oslo nie było Kosowskiego i Ucze, reszta grała- ta reszta, która ma swoim boisku miała śrędnia 3,6 gola na mecz!!!! Valeranga to drużyna, któa w ostatniej kolejce unikneła barażów a przed meczem, piłkarze z włąsnej pieniędzy płącili sobie obiad bo w klubie bida piszczała.!!To też, wina Cupiała, że Frankowski z Szymkowiakiem nie potrafili z 11 trafić do bramki, nie?

Tylko Valerenga w kolejnym sezonie zdobyła wicemistrzostwo Norwegii (sezon 2004) przegrywając mistrza nie różnicą bramek czy wynikiem dwumeczu (2:2 i 4:1) ale mniejszą ilością bramek strzelonych z Rosenborgiem, a w następnym roku zdobuli już mistrzostwo...... Czyli nie tacy cieńcy oni wtedy byli jak się nam wydawało.

Uprzedzając Dinamo Tblisi w 2 rundzie wstępnej wygrało dwumecz z Slavią Praga (1:3 na wyjeździe i 2:0 u siebie) a w grupie u siebie przegrali z Sochaux i Sportnigiem a na wyjeździe z Newcastle i Panioniosem (2:5 przyczym 2 bramki stracili w doliczonym czasie).
Sochaux - odpadło w 1/16 z Olympiakosem, Newcastle w 1/4 finału ze Sportnigniem, a Sportnig w finale uległ CSKA Moskwa......

To, że Franek strzelił w bramkarza a Szymek nie trafił w bramkę nie jest winą Pana Cupiała. Natomiast pozbycie się 2 skrzydłowych nadających ton zespołowi w jego najpiękniejszej przygodzie z pucharami (Kosa i Uche) w jakimś tam stopniu jest winą zarządu, który mógł zatrzymać Kosowskiego - dając mu podwyżkę kontraktu, a wówczas Uche nie uciekałby do Ajaxu i nie musiałby mówić psieprasiam.....
A tak w meczu z Valerengą na skrzydłach "szaleli" - Gorawski (czerwień w Oslo) Grześ Pater, Piotrek Brożek i Brasilia......

Nie można twierdzić, że osłabienie składu to nie jest wina P. Cupiała zwłaszcza biorąc pod uwagę artykuł, który powyżej przypomniałeś - o rok późniejszy.

Prowadzenie dyskusji "a Was to murzynów biją" nie ma sensu - to tylko przekrzykiwanie się.
Pozdrawiam obie strony debaty ;-)
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:55.