
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#361
|
ale sie ubawiłem szczególnie z tych 2 mln euro za bilety z Barcy szkoda że ostatnio jak była Barca przy małej pojemności stadionu bilet kupiłem na 15 minut przed meczem bo sie wszystkie nie rozeszły a kosztował tylko 95 zł czyli a żeby twoje 2 mln euro wyszło to chyba bilety musiałby by być na Sląskim po 200 zł i pójść wszystkie a kto tyle dla za mecz towarzyski. mógłbyś zapodać ten wywiad z Placzyńskim bo jakoś trudno mi uwierzyć w te sumy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#362
|
|
|
Lemoniadowy Joe napisał(a):
Lemoniadowy Joe napisał(a):
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 02.08.2008 o godz. 09:05.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#363
|
|
Heban, widziałeś plan budżetu na najbliższy sezon że wiesz że pieniądze za transfer Dudki nie są przeznaczone np. na gaże dla zawodników? Skąd wiesz że bez transferu Dudki jesteśmy w stanie wyjść na zero a kasa za Dudke jest kasą którą można spokojnie wydać bez ryzyka wpadnięcia w dziure budżetową?
Świat to nie football manager w którym z każdego sprzedanego zawodnika jest jakiś tam procent na zakup nowego. Tutaj niektóre kluby muszą sprzedawać żeby się utrzymać od lipca do lipca. Przemyśl to zanim zaczniesz obrzucać błotem Radę Nadzorczą. Serpico, nie wątpie że szanse najprawodpodobniej byłyby większe ale czytając posty Hebana odnosze wrażenie że lekko wzmacniając roznieślibyśmy w pył Beitar i już można byłoby liczyć kase za mecz z Barceloną
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 02.08.2008 o godz. 08:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#364
|
Poza tym kilka stron wczesniej jest wypowiedz Wilczka, w ktorej stwierdza, ze chcieliby reinwestowac pieniadze z tego transferu na nowych pilkarzy z glowa, unikajac wyrzucenia ich w bloto na jakis ogorow. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#365
|
co do Sląskiego to umówmy sie że ceny muszą być niższe o te 20-30 % niż na Reymonta czyli musi przyjśc te 20-30 % wiecej kibiców abyśmy dopiero wyszli kolo zera w porównaniu z R22 a żeby to miało sens to musi przyjść te 30 tys a żeby były naprawdę konkretne zyski w porównaniu z R22 to musi przyjść komplet płacąc średnio za bilet 100 zł wierzysz w to? Nie wiem czy to juz i tak nie za drogie byłyby bilety do zapełnienia stadionu a przyjście 20 tys na Śląski to byłaby kompromitacja dla klubu i zrobienie w ch... dużej części kibiców która nie mogłaby byc w Chorzowie także opowieści Hebana można miedzy bajki włożyć a poza tym niech nie obraża rozsądnie myślących ludzi na forum wyciągając jakieś sumy z kosmosu P.S. jeszcze jedno tłumy będą walić na mecze i płacić ogromne sumy pod jednym jedynym warunkiem ludzie muszą wierzyć w sukces w ogranie rywala i wtedy możemy sobie liczyc na wplywy z jednego meczu rzędu kilku milionów zł
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 02.08.2008 o godz. 10:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#366
|
|
Problemem jest BEZPIECZEŃSTWO.
Ja sam zabrałbym rodzinę tyle że nie wiem czy mój samochód z rejestracjami z innego województwa przetrwa, gdzie usiądę na stadionie i czy nie dostanę w mordę od tutejszych Żaboli, Niebieskich, Bytomskich, Sosnowickich itp. Jestem pewien że zjechałoby się 50tys Wiślaków, tylko że to nie są skrajni kibice i chcieliby obejrzeć świetny spektakl, jak koncert Metallici czy Aerosmith, a nie chołotę ganiającą się po trybunach i policjantów katujących dzieciaki. Tak więc nie wiem. Wątpię żeby 50tys fanatycznych kibiców znalazło się w Polsce a inni będą się bać. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#367
|
|
Wbrew pozorom wiadomość o czekaniu na finalizację transferu Nei'a do środy do dobra wiadomość.
Oznacza to, że Cupiał jednak wyciąga jakieś wnioski z przeszłości. Oznacza także, że nie stawia Skorży nierealnych celów i jest gotów pogodzić się z ew. porażką z Beitarem. Porażkę, która powinna być wkalkulowana w sport. Szczególnie że przeciwnik w II rundzie jest groźny. To, czego nie lubiłem wcześniej u Cupiała to "mecze o wszystko". Kupuję dobrych zawodników, to ma być Liga Mistrzów. Jak nie, to się obrażam, robię wyprzedaż i idę do innej piaskownicy z moim wiaderkiem. Za Kasperczaka było by tak: Cupiał kupił by Neia, Jodłowca i Gargułę. Ale w razie odpadnięcia z Beitarem (co i tak z takimi wzmocnieniami nie można nigdy wykluczyć) - doszło by do trzęsienia ziemi. Bardzo szkodliwej rewolucji. Najwyraźniej teraz to się zmieniło. Nie ma szastania pieniędzmi, ale bardzo ostrożne wydawanie każdej złotówki. Jednak oznacza to, że zaangażowanie Cupiała jest trwałe i ew. sprzedaż klubu (przecież oficjalnie Cupiał nie zdementował, że chce się Wisły pozbyć) raczej nie wchodzi w grę. Co prawda, dla mnie transfer Nei'a jest istotny ze względu na ligę, nie puchary. Brożek prawdopodobnie gra ostatni sezon u nas, a Niedzielan nie daje na razie pewności, że jest gotów go zastąpić. Ale to moje zdanie i nie moje pieniądze. Liczę jednak, że Jodłowiec lub inny stoper przyjdzie, wobec kontuzji Głowy. Deklaracja Skorży jest niestety jasna - nie liczy na Kowalskiego (szkoda, myślałem że chłopak prezentuje już ligowy poziom). Ale może Cupiał spokojnie poczeka do zimy. Wtedy będzie wiadomo, jaką rzeczywistą siłą dysponują Legia i Lech. Jeśli będziemy zbytnio odstawać, może zrobi korektę. Szczerze powiedziawszy, w obliczu ciągnącej się afery korupcyjnej i upadku naszej piłki ważniejsza jest dla mnie budowanie trwałych fundamentów. Oznacza to konieczność: - zbilansowania wydatków i koniec "życia ponad stan"; - ukończenia budowy stadionu; - wybudowania centrum treningowego; - rozszerzenia siatki skautingowej i lepsza praca ze starszymi juniorami (niemal charytatywna aktywność trenera Gója i TS aż prosi się o większe wsparcie ze strony Tele-foniki); - wypracowania spójnej i długofalowej polityki sportowo-finansowej - w tym i długoletnia praca szkoleniowa. Nie można zmieniać trenerów jak rękawiczki, niech Skorża popracuje 3-4 lata - to dokładnie poznamy jego możliwości jako trenera. Najwyraźniej coś na kształt tego ostatniego postulatu powoli nam się wyłania i to cieszy. Martwi natomiast brak aktywności w pozyskiwaniu młodych talentów i brak postępów w sprawie centrum treningowego. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#368
|
To o czym piszesz to w wielu elementach święta racja ale to się w folwarku Wisła SSA pod rządami JKM Cupiała w życiu nie sprawdzi. I kto według ciebie ma być gwarantem Twoich postulatów? 10 lat to okres który powinien już skutkować jakimiś mechanizmami i doświadczeniami a tutaj nie ma nic. Popatrz na ten czas przed obecnymi rozgrywkami i świadomość walki w pucharach. Tak jakby zupełnie ich nie było. Los jest bardzo pokrętny nie mógł znieść tej degrengolady i wylosowaliśmy Beitar co byśmy się za długo z tym pucharowym ciężarem nie męczyli.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 02.08.2008 o godz. 11:50.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#369
|
Bo jesli tak, to dla mnie zdecydowanie rozsadniejszy jest Heban. Nie wiem jak to rzeczywiscie bedzie z frekwencja na Barcelonie. Modlmy sie, alby udalo sie nam w rewanzu ograc Beitar i wowczas dostaniemy odpowiedz na tacy. Ale poki co, zakladajac ze Heban grubo przesadzil z tymi 2 mln euro, ze przesadzil tez nawet z 1 mln, i gdyby wplywy z biletow mialy wyniesc gora 600-700 tys., to jesli dodamy do tego milion z tytulu praw transmisyjnych + pieniadze za bilety i transmisje z Beitara oraz to co ewentualnie skapneloby po odpadnieciu z Barca w p.Uefa, daje nam to dosc pokazna sume, za ktora mozna by sensownie uzupelnic braki kadrowe, nie ruszajac ani centa z pieniedzy za Dudke i ewentualnie Kokoszke. A i na lige w takim wypadku jestesmy spokojni i nie grozi pojscie w slady Lecha z ubieglego sezonu, kiedy to ich krotka lawka i 4 kontuzje spowodowaly, ze marzenia o szczytnych celach prysnely szybciutko. |
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#370
|
|
- po tak emocjonalnej wypowiedzi nie chce mi się nawte dyskutować bo i po co? Mój głos jedyne co może zrobić to pomóc zrozumieć dlaczego stoimy tam gdzie stoimy. To Heban, że mnie zjedziesz i wylejesz tu kilo żółci nie zmieni w rzeczywistości NIC.
A rzeczywistosć jest taka, że inwestycja w Wisłę przez Cupiała była spowodowana falą Legii i Widzewa w LM. I zmianą ustawy o kulturze fizycznej dającej możliwość inwestowania w sport. Wisła dawała najbardziej korzystne warunko inwestycji i dlatego w nia zainwestowano w sumie przypadkiem - gadanie o Cupiale pasjonacie piłki noznej napawa mnie niezłym śmiechem. Była to decyzja śmiała i zapewne poprzedzona analizami z których wnikało, że sie to opłaci - niestety bardzo szybko okazała sie, że polska piłka nożna nie jest tym towarem którym być powinna i widać nawet moment w którym o tym się przekonano - widać zmiany w strategii . Tym momentem jest czas Smudy. Wisła nie jest bezludna wyspoą w polskiej piłce - jest właczona w system naczyń połączonych - cały brodukt jakim jest polska piłka jest produktem kiepskim a zatem sama inwestycja w ten produkt musi wziąć na to poprawkę. A wzięcie na to poprawki powoduje, że Twoje gadanie o menadżerach piłkarskich, którzy z niczego tworzą cos jest śmiechu warte. Nie rób z Cupiała kaleki umysłowego, który otoczył sie ludźmi, którzy pozwalają mu oglądać świat tylko z tego okna z którego oni wskazują. Chłopie każda decyzja Cupiała w każdym elemencie nie tylko wislackim przechodzi przez dziesiątki analiz przy której jest konkluzja TAK - NIE. I jeśli te analizy są na NIE - to moze warto byłoby sienad tym zastanowić co? Mówię to po raz setny - dopóki polska piłka nozna nie bedzie porduktem takim jak trzeba - NIC sienie zmieni. Ażeby była produktem potrzeba zmian INSTYTUCJONALNYCH - a ich nie ma i one od Cupiała nie zależą. Klep sobie w klawiaturę i twórz emocjonalne posty ale nie obarczaj mnie również winą za to. Zadłużenie Wisły na dobrą sprawę to dług posiada Wisła SSA a nie TS Wisła - i po drugie też mówię to po raz setny - nie ma innej możliwości w Polsce jak inwestycja poprzez pożyczkę. To jest ten element który jak na dłoni pokazuje bezsens instytucjonalny sportu w Polsce. Bywaj zdrów Heban - sporo Ci go będzie jeszcze trzeba bo Twoich jęków raczej nie wieszcze końca ![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#371
|
|
Sambo, która to z tych „dziesiątków analiz”, oraz „barier instytucjonalnych” nakazała Cupiałowi np.: zatrudnienie i zwolnienie ponad 20 trenerów, regularne osłabianie składu Wisły przed europejskimi pucharami, zatrudnianie takich Basałajów, Helera, Kapki i Rogali, wprowadzanie słynnych niszczących sportowo drużynę transferowych dyrektyw typu „only free players” itd. itp. ? I pokazała, że w sporcie lepiej nie wydawać pieniędzy na boiska treningowe, dobrą murawę np.: przed Lazio, scouting itd.? Wiesz, co, coś mi się zdaje, że jednak do kitu były te „dziesiątki analiz” made in Cupiał and jego ekonomiczni doradcy. Skala zadłużenia SSA tez o tym świadczy. Może po tylu latach choć raz powinieneś się zastanowić dlaczego, zamiast obśmiewać Hebana?I powiedz mi jeszcze jedno: czy kierowanie się takim tokiem myślenia, jaki tu prezentujesz i jaki przyjmowali latami „ekonomiczni” doradcy Cupiała, opłaciło się Wiśle przed Anderlechtem, Valerengą, PAO, Vitorią, 8 miejscem w lidze, czy też nie? Czy opłaci się, gdy nie daj Boże odpadniemy z Betarem? Może chociaż jesteś w stanie choć w przybliżeniu podać, ile Wisła straciła niepotrzebnie pieniędzy przez te ostatnie 10 lat i poważne błędy RN na czele z Cupialem? Tyle, szkoda czasu i nerwów na dalszą dyskusję. Heban ma rację – to właśnie przez argumenty takich jak Ty osób zawdzięczamy, ze Wisła od lat prowadzi zlą, krótkowzroczna politykę kadrowo-finansową. I przez parę ostatnich sezonów z kretesem przegrała swe szanse na wywalczenie rozstawienia w III rundzie kw. LM dzięki nieco lepszej postawie w PUEFA. A przez to i na większy budżet, oraz spłatę pożyczki względem TF.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 02.08.2008 o godz. 15:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#372
|
Nie wiem, moze sam w takim razie wyjawisz jak wg.ciebie powinno wygladac przystepowanie do pucharowej batali z transferowego punktu widzenia ? Bo z tego co wnioskuje, odejscie dwoch reprezentantow i trzeciego najlepszego strzelca druzyny, przy jednoczesnym braku wzmocnien, to postepowanie wrecz modelowe. Bo przeciez nie mozna sie wzmocnic za kwote zblizona do tej,ktora wydano np. w Poznaniu, tylko od razu trzeba wywalac 3.5 mln i ani centa mniej. Wydaje mi sie, ze ty tez nie bierzesz pod uwage jednej rzeczy, a mianowicie, ze zainwestowanie okreslonych pieniedzy w nowych pilkarzy, nie jest rownoznaczne z calkowitym wywaleniem ich w bloto, nawet jezeli mialoby sie okazac, iz przygode z pucharami konczymy na Beitarze. Raz, ze nagroda za przyszloroczne mistrzostwo jest wieksza niz dotychczas, bowiem stanowi ja mozliwosc rywalizacji o LM na zmienionych zasadach, plus Canal+ dla mistrza przyszykowal troche wiecej kasy. No i przy umiarkowanym szczesciu i po okreslonym czasie, zawsze znajdzie sie chetny na odkupienie kolejnego "Dudki" po cenie, ktora byc moze z naddatkiem pokrylaby wszystkie hipotetycznie transfery dokonane przez Bendarza w tym okienku. To zdaje sie jest w sumie normalna kolej rzeczy i trzeba reinwestowac czesc pieniedzy w swieza krew. Nikt chyba przeciez nie zaklada, ze przez kolejnych piec lat Cantoro z Sobolewskim & Co., beda dla Wisly zdobywac mistrzostwa z 14 punktowa przewaga, a reszta konkurencji bedzie sie temu wylacznie przygladac. Ps. na Niedzielana bym nie liczyl. Sam Skorza mowi, ze z jego forma jest nie za dobrze, co nie jest zreszta jakas nowoscia. Juz predzej Dawidowski nas uratuje jesli przezyje, bo chociaz bramki w sparingach strzela
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 02.08.2008 o godz. 15:20.
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#373
|
|
ja wcale nie twierdzę, że KAŻDA decyzja jest OK - bo wiele było iich złych. Najgorsza i najwieksza dto zdymisjonowanie Łazarka na samym początku - to był błąd strategiczny. (pisząc o analizach miałem na mysli finansowe) Przede wszystkim weź pod uwagę jedno dla Cupiała nie jest ważne co przyniesie Wiśle korzyść - dla Cupiała jest ważne co przyniesie korzyść Cupiałowi. Bo korzyść Wiśle zapewne przyniosłaby wpłata na kapitał zapasowy połowę tegorocznego zysku TF - zapewne byłaby to korzyść nie byle jaka. Ale nic to - moze kiedys bedzie wam dane być w strukturach poważnej firmy (niekoniecznie sportowej, choc to byłoby najlepsze) i wtedy zobaczycie na co wam pozwolą
Ostatnio edytowane przez sambo : 02.08.2008 o godz. 15:26.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#374
|
Przykład transferów Lecha jak na ich możliwości finansowe był wg mnie optymalny. Za 1,65 mln EUR pozyskali 5 piłkarzy: 1. Lewandowski 2. Arboleda 3. Peszko (bezgotówkowy) 4. Stilić 5. Bandrowski (wykup) Trzeba dodać że transfery zrobiono szybko i Smuda miał możliwość zgrania zespołu przed pucharami. Czy Wisła nie mogła sprowadzić piłkarzy w ten sposób co Lech? Szybko i kilku na konkretne pozycje? (Oczywiście nie chodzi o te same nazwiska)
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 02.08.2008 o godz. 17:43.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#375
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#376
|
Z Valerangą też Cupiał zjebał?Kogo on znów tam wywalił przed pojedynkiem z 13 drużyną ligi norweskiej? Winni porażki z Valerangą są tylko i wyłącznie piłkarze wraz z Kasperczakiem i jego strategią. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#377
|
również zgadzam sie z cytowanym przez Ciebie Picasso - flamengistą... ale moim zdaniem tacy pilkarze jak Żurawski, Kosowski, Głowacki, Baszczyński, Gorawski, Cwielong, Kwiek również byli kupowani do Wisły jako zdolna młodzież...przecież wszyscy mieli około 20 lat jak do Wisły przychodzili...a musisz przyznac że niektórzy dali Wisle bardzo wiele. fakt...tacy zawodnicy jak Żuraw czy Kosa byli juz ukształtowanymi zawodnikami...i w obecnej ekstraklasie cięzko o zawodników w ich ówczesnym wieku i prezentujących podobny poziom. Myśle że jedynie Jodłowiec, Majewski czy Pawłowski mają odpowiednie predyspozycje aby grać na wysokim poziomie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#378
|
|
Sambo,
Nie chodzi tylko o to, że wiele decyzji RN i Cupiała w minionych 10 latach było złych – ale o to, że mimo to ciągle są powielane i nadal obowiązuje ta sama, zła strategia zarządzania klubem. Tacy jak Ty, takimi słowami jak powyżej nie tylko nie pozwalacie na jej korektę, ale jeszcze utwierdzacie od lat Cupiała w jego błędach. Już wiele razy przerabialiśmy, dokąd prowadzi Wisłę kierowanie się tylko doraźnym ekonomicznym bilansem, bez inwestowania jakichkolwiek pieniędzy np.: w boiska treningowe, scouting i „sprawdzonych” zawodników. Klub piłkarski to nie jest zwykła firma i nie kieruje się nią tylko wedle standardowych strategii stosowanych w innych firmach, np.: sektora finansowego. Owszem, z punktu widzenia Cupiała liczy się to co Cupiałowi przyniesie korzyść. Ale chodzi o to, że korzyści nie przyniesie mu słaba, nie zarabiająca żadnych pieniędzy Wisła, wiecznie zadłużona, przegrywająca i bez perspektyw. Czyli źle zarządzana. A propo tego co piszesz, przypomniał mi się jeszcze wywiad słynnego Guya Rouxa, który powiedział kiedyś, cytuję: „Długie lata mojej obecności w świecie piłki nożnej nauczyło mnie wielu rzeczy, między innymi tej, że klub piłkarski nie jest zwykłą, typową firmą. I nie zarządza się nim tak jak zwykłą firmą. Sport rządzi się innymi prawami niż ekonomia i jeśli ktoś nie będzie o tym pamiętał, podejmując różne decyzje bez uwzględniania jego własnej specyfiki oraz potrzeby dużej dozy niezbędnej cierpliwości - przegra. Piłką nożną rządzą określone prawa, charakterystyczne tylko dla niej. Myśląc o jakichkolwiek sukcesach, trzeba je dobrze poznać, zrozumieć i grac wedle reguł, które wyznaczają, często niepojętych dla zwykłych ekonomistów czy kibiców. Nie ma dróg na skróty, pozbawionych inwestycji w trwałe struktury klubu takie jak baza, klasowi zawodnicy, sprawny system szkolenia i wiele innych. Liczenie na krótkotrwałe szczęście i minimalizacja ryzyka to złudna pułapka, która w długofalowej perspektywie zawsze obróci się przeciwko każdemu klubowi. "
1. Bezpośrednio przed meczami z PAO odeszedł Żurawski. Wcześniej także Szymkowiak, Gorawski. W ich miejsce nie przyszedł nikt wartościowy na te pozycje. Wystarczyło, że wypadł jeszcze tylko rewelacyjny Błaszczykowski (kontuzja) i wystarczyło tylko na jedno zwycięstwo. Polityka taka jak dzisiaj „brak wzmocnień” na kluczowe pozycje (Engel chciał jeszcze np.: Sauso, Gladsona) podłożyła grunt pod tragedię w Atenach. 2. Porażka z Vitorią była konsekwencja tej samej polityki i sprzedania jeszcze dwóch kluczowych zawodników: Frankowskiego i Uche. Latem 2005 roku drużyna Wisły została całkowicie rozbita. 3. Przed Valenrengą i Anderlechtem Cupiał sprzedał Kosowskiego, pozwolił odejść Kuźbie i nie wydał żadnych pieniędzy na uzupełnienie luki po strajkującym Uche. Wprowadził dogmat „tylko darmowe transfery” (oficjalnie mówił o tym Kapka i Kasperczak), który skutkowal np.: zastąpienie Kosowskiego Brasilią. Nie zgodził się też na żadne wzmocnienia po kontuzjach Głowackiego i Cantoro. Z drużyny, która jeszcze rok wcześniej pięknie walczyła z Parmą i Schalke, nie zostąło prawie nic, tylko "niedobitki". Zarządzanie klubem pięknie ją rozpieprzyło. Nic dziwnego, że przyszedł kryzys, który kosztował nas odpadnięcie z Valeregną i utratę szans na rozstawienie w III rundzie kw. LM. To, jakimi piłkarzami dysponował Kasperczak, Petrescu. Liczka, dysponuje Skorża, itd. , każdy trener Wisły, zawsze zależało do Cupiała. Nie słuchał trenerów, którzy pokazywali na braki w drużynie (szczególnie głośno robił to Petrescu) i kto jest wartościowy, a kto nie, myślał, że jest mądrzejszy od nich, to kończyło się, jak wszyscy doskonale wiemy.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 02.08.2008 o godz. 20:13.
|
|
|
|
Armia Białej Gwiazdy
Od: 11.2002
Offline |
#379
|
||
|
Cytat:
Cytat:
Duże pieniądze wpompowane w klub nie równa się dobra organizacja klubu. Dobra organizacja klubu równa się duże(umiarkowane) pieniądze. zresztą nie zabieram już głosu, wałkować 10 rok to samo nie ma sensu. Pozbądźmy się Cupiała albo zróbmy protest przeciwko reklamowaniu się TF Kable na koszulkach wtedy wszyscy będą zadowoleni.bo przecież to tragedia że zamiast Żywca, Ery czi Orange widnieje tam TF Kable Powinniśmy się też bulwersować reklammami jak ktoś kiedyś na tym forum napisal bo co to za jakieś głupie firmy się reklamują: Dar Natury, Ryś, Bytom itp liczy się tylko Adidas, Nike MasteCrad a nie kwota dawana na klub a tak jeszcze na zakończenie z humorem: Co wam wszystkim szkodzi zrobić bojkot Cupiała i TF Kablei jawnie domagać się jego odejścia skoro tak dalej ma niszczyć Wisłę i nic nie robić w celu dalszych inwestycji. Na zachodzi kibice potrafią tupnąć nóżką albo jeszcze jedna sugestia. Zebrać się stworzyć sobie jakąś grupę osób, które będą cokolwiek działać by zdeterminować klub i właściciela do słusznej drogi. Powodzenia życzę. Pan Rogala ma doświadczenie, mówi "ma być" i jest Wymiary płotu 2m x 100m przy czym rolka materiału 1,5m x 100m ![]()
Ostatnio edytowane przez PvD : 02.08.2008 o godz. 19:43.
![]() Cytat:
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#380
|
||
|
PvD napisał(a):
Na razie żaden członek Rady Nadzorczej Wisły, wraz z samym „nadprezesem” Cupiałem, ani razu nie pokazał, że ma o tych regułach choć blade pojęcie. PvD napisał(a):
Ale jeśli masz na myśli to, że za czasów Kasperczyka ładował bez pamięci pieniądze w drogie transfery zawodników, to zgody nie ma. Bo przypomnij sobie, jakie to wielkie pieniądze na transfery wydała Wisła w 2003 i 2004 roku? Ile to tych pieniędzy wydał na „darmowych” Brasilię i Ouadję, a później Majdana czy Kłosa? Za ok. 1 mln Euro, które kosztowali razem wzięci Kowalczyk, Mijailovic i Dawidowski z Zieńczukiem, Wisła miała znów podbijać Europę? Bez żartów. Ale Cupiał głośno mówił wtedy „Oczekuję, że Wisła pokona Real”, a później, że „zdobędzie PUEFA”. Miał facet dobry kontakt z rzeczywistością i wiedział, co robi, no nie? ![]() PvD napisał(a):
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 02.08.2008 o godz. 20:15.
|
|||
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#381
|
Gdyby to zależało ode mnie - to bardzo chętnie posłuchałbym Hebana czy innych mu podobnych znawców tematu i twierdził, że pompowanie kasy ile wlezie ma sens. Chodzi o to, że oskarżacie mnie, że to dzięki takim jak ja jest to i to. Równie dobrze możecie powiedzieć, że dzięki takim a takim socjalizmu nie da się wprowadzić w życie a to taki fajny ustrój. Nie da się go wprowadzić bo o tym decydują pewne czynniki. Tego co głoszą poniektórzy nie da się wprowadzić w życie bo dla inwestorapewne czynniki powodują, że o tym nie będzie chciał nawet słyszeć. Cytujesz Guya Roxa - spoko, tylko, że to co on mówi można porównać do czarnej skrzynki. W teorii czarnej skrzynki potrzebne są 2 zmienne warunki wejścia i wyjścia. Polega to na tym, że inwestor zna warunki wejścia tzn ile trzeba włożyć i warunki wyjścia - co z tego wyjdzie. Cała resztą zajmuje się czarna skrzynka o której on nie ma pojęcia. W polskich realiach niestety - warunki wejścia i warunki wyjścia powodują, że ta cała czarna skrzynka nie ma aż tak dużego znaczenia, jakie jej przypisujecie. Należy wyjść nie od naprawy czarnej skrzynki a od warunków wejścia i wyjścia - skrzynka tych mankamentów nie nadrobi. Przede wszystkim potrzebne jest pasywne wsparcie finansowe ze strony państwa. Polegać ono może przede wszystkim na wyłączeniu lub złagodzeniu skutków prawa podatkowego przy inwestycjach w sport albo też dokapitalizowaniu spółek sportowych jako bierny inwestor z tym, że zyski z udziału idą w pierwszej kolejności dla prywatnych inwestorów, później Skarbu Państwa. To państwo już praktykuje w Funduszach Kapitału Zalążkowego - instytucjach wspierających inwestycje o wysokim stopniu ryzyka - takim jest polska piłka. Z drugiej strony należy wykopać cały PZPN - to jest bezwzględna przesłanka wszelkiego powodzenia. Próba przyciągniecia inwestorów dla których opłaciło się będzie podjąć ryzyko - na czystych warunkach, może nakręcić cały przemysł sportowy. Produkt pod nazwą Polska PIłka Nożna będzie brany pod uwagę. Wysoka jakość towaru przyciągnąć może też i kibiców, których w Polsce jest sporo - wszystko zaczyna się kręcić. I wtedy wierzcie mi, że i Cupiał zmieniłby politykę. W chwili obecnej jest to niemożliwe - zwyczajnie. Popatrzcie nawet KGHM, nawet BOT czy Orlen - zakłady, które dysponują dużo większą kasą od Cupiała i które dużo łatwiej mogłyby wydawać tego nie robią - dlaczego? Bo to obecnie nieopłacalne.
Ostatnio edytowane przez sambo : 02.08.2008 o godz. 21:11.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2008
Offline |
#382
|
|
Wszystko sprowadza sie do tego co sam napisales: "Cupial nie jest pasjonatem pilki" (jak i pewnie samej Wisly). Stad to jego ekonomiczne podejscie. Gdyby byl takim fanatykiem jak paru jego kolegow wlascicieli w Grecji, na Cyprze czy Ukrainie to takimi wyliczeniami pewnie by sie podcieral. Po prostu pompowalby kase w klub nie zwazajac, ze przynosi to straty, bo to raczej powszechne w futbolu. Bawilby sie tym, a nie oczekiwal kolejnego biznesu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#383
|
|
Moim zdaniem najlepszym podsumowaniem całej naszej dyskusji panelowej pod tytułem "Cupiał w Wiśle .Plusy dodatnie - plusy ujemne" będzie środowy mecz z Beitarem.
|
|
|
|
Member
Od: 04.2007
Skąd: Krakow
Offline |
#384
|
|
|
[quote=sambo;578382]
Cytat:
Dlaczego poraz setny jak powiadasz powielasz nieprawdę ? Osobiście może nie sto razy a kilka razy pisałem na tym forum (między innymi w polemice z Tobą) że jest inna możliwość - podwyższenie kapitału akcyjnego. Za jednym zamachem można w ten sposób nawet teraz rozwiązać raz na zawsze kwestię długu wewnętrznego jak i podjąć niezbędne inwestycje przy minimalnych kosztach. Po uporządkowaniu finansów klubu przy pomocy emisji nowych akcji które w całości objęłaby TFK możliwa by była za jakiś czas kolejna emisja akcji tym razem publiczna (jak to zresztą kiedyś Cupiał obiecał) i nie widzę przeszkód żeby poprawnie zarządzany klub jak Wisła nie był w stanie ściągnąć z rynku kapitałowego nawet 50 mln zł choć raczej nie jednorazowo - na zaufanie akcjonariuszy trzeba długo pracować Publiczna emisja akcji jest NAJTAŃSZYM SPOSOBEM POZYSKANIA KAPITAŁU bo nie trzeba płacić żadnych procentów od kredytu ani nawet zwracać pozyskanych srodków (no chyba że WZA zdecyduje inaczej i zarządzi wypłatę dywidendy o określonej wysokości) o czym powinien wiedzieć każdy student ekonomii tylko czy doradcy Cupiała poinformowali go o tym ? Może p. Rogala raczy ruszyć swoje 4 litery i dowie się jak to się robi w Ruchu Chorzów który od kilku tygodni czeka na swój debiut na rynku New Connect i zamierza pozyskać w ten sposób (na początek) ok. 5mln zł ? Nie będe pisał o ile większy potecjał ma Wisła i kto ma lepszą markę bo to przynajmniej na tym forum oczywiste. Jednak się da... Inny przykład to podwyższenie kapitału akcyjnego Zagłębia Lubin o ponad 100 mln zł przez emisję nowych akcji które w 100 % objęła KGHM w zeszłym roku (pozyskany w ten sposób kapitał przeznaczono na budowę stadionu i bazy o czym tez pisalem w zeszłym roku). Podałem 2 przykłady finansowania futbolu na profesjonalnych zasadach a nie cinkciarskich jak w przypadku Wisły. Czy jesteś w stanie podać przykłady klubów w Polsce które aktualnie "szczycą" się zadłużeniem wewnętrznym o skali porownywalnej co Wisła ? Drzymała na 99 % nie udzielał pożyczek Dyskobolii bo to by zapewne wyszło w kontekście transakcji z Wojciechowskim z Polonii podobnie jak Klicki w Koronie (jest już nawet po słowie z gminą KIelce że odsprzeda Koronę za 500 tys. zł - czeka na wyrok TA), nic nie słyszałem o zadłużeniu wewnętrznym także w Lechu, Górniku, Legii. Biedniejsze kluby takie jak Polonia, ŁKS mają nieduże zadłużenie ale o zupełnie innym charakterze. Jedyny klub oprócz Wisły o kŧórym słyszałem że ma jakiś dług wobec właściciela to KSC (ok. 1 mln zł). IMHO polski futbol wkracza na właściwą ścieżkę rozwoju - pojawia się coraz większy biznes który chce tu inwestować (następny przykład to Cacek który nie ogląda się na miasto Łódz tylko sam chce sfinansować budowę stadionu dla Widzewa) i wkrótce wyprze lub zepchnie na margines wszystkich pseudoinwestorów. Czasy partyzantki na szzęście (także dla Wisełki) bezpowrotnie się kończą. Wĸrótce Cupiał zostanie zmuszony do zdecydowania się w którą stronę idzie bo wiecznie w rozkroku nie może stać... Cytat:
Ostatnio edytowane przez ventum : 02.08.2008 o godz. 23:19.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#385
|
Nei zawieszony w powietrzu nie daje wam do myślenia czasem... I tylko dla przypomnienia kto tu rządzi i jakie od lat wyciąga wnioski przestudiujcie wywiad z Cupiałem sprzed już prawie czterech lat. W razie wpadki z Beitarem w odpowiednie miejsca powstawiać tylko będzie można inne nazwy i nazwiska, ale całość nie zmieni swojego przesłania. http://www.wislasoccer.com/news_item_2653.htm I tylko o jednym marzę, by w czwartek nie obudzić się nawet nie tyle w "Nibylandii" co w realu kierowanym mocną ręką pana Bogusława. ![]()
Myślenie nie boli !
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#386
|
|
Nie sposob sie nie zgodzic z Hebanem , tyle ze niestety nasze dyskusje to taka sztuka dla sztuki i to nawet nie dla tego ze nie mamy na nic wplywu, tylko dlatego ze w najblizszym okresie nic sie nie zmieni.
Piszemy jakie to Cupial robi bledy, zaniechania itp ,tyle ze niestety z punktu widzenia biznesowego, to wszystko mu sie oplaca. Klub zarabia na siebie, do tego odprowadzajac nadwyzki do TF. Swietny jest motyw z dlugiem od ktorego Wisla musi corocznie placic odsetki i tak na prawde nikomu nie zalezy by ten dlug zbytnio zmalal bo im jest wiekszy tym wiecej kasy wplywa ![]() Jest to firma ktora ma trwac na pewnym poziomie i tyle. Jesli chodzi o kase to corocznie wszystko sie pieknie kreci - cierpi na tym poziom sportowy ale tak na prawde nikomu ,trzymajacemu kase w klubie , na poziomie sportowym zbytnio nie zalezy. Aspekt sportowy w Wisle , jest kwestia drugorzedna - nadrzedne jest by klub rok w rok wychodzil na plus a kazda mniejsza czy wieksza inwestycja by to zachwiala. Oczywiscie dawala by szanse na wiekszy zysk w kolejnych latach ale juz z jakimstam ryzykiem a poprzez blokowanie wydatkow, takie ryzyko jest w zasadzie zminimalizowane do zera. Tak, to oczywiscie nie przeskoczymy pewnego pulapu(coroczna walka o mistrza+kilka wystepow w Europie) ale to tylko nas kibicow boli. Jedyna szansa na lepszy wynik sportowy sa pieniadze i ludzie ktorzy beda je potrafic dobrze wydac. My nie mamy ani jednego ani drugiego. Do tego wlasciciel musi byc osoba ktora stac na wydanie duzej sumy i na podjecie ryzyka ze ta suma sie nie zwroci, badz zwroci sie za lat kilka a nawet nascie. To musi byc czysto hobbystyczne podejscie w stylu - 'nie mam co z kasa robic , lubie pilke, to jak mam na cos wydawac jakas niewielka jej czesc to akurat na to'.Oczywiscie kosztowne hobby przy odrobinie szczescia przeradza sie w niezly interes ale nikt nie wchodzi w pilke z nadrzednym celem by zarobic, badz by utopic w to cale swoje pieniadze i by jego byc albo nie byc mialo zalezec od 1 gola badz bledu sedziego. W futbolu siedza ludzie bogaci, ktorych kreci posiadanie swojego 'dziecka' jakim jest klub, ktory daje splendor, chwale , milosc tlumu i przejscie do historii. Akurat Cupial jest osoba ktora stac by bylo na taki wariant, jednak z roznych przyczyn nie zamierza tego czynic - co oczywiscie jest jego swietym prawem i choc przejdzie do historii jako ten , ktory wciagnal Wisle z bagna to jednak mysle ze dopiero jego naastepcy zostana 'Bogami' , bo to ze w przyszlosci futbol w Polsce pojdzie w slady Niemiec czy Rosji, jest dla mnie oczywiste a my podwaliny pod to(duzy i nowoczesny stadion oraz jakby nie bylo renome od lat najlepszego polskiego klubu) juz mamy badz niebawem bedziemy miec.I to w zasadzie wszystko w tym temacie.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 03.08.2008 o godz. 01:07.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Armia Białej Gwiazdy
Od: 11.2002
Offline |
#387
|
|
Heban ja się nie okupuję.
Stwierdzam tylko fakt, ze jak się komuś Cupiał aż tak bardzo naraził i nie chcą go widzieć w Wiśle to niech coś zrobią )Nie rozumiem tylko ludzi, którzy przy 8 miejscu Wisły krzyczeli "Cupiał odejdź, kończ waść wstydu oszczędź" krzyczeli "Wilczek i łysy Bedanrz ****" "wypierd z Wisły" bo nie robią transferów, a gdy zrobili i ściągnęli kupili Łobo Jirsaka, Niedzielna to nagle uznali, że są super, że Wisła idzie w dobrym kierunku, że znów jest sielanka. Czy dla takich ludzi jedynym wyznacznikiem dobrej organizacji Wisły są transfery? bo ile osób w tym temacie potrafi coś sensowanego powiedzieć o rzeczach ważniejszych? kto potrafi odpowiedzieć jak w tej chwili wygląda sprawa kompleksu sportowego na Wiśle, na jakim etapie są prace, jak wygląda zainteresowanie kibiców ta sprawą? interesują się jak zabezpieczone są interesy Wisła SA? TS Wisła? poza nielicznymi smiem wątpić bo dla nich liczy się zeby przyszedł Nei za 1 mln euro. Czy ktoś by się dziś zamienił z Cracovią? pewnie nikt, więc niech nie dziwi że Cracovia czy Hutnik mają zaplecze treningowe lepsze niż mistrz Polski aspirujący do gry w pucharach. Zakładając, że nie da się dwóch spraw załatwić za jednym zamachem, jesteśmy w stanie poświęcić 2 lata sukcesów na 2 lata budowania klubu od podstaw. Ilu kibiców by się odwróciło od Wisły albo powiedziało, że to głupi pomysł? a to że Rogala mówi "mam być" i niestety "jest" obrazuje przykry dla Wisły stan jeżeli za takiego Tajstera ktoś inny płaci (zgadnijcie kto) za karnety (sytuacja nie z tej rundy) to o czym to świadczy? nie ma na porządne krzesło ,a jest lub ma być 100-300 tys euro? oczywiście się znajdzie bo jak ktoś powie panie Cupiał trzeba dać to Boguś da. Tylko szkoda, że to "trzeba dać" mówi jakiś idiota, a nie fachowiec.
Ostatnio edytowane przez PvD : 03.08.2008 o godz. 09:36.
![]() Cytat:
|
|
|
|
dziarski chłop
Od: 04.2005
Offline |
#388
|
|
Najbardziej mnie śmieszą akcje z przykładami z Ukrainy - ludzie - z czym do ludzi.
Kluby piłkarskie są tam jedną wielka pralnia brudnych pieniędzy - a wy się kruca tym podniecacie. Zrozumcie, że nie ma darmowych obiadów. ventum - spoko - podwyzszenie kapitału - spoko - tylko co z tego ma inwestor? Podwyzszenie kapitału de facto odracza egzekucje podatkową i tyle. Porównujac kluby radzę też porównać osiągniecia. A już stwierdzenia o płce ręcznej kontekscie o którym dyskutujemy czyli piłce nożnej - to jak porównywanie roweru górskiego do kolarzówki. I to 5 mln z New Connect - powiem Ci cos ventum - New Connect to obecnie najwiekszy legalny przekręt w Polsce - jestem ciekaw kiedy panowie z ABW czy CBA przyjrzą się problemowi Do tego ta kwota no no - http://trystero.salon24.pl/62517,index.html http://kopyrda.salon24.pl/77520,index.html http://trystero.salon24.pl/33580,index.html
Ostatnio edytowane przez sambo : 03.08.2008 o godz. 10:54.
![]()
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#389
|
ach jak ja bym chciał aby naszym właścicielem był Klicki Drzymała czy towarzysz Walter ![]() Jeżeli dla Ciebie wzorem inwestorów sa tacy ludzie jak : Walter z ogromnym wewnętrznym długie 1 mistrzostwem Polski i 3 kompromitacjami w pucharach Klicki inwestor co awanse wywalczył korupcja a w rozpadającym sie zespole jest może 2 dobrych graczy, nawet na rezerwy Wisły Cupiała był za cienki Drzymał wielki biznesmen co zainwestował dziesiatki milionów na wsi i musiałby corocznie dokładać 200-300 % tego co w Krakowie Poznaniu czy Warszawie aby innym dorównać a najlepszym wzorem jest el Profesore naprawdę Filipiak właścicielem Wisełki puchary skończylibyśmy na Białorusi fajny 0-3 w dupe w czerwcu |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#390
|
|
Sambo,
Wyciągasz mankamenty prawne i ogólną słabość polskiego sportu i piłki. Jasne, ale to nie brak „pasywnego wsparcia finansowego ze strony państwa”, czy żadne inne „bariery instytucjonalne” sprawiły, że Wiśle zabrakło niegdyś jednego punkciku do uzyskania rozstawienia w kw.LM, lub że boss zawsze uznawał za zasadne latem roz.......ić prawie kadzą mistrzowską drużynę Wisły. To nie żadne PZPN-y, Drzymały, „systemy naczyń połączonych”, słabość polskiej piłki, dobrze zrobione „analizy warunków wyjścia i wejścia”, sprawiały, że Cupiał np.:zawsze uznawał, że bardziej opłacalne dla klubu i niego samego będzie nie budowanie.boisk treningowych zamiast budowanie Tyle są warte te analizy, które przywołujesz, nie biorące żadnej poprawki na specyfikę branży – właśnie taki bezmyślny i niebezpieczny wymiar mają w praktyce. To tylko własne decyzje Cupiała i pojmowanie tych wszystkich makro i mikro ekonomiczno-sportowych czynników przez myślenickich „doradców”, chowających się za „czarnymi skrzynkami” i rzekomą niemożnością postępowania w inny sposób, rodziły liczne i kosztowne absurdy. Rodzą nadal. Moim zdaniem dramatem Wisły jest to, że u jej steru od lat siedzą ludzie, którzy nie potrafią/nie mogą/nie umieją/ nie mają żadnych predyspozycji zaproponować Cupiałowi jakikolwiek inny sposób zarządzania klubem niż ten zły, który obowiązuje obecnie. Ludzi, produkujących błędne oceny sytuacji i opłacalności danego działania, z których wynika np.: brak rozwoju scoutingu. Bo nawet mimo wielu lat porażek, strat finansowych, niespłacalnego zadłużenia, nadal uważaja, że postępowali/postępują właściwie, książkowo, a inaczej się nie da. A że efekty są ciagle złe? To przecież nie ich wina, tylko „ograniczeń instytucjonalnych”, „czynników zewnętrznych” i ich własnego oceniania „rachunków ryzyka” - absolutnie nie błędnego sposobu pojmowania świata ekonomi i sportu, który prezentują oraz oceniania, co jest właściwe,a co nie. Fajne i sprytne wytułamczenia dla własnego partactwa w wielu kluczowych sprawach. Mnie to osobiście przeraża coraz bardziej. A najbardziej to, że to są ludzie, którzy nie potrafia przyznać się do jakiekolwiek błędów, nie umieją wyciągnać żadnych sensownych wniosków z pomyłek ostatnich 10 lat – bo choćby 100 razy efekt tego, co robia był jednakowo zły, nadal, po raz 101 będą robić tak samo, dokładnie jak za pierwszym razem uważajac, że postępują optymalnie, jak trzeba! ![]() Ty na serio uważasz, że bardziej opłacalne dla Cupiała będzie, jeśli Wisła teraz przez obecne decyzje RN i jej „analizy sytuacji” odpadnie z pucharów i – co niestety bardzo realne – utraci w przyszłym roku możliwość gry o LM w zmienionej, łatwiejszej do awansu formie? Bo to decyduje się również dzisiaj, tak jak brzemienne i długo trwające w skutkach były decyzje Cupiała np.: w 2003 roku przed Valerengą. Skąd weźmiecie pieniądze na pokrycie tego ubytku w budżecie? Kolejnymi wyprzedażami zawodników? A gdy ich w końcu zabraknie, kogo sprzedacie? Własną duszę? Tylko kto za nią zapłaci?
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 03.08.2008 o godz. 16:34.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|