
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski
Offline |
#991
|
|
Pomimo słabego początku Wisła strzeliła pierwsza bramke,gdyby nie gol Brożka mogło być dużo gorzej...Przyznam że nie spodziewałem się że Wiślacy tak nieśmiało zagrają albo raczej Beitar zaskoczył swoją dobrą grą.Wiadomo wyjazd,ranga spotkania.Szkoda przede wszystkim sytuacji Sobolewskiego,mając w perspektywie tylko jednobramkową porażke,bramke strzeloną na wyjeździe i rewanż w Krakowie szanse oceniam 60 do 40 dla Wisły.
![]()
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#992
|
|
Szkoda, wielka szkoda tego meczu bo co najmniej remis był na wyciągnięcie ręki...
Nie obserwuję na codzień treningów, nie wiem w jakiej dokładnie dyspozycji są poszczególni zawodnicy no ale wejście na boisko Dawidowskiego mnie rozwaliło. Wiem, że nie mamy rezerwowych ale jednak Małecki został na ławce. Gorszy jest Nic to. Teraz pełna mobilizacja nasza i piłkarzyków mam nadzieję i w środę awans na Reymonta jest nadal całkiem możliwy. Nie takie drużyny przy Reymonta przegrywały.. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#993
|
|
Nie no bez przesady, nie ulegajmy stereotypom. Dawid zrobil co najmniej 2-3 dobre sytuacje, ma ta przewage nad Malym, ze swoje w zyciu widzial i swoje przezyl :-] Skorzy ufam, i wierze, ze wie co robi.
I tak jak zauwazyl Zbychu ladnym okresleniem, Wisla zagrala zbyt niesmialo. To chyba wynikalo z taktyki, gdybysmy na nich mocniej siedli, sadze wynik bylby lepszy dla nas. Za kazdym razem gdy mocniej ich cisnelismy popelnilai mnostwo glupich bledow. |
|
|
|
Member
Od: 03.2008
Skąd: Miasto Gdańsk
Offline |
#994
|
|
Nie ma się co załamywać i czytać prasy, która już pisze o kompromitacji Polski i Wisły ( np. lewacka "Trybuna" ). Nie zagraliśmy wczoraj na 100 % swoich mozliwosci, ale pokazaliśmy kawał dobrej piłki. Czasami spychaliśmy Beitar pod ich bramkę zmuszając ich tym samym do rozpaczliwych kroków i błędów. Przegrana 1:2 jeszcze nie przekreśla naszych szans na awans do 3. rundy. Rewanż gramy w Krakowie, a i wtedy doping podniesie naszych piłkarzy. A propos dopingu: jeśli wczorajszy doping Beitaru miał być fanatyczny, to z całym szacunkiem dla sympatyków z Jerozolimy, ale już na Lechu czy Lechii Gdańsk lepiej kibice gardła zdzierają. Nie ma co myśleć o porażce. Liga na 99% nie wystartuje więc jest dużo czasu na rewanż i przygotowania. Beitar wyjdzie pewny siebie, ale piekiełko w postaci mocnych gwizdów oraz śpiew kibiców sprowadzą ich na ziemię. Wczorajsza porażka pokazała jednak jedną pozytywną sprawę. Trener Maciej Skorża. Dzięki Bogu za tego szkoleniowca. Podczas gdy zarząd nie wzmocnił mu drużyny, a co gorsza osłabił, on ustawił zawodników do gry tak, że postawy Wiślaków nie musimy się wstydzić. Jeśli w lidze zagramy każdy mecz tak jak wczorajszy ( czytaj: zaangażowanie, ambicja, wola walki ) to o mistrzostwo jestem spokojny.
![]()
Wybór był prosty i przemyślany: Wisła Kraków !
Zaspa - dzielnica Gdańska, położona na miejscu dawnego lotniska pasażerskiego, dobrze umiejscowiona pod względem komunikacyjnym ( szybki dojazd do centrum Gdańska, Oliwy i Sopotu ). Zagłębie wiernych kibiców Lechii Gdańsk, Wisły Kraków i Śląska Wrocław. Zabudowa z lat 80tych XX wieku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara
Offline |
#995
|
|
No dobra, to ja tez wtrace moje 3 grosze. Niczego odkrywczego raczej nie napisze.
Po pierwsze trywializm: poziom polskiej pilki wzgledem reszty swiata leci na pysk. Po drugie: zal niewykorzystanych sytuacji ale taki zal to sobie mozna conajwyzej w dupe wsadzic, awansuje ten kto wiecej bramek strzeli. Po trzecie: Wisla nie uzyskala jeszcze formy optymalnej. Po czwarte: brak wartosciowych zmiennikow mogacych zastapic kontuzjowanych graczy pierwszej druzyny moze byc gwozdziem do trumny jesli chodzi o europejskie puchary i uczynic prawie niemozliwym obrone mistrzosrwa Polski. Po piate, teraz i pilkarzach: Zienczuk - zawiodl mnie strasznie wczoraj :( Nie chodzi mi juz o te czerwien zarobiona w bardzo glupi sposob ale ze znow gral tak jakby go nie bylo wcale na boisku :( Runda jesienna zeszlego sezonu to chyba byl szczyt jego formy bo juz gra wiosna i we wczorajszym meczu to znow ten sam Zienczuk, ktorego polowa Wislakow chciala sprzedac. Cantoro - nozeszkufa, znow koleczka i zwalnianie gry, brak konstruktywnych podan i slaba gra w odbiorze. Jak Cantoro nie czuje oddechu konkurentow do gry w druzynie to mu sie nie chce i gra slabiej. Sobolewski - jego musze pochwalic, gral naprawde dobrze, takze w ofensywie. Obecnie filar tej druzyny. Jako jedyny potrafil pilke w srodku pola przetrzymac, Boguski - bardzo dobry mecz, widac ze ciagle sie rozwija. Mysle, ze nigdy nie bedzie to gracz pierwszoplanowy (decyduje o tym chociazby charakter tego pilkarza) ale wyrasta na jedna z wazniejszych postaci w zespole. Piotr Brozek - nie dziwie sie ze gral wczoraj bo po dramatycznie slabym wystepie Diaza w superpucharze nie bylo innego wyjscia ale Piotr na tej pozycji gra slabo i nie zanosi sie by bylo lepiej. Przy przecwuniku majacym problemy z gra ofensywna czy wyraznie cofnietym jakos to jeszcze wyglada ale jak przeciwnik przycisnie to wychodzi z niego brak umiejetnosci gry na tej pozycji. Szanse na awans sa ciagle realne, ja oceniam je na 50%. Wisla musi w rewanzu grac aktywnie od pierwszych minut i zdusic Beitar. To nie jest jakas mocna druzyna, jak ich przycisnac to sie gubic zaczynaja - bylo to pare razy widac wczoraj. Nie bedzie gral Zienczuk, ktorego pewnie zastapi Boguski a na prawe skrzydlo wejdzie jak przypuszczam Lobodzinski, moze go doprowadza do pionu przez ten tydzien.... Na caly mecz mu sil racej nie starczy ale z 60 minut chyba da rade pograc. ![]()
DysoN
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#996
|
|
Do wejścia na forum uznawałem mecz za całkiem udany acz pechowo przegrany po przeczytaniu waszych opinii można się zdołować ja nie wiem czy totalne narzekanie na wszystko sprawia wam taką przyjemność graliśmy z mistrzem Izraela mającym wielu reprezentantów kupującym piłkarzy o nazwiskach i cenie na jaką jeszcze długo nas nie będzie stać , przegraliśmy pechowo w rewanżu możemy spokojnie ich pojechać.
Pawełek - kilka dobrych i kilka słabszych interwencji ogolnie dobrze Baszczyński - jak na tak doświadczonego piłkarza słabo za dużo błedów Głowacki - świetnie Cleber- bardzo dobrze Brożek Piotr - nie żle ale powinien jeszcze wiecej włączać sie w ofensywie Zieńczuk- tradycyjnie niewidoczny ale asyste zaliczył i to jest cały Marek inni biegają dryblują a Zieniu ma super dokładną nogę i zagrywa gdzie chce CAntoro - moim zdanie powinien na jakiś czas powędrować na ławkę bo czasami jego zagrania irytują, była taka sytuacja w 2 połowie gdzie Brożek mógł wyjść sam na sam wystarczyło że Cantoro zagrałby/przepchnąłby piłke ale nie on wolał wdać sie w pojedynek sam na sam Sobolewski dobrze po za tą sytuacją w polu karnym moim zdaniem był albo lekko pchniety a zachaczony ale na karnego nie było co liczyć Jirsak - kilka razy fajnie zagrał piłkę ale to było za mało Boguski- duży plus za caly mecz jeden minus za niestrzelenie bramki Brożek Paweł - bardzo dobry mecz Na pewno w lepszej sytuacji jest Beitar ale jestem przekonany jak dobrze podejdziemy do meczu i nie stracimy na początku pechowej bramki mamy spore szanse Wisła jestem przekonany u siebie będzie o te 20-30 % silniejsza i to powinno wystarczyć |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#997
|
|
Beitar to nie ogory jak sie niektorym wydaje co pokazali chocby momentami jak rozgrywali akcje z pierwszej pilki - prosto ale skutecznie. Do tego za sumy jakie wydali na zawodnikow nie sprowadza sie ogorow.
Nasza taktyka tez byla dobra dopoki starczylo sie. Pressing, proby dlugiego utrzymywania sie przy pilce. Sytuacji stworzylismy wiecej niz w niejednym meczu ligowym wiec nie mozna narzekac. Brakowalo zdecydowanie lewego skrzydla. Ale nie wszystko stracone. Jest szansa w rewanzu. Jak nie bedzie mogl zagrac Glowa to Kokoszka powinien dac rade, za Cantoro Dudka, na lewa Kosa albo Paulista ale chyba jednak od poczatku ten pierwszy, a Jasiek na zmiane. A jakby sie nie ukladalo to przejdziemy na 4-4-2 i Dudu na boisko no bo przeciez gramy tym skaldem co zdobyl majstra Prezes Marek Wilczek napisał(a):
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#998
|
|
Nie mozna tracic takich głupich bramek jak ta pierwsza dla Beitaru gdy Sobol przewrócił sie w polu karnym a Wiślacy domagali sie karnego a w tym czasie poszła kontra i gol dla rywali.Trzeba być skoncentrowanym !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#999
|
|
Najbardziej boli to, że gdyby Sobolewski zamiast szukać karnego strzelił bramke w sytuacji 100% to Beitar by sie już nie podniósł i każdy pisałby że zagraliśmy super mecz, a teraz czekamy juz tylko na przeciwnika w III rundę. Tak to jest że o obliczu spotkania decyduje jedna akcja, choc trzeba przyznac ze przy drugim golu Cantoro zawala bramke w niemal identycznym stylu juz w trzecim meczu w Europejskich pucharach (wcześniej w Guimares niemal kopia i z Blackburn też podobnie nie chciało mu sie biec).
Szanse na awans dalej 50 na 50. Tylko trzeba mocno zacząć. Jak szybka im strzelimy to przejdziemy, a że cos wpadnie w Krakowie to jestem pewien bo obrone Beitar ma słaba. Za to środek pomocy bardzo fajny. I w tej strefie boiska musimy sie poprawić. Ktos wie co z Zieńczukiem może grac czy nie bo czerwoną dostał po dwóch żółtych ? |
|
|
|
miszcz ortografji
Od: 04.2004
Offline |
#1000
|
|
Moim zdaniem, źle nie było, jednak wynik jaki zrobiliśmy w Jerozolimie zły. Bardzo mi się podobało u "wybrańców" gra z pierwszej piłki, wychodzenie na pozycję i szybkość tych podań. Tego nam brakuję. Jak taki Cantoro( najsłabszy u nas na boisku gracz) podaję do przodu to moim zdaniem naturalną rzeczą jest że zawodnik podający biegnie do przodu, a on tylko poda i potruchta w lewo czy w prawo najwyżej 5 m do przodu i tyle. Jego straty brak determinacji do gry obronnej jest irytujący. Jirsak nie pokazał wiele, jedynie się potwierdza że chłopak dużo widzi. Rafał fajny mecz, ale brakuję mu pewności, wygląda to tak jakby nie czuł wsparcia czy zaufania ze strony kolegów. Brożek przy obrońcach Beitaru nieźle szczególnie imponuje jego szybkość. Zieniu cóż dupa blada w tym meczu a jego czerwień to zachowanie co najmniej idioty.
Pawełek słaby początek, po raz kolejny jego interwencje przy strzałach ziemią są fatalne, brak porozumienia z Cleberem podczas pamiętnej sytuacji, lecz uratował kilka razy tyłek. Generalnie in plus. U siebie jestem przekonany że wygramy 3:0 bo nie są tacy dobrzy jak myślałem. Wisła w III rundzie już za tydzień ![]() P.S. Najlepszy na boisku Sobolewski. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#1001
|
|
Cóż, mecz przegrany więc nie widzę powodu by się cieszyć. Co z tego, że niby nieźle zagraliśmy skoro jest porażka i Beitar jest w rewanżu faworytem.
W tym meczu zaskoczył mnie przede wszystkim sam Beitar. Grał o wiele słabiej niż się podziewałem. Mają dobrych piłkarzy, ale nie mają drużyny. Brakuje im serca do gry, ambicji i zdyscyplinowania. Zaskoczyli mnie ich kibice, mający więcej wspólnego z fanami z Grodziska czy Wronek, niż ze Stambułu czy Aten. Na ich tle wypadliśmy całkiem przyzwoicie. Ale przy takiej nieskuteczności trudno o dobry wynik. Ten zarzut dotyczy z resztą obu drużyn. Niezależnie kto wyjdzie wygrany z tej rywalizacji, nie wróżę mu sukcesów w następnej fazie, czy nawet w PUEFA. Skorża ustawił dobrze zespół przed meczem i za to należy go pochwalić. Grając trójką środkowych pomocników powstrzymywaliśmy Beitar i wychodziły nam groźne kontry. Dobre były też stałe fragmenty gry - zarówno w ofensywie (Jirsak ma dobre dośrodkowania), jak i w obronie. Niestety, trener Beitaru dysponował silną ławką i z czasem dzięki zmiennikom izraelici przechylili szalę meczu na swoją korzyść. Skorżę co prawda usprawiedliwia brak wartościowych zmienników, ale jednak trochę zlekceważył Beitar w drugiej połowie, zmieniając taktykę z 4-5-1 na 4-4-2. Wprowadzenie Dawidowskiego należy traktować w kategoriach żartu, ale Cupiał ma kiepskie poczucie humoru. Szanse niby są, ale bez Zieńczuka i braku wartościowych zmienników oceniam je na ok. 30%. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Nowy Sącz
Offline |
#1002
|
|
Oj juz zejdzie z Dawidowskiego. Gosc jest zdrowy, przepracowal caly okres przygotowawczy, to co wam znowu nie pasuje. Wszedl na boisko zrobil ze dwie akcje, z ktorych jedna mogla zakonczyc sie bramka na wage remisu, na boisku od poczatku spotkania byli zawodnicy gorsi od niego. To samo tyczy sie Niedzielana, widac ze powoli wraca do formy, szybkosc juz odzyskal, co mozna bylo zaobserwowac jak odstawil na malej przestrzeni obroncow Beitaru, zbraklo tylko troche szczescia przy wykonczeniu. Mysle ze w rewanzu powinien wyjsc u boku Brozka i trzeba grac na nich prostopadle pily bo sa znacznie szybsi od obroncow Beitaru.
![]() "WHAT DON'T KILL US, WILL MAKE US STRONGER" THE WHITE STAR DIVISION
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1003
|
|
Panowie nie ma co płakać. Podobno Beitar na wyjazdach gra słabo natomiast u nich na boisku ciężko coś zdziałać. Nie wiem czemu ale przed rewanżem jestem spokojny. Popracować nad skutecznością i powinno być dobrze. Tak jak powiedziałem Beitar na wyjazdach nic nie gra a nam wystarczy skromne 1-0, myśle że przy naszym dobrym dopingu odniesiemy zwycięstwo ja stawiam na 2-0
Pozdro![]()
Każdy to powie Wisełka rządzi w Krakowie...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Skąd: z czarnej dupy
Offline |
#1004
|
|
tylko ze jak nam Beitar wsadzi brame to my musimy strzelic 3 zeby awansowac, albo chociaz 2 zeby byla jakas dogrywka...
niemniej jednak wierze w skromne 1:0 dla nas i lecimy dalej |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2008
Offline |
#1005
|
|
Najbardziej bolesna bedzie sytuacja kiedy okaze sie, ze zagramy w III rundzie z rywalem calkowicie w zasiegu Wisly - np. Bate Borysow wyeliminuje Anderlecht, a z Beitarem minimalnie odpadniemy.
To scenariusz jak z najwiekszego koszmaru i zarazem symbol slow, ze skapy dwa razy traci. Bo wczorajsze spotkanie nie bylo ani wysoko przegane ani wysoko wygrane, a te wyniki zamknely by usta krytykom lub zwolennikom (czy tacy sa?) obecnej polityki personalnej - bylo dokladnie takie jak sie obawialem, pokazalo ze przy odrobinie mocniejszym skladzie spokojnie Beitar bysmy przeszli. Niestety, ale czas takich pilkarzy jak np. Mauro powoli sie konczy. Wczoraj dwa razy mogl szybko uruchomic wychodzacego skrzydlem Baszcza, ale on znow trzymal pilke pod noga. Tak sie teraz nie gra w pilke. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#1006
|
||
Wracając do meczu za tydzień, przede wszystkim zmieniłby ustawienie na powrót do 4-4-2. Przecież grając z 3 środkowych pomocników Wisła pozwalała przeciwnikom na wszystko w środku pola (czyt. mogli spokojnie podejść do pola karnego). Natomiast osamotniony Brożek praktycznie nie miał z kim rozegrać akcji, bo Boguski i Jirsak często wracali się pod pole karne odbierając piłkę Beitarowi, co powinni robić nasi defensywni pomocnicy. Z tych dwóch naszych środkowych, jedynie Sobol pokazał, że jest w miarę przyzwoitej formie, natomiast Cantoro - to była jakaś horrendalna pomyłka, a jego tragiczna forma nie przyszła dzisiaj, ale trwa już od dobrych kilku miesięcy. Boguski i Jirsak tak często musieli się wracać, że praktycznie Brożek na szpicy musiał sobie radzić sam. Zieńczuk - wyróżnił się tylko kilkoma przechwytami w I połowie i 2 żóltymi kartkami. Lewe skrzydło nie istniało, a Piotrek Brożek powinien Zienia walnąć w łeb, bo grając do przodu i na pamięć do Zienia - ten zawsze zamiast w pełnym biegu - stał 2 metry obok, po prostu dramat.....Niedzielan (w miejsce Cantoro) wspomagający Brożka - odciążyłby go w ataku, a szybkość tej dwójki pozwoliłaby na stworzenie kolejnych dobrych sytuacji...... Natomiast w środku pola "brak" Cantoro nie byłby w ogóle odczuwalny..... Ogółem Beitar okazał się przeciętnym zespołem, a jego gwiazdy Boateng i Abreu - są zwykle przereklamowane..... i przede wszystkim nie warte pieniędzy jakie na nich wydano..... Niestety - grając praktycznie w 9 i pół (Cantoro, Baszczyński Zieńczuk = 1 i pół zawodnika) meczu nie można wygrać..chociaż niewiele brakowało. NIpokoi gra Clebera, który już w zeszłym sezonie w lidze dawał "popisy". Zdecydowanie na plus w składzie: Paweł Brożek, Boguski, Głowacki i Sobolewski (mimo "karnego") W miarę pozytywnie: Piotrek Brożek, Jirsak, Cleber i Pawełek (zwłaszcza za II połówkę) Słabiutcy Baszczyński i Zieńczuk Tragedia - CANTORO - do zmiany po pierwszej połówce - wolny zagubiony hamujący kontry..... SKład na rewanż: Pawełek - Baszczu/Singlar - Głowacki - Cleber - Piotr Brożek - Łobodziński - Sobolewski - Jirsak - Boguski - Paweł Brożek - Niedzielan.
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 31.07.2008 o godz. 09:18.
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1007
|
|
tak jedziecie po Mauro a ja moge sie założyć że i tak w rewanżu z Beitarem Skorża wystawi go w pierwszej jedenastce.Ogólnie obie drużyny są wyjatkowo nieskuteczne.
Taki duet napastników jak był kiedyś w Wiśle Franek-Żuraw to by ze 4 bramki walnał wczoraj |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#1008
|
|
Skala 0-10
Pawełek - 6 - wybronił z 3 sytuacje a jednocześnie kilka niepewnych interwencji, strzał na 1:1 też mógłby ... P.Brożek - 6 - w obronie słaby i niepewny ale kilka ładnych podań do przodu Cleber - 5 - przy bramce na 1:1 dał strzelić przy kolejnej trochę statycznie .... Głowacki - 6 - trochę w ofensywie lepszy od Clebera Baszczu - 4 - na poczatku dawał sie objeżdżać jak dziecko ...do przodu rzadko ruszał .... Zieńczuk - 3 - celownik rozregulowany jak nigdy ... dośrodkowań nie pamiętam i ta czerwień Cantoro - 4 - nie przyzwyczaję sie nigdy do tego braku umiejętności szybkiego podania bez kilku kółeczek ... kilka kontr przez to poszło się .... Jirsak - 5 - nie nalezy mu sie więcej ...... wspomagał Brozka w ataku ale jakoś podania mu nie wychodziły a bardzo liczyłem na niego Boguski- 7 - jak zwykle waleczny, pracowity i czasamii świetne zagrania .... Pa.Brożek - 7 - każda w miarę dokładna piłka do niego to jakieś zagrożenie, oczywiście machał łapami nawet jak sam skisił ... Łobodziński - (5) - ciutkę za wolny w tych swoich kiwkach Niedzielan (6) - - gdyby w sytuacji sam na sam podniósł piłkę w Krakowie wystarczyłby remis Dawidowski (5) - nie bardzo rozumiem pretensje do niego bo na 10 minut w których grał zrobił i tak wiele ... zwłaszcza mając na uwadzę kiedy w ostatnio grał w powaznym meczu ..... Jeśli chodzi o rewanż to Niedzielan za Cantoro, Pi.Brożek za Zieńczuka, a na lewą obronę Junior Diaz. Gorzej jeśli Głowa znów do remontu .... P. Singlar ?
Ostatnio edytowane przez Grantar : 31.07.2008 o godz. 09:55.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#1009
|
![]() skończcie już bo to historia czasem walnęli a czasem sie skompromitowali żaden z nich nie jest teraz lepszy od Brożka a może i Boguskiego |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Skąd: NBZ
Offline |
#1010
|
|
Widać że Niedzielan wraca - przyspieszenie juz odzyskał - jeszcze ogranie i mamy 2 napastnika
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#1011
|
|
Ja powiem, ze jestem zszokowany dzisiejszymi artykulami (szczegolnei gazety wyborczej!!!) TO JEST KOMPROMMITACJA tej gazety!! Po meczu Legii z FC HOMEL wyborcza napisala ze Legia grala ospale i widac ze sezon jeszcze sie nie zaczal ale nic straconego w rewanzu (kto widzial mecz Legii chyba wie ze tam nic sie nie dzialo!! nie bylo zadnych skladnych akcji, o strzalach juz nie mowiac...) A dzis czytam ze Wisla skompromitowala Polske, ze z taka gra nie maja czego szukac w Europie, ze nie bylo skladnych akcji, ze gol przypadkowy...DRAMAT nie wiem co mam powiedziec na takie brednie!! Mecz stal na niezlym poziomie!! Wisla zaprezentowala sie niezle biorac pod uwage ze grala na wyjezdzie!!!! Nikt nie bierze pod uwage chyba tego faktu...Nikt juz nie pamieta jak gra sie na wyjezdzie
Co do minusow to Wisla nie ma wogole zmiennikow!! Potrzebny srodkowy obronca od zaraz!! Jesli chodzi o obecny sklad jesliby wymienic Piotra Brozka, Cantoro(żałosny koleś) i Zienczuka to sklad byłby naprawde dobry!! Co do Dawidowskiego i Łobo to nie ma innej opcji jak aukcja na Allegro KUP TERAZ 9,99zl!!! Dramat jaki Łobo jest wolny!!!!!Tragedia!!Oby bylo dobrze za tydzien!! Bate Borysow wygrał z ANDERLECHTEM NA WYJEZDZIE!!! MASAKRA |
|
|
|
Banita
Od: 04.2005
Skąd: z Prądnika
Offline |
#1012
|
|
po tym co zrobił Sobolewski to mam nie tylko dość polskiej piłki ale tego sportu wogole
Brożek i ZIenczuk za to wrocili to swojej stałej formy z sezonu 2006/2007 |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1013
|
|
Moim zdaniem Wisła powinna wyjść w takim składzie na rewanż:
Pawełek- Baszczyński,Głowacki,Cleber,Pi.Brożek-Łobodziński,Jirsak,Sobolewski,Boguski-Niedzielan,Pa.Brożek Na Beitar potrzeba nam szybkich zawodników umiejących grać z pierwszej piłki, mających dobry drybling. Grając Brożkiem i Niedzielanem w ataku Beitar będzie miał naprawde cięzko. Sa to dwaj bardzo szybcy piłkarze, w momencie gdy dostaną dobrą prostopadłą piłe, to nie ma szans ich zatrzymać. Boguski w Bełchatowie grał na lewej pomocy, grał bardzo dobrze. Tyle moim zdaniem w temacie, kto ma zagrac na lewej. Piotrek niech gra na obronie, całkiem dobrze mu to idzie. Mauro niech sobie odpocznie, Boateng nad nim strasznie dominował wczoraj... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#1014
|
|
Pawełek był zdecydowanie lepszy po pterwszej połówce - ciekawe coby było jakby był po litrze
Liczę, że nie otrzymam za to bana ;-) ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#1015
|
Jedyne ale to postawa Baszczyńskiego, który na puchary jest po prostu za słaby. Może jednak Singlar ? Trener chyba nie chce jednak zadzierać ze starszyzną i czeka po prostu na jej stopniowe wykruszenie ![]() ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Skąd: Proko
Offline |
#1016
|
|
Wisla w rewanzu z Beitarem bez Glowackiego !
Wisła Kraków w rewanżu z Beitarem Jerozolima będzie musiała sobie radzić bez kapitana i Arkadiusza Głowackiego! Uraz najlepszego stopera krakowian okazuje się poważniejszy niż przypuszczano początkowo. "Głowa" ma kontuzjowane kolano i nie wygląda ono dobrze. - Arek ma naderwane więzadło poboczne przyśrodkowe. Dochodzi do tego wysięk i podejrzenie uszkodzenia więzadła krzyżowego. Dlatego zabieram go na badanie rezonansem magnetycznym - powiedział nam na lotnisku w Tel-Awiwie lekarz Wisły Mariusz Urban, który właściwie wyklucza udział Głowackiego w rewanżu. Jeśli okaże się, że uszkodzone są struktury więzadła krzyżowego, to "Głowę" może czekać kilkutygodniowa przerwa w występach. To komplikuje sytuację Macieja Skorży. Jeśli sprawdzi się czarny scenariusz, to na Beitar szkoleniowiec będzie musiał wypuścić na prawą obronę Petra Szinglara, by na środek defensywy przesunąć Marcina Baszczyńskiego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Offline |
#1017
|
|
No to pięknie, po prostu teraz mamy pewną obronę. Po tym co Baszczu pokazał wczoraj, to ja się boję jak będzie z naszym środkiem obrony ...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2003
Skąd: Z sektora C2
Offline |
#1018
|
|
Witam po dłuuuugiej przerwie....
Odczucia po meczu średnie. Nie potrafię zrozumieć, w jaki sposób straciliśmy tę nieszczęsna pierwszą bramkę - strzał niespecjalnie mocny, krótki róg, spora odległość... No ale po raz kolejny Pawełek potwierdza, że jest bramkarzem nie tyle słabym, co nieobliczalnym. Potrafi wyciągnąć kilka bardzo trudnych piłek, by za chwilę zaprzepaścić swój wysiłek błędem, który nie powinien mu się przytrafić. Znów kiepsko z przodu, no ale kto ma strzelać te bramki :/ W sumie - to był pierwszy mecz o stawkę dla Wisły w tym sezonie... i mimo wszystko jestem optymistą. Na wygraną u siebie choćby 1:0 z drużyną z Izraela chyba jeszcze Wisłę stać... Chyba... |
|
|
|
Member
Od: 06.2007
Offline |
#1019
|
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ A ja trochę z innej beczki... Wiecie może dlaczego Wisła grała wczoraj bez reklamy "Salwatora" na koszulakach? Sorry za OT |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#1020
|
|
Jakbyśmy tego nie rozpatrywali to i tak moim zdaniem Beitar jest w 3 rundzie. Co niektórzy to chyba myślą ,że za tydzień Żydzi przyjadą położą się na murawie na 90 minut i będą czekać aż nasi strzelą z trzy bramki. Przecież Beitar to lepszy zespół i wczoraj było to widać jak na dłoni. To ,że naszym orłom kilka akcji wyszło i narobili trochę wiatru to nieznaczy ,że byli lepsi. Nie wiem na jakich przesłankach budujecie ten optymizm i wiarę w awans. Obecnie mamy w składzie piłkarzy albo doświadczonych i słabych albo niedoświadczonych rokujących nadzieję na przyszłość. Wczorajszy mecz pokazał ,że pomimo stworzonych sytuacji , przegraliśmy. W moim przekonaniu zgubił nas zwyczajny brak umiejętności. W takich meczach trzeba niestety elementarne sytuacje strzeleckie wykorzystywać. Popatrzcie na stałe fragmenty gry. Wiślacy mieli ich od groma. Jirsak bardzo dobrze te piłki dogrywał z rożnych ale nikt nie miał na tyle umiejętności żeby strzałem głową przełożyć te okazje na rezultat bramkowy. Poza tym Paweł Brożek i Andrzej Niedzielan mieli dogodne okazje do strzału wczoraj ale przez własną indolencję nie trafiali do bramki. Razi też mnie ten brak szybkiej decyzji w rozegraniu i spychologia odpowiedzialności. Popatrzcie jak wczoraj było mało strzłów z dystansu z naszej strony. 99% górnych piłek wrzycanych przez Pawełka z pominięciem drugiej linii przejmowali obrońcy Beitaru. Inna kwestia to przygotowanie kondycyjne. W tym aspekcie pomocnicy i napastnicy z Jerozolimy również prezentowali się lepiej od Wiślaków. Tymczasem patrząc na Zieńczuka, Cantoro, Baszczyńskiego można było odnieść wrażenie że w drugiej połowie zupełnie brakowało im sił. Co do samego Baszczyńskiego to trochę śmiesznie wyglądało jak Boguski próbował kombinacyjnie rozegrać na skrzydle z pierwszej piłki atak a Baszczański nie miał sił żeby za tą piłką pobiec a także ciężko było mu przewidzieć co Boguski za chwile z ta piłką zrobi. Co do skrzydeł popatrzcie jak było mało wrzutek i dośrodkowań (chociaż w sumie to można zrozumieć jak nie ma nikogo z naszych w polu karnym wroga no to po co tracić bezmyślnie piłkę).
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|