
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
A przy okazji Twojego kolejnego wpisu - nie, problem nie polega na tym, z kim Duda gra w drugiej linii, czy obok niego biega "bulterier", "koń", czy ktokolwiek inny. Problem polega na tym, kim Duda jest jako piłkarz i jakie ma mankamenty, które ciągnie ze sobą od czterech lat. Dla porządku wymieńmy: 1. Wolne rozgrywanie. 2. Zwlekanie z podejmowaniem decyzji. 3. Czasem nadmierne przetrzymywanie piłki. 4. Brak dobrych strzału z dystansu. 5. Kwestie mentalne i przechodzenie obok wielu meczów na przestrzeni tych sezonów. 6. Słabe warunki fizyczne, słaba dynamika i przyspieszenie. To nie jest sprinter. I - co kiedyś sam sugerowałeś, porównując jego styl do Zielińskiego - to nie jest też Zieliński. Ani warunkami, ani techniką, ani wizją gry, ani mentalnością (choć akurat technikę użytkową jak na polskie realia ma bardzo dobrą). W Rzeszowie fundamentalne było to, że Duda swoim ślamazarnym poruszaniem się zostawiał puste przestrzenie, dając rywalom komfort konstruowania akcji. W ofensywie z kolei dramatycznie wolnym operowaniem piłką pozwalał obronie Stali spokojnie się ustawić, co niweczyło większość naszych prób ofensywnych. I żaden "bulterier" obok ani żaden "koń" w pomocy tego nie naprawi, bo to nie jest kwestia otoczenia - to jest kwestia samego zawodnika. Więc może zamiast pouczać innych z pozycji, do której - delikatnie mówiąc - trudno znaleźć tytuł, spróbuj odnieść się do tych sześciu punktów konkretnie. Bez moralizowania, bez "kija w mrowisku", bez podpisu o idiocie. Po prostu merytorycznie. Czyli niestety tak jak już nie robisz od lat. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
|
|