willow napisał(a):

|
Jak sobie przypominam, najlepszy środek mieliśmy jak grał Carbo z Igbekeme. Najstarsi górale nie wiedzą, dlaczego Jop z uporem maniaka stawia na pare Duda - James. No ale cóż, wszak on widzi Carbo na co dzień na treningach... (to jest ironia).
|
Dokładnie tak. Niestety już jakiś czas temu parę osób pragnących wpychać do składu Dudę nawet gdy był w fatalnej formie i na to nie zasługiwał (tak jak niegdyś próbowalo na przykład wpychać Brodę) na użytek tego działania stworzyło sobie i próbowało lansować tezę, jakoby Hiszpan nie mógł grać razem z Nigeryjczykiem, bo to rzekomo oznacza problemy. Dzisiaj S1monik znowu do tego wraca, choć jest to kompletna bzdura, tak samo absurdalna jak jego teoria, że przy niskiej temperaturze powietrza piłkarze wywodzący się z ciepłych krajów zapominają, jak gra się w piłkę i tracą przynajmniej połowę na jakości, co też już zostało wielokrotnie obalone przez rzeczywistość.
Grupa osób wciskająca do składu takich zawodników potrafi wymyślać niesamowite absurdy mające to uzasadnić, na które niestety część kibiców się nabiera.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"