wolfy napisał(a):

Nie no chłopie, rozwiń jak to Bozić nie nadaje się na skrzydłowego, w przeciwieństwie do Sukiennickiego który jest szybki, to może grać wszędzie - nawet na defensywnym pomocniku.
Moim zdaniem dawno Was pojebało, tak totalnie, w robieniu z naszych młodych piłkarzy wielkich talentów, nawet jak grają absolutne gówno - jak Duda, Kuziemka czy Kutwa dzisiaj. Przy czym Kacper to już jest poziom odlotu niedostępny innym kibicom w Polsce - chłopa wciskano nawet do pierwszej Reprezentacji.
Mizerne warunki fizyczne, absolutny brak strzału, brak otwierającego podania (to że mu się udaje raz na 10 meczy oznacza, że tego nie ma), brak przeglądu pola. 22 lata - nadal talent. Miliony euro poproszę.
Ale to tylko moje zdanie, na poparcie którego mam tylko fakt, że po czterech sezonach w pierwszej lidze nikt nie wyłożył żadnych sensownych pieniędzy. No chyba że wierzymy w opowieści Królewskiego.
|
Znakomita riposta i podsumowanie FraMata, który gdyby był trenerem, wystawiałby Bozica na 10 lub 8 i nawet szarż z lewego skrzydła pewnie by przez to nie było.

Oczywiście wystawiałby go tam nie dlatego, by robić Baniowskiemu miejsce na skrzydle, no skąd...

Baniowskiego tydzień temu udawał, że nawet nie zauważa.
Nie jest taki sprytny, jak myśli i jakim próbuje być.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"