
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#91
|
|
Taka chujowa gra pokazuje, że potrzebujemy 4-5 zawodników do I składu w eklapie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#92
|
|
Kutwa by przecież dzisiaj nie zagrał, a Jopofile dalej by bredzili, że przegrał rywalizację i że Jop wie najlepiej bo jest na treningu
.Tak samo beznadziejny jest pewnie Omic, dlatego Jop wpuszcza go na góra 5 minut. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2013
Offline |
#93
|
|
Wszyscy narzekają na grę, ale wliczając bramki nieuznane, my wcisnęliśmy do siatki piłkę 3 razy a Bytom 2.
Bytomiowi grę ciągnął jeden młody i James który dziś ewidentnie wstał lewą nogą In Jop we trust |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#94
|
|
Znacznie więcej. Na eklape to mamy moze 2-3 zawodnikow! Ktoś tu bredzi, ze Jop moze wystawiać dwie równorzędne jedenastki. Jedna z tych "rownorzednych" pokazała klasę w Bydgoszczy. Czyli biorąc pod uwagę ten wynik, orbituje gdzieś na poziomie III ligi. Ta lepsza z rownorzednych to 6-10 miejsce w I lidze moze w zasiegu. Zamiast czepiać się Jopa, dziękujcie, ze z tego szrotu tyle punktów wydusil!....I być może doczłapie do tej eklapy. Tylko bez solidnych wzmocnien, zapytam retorycznie; po co?
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#95
|
|
Trzeba szanować punkt, osiągnięty w meczu w którym Wisłą była drużyną słabszą. To też jest sztuka.
W meczu jak w lustrze zobaczyliśmy cały sezon. Czy zremisowaliśmy bo mieliśmy świetną taktykę, znakomite zmiany wypracowane schematy, wreszcie gryźliśmy ziemię. Nie zadecydował błysk geniuszu Bozicia. No i może solidne rzemiosło Letkiewicza. Wygrywaliśmy mecze bo był błysk geniuszu Rodado, momentami Kuziemki, Duarte itd. Drużyny od dawna nie ma. Pisałem od października, że nas sztab trenerski niczego nie ogarnia i nie poprawia. Od dłuższego przegrywamy z każdą drużyną środek pola. Trudno się dziwić. James zjazd formy, Duda to najbardziej przeceniony zawodnik ery Królewskiego (nawiasem mówiąc zawodnik, który w przeciągu swej gry w Wiśle oddał może kilka strzałów celnych, na jego pozycji to cecha absolutnie dyskwalifikująca) . I do tego te ich nikczemne warunki fizyczne. No ale Omicia nie próbujemy bo nie. Nawet wobec takiej postawy Jamesa nie dostał szansy. A Carbo nasz genialny sztab szkoleniowy wsparty sztuczną inteligencją nie umie odbudować ani jeśli chodzi o formę fizyczną ani piłkarską. I na koniec myślę, że dzisiejszy przypadek powinien wyleczyć wszystkich w klubie z pomysłu przedłużania kontraktu Urygi. Nawet za zasługi, bo szczerze mówiąc to z tymi zasługami to raczej mit. Dużo pracy przed działem sportowym w przerwie letniej. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#96
|
|
Natomiast żeby trochę się odbić od biadolenia to trzeba przyznać dwie rzeczy.
Duda sam nosił na swoich plecach nasz środek pomocy bo Igbekeme był dzisiaj taki „nieekskluzywny”. Chłopakowi dawali piłkę jak był pod pressingiem trzech Bytomian a i tak zagrywał bez straty. To kiedyś będzie kosmiczny zawodnik jak dorośnie i nauczy się strzelać z dystansu. Bozic kolejny mecz z golem i kolejny z ważnym golem. Może być z tego chłopa pożytek na przyszłość. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#97
|
. Aktualnie mamy szrot bo Jop z porządnej fury z początku sezonu to właśnie zrobił, zardzewiałego rzęcha. I żeby nie było wątpliwości z każdej grupy nawet najlepszych piłkarzy Jop zrobi to samo. Więc żadne wzmocnienia nie mają sensu. Dokąd na ławce siedzi beton Jop. Można mieć nadzieję że chłop się otrząśnie, ale najpierw musiałby zrozumieć że spi..... po całości. A na razie refleksji nie widać. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#98
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#99
|
|
Jop ma więcej szczęścia niż.rozumu. Drużyna gra nieustający piach, lagi na Duarte, gra obronna całego zespołu to jawny kryminał. Wisłę wystarczy nacisnąć i totalnie się gubi.
Jop podkreśla, że mocno pracują nad wyprowadzeniem piłki od bramki ale efektów nie widać. Ale do samego Maestro przejdę w osobnym, poświęconym temu temacie. Igbekeme to chyba dostał informację, że nie będzie przedłużenia kontraktu, bo chłop jest beznadziejny. Kuziemka odkąd strzelił bramkę Włochom to wrócił do poziomu trzecioligowego. Uryga? No litości...Chłop po 3 zerwaniach więzadeł. Nie wiem co on tam za kontuzji doznał ale jednak jego gra na sztucznej murawie to igranie z ogniem. Ale jak pokazał wcześniejszy przykład Krzyżanowskiego, Jop lubi takie niebezpieczne zabawy. Jedyne co w tym meczu warte pochwały to fakt, że po raz kolejny po straconej bramce są w stanie odpowiedzieć.
Ostatnio edytowane przez sandomingo : 12.04.2026 o godz. 16:57.
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#100
|
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#101
|
Przeczytałem swój post jeszcze dwa razy i nic takiego lub nawet podobnego tam nie ma. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#102
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#103
|
Niestety widzę, że Jopofilia przechodzi w fazę ostrą zwłaszcza wtedy, kiedy indolencja Jopa objawia się w całej okazałości. Dzisiaj potrafią narzekać na Nikaja, mimo, że Duarte spartolił kilka okazji do strzelenia gola, a w 90 minucie zrobił dla przeciwnika wolnego jak niedorozwinięty. James nadawał się do zmiany w przerwie ale nasz strateg trzymał go na boisku do 90 minuty. Jak tu się wyciszyć?
Ostatnio edytowane przez Drozd : 12.04.2026 o godz. 17:05.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#104
|
|
Młody to jest Pietuszewski a nie Duda...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#105
|
|
Aha, ok.
A czy „dorośnie” może znaczyć, że uważam go za młodą nadzieję polskiego futbolu czy raczej że zawodnik w wieku 22 lat ma jeszcze plac na zrobienie postępu? Co jest według Ciebie z tych dwóch opcji (moje słowa vs twoja interpretacja) jest bliżej sensu mojej wypowiedzi skoro zamiast czytać dosłownie bawimy się w dopowiadanie i wkładanie słów w usta? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#106
|
|
Duda i tak zagrał nieźle, lepiej niż ostatnio. Słabszy był Kuziemka Igbekeme i Duarte, ale betonowy Jop wie swoje.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#107
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#108
|
|
Dwie równorzędne 11/stoper najsilniejszą pozycja personalna w drużynie xDDDDD
Śląsk wygra tą ligę, a my się doczołgamy jakoś. ![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#109
|
|
Poprzedni trenerzy mieli Żyrów, Sapałów, Szotów, Młyńskich i innych ananasów. Do tego młodych dwa lata młodszych. Carbo i Igbekeme to były filary drużyny. Teraz obaj nagle są szrotem? Jak to się stało? Kto za to odpowiada? Kutwa pół roku temu miał plac w młodzieżówce w meczu z Włochami, teraz przez przypadek zagrał pierwszy raz od pół roku. Kuziemka już kilka miesięcy zjazd. Wszyscy są słabsi niż byli. Co nie znaczy że są słabi tylko że aktualnie grają słabo. To się nie dzieje samo, to są efekty działań sztabu, a zwłaszcza trenera. Co Jop zyskał tym że trzymał Jamesa do 90 minuty? To że walnął sobie swojaka? Co daje wpuszczanie Omica na 4 minuty? Dlaczego Duarte ma abonament na granie? Takich pytań jest mnóstwo. A odpowiedź jedna. Bo Jop zdecydował, a skoro tak to odpowiada. Koniec tematu. A co chcesz od stoperów dzisiaj? Porównywalni do reszty. A to, że weszli pierwszy raz od kilku miesięcy to tylko ich jakoś usprawiedliwia. Wszyscy grają słabo, ale Jop zadowolony.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 12.04.2026 o godz. 17:44.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
#110
|
Bardzo proszę, żebyś rozwinął tę swoją tezę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#111
|
|
Jeden wielki, gigantyczny chaos od pierwszej minuty.
Pasywność, niedokładność, brak pomysłu na grę - i tego nie można tłumaczyć wyłącznie brakiem kontuzjowanych. To było coś głębszego. Drużyna wyglądała jakby nie wiedziała, po co wyszła na boisko. Zaczęło się od tego co przerabialiśmy już wielokrotnie - nieudolne i ściągające tylko problemy wyprowadzanie piłki krótkimi podaniami z własnego pola karnego. Rywale mogli strzelić trzy bramki w pierwszych minutach po koszmarnych błędach indywidualnych i straconej piłce przy własnej szesnastce. Trzy. Że skończyło się tylko jedną straconą to łaska losu, nie nasza zasługa. Jop kolejny raz nie potrafił zaproponować taktyki dostosowanej do rywala. Polonia gra agresywnie, wymusza błędy pressingiem, szuka walki ciałem - a nasz trener wystawił skład bez ludzi zdolnych do bezpośredniej walki fizycznej w drugiej linii i ataku. Nie dał piłkarzy, którzy wygrywają górne piłki i utrzymują się przy niej pod naporem. Sam sobie ograniczył możliwości grania w jakikolwiek inny sposób niż ten, który nie działał. A potem siedział przy linii i się przyglądał. Gra bez piłki? Tragedia. Doskok wolny, reakcje opóźnione. Wisła momentami grała zupełnie na stojąco. Brakowało ruchu, zmiany pozycji, wychodzenia na wolne pole. Zero dynamiki. Drużyna wyglądała jakby ją z nóg ścięło, a to nie jest kwestia zmęczenia - to jest kwestia nastawienia i przygotowania. Jedynym jasnym punktem był Bozić. Najlepszy na boisku, próbował indywidualnymi zrywami zmienić obraz gry i uratował nam punkt piękną indywidualną akcją. Dopóki miał wsparcie Lelievelda po lewej stronie - to skrzydło potrafiło stworzyć zagrożenie. Przynajmniej raz na jakiś czas była tam jakaś gra kombinacyjna, mała gra, generująca możliwości do dośrodkowań i szybszego rozgrywania piłki. W momencie, w którym Holender zszedł z boiska i pojawił się Krzyżanowski - nawet tego zabrakło. Tak, Lelieveld zagrał słabo w defensywie. Ale słabo zagrała cała linia obrony, więc trudno go tu wyróżniać negatywnie. Nawet Giger - nasz najpewniejszy punkt tej formacji wiosną, najsolidniejszy obrońca - był jakiś ospały, zupełnie nie był sobą. Dawał się ogrywać, źle reagował. Do tego fatalnie współpracowali ze sobą stoperzy i boki formacji. Kutwa swoimi niechlujnymi podaniami prowokował dodatkowe zagrożenie, Colley potrafił skiksować w najmniej odpowiednim momencie. Słabego występu Szweda nie zaciera nawet nieuznana bramka z drugiej połowy. Najgorzej ze wszystkich wypadł Igbekeme. Bardzo zły w rozgrywaniu, nieskuteczny w asekuracji, ogromne błędy w reakcjach i poszczególnych zagraniach. Ponosi główną winę przy straconym golu - w ciągu minuty trzykrotnie przyczynił się do koszmarnego rozwoju wydarzeń pod naszą bramką. Trzy błędy w jednej akcji. Po takim występie w kolejnym meczu powinien usiąść na ławce, bez dyskusji. Duda nieco lepiej niż w ostatnich spotkaniach, ale to "nieco lepiej" w wykonaniu Dudy to nadal za mało. Jak zwykle zero dobrych strzałów z dystansu, rozgrywanie piłki bez dynamiki i nieszablonowych rozwiązań. Aktywny w odbiorze - i tyle. To za mało na środek pola drużyny, która chce grać dobrze jakościowo. Kuziemka dalej jest pod formą. Kolejny mecz, w którym jest dalekim cieniem siebie z rundy jesiennej. Ertlthaler generalnie słabiutko - nie dawał prostopadłych podań, nie proponował nieszablonowych rozwiązań, nie dostarczał jakości. Duarte też nie dawał rady. Nie wygrywał pojedynków indywidualnych, nie utrzymywał się przy piłce, nie dochodził do główek. Nawet jak miał sytuacje strzeleckie - poza jedną z nieuznanych bramek niewiele z tego wynikało. Reakcje Jopa w postaci zmian? Kolejny raz chybione. Nikaj potwierdził, że jest jeszcze gorszą opcją w ataku niż Duarte - poza próbami przepchania rywala w paru sytuacjach nie pokazał kompletnie nic. Nic drużynie nie dał. Krzyżanowski nie wniósł nic do ofensywy, za to jeszcze bardziej pogorszył jakość operowania piłką na lewym skrzydle. Natomiast Omić tradycyjnie dostał zaledwie kilkadziesiąt sekund w końcówce - co przy tak fatalnie funkcjonującym środku drugiej linii jest jednak małym skandalem. Masz piłkarza, który mógłby wnieść coś do rozgrywania, a dajesz mu minutę. Kolejny kamyczek do ogródka Jopa i jego "hierarchii", którą stawia wyżej niż potrzeby drużyny na boisku. Pozytywnie można ocenić Letkiewicza, który niczego w bramce nie zawalił. Tyle. Proste przesłanie po Bytomiu: bez Angela Rodado do końca sezonu będzie niezwykle ciężko o jakiekolwiek punkty. Drużyna pozbawiona jego wsparcia funkcjonuje o wiele gorzej - gra się nie klei, brakuje punktu odniesienia w ataku, brakuje kogoś kto potrafi zamienić półsytuację w gola. Kutwa i Colley kolejny raz nie wykorzystują swoich szans żeby się pokazać i wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie. Trwa regres formy większości piłkarzy i na tę chwilę nie widać kiedy się to odwróci. Awans niestety jeszcze nie jest pewny. Zwłaszcza z taką grą. P.S. Nasz styl gry jest wymagający fizycznie i taktycznie. Jak piłkarze nie biegają na wysokiej intensywności i nie myślą na boisku - to wygląda tak jak dzisiaj. Jop powinien to wiedzieć lepiej niż ktokolwiek. Problem w tym że raczej wie, ale nie potrafi skutecznie zareagować...
Ostatnio edytowane przez Markus : 12.04.2026 o godz. 20:43.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem
Offline |
#112
|
|
Niesamowity mam dysonans, patrząc na Wisłę w tej rundzie. Pół roku temu potrafiliśmy regularnie dokręcać rywalom śrubę. Dokręcać w taki sposób, że było widać, że nawet jak przez bite 45 minut nic nie chce wpaść, to prędzej czy później ten worek z bramkami się nam w meczu rozwiąże. I to nie na zasadzie, że wepchniemy jednego, góra dwa gole psim swędem.
Od niepamiętnych czasów nie trzeba było martwić się o każdy kolejny mecz, bo drużyna grała po prostu swoje. Widać było, że zespół wie co ma po kolei robić na murawie, ufa trenerowi i założeniom taktycznym, więc nie musi nerwowo szukać jakichś dziwacznych, nerwowych rozwiązań. Wszyscy klaskali patrząc na Wisłę, pomysł na grę i metodyczność w rozbijaniu kolejnych rywali. Po przerwie zimowej, i to nie jest na pewno żaden wyświechtany frazes, można już śmiało powiedzieć: że to jest 'inna drużyna'. Skład pozostał ten sam, "pojawili się" też zawodnicy, którzy w poprzedniej rundzie dołączali do składu późno i mieli zaległości treningowe. Tymczasem każdy, dosłownie każdy, jest od początku tej rundy pod formą. Godne podziwu, jak można w okamgnieniu spieprzyć tak dobrze naoliwioną maszynę. Niesamowite. Pojebane. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#113
|
|
Uwaga. Za chwilę pojawia się wpisy pokazujące średnia punktowa Wisły w tej rundzie, oczywiście nie uwzględniające meczu we Wrocławiu.
I generalna refleksja, że "Wisła Pana Trenera Jopa nie przegrywa" oraz, że "średnia jest wyższa niż średnia punktowa za czasów Rude". Tymczasem drużyna wygląda dramatycznie słabo. A Jopenko jest totalnie bezradny. Trzymanie dziś na boisku Igbekeme to był czysty sabotaż. Czy leci z nami jakiś pilot? ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#114
|
|
Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
Destynacja : awans do ESA. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#115
|
Duda - grający kolejny chujowy mecz, który o mało co nie zawalił nam gola, z zerem dobrych podań do przodu i jak zwykle ładujący z dobrych pozycji w środek bramki lub trybuny - będzie kiedyś genialnym zawodnikiem. Ma już 22 lata, strzelił w tym czasie może cztery gole w seniorskiej piłce i ma może ze dwa razy tyle dobrych podań. Talent. Bozić - trzeci mecz z rzędu ratuje nam punkty genialnym strzałem z chujowej pozycji, bo drużyna gra gówno i nikt nie potrafi dobrej akcji rozprowadzić - MOŻE coś z niego będzie. Poziom odklejenia od rzeczywistości i piłkarskiej schizofrenii - przebija Królewskiego o kilka długości. Tydzień temu myślałem że FraMat ustawił poprzeczkę nisko, ale udało się pod nią przeczołgać. Chapeu bas.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 12.04.2026 o godz. 19:20.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#116
|
Nie da się. Pozostaje trzymać się swojego motto z podpisu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#117
|
Moim zdaniem dawno Was pojebało, tak totalnie, w robieniu z naszych młodych piłkarzy wielkich talentów, nawet jak grają absolutne gówno - jak Duda, Kuziemka czy Kutwa dzisiaj. Przy czym Kacper to już jest poziom odlotu niedostępny innym kibicom w Polsce - chłopa wciskano nawet do pierwszej Reprezentacji. Mizerne warunki fizyczne, absolutny brak strzału, brak otwierającego podania (to że mu się udaje raz na 10 meczy oznacza, że tego nie ma), brak przeglądu pola. 22 lata - nadal talent. Miliony euro poproszę. Ale to tylko moje zdanie, na poparcie którego mam tylko fakt, że po czterech sezonach w pierwszej lidze nikt nie wyłożył żadnych sensownych pieniędzy. No chyba że wierzymy w opowieści Królewskiego.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 12.04.2026 o godz. 19:40.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#118
|
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2012
Offline |
#119
|
To jakby być fanem jakiegoś Ferencvarosu albo innego Dinama Mińsk i trzepać sobie konia, bo treneiro nastukał 1,98. Absurd. Poza tym, tę średnią nabili mu piłkarze-indywidualności, kiedy byli w gazie na świeżo, a im dalej w sezon, to Jop i drużyna zostali przeczytani jak gazetka promocyjna z Kauflandu. Jak przez 1,5 roku można doprowadzić silną drużynę z ogromnym potencjałem ludzkim do poziomu absolutnej bryndzy? Jak? Już nawet nie mówię o czymś takim, jak pomysł na grę. 1,5 roku! Średnia 1,98 i od razu ręka w gaciach u niektórych. Dojdzie latem paru piłkarzy, Jop będzie pieprzył o zgraniu, braku gotowości i ostatecznie mam jakieś dziwne wrażenie, że w E-klasie w pierwszym składzie wyjdzie MOŻE max trzech debiutantów. Max. I jeżeli nagle Jop nie wymyśli czegoś, na co nie wpadł przez ostatnie 17 miesięcy, to będziemy pięknie świecącą czerwoną latarnią |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#120
|
Nie jest taki sprytny, jak myśli i jakim próbuje być. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|