
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#151
|
|
Widzę sporo wpisów od ignorowanych uzytkownikow - domyślam się że mają używanie
![]() Martwi mnie słabsza dyspozycja zespołu. Martwi przyjęcie bardziej zachowawczej taktyki - niestety i tak nieodpornej na sfg rywali. Drużyna była spóźniona w pressingu, między formacjami były zbyt duże odległości, a kluczowe postacie z jesieni znowu byłu cieniem samych siebie. Natomiast patrząc na to, jak wyglądają rozgrywki ligowe w Polsce w Ekstraklasie i 1. lidze i nie posiadając wyraźnie lepszej drużyny od swoich rywali - tak jak tu niektórzy zagubieni w swej niechęci do trenera Jopa czasem przebąkują - remisy przeplatane zwycięstwami nas zadowalają. Wykorzystaliśmy maksymalnie swój kapitalny okres z początku sezonu i z tego wypracowanego kapitału do dziś korzystamy. Wystarczy spojrzeć na tabelę formy, za ostatnie 10, 15 i 20 meczów - wliczając porażkę ze Sląskiem, w żadnej z tych tabel nie mamy większej straty do lidera niż 3 punkty. Zaraz po przerwie reprezentacyjnej bardzo istotne spotkanie z drużyną walczącą o życie. Trzeba przepracować te dwa tygodnie, a potem wywalczyć na boisku 3 punkty - patrząc na naszą postawę w meczu z Odrą, nie widziałem tam chęci do ciągłego atakowania, by zagrać o pełną pulę. A z Miedzią pierwsze pół godziny i ostatni kwadrans właśnie tak wyglądały. A dziś Wieczysta z piłkarzami opłacanymi 2-3x więcej dostaje bęcki od jednej ze słabszych drużyn w lidzd. Wisła trenera Jopa smaku porażki nie poczuła od meczu z Polonią Warszawa. edit. To był jeden ze słabszych występów Wisły, jednak był to mecz na remis ze wskazaniem na Odrę, a nie szczęsliwe zdobycie punktu przez nas. Generalnie jak tracimy punkty w tym sezonie, to zasłużenie (pierwszy mecz z Wieczystą był niezasłużony wynik). Trochę szczęścia mieliśmy w otwartych meczach na styku, a tak to punktowaliśmy zgodnie z tym, jak wyglądaliśmy - pomimo spadku poziomu z początku sezonu. James Duda i Carbo wygladali świetnie jesienią, a teraz każdy jest w bardzo słabej dyspozycji. Nie mamy komfortu posiadania szerokiej i wyrównanej kadry, więc przy kolejnych kontuzjach zobaczymy już na boisku Omicia i trzeba trzymać kciuki by zagrał lepiej od swoich boiskowych rywali.
Ostatnio edytowane przez grogoriogreg : 22.03.2026 o godz. 16:44.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#152
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#153
|
......a propos, co na to wróżka z Liszek .....Moskal juz na zwolnieniu. Cierpliwość Kwietnia zbyt długo nie trwa....![]()
|
|
|
|
Member
Od: 05.2025
Offline |
#154
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#155
|
|
Myślę, że nie jest aż tak źle. Natomiast z pewnością brakuje tej drużynie 'dziesiątki', która w meczu zwłaszcza takim jak wczorajszy z przeciwnikiem, który długimi momentami stał w niskim bloku oddając nam inicjatywę, potrafi zrobić dosłownie cokolwiek.
40 kontaktów 0 dryblingów 0 strzałów celnych/niecelnych/zablokowanych, po prostu nic 1 kluczowe podanie, które wygenerowało...0,07xA w zasadzie można pominąć, to coś w stylu podania, po którym Carbo jebnął w trybuny, a algorytmy zapisały to jako key pass i policzyły xA. Tak się nie da. Celowo nie piszę nazwiska, bo gdzieś od września nie oczekuję/wymagam od tego grajka, że będzie robił rzeczy, do których się po prostu nie nadaje i myślę, że sztab gdyby miał inne opcje to zwyczajnie nie wystawiałby go na tej pozycji. W perspektywie sezonu wygląda to tak. Zaczęliśmy 10/9 Rodado/Zwolak. Specyficzny mecz. Można powiedzieć, że długimi momentami dużo się teoretycznie nie zgadzało, natomiast wynik jak najbardziej. Mecz, który dobitnie pokazuje, że posiadanie/dominacja nie jest kluczem do wszystkiego. Zwolak odchodzi. Na 10 wskakuje Julek. Każdemu kto zastanawia się dlaczego już nie robimy na boisku rzeczy, które robiliśmy w tych pięciu spotkaniach polecam je po prostu obejrzeć. Zresztą wystarczyłyby chyba skróty. Zwrócić uwagę na przestrzenie, które zostawiali nam przeciwnicy, zagęszczanie przez nich środka pola, a raczej jego brak, wysokość ustawienia bloku obronnego i przestrzeni zostawianej za nim. Stara prawda - grasz tak jak przeciwnik pozwala, a przeciwnicy pozwalali na baaardzo dużo. Do tego wesołe letnie granie. Każdy chce dobrze wejść w sezon. Wiele zespołów próbuje grać odważniej i bardziej otwarcie niż na to je stać. Dochodzą nieskompletowane i niezgrane kadry w ciągle trwającym okienku transferowym. Od Miedzi zabawa się kończy, a zaczyna poważne granie. P-R-Z-Z-R. Każdy z tych meczy jest niestety sygnałem, że Julek na 10 z lepiej zorganizowanym przeciwnikiem częściej stającym w niskim bloku traci sporo swoich walorów. Wjeżdża koncepcja Julek na skrzydło Duda na 10. Mamy drugą serię Z-Z-Z-Z. Aczkolwiek o ile z Ruchem i Puszczą wygląda to w miarę poprawnie. To z Rzeszowem i Chrobrym przeciwnicy presując wyżej mocno paraliżują nasze budowanie przez 6/8, a mecze wygrywamy omijając ten pressing lagami Grujcica i Carbo. Zresztą z Puszczą też otwarliśmy sobie mecz lagą Carbo. No i przychodzi Polonia, która sumiennie odrabia lekcje. Z jednej strony presem czyniąc nasze budowanie po ziemi mocno nieskutecznym, z drugiej będąc dobrze ustawiona do neutralizowania długich piłek. Od tamtej pory mamy P-R-Z-R-Z-R-R-R-Z-R. Julek coraz bardziej kojarzy mi się z Goku. Czyli skrzydłowym, który ustawiony na 10 fajnie funkcjonował w innym zespole i rzeczywistości boiskowej innej niż wiślacka. CV też się zgadza. W AusBundeslidze w 20 meczach na dziesiątce ma jedną asystę. Już chyba Goku lepiej tutaj wyglądał. Chociaż Julek wygląda z kolei zdecydowanie lepiej w grze defensywnej. Duda? W teorii to chyba miało wyglądać tak, że skoro przeciwnik staje w szesnastce to Kacper na 10 przed polem karnym małą grą po ziemi ma napędzić nasze rozegranie. W teorii, bo nie bardzo kojarzę mecz, w którym rywal po wyjęciu Dudy z 8 chciał w ogóle czekać na nas w swoim polu karnym. Wracając do sedna. Sztab chciał grać z Rodado na 10 i widać to był bardzo wyraźnie w letnim presezonie. Żeby było jasne Angel jest lepszą 9 niż Zwolak czy Sanchez, ale potrzebuje 10, która nawet nie tyle obsłuży go asystą, co sama stworzy zagrożenie trochę odciągając od niego uwagę obrońców i robiąc mu więcej przestrzeni. Z drugiej strony nie mamy lepszej 10tki jeśli chodzi o grę do przodu, patrząc na jednoczesną zdolność odnalezienia się zarówno w fazach przejściowych jak i grze na niski blok to jest Angel i dłuuugo nic. Argument, że przegrywamy z nim walkę o środek pola jest dziwny. W jego statsach z Miedzią jeśli chodzi o kontrybucję w grze obronnej (wejścia w pojedynki, przechwyty, odbiory) tego po prostu nie widać. Natomiast legendarna walka o środek pola to już w ogóle słowo wytrych. Jak ją wygrywamy to kończy się posiadaniem ~70%. Patrząc na nasze przygody w tej lidze naprawdę rzadko koreluje to z zadowalającym wynikiem na koniec meczu i nie jestem pewien czy w ogóle taka dominacja przez pełne 90min jest naszym celem. Zdecydowanie bardziej raził natomiast brak naszych szybkich ataków w momentach kiedy Odra przejmowała inicjatywę. Obecnie to nie jest jedyny problem tej drużyny, ale dla mnie kluczowy jest jednak deficyt na pozycjach 9/10 gdzie nasz najlepszy napastnik jest jednocześnie najlepszą 10tką. Do Polonii różnymi taktycznymi wygibasami dość skutecznie maskowaliśmy półśrodki, którymi łataliśmy braki na 10. Niestety przeciwnicy też się uczą. Bardzo dużo obiecywałem sobie po ustawieniu Rodado/Sanchez i z Miedzią w sumie wyglądało to bardzo poprawnie, bo zagraliśmy chyba najlepszy mecz od miesięcy. Z Odrą poukładało się to personalnie mocno pechowo, ale liczę że właśnie takim ustawieniem 9/10 jakoś dowieziemy ten awans. Nie zmienia to faktu, że przed ESA trzeba tutaj usiąść i zastanowić się co dalej, bo półśrodki, które dały nam dorobek punktowy w 1 lidze w ESA raczej nie przejdą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#156
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#157
|
|
No cóż, ewidentnie jesteśmy w słabszej dyspozycji - na szczęście nie ma to wpływu ani na pozycję w tabeli, ani na przewagę punktową, bo tabela w tym sezonie to istny wyścig żółwi - na bezpośredni awans z drugiego miejsca ma szansę z 10 zespołów.
Wyrównana liga, tylko my się wybijamy na plus. Dobrze, że nie jesteśmy tam gdzie Ruch np., co nie jest dla mnie jakimś sci-fi patrząc na nasze poprzednie sezony. Narzekaczom polecam trochę lodu na głowę.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.03.2026 o godz. 18:58.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#158
|
Rodado - kontuzja na obozie 2 tygodnie, teraz problem z kolanem Duda - pauzowal przez kontuzje, teraz znowu pobijany Bozic - kontuzja za kontuzja Omic - kontuzja na obozie Biedrzycki - pauzowal na obozie 2 tygodnie Krzyżanowski - kontuzja pleców Kuziemka - teraz kontuzja Jordi - bez gry od pol roku, teraz kontuzja Mikulec - po kontuzji i przeciążył kolano Uryga - po kontuzjj Ertlhaler - pauzowal w meczu z PGM - kontuzja Grujcic - mocna infekcja - pauzowal 2 tygodnie na starcie wiosny Kutwa - również mial infekcje Baniowski - zawilosci kontraktowe, stracil polowe obozu, jesienia ciagle kontuzje Jedyni z otoczenia 1 skladu których nie wymienilem to Letkiewicz, Giger, Leliveld, Igbekeme, Duarte i Carbo - przynjamniej oficjalnie, ale jak Jop mówi ze mamy w zespole duzo mikrourazow to pewnie kogoś wyżej tez ma na mysli. Za malo sie o tym mówi, jak duze mamy problemy kadrowe i brak ciągłości treningu. Wychodzi bral kasy i brak realnej ławki w ofensywie. Cos co nas bardzo omijało jesienia - wiosna przychodzi z nawiązką.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 23.03.2026 o godz. 06:52.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#159
|
|
Karherop oka, kontuzje, mikro urazy itd Ale przejść tak bezczelnie obok meczu jak zrobili to nasi w sobotę? Jak to wytłumaczyć?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#160
|
......![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#161
|
|
Może po dobrym starcie i zrobieniu sobie nadwyżki piłkarze specjalnie albo podświadomie zaczęli grać dużo gorzej bo nie mają kasy na czas? Może specjalnie albo podświadomie chcą tym pokazazać, że kasa ma być płacona na czas? Może główny problem to kontuzje jednak? A może Jop stracił zaufanie czy też pomysł na Wisłę i wszystko siadło? Może pokutujemy za źle złożona kadrę, krótką ławkę?
Wydaje mi się, że nie ma jednej przyczyny i to jest miks tego wszystkiego. Na pewno nie będzie kolorowo bez płacenia na czas i z kadrą krótką, bo na dłuższa metę nikt nie będzie chciał w takim klubie tkwić czy gryźć trawę po to żeby się zastanawiać czy kasa przyjdzie w tym miesiącu czy za dwa. Także to na pewno jest do poprawy jak najszybciej. Mim słabszych wyników i gry, to i tak średnia jest 1,66 to nadal nie jest tragiczna średnia. Wynik na 57 pkt w sezonie czyli spokojne miejsce w top 6 - coś o czym jeszcze niedawno właściwie marzyliśmy, żeby być w top 6 na spokojnie, bez strachu że nawet szansy na baraże nie będzie. Gramy chujowo, ale co najmniej remisujemy. Także jak widać, wystarczy trochę więcej ognia i te mecze mogą być wygrywane. Mało tego, gdyby ze Śląskiem odbył się mecz i byśmy go wygrali - oczywście to jest gdybanie - to dzisiaj byśmy mieli 56 pkt, średnią w tym roku 1,85 i w przypadku wygrania zaległego meczu przez Wieczystą 13 pkt przewagi nad 3 miejscem, na 8 kolejek do końca. Także praktycznie już awans pewny. Także my ciągle jesteśmy o mały krok od przyklepania awansu, 1-2 mecze wygrane pod rząd i sprawa jest załatwiona. Wystarczy, że za chwilę forma trochę podskoczy i zrobimy awans z przewagą 10-15 pkt nad 2-3 zespołem. Tak na prawdę to trzeba chwalić Jopa, że pomimo kryzysu i słabej gry, ciągle jesteśmy w czołówce, utrzymujemy prawie całą przewagę i nie przegrywamy meczów. Chciałoby się po 5:0 wygrywać ale kryzysy też będą. Jeśli obecnie to nasz największy kryzys i gorzej nie będzie to szacun dla Jopa. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#162
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#163
|
Ok, w tym czasie przegrywamy raptem 1 mecz z Polonią a drugi oddaje walkowerem Young Global Leader. Ale jednak wygrywamy również niezbyt często a remisy są raczej szczęśliwe dla nas. Moim zdaniem jedną z przyczyn, dla których rozpadła się Wisła jest sposób zarządzania piłkarzami przez trenera. Zobaczymy co będzie za 2 tygodnie. Przygotowania stricte fizycznego poprawić się w tak krótkim czasie nie da, natomiast czas na zaleczenie mikrourazów na pewno jest. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#164
|
|
Kolejny przeciętny mecz Wisełki, niewiele ciekawego pokazliśmy w ofensywie. To jest główny problem Wisły na wiosne, że jest bardzo dużo niedokładności w fazie budowania akcji w ostatniej tercji boiska - główny zjazd jesli chodzi o ten element gry widoczny u Juliusa. Do tego Kuziemka i Duarte zaczęli średnio, Rodado wydaje się ociężały, podejchany i tez mało mu wychodzi. Carbo całkowicie pod formą. Natomiast w tej całej układance niezwykle ważne jest to, że mamy dalej bardzo solidną obronę i pomijając dwie bramki stracone w idiotyczny sposób na własne życzenie - Tychy i Znicz, w grze obronnej naprawdę ciężko się do czegoś przyczepić. Nawet z taką toporną solidnością w grze nie powinno być problemów jeśli chodzi o awans, patrząc na sytuacje w tabeli i ilość drużyn walczących o baraże/awans.
![]()
Już za chwile, za chwileczke Broziu strzeli pod poprzeczke!
Fundacja #1 - Wiezi Muzyki Fundacja #1 - Nie mysl sobie ze Firma krk - Zamiast szukac podzialow Fundacja #1 - Uwazaj dzieciak Peja - (Z)robie szmal |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#165
|
Ledwie tydzień temu walczyli, a w Opolu juz im wie nie chcialo? Nie kupuje tego. Ja tu widzę mix kontuzji, przemotywowania, presji, rywale walczacy o życie i jak zawsze z mega spina na nas. @Szneka Gdybysmy przeszli obok meczu to bysmy dostali 0-4 i wrocili do domu. Zespół widzial że po 5 min plan na mecz nam się posypal. Musial wejść zawodnik ktory nie powinien zagrać (Rodado), rywal gra agresywnie i zamiast na grze musimy sie skupić na fizycznej walce. Rywal pressuje przy naszym wyprowadzeniu, a lage z przodu nie ma na kogo grac. To byl klasyczny mecz ktory powinniśmy przerżnąć, tak jak Wieczysta przerżnela w Mielcu. Remis nas zadowalal, po prostu. Nie jest to tym samym co przejście obok meczu, a dostosowanie sie do fatalnego dla nas dnia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#166
|
Jopa pochwalimy po sezonie, ewentualnie po meczu z Ruchem (wtedy, wg mnie powinien być przyklepany awans)..........Na razie, mimo slabej formy wszystko idzie w dobrym kierunku. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#167
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#168
|
|
Cytat:
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#169
|
![]() Jak Wisła gra dobrze to jest Wisła Jopa Jak Wisła gra słabo to jest Wisła Królewskiego. Byłem pewny, że to Królewski odpowiada za to że Jop rozwalił zespół swoim kretyńskimi decyzjami. A oddanie meczu to przykład na honorową postawę, taką jakiej się oczekuje od zawodników na boisku. Kiedy w zimie pisałem, że pomijanie dużej części składu mimo słabej postawy tych co mają u Jopa abonament na grę, spowoduje problemy. To się Jopofile chciały zapluć. Teraz wychodzi jak to oglądanie treningów Jopowi służy. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#170
|
|
Droździe, nawet dziś w Studio Reymonta wątpliwości co do wyboru składu zostały rozwiane.
Igbekeme w obecnej formie to po prostu lepszy wybór niż Omić czy Carbo, którzy muszą być w formie po prostu tragicznej. Kutwa też przegrywa rywalizację sportową, nie ma tu mowy o zmowie przeciwko zawodnikowi ze strony trenera. Jest to opinia ludzi, którzy wiedzą o drużynie więcej, niż Ty będziesz wiedzieć kiedykolwiek. Przestań w końcu bredzić. Do gry jest może 13-14 w miarę jakościowych graczy, reszta to nazwiska na liście, które w przypadku wejścia na boisko, obniżają poziom sportowy całości. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#171
|
![]() Mimo fatalnej godziny to dobrze że mecz z Łęczna zagramy 5 dni później niz pierwotny (chory) termin. Kadrowicze sie zregeneruja i przygotowanie do meczu powinno być takie jak trzeba. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#172
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#173
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#174
|
Acha. To, że jeden z drugim dziennikarz coś tam sobie powie nie rozwiewa niczego. Gramy ostatnio tak słabo, że wpuszczenie juniorów nic nie pogorszy. Chłopaki wymyślili, że Omic zagra z Podhalem i wtedy się okaże Oczywiście znowu oceniać będzie Jop bo transmisji nie ma .Teraz gdyby Omic zagrał w lidze i pokazał jakość, którą ma, to Jop wyszedłby na całkowitego indolenta, albo jeszcze gorzej. Dlatego wszystko będzie robił żeby nie dać mu szansy. A przydupasy będą jego polityki bronić. Całe szczęście jest Królewski, który prędzej czy później uderzy pięścią w stół i skończy się cwaniakowanie Jopa. Nie po to klub sprowadza piłkarza żeby trener przez swoje urojenia nie dał mu porządnej szansy w lidze. Porządna szansa to 3 mecze od początku do co najmniej 70 minuty. Nawet mimo słabej postawy. Dokładnie taka jaką dostają Duarte, Duda, Igbekeme Kuziemka. W czym oni są lepsi od Omica? Skoro oni nic nie grają, a cały czas grają to Omic, Kutwa, Baniowski też na takie traktowanie zasługują. A założę się że Omic czy Baniowski wychodząc w pierwszym składzie nie będą spacerować jak pupile Jopa. Taa nawet ze Zniczem widoczny był ten efekt olania. Dzięki Królewskiemu przynajmniej mamy dodatni bilans z Wrocławiem. Gdyby mecz doszedł do skutku to forma drużyny którą wypracował Jop. Wcale dodatniego bilansu nie gwarantowała.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 23.03.2026 o godz. 20:00.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#175
|
|
Najsmutniejsze, a zarazem być może i najśmieszniejsze jest to, że niemal wszyscy macie w jakimś stopniu rację. Na obecną fazę kryzysu Wisły (bo jak najbardziej można mówić o kryzysie trwającym zresztą już od mniej więcej listopada) składa się kompilacja wielu różnych czynników wymienianych tu przez różne osoby:
1. Ewidentnie zawalone lub w jakimś stopniu zepsute przez sztab przygotowania do rundy. Nawet jeśli finalnie skończy się wszystko dobrze i Wisła na kilka kolejek przed końcem rozgrywek zapewni sobie awans do Ekstraklasy, obecna faza sezonu i gra w niej jest dramatycznie słaba i nieprzystająca do celów sportowych. Zostały popełnione błędy i tylko ktoś całkowicie ślepy może je negować. 2. Na pogorszenie się jakości gry całego zespołu i indywidualnej dyspozycji poszczególnych zawodników (z których niemal wszyscy prezentują się dużo gorzej niż na początku rundy jesiennej i całego sezonu) również składa się kilka czynników, na czele z tymi często podnoszonymi przez Drozda: a) w sferze mentalnej, gdzie jak widać zbyt wcześnie uwierzono, że wszystko już jest wygrane i nie trzeba starać się ze wszystkich sił; b) w sferze rotacji i hierarchii panującej w drużynie, którą określa sztab, a która nie pozwalała w większym stopniu korzystać czy zbudować takich zawodników jak Omić, Božić czy Baniowski (pomimo ich problemów zdrowotnych, które mieli w trakcie sezonu). Omić akurat miał ich najmniej z tego grona, a mimo to Jop nie potrafił go podnieść do poziomu wartościowego zawodnika środka pola, który mógłby udanie rywalizować z innymi. Ta sprawa nie jest zwycięstwem Jopa. Strategia Jopa na tym polu nie ma sukcesów, co widzimy już od kilkunastu miesięcy. To, co wystarczało na początku sezonu, szybko przestało wystarczać i funkcjonować, gdy tylko minęła świeżość, a zmęczenie zaczęło się nawarstwiać. Wtedy wyszedł brak przygotowanych do gry jakościowych zawodników, którzy mogliby zastąpić tych wchodzących w załamanie formy. Nie może i nie powinno być tak, że przykładowo taki Uryga, z uwagi na status, od ręki dostaje miejsce pierwszego zmiennika na środku obrony, a taki Kutwa ląduje w rezerwach. Nie powinno być tak, że taki Duarte, bez względu na aktualną dyspozycję i formę, ma pewne miejsce na boku pomocy, a taki Božić, żeby grać nieco dłużej, musi czekać, aż kogoś kopną lub prawie złamią mu oczodół.Nie powinno być tak, że młody Krzyżanowski czasem niemal na siłę jest wpychany do składu, a taki Lelieveld, będący piłkarzem od niego lepszym, jest od tego składu odstawiany. Nie powinno być tak, że taki Duda jest wystawiany przez sztab do krycia wysokiego zawodnika rywali na krótkim słupku czy stałych fragmentach gry itd itp, 3. Duże błędy Królewskiego. Tak, też zostały popełnione i nie mam tu na myśli w żadnym stopniu walkowera ze Śląskiem, tylko inne sprawy. Od bardzo dawna wiele osób wskazywało na: a) Pilną konieczność poprawy obsady pozycji bramkarza, zainwestowanie w jakiegoś sensownego golkipera, mogącego realnie podjąć walkę z Letkiewiczem, a nawet wygryźć go ze składu. Brak takiego bramkarza zaważył na dużych problemach z jakością gry na tej pozycji w obecnym sezonie. b) Nieprzedłużanie kontraktów z takim Brodą, czy innymi nieużytecznymi zawodnikami w myśl jakiejś zasady, że Wisła nie zostawia piłkarzy będących w potrzebie, nawet jeśli są sportowo beznadziejni lub wątpliwi. Sprowadzenie klubu do roli filii pomocy społecznej nie leży w jego interesie i nie ma sensu. c) Zaniedbanie potrzeby sprowadzenia dodatkowego, jakościowego bocznego pomocnika, mimo iż początkowo klub widział braki na tej pozycji, gdy próbowano ściągnąć Zimmermana. Zimą wrócił temat dodatkowego wzmocnienia tej pozycji, ale skończyło się tylko na gadaniu. Gdyby to zrobiono, może nie musiałby ostatnio Krzyżanowski wchodzić w roli prawego pomocnika. d) Uparte trzymanie Załuski, tak jak niegdyś Sobolewskiego, pomimo iż gołym okiem od dawna widać, że ten trener bramkarzy kompletnie się nie sprawdza. Nie ma on najmniejszych sukcesów na przestrzeni ostatnich dwóch lat, bo nawet Letkiewicz nie rozwija się i nie broni coraz pewniej, tylko od czasu do czasu popełnia fatalne błędy. Pozostali bramkarze, którzy z nim pracowali, również zanotowali zjazd i w żaden sposób nikogo on nie rozwinął. To dobitnie świadczy o jego kompetencjach w tej roli. Do tego doszły pech, problemy zdrowotne i kontuzje, a także takie sprawy jak powrót Urygi, który znów przejął opaskę kapitańską, nawet od Angela, co jest dla mnie kolejnym kuriozum i fatalnym ruchem. Oczywiście dla większości osób zbiegnięcie się drastycznego pogorszenia mentalu w drużynie w momencie, kiedy on wrócił do kadry i gry, będzie tylko przypadkiem. Ale ja powiem, cytując znane powiedzenie: "nie ma przypadków, są tylko znaki.". I nagle znów np Duda nawet nie skacze do główek, tak jak przed kontuzją Alana... Nie ma przypadków.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.03.2026 o godz. 19:56.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#176
|
|
Rany Boskie, nigdy bym się tego nie spodziewał, ale....podpisuje się w 100% pod postem Markusa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#177
|
|
|
Polać Markusikowi ;*
Cytat:
Cytat:
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#178
|
|
Ilu i którzy piłkarze do wymiany po awansie do ekstraklasy? Teraz odpowiedzcie sobie na pytanie czemu nagle gra taka a nie inna, gdy zajrzało realne widmo awansu. Kto by rezygnował z kury znoszącej złote jaja?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#179
|
Z maliniakami prawdopodobnie padłby remis |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#180
|
Przygotowania mogły byc najlepsze w historii, ale co by to zmienilo jesli 1/3 kadry miala przerwy w treningu/problemy zdrowotne? Kolejni sie albo źle starzeją (Carbo) albo po prostu sie nie nadaja do tej ligi (Omic, Nikaj). Nikt nie wywróci przygotowań do gory nogami mając za soba dwa udane okresy: zimy 2025 i lata 2025. Nie wierzę w to. Mozna popatrzeć w esa na Jagiellonie, ktora przechodzi dokladnie to samo.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 24.03.2026 o godz. 09:28.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|