
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#35
|
|
Hejterku, znowu serwujesz to samo: pianę, kompleksy i totalne niezrozumienie realiów piłki nożnej. I co najlepsze - im głośniej krzyczysz, tym bardziej widać, że znowu biegniesz sprintem prosto w ścianę.
Zanim więc po raz kolejny wypuścisz ten swój festiwal konfabulacji, to przypomnę: twoje poprzednie wygibasy zostały już wyjaśnione, rozłożone na czynniki pierwsze, a potem pogrzebane tutaj: https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1312 https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=1325 Dzisiaj wracasz - i znowu to samo. W sumie szanuję konsekwencję, bo merytoryki dalej brak. Najważniejsze sprawy: 1. Twoje lamenty o "zawodnikach z Hiszpanii, którzy nic nie dali" to kabaret. Większość sprowadzonych stamtąd graczy na przestrzeni lat SIĘ SPRAWDZIŁA, nie tylko w Wiśle, ale i w całej lidze. Carlitos, Imaz, Carbo, James, Rodado - wyliczać ci mogę jeszcze mnóstwo nazwisk, bo robiłem to wiele razy. A polskie kluby nie tylko ich ściągały masowo ale dają ściągają, bo wygrywają rywalizację i są dobrym wartościowym towarem. W pierwszej lidze jest ich obecnie 17, a w ekstraklasie około 30. Nie dlatego, że się nie nadają i nic nie dają. To nie jest opinia - to rynek. Coś znacznie mądrzejszego niż ty. 2. Twoje bajki o "stawianiu na Polaków" rozjeżdża rzeczywistość. W ostatnim meczu ligowym w podstawowej jedenastce Wisły było...czterech Polaków. CZTERECH. Czyli mniej niż niekiedy za Rude. A ty tu próbujesz sprzedawać legendę o "polskim projekcie". Wczoraj miałeś ich więcej w Bydgoszczy, oczywiście nie uchroniło to przed kompromitacją. Jak to mawiają - każdym zdaniem podcinasz gałąź, na której siedzisz. 3. Twoje zaklinanie, że wystarczyło ograniczyć liczbę Hiszpanów jest jeszcze lepsze. Jak sobie poradziła Wisła Moskala, w której również ograniczono liczba Hiszpanów? Jakie cele zrealizował Jop z ograniczoną liczbą Hiszpanów i zwiększoną Polaków w minionym sezonie? Prawda jest taka, że Wisła ruszyła do przodu, gdy: - trener dostał czas i mógł spokojnie pracować więcej niż pół roku, - skład został uzupełniony jakościowymi zawodnikami, - rywalizacja wzrosła, - leserzy tacy jak Gogół, Sapała czy Uryga zostali odcięci - przebudowano szatnię, - skupiono się tylko na lidze. Czyli dokładnie wtedy, gdy zrobiono to, o czym wielokrotnie pisałem. 4. Najlepszy hit: Piszesz, że "żaden z wielkich Hiszpanów nie zrobił kariery". A potem przyznajesz, że Rodado i Carbo są jedynymi, którzy zostali, grają, robią różnicę i robią wyniki. Oczywiście o karierach takich piłkarzy jak Carlitos czy Imaz cisza ![]() Czyli: "Hiszpanie słabi, ale najlepszy napastnik i jeden z najlepszych środkowych pomocników (o Jamesie już nie piszę) przyszli... z Hiszpanii." Hejterku, ty naprawdę nie widzisz, jakie komedie sam produkujesz? ![]() 5. Trenerzy z Hiszpanii Hiszpania ma nieporównywalnie lepszy rynek szkoleniowy niż Polska. Zawsze miała, ma i będzie miała. To nie jest kwestia wiary, tylko skali, metodologii i infrastruktury szkoleniowej. Chcesz to podważać? To równie sensowne, jakbyś próbował udowodnić, że w Nepalu są generalnie lepsi piłkarze od Brazylijczyków. ![]() I teraz puenta, hejterek próbuje mnie obrażać, wykrzywiając fakty, ale z każdym swoim zdaniem obnaża tylko jedno: nie ma bladego pojęcia o czym pisze i jest zbyt głupi, by to ogarnąć. Narodowość nie strzela goli, młotku. Idź dalej płacz w kącie, że Hiszpanie to zło,Rodado zwykły szrot, a Sukiennicki to Messi I ligi. Lolcontent level master ![]()
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.12.2025 o godz. 17:26.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
|
|