FraMat napisał(a):

Umówmy się, że Duarte wszedł na końcówkę, więc nawet nie bierzemy go pod uwagę.
Na sofacore czterech naszych piłkarzy (Igbekeme, Rodao, Kuziemka i Letkiewicz) mają lepszą notę od Carbo.
Więc, nie umniejszając niczego Carbo nie był najlepszy.
(Tak, wiem, nie pisałeś, że był najlepszy).
I nie mam zamiaru go dyskredytować - zagrał bardzo dobrze - tylko proponuję trochę lodu na głowę.
|
Zaakceptuj podstawowe fakty, zanim znów odpalisz taką "mądrość" jak niegdyś, że Sukiennicki może grać lepiej na środku pomocy niż Carbo, bo jest bardziej dynamiczniejszy
Nikt nie wspomina o Carbo jako o najlepszym piłkarzu Wisły w tamtym meczu, poza Tobą w swoim zastrzeżeniu, którym nieudolnie próbujesz wykrzywiać płaszczyznę dyskusji. Są za to tacy, którzy obsadzają go w roli najgorszego piłkarza na boisku w drużynie Wisły, co jest totalną bzdurą, której nie potwierdzają również statystyki.
Umówmy się też, że Fred nie wszedł na samą końcówkę, bo pojawił się na boisku w sześćdziesiątej czwartej minucie i grał mniej więcej pół godziny. Ta z grubsza 1/3 częśc meczu była koszmarna w jego wykonaniu. Warto też zauważyć, że przykładowo Duda i Julius W Głogowie grali najwyżej przeciętnie o ile nie słabo i dawali zespołowi jeszcze mniej niż dawał nasz Busquets.