
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#121
|
|
Kontuzjogenny oznacza powodującego powstanie kontuzji, a nie podatnego na niego.
Więc to Ty jesteś zagubiony jak dziecko we mgle. Nie pierwszy raz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#122
|
Pochodzi od słów: kontuzja (uraz, obrażenie) + -genny (tworzący, powodujący). Znaczenie: kontuzjogenny = sprzyjający kontuzjom, niosący ryzyko urazu, powodujący powstawanie kontuzji. Przykłady użycia: "To bardzo kontuzjogenny sport" - czyli taki, w którym łatwo o urazy (np. rugby, MMA, hokej). "Murawa była śliska i kontuzjogenna" - czyli stwarzała warunki sprzyjające kontuzjom. "Piłkarz jest kontuzjogenny" - czasem używane potocznie w odniesieniu do zawodnika, który często doznaje urazów. Dokształć się, zanim znów zaczniesz się mądrzyć i recenzować to co inni piszą. ![]() ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#123
|
|
Markusie, bez złośliwości, bo szkołę skończyłeś prawdopodobnie wiele lat temu - zamiast starać się tłumaczyć swoje potknięcia i tworzyć własne definicje słów lub brać je z komentarzy pod artykułami na jakimś onet.kobieta można przyznać się do błędu
![]() Dotyczy to całej Twojej twórczości od wielu lat. Bo teraz jedynie publicznie pokazujesz, że ze zrozumieniem znaczenia słów możesz mieć podobne problemy co z analizą danych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#124
|
|
Drogi kolego Markusie,
Słowo kontuzjogenny często bywa błędnie używane w opisywaniu piłkarzy podatnych na kontuzje. Twoje próby przeinaczenia sytuacji są dość karkołomne. To tak jakbys napisał Krakuw i się upierał, że to nie jest błąd, tylko potoczne dopuszczalne sformułowanie, bo dużo osób tak pisze. No nie, to tak nie działa Ciekaw jestem ile będziesz jeszcze wykręcał kota ogonem, zamiast przyznać się do niewiedzy.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 08.10.2025 o godz. 09:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere
Offline |
#125
|
|
@Marcus, jak Cię cenię, to tym razem niestety nie masz racji. SI w tym przypadku wprowadza błąd. Na pocieszenie dodam, że nie jesteś w tej materii jedyny, bo jakieś 80% komentatorów popełnia ten sam błąd, zresztą podobny od lat popełnia, mówiąc o "Lidze Europejskiej", gdy takowa nie istnieje.
![]() ![]() W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#126
|
|
No to po kolei, moi drodzy samozwańczy profesorowie językoznawstwa i obrońcy "czystości polszczyzny", którzy najwyraźniej skończyli edukację na dyktandach z klasy czwartej, ale dziś z powagą poprawiacie innych.
![]() Najpierw fakt - nie opinia: "kontuzjogenny" to słowo występujące w języku polskim i oznacza "powodujący kontuzje, sprzyjający kontuzjom". Tak definiuje to choćby Wielki słownik języka polskiego PAN. A że język żyje i pojęcie rozszerzyło się również na ludzi wyjątkowo podatnych na urazy - cóż, witajcie w XXI wieku, gdzie "toksyczny" to już nie tylko gaz, a "zapalny" nie musi dotyczyć rany. Więc tak, można o piłkarzu pisać, że jest kontuzjogenny, bo jak Igor Łasicki w co drugim sezonie łapie uraz, to facet jest dla zdrowia własnego kolana tym, czym Broda dla gry defensywnej Wisły - nieustającym zagrożeniem. Ale oczywiście wy, językowe lamparty, już z pianą na ustach lecicie z Onetem i "Krakuwem" - bo przecież jak Markus użył słowa, które nie mieści się wam w zeszycie do polskiego z 1997 roku, to "błąd!". No śmiech na sali. ![]() Porównywanie tego do pisania "Krakuw"? Serio? To trochę tak, jakby ktoś porównał błędną pisownię miasta do rozwoju semantycznego słowa - czyli, w skrócie: jakby ktoś porównał swoją sklerozę do teorii względności. A ten pierwszy mądrala, co z troską o mój wiek i edukację zaczyna od "Markusie, bez złośliwości" - kochany, jak ktoś musi poprzedzić swoją połajankę takim wstępem, to już wiadomo, że zaraz zrobi z siebie pajaca. I zrobił. Bo to nie ja pokazuję problemy ze zrozumieniem znaczenia słów, tylko Ty zrozumienie tracisz w momencie, gdy słownik przestaje potwierdzać Twoje "racje". Więc zamiast wygłaszać oracje o "potknięciach", lepiej przyjmij do wiadomości prosty fakt: Łasicki jest kontuzjogenny jak diabli - i to nie tylko w przenośni. Facet generuje więcej raportów medycznych niż czystych interwencji. Podsumowując: użycie słowa poprawne, znaczenie logiczne, kontekst trafny. A to, że paru samozwańczych filologów dostało od tego spazmów, to tylko kolejny dowód, że niektórym naprawdę mocno się nudzi w tej przerwie na reprezentację
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.10.2025 o godz. 09:56.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#127
|
|
Hahahaha no nie.
Błędne stosowanie słowa jest błędem. Kontuzjogenny to przymiotnik znaczący generujący kontuzje. Tego przymiotnika ciężko nawet użyć względem przysłowiowego Goralskiego, bo nie pasuje. Kontuzjogenne są narty, jazda na motorze czy właśnie pilka nozna. Chcesz kaleczyć polszczyznę? Dla mnie spoko. Mozna gadać, że ofiara przemocy jest przemocowa, ma to taki sam sens jak to co sobie wysmażyłeś. Słowa generujący kontuzje a podatny na kontuzje mają po prostu inne znaczenie. To nie są nawet słowa bliskoznaczne.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 08.10.2025 o godz. 10:19.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#128
|
|
Jak mawia klasyk: w przypadku tego użytkownika, nie po raz pierwszy zresztą, milczenie nie jest złotem. Jest szansą. Żałuję, że ta szansa nie została wykorzystana.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#129
|
![]() No więc po kolei, maestro ortodoksji. Po pierwsze - nie masz racji. Ani grama. „Kontuzjogenny” od dawna funkcjonuje w polszczyźnie potocznej (i coraz częściej również w literackiej, prasowej i sportowej) w odniesieniu do ludzi, nie tylko do zjawisk czy sportów. Nie wymyśliłem tego, nie opatentowałem, nie dostałem za to honorarium od PWN - wystarczy wklepać to słowo w Google i przejrzeć pierwsze dwie strony wyników. Zdziwisz się, ilu redaktorów sportowych, trenerów i komentatorów „kaleczy” język razem ze mną. No ale rozumiem, że ty wiesz lepiej od wszystkich, łącznie z redakcją sportową TVP Sport, Weszło i Przeglądu Sportowego, które tego słowa też „niepoprawnie” używają. Po drugie - twoje porównanie o „ofiara przemocy jest przemocowa” to taki popis głupoty, że aż trudno zdecydować, czy śmiać się, czy współczuć. Przymiotnik „kontuzjogenny” nie znaczy „kontuzjotwórczy” jak cement, tylko „sprzyjający powstawaniu kontuzji”. I dokładnie w tym znaczeniu – może odnosić się do człowieka, który ze względu na styl gry, sposób poruszania się, warunki fizyczne czy historię urazów ma skłonność do kontuzji. Tak samo jak „szkodliwy”, „toksyczny” czy „niebezpieczny” może dotyczyć człowieka, choć pierwotnie opisywał substancje. Po trzecie - język to nie konserwa w słoiku, tylko żywy organizm. Gdyby nie ewoluował, to dalej byś pisał „jestem z siebie kontent” i mówił „ciężka praca uwesela oblicze”. Ale spoko - jeśli chcesz zatrzymać się w epoce frazeologii z Trylogii, to śmiało, tylko nie miej pretensji, że reszta świata poszła dalej. Także wyluzuj, profesorze Miodek z biedronkowej gazetki. Nikt tu nie „kaleczy polszczyzny”, a już na pewno nie ktoś, kto potrafi jej użyć elastycznie i w kontekście. Kaleczysz ją raczej ty - swoją mentalną sztywnością, brakiem rozeznania i tępym przekonaniem, że jak czegoś nie ma w twoim zeszycie z podstawówki, to nie istnieje. A co do samego Łasickiego - on jest tak kontuzjogenny, że jakby przeszedł obok apteki, to by się tam komuś zerwało więzadło. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#130
|
|
Klimek weż się nie kompromituj....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#131
|
![]() Jak mawia inny klasyk: kiedy brakuje argumentów, zostaje cytat z mema. Ty to chyba zbierasz te złote myśli jak kapsle po Lechu - dużo błysku, zero wartości. Z tą różnicą, że kapsel przynajmniej nadaje się do recyklingu, a Twoje teksty nawet na skupie by odrzucili. A co do "szansy na milczenie" - spokojnie, jak Ty następnym razem coś napiszesz, to z przyjemnością ci ją oddam. Bo jak widać, milczenie w Twoim wykonaniu to jedyna forma, w której można Cię znieść. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#132
|
|
Zastanawiałem się czasem czy kiedykolwiek napiszesz coś mądrego. Po tylu latach straciłem już nadzieję, beznadziejne przypadki pozostają beznadziejne.
![]() ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#133
|
|
Cholera jak mawia pewien forumowy mędrzec-otworzyłem puszkę z Pandorą....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#134
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#135
|
![]() Tylko przypomnę, że język to nie konkurs popularności - słowa nie zmieniają znaczenia dlatego, że pięciu samozwańczych filologów się poklepało po plecach. "Kontuzjogenny" od lat używany jest wobec zawodników przez dziennikarzy i trenerów, więc problemem nie jest moje słowo, tylko Wasz słownik z podstawówki. A to twoje "większość cię zjechała" to klasyka forumowych owiec - jak brakuje argumentu, to przynajmniej można się razem pomylić. Bo jak mawiał klasyk: głupota w grupie to nie siła, tylko hałas. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#136
|
|
Mmmm widzę szykuje się kolejna batalia Markusa z całym swiatem o jedyną słuszną prawdę, którą tylko on zna.
I tak jak w jego przypadku swoją głupotę zakrywa słowotokiem i na siłę wymyśla pierdoły żeby się wybronić xd A jak go ktoś wyjasni to cytuje jego wpis i mówi "o widzicie, dokładnie udowodnił, że to ja mam rację". Gościu dobrze odklejony. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#137
|
|
Węgrzyn,Mielcarski naprawdę doborowe to twoje towarzystwo piszących nowy słownik języka polskiego.To że nie rozumiecie słów których używacie to szczegół.
Dokładnie,słowa nie zmieniają znaczenia tylko dlatego,że kilku samozwańczych ekspertów piłkarskich nagminnie używa ich w niepoprawny sposób. Twoje "zacięcie się" w tej sprawie jest doprawdy urocze. Jak już jesteśmy przy klasykach,powiedzeniach i przysłowiach to nie wypada nie wspomnieć,że jak jedna osoba mówi ci żeś osioł to wzrusz ramionami,jak mówią ci to dwie osoby to spójrz w lustro a jak kilka to pora kupić siodło a nie pisać słownik na nowo
Ostatnio edytowane przez krysztal : 08.10.2025 o godz. 12:08.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#138
|
|
Dajcie sobie spokój, proszę.
Markus wytłumaczył, że użył błędnego sformułowania, bo takie weszło już do języka potocznego komentatorów i dziennikarzy sportowych. Cóż z tego, że jest błędne? Jak dla mnie, Markus mógłby po prostu przyznać, że powielił bezrefleksyjnie błędne użycie, przeprosić i na drugi raz uważać. No, ale Markus nie chce przyznać się do błędu nawet w tak drobnej sprawie. Jak więc będzie w sprawach dużo ważniejszych? Pamiętam, że kilka lat temu Markus miał w podpisie: Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#139
|
|
Ja przy tarczy przyznałem się do błędu, to normalne. Ot pojebały mi się lejce.
Markus jest człowiekiem, który nawet jak jest oczywiste, że nie ma racji będzie tworzył swój indywidualny świat w którym białe jest czarne, serce znajduje się z prawej strony i w którym również Markus ma rację nawet, gdy nie ma racji. To jego podejście sprawia, że nie ma sensu z nim dyskutować na żaden temat. Dlatego zacząłem go ignorować, razem z jego kretyńskimi zaczepkami w moim kierunku. Szkoda klawiatury i czasu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#140
|
![]() Dziś w mediach sportowych często mówi się o "zawodniku kontuzjogennym" - i to nie przez Węgrzyna czy Mielcarskiego, ale poważnych dziennikarzy włącznie z Kołtoniem lub Borkiem używających tych słów - jeśli przeszukasz archiwa serwisów piłkarskich, trafisz na wypowiedzi trenerów czy dziennikarzy, którzy używają tego przymiotnika w stosunku do sportowców, nie tylko do boisk czy warunków atmosferycznych. Zresztą nawet wy wszyscy doskonale zrozumieliście, o co mi chodziło i co chciałem przekazać. A że merytoryczne do mojego poglądu na temat sensowności przedłużania kontraktu Łasicy nie było się do czego przyczepić, to zaczęliście swój popis. ![]() Także - nie ja tu wymyślam nowe słowa w próżni, tylko opieram się na słowniku, ewolucji języka, autorytetach językowych i realiach sportowych. A ty natomiast masz... chórek forumowych ekspertów, którzy jak zawsze w niemal każdej sprawie stoją w komplecie pod Twoim płotem, klepią się nawzajem po plecach i rzucają frazesy lub teorie z czapy, jak te o tym, że Broda jest wartościowym bramkarzem nadającym się do podstawowego składu. Więc zanim następnym razem się wypowiesz: sprawdź, czy masz cokolwiek więcej niż echo pustych fraz. Bo ja mam Słownik PAN + użycie profesjonalne w mediach.
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.10.2025 o godz. 13:56.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#141
|
|
Z markusem jedynie jest sens rozmawiać żeby zobaczyć co za głupoty wymyśli i się pośmiać z jego głupot.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#142
|
Po pierwsze - nikt tu nie ma powodu przyznawać, "że użył błędnego sformułowania". To, że słowo "kontuzjogenny" funkcjonuje w języku sportowym od lat i jest używane przez dziennikarzy Przeglądu Sportowego, Interii, WP Sportowych Faktów czy Eurosportu, to nie jest błąd, tylko ewolucja języka. Jakbyś naprawdę dobrze znał podstawy semantyki, wiedziałbyś, że język naturalny nie jest zbiorem świętych zasad, tylko żywym organizmem, który się zmienia, bo ludzie go tworzą. Po drugie - to twoje "Markus powinien się przyznać do błędu i przeprosić" brzmi jak klasyczne forumowe: „nie mam argumentów, więc poproszę o samokrytykę”. No wybacz, ale to nie KC PZPR, tylko rozmowa o słowie, którego używają zawodowi komentatorzy sportowi od dawna i które również od dawna nie jest traktowane jako błąd. Chcesz przykłady? - WP SportoweFakty o piłkarzu Legii: "kontuzjogenny zawodnik pojawia się na boisku rzadko". - Interia cytuje Błaszczykowskiego: "Jestem kontuzjogenny? Skończmy z mitami." - Przegląd Sportowy pisze o "kontuzjogennym czasie" piłkarza. Więc jeśli to błędne, to gratuluję - właśnie zdiagnozowałeś masową "chorobę językową" u połowy redakcji sportowych w Polsce. Poszło ci to tak cudownie jak kolportowanie fejka o powodach zwolnienia Krzoski, ale co tam ![]() Po trzecie - ta tania próba moralnego doczepienia się: "Jak więc będzie w sprawach dużo ważniejszych?" - to już poziom taniego kaznodziei z Twittera. Gościu, my rozmawiamy o jednym słowie w kontekście piłki nożnej, nie o zasadach etyki czy testamentach filozoficznych. Serio, jeśli dla ciebie odmienne zdanie w kwestii lingwistycznej to papierek lakmusowy "wiarygodności w sprawach ważniejszych", to gratuluję - jesteś na najlepszej drodze do zostania nadinspektorem logiki i moralności w internecie. ![]() Kończąc: Nie ma tu żadnego błędu do "przyznania się", bo nie ja się pomyliłem, tylko Ty wraz z niektórymi utknąłeś w epoce, w której język był martwym eksponatem. A jak chcesz naprawdę kogoś zmusić do przeprosin - to najpierw sam przeproś zdrowy rozsądek, że go porzuciłeś w imię czepiania się słowa, którego znaczenie już dawno przegłosowało życie. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#143
|
Jedyne co masz po swojej stronie to tych wyśmiewanych niejednokrotnie przez ciebie komentatorów i dziennikarzy sportowych którzy mając się za alfy i omegi również pierdziela kocopoły. Oczywiście,że wszyscy zrozumieliśmy o co ci chodziło,ba ja nawet się z tobą zgadzam tylko dla mnie Łasicki jest podatny na kontuzje(potocznie w żargonie piłkarskim-szklany) a nie kontuzjogenny. Nawet bym słowem o tym nie wspomniał jakby nie fakt,że sam naśmiewałeś się z sImone jak mu się pokićkał powrót z tarczą i na tarczy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#144
|
|
Jakim trzeba być po.......onym żeby takie poematy pisać bo ktoś zwrócił uwagę, ze się nie pisze kontuzjogenny.
Teraz markus na temat każdego napiszę notkę, jakim to "rywal" jest zjebanym człowiekiem. Poddajcie się, oddajcie mu grabki i łopatki. To on jest jak zawsze najmądrzejszy w piaskownicy. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#145
|
|
Przepraszam Markusie, że zakłócam Twoje dobre samopoczucie:
https://www.ortograf.pl/watpliwosci-...zem-czy-osobno Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#146
|
A Ty, Markusie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#147
|
|
No więc Panie absolwencie filologii, zdanie "język naturalny nie jest zbiorem świętych zasad, tylko żywym organizmem, który się zmienia, bo ludzie go tworzą", opisuje prawdziwą rzeczywistość czy nie?
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#148
|
|
Bardzo "interesująco" się Was czyta
Proponuję, aby dyskusją objąć także to, czy należy mówić "kondom" czy "kondon" ... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#149
|
Dla mnie: gdybyś przyznał, że napisałeś błędnie (każdemu może się zdarzyć), korona z głowy by ci nie spadła. Tak że upierając się przy błędzie i szukając różnych fikołków dla jego usprawiedliwienia dajesz tylko pożywkę tym, którzy i tak z ciebie się śmieją. Teraz mają jeszcze jeden powód. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#150
|
![]() Facet, który przez trzy lata klepał tasiemce o tym, jak Królewski rujnuje Wisłę i przypisywał mu nawet najdrobniejszy detal wszystkiego, co działo się w klubie, dziś robi totalną woltę i teraz przypisuje wszystko, co się dzieje nagle Jopowi (choć jeszcze parę miesięcy temu Jop też był tam gdzie dziś), a nie temu samemu właścicielowi, którego jeszcze niedawno chciał z klubu wywozić taczkami. Hejterku, ty naprawdę masz pamięć i rozum jak złota rybka - tylko mniej wdzięku. Jeszcze chwilę i sam uwierzysz, że to Jop wypłaca pensje, finansuje transfery i opłaca stadion. ![]() A co do twojego języka - nie martw się, nikt tu nie wymaga kultury, bo przy twoim poziomie agresji słownik i tak by się sam z ciebie wypisał. Więc zanim znowu ględzić o "poematowych notkach" - może spójrz wstecz i policz własne epopeje pełne piany, jadu i obsesji. Bo jak ktoś przez trzy lata żył z hejtu, a dziś nagle robi za moralny autorytet i samozwańczego recenzenta nawet języka polskiego, to nie jest forumowicz - to już gatunek kabaretowy ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|