skarabeus napisał(a):

Przed nami do konca miesiaca dwa mecze z dwoma ostatnimi druzynami w tabeli (aktualnie) i ze Slaskiem.
Moim zdaniem te 3:2 bylo bardzo, bardzo potrzebne, zeby troche lodu spuscic na glowy chlopakow. I mamy teraz 9 dni miedzy meczami na poprawe pewnych rzeczy.
Istnieje duze prawdpodobienstwo, ze na koniec miesiaca bedziemy mieli bilasn 9-0-0 i na poczatku wrzesnia mecz z Wieczysta.
Po tym meczu mamy praktycznie ze wszystkimi kandydatami do awansu mecze za soba i jesli bozia da 10 zwycienstw. To by byla totalna autostrada do awansu, na prawde trzeba by bylo sie bardzo postarac to spier%)#(*^(#ic.
Moze wtedy jakis atak na puchar? ;-)
|
Nie musimy wszystkiego do końca wygrać. Głupie porażki czy remisy na pewno i tak się zdarzą, oby tylko nie seriami. Ważne, żeby nie posypali się kluczowi zawodnicy (na ten moment na pewno Rodado, Ertlthaler, Kutwa) i żeby dało się utrzymać przez większość rundy tą pewność, z którą aktualnie wychodzimy na boisko. Na razie jesteśmy nieprawdopodobnie skuteczni i mamy też sporo szczęścia, co do gry to myślę, że są w tej drużynie paradoksalnie jeszcze spore rezerw.
Puchar trzeba zagrać zmiennikami, w tym sezonie jest tylko jeden cel.