
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#6271
|
|
A co jest sensowniejsze?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#6272
|
|
Akurat w przypadku zwalniania trenerów przez JK, liczy się bardziej jego widzimisię, niż wyniki osiągane przez szkoleniowca.
Sobol miał dalej trwać w roli szkoleniowca, bo przecież xG w Excelu się zgadzało, podczas gdy gra drużyny wołała o pomstę do nieba. Rude dostał ofertę dalszej pracy po kompromitującym wyniku w lidze i szczęśliwie zdobytym PP. Moskal został wywalony po meczu o posadę, który się nie odbył. Początek sezonu grał praktycznie co 3 dni, częściej siedząc na terminalu lotniska, niż trenując w Myślenicach. Nie twierdzę, że na 100% zapewniłby nam awans, po prostu uważam, że JK zadziałał pod wpływem impulsu, odsuwając na dalszy plan obiektywne przyczyny słabego punktowania w lidze. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#6273
|
|
Moskal poleciał, tydzień po tym jak Królewski krzyczał na trybunie żeby dać mu czas, po czym pojechał na konferencję do Hiszpanii, gdzie nasłuchał się jak to należy budować klub. Sport nie miał żadnego znaczenia w przypadku Moskala.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6274
|
|
A to akurat u nas bez znaczenia.
Nie tylko u nas zresztą. @Patryko - Moskal wykręcił katastrofalny wynik w lidze, podejmował kretyńskie decyzje które się nie sprawdzały (Rodado wykonujący rogi), źle rotował składem i do tego, podjudzany przez dziennikarzy z miejsca poszedł na medialne zwarcie z Królewskim, ku uciesze debili z forum. W niemal każdym polskim klubie poleciałby na ryj szybciej niż u nas. Afera była o to że dotąd Królewski stał murem za każdym trenerem. Tyle że byli to trenerzy których popierał.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 26.12.2024 o godz. 21:01.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#6275
|
Jedynym usprawiedliwieniem, po które w jego kontekście próbowano sięgać był napięty terminarz. Niestety wyłożył się nawet na rotowaniu składem. To zawsze był bardzo słaby trener i w Wiśle po raz kolejny to potwierdził, takie są smutne fakty. Faktem jest też to, że Królewski popełnił ogromny błąd i kolejny raz zgłupiał, gdy go zatrudniał. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2014
Skąd: Alwernia
Offline |
#6276
|
Ostatnio edytowane przez OnizukaTSW : 26.12.2024 o godz. 23:54.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6277
|
|
Fakt, nie powinien był się uginać i zatrudniać kogoś z kim mu nie po drodze. To był od początku związek skazany na porażkę, a Moskal - jak to już wcześniej napisałem - zrobił niemal wszystko żeby ten proces przyśpieszyć.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#6278
|
Jedyne co broniło Moskala to napięty terminarz bo przecież takie rzeczy jak praktycznie brak okresu przygotowawczego,zdekompletowana kadra uzupełniana zawodnikami nie gotowymi do gry,brak czasu na treningi czy tułanie się do końca sierpnia po europejskich lotniskach nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Nie ma żadnych gwarancji że Moskal by to ogarnął ale pomijanie w jak ekstraordynaryjnych warunkach przyszło mu działać (a ponoć miał mieć czas na spokojną pracę) nie jest w porządku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#6279
|
|
Boli zjebow że Moskal wziął robotę z której jak szczur wy.......il Rude i to że w obecnym burdelu no name Jop, nasz PMS robi lepsze wyniki niż ich pan z Hiszpanii.
Jak ktoś ma najebane w głowie to ciężko mu się w tym odnaleźć ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#6280
|
|
Problemem Moskala było odwołanie meczu w Głogowie...
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#6281
|
|
Wszystko co miałem do napisania o Moskalu już napisałem kilkanaście tygodni temu, ale bawi mnie, że te same osoby, które dziś piszą o pójściu Moskala na zwarcie z Królewskim i że Moskal zwyczajnie nie leżał Królewskiemu, wcześniej darły się, że nie ma żadnego konfliktu, że Moskal wyleci tylko za wyniki.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6282
|
Sugerujesz że gdyby dobrze punktował w lidze to Królewski zastąpiłby go i tak Jopem? Odważna teza. Ale jak się robi sześć punktów w siedmiu meczach i do tego - podśmiechujki z wizji klubu właściciela... W sumie w 99% przypadków wystarczy wykręcić taką serię jak Moskal i Cię nie ma, złe stosunki z szefem to tylko wisienka na torcie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#6283
|
|
Jeszcze raz, bo chyba nie dotarło.
Napisałem, że kiedy ja pisałem tu o tych odrębnościach w wizji i charakterach, które wybrzmiewały w wypowiedziach na konferencjach, czasem nawet przy obecności drugiej strony, to spotkałem się tu z odpowiedzią, nie wiem czy nie i od ciebie, że to nieprawda. To że stwierdzenie ww. czyni sprawę zwolnienia bardziej skomplikowaną, to już osobna kwestia. Można zastanawiać się, czy Moskal poleciałby, gdyby mu było po drodze z Królewskim, a notowałby takie same wyniki. Zastanawiajcie się, mnie to nie obchodzi, bo czas pokazał, że dla Wisły dobrze, że Moskal odszedł. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#6284
|
|
No chyba że nazywasz się Rude. Wtedy szef błaga cię żebyś został
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#6285
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#6286
|
|
W klubie bajzel na całego, całe biura skłócone, w odejściu K. Kawuli nie ma przypadku, słyszałem, że ten mruwa, który udziela się na twitterze i robi mnóstwo rzeczy odnośnie biletów, podobnie. Nic z tego nie będzie niestety, nie da się osiągnąć sukcesu w toksycznej atmosferze, bo podejrzewam, że jak tak jest w biurach to w sporcie atmosfera będzie podobna. Do tego doprowadziły rządy tego pana od 2 lat.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6287
|
|
Rude miał znacznie lepszą średnią i wywalczył Puchar Polski pierwszoligowcem.
No i nie szturchał w mediach właściciela. @Witalis - zależy co rozumiesz przez "konflikt". Personalny? Na bank nie było żadnego. Świadczy o tym szok Moskala po zwolnieniu. W wizji prowadzenia drużyny? Ewidentnie, co sam Moskal podkreślał. Pytanie po co to robił pozostanie otwarte. A że Jop wykręcił lepszy wynik? Raz że nie da się gorszego, ale punktował naprawdę ładnie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 29.12.2024 o godz. 22:27.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#6288
|
|
Minęło 5 lat od zamieszania z Vanną Ly.
Dałbym głowę, że więcej. Czas bardzo przyspieszył w ostatnich latach. Z dzisiejszej perspektywy Wisła Bednarza wydaje się ostoją spokoju, profesjonalizmu i sukcesów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2019
Offline |
#6289
|
|
Dawno nie było o finansach. A przecież klub opublikował wreszcie sprawozdanie finansowe za okres od lipca 2023 do czerwca 2024.
Zanim ktoś zacznie analizować liczby należy zwrócić uwagę na jedną istotną rzecz. Klub dokonał w wyżej wymienionym okresie umorzenia tzw. długu historycznego na kwotę prawie 6 milionów złotych. To zmniejszyło zobowiązania długoterminowe, a co za tym idzie generalnie zobowiązania na analogiczną kwotę. Poprawiło to też o 6 milionów złotych wyniki. Przy czym należy pamiętać, że jest to operacja czysto księgowa w żaden sposób nie wpływające na realne finanse spółki. Gdyby pominąć ten efekt to wynik netto pomimo dodatkowych wpływów związanych z PP był dokładnie na poziomie poprzedniego sezonu i wyniósł -14 milionów (-8 milionów w sprawozdaniu). Na marginesie można już chyba w obliczu tak dużego umorzenia i braku w nim jakichkolwiek pożyczek od prezesa Królewskiego stwierdzić, że jego deklaracje umarzania swoich pożyczek przed końcem sezonu 2023/24 okazały się niespecjalnie wiarygodne. Nie mam za bardzo czasu robić teraz analizy wszystkich pozycji bilansu i rachunku wyników ale sądzę, że ciekawy będzie szybki rzut oka na poziom zadłużenia na koniec minionego sezonu w porównaniu do początku rządów aktualnej ekipy (końca rządów prezes Sarapaty) i początków kadencji aktualnego prezesa. Przede wszystkim zgodnie z oczekiwaniami globalny poziom zadłużenia przekroczył 100 milionów złotych i to pomimo operacji opisanej powyżej. To ma jednak drugorzędne znaczenie, bo kwota ta obejmuje wspomniany już wcześniej dług historyczny, który jest tylko zapisem księgowym. Znacznie ważniejsza jest kwota realnego całkowitego zadłużenia klubu (czyli pozycja Zobowiązania i Rezerwy na Zobowiązania pomniejszona o wartość długu historycznego). To całkowite zadłużenie wyniosło na koniec minionego sezonu 65,5 miliona złotych. Na koniec 2018 roku było to 45,8 miliona złotych, a w najlepszym momencie po akcji ratunkowej czyli na koniec 2020 roku 35,8 miliona złotych. Można więc powiedzieć, że generalna sytuacja finansowa spółki jest o 20 milionów gorsza od momentu gdy władzę nad nią oddawała prezes Sarapata i aż o 30 milionów gorsza niż w najlepszym momencie akcji ratunkowej. Dla toczących długie dyskusje o jakości zarządzania przez aktualnego prezesa mogę dodać informację, że na koniec 2022 roku całkowite realne zadłużenie wynosiło 48,3 miliona złotych. To oznacza, że podczas pierwszych 18 miesięcy rządów prezesa Królewskiego zadłużenie Wisły powiększyło się o 18 milionów złotych. Milion co miesiąc! Robi wrażenie. Liczby powyżej pokazują sytuację generalnie ale nie pozwalają zrozumieć jak to możliwe, że spółka dalej funkcjonuje pomimo tak wysokiego zadłużenia. Aby to wyjaśnić można przeanalizować dwa wskaźniki. Zobowiązania pilne (to moja nazwa proszę nie szukać w podręcznikach) będące sumą zobowiązań handlowych o terminie do 12 miesięcy oraz zobowiązań z tytułu wynagrodzeń. Ten wskaźnik pokazuje w jakim stopniu spółka finansuje się za pomocą opóźniania płatności swoim partnerom handlowym i pracownikom czy współpracownikom. Takie płatności są zwykle najbardziej pilne (stąd nazwa). Drugim wskaźnikiem będzie suma kredytów i pożyczek (które w przypadku Wisły w większości stanowią pożyczki od właścicieli). Zobowiązania pilne wyniosły na koniec minionego sezonu 25,3 miliona złotych. To tylko o milion złotych mniej niż na koniec 2018 roku kiedy wyniosły one 26,3 miliona złotych. Ten poziom jest ważny o tyle, że jak pamiętamy właśnie na koniec 2018 roku Wisła straciła płynność. Teraz pozostało już bardzo niewiele zapasu. W najlepszym momencie akcji ratunkowej, czyli na koniec 2020 roku zobowiązania pilne wynosiły 15,3 miliona złotych. Na początku kadencji prezesa Królewskiego było to 23 miliony. Jeśli chodzi o pożyczki to wynosiły one wraz z odsetkami na koniec ubiegłego sezonu 29,4 miliona złotych. I to jest właśnie tajemnica względnej stabilności finansowej klubu. Ta potężna wielkościowo pozycja znajduje się wedle deklaracji prezesa pod kontrolą. Wypada mieć nadzieję, że tak jest w rzeczywistości. Trochę przeczy temu fakt, że pożyczki te w większości tkwią w zobowiązaniach krótkoterminowych, czyli są one regularnie przedłużane ale nigdy więcej niż o 12 miesięcy. To nie jest dobry sygnał. Warto też mieć świadomość, że same odsetki od tych pożyczek kosztowały Wisłę w ubiegłym sezonie aż 2,1 miliona złotych. Reasumując można powiedzieć, że całościowa sytuacja finansowa Wisły Kraków jest na koniec sezonu 2023/24 znacznie gorsza niż w momencie gdy rozpoczynała się akcja ratunkowa. Jest to wypadkową tego, że Wisła jest mniej więcej takiej samej sytuacji jak pod koniec 2018 roku jeśli chodzi o pilne zobowiązania do partnerów handlowych i pracowników oraz wyższego o prawie 25 milionów zadłużenia z tytułu pożyczek. Niestety to jest już tylko historia i stan na 30 czerwca 2024. Jak wiemy budżet tego roku jest zbudowany analogicznie do lat poprzednich czyli można się spodziewać kolejnych 10-12 milionów zadłużenia. Musimy mieć nadzieję, że będzie to znów zwiększenie pożyczek od właścicieli. Otoczenie spółki istotnego wzrostu kredytowania może już nie dostarczyć. Powód: Było półrocze zamiast półtora roku
Ostatnio edytowane przez Piknik1906 : 29.12.2024 o godz. 23:41.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra
Offline |
#6290
|
Long story short - jesteśmy w podobnie głębokiej/głębszej dupie niż byliśmy sześć lat temu? W eklapie do rozdania z praw telewizyjnych na sezon 2025/2026 będzie jakieś 290 mln złotych. Ile możemy z tego dostać w razie awansu? 10-12 mln? Przy zobowiązaniach "pilnych" na kwotę ponad dwa razy wyższą, słabo to wygląda. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#6291
|
Żeby oddłużyć Wisłę bez inwestora z walizką pieniędzy, potrzebny byłby regularny udział Wisły chociaż w fazie grupowej Ligi Konferencji, co oznaczałoby kręcenie się w ścisłym topie Ekstraklasy przez kilka lat. Nie widzę tego w perspektywie najbliższych minimum pięciu lat. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#6292
|
|
prezes odniósł się (powierzchownie) do postu Piknika i kilku innych rzeczy w mowie końcowej na dzisiejszym walnym:
https://www.youtube.com/live/hLIMCQg95-8?&t=4627 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#6293
|
|
Walne zawsze było na YT? Czy Jarek wykorzystał nowe medium do pieprzenia swoich bzdurek i zaczepnego ironizowania? Bo niektóre jego wrzutki były naprawdę żenujące.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2021
Offline |
#6294
|
Na tej stronie można odpalić sobie czat z botem i zadać mu każde pytanie dotyczące sprawozdania. Niestety nie chciał odpowiedzieć na pytanie czy awansujemy, napisał tylko, że taki jest kluczowy cel zarządu w wymiarze sportowym. https://wislakrakow.com/i/informacje...jonariuszy/152 |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#6295
|
|
Za ostatni okres rozliczeniowy 14 milionów straty (choć dzięki trikowi księgowemu na papierze tylko 8 mln)
Za poprzedni okres rozliczeniowy też 14 milionów straty. Ale nie ma co się martwić bo... uchwalono, że te straty będą pokryte "przyszłymi zyskami" Co poza tym? Walczymy o awans ale nie będziemy gwałcić... naszych ideałów (sic!) I warto rozwiązywać rebusy! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#6296
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#6297
|
Wreszcie jest transparentnie. Ale to oczywiście również powód do płaczu...![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#6298
|
|
Zasada jest prosta, trzeba grać dobrze, wydawać jak najmniej i spłacać dług. O ile takie podejście miało sensowność w ekstraklasie - jak najtańsza kadra, aby tylko się utrzymywać i powoli spłacać dług z zysków np z biletów, praw tv czy potencjalnych transferów tak na prawdę obecnie w I lidze to nawet zasadne byłoby większe zadłużenie się, przepłacenie kadry aby tylko awansować (przy mądrym prezesie). W I lidze nie ma opcji aby się nie zadłużać.
Generalnie dług tak czy siak się powiększa, kadra ciągle za duża i mimo pozbywania się przepłaconego szrotu, nadal coś ten budżet płacowy nie maleje (ile zarabia Carbo czy Rodado?) miało być taniej, nie jest. Mało tego, mimo odpalania szrotu, zerowych struktur w klubie itd długi ciągle rosną a wyniki są co raz gorsze. Nie widać na horyzoncie żadnego pomysłu na awans. Nie zostało zrobione nic aby do awansu dążyć. Z takim zarządzaniem, nawet w dłuższej perspektywie czeka nas upadek klubu, bo tu jest ciągle igranie z losem. Niekompetentny człowiek w roli "zbawcy", bawi się we wszystko po swojemu, uczy się kolejny rok prezesowania, pomysłów zero, realnej sprawczości zero. Także pozostaje jedynie pytanie ile jeszcze sezonów ta łajba może dryfować po tym morzu długów i kreatywnej księgowości? Oraz ile jeszcze jest znieść powiększania długu. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#6299
|
|
Gdzie te miliony z pucharów, które miały być ukazane na walnym?
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#6300
|
|

|
||||||
![]() |
|
|