|
Obidzinski dzialal w atmosferze, w ktorej wszyscy wierzyciele stukali do drzwi i chcieli swoje pieniadze. Zajete byly konta bankowe, klub nie mogl korzystac z pieniedzy ktore wplywaly, nie bylo na wyplaty zawodnikow, a niektorzy skladali wnioski o rozwiazanie kontraktu z winy klubu.
Co ty chlopie pier^(#^olisz i probujesz jakas alternatywna historie tworzyc. To jest mega zalosne.
krolewicz w takiej sytuacji siadlby i plakal. Dostal poukladany klub, z okolo 18 milionami dlugow (z ponad 30 zjechane) a obecnie sam nakrecil okolo 40 mln dlugow. W 2 lata. No to jest ....a sztuka. Zajebista sztuka.
|