wolfy napisał(a):

Raczej chodzi o to że te strzały były OBOK bramkarza. Czyli miał szansę się pomylić.
Jak taki Starzyński mając całą bramkę przed sobą wali w środek... Umówmy się, tylko parodysta wpuści takiego gola.
Boisko było bardzo śliskie, padał deszcz - trzeba było tylko dać szansę się pomylić bramkarzowi.
|
No cóż, przywołany Alfaro też walnął w bramkarza w sytuacji sam na sam, a bramę strzelił po klasycznym centrostrzale, wiec jeśli w tej dyskusji coś ma być dowodem na wyższość Alfaro nad Starzyńskim, to... no, to raczej nie sytuacje z ostatnich meczów
