The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#331
Stary 18.09.2024, 08:41
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Generalnie racja ale z końcówką się nie zgodzę.
Jak co roku jakaś kasa na transfery jest, tyle że jest nieudolnie wydawana na kopaczy, którzy mało dają drużynie (lub nic).
Owszem, jakaś jest, ale czy to jest kasa, za którą możemy kupić 2-3 wartościowych zawodników, którzy REALNIE podniosą poziom sportowy drużyny?
Przecież ostatnie lata w większości bazujemy na wolnych zawodnikach, którzy albo byli kontuzjowani, albo nie mogli znaleźć klubu i liczyliśmy na to, że "a nóż odpali"... a to, że cześć kasy jest przepalana, to też prawda, jak najbardziej.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#332
Stary 18.09.2024, 08:49
Moim zdaniem jakby ktoś tych piłkarzy selekcjonował, co wymagałoby stworzenia jakiegoś poważnego pionu sportowego, to dałoby się coś z tego wycisnąć.
My jesteśmy klubem 1 ligi polskiej i na ten poziom da się znaleźć nawet wolnych piłkarzy.
Mieliśmy kierunek hiszpański, który był sensowny do momentu jak nie zaczęliśmy ściągać stamtąd wagonów piłkarzy o wątpliwej jakości. Z niewiadomych dla mnie przyczyn ten kierunek został praktycznie zaorany. Czyli typowa Wisła - ze skrajności w skrajność.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#333
Stary 18.09.2024, 08:57
Pulpet napisał(a):Wyświetl post
Aha i chyba nikt nie zauważył? W wywiadzie w przerwie Łasicki się wyraźnie odpalił. Polecam. Tam JUŻ są ostre kwasy w drużynie a po tym meczu myślę, że będą jeszcze większe.
Możesz zreferować ? Niestety inne czynności mnie odciągnęły od TV w tym momencie.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#334
Stary 18.09.2024, 08:58
willow napisał(a):Wyświetl post
Stary, wszystko o czym piszesz, to są problemy poboczne. My jeszcze godzinami i dniami możemy dyskutować, gdzie powinien grać Rodado a nie powinien Sukiennicki, czy Carbo jest pod formą a Uryga rusza się jak wóz z węglem, czy Moskal jest dobrym trenerem czy marną podróbą, ale to wszystko jest mało znaczące i odciąga uwagę od głównego problemu, od którego biorą się wszystkie inne - a tym problemem jest nasz właściciel. Facet kupił sobie zabawkę, na którą go nie stać. Jak na właściciela klubu jest gołodupcem i musi to zrozumieć, schować swoje ego do kieszeni i albo znaleźć współinwestora, albo sprzedać ten klub. Ja wiem, że to łatwo się mówi itp itd... ale ja innego wyjścia nie widzę. Może gdybyśmy nie mieli długów i niższe koszty utrzymania, ewentualnie jakąś pomoc z miasta, może facet dałby radę finansowo. Ale realia są jakie są. O nie ma kasy na lepsze transfery i lepszy sztab trenerski i pewnie nie będzie miał. I wszelkie dyskusje o tym gdzie ko ma grać albo nie grać albo jak inteligentny mamy sztab szkoleniowy (bądź nie) są fajne, ale nie dotykają niestety tego podstawowego problemu.
100% zgody
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#335
Stary 18.09.2024, 09:27
willow napisał(a):Wyświetl post
Stary, wszystko o czym piszesz, to są problemy poboczne. My jeszcze godzinami i dniami możemy dyskutować, gdzie powinien grać Rodado a nie powinien Sukiennicki, czy Carbo jest pod formą a Uryga rusza się jak wóz z węglem, czy Moskal jest dobrym trenerem czy marną podróbą, ale to wszystko jest mało znaczące i odciąga uwagę od głównego problemu, od którego biorą się wszystkie inne - a tym problemem jest nasz właściciel. Facet kupił sobie zabawkę, na którą go nie stać. Jak na właściciela klubu jest gołodupcem i musi to zrozumieć, schować swoje ego do kieszeni i albo znaleźć współinwestora, albo sprzedać ten klub. Ja wiem, że to łatwo się mówi itp itd... ale ja innego wyjścia nie widzę. Może gdybyśmy nie mieli długów i niższe koszty utrzymania, ewentualnie jakąś pomoc z miasta, może facet dałby radę finansowo. Ale realia są jakie są. O nie ma kasy na lepsze transfery i lepszy sztab trenerski i pewnie nie będzie miał. I wszelkie dyskusje o tym gdzie ko ma grać albo nie grać albo jak inteligentny mamy sztab szkoleniowy (bądź nie) są fajne, ale nie dotykają niestety tego podstawowego problemu.
Nie zgodzę się z dwóch powodów:
- to są rzeczy na które trener ma wpływ i są do naprawy
- to są rzeczy kluczowe dla gry i wyniku.

Ja wiem że bardzo wygodnie niektórym którzy teraz Ci ochoczo przytakują zamieść pod dywan sprawę kretyńskich pomysłów Moskala, ale nam realnie grozi seria której rezultatem będzie druga liga.

A kwestia tego że właściciel to pajac z kretyńskimi wizjami była już poruszona w odpowiednim temacie, nie raz i nie dwa, również przeze mnie. Na chwilę obecną tutaj zmiana jest nerealna.
Co zabawne - Moskal przyszedł tutaj bo wziął go Królewski żeby grać swoją wymarzoną "krakoską piłkę". Efekty widzimy w tabeli. Ale nie znaczy to że musimy realizować tą poronioną wizję aż do spadku.

Dlatego skupmy się na tym co realne, jest wiele klubów które funkcjonowały w historii z nienormalnym prezesem u sterów. Tylko trzeba mieć trenera który to ogarnie, a ja mam wątpliwości czy kimś takim jest Moskal...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.09.2024 o godz. 09:41.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#336
Stary 18.09.2024, 09:30
willow napisał(a):Wyświetl post
Owszem, jakaś jest, ale czy to jest kasa, za którą możemy kupić 2-3 wartościowych zawodników, którzy REALNIE podniosą poziom sportowy drużyny?
Przecież ostatnie lata w większości bazujemy na wolnych zawodnikach, którzy albo byli kontuzjowani, albo nie mogli znaleźć klubu i liczyliśmy na to, że "a nóż odpali"... a to, że cześć kasy jest przepalana, to też prawda, jak najbardziej.
Moim zdaniem kupienie 2-3 lepszych piłkarzy (oczywiście ciągle bierzemy pod uwagę takich, którzy chcieliby przyjść do pierwszoligowego klubu), nawet gdyby to się udało, nie rozwiąże naszego problemu. Wadliwy jest sam pomysł na Wisłę, która stara się grać coś co za bardzo odbiega od jej rzeczywistych możliwości.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#337
Stary 18.09.2024, 09:33
Problem w selekcji piłkarzy to Królewski. Przecież on .......i że AI wszystko ogranie. Królewski jest jak politycy, oni do końca ten kraj rozkładają, a on rozłożył Wiśle. Pozbyliśmy się z klubu ludzi którzy nawet nie tyle cos wiedzą czy muszą wiedzieć ale mają czutke do czegoś. Do dobrych decyzji co do funkcjonowania i organizacji klubu, czutke do pilakrzy, jakiegoś systemu budowy zespołu.

Nie ma ludzi odpowiednich, są co raz gorsze wyniki. Proste. No ale ważne żeby dalej te enigmę hakować po swojemu. Pewnie po 10 latach hakowania Zaskroncowi wyjdzie wyniki że wszystko jest na tyle złożone i dziwne w sporcie że pozostaje opcja zatrudnić fachowców, ludzi co mają szósty zmysł do tego.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#338
Stary 18.09.2024, 09:57
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie zgodzę się z dwóch powodów:
- to są rzeczy na które trener ma wpływ i są do naprawy
- to są rzeczy kluczowe dla gry i wyniki.
Nie możesz pojąć prostej rzeczy. O naprawie możemy mówić, gdy mamy do czynienia z czymś co działa i się popsuje. Twór, którym jest Wisła nie funkcjonuje od lat. I na tych zasadach raczej nie zafunkcjonuje. W rzeczywistym świecie, za szybko, za łatwo i za tanio można zbudować drużyny, którym wystarczy niska obrona i oczekiwanie na błędy, żeby ofensywna Wisła miała rację bytu. Nie za takie pieniądze i nie bez pionu sportowego.

Trochę ten obraz zaburzają puchary, ale wbrew pozorom nie aż tak bardzo, jakby mogło się wydawać, bo nasi przeciwnicy, często lepsi od pierwszoligowców, grali też z nami inaczej niż Kotwica czy Warta.

Nie chcę mi się po raz kolejny na ten temat. Napiszę wobec tego, że Wisła w tym składzie personalnym, bez względu na trenera, nie ma racji bytu w pierwszej lidze. Źle... Wyraziłem się mało precyzyjnie. Oczywiście może tutaj grać przez najbliższą dekadę, ale kwestia awansu będzie raczej dziełem przypadku, zaistnienia wielu czynników w tym samym czasie, niż planu.
Odpowiedz cytując
MMTS
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2006
Skąd: 4 km od R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#339
Stary 18.09.2024, 09:57
Pulpet napisał(a):Wyświetl post
70 któraś minuta RODADO po pogoni za zawodnikiem kasuje atak ŁKS przed naszym polem karnym.
Sytuacja z ręką Sukiennickiego - RODADO zostaje na linii bramkowej żeby bronić ewentualny strzał.

Temu człowiekowi należy się pomnik i wszystkie pieniądze.
A jeszcze bardziej należy mu się, żeby z żoną się wynieśli z dala od tego jebanego cyrku.

Aha i chyba nikt nie zauważył? W wywiadzie w przerwie Łasicki się wyraźnie odpalił. Polecam. Tam JUŻ są ostre kwasy w drużynie a po tym meczu myślę, że będą jeszcze większe.
co takiego w przerwie powiedział, że uważasz, że są ostre kwasy? Pytam, bo przerwę wykorzystałem na wy....owanie się po 1 połowie a nie słuchaniu wywiadów
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#340
Stary 18.09.2024, 10:02
Mi również bliżej jest do koncepcji, że tutaj większe znaczenie na poprawę wyników sportowych ma osoba właściciela i sposób zarządzania klubem niż osoba Moskala. Stabilna polityka powoduje, że wiesz co Cię czeka za tydzień, miesiąc, rok itd. Wiesz, że jeśli przyłożysz się do treningów i będziesz prezentował oczekiwany poziom to w kolejnym okienku przyjdzie do klubu np. pomocnik, który pozwoli osiągać wyniki na lepsze miejsce w lidze a potem jeszcze wyżej. Tymczasem w Wiśle masz obecnie perspektywę wyłącznie zastąpienia kolegi z drużyny kolejnym no-name`m nie podnoszącym poziomu więc masz wywalone na podnoszenie swoich umiejętności bo wiesz, że z przodu nikt nic nie strzeli.
Odpowiedz cytując
Stelio
Senior Member
 
 
Od: 09.2013
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#341
Stary 18.09.2024, 10:17
Pisałem o tym już kiedyś, ale się powtórzę. To, że Wisła jest w tym mijescu gdzie jest, to składowa wielu czynników.

Głównym powodem jak dla mnie jest chęć grania niczym Barcelona za Guardioli mając w składzie 1.5 piłkarza zawodowego, kilku amatorów oraz kilku gości których od przeciętnego typa z ulicy grającego na orliku raz w tygodniu odróżnia tylko fakt, że są w stanie biegać dłużej po boisku. Bo pod kątem czytania gry czy techniki użytkowej różnic w zasadzie nie ma.

Długi które ciągna się za nami i nie pozwalaja na żaden skok jakościowy nawet jak wpadnie trochę siana ekstra (vide Mandziara zgarniajacy caly nasz utarg z pucharów). Trzeba oglądać każdą złotówkę, nie ma pieniędzy na jakościowych piłkarzy.

No i to sprawdza nas do punktu 3 czyli prezes/właściciel debil. Bo jak już pojawi się jakieś siano na transfery to jest kretyńsko przepalane. Biedrzycki, Sukiennicki, Fazlagic, Olejarka. Do tego masowe podpisywanie turystów takich jak Omrani, Bregu, Raton, Sapała. Może dałoby się tego uniknąć gdyby mieć ogarnięty pion sportowy? Gdyby na przyklad zamiast ściągąć szrot w porpzedniej rundzie zbudować sensowny sztab z ludzi którzy znają się na robocie? NIEEE PO CO NAM TO, MAMY AI.

AI które jest tylko narzędziem pomocniczym a nie magicznym pudelkiem które ogarnie całą politykę sportową klubu. W dodatku caly plan wdrażania AI w Wisle wychodzi wybornie, a już sprzedaż tego systemu innym zespołom w ogóle Ustawia się kolejka chętnych po system który spuszcza druzyny z podium tabeli wszechczasow na 3 poziom rozgrywkowy

Na to wszystko dochodzi marazm mentalny, drużyna widzi, że do niczego to nie zmierza, że trzeba się będzie ewakuować więc zaczynają się oszczędzać coby nie zlapac kontuzji wykluczajacej ich na pol roku z gry.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#342
Stary 18.09.2024, 10:25
Mixu napisał(a):Wyświetl post
Europejskie puchary pocałunkiem śmierci...
bez przesady i tak bysmy nie awansowali, a chociaż bedzie co wspominać na stare lata
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#343
Stary 18.09.2024, 10:37
Stelio napisał(a):Wyświetl post

Na to wszystko dochodzi marazm mentalny, drużyna widzi, że do niczego to nie zmierza, że trzeba się będzie ewakuować więc zaczynają się oszczędzać coby nie zlapac kontuzji wykluczajacej ich na pol roku z gry.
Obawiam się, że tak dobrze nie jest i oni dają z siebie wszystko, co mają do zaoferowania. W sumie sprawa sprowadza się do prostych kwestii. Bardzo słabo radzimy sobie z drużynami, które bronią nisko i sami tego nie potrafimy, wiec wszystkie momenty, gdy nie posiadamy piłki są dla nas podwójnie groźne. Niestety, z tej sytuacji nie ma prostego wyjścia. I jak pokazała cała plejada trenerów od Guli aż do dzisiaj i chmara bardzo przypadkowych zawodników nie tedy droga.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#344
Stary 18.09.2024, 10:44
@Kurz - żyjesz w jakimś urojonym świecie w którym jest jeden jedyny prawilny sposób na grę w pierwszej lidze. Przykłady Radomiaka i Puszczy pokazują że nie, można sukces osiągnąć na różne sposoby, byle z głową.
Masz swój dogmat i piszesz o nim od lat. Ja to rozumiem, po prostu się nie zgadzam.

Moim zdaniem jest czas na korekty w ustawieniu i taktyce. Ale jest go niewiele, zanim wpadniemy w totalny dół psychiczny jak w sezonie spadkowym.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.09.2024 o godz. 10:47.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#345
Stary 18.09.2024, 10:48
No można grać swoje i awansować - tylko trzeba mieć odpowiednich piłkarzy pod dany styl.
My ewidentnie pod to co chce grać Moskal kopaczy za wielu nie mamy, więc pora na korekty.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#346
Stary 18.09.2024, 11:02
To o czym piszecie, można sprowadzić w zasadzie do jednego słowa - hierarchia.
W Wiśle hierarchia w zarządzaniu jest zaburzona od dawna.
Najpierw grający właściciel, potem grający właściciel i trener wujek, następnie Właściciel/Prezes (kreujący się na kumpla z sztani latajacy z boombox'em).
Zostawiając historię, zobaczcie teraz - po meczu z Wartą gdzie Moskal jest wściekły na piłkarzy, ale do szatani wpada Prezio i wali swoje teorie (pociesza, głaszcze po głowie, mówi, że będzie dobrze bo mu to AI wyliczyła). I co ma tu zrobić trener jak jego szef ma taki przekaz? Przecież co by nie powiedział to jego słowa nie będą miały dla piłkarzy mocniejszego wydzwięku, niż słowa człowieka, który im płaci. To jedno.
A drugie to pozycja Królewskiego wobec piłkarzy, przez te wszystkie cyrki, skracanie dystansu, śpiewy po każdym wygranym meczu, on się sam sprowadził do roku kolegi... Więc tym samym też osłabił siłę swojego przekazu. Więc dopóki w Wiśle nie zostanie przywrócona hierarchia zarządcza będziemy mieli to co mamy.

A to, że gramy w pucharach inaczej - to przecież oczywiste - na te mecze piłkarze się spinają dla samych siebie. Bo chca się pokazać, bo może ktoś ich kupi, zapłaci więcej, itd. Nie szukałbym tu żadnej magii taktyki, trenerskie, tylko piłkarzy dających w tych meczach z siebie coś więcej, jak się to mówi "z wątroby". A liga jest dla nich zwykłym dniem w robocie, jak idzie to idzie, jak nie idzie to nie idzie, bo mają na to wywalone. Bo po meczu jeszcze tylko gatka o AI, prysznic, I można iść do domu….
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#347
Stary 18.09.2024, 11:08
Savik napisał(a):Wyświetl post
To o czym piszecie, można sprowadzić w zasadzie do jednego słowa - hierarchia.
W Wiśle hierarchia w zarządzaniu jest zaburzona od dawna.
Najpierw grający właściciel, potem grający właściciel i trener wujek, następnie Właściciel/Prezes (kreujący się na kumpla z sztani latajacy z boombox'em).
Zostawiając historię, zobaczcie teraz - po meczu z Wartą gdzie Moskal jest wściekły na piłkarzy, ale do szatani wpada Prezio i wali swoje teorie (pociesza, głaszcze po głowie, mówi, że będzie dobrze bo mu to AI wyliczyła). I co ma tu zrobić trener jak jego szef ma taki przekaz? Przecież co by nie powiedział to jego słowa nie będą miały dla piłkarzy mocniejszego wydzwięku, niż słowa człowieka, który im płaci. To jedno.
A drugie to pozycja Królewskiego wobec piłkarzy, przez te wszystkie cyrki, skracanie dystansu, śpiewy po każdym wygranym meczu, on się sam sprowadził do roku kolegi... Więc tym samym też osłabił siłę swojego przekazu. Więc dopóki w Wiśle nie zostanie przywrócona hierarchia zarządcza będziemy mieli to co mamy.

A to, że gramy w pucharach inaczej - to przecież oczywiste - na te mecze piłkarze się spinają dla samych siebie. Bo chca się pokazać, bo może ktoś ich kupi, zapłaci więcej, itd. Nie szukałbym tu żadnej magii taktyki, trenerskie, tylko piłkarzy dających w tych meczach z siebie coś więcej, jak się to mówi "z wątroby". A liga jest dla nich zwykłym dniem w robocie, jak idzie to idzie, jak nie idzie to nie idzie, bo mają na to wywalone. Bo po meczu jeszcze tylko gatka o AI, prysznic, I można iść do domu….
DOKŁADNIE TAK! Dlatego cały czas nie idzie, nie idzie z tym trenerem, z innym trenerem, ze setką różnych piłkarzy. Prawie każdy piłkarz, który do nas przychodzi i coś prezentuje do paru miesięcy zjeżdżą w dół, dość sporo piłkarzy, którzy u nas były niewypałem idąc w inne miejsce dość dobrze sobie radzą.
Jeżeli coś przez tyle lat nie działa to problemem nie jest trener, źle dobranie 20 piłkarzy w danej rundzie. Problemem jest między innymi to co kolega Savik napisał.
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#348
Stary 18.09.2024, 11:14
Już przed sezonem padały tu głosy, że jedną z pierwszych decyzji Moskala powinno być odseparowanie Prezesa od szatni. To by była jakaś oznaka zmierzania w kierunku normalności.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#349
Stary 18.09.2024, 11:17
Nie można uciekać od faktu, że mecze z Wartą i ŁKS zostały przegrane również przez błędy Moskala.To nie jest tak, że on wszystko zrobił dobrze i jak powinien. Na wcześniejsze straty punktów także wpływały nietrafione decyzje i błędy trenera.

Moskal nie radzi sobie w Wiśle po raz kolejny. Oczywiście, nie tylko on jest powodem naszych kłopotów, bo jeszcze przynajmniej dwie sprawy nawet bardziej wpływają na fatalną sytuację dzisiejszej Wisły:

1.Polityka i fatalne w skutkach posunięcia i zarządzanie Królewskiego, szczególnie przełożenie przez niego wajchy w strategii kadrowej klubu i rozpieprzanie pieniędzy na kontrakty dla krajowych zawodników, którzy absolutnie nie powinni ich tu dostać. Kierowanie się jakimiś dziwnymi pozasportowymi kryteriami w rodzaju nie opuszczania pracowników w potrzebie nawet jeśli są bezużytecznym balastem, ilości Polaków w drużynie itd. Klub piłkarski to nie Caritas. Przez to nie ma środków na zatrudnienie naprawdę porządnego trenera wraz z całym sztabem, niekoniecznie z Hiszpanii.

2.Mentalne podejście niektórych krajowych zawodników. To, do czego sami kilka miesięcy temu się przyznali: nie wkładanie nogi, nie skakanie do główek etc. Gogół dokładnie to powielił po raz kolejny, szczególnie przy pierwszym golu z ŁKS.

Ale niektórzy kibice woleli to lekceważyć i tłumaczyć zawodników z takiej postawy, by przy jej użyciu zwalać winę na Rude i atakować jego za to, a nie ich. Teraz okazuje się, że kolejny, piąty czy szósty trener z rzędu (już nie liczę) znów przegrywa z tym podejściem, które jak zawsze wraca i ma się dobrze od momentu przegnania Hyballi.

Będzie to trwało do chwili, w której właściciel znajdzie w sobie jaja, by naprawić błąd, który został popełniony przez Błaszczykowskiego po słynnym jajeczku. Tak długo jak ta patologia będzie miała się dobrze, tak długo nawet Guardiola nie będzie miał u nas wyników, a co dopiero tak słaby trener jak Moskal.
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.09.2024 o godz. 11:20.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#350
Stary 18.09.2024, 11:47
@Markus piszesz o błędzie Gogóła. Dla równowagi dodaj że Carbo olał sprawę przy bramce numer 2.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#351
Stary 18.09.2024, 11:54
Carbo, Gogół to w sumie nieważne, wszyscy z wyjatkiem Rodado przeszli o bok meczu. Ja to się naprawdę dziwię, że jemu się chcę.... I nie rozumiem czemu nie on jest Kapitanem, bo tylko on zasługuje na tą opaskę...
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#352
Stary 18.09.2024, 11:55
Szneka napisał(a):Wyświetl post
@Markus piszesz o błędzie Gogóła. Dla równowagi dodaj że Carbo olał sprawę przy bramce numer 2.
Nie prowokuj tego idioty, bo zaraz wrzuci swoje listy i zacznie pisać elaboraty.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#353
Stary 18.09.2024, 11:59
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Nie prowokuj tego idioty, bo zaraz wrzuci swoje listy i zacznie pisać elaboraty.
Nie prowokuję .Markus broni Hiszpanów i ma sporo racji. Carbo to jeden z naszych liderów. Zaangażowanie takie jak Rodado i mamy połowę sukcesu. On powinien nas ciągnąc ,on powinien dać to coś czego brakuje drużynie a od kilku spotkań to cień zawodnika. w meczu z Wartą tylko dzięki sędziemu nie dostał czerwonej, wczoraj przeszedł koło meczu. Carbo Rodado Igbekeme na nich powinien spoczywać ciężar gry i danie drużynie impulsu.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#354
Stary 18.09.2024, 12:07
Szneka napisał(a):Wyświetl post
@Markus piszesz o błędzie Gogóła. Dla równowagi dodaj że Carbo olał sprawę przy bramce numer 2.
Coś takiego nie będzie miało miejsca. O Hiszpanach mówi się albo dobrze, albo wcale.
Odpowiedz cytując
Chorynatrzykolory
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#355
Stary 18.09.2024, 12:08
Kurcze aż mnie dziwi fakt krytyki tu moskala.Serio ja uważam,że to dobry trener,dobry fachowiec od 1 ligi i mimo że nie podoba mi się co Wisla odpierdala na boisku i jakie ma wyniki to nie obwiniałbym o to tak bardzo Kazika. Styl i tak jest lepszy niż za Rude Sobola i innych.. a że mamy kaleki i cipeczki w druzynie, cały czas amtorke w klubi- brak prawdziwego sztabu od przygotowania fizycznego,brak scoutingu ,brak mądrego prezesa,dyrektorem sportowym jest basha ,gość który .... wie co robi w klubie od 4 lat scouting to chyba jak w football managerze-to czego wy oczekujecie? Tutaj jest wszystko zjebane poza trenerem moim zdaniem.Moskalowi należy się szacunek bo odbije się od Wisły jak Brzeczek ,Gula,skowronek ,Sobolewski itd itp i długo
pracy nie znajdzie potem.. współczuję mu i myślę że sam się poda do dymisji za jakiś czas.
Ostatnio edytowane przez Chorynatrzykolory : 18.09.2024 o godz. 12:17.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#356
Stary 18.09.2024, 12:21
Problemy o których pisze Savik już dawno zostały tutaj na forum zdiagnozowane.Niestety tylko tutaj,na forum idiotów i primadonn.Zaskroniec tych problemów nie dostrzega albo może i dostrzega natomiast całkowicie olewa.
Wszyscy zakładają,że nonejmy z neta uja się na piłce znają i mogliby pracownikom klubu co najwyżej buty nosić.
Ja natomiast uważam,że jest dokładnie odwrotnie.Są tutaj osoby które mają znacznie lepsze rozeznanie na temat funkcjonowania klubu niż słupy zatrudnione w Wiśle na kilku stanowiskach.Sam Królewski może rozgryzać tą enigmę polskiej piłki do usranej śmierci a i tak guzik z tego będzie bo brak mu zwyczajnie tego piłkarskiego nosa.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#357
Stary 18.09.2024, 12:31
wolfy napisał(a):Wyświetl post
@Kurz - żyjesz w jakimś urojonym świecie w którym jest jeden jedyny prawilny sposób na grę w pierwszej lidze. Przykłady Radomiaka i Puszczy pokazują że nie, można sukces osiągnąć na różne sposoby, byle z głową.
Masz swój dogmat i piszesz o nim od lat. Ja to rozumiem, po prostu się nie zgadzam.

Moim zdaniem jest czas na korekty w ustawieniu i taktyce. Ale jest go niewiele, zanim wpadniemy w totalny dół psychiczny jak w sezonie spadkowym.
Ani Puszcza ani Radomiak nawet nie zbliżyły się do sposobu w jaki my chcemy osiągnąć nasz cel. Nie są również Wisłą. Czy chcemy tego czy nie przeciwnicy traktują nas inaczej niż wymienione drużyny. Dla nich mecz z nami jest fajnym wydarzeniem, dla nas drogą przez mękę. Ligową szarzyzną, z którą chcielibyśmy się jak najszybciej pożegnać.

Moim zdaniem korekty w ustawieniu i taktyce niewiele zmienią, ponieważ większość problemów wynika z deficytów naszych piłkarzy i ich ograniczeń. Ściągnęliśmy aktorów charakterystycznych do ról amantów i nie zagrają nam oni teraz wiarygodnych brutali. Realizując wizję Wisły ofensywnej za darmo lub niewielkie pieniądze, ściągnęliśmy zawodników dosyć jednostronnych, których w wielu przypadkach nie wyszkolono do innego grania, niż to co prezentujemy. I w wielu przypadkach już nie da się tego zrobić. Nie chce nawet wspominać o tych, którzy do gry w Wiśle po prostu się nie nadają, a jest ich niemało.

Kolejną rzeczą, która ustawia nas w niekorzystnej sytuacji, i w dużej mierze determinuje dalsze poczynania, jest duża strata punktowa już na początku sezonu. Chcąc nie chcąc, będziemy zmuszeni do podejmowania ryzyka, co zawęża wiele opcji, nawet jeśli w innej sytuacji byłyby możliwe w jakimś stopniu do zrealizowania. Niestety, większość drużyn, z którymi się spotkamy, będzie tylko "mogła" z nami wygrać, a nie "musiała". Chyba rozumiesz na czym polega różnica i jaki już na wstępie daje im komfort?

Ocena innych elementów wymaga konkretnej wiedzy, a nie domysłów. Nie wiemy na przykład, jaki wpływ na naszą postawę, kontuzje, formę wielu piłkarzy, miał wpływ pucharów. A to w ogóle jeden z podstawowych elementów stanowiących punkt wyjścia do właściwej diagnozy. Większość pucharowych drużyn w przeszłości zapłaciła ogromną cenę za udział w eliminacjach, nawet jeśli nie kończyło się to fazą pucharową. Nie istnieje żaden powód, dla którego Wisła miałaby być wyjątkiem.

Pozostają kwestie obiektywne. Brak zmiennika dla Rodado. Brak skrzydłowego, o którym można byłoby powiedzieć, że jest obecnie w pełni formy (mamy obecnie 3 typy zawodników na tej pozycji, szukających formy po kontuzjach, nadrabiających zaległości treningowe i takich, o których wiemy, że dają nam niewiele). Brak ofensywnego pomocnika w formie lub o odpowiednich umiejętnościach. Do tego dochodzi nieszczęsna sytuacja z Gogółem i Starzyńskim, z których przynajmniej jeden musi grać...
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#358
Stary 18.09.2024, 12:41
Szneka napisał(a):Wyświetl post
Nie prowokuję .Markus broni Hiszpanów i ma sporo racji. Carbo to jeden z naszych liderów. Zaangażowanie takie jak Rodado i mamy połowę sukcesu. On powinien nas ciągnąc ,on powinien dać to coś czego brakuje drużynie a od kilku spotkań to cień zawodnika. w meczu z Wartą tylko dzięki sędziemu nie dostał czerwonej, wczoraj przeszedł koło meczu. Carbo Rodado Igbekeme na nich powinien spoczywać ciężar gry i danie drużynie impulsu.
To co napisałeś w życiu nie przejdzie przez klawiaturę Markusika.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Chorynatrzykolory
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#359
Stary 18.09.2024, 13:05
Właśnie tak jak kolega wyżej Kurz pisal.nas traktuje się inaczej trochę.cala liga się na nas spina, chcą nas ośmieszyć ograć nas ,byle potem wstawić jakiś mem,byle polepszyć sytuację medialna swoich małych klubików.byle pokazać kibicom z jakiejś osranej wioski-patrzcie przyjechala wielka Wisła Kraków a my ich rozjebalismy jak gowno w polu.i niestety - każdy się będzie na nas mobilizowal podwójnie- bo nie pasujemy cała otoczką do tej zasranej ligi(poza plkarsko-bo piłkarsko to aż nadto pasujemy) ,niestety nie przemyślano budowania drużyny, od paru lat ściągamy zawodników może i dobrych technicznie ale co z tego jak z mentalnością ciot,takich którzy nie wygrają nam meczu -nie wyszarpią 3 punktow.brakuje nam takich Wasilewskich itd. Piłkarzy z mentalem, z jajami ,a mamy ....y które w razie niepowodzeń będą płakać na koniec sezonu
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#360
Stary 18.09.2024, 14:09
Alan Uryga w wywiadzie dla GK:

(...) GK: Miejsce w tabeli działa na wyobraźnię? Jesteście w strefie spadkowej. Wisła dopiero drugi raz w swojej historii zajmuje tak niską pozycję. Czy to oznaczać może weryfikację planów na ten sezon?

Alan Uryga: Przykro się na to patrzy, nie ma co tego ukrywać. Jakby to nie zabrzmiało w kontekście wyniku w meczu z ŁKS-em, trzeba wspomnieć, że mamy jeszcze zaległe spotkania do rozegrania. Nie chodzi też o to, żeby jakoś pocieszać się bardzo po tym wszystkim co w ostatnim czasie za nami, ale to jednak mimo wszystko dość wczesna faza sezonu i za wcześnie też jest patrzeć na tabelę. Mam nadzieję, że będziemy na nią zerkać w tym sezonie jeszcze z optymizmem gdy wrócimy do tego, do czego przyzwyczailiśmy kibiców, czyli dobrej i skutecznej gry. (...) "

O czym on mówi ? Na prawdę lepiej by było jakby wziął się za pracę nad sobą, oddał opaskę kapitańską Rodado i po prostu zamknął buzię przed redaktorami, kibicami i kolegami z drużyny. Żałosne.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:35.