wolfy napisał(a):

Właśnie nie! Tak się nie awansuje z pierwszej ligi!
Katowice, ŁKS, Ruch nie grały all in!
Tu trzeba było wznocnić defensywę i grać spokojny atak pozycyjny, a nie na hurra, gdzie nawet Sukiennicki jest pod polem karnym. Potem jedna strata i idzie kontra.
My nie mamy skutecznych zawodników, a jak się jedynemu napastnikowi każe wykonywać rzuty karne to efekty są takie jak teraz. Moskal się skompromitował tymi meczami, nie awansuje się grając hobby football.
|
Zgadzam się wolfy ale mało kto podchodził do meczów z ŁKSem i Ruchem tak jak do meczów z nami. Naszym przekleństwem jest, że większość rywali gra z nami bojaźliwie i ultradefensywnie, licząc jedynie na kontry i stałe fragmenty gry. Co może zrobić Moskal w takiej sytuacji? Możliwości wyciągania z własnej połowy rywala nastawionego na parkowanie autobusu są ograniczone. Często jesteśmy wtedy skazani na otwieranie się, bicie głową w mur i mnożenie sytuacji o niskiej jakości, które objawiają się jako duża ilość niecelnych lub zablokowanych strzałów. A w kadrze mamy tylko jednego zawodnika o przyzwoitym współczynniku konwersji xG na bramki.