LucjuszWielki napisał(a):

Stare, nieoryginalne, gdyż ja o tym wspominałem po jego 2 meczu.
Raton na linii to poziom wyżej. Raton miałby teraz dużo łatwiej, gdyż przestaliśmy grac każdą piłkę przez bramkarza.
|
Widać jak stare. Skoro forumowe autorytety nawet po takiej szmacie tego nie widzą, albo udają, że nie widzą.
Natomiast przysrywanie się do Kutwy, który stawia pierwsze kroki na takim poziomie to już widzę nowa tradycja. Dlaczego nie wyszedł do strzelającego z 40 metrów?

A co to Kutwa jest w pierwszej linii obrony? Gdzie był Rodado, Sukiennicki? Chłop gra w najbardziej ryzykownym miejscu na boisku, to rzeczywiście dziwne że jest przestraszony i boi się stracić piłkę. Ile przez pierwsze pół roku Duda zagrał piłek do przodu? A tu słyszę że wszystko gra do tyłu, no i biega na prostych nogach

. Bo ma ponad 180 cm wzrostu i nie będzie biegał jak konus Duda. Chłop przez cały mecz zrobił jedną karygodną stratę na kontrę. Poza tym pokazywał się do gry, wygrywał walkę w powietrzu, zagrał kolejny przyzwoity mecz. Ale do kogoś trzeba się przypieprzyć.