
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Drozd to taki sam typ myśliciela i mądrali jak Zaskroniec. Tu coś sobie pomyśli, tu coś sobie wymyśli, tu powie że tak jest i już recepta na wszelkie problemy świata gotowa. Przecież wystarczyło na konferencji powiedzieć że teraz to skupiamy się na każdym meczu i już życie jest takie jakieś fajniejsze, już klub się robi profesjonalny heheh aby jak najdalej tacy ludzie od Wisły
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Wypowiedź Królewskiego o zmianie filozofii oceniania funkcjonowania drużyny to dobra wypowiedź i już może wpłynąć na postawę poszczególnych zawodników, ale dopiero realne działanie czyli inne traktowanie tych co robią 10 sprintów i tych co robią 3, zrobi różnicę. Natomiast tłumaczenie takich spraw etatowemu hejterkowi to klasyczny groch o ścianę. Wiedz, że mam tego świadomość ![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
|
|
Yyyy Medrzec XD
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
||
|
Droździe, zespołowość nie polega na tolerowaniu braku staranności czy wręcz miganiu się od pracy. Kim innym jest osoba z trudnościami, którą wspieramy, a kim innym jest bumelant, który podkopuje pracę nas wszystkich. Wtedy to on nie gra zespołowo.
Twoja filozofia jest jednak bardzo prosta: rozliczać z tygodnia na tydzień, jak nie będzie wyniku to wymiana drużyny (jakby to w ogóle miało być możliwe?). Zespół się buduje, czasami miesiącami. Zresztą z omawianego wywiadu wcale nie wynika, że Królewski chce rozliczać z wyników każdego tygodnia niczym karykatura prezesa klubu, Janusz Wojciechowski. Przeciwnie "stawiamy na projekty długoterminowe": Cytat:
Przekładając na Twój język: oni nie muszą osiągać wyników, muszą się starać. PS Chyba jednak z tymi sponsorami nie będzie 1:1... Królewski napisał(a):
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Druga rzecz. To nie wyniki są decydujące tylko właśnie to czy się starają. Jeżeli doprowadzimy do sytuacji, że wszyscy będą się starać to wyniki będą takie jak w PP. Jeżeli zostanie po staremu, czyli zawsze trafi się 3,4 bumelantów to wyniki będą jak w lidze. Proste. Długoterminowość polegana tym że jak masz w składzie 50% bumelantów to potrzeba czasu zanim się zmienią, albo odejdą z klubu. A ostatnie lata bardzo sprzyjały rozwojowi syndromu bumelanctwa. Odwrócenie tego trendu jest arcytrudne i wynika z inercji. Nie przesadzaj. XD.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 14.07.2024 o godz. 16:03.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Ale skąd wiesz, że oni "nie starają się"?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
|
Bo to widać gołym okiem, a jak ktoś nie widzi albo udaje, że nie widzi... to właśnie pokazują i dowodzą statystyki. Kto jak i ile biega, jak szybko, czy po stracie wraca sprintem czy spacerem. Oczywiście można się starać spacerując, ale to może grając w golfa...
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Które statystyki? Dystans przebiegnięty w każdym spotkaniu, liczba sprintów? Bo chyba nie strzały czy liczba podań?
Czy masz takie zestawienie, porównujące Wisłę z pozostałymi drużynami? Mogą być zagregowane dane za sezon, mogą być za każdy mecz. Wyjaśnij, proszę, które statystyki i podaj źródło, na którym opierasz swoje stanowisko. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Online |
|
W tym miejscu gdzie Ty masz opisany Twój hmm zakład(?) z drozdem on powinien mieć napisane user sponsorowany i wtedy byłoby jasno i uczciwie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Online |
|
W tym miejscu gdzie Ty masz opisany Twój hmm zakład(?) z drozdem on powinien mieć napisane user sponsorowany i wtedy byłoby jasno i uczciwie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
A ten dalej nie ogarnia, że sami to powiedzieli, po Głogowie i Rzeszowie
Dla niego oznacza to, że starali się to robić, ale nie mogli, albo w ogóle to nieprawda, co oglądaliśmy na przykład w Głogowie, bo było inaczej. ![]() Chcieli, starali się, ale czarodziej z Krainy Oz rzucił na nich czar sprawiający, że nie mogli wkładać nogi i skakać do główek. ![]() Kto lub co zabraniało wtedy i w innych meczach jakiemukolwiek wiślakowi podjęcie walki i robienie powyższych rzeczy? Dlaczego część hiszpańskich zawodników jakoś zawsze mogła to robić, a część polskich nie? ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Ale wiesz, że jeśli traktujesz kurtuazyjną wypowiedź po przegranym meczu na serio, to w tamtym meczu grali też Twoi Hiszpanie?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Online |
|
|
Markus stary durniu, twoich tanich hiszpanów nikt o nic nie pytał więc oczywiście nie musieli opowiadać bajek o swoim zaangażowaniu kiedy wygrywała albo przegrywała całą drużyna. Tylko przybłęda z Kostaryki musiał coś mówić i był to co tydzień większy bełkot.
Ile miałeś z pobytu tych ratonów, enekich czy kaleki junki, że tak bredzisz bez przerwy? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
I nie pitol o Hiszpanach bo ich statystyki raczej bronią, patrz Carbo z ostatniego meczu. Kolejny niewygodny fakt? Źródła będziesz weryfikował? ![]() Natomiast, które statystyki pokazują czy ktoś się stara czy opieprza i gra na alibi? Bardzo wiele i różnych, zależnie od pozycji. Pomocnik? Podania do przodu. Skrzydłowy? Dryblingi i wrzutki. Obrońcy? Wygrane pojedynki. Przebiegnięty dystans, tempo w jakim był pokonywany. Wszystko to pokazuje jak każdy był zaangażowany w grę, czy brał na siebie ciężar, czy pokazywał się do grania, czy może nic zespołowi nie dawał tylko bumelował bezproduktywnie. Dawniej można było się oburzać. Teraz wszystko jest czarno na białym. Najwyższy czas zacząć z tego korzystać. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Statystyka wygranych pojedynków pokazuje przede wszystkim skuteczność, a nie zaangażowanie. Jeśli zawodnik przez cały mecz nie będzie robił dosłownie nic poza jedną udaną kiwką, będzie miał 100% wygranych pojedynków.
Niezależnie od selekcji danych, czy możesz, proszę, pokazać mi, gdzie można takie statystyki z I ligi przejrzeć? Nasi zawodnicy między sobą, nasza drużyna vs inne drużyny. Za sezon, za mecze, cokolwiek. Ta przywołana przez Ciebie dotyczy jednego zawodnika w jednym meczu bez porównania reszty składu i przeciwnika.
Ostatnio edytowane przez Witalis : 14.07.2024 o godz. 19:42.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
![]() To chyba nie łapiesz o czym rozmawiamy. Jakie porównywanie Wisły z innymi drużynami? Tu chodzi o porównanie poszczególnych zawodników w Wiśle. G... mnie obchodzą inne drużyny. Celem jest wykopanie ze składu bumelantów i pozorantów, żeby nie marnowali wysiłku zaangażowanej w grę reszty zespołu. Łapiesz? Czy dalej będziesz udawał... i pitolił coś o innych zespołach Aaaa, moje stanowisko opieram na zrozumieniu, że piłka nożna to sport zespołowy i wystarczy że jeden element niedomaga żeby całość niedomagała. Dlatego trzeba takie elementy rozpoznawać i eliminować z zespołu. Jeszcze czegoś nie rozumiesz? ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
No i wyjaśnij mi o co Ci chodzi z tymi innymi drużynami .![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Dziękuję za wyjaśnienie. To podaj, proszę, te statystyki, gdzie porównani są (za sezon albo mecz po meczu) poszczególni piłkarze Wisły.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Myślałem, że uważasz, że w Wiśle była kultura niestarania się, więc byłem ciekaw, jak Wisła wypada na tle innych drużyn. Jeśli jednak Cię źle zrozumiałem, jeśli miałeś na myśli to, że Wisła przegrywa przez indywidualne nastawienie wybranych zawodników, to proszę o statystyki zawodników. Możliwie pełne, bo - jak widać - mamy różnicę zdań, co determinuje zaangażowanie w spotkanie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Mam nadzieję ![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
||
|
Wcześniej powoływałeś się na statystyki.
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
A Ty już przerażony, że sugeruję, że przegrywaliśmy w lidze przez bumelanctwo zawodników. Oczywiście, że tak było, dlatego teraz postawiono na sprawdzanie, którzy najbardziej bumelują w czasie meczu . Każdy mecz jako osobny projekt . Oczywiście można przegrać mecz a w statystykach wyjdzie że bumelantów nie było. Wtedy można się zastanawiać nad innymi przyczynami. Ale klucz do poprawy gry to pozbyć się bumelantów, albo sprawić żeby przestali bumelować.![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Witalis napisał(a):
W tamtych meczach również grali Hiszpanie, ale nawet wtedy Alfaro i Carbo mieli znacznie lepsze statystyki wygranych pojedynków i przebiegniętych kilometrów niż pozostali zawodnicy (dane zebrane przy pomocy aplikacji FC Python, prezentowane wówczas przez niektórych np. na Twitterze). Liczba wygranych pojedynków i udanych zagrań na danej pozycji, a także ilość przebiegniętych kilometrów zawsze pokazują również skalę zaangażowania piłkarza w mecz. Dlaczego oni mogli biegać więcej i notować znacznie więcej udanych zagrań na danej pozycji niż pozostała część drużyny na czele z Urygą, Krzyżanowskim, Dudą czy Jarochem? Dalej manipuluj i wypieraj to o czym pisze Drozd: skandaliczne podejście mentalne do wykonywanego zawodu, które cechowało ogromną część tego zespołu Wisły w przeciwieństwie do podejścia kilku Hiszpanów na czele z Rodado. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
|
|
Wszystkiego dobrego!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
doktor granat napisał(a):
): ty poważnie sobie wyobrażasz, że gdyby ktoś zapytał Rodado czy Carbo dlaczego w danym meczu przegraliśmy, którykolwiek z nich powiedziałby: "bo nie skakałem/skakaliśmy do główek, nie wkładałem/wkładaliśmy nogi, nie podjąłem/podjęliśmy walki i nie biegałem/biegaliśmy?" Ktokolwiek z nich w tamtym sezonie robił to tak regularnie jak Uryga, Krzyżanowski, Duda, Sapała itd.? Pomyśl chwilę jaki jesteś karykaturalny idąc w tą stronę. ![]() Wymień choć jeden mecz ligowy z minionego sezonu, w którym jakikolwiek polski zawodnik choć raz zagrał na poziomie zaangażowania porównywalnym z wysokim poziomem zaangażowania prezentowanym przez Carbo, Rodado i Alfaro w wielu meczach? Czekam. Zapytam po twojemu: ile masz od polskich menadżerów czy piłkarzy prowizji za robienie im w środowisku ochrony dla takiego zachowania i przekierowywanie odpowiedzialności za złe wyniki głównie na obcokrajowców? Ile dostajesz od polskich zawodników kasy, że tak bronisz ich nieprofesjonalnych zachowań? ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
|
Poproszę o podanie danych zebranych z aplikacji FC Python choćby z meczu z Resovia i postawa Villara lub Alfaro z meczu z PBB (na wyjedzie). Gwarantuję że będą kompromitujące. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2020
Offline |
|
|
Markus
Zapytam po twojemu: ile masz od hiszpańskich menadżerów czy piłkarzy prowizji za robienie im w środowisku ochrony dla takiego zachowania i przekierowywanie odpowiedzialności za dobre wyniki głównie na obcokrajowców? Ile dostajesz od hiszpańskich zawodników kasy, że tak bronisz ich zachowań? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
|
|
Poziom manipulacji i chamstwa drozda i Markusa osiągnął już Himalaje chorób psychicznych.
Tu szybko ktoś powinien im pomóc bo jest co raz gorzej. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
Przeważnie sprawdzają się w Polsce i są opłacalnym ruchem bynajmniej nie dlatego, że ja o tym piszę. Dlatego coraz więcej osób to widzi i coraz więcej klubów ich zatrudnia. Ja nie chronię nieprofesjonalnego zachowania Hiszpanów takich jak Rodado czy Carbo, bo go nie ma. Ono istnieje tak jak Yeti jedynie w złośliwej wyobraźni niektórych. Dziwnym trafem jakoś większość Hiszpanów nigdy nie symulowała walki tak jak np. Sapała. ![]() Natomiast tworzenie w środowisku kibicowskim dupochronu niektórym krajowym piłkarzom dla ich permanentnego olewactwa i braku profesjonalizmu, które są powszechnie znaną sprawą, wymaga już specjalnej akcji i naginania rzeczywistości. A także zacietrzewienia. To nie ja uprawiam tu propagandę wbrew faktom, tłumaczącą skandaliczną postawę krajowych zawodników Wisły w wielu meczach, by zdjąć z ich barków odium odpowiedzialności za nią i przenieść głównie na obcokrajowców. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|