|
Wystarczyło że finał trwałby 30 sek krócej i nie było żadnych argumentów na obronę Rude i żadnego super zastrzyku finansowego.
Jeśli stawia się takie argumenty na szali z tragiczna wiosna w lidze i 10 miejscem to coś tu jest nie tak.
Inaczej dochodzimy do tego czego (w teorii) nienawidzi JK.- czyli ocenianie trenera przez pryzmat jednego meczu. Ok były 3 dobre mecze w PP, ale po prawdzie jakbyś dwa skończyłyby się nasza porażka to nie byłoby w tym żadnej winy trenera. Ot jedna sytuacja która decyduje o tym czy ktoś jest zwycięzcą czy przegranym.
|