Drozd napisał(a):

Najogólniej rzecz ujmując, zaspał. Nie spodziewał się strzału i to go zgubiło.
Gdyby to było uderzenie z okolic 16 metra to faktycznie nie miałby szans, ale to było 30 metrów. Zakładając, że piłka leciała 100 km/h to miał ponad sekundę czasu na reakcje. To jest bardzo dużo czasu, żeby krokiem dostawnym, konkretnie, lewa, prawa, lewa zbliżyć się do lewego słupka i odbijając się z lewej nogi próbować sięgać piłki. Czy by obronił? Nie wiem. Ale to co zaprezentował to nie była próba obrony tylko próba udawania interwencji, żeby nie wyszło że stoi jak kołek przy strzale z 30 m. Odbił się z dwóch nóg i spadł w miejscu gdzie się odbił.
|
Czyli Cziczkan miał aż sekundę ale Carbo nie miał prawa zdążyć? Jesteś niepodrabialny

Tylko z kamery meczowej widać ruch bramkarza i ewidentnie widać, że robi ruch w swoje lewo, a dopiero potem się odbija.