Jagul napisał(a):

Jak to nie ma wyboru? Kto desygnował Sobczaka do strzelania karnych? Przypomnijmy:
Trenera zapytano dlaczego do "jedenastki" podszedł Szymon Sobczak, a nie Ángel Rodado.
- Dobre pytanie. Ze względu na liczby. Miał najwyższe współczynniki w drużynie przy wykonywaniu rzutów karnych, więc był wyznaczony do wykonywania karnych. Dzisiaj spudłował. Żeby spudłować to najpierw trzeba do tego karnego podejść - odparł Rude.
Tak na marginesie. Masz jaja żeby skomentować postawę Carbo przy pierwszym golu? Czy Ci się narracja rozjedzie?
Te typowo markusikowe wizje jak to płaczę o Polaków to sobie daruj, bo wy po prostu nie rozumiecie słowa pisanego i wymyślacie własne teorie zamiast dokładnie przeczytać
|
Oczywiście. Przy strzale z ponad 30 metrów jedyne co może pomocnik spieprzyć to zasłonić bramkarzowi moment strzału, albo zrobić mylący rykoszet. Bo na zablokowanie szans nie było. Więc czepianie się Carbo to kabaret.
Inna sprawa, że nikt nie zastanawia się dlaczego bramkarz tego strzału nie obronił, gdyby to był Raton to teksty o ręcznikach byłyby bez wątpienia. A tutaj cisza. Kiedy w Gdyni wpuścił strzał z 16 m po koźle ile było hejtu. Więc miej jaja i skomentuj postawę bramkarza, bo jeżeli winić kogoś za utratę bramki zdecydowanie bramkarz bardziej zawalił niż Carbo.