The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#211
Stary 14.04.2024, 16:21
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Przecież Ty, Karherop i reszta hejterów wylaliście na niego wiadro pomyj po pierwszym (wygranym!) meczu.
Bzdura.
Nie wiadro pomyj tylko uzasadniony niepokój po tym, jak cudem przepchnęliśmy ten mecz kolanem i nie widać było niczego nowego w naszej grze.
Myślisz, że jak coś się 100 razy powtórzy (twoje określanie innych hejterami) staje się prawdą?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#212
Stary 14.04.2024, 16:34
leszekm napisał(a):Wyświetl post
Brosz- marzenie niektórych naszych kibiców remis i 2 porażki z TBB.
Zatrudnili go 3 tygodnie temu, w środku rundy, ma dokończyć przegrany sezon, wyselekcjonować grajków do wykopania i pozyskania na nowy sezon.
Jeśli jest dobry jak uważa spora ilość piszących to w przyszłym sezonie TBB będzie jednym z największych faworytów.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#213
Stary 14.04.2024, 18:09
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Przecież Ty, Karherop i reszta hejterów wylaliście na niego wiadro pomyj po pierwszym (wygranym!) meczu. Zachowaj trochę szacunku do adwersarzy, większość z nas nie ma jeszcze demencji...
Wedle niektórych tutaj miało go nie być już po Arce.
Przechodzisz szybciej z defensywy do ataku niż drużyna Rude.

Chciałbym naprawdę żeby Rude broniło coś więcej niż Twoje posty o średniej i kredycie zaufania dla nowego trenera. Nie wiedzę najmniejszego powodu by miał jakiś specjalny status wśród kibiców bo jest z Hiszpanii, ładnie mówi o pilce czy pracował w projekcie Beckhama. Został tu zatrudniony mimo iż nie zna naszej ligi, o czym alarmowało 3/4 kibiców i postawiono przed nim cel krótkoterminowy - byc może kluczowy dla istnienia klubu. Można się załamać.

Ot jeden z wielu trenerów którego wyjaśniają, Łobodzinskie, Żurawie czy inne Banasiki.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 14.04.2024 o godz. 18:12.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#214
Stary 14.04.2024, 18:17
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Przechodzisz szybciej z defensywy do ataku niż drużyna Rude.

Chciałbym naprawdę żeby Rude broniło coś więcej niż Twoje posty o średniej i kredycie zaufania dla nowego trenera. Nie wiedzę najmniejszego powodu by miał jakiś specjalny status wśród kibiców bo jest z Hiszpanii, ładnie mówi o pilce czy pracował w projekcie Beckhama.

Ot jeden z wielu trenerów którego wyjaśniają, Łobodzinskie, Żurawie czy inne Banasiki.
Jak napisałem - to są Twoje projekcje. Ja się nie bronię bo nie mam przed czym, Ty za to z miejsca zacząłeś rozkręcać histerię i potem krzywo się z tego tłumaczyć. Ja nadal uważam że Rude daje radę, ale niektórzy nasi piłkarze (zwłaszcza nasze młode talenty) to już niekoniecznie. Łobodziński to nie wiem jak niby Rude wyjaśnił (chyba w Twoich mokrych snach), Żuraw dostał prezent od cymbała Krzyżanowskiego a i tak nie dowieźli wygranej. Dużo rzeczy Ci się przedstawia...

A ja mam czas, poczekam z oceną. Nie muszę bredzić że zwolnią Rude po Arce, po paśmie przegranych bo nie potrzebuję zwracać na siebie uwagi. Zwłaszcza głupotą.

Wejście Junki ożywiło mecz i zamknęło autostradę po naszej lewej stronie, zobaczymy jak wypadną z mniejszą ilością młodego drewna w składzie. Oby lepiej.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 14.04.2024 o godz. 18:25.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#215
Stary 14.04.2024, 18:18
jedyna szansa na uratowane sezonu to zmiana trenera od jutra. Jop na trenera Rude na analityka.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#216
Stary 14.04.2024, 20:28
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jak napisałem - to są Twoje projekcje. Ja się nie bronię bo nie mam przed czym, Ty za to z miejsca zacząłeś rozkręcać histerię i potem krzywo się z tego tłumaczyć. Ja nadal uważam że Rude daje radę, ale niektórzy nasi piłkarze (zwłaszcza nasze młode talenty) to już niekoniecznie. Łobodziński to nie wiem jak niby Rude wyjaśnił (chyba w Twoich mokrych snach), Żuraw dostał prezent od cymbała Krzyżanowskiego a i tak nie dowieźli wygranej. Dużo rzeczy Ci się przedstawia...
Skoro się nie bronisz to po co ten wpis czy wcześniejszy gdy od razu wyjeżdżasz z ad persona do Framata czy mnie?

W/w trenerzy wyjaśniają Rude jak powinno się grać w tej lidze aby punktować. Tylko tyle i aż tyle.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#217
Stary 14.04.2024, 22:09
Tak jak się mówi, że może osoba x u księdza na kolanach siedziała i ma awersję do księży to wydaje mi się, ze wolfy mógł siadać na kolanach u Sobola. Nagle się okazało, że najlepszy nasz trener z trójki Wuja, Sobol, Rude, z najwyższą średnią, jako jedyny jest przez wolfyego krytykowany. Sobol zły i najgorszy. Ale Wuja i Rude no idealni, srednia po 1,0 czy 1,3 ale ojejku idealni trenerzy dla Wisły.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#218
Stary 14.04.2024, 22:21
Karherop napisał(a):Wyświetl post
W/w trenerzy wyjaśniają Rude jak powinno się grać w tej lidze aby punktować. Tylko tyle i aż tyle.
Dosłownie. Niepokojące jest natomiast to, że Albert chyba nie bardzo rozumie co się dzieje.

Krzyżanowski w momencie straty piłki znajdował się wyżej od Baeny, który tę stratę zrobił. Dlaczego? Bo tak jesteśmy ustawiani przez Rudego, z dominującą lewą stroną w ataku pozycyjnym. Stało się dokładnie to co w meczu z Chrobrym, gdzie zespół przeciwnika po każdym przechwycie szedł szybkim atakiem naszym lewym skrzydłem mając gwarancję, że będzie tam wolna przestrzeń. Pisałem wtedy po meczu, że Rude coś z tym musi zrobić, bo wydawało się, że zauważył problem. Nie wiem czy coś zrobił czy nie, na razie efektu nie widać.

Jeśli ktoś tu zrobił prezent to Baena, który wdał się w idiotyczny drybling 1 na 2 mimo, że miał 2-3 opcje podania - Duda, Carbo, Krzyżanowski, bo zawsze przy rozegraniu staramy się zrobić po lewej przewagę liczebną. Nasz galacticos postanowił się jednak w II tercji zabawić w kiwanie jakby zrobienie tam przewagi dryblingiem cokolwiek dawało. W momencie straty znacznie bliżej do bramki mieli Carbo, Baena, Duda. W momencie kiedy padła bramka Krzyżanowski był 5 metrów przed Baena i jakieś 10 przed Dudą, więc dowalanie się akurat do niego to takie małosprytne szukanie kozła ofiarnego, żeby wybielić popełniającego wciąż te same błędy trenera.

Jeśli ktoś jest winny, to po pierwsze Rude, który ustawia zespół tak, a nie inaczej, nie potrafi zareagować na wynikające z tego konsekwencje i po raz kolejny został przecwelony przez PMS w dokładnie ten sam sposób co w Głogowie. Po drugie Carbo, którego obowiązkiem jest asekurować lewą stronę w momencie straty kiedy lewy obrońca jest bardzo wysoko. Nie wiem po jaką cholerę biegł za zawodnikiem z piłką zamiast zostawić go Colleyowi i od razu schodzić do lewej. W efekcie zabrakło mu te pół kroku, żeby zablokować strzał. Możliwe, że mógł zwyczajnie nie dostać od trenera polecenia asekuracji, bo zaczynam mieć podejrzenia, że Albert niekoniecznie rozumie co dzieje się na boisku. To może być pewnym usprawiedliwieniem dla Marca. Po trzecie Duda i Baena, którzy mieli kilka metrów bliżej, żeby wrócić po stracie, a nie zrobili dosłownie nic. No i wreszcie mamy Krzyżanowskiego, który jest wszystkiemu winny, bo albo trener jest debilem, albo koledzy nie rozumieją, że wysokie granie lewym obrońcą nakłada na nich dodatkową odpowiedzialność i obowiązki.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#219
Stary 14.04.2024, 23:25
Piwo dla Pana wyzsj.

To już chyba zostało dawno powiedziane, nie robimy w zimie wzmocnień składu, ponieważ dostosowujemy taktykę do posiadanego materiału ludzkiego. Każde inne podejście będzie albo debilizmem albo całkowitym rozmienieciem się z zawodem.

W przeciętnym zespole 1 ligi polskiej, złożonej z mieszanki zawodników o przeciętnym zdrowiu i inteligencji boiskowej nikt nie powinien spodziewać się cudów i wymagać rzeczy, które albo wymagają czasu, albo znakomitych umiejętności adaptacyjnych. Tu nie ma ani jednego, ani drugiego. Jak do tego dojdzie wybiórcza determinacja i lekceważenie rywali przez sztab i zespół to mamy to co mamy.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#220
Stary 15.04.2024, 07:18
Cymes napisał(a):Wyświetl post
Dosłownie. Niepokojące jest natomiast to, że Albert chyba nie bardzo rozumie co się dzieje.

Krzyżanowski w momencie straty piłki znajdował się wyżej od Baeny, który tę stratę zrobił. Dlaczego? Bo tak jesteśmy ustawiani przez Rudego, z dominującą lewą stroną w ataku pozycyjnym. Stało się dokładnie to co w meczu z Chrobrym, gdzie zespół przeciwnika po każdym przechwycie szedł szybkim atakiem naszym lewym skrzydłem mając gwarancję, że będzie tam wolna przestrzeń. Pisałem wtedy po meczu, że Rude coś z tym musi zrobić, bo wydawało się, że zauważył problem. Nie wiem czy coś zrobił czy nie, na razie efektu nie widać.

Jeśli ktoś tu zrobił prezent to Baena, który wdał się w idiotyczny drybling 1 na 2 mimo, że miał 2-3 opcje podania - Duda, Carbo, Krzyżanowski, bo zawsze przy rozegraniu staramy się zrobić po lewej przewagę liczebną. Nasz galacticos postanowił się jednak w II tercji zabawić w kiwanie jakby zrobienie tam przewagi dryblingiem cokolwiek dawało. W momencie straty znacznie bliżej do bramki mieli Carbo, Baena, Duda. W momencie kiedy padła bramka Krzyżanowski był 5 metrów przed Baena i jakieś 10 przed Dudą, więc dowalanie się akurat do niego to takie małosprytne szukanie kozła ofiarnego, żeby wybielić popełniającego wciąż te same błędy trenera.

Jeśli ktoś jest winny, to po pierwsze Rude, który ustawia zespół tak, a nie inaczej, nie potrafi zareagować na wynikające z tego konsekwencje i po raz kolejny został przecwelony przez PMS w dokładnie ten sam sposób co w Głogowie. Po drugie Carbo, którego obowiązkiem jest asekurować lewą stronę w momencie straty kiedy lewy obrońca jest bardzo wysoko. Nie wiem po jaką cholerę biegł za zawodnikiem z piłką zamiast zostawić go Colleyowi i od razu schodzić do lewej. W efekcie zabrakło mu te pół kroku, żeby zablokować strzał. Możliwe, że mógł zwyczajnie nie dostać od trenera polecenia asekuracji, bo zaczynam mieć podejrzenia, że Albert niekoniecznie rozumie co dzieje się na boisku. To może być pewnym usprawiedliwieniem dla Marca. Po trzecie Duda i Baena, którzy mieli kilka metrów bliżej, żeby wrócić po stracie, a nie zrobili dosłownie nic. No i wreszcie mamy Krzyżanowskiego, który jest wszystkiemu winny, bo albo trener jest debilem, albo koledzy nie rozumieją, że wysokie granie lewym obrońcą nakłada na nich dodatkową odpowiedzialność i obowiązki.
Powodem dla którego Krzyżanowski jest na tapecie jest jego powrót, który wyglądał jakby nie chciał ale wypadało żeby wrócił. Piszesz, że to wina trenera, w pierwszej połowie kiedy całkiem zostawił Niepsuja to też wina trenera? W sytuacji bramkowej Baena idiotycznie stracił, ale kto się kazał Krzyżanowskiemu pchać w tej akcji do przodu? To, że ma robić przewagę to nie znaczy, że zawsze, w dodatku zamiast iść Baenie za plecy to wbiegł do przodu środkiem po czym schował się za plecami obrońcy, który stał przed Baeną więc jedyne co zrobił to wyłączył się z asekuracji nie tworząc żadnej przewagi. Już po stracie kontrę powinien przerwać Duda i niewiele do tego brakło co spowodowało, że Krzyżanowski już się w swoim heroicznym powrocie zatrzymał. Niestety Duda poszedł na raz i w niczym nie przeszkodził, potem spóźnił się Carbo też pewnie licząc że akcję choćby faulem skasują wcześniej. Zatem cała sytuacja to konsekwencja nieudolności połowy drużyny, a nie złej taktyki. Niestety jak się chce atakować to ryzyko kontry jest zawsze. A PMS czyli bronimy w 10 i liczymy, że jedyny celny strzał wpadnie to niezbyt ambitne. Oczywiście czasem skuteczne, ale potem kończy się tak jak Ruch ŁKS i Puszcza.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#221
Stary 15.04.2024, 07:23
Eeeee ważne że nasza ambitna taktyka kolejny raz przynosi wymierne efekty.Sobol też mógł wygrywać ale po brzydkiej grze to nie chciał.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#222
Stary 15.04.2024, 07:56
Wytłumacz to tym, którzy zarzucają Rudemu przepychanie meczy kolanem, albo zbytnie asekuranctwo w fazie ataku.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#223
Stary 15.04.2024, 08:50
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Niestety jak się chce atakować to ryzyko kontry jest zawsze. A PMS czyli bronimy w 10 i liczymy, że jedyny celny strzał wpadnie to niezbyt ambitne. Oczywiście czasem skuteczne, ale potem kończy się tak jak Ruch ŁKS i Puszcza.
Dlatego ważna jest jakość piłkarzy, której w Wiśle brakuje. To co chcemy grać, to inna dyscyplina sportu, niż wyczyny większości drużyn Fortuna 1 Ligi czy Ekstraklasy.

Ruch, ŁKS i Puszcza są wyjątkowo słabe. Najsłabsze w tej rundzie obok Korony i Piasta. Ogólnie jednak idziemy od lat złą drogą. Powinniśmy zacząć budowę od solidnego tyłu, nie tylko defensorów, ale pomocników, którzy mają walkę we krwi (gdyby jeszcze przy okazji potrafili coś do przodu byłoby super), a dopiero potem w miarę możliwości wkomponowywać w dobry fundament zawodników o ofensywnych inklinacjach. Raków pokazał, że można grać antyfutbol i osiągać wyniki. Do niedawna, przed mistrzowskim sezonem, miał w składzie 1 artystę i 9 zapierdalaczy. Przy czym 2 z zapierający potrafiło jeszcze grać w piłkę.

Ale nie... my musimy być Wisłą. Posiadać piłkę i grać ładny dla oka futbol. Jak to się kończy, kiedy nie ma jakości i odpowiedniego balansu, obserwujemy co tydzień.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#224
Stary 15.04.2024, 09:10
@ciacho - jasne, to wina Rude że wygonił się jak debil do przodu nie patrząc na obronę. Sobolewski miał rozumiem identyczną taktykę, bo u niego Krzyżanowski notorycznie robił to samo? Pomijam że nie wracanie to tylko jeden z długiej listy jego problemów: on się też kretyńsko ustawia (sytuacja Niepsuja), gubi krycie, biorą go na zamach praktycznie wszyscy rywale, przegrywa większość pojedynków a w ofensywie do której się tak bezmózgo pcha - nic nie daje, psuje większość akcji. Tragicznie w obronie, ale za to słabo w ataku.

Ale oczywiście - talent niewinny, winny trener.
To samo .......enie było po Chrobrym jak zawalił dwie bramki, teraz też mógł mieć dublet ale Niepsuj - zepsuł. Skoro nie ogarnia absolutnych podstaw to ławka lub trybuny.

@Karherop - matko, jaki z Ciebie żałosny manipulator. Wyjaśnij mi kiedy sztab kogokolwiek zlekceważył? Na Chrobrego wyszliśmy drugim garniturem, Rude dał komuś odpoczywać jak Sobolewski z Sosnowcem u siebie? Nie podkreślał na konferencji że to groźny rywal?
Pokaż jeden dowód że Rude i sztab zlekceważyli któregokolwiek rywala.

Jak zwykle nieudolnie sączysz jad a potem rżniesz głupa.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.04.2024 o godz. 09:30.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#225
Stary 15.04.2024, 09:37
Cymes napisał(a):Wyświetl post
Dosłownie. Niepokojące jest natomiast to, że Albert chyba nie bardzo rozumie co się dzieje.

Krzyżanowski w momencie straty piłki znajdował się wyżej od Baeny, który tę stratę zrobił. Dlaczego? Bo tak jesteśmy ustawiani przez Rudego, z dominującą lewą stroną w ataku pozycyjnym. Stało się dokładnie to co w meczu z Chrobrym, gdzie zespół przeciwnika po każdym przechwycie szedł szybkim atakiem naszym lewym skrzydłem mając gwarancję, że będzie tam wolna przestrzeń. Pisałem wtedy po meczu, że Rude coś z tym musi zrobić, bo wydawało się, że zauważył problem. Nie wiem czy coś zrobił czy nie, na razie efektu nie widać.

Jeśli ktoś tu zrobił prezent to Baena, który wdał się w idiotyczny drybling 1 na 2 mimo, że miał 2-3 opcje podania - Duda, Carbo, Krzyżanowski, bo zawsze przy rozegraniu staramy się zrobić po lewej przewagę liczebną. Nasz galacticos postanowił się jednak w II tercji zabawić w kiwanie jakby zrobienie tam przewagi dryblingiem cokolwiek dawało. W momencie straty znacznie bliżej do bramki mieli Carbo, Baena, Duda. W momencie kiedy padła bramka Krzyżanowski był 5 metrów przed Baena i jakieś 10 przed Dudą, więc dowalanie się akurat do niego to takie małosprytne szukanie kozła ofiarnego, żeby wybielić popełniającego wciąż te same błędy trenera.

Jeśli ktoś jest winny, to po pierwsze Rude, który ustawia zespół tak, a nie inaczej, nie potrafi zareagować na wynikające z tego konsekwencje i po raz kolejny został przecwelony przez PMS w dokładnie ten sam sposób co w Głogowie. Po drugie Carbo, którego obowiązkiem jest asekurować lewą stronę w momencie straty kiedy lewy obrońca jest bardzo wysoko. Nie wiem po jaką cholerę biegł za zawodnikiem z piłką zamiast zostawić go Colleyowi i od razu schodzić do lewej. W efekcie zabrakło mu te pół kroku, żeby zablokować strzał. Możliwe, że mógł zwyczajnie nie dostać od trenera polecenia asekuracji, bo zaczynam mieć podejrzenia, że Albert niekoniecznie rozumie co dzieje się na boisku. To może być pewnym usprawiedliwieniem dla Marca. Po trzecie Duda i Baena, którzy mieli kilka metrów bliżej, żeby wrócić po stracie, a nie zrobili dosłownie nic. No i wreszcie mamy Krzyżanowskiego, który jest wszystkiemu winny, bo albo trener jest debilem, albo koledzy nie rozumieją, że wysokie granie lewym obrońcą nakłada na nich dodatkową odpowiedzialność i obowiązki.
Dokładnie, jak chce się grać lewym obrońcą bardzo ofensywnie bez asekuracji to potem są dziury w obronie i płacze.

btw
Czemu Baena deyblował przeciw 2 piłkarzom z Płocka wie tylko on.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#226
Stary 15.04.2024, 12:23
wolfy napisał(a):Wyświetl post
@ciacho - jasne, to wina Rude że wygonił się jak debil do przodu nie patrząc na obronę. Sobolewski miał rozumiem identyczną taktykę, bo u niego Krzyżanowski notorycznie robił to samo? Pomijam że nie wracanie to tylko jeden z długiej listy jego problemów: on się też kretyńsko ustawia (sytuacja Niepsuja), gubi krycie, biorą go na zamach praktycznie wszyscy rywale, przegrywa większość pojedynków a w ofensywie do której się tak bezmózgo pcha - nic nie daje, psuje większość akcji. Tragicznie w obronie, ale za to słabo w ataku.

Ale oczywiście - talent niewinny, winny trener.
To samo .......enie było po Chrobrym jak zawalił dwie bramki, teraz też mógł mieć dublet ale Niepsuj - zepsuł. Skoro nie ogarnia absolutnych podstaw to ławka lub trybuny.
"Talent" może być debilem i amatorem taktycznym. Wielu piłkarzy w polskim środowisku jest.
Ale po to zatrudnia się trenera, żeby nadać odrobinę ogłady i takie błędy wyeliminować.

Krzyżanowski jest cienki jak sik węża i nic go nie broni ale nie róbmy sobie jaj, że trener nie ma na nic wpływu jeśli chodzi o jego grę. Techniki ot tak nie potrafi, motoryki czy siły też ale taktycznie może próbować.

I przestań w końcu porównywać Rude z Sobolewskim, bo Sobolewski to ten sam poziom wiedzy o taktyce co Krzyżanowski.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#227
Stary 15.04.2024, 13:16
wolfy napisał(a):Wyświetl post
@Karherop - matko, jaki z Ciebie żałosny manipulator. Wyjaśnij mi kiedy sztab kogokolwiek zlekceważył? Na Chrobrego wyszliśmy drugim garniturem, Rude dał komuś odpoczywać jak Sobolewski z Sosnowcem u siebie? Nie podkreślał na konferencji że to groźny rywal?
Pokaż jeden dowód że Rude i sztab zlekceważyli któregokolwiek rywala.

Jak zwykle nieudolnie sączysz jad a potem rżniesz głupa.
Jak zwykle wrzucasz komentarze ad persona gdy brakuje Ci argumentów.

Sprowadzając zlekceważenie lub nie rywala do ustalania składu sam wystawiasz się na śmieszność.

Rude potwierdził że Chrobry nas zdominował pod kazdym aspektem (fizycznym, taktycznym, wolicjonalnym). Tak, Chrobry Głogów.

Kazdy mecz rundy wiosennej miał być jak finał. Jeśli Rude tak tylko sobie gada a nie potrafi tego zaszczepić w drużynie to co z niego za trener? Piłkarze się umówili że będą się oszczędzać na finał? Że będą mniej biegać niż rywale i będą przegrywać pojedynki? A może jednak ktos ich nie zmusić do nastawienia względem rywala tak jak choćby z Widzewem, Piastem czy Miedzią?

Polecam obejrzeć sobie vlogi Lechii z dni meczowych. Tam po stracie bramki trener chcę wszystkich pozabijac. Najwyraźniej wie o co walczy drużyna i jak będzie boleć każda strata punktów.

U nas z kolei "błędy się mogą zdarzyć, taka mamy taktykę która będzie powodować błędy i straty w obronie" Czy to nie jest lekceważenie tej ligi? Jeszcze na starcie ligi Rude sobie przyjął że z przodu drużyna sama.cos strzeli. I mamy bilans bramkowy 11-11.

Nie znam się ale to nie powinien być sposób gry dla drużyny której wiosna 2024 ma być czymś w stylu być albo nie być.
Odpowiedz cytując
tomasz_19
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#228
Stary 15.04.2024, 13:56
Czekają nas teraz 4 mecze prawdy, gramy z zespołami które są w mega hujowej formie. Jeśli nie zdobędziemy minimum 10 pkt, to gdzie my ....a jesteśmy?
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!!
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#229
Stary 15.04.2024, 14:23
Karherop napisał(a):Wyświetl post

Kazdy mecz rundy wiosennej miał być jak finał. Jeśli Rude tak tylko sobie gada a nie potrafi tego zaszczepić w drużynie to co z niego za trener? Piłkarze się umówili że będą się oszczędzać na finał? Że będą mniej biegać niż rywale i będą przegrywać pojedynki? A może jednak ktos ich nie zmusić do nastawienia względem rywala tak jak choćby z Widzewem, Piastem czy Miedzią?

Polecam obejrzeć sobie vlogi Lechii z dni meczowych. Tam po stracie bramki trener chcę wszystkich pozabijac. Najwyraźniej wie o co walczy drużyna i jak będzie boleć każda strata punktów.

.
Trener ma zaszczepiać w drużynie grę w meczu na 100 %? Jaja sobie chyba robisz. To powinno być standardem i jeżeli nie jest to klimat w klubie jest zgniły i to nie wina trenera który jest od trzech miesięcy. Ktoś ich nie umie zmusić? Jak się sami nie zmuszą to nikt ich nie zmusi. A biorąc pod uwagę, że mogą liczyć na "ekspertów" którzy orzekną, że to nie z lenistwa i olewactwa odstawiają nogę i nie walczą w pojedynkach tylko "trener przesadził z obciążeniami" to już całkiem zleją temat. Kasa jest ta sama niezależnie od zaangażowania.

Krzyżanowski odstawił taką padlinę, że trampakarz zagrałby lepiej, a tu słychać, że to trener winny, kabaret. Winny, zgoda, ale za to, że po cyrku z Nepsujem nie zmienił go w 15 minucie. Reprezentant takie jaja odstawia.

To jest gangrena którą zaszczepił Kubuś w czasach Hyballi. Gangrenę leczy się niestety amputacją. Musi ona dotyczyć tak zawodników jak i środowiska w którym funkcjonują. Zwłaszcza medialnego i menadżerskiego. A fakt, że lekceważenie obowiązków które nasi piłkarze prezentują systematycznie, próbujesz przerzucać na sztab i trenera to jest zwykła bezczelność. Nie ten jest winny kto nie walczy, tylko ten kto go nie zmusił do walki. Przez takie patologiczne podejście jesteśmy tu gdzie jesteśmy.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 15.04.2024 o godz. 14:30.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#230
Stary 15.04.2024, 14:36
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Trener ma zaszczepiać w drużynie grę w meczu na 100 %? Jaja sobie chyba robisz. To powinno być standardem i jeżeli nie jest to klimat w klubie jest zgniły i to nie wina trenera który jest od trzech miesięcy. .
To może w ogóle uznajmy że tu nie ma znaczenia kto jest trenerem, tylko taki mamy klimat? A co złego to piłkarze czy prezes?

Ktoś te drużynę firmuje swoim nazwiskiem i o ile Rude nie zmieni podejścia (a wbrew pozorom widzę ku temu szansę) to nie będzie nawet baraży.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#231
Stary 15.04.2024, 14:44
Jesteśmy tam gdzie jesteśmy, czyli w dupie i nawet 12 pkt w najbliższych 4 meczach tego zbyt nie zmieni. 7 miejsce na tym etapie rozgrywek to jest zenada, utrata już teraz możliwości o walkę o top 2 to jest wstyd i żenada, potencjalne 12 pkt w 4 najbliższych meczach może dać nam jedynie top3-4 może top 5-6, zależy co pokaża inni, jeśli teraz mamy 3 pkt straty do top 3-6 to nawet wygrywając te 4 mecze wiele nie uciekniemy praktycznie nikomu z tej stawki - wystarczy, że te ekipy, które gonimy zrobią po 6 pkt w 4 kolejkach i jesteśmy raptem 3 pkt nad nimi - także walka od końca o top6, a później będa jedynie trudniejsze mecze, pomijam fakt, że zdobycie 12 pkt w tych 4 meczach graniczy z cudem.

Jesteśmy w takim miejscu:
- traciliśmy 3-4 pkt do miejsc 1-2 na poczatku roku, tracimy 10 pkt czy tam więcej. Mieliśmy punktować na 2,0, punktujemy na mniej niż 1,4. Jesteśmy w dupie i jedyne co nam pozostało to jak zawsze, liczenie szans matematycznych, mówienie, że teraz maszyna odpali, że terminarz gra, że teraz mamy łatwiej, że jak zdobędziemy tyle, to będzie tak i wtedy to nam da tamto i siamto.

Za wszystko nalezy podziękować JK i Rude. Gramy chujnie, punktujemy jeszcze gorzej. My jesteśmy w I lidze i nijak nie umiemy z niej wyjsć, nie mamy żadnego pomysłu. My nie gramy o środek ekstraklasy, my gramy w środku tabeli I ligi polskiej Nieprawdopodobne co się w tym klubie odwaliło przez kilka lat.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#232
Stary 15.04.2024, 16:19
Karherop napisał(a):Wyświetl post
To może w ogóle uznajmy że tu nie ma znaczenia kto jest trenerem, tylko taki mamy klimat? A co złego to piłkarze czy prezes?

Ktoś te drużynę firmuje swoim nazwiskiem i o ile Rude nie zmieni podejścia (a wbrew pozorom widzę ku temu szansę) to nie będzie nawet baraży.
Jak ty pajacujesz i odracasz kota ogonem. Reductio ad absurdum. Albo sam jesteś głupi, albo uważasz odbiorców za głupców.

Trener ma znaczenie przy ustalaniu składu, taktyce, zmianach, przygotowaniu fizycznym. Tutaj JEST poprawa. Zwłaszcza jeśli chodzi o zarządzanie meczem, różnica diametralna.

Ale przy wąskim składzie jakościowych piłkarzy to każdy trener ma bardzo ograniczone pole manewru jak piłkarze wybierają sobie mecze kiedy się starają. Potem dochodzi do takich jaj że z Piastem się chce, z Chrobrym mają wywalone a po Płocku trener zadowolony że chociaż im się chcialo powalczyć. To nam pokazuje jak wszystko od czasów Hybali stoi na głowie. Że powstał tu rodzinny ....idołek gdzie pilkarzom jest po prostu za dobrze.

Ten sam problem jest przy każdym trenerze, ale Ty będziesz bezczelnie rżnął głupa że "przecież Rude odpowiada za wszystko". No odpowiada, ale większość nie jest debilami i zdążyła już zauważyć że problem z podejściem do meczy jest głębszy.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.04.2024 o godz. 16:22.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#233
Stary 15.04.2024, 16:32
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Trener ma znaczenie przy ustalaniu składu, taktyce, zmianach, przygotowaniu fizycznym. Tutaj JEST poprawa. Zwłaszcza jeśli chodzi o zarządzanie meczem, różnica diametralna.
Naszym największym problemem, o którym my doskonale wiemy od dawna, a który też już jakiś czas temu trafnie zdiagnozował sam Rude, jest (nie)umiejętność grania przeciwko defensywnie ustawionym przeciwnikom grającym antyfutbol.

Jeśli tutaj nie będzie poprawy, to nic znaczącego się nie zmieni.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#234
Stary 15.04.2024, 16:39
Problem jest zdiagnozowany, to czemu Rude nie wprowadza środków zaradczych?

Czemu w meczach z takimi drużynami musimy być przewidywalni do bólu, grając ten nasz "atak pozycyjny", który częściej prowadzi do kontr, po których tracimy bramki, niż do zdobycia bramki przez nas?

Skoro większość naszego składu nie jest w stanie grać szybko z klepki w ataku, to po co do porzygania gramy po obwodzie? W jednym meczu oddajmy takiemu Chrobremu piłkę i zagrajmy z kontry, może taki element zaskoczenia okaże się strzałem w dziesiątkę.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#235
Stary 15.04.2024, 18:44
A mówiłem już kilka tygodni temu,że tu trzeba zastosować sprawdzone"jak nie wiesz co zrobić z piłka to oddaj przeciwnikowi,niech on się martwi" to się niektórzy bulwersowali.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#236
Stary 15.04.2024, 19:14
Przecież Rude to żaden trener. On nie umie nic. Za Sobola gra lepiej wyglądała. Była też skuteczność. Na początku rundy jeszcze jakoś to wyglądało. Pewnie na fali optymizmu latali i coś grali. Jak to się dzieje, że z kolejki na kolejkę, zamiast co raz lepiej jest co raz gorzej?
Nie mamy żadnego pomysłu na tym boisku, nic nie wychodzi, nie ma konkretnych akcji, nie ma nawet bramek tyle co za Sobola zdobywali.

Na początku wyglądało to słabo ale chociaż jakieś pkt były, teraz wygląda to tragicznie i nie widac nadziei żeby mogło być lepiej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#237
Stary 15.04.2024, 19:33
Drozd napisał(a):Wyświetl post
W sytuacji bramkowej Baena idiotycznie stracił, ale kto się kazał Krzyżanowskiemu pchać w tej akcji do przodu?
Krzyżanowski od początku rundy gra po lewej bardzo agresywnie do przodu, więc zakładam, że nie robi tego według własnego widzimisie tylko takie są wytyczne trenera jeśli chodzi o jego ustawienie. Dopóki ładnie działało to w ofensywie i nie przynosiło negatywnych konsekwencji w defensywie mieliśmy zachwyty - patrzcie jaki ten Rude zajebisty, jak Krzyżanowski się pięknie przy nim rozwinął. W Głogowie Plewnia bardzo ładnie czytając taktykę Rudego ustawił Kuzdre bardzo agresywnie po naszej lewej stronie widząc, że jest tam dziura i czując, że mogą być problemy z jej asekuracją. Po meczu pisałem

a po drugie - dużo istotniejsze. Po sobotnim meczu wszyscy będą grać z nami to samo co Plewnia. Po odbiorze sprint prawego skrzydłowego/wahadła i laga na ślepo na naszą lewą stronę w nadziei na wolne pole.

Piast również tego próbował tylko po stronie Jarocha, gdzie mieliśmy szalejącego Ameyawa. Moim zdaniem Bartosz bardzo ładnie z tego wybrnął, mimo że po meczu został zjechany przez "ekspertów", że się nie nadaje. Choć warto zwrócić uwagę, że bardzo często miał tam ładne wsparcie w asekuracji ze strony kolegów, którego Krzyżanowskiemu w Płocku ewidentnie zabrakło. No i najistotniejsze, mecz z Piastem ułożył się nam idealnie. Jakub od początku rundy gra dokładnie to samo. Problemy po jego lewej stronie biorą się z tego, że trenerzy przeciwnika zaczęli dostrzegać słabości w ustawianiu drużyny przez Rudego i bezlitośnie je eksploatować, a Albert...nie wiem...albo ich nie zauważa, albo nie rozumie, albo mające temu zapobiec rozwiązania, które wdraża nie działają.

Z wchodzącym szeroko z głębi pola Niepsujem ustawionym nominalnie na prawej obronie to ja przede wszystkim życzyłbym sobie zobaczyć Baene. Nie widziałem go ani spóźnionego, ani w ogóle, chłop wyparował z boiska. To jak poradził sobie z tym Krzyżanowski, albo raczej nie poradził to już inna sprawa, ale ta akcja to tak naprawdę kolejny kamyczek do ogródka problemów z obowiązkami i odpowiedzialnością w kryciu, jego przekazaniem i asekuracją, które ta drużyna momentami wydaje się mieć coraz większe zamiast coraz mniejsze.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#238
Stary 15.04.2024, 20:08
Karherop napisał(a):Wyświetl post
To już chyba zostało dawno powiedziane, nie robimy w zimie wzmocnień składu, ponieważ dostosowujemy taktykę do posiadanego materiału ludzkiego. Każde inne podejście będzie albo debilizmem albo całkowitym rozmienieciem się z zawodem.

W przeciętnym zespole 1 ligi polskiej, złożonej z mieszanki zawodników o przeciętnym zdrowiu i inteligencji boiskowej nikt nie powinien spodziewać się cudów i wymagać rzeczy, które albo wymagają czasu, albo znakomitych umiejętności adaptacyjnych. Tu nie ma ani jednego, ani drugiego. Jak do tego dojdzie wybiórcza determinacja i lekceważenie rywali przez sztab i zespół to mamy to co mamy.
Mam do tego trochę inne podejście. Polecam pooglądać konfy z Jopem, bo padają tam dość ciekawe stwierdzenia. Oczywiście nie wprost i jest to moja subiektywna ocena, ale moim zdaniem Jop sugeruje w zawoalowany sposób, że ten zespół nie ma potencjału z perspektywy wymagań tej ligi na doszlifowanie jednego, uniwersalnego systemu gry, który pozwoli tydzień w tydzień regularnie zdobywać punkty. Po prostu jesteśmy na to za słabi. W ogóle z psychologicznego punktu widzenia zaczynam mieć potężne wątpliwości czy narracja odnośnie tej drużyny, że ma ona jakiś wydumany ukryty potencjał, że jesteście zajebiści tylko musicie się odblokować nie jest kompletnie ślepą uliczką. Czysto taktycznie w wypowiedziach Jopa dominował raczej pogląd, że co tydzień musimy wprowadzić coś co będzie dla przeciwnika zaskoczeniem, nie jakieś cuda raczej drobnostki, ale jednak rzeczy na tyle znaczące, że uchronią nas przed jednostajnością gry. Po czym po meczu wyjebać to do śmieci i wymyślić coś nowego, bo za tydzień z pewnością kolejny przeciwnik wyjdzie na to przygotowany.

Tymczasem u Rudego od początku dominował pogląd, że ma pewien konkretny, sztywny pomysł na tę drużynę, a jego wprowadzenie wymaga czasu i pracy. W rzeczywistości wygląda to tak, że przeciwnicy wydają się szybciej adaptować do naszego systemu grania, niż my nadążamy go szlifować próbując zbliżyć się do jakiejś wydumanej perfekcji, której osiągnięcie spowoduje, że "grając swoje" będziemy dominować w przynajmniej większości spotkań. Ja wiem, że w teorii mamy w pewnym momencie wyeliminować najważniejsze błędy, doszlifować zgranie i cyk - wskoczyć na wyższy poziom. W teorii. W praktyce niestety mam wątpliwości niekoniecznie odnośnie trenera, ale jego oceny odnośnie drużyny czy ta realnie w ogóle ma do tego potencjał.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#239
Stary 15.04.2024, 21:00
Cymes napisał(a):Wyświetl post
Krzyżanowski od początku rundy gra po lewej bardzo agresywnie do przodu, więc zakładam, że nie robi tego według własnego widzimisie tylko takie są wytyczne trenera jeśli chodzi o jego ustawienie. Dopóki ładnie działało to w ofensywie i nie przynosiło negatywnych konsekwencji w defensywie mieliśmy zachwyty - patrzcie jaki ten Rude zajebisty, jak Krzyżanowski się pięknie przy nim rozwinął. W Głogowie Plewnia bardzo ładnie czytając taktykę Rudego ustawił Kuzdre bardzo agresywnie po naszej lewej stronie widząc, że jest tam dziura i czując, że mogą być problemy z jej asekuracją. Po meczu pisałem

a po drugie - dużo istotniejsze. Po sobotnim meczu wszyscy będą grać z nami to samo co Plewnia. Po odbiorze sprint prawego skrzydłowego/wahadła i laga na ślepo na naszą lewą stronę w nadziei na wolne pole.

Piast również tego próbował tylko po stronie Jarocha, gdzie mieliśmy szalejącego Ameyawa. Moim zdaniem Bartosz bardzo ładnie z tego wybrnął, mimo że po meczu został zjechany przez "ekspertów", że się nie nadaje. Choć warto zwrócić uwagę, że bardzo często miał tam ładne wsparcie w asekuracji ze strony kolegów, którego Krzyżanowskiemu w Płocku ewidentnie zabrakło. No i najistotniejsze, mecz z Piastem ułożył się nam idealnie. Jakub od początku rundy gra dokładnie to samo. Problemy po jego lewej stronie biorą się z tego, że trenerzy przeciwnika zaczęli dostrzegać słabości w ustawianiu drużyny przez Rudego i bezlitośnie je eksploatować, a Albert...nie wiem...albo ich nie zauważa, albo nie rozumie, albo mające temu zapobiec rozwiązania, które wdraża nie działają.

Z wchodzącym szeroko z głębi pola Niepsujem ustawionym nominalnie na prawej obronie to ja przede wszystkim życzyłbym sobie zobaczyć Baene. Nie widziałem go ani spóźnionego, ani w ogóle, chłop wyparował z boiska. To jak poradził sobie z tym Krzyżanowski, albo raczej nie poradził to już inna sprawa, ale ta akcja to tak naprawdę kolejny kamyczek do ogródka problemów z obowiązkami i odpowiedzialnością w kryciu, jego przekazaniem i asekuracją, które ta drużyna momentami wydaje się mieć coraz większe zamiast coraz mniejsze.
Wszyscy będą próbować robić przewagę na bokach kiedy nasi boczni obrońcy podchodzą wysoko. Nikt nic na to nie poradzi to jest koszt większej ilości zawodników w okolicach pola karnego. Z Piastem było to samo, ale z Piastem była większa koncentracja większa zespołowość. Dlatego mimo faktu, że ten murzyn z Piasta był dwa razy szybszy od Jarocha to zawsze ktoś zdążył mu pomóc. Również dlatego, że Jaroch rozumiał sytuację i odpowiednio się ustawiał. Tego brakowało i Krzyżanowskiemu w ostatnich dwóch meczach i Szotowi z Motorem. Szybszego zawodnika albo się wyprzedza zanim dostanie piłkę, albo nie podchodzi za blisko kiedy już tą piłkę ma. To jest uczone w trampkarzach. W sytuacji z Niepsujem Krzyżanowski nie krył nikogo po prostu przestał kontrolować co się dzieje na jego skrzydle, tak jak przestał kontrolować linię obrony w Głogowie. Baena nie był w tym meczu lepszy niż Krzyżanowski ale skoro boczny obrońca nie ma gościa do krycia to boczny pomocnik za swoim obrońcą biegać nie powinien. Odpowiedzialność w kryciu zależy od zaangażowania i koncentracji. Trzeba się rozglądać myśleć o grze, a nie dupie Maryni i reagować. Krzyżanowski popatrzył za siebie co tam się dzieje dopiero wtedy jak leciała tam już mijająca go piłka. Trener jest temu winny? No nie bardzo.

Jeszcze co do gry do przodu. Każdy obrońca jest po pierwsze obrońcą i lecieć do przodu powinien z głową, czyli wtedy kiedy przyniesie to więcej korzyści niż ryzyka. W sytuacji kiedy straciliśmy bramkę wbiegnięcie Krzyżanowskiego było podręcznikowym przykładem jak tego nie robić.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 15.04.2024 o godz. 21:09.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#240
Stary 15.04.2024, 22:22
No tak,nie przewidział że Baenie włączy się Messi i będzie dryblował dwóch zamiast podać.A to nie jest tak,że Baena widząc że obrońca się zabiegł nie powinien podejmować tak dużego ryzyka straty piłki?
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:01.