
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#751
|
|
To nie trener ma się tutaj uczyć. Przy pierwszej bramce dla Głogowa chłop wprowadzał piłkę przez chyba 30 metrów, nikt do niego nie wyszedł. Wiadomo było, że zagra długą piłkę. Stoperzy to przewidzieli i zrobili krok do przodu zostawiając napastnika na spalonym. Krzyżanowski miał jedno zadanie pilnować linii spalonego. Sytuacja była statyczna on na skrzydle mógł sobie zawczasu wyjść wyżej to była 5 minuta po przerwie zmęczony raczej nie był. Więc kto się tutaj ma uczyć ABECADŁA?
Oczywiście nikt dotąd nie dotknął jednej sprawy. Dziwnym trafem najsłabiej poza Goku zagrali nasi młodzieżowi reprezentanci. Ci sami którzy z powodu urazów nie pojechali ostatnio na kadrę. Zgaduję że z takiego obrotu sprawy nie są zadowoleni ci którzy na nich planują zarabiać. Kółko się zamyka. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#752
|
Pora utemperować gwiazdki. No chyba że i Rude, i Sobczak to wariaci. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#753
|
Mało to razy widzieliśmy jak Wiślacy przechodzą obok meczu na długo przed tym, zanim do klubu trafił Kiko i Hiszpanie? Gdy pojawił się trener, który w końcu spróbował z tym walczyć, został wyrzucony podczas czasu słynnego jajeczka, a zarząd wtedy - co było najbardziej kuriozalne i patologiczne - stanął po stronie piłkarzy. Mam nadzieję, że pamiętając o tym Rude tym razem dostanie odpowiednie wsparcie w walce z tą sprawą.
Ostatnio edytowane przez Markus : 01.04.2024 o godz. 09:20.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#754
|
Krzyżanowski to o czym myślał jak trzymał dwumetrowy spalony albo podawal Chrobremu na drugiego gola? Bo na pewno nie o meczu.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.04.2024 o godz. 09:34.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#755
|
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#756
|
Żaden trener nie będzie wygrywać mając drużynę, która nie będzie walczyć na boisku, licząc tylko na to, że ci głupi Hiszpanie inaczej podchodzący do pracy i "nie znający specyfiki polskiej pierwszej ligi" będą przez to zapieprzać za trzech, a w razie kłopotów i tak wyciągną ich z bagna za uszy - zatem oni sami mogą sobie na luziku człapać do woli. Młodzi mają jeszcze dupochron w postaci etykietek "zdolnych talentów", które będą ich chronić przed gniewem kibiców i tak obciążających za wszystko Hiszpanów, a nie ich. Oczywiście ochoczo z tego też korzystają. Na tym tle polskich graczy rzeczywiście swoistym ewenementem i wyjątkiem jest Sobczak: może nie potrafi bardzo wiele, ale widać, że mu autentycznie zależy i rzeczywiście się stara. Doceniam. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#757
|
|
Blleee.Robi się niesmacznie....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#758
|
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#759
|
|
Nie,po prostu nie chcę zostać rykoszetem oblizany...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#760
|
Śmiało, czekam... Jak widzę świadome bądź po prostu wynikające z posiadania mózgu na poziomie rozwielitki przeinaczenie wypowiedzi innych osób to zastanawiam się czy wszystkie twoje posty są podobnym tworzeniem mitów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#761
|
Gramy, a w zasadzie z perspektywy sobotniego meczu próbujemy grać, coś bardzo ambitnego. Nie wiem czy nie nazbyt ambitnego. Z 4231 w fazie defensywnej przechodzimy w jakieś nazwijmy to asymetryczne 352 fazie ofensywnej. Gdzie, co istotne, to lewa strona jest częściej naszą dominującą. Lewy obrońca/wahadłowy jest tutaj zawodnikiem, na którym ciąży ogromna odpowiedzialność. Super koncentracja przez 90 minut, płynne przechodzenie z jednego ustawienia w drugie, praca na całej długości boiska plus bardzo wysoka intensywność w sobotnim meczu, o czym za chwilę. Myślę, że nawet zawodnik z bardzo dużym doświadczeniem miałby tu spore problemy zagrać 90 minut na pełnej koncentracji i bezbłędnie jeśli chodzi o dyscyplinę taktyczną. Dorzućmy do tego łysego wariata Kuzdre. Nie oszukujmy się, chłopak był z pełną premedytacją ustawiony przez Plewnie bardzo agresywnie w ofensywie. Na zasadzie, skoro przeciwnik bawi się w jakieś taktyczne wygibasy po swojej lewej stronie stawiając poprzeczkę wymagań swojemy lewemu obrońcy bardzo wysoko, to zróbmy mu tam kocioł i sprawdźmy co się na tym uda ugrać. Gdyby na pozycji Krzyżanowskiego zagrał w sobotę zawodnik ze stażem powiedzmy 50 meczy na lewej obronie i 50 na wahadle podszedłbym do tego inaczej jeśli chodzi o odpowiedzialność. Chociaż i tak przy fakcie, że zaczęliśmy to grać od jakiś 3-4 meczy byłbym bardzo wyrozumiały, ale mówimy o chłopaku, który w seniorskiej piłce zagrał 15 meczy z czego większość to ogryzki z zeszłej rundy, bo czasowo to nie jest nawet 800 minut. Chcecie sobie kogoś jebać to jebcie Rudego, który wystawił 18-stolatka z minimalnym doświadczeniem w seniorskiej piłce na, z perspektywy swoich taktycznych pomysłów ekstremalnie trudnej i odpowiedzialnej pozycji. Co wykorzystał Plewnia i w tym akurat aspekcie bezlitośnie przecwelił naszego trenera taktycznie. I żeby było jasne, to nie jest główna przyczyna naszej sobotniej porażki, ale jebanie tutaj Krzyżanowskiego i zrzucanie na niego całej odpowiedzialności to po raz kolejny kompletne niezrozumienie tego co działo się na boisku. Czy Krzyżanowski popełniał takie błędy grając standardowego left backa? Nie. To po pierwsze, a po drugie - dużo istotniejsze. Po sobotnim meczu wszyscy będą grać z nami to samo co Plewnia. Po odbiorze sprint prawego skrzydłowego/wahadła i laga na ślepo na naszą lewą stronę w nadziei na wolne pole. W ataku pozycyjnym szukanie błędów w przekazaniu krycia po lewej i ciągła presja na naszego lewego obrońce oraz oczywiście regularne sprawdzanie naszego lewego obrońcy pressingiem, bo skoro taktycznie i fizycznie gra na bardzo wysokiej odpowiedzialności i intensywności to jest okazja do błędów. Bardzo zresztą charakterystyczne, że po pierwszym straconym golu Rude zabrał Jakuba z tego kotła po lewej widząc, że psychicznie i fizycznie chłopak jest już przemielony. Co robi bramkarz Chrobrego? Cóż za przypadek, dla odmiany wali lage na naszą prawą obronę gdzie jest przestawiony zagotowany Krzyżanowski. Górna piłka, druga piłka, pressing i cyk - karniaczek. Ciekawi mnie jak sobie z tym poradzi Albert, bo wszystko wkazuje, że problem zauważył. Odnośnie Jopa. W gradację kto jest lepszym trenerem bawił się nie będę, bo na tej zasadzie to po sobotnim meczu PMS Piotr Plewnia jest lepszy od Rudego. Natomiast po Chrobrym pytanie czy Jop wycisnąłby z wiosennych meczy więcej od Rudego tym bardziej zasadne i aktualne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#762
|
@Cymes - Krzyżanowski w poprzedniej rundzie to była parodia bocznego obrońcy, rywale mieli tam autostradę. To że mało spalonych zrobił wynikało z tego że nie nadążał za akcją...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.04.2024 o godz. 13:43.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#763
|
|
Ale przecież już dawno wszyscy tak grają i ostatni mecz Krzyżanowskiego nie był pierwszy w takich warunkach. Dlatego kiedy atakujemy trzech, zostaje z tyłu i plecy Krzyżanowskiego asekuruje Coley. Ile razy skasował Czubaka w Gdyni właśnie na lewej stronie. Więc to nie była żadna nowość. Różnicę robiła ogólna ślamazarność w doskoku do rywala i innych elementach gry. W sytuacji z bramką kiedy obrona stoi na 30 metrze każdy obrońca ma trzymać linię, to jest klucz i nie jest to zadanie ponad siły, zwłaszcza kiedy szykuje się długa piłka na walkę. Chłop zwyczajnie przysnął, a że miało to miejsce 5 min po przerwie dodatkowo go obciąża. O drugiej bramce nie wspominam bo to kropka w kropkę zachowanie Szota z Gdyni.
Przypomnij sobie mecz Jopa z Polonią. Co po nim mówił Jop. "Brakowało nam intensywności". Bo chłopaki po dwóch meczach na dobrym poziomie mentalnym. Wrócili do normy i tylko cud uratował nas od straty punktów. Jeżeli drużyna się opieprza to żadne taktyki nie pomogą. Po ostatnim meczu Plewnia jest tylko tym lepszy, że jego piłkarze biegali bo grali z "wielką" Wisłą, a nasi się przechadzali bo grali z jakimś tam Chrobrym. Nie ma to nic wspólnego z taktyką.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 01.04.2024 o godz. 14:18.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#764
|
@Drozd No nie. To jak gra Czubak, a jak w meczu z nami był ustawiony Kuzdra to jednak dwie różne sprawy. Odnośnie tej konkretnej sytuacji. https://youtu.be/4Xgh3wtMvic?si=JYIML_FnF7IJmj0x&t=199 Nie zaspał. Dał się wyjebać. Przyjrzyj się, że Kuzdra ewidentnie pali, cały czas kontrolując linię spalonego i w ogóle nie jest zainteresowany akcją prawdopodobnie wiedząc, że w tym rozegraniu to nie on dostanie piłkę. A, że w pierwszej połowie napsuł Kubie sporo krwi to ten niestety skupił się na nim za bardzo. Zasadniczo nie jestem przeciwnikiem pomysłu takiego grania jak próbujemy, ale liczmy się z tym, że wprowadzanie tego będzie okupione takimi błędami jak z Chrobrym. Albo się z tym pogódźmy, albo to krytykujmy, ale nie róbmy kozła ofiarnego z chłopaka, który ma 15 meczy, a dokładniej 795 minut w seniorskiej piłce. W kwestii intensywności. Dlatego piszę, że taktyczne niuanse to nie jest coś co przegrało nam ten mecz. Podobnie zresztą jak z Tychami, Opolem, Niecieczą czy PBB za Sobola. I tak jak pisałem w meczowym z linkiem do konfy. Bardziej wierzę w Rudego z punktu widzenia kwestii charakterologicznych niż taktycznych, bo nad mentalem jest tu straszna robota do wykonania, która introwertyka Sobola ewidentnie przerosła. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#765
|
|
Słabiutka odpowiedź, która w gruncie rzeczy jest unikaniem przyznania się do kłamstwa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#766
|
"Jeśli jeden czy drugi znajomy mówi Ci że jesteś pijany to możesz to zignorować, ale po trzecim - pora zamówić do domu taksówkę". Jest też polski odpowiednik, parafrazując: "Wstawaj FraMat, zesrałeś się". Ty twierdziłeś na podstawue urywka transmisji, że Rude za mało słucha fachury Jopa i przez to straciliśmy punkty. Ja stwierdziłem po całym meczu i wywiadzie w którym zapowiedział że będzie uczył naszych walczyć i się starać (!!) - że Rude krew zalała. Każdy może ocenić we własnym zakresie który z nas manipuluje: Ty na podstawie kilkusekundowego klipu bez dźwięku tworząc teorię o relacjach Rude Jop czy ja - parafrazując w sumie to co sam Rude powiedział na konferencji. Zabrakło na razie "puta madre" i "fucking legends", ale dajmy chłopu czas. Jakiś wunderkid zapomni że się nie zagrywa ręką w polu karnym (wolno mu! uczy się!) albo Goku znowu zejdzie w czyściutkiej koszulce i może się zacząć.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.04.2024 o godz. 17:01.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#767
|
![]() Całe Twoje wskazanie na tą sytuację miało pokazać i pokazywało obraz, w którym Rude rzekomo nie słucha wartościowych i mądrych uwag Jopa lepiej znającego sytuację Wisły, jej zawodników oraz rywali, a także potrafiącego w związku z tym niby podejmować lepsze decyzje jako trener. Zaprzeczaj temu wykreowanemu przez siebie obrazowi dalej. To jest całkiem zabawne. Prawie wszyscy wiedzą, że masz ogromny problem z faktem, że zwolniony został Sobolewski, którego bardzo długo broniłeś jako wartościowego trenera i dlatego teraz za wszelką cenę wszędzie starasz się wykazać, że on jednak dobrym trenerem był, bo następca rzekomo sobie nie radzi lepiej, nie ma ani lepszego warsztatu ani taktyki, a powodem klęski Sobolewskiego i jego dramatycznych wyników był nie on sam, tylko słabi zawodnicy i tak dalej. Takie podejście jest bełkotem na poziomie bełkotu Koaliczka czy Jaroo, kibicujących dzisiejszym porażkom i wpadkom Wisły.
Ostatnio edytowane przez Markus : 01.04.2024 o godz. 19:08.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#768
|
|
Nieźle muszą się lizodupy nagimnastykować aby teraz równoczesnie bronić Rude, nie jechać po Rude za to, ze kopacze byli zajechani i po tym jak dwa tygodnie temu wychwalali kopaczy za to, ze chcą grać, walczą, wielu z nich się rozwija dzisiaj po nic jechać, ze nic im się nie chce i to tylko ich wina, a już Krzyżanowski i Duda to najwięsze porażki, do wywalenia.
Ale wy jesteście chorągiewkami. Rude już do wyjebania czy jeszcze nie? Rude to trener czy analityk? Zatrudnienie Rudego to strzał w kolano czy zbawienie dla nas? Wszystkie znaki na niebie i ziemi zaczynają wskazywać, że mamy trenera pokroju Sobolewskiego, tylko z lepszym zapleczem taktycznym i wykształceniem. Średnią punktową zaczyna równać do Sobolewskiego. Ustawianie zawodników, zero stylu, wystawianie cieniasów też już zaczyna być na poziomie Sobola. Czołówka ligi w tym roku to Katowice, Lechia, Arka, Łęczna, Chrobry. My na 6 miejscu. Wygraliśmy jedynie ze środkiem ligi - Miedź, oraz dołem Odra, Odra, Stal. Wpadł remis z mocną Arka i porażka u siebie z cienkimi Tychami. Krótko mówiąc, dramat. Wszystkie zespoły, które są w formie nas pokonują, dostaliśmy bęcki od cieniasów z Tychów, wygrywamy jedynie z najwięszymi cieniasami tego roku. Mecze są słabe jakościowo, nie ma przekonujacej gry i wysokich zwycięstw. Lechia, Arka czy Katowice jadą z tematem aż miło. My nie umiemy chociaż jednego meczu wygrać ze 3:0 Traciliśmy po tamtej rudndzie 3 pkt do miejsc 1-2, tracimy dzisiaj 7-6, zaraz się może okazać, ze 9-6 pkt. Katowice do nas traciły 7 pkt (1 mecz mniej wtedy) dziś są 1 pkt nad nami. Bijemy się o miejsca 4-6 z tragicznymi Tychami i Motorem. Dramat. Drużyna po raz kolejny w totalnym rozpadzie. Miało być pięknie, jest poziom póki co 4-6,a może się jeszcze okazać, że będzie poziom 6-8. Brawo wy wszyscy. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#769
|
||
|
Jak zwykle wasze odpowiedzi (wolfy i Markus) to manipulacja i przeinaczanie.
"Wolfy" - opierasz swoje uprzedzenia na manipulacji twierdząc Cytat:
- Rude za mało słucha Jopa - przez to straciliśmy punkty. Twierdziłem jedynie, że widać, iż Jop próbuje cos Rudemu zasugerować, a Rude sprawia wrażenie, że mało go to obchodzi. Od tego, do wypowiedzi, które usiłujesz wcisnąć w moją klawiaturę jest przepaść. Owszem, nadal twierdzę, że Jop ze swoim doświadczeniem może okazać się przydatny w sztabie. Potrzebne jest do tego jedno: Rude powinen uznać, że Jop wie więcej o polskiej lidze i jej specyfice, także w zakresie taktyki i ustawienia niż Hiszpanie i jego uwagi mogą być pomocne. Kto temu przeczy daje świadectwo swojemu brakowi inteligencji. "Markus" - w twojej wypowiedzi także jest manipulacja. Zdanie Cytat:
Reszta jak wyżej. Druga manipulacja: Cytat:
Chodziło o zachowanie stabilizacji. A kandydaturę Rude poparłem od razu. Dzisiaj też nie staram się wykazać, że Sobol był od niego lepszy. Pokazuję tylko czasem, że i on popełnia błędy. Ty sądziłeś, że wystarczą umiejętności techniczne Hiszpanów i umiejętności trenerskie Rude, żebyśmy zaczęli grać na wyższym poziomie. Tymczasem dzisiaj Rude dowiaduje się, że to za mało i trzeba jeszcze "zapierdalać". Coś o czym każdy kibic, i pewnie Jop jako asystent wiedzieli od początku. Tak, że jedynymi którzy tu bełkoczą jesteście wy dwaj - Wolfy i Markus (no może inni też, ale na dzisiaj dość). |
|||
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#770
|
|
Powodem klęski Sobolewskiego było to, że podkulił ogon i spierd0lił. Chociaż po sobotnim meczu podejrzewam, że po BrukBecie Radkowi zwyczajnie wyczerpała się wiara w to, że tę drużynę można zmusić do regularnego zaangażowania w grę w okolicach maksimum. Jeśli tak, to dobrze, że odszedł. Natomiast w zachowaniu Rude widzę przesłanki, że uda mu się to co nie udało Radkowi. W czym szczerze życzę mu powodzenia.
Nie zmienia to faktu, że w momencie, w którym drużynę Rudego dopadają podobne problemy co Sobolewskiego. To niesamowicie zabawne jest obserwowanie w wykonaniu niektórych logicznych fikołków, którymi próbują udowodnić chyba sami nie bardzo wiedzą co, a przy okazji których pięknie rozdupcają sobie ryje. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#771
|
|
Wczoraj olali zwyczajnie mecz, wydawało im się że bez walki też wygrają, tylko ślepy tego nie widzi, dlatego przegrali. Mało, sami zawodnicy o tym mówią. Ale sraczka musi znaleźć winę trenera Bajki o zajechaniu to wszyscy znają z czasów Hyballi. Więc się nie wysilaj.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 01.04.2024 o godz. 19:44.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#772
|
|
Z tym nie polemizuje.
Bardziej chodziło mi o zarzut, że sytuacja na skrzydle była statyczna, bo jednak Kuzdra bardzo pomógł Krzyżanowskiemu w popełnieniu tego błędu i jak dla mnie jednak zabrakło takiego trochę boiskowego cwaniactwa, które nabywa się niestety właśnie popełniając takie błędy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#773
|
Drugi jego błąd to też była kompromitacja, w sumie większa. Tak nie wolno zagrywać do bramkarza, po prostu nie. To już lepiej wywalić w trybuny. @FraMat - insynuujesz, potem rżniesz głupa że przecież wprost nie napisałeś tego co sugerujesz. Otóż zaskoczę Cię - zaangażowanie i walka to podstawa w każdej lidze, również Hiszpańskiej. Sugeruję pooglądać. Oczywiście, walka to nie to samo co chamstwo i brutalność, ale Hiszpanie też nogi nie odstawiają. Co więcej, nasi najbardziej waleczni pilkarze to Rodado i Carbo, a taki Baena, Alfaro czy Villar też nogi nie odstawiają. Paradoksalnie największą mameją wśród Hiszpanów jest "znający ligę" Goku. No i nasze wunderkidy, za drogie mają nóżki żeby je narażać z jakimś Chrobrym Głogów. Ja bym je chronił na trybunach... Do czego zmierzam: Twoja teoria o magicznym pierwszoligowym know how jest nieprawdziwa, ale to tylko opinia. Znacznie bardziej śmierdzi to co próbowałeś insynuować. I tutaj kilka osób powiedziało "stop". Ja, Drozd, Markus, AgresywnyChomik... I już mi się nie chce tego ciągnąć, Twoje wygibasy logiczne są żałosne. Teraz czekam na to jak Omrani będzie grał w większym zakresie minut, ale tak dla porządku - nazwałeś go grubasem i uważasz za tragiczny transfer, czy znowu nie zrozumieliśmy głębi Twojej wypowiedzi?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.04.2024 o godz. 21:28.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#774
|
||
Dla twojej wiadomości i dla porządku: przytoczyłem opinie z for rumuńskich i z rumuńskich mediów sportowych (wypowiedzi dziennikarzy i działaczy klubowych), gdzie zgodnie się twierdzi, że ma spoooorą nadwagę. Sam dołożyłem do tego swoje własne określenie "taki grubszy Sobczak", za co dzisiaj przepraszam. Nie Omraniego, ale Sobczaka. W tamtym czasie bowiem Sobczak słabo rokował i nie miałem przekonania co do niego. Sobczak dzisiaj jest dobrze zbudowany, silny i umie zastawiać piłkę, oraz się przepychać. Omrani wyglądał podobnie przed 2-3 laty. Przez cały ubiegły rok i na początku 2024 (do przyjścia do nas) był obiektem kpin w Rumunii ze względu na nadwagę i niesportowy tryb życia. Omrani nie Sobczak. Określenie: "taki grubszy Sobczak" nie jest nazwaniem Omraniego grubasem. Podobnie jak nazwanie wolfy'ego "trochę głupszym Markusem" nie jest nazwaniem wolfy'ego głupolem. Chyba, że tak uważasz? Dla twojej wiadomości i dla porządku: wielokrotnie przytaczałem te fakty, ale też wielokrotnie pisałem, w polemice z Markusem, że mam nadzieję, że Omrani się odbuduje i zdobędzie dla nas jakąś decydującą bramkę. Jednak logicznie patrząc ten transfer na razie w ogóle niczym się nie broni. Cytat:
Aspergerowcy odczytują wypowiedzi dosłownie i nie rozumieją insynuacji. Nawet ich nie dostrzegają. Twój przypadek jest poważniejszy - widzisz insynuacje tam, gdzie ich nie ma. Chyba naprawdę jesteś "głupszym Markusem" Cytat:
On do tej pory nie wiedział, że ta zasada nie obowiązuje w Wiśle. Sadzisz, że wiedział, czy wyglądał jakby (uzywając twojego słownictwa) dostał ściera po ryju?
Ostatnio edytowane przez FraMat : 01.04.2024 o godz. 21:41.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#775
|
Twoja metoda to: a) tworzysz kretyńską teorię nie popartą niczym ("Rude nie wiedział że trzeba walczyć", "Rude nie słucha Jopa a powinien" etc.) b) kiedy ktoś Ci wytyka manipulację zaprzeczasz i po chwili insynuujesz to samo c) powtarzasz punkt "b" aż do wyczerpania oponentów. Na jakiej podstawie Twierdzisz że Rude nie wiedział że trzeba walczyć o wynik? Na żadnej, wymyśliłeś to. Przecież to niemożliwe że piłkarze sami z siebie postanowili odpuścić mecz, nigdy się to w Wiśle nie zdarzyło. To że walczyli z Odrą, Arką, Miedzią, Widzewem czy Stalą a mieli wywalone z Tychami i w Głogowie musiało wynikać z tego że w pięciu meczach Rude im kazał walczyć do końca a w dwóch doznał amnezji i już tego nie wiedział. Jesteś idiotą czy uważasz nas za takowych? W sumie chyba jesteś skoro uważasz że Rude nagle oświeciło że należy walczyć na boisku, skoro ten sam problem występuje cyklicznie u każdego trenera od lat. Czy może Sobolewski, Brzęczek i Jop (polecam mecz z Polonią) też nie wiedzieli? A może po prostu piłkarze lecą w kulki bo jest takie odgórne przyzwolenie? Te zera futbolowe Krzyżanowski i Duda niczego w piłce nie osiągnęły i już odpuszczają sobie mecze? W żałosnej pilkarsko pierwszej lidze gówno zrobili przez tyle czasu i niby mamy na nich zarobić? To jest wina Rude, on im nie wytłumaczył że mają dawać z siebie wszystko bo są na absolutnym zadupiu pilkarskim i (delikatnie mówiąc) niewiele na razie pokazują? I jeszcze jakiś desperat pisze że "młody Mbappe też zawalał mecze". No tak, ale Mbappe głównie jednak je wygrywał, a jakby zastąpić Dudę i Krzyżanowskiego dżemikiem ligowym to poziom się podniesie... Otóż Rude zakładał profesjonalizm, tak jak Gula czy Hybala, dla których kontakt z tym klubem i mentalnymi zerami w nim grającymi był przeżyciem traumatycznym. Gula jak go zwolnili to niemal płakał ze szczęścia. To jest to know-how Jopa? " W sumie to chłopaki mają wywalone, jak im się zachce to się starają, ale czasem chcą wygrać na stojąco". Sobolewski odszedł z Wisły złamany. Brzęczek rzucił ręcznikiem. Może pora na "Duda grać, k*** mać" zamiast buczeć na Ratona albo robić z Rude debila (tak, to właśnie nieudolnie próbujesz robić)? Bo widzisz, jesteś kimś kto lawiruje między twierdzeniem że szanujesz i kibicujesz Rude i twierdzeniem, że w sumie to debil który uważa że mecze się wygrywa na stojąco, mimo przestróg Jopa. A kiedy ktoś Ci to wytknie - fałszywe oburzenie. P.S. Dlaczego Duda, Krzyżanowski, Wachowiak a nie Hiszpanie? Bo cały pic polega na oszukiwaniu się że z tych mamej coś będzie i zarobimy na ich sprzedaży grubą kasę, podczas gdy nie ma chyba frajera który uważa że Alfaro, Carbo czy Goku ktoś od nas kupi. I przez to parcie na szkolenie miernot sami się od dawna sabotujemy. Carbo jest lepszy tu i teraz, a na Dudzie raczej nic nie zarobimy. Jakościowo to jest środek tabeli pierwszej ligi. Niech nawet zaliczy gigantyczny awans na dolną połówkę Ekstraklasy - za takich piłkarzy nie płaci się pieniędzy. Jedna młoda fujara jest obowiązkowa na boisku. Fajnie gdyby to był ktoś z ambicją, ale chyba za dużo wymagam.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.04.2024 o godz. 22:26.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#776
|
|
Zieeeeeeew, mój drogi wolfy.
Jak odniesiesz się do moich pozostałych odpowiedzi na twoje... ekhm nie wiem jak je nazwać? Urojenia co do moich wypowiedzi?
Ostatnio edytowane przez FraMat : 01.04.2024 o godz. 22:17.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#777
|
|
Nie odniosę się. Zmarnowałem dość czasu, każdy może sam wyciągnąć wnioski.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#778
|
|
Cytat:
Tak przy okazji polecam tę ciekawa lekturę, do spania: https://forumwisly.pl/showpost.php?p...postcount=3686 ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#779
|
|
Fra mat, Twoje manipulacje i podejście obnażył już Wolfy. Próby odbijania piłeczki nic Ci teraz nie dadzą.
Manipulowałeś również nie przytaczając i pomijając pozytywne opinie o Omranim z Rumunii (a takie też były i wkleiłem je w temacie transferowym), bo nie pasowały Ci do obrazu "grubasa", "pączusia" i zblazowanego żula, który próbowałeś tu kreować opierając się na niewiarygodnych źródłach (być może część z nich z rzekomych forów rumuńskich sobie sam wymyśliłeś, nie wnikam). Rumuńscy działacze będący stroną w sporze z zawodnikiem też nie są obiektywnym źródłem informacji. Oczywiście obraz ten ochoczo podchwycili forumowi hejterzy, którym świadomie dawałeś paliwo. Ale Tobie było tego mało, Ty jeszcze wplotywałeś w to swoje osobiste oceny i również etykietkowałeś zawodnika, by zniechęcać do tego transferu, a później próbowałeś zniechęcać do Rude spostrzeżeniami, które opisał już Wolfy. Już po pierwszym meczu i zaledwie paru tygodniach pracy Rude w Krakowie nakręcałeś akcję, że jak to możliwe, by piłkarze od razu nie prezentowali się kilkakrotnie lepiej niż jesienią. Dalej nie ma sensu tego ciągnąć, mechanizm z punktami A, B i C przedstawiony przez Wolfiego doskonale opisuje Twoje poczynania w ostatnich tygodniach.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.04.2024 o godz. 07:55.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#780
|
I tyle w temacie. Uparłeś się, że Omrani to dobry transfer do klubu. Życzeniowo. W tamtych okolicznościach to był po prostu zbędny transfer, obarczony dużym ryzykiem. Być może okaże się, że za miesiąc Omrani wystrzeli, a że ma kontrakt do 4 czerwca to przez miesiąc będzie coś nam dawał. Naprawdę nie widzisz absurdu tej sytuacji? Być może byłbym bardziej na tak, gdyby Wisła zastrzegła sobie, po stwierdzeniu przydatności Omraniego, prawo do przedłużenia jego umowy. Jednak tego nie zrobiła. Jak myślisz, co to znaczy? Co do opinii z Rumunii: jasne, że je przytaczałem wybierając te tylko z ostatniego półrocza i część wcześniejszych, bo te są najistotniejsze. Teza o "niewiarygodnych źródłach" jest kolejnym twoim myśleniem życzeniowym. Jakie byłyby dla ciebie wiarygodne? Pochodzace od Omraniego i jego agenta? |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|