
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#361
|
Karherop, pomylić się w przewidywaniach -ludzka rzecz. A jechać po Wiśle w każdym poście i mieć z tego satysfakcję jak jaroo1, to zupełnie inna sprawa. Jaroo1 zostałeś dodany do listy ignorowanych, więc już nie widzę twoich postów. Produkuj się dalej imbecylu dla innych, któremu nie lezy na sercu dobro Wisły. Markus, Drozd, sugeruję zrobić wam to samo. Nie wdawać się z palantem w dyskusję, a życie będzie piekniejsze ,
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 29.02.2024 o godz. 10:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#362
|
|
Oj Lesiu, Lesiu, jak się nie ma argumentów to się ucieka. W Wiśle nigdy nie będzie dobrze dopóki Zaskroniec jej przewodzi, bo to śliski człowiek, który nic nie ogarnia od 5 lat, a uważa, ze wszystkie rozumy pozjadał, do tego celebryta, który już nie raz pokazał, ze dla niego ważniejszy jest fejm i eksperymenty na Wiśle, niż dobro Wisły.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#363
|
Nikt nie ma wątpliwości że gra za Rude się zmieniła? Mam przytoczyć te posty że gramy to samo albo gorzej niż za Sobolewskiego? Mam tutaj wkleić rozmówki Karcza, Knury u Rudnickiego? Ja może mam krótką pamięć, ale bez jaj... Jednak VAR zareagował, teraz Ty, Jaroo i FraMat musicie się wstrzymać z hejtem przynajmniej do soboty. To jest dobra rada - dajcie sobie siana.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 29.02.2024 o godz. 11:31.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#364
|
|
za pół godziny losowanie
Wolfy zwisa ci ? słabo zwisać PP to nam mógł gdy seryjnie robiliśmy Mistrza teraz to jedyna szansa na jakies większe emocje, klasowe drużyny, mecze o stawke itp wczorajszy mecz pokazał że potrzeba nam tego jak kani dżdżu także PRowo takim finał na narodowym... a może nawet europa ? rozmarzyłem sie , obym w Opolu nie musiał zejść na ziemie ![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#365
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#366
|
|
Akurat drybling to jego najmniejszy problem. Ze względu na to, że jest szybki to parę razy w meczu uda mu się minąć przeciwnika. Tylko co z tego skoro gość kompletnie nie ma ostatniego podania i strzału, albo po prostu głupieje w ostatniej chwili.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#367
|
|
Raton znowu blad ale mu sie upieklo.
Sedziowie nam pomogli. Zdzwilem sie ze bramke na 1:1 uznali. KUpa szczscie emocje. Pozytywnie |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#368
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#369
|
|
Pamiętny mecz zakończony happy endem.
Mamy półfinał Pucharu Polski i trzeba się z tego cieszyć. Drużyna pokazała, że jest w stanie udanie walczyć nawet z klubami z Ekstraklasy, pomimo iż nie wszyscy grali świetnie. Mieliśmy na szczęście kilka mocnych punktów, które zrobiły robotę. Przede wszystkim Carbo. Rozegrał znakomity mecz. Miał sporo świetnych odbiorów, ładnie rozgrywał piłkę rzucając dobre podania diagonalne, asekurował kolegów, ustawiał się w strefie, zamykał przestrzenie dla rywali. Wykonał tytaniczną pracę. Żaden ze środkowych pomocników Widzewa nie grał na jego poziomie. Tym meczem pokazał, że od Sapały dzieli go przepaść,a ci którzy mówili, iż jego brak jest wzmocnieniem, a nie osłabieniem, czy że ja skompromitowałem się uważając go za najlepszego defensywnego pomocnika grającego w pierwszej lidze (pozdrawiam Lucka), raz wtóry się ośmieszyli i nie mieli racji. Wielka szkoda, że nie grał z Tychami, bo jestem przekonany, że zarówno obraz tamtego meczu jak i jego wynik byłby o wiele lepszy dla Wisły. Docenić należy także Dudę.Ten chłopak w kilka tygodni zrobił naprawdę ogromny postęp. To już nie jest ten sam zawodnik jakim był jesienią, potwierdził to trzeci raz. Nie traci piłek, ładnie się przy nich utrzymuje, zastawia je także w destrukcji, poprawił odbiór, mądrzej się ustawia i przemieszcza, potrafi także sensownie podać. Brawo. Drugi najjaśniejszy punkt Wisły wczoraj. Bardzo służy mu praca z Rude, to ewidentne. Dostał podbudowę taktyczną, której poprzednio mu jak widać bardzo brakowało, dlatego gra mądrzej i jest efektywniejszy. Dobry mecz rozegrał Sobczak, mimo iż zaczął go niespecjalnie. Był jednak przydatny w przepychaniu się z obrońcami, przytomnie zamknął strzał Goku przy golu na 2:1. Zrobił to, co do niego należało. Dużą pracę wykonywał Alfaro, który jest centralną postacią naszej gry pressingiem. Zapewne między innymi dlatego Rude go tak ceni i ciągle wystawia. Dużo biegał bez piłki gdy rywale rozpoczynali budowanie swoich akcji, parę razy przytomnie ustawiał się i rozgrywał w trzeciej tercji. W końcu całkiem opadł z sił i słusznie został zmieniony. Krzyżanowski w paru akcjach potwierdził duży talent. Jak na polskie warunki jest naprawdę nieźle wyszkolonym technicznie zawodnikiem. Szkoda, że fizycznie na razie trochę odstaje, bo nie ma sił na intensywną grę przez cały mecz. Na duży plus zasłużył Łasicki .Ten mecz powinien otworzyć mu drzwi do powrotu do pierwszego składu, bo był lepszy zarówno od Józka Colleya, jak i od wolnego i ciągle robiącego poważne błędy Urygi. Jest przede wszystkim piłkarzem dużo szybszym od Alana, co ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy rywal wychodzi z kontrą. Zawiedli boczni pomocnicy. Najsłabszy na boisku w mojej ocenie był Bregu. Pokazał, że kompletnie nie umie grać głową, miał problemy z dokładnym podaniem nawet ze stojącej piłki. Był pozbawiony szybkości i dynamiki, Widać, że przygotowanie fizyczne u niego na razie mocno szwankuje obniżając jego efektywność. Szkoda, że nie mamy obecnie dużego wyboru na tej pozycji po kontuzji Mikiego. Baena również nie grał dobrze. Miał problemy z ucieczką spod krycia,chyba ani razu nie dośrodkował celnie z prawego skrzydła. Nie sposób nie napisać czegoś o Ratonie. Bronił bardzo dobrze aż do sytuacji w dogrywce, gdy zachował się kompletnie nieodpowiedzialnie i głupio. Uratował nas w 51 minucie broniąc z bliskiej odległości strzał głową po ewidentnym błędzie w kryciu Józka, który źle się ustawił w stosunku do zawodnika Widzewa dopuszczając go do główki. W tej dogrywce Stefański uratował zaś jego. Miał jedne udane piąstkowanie,do którego Broda najpewniej w ogóle by tyłka nie ruszył, zanotował kilka udanych zagrań nogami poza tym jednym z dogrywki. Potwierdził, że stać go na wiele, niestety zarówno dobrego jak i złego . W tym meczu była jeszcze jedna ważna i warta podkreślenia sprawa. Trener. Wreszcie znów mamy na ławce osobę, która umie zarządzać spotkaniem i reaguje na przebieg wydarzeń na boisku, a nie robi ciągle te same zmiany: tych samych zawodników, na innych tych samych, których zawsze wpuszcza w mniej więcej tym samym momencie. Rude zmieniał piłkarzy wtedy, kiedy było to potrzebne: gdy zobaczył, że Józek po żółtej kartce trochę zgłupiał i zaczął grać bojaźliwie coraz gorzej się ustawiając i reagując, nie czekał aż złapie drugą żółtą kartkę, tylko go zmienił. Gdy zobaczył, że Bregu coraz bardziej nie dowozi, też został zmieniony. Każda zmiana miała uzasadnienie sytuacją na murawie i stanowiła na nią odpowiedź. Gdy zespołowi nie szło, biliśmy głową w mur czy straciliśmy gola, Rude nie czekał z założonymi rękami tylko działał: zmieniał ustawienie, zaczęliśmy grać nawet nie dwójką, a trójką napastników z najbardziej cofniętym Rodado, który jako wolny elektron w ustawieniu z diamentem miał wyraźnie szukać okazji do strzałów z dystansu z lewej nogi. Momentami graliśmy też nawet piątką środkowych pomocników, za wszelką cenę próbując poprawić rozegranie, stworzyć luki i wolne przestrzenie w bloku obronnym Łodzian prostopadłymi zagraniami oraz jak najlepiej zabezpieczyć się przed ich kontrami. Całe to zarządzanie meczem jest ogromną zmianą na plus od czasu Sobolewskiego, której dobre efekty będziemy na pewno jeszcze wiele razy widzieć.
Ostatnio edytowane przez Markus : 29.02.2024 o godz. 15:27.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#370
|
|
Markus, idealna analiza. A Ci ktorzy czepiają się Rude, Carbo, niezależnie od sytuacji na boisku, dla samej tylko satysfakcji, niech zamilkną na wieki. Zresztą ja już dałem ignora Jaroo1 i mam spokoj z czytaniem wypocin imbecyla.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#371
|
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#372
|
|
Chciałbym, żebyśmy trafili na Gliwice. Po pierwsze notują słaby sezon, są ogólnie bez formy. Po drugie grają beznadziejnie na wyjazdach. Chyba najlepszy możliwy wybór, jeśli w ogóle marzymy o finale. Nawet jak zagrają na remis to zawsze jest szansa w karnych. Pogoń i Jaga na razie poza naszym zasięgiem.
![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#373
|
|
Będzie Pogoń lub Jaga rywalem. I taki też finał
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#374
|
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#375
|
|
O, Raton znowu przyratonił to wolfy na ratunek
Nic nie poradzimy na to, że wystarczy dać Ratonowi tak średnio z 200 minut czasu by sam sobie wrzucił piłkę do bramki Tak go oglądam w akcji i widzę, że sobie fajnie radzi.... już sobie nawet myślę, że może byłem zbyt surowy, bo minęły tak z dwa mecze i chłop zaczyna wyglądać w miarę poważnie. Myślę sobie, że może nawet go pochwalę po meczu, bo zasłużył. I WTEDY WCHODZI ON - CAŁY NA BIAŁO : 'NO JAK TO? JA NIC NIE OD**ERDOLĘ Facet jest daremny. On się nie poprawi. Ten typ tak ma. A tak poza tym to zajebiste meczycho kurde, więcej takich !!!!!!!!!!!!! ![]() Najlepsi na boisku Duda i Sobczak.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 29.02.2024 o godz. 18:57.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#376
|
Taki Broda: zgoda, on by nie popełnił takiego klopsa jak Raton z prostego powodu: jak tylko dostałby piłkę, to wywaliłby ją w aut. Ale tak się nie da grać na dłuższą metę. ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#377
|
|
Raton to Pawełek na nasze czasy i możliwości. Potrafi bronić lepiej od konkurentów, potrafi dać coś ekstra, ale musi też wyrobić normę klopsów na mecz. Czasem taki klops zawali nam mecz, czasem będzie bez znaczenia dla wyniku.
Tak czy inaczej na tę chwilę raczej nie ma alternatywy, nawet nie wiadomo czy Białorusin jest w ogóle gotowy do gry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#378
|
|
Rude na konferencji przedmeczowej powiedział, że nie jest.
![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Online |
#379
|
|
Cóż za niespodzianka z punktu widzenia naszej... hmmm... polityki transferowej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2018
Offline |
#380
|
|
Raton Ratonem, dla mnie wczoraj zagrał super mecz i dzięki niemu mamy ten awans, co do sytuacji z dogrywki oczywisćie że należy mu się krytyka ale jeszcze większa krytyka należy się Urydze, to by była jego bramka, podaje do bramkarza z piątki, do bramkarza obok którego stoi napastnik Widzewa na odległośc dwóch kroków i jeszcze pokazuje palcem przed zagraniem co ma zamiar zrobić. To jest dopiero karygodne, cała ta sytuacja to jest wina Alana bo to on do niej doprowadził. Gol dla Widzewa powinien być uznany, tak samo jak bez żadnego pierdu pierdu o kontrowersjach powinien być uznany gol Rodado. Nie można robić z piłki gry bezkontaktowej bo się ją zabije tak jak np skoki punktami za wiatr. W ogóle może tak myślę że można by zacząć jakąś szerszą dyskusje o słuszności używania Varu, bo to co się wyprawia w wozach to wypatrzanie wyników, Każdą jedną sytuacje można interpretować jak się chce, zawsze znajdzie się jakieś muśnięcie czy inne cuda nie widy.
Widzewiacy płaczą że zostali pokrzywdzeni, nie którzy wręcz mówią że kupiliśmy mecz, ale ja naprawde się dziwie że Szot nie skończył z kontuzją po takich atakach na nogi jakie miały miejsce a tam nawet faulu nie gwizdał ten debil sędzia, na varze też tego nie widzieli ? przecież sytuacje kartkowe jak mają to mogą reagować, Nikt się nawet nie zająknie że Sobczak był dwa razy trzymany w polu karnym w objęciach obrońcy w tym raz sciągany za koszulke i to w chwili kiedy miał piłke przy nodze, ale że chłop jest porządny a nie ....ka i nie przyaktorzył to nikt nawet nie pomyślał o gwizdnięciu karnego albo nawet analizie tego. Przecież to jest ....a paranoja to sędziowanie. Stefański jest prze huj w nienawiści do Wisły bo ten główny to poprostu cienki bolek Dla mnie gracz meczu to Raton, Sobczak, Józek, brawo dla Rodado za gola i Krzyżana i Dudy za walke i w huj ambicje, najsłabszy Bregu niestety, naprawde jak mamy robić takie transfery to nie róbmy bo młodzi są dużo lepsi niż te wynalazki |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#381
|
|
Opowiadanie, że Widzew słaby, ze się nie przyłożył, że się nie starali to próby umniejszenia ewidentnego sukcesu. Drużyny i trenera. Mecz z Tychami ma niby czegoś dowodzić, ale już mecz z Widzewem niczego dowodzić nie może. Bo na przykład puchary to inna gra.
Naczelni defetyści po wygranej i historycznym awansie do półfinału PP bredzą że weryfikacja potrwa całą rundę, ale po słabym jednym meczu z Tychami biadolili ile wlezie. Do napieprzania wystarczył im jeden mecz, ba żaden mecz nie był potrzebny. Tragifarsa. Przed meczem były głosy, że jesteśmy bez szans bo Widzew gra piłkę z czołówki Ekstraklasy, że nas powiozą kilkoma bramkami i co? Odniechciało im się? Nie zależało im? Otóż zależało tylko zwyczajnie boisko zweryfikowało możliwości. Zdecydowanie widać było u nich większy spokój, większą pewność ale to tyle ich przewag. Motorycznie, porównywalnie, organizacja gry, byliśmy wyraźnie lepsi, praktycznie chyba tylko ze dwa razy mieli szansę złapać nas na kontrę. Wystarczy posłuchać ich trenera po meczu. Jednym słowem zespół zagrał tak jak powinien grać w każdym meczu, skoncentrowany, walczący i z wiarą w zwycięstwo. Jedyne co wyraźnie jeszcze kuleje to właśnie brak spokoju i pewności zwłaszcza przy okazjach bramkowych. Wygląda to tak jakby możliwość strzelenia bramki chwytała naszych za jaja i jakoś usztywniała, ogłupiała. Nie ma się co dziwić, dotąd tworzone sytuacje były najczęściej dziełem przypadku, teraz kiedy są one świadomie kreowane musi wreszcie przyjść spokój i pewność, a to wpłynie na skuteczność. Kluczem do sukcesu w meczach z murarzami typu Tychy jest intensywność od samego początku. Nie może być założenia że "spokojnie w końcu coś wpadnie". Pierwsza połowa z Tychami była przestana, jeżeli to zmienimy cofanie się przeciwko nam to będzie samobójstwo. Rude już się o to postara. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#382
|
|
Tu będzie losowanie jutro w południe:
https://www.youtube.com/watch?v=ym4eTKGN2ik ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#383
|
|
Taka ciekawostka, która być może niektórym umknęła. Wyszliśmy wczoraj czterema wychowankami, a między wejściem Urygi i zmianą Krzyżanowskiego połowa zawodników z pola to byli ludzie, którzy grali w młodzieżówkach Wisły. Nie twierdzę, że dlatego wygraliśmy, tak jak piszę bardziej ciekawostka. Chociaż jak patrzę na takiego Sobczaka, którego z jednej strony kołkowatości nie da się ukryć, to z drugiej jeździ chłop na dupie dosłownie i w przenośni, coś czego u Hiszpanów czasem trochę jednak mi brakuje. Dodatkowo, odnoszę wrażenie, że uwielbia być na telebimie, jak tylko zauważy, że go pokazują to się od razu dwa razy szerszy robi. Powinni go częściej pokazywać, w przeciwieństwie do Biegańskiego, to ma chyba świetny wpływ na jego grę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#384
|
|
Fajnie się dowalać do wszystkiego (jak to byli miłośnicy warsztatu Sobolewskiego mają w zwyczaju), ale Cziczkan na ławce był. Gdyby był zapuszczony to by na niej nie siedział.
Cytat:
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.03.2024 o godz. 05:51.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2015
Offline |
#385
|
|
A mógł mieć nawet 30 100% sytuacji, co z tego jak żadnej nie wykorzystał?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#386
|
|
Nijak mają się setki Bregu, do tego czy jest obecnie w dobrej formie czy nie. Wg mnie nie jest i będzie potrzebował jeszcze czasu aby do niej dojść. Jego ruchy są jak na mocno zwolnionych obrotach, a celność wrzutek jest dużo gorsza niż można było oczekiwać.
Sam fakt że doszedł do pozycji strzeleckiej jest ok, jednak akcje głównie kreowała druga strona, Baena, Sobczak, Alfaro, Duda. Chłop wydaje się lekko zardzewialy, ale widać że kiedyś prezentował bardzo konkretna jakość. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#387
|
|
Dane statystycznie z Twittera, pokazujące dorobek Carbo podczas meczu z Widzewem. Prawie 88% (!) celnych podań, wśród których aż 40% było podaniem do przodu:
https://x.com/AdamSurdek/status/1763...288757983?s=20 Tak trzeba grać. Szkoda, że Wisła ma tylko jednego takiego Carbo.
Ostatnio edytowane przez Markus : 01.03.2024 o godz. 10:25.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#388
|
Carbo między Tychami a Widzewem wskoczył na świetny poziom. Znakomicie się uzupełniają z Duda. Tylko żeby bez kontuzji i głupich kartek. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#389
|
|
Mimo .......enia ekspertów potrzebny jest jeszcze jeden defensywny pomocnik nie będący juniorem. Byle zdrowy. Niestety, na pozycji gdzie na papierze mieliśmy prawdziwe bogactwo rozsypali się Basha i Sapała (zero zaskoczenia) oraz młodzi Talar i Gogół (do tego kolana). Carbo i Duda zagrali po ponad 120 minut z Widzewem!
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#390
|
Po meczu z Tychami chciałem napisać: "Płacz Markusa nad brakiem Carbo za 3,2,1....", lecz ubiegłeś mnie. Nigdy nie twierdziłem, że Sapała może równać się z Carbo czy kimkolwiek z naszej kadry (no może z Baschą, ale to schorowany dziadek, więc mimo wszystko porównanie nie może być do końca fair). Wręcz jest odwrotnie, uważam Sapałę za największego parodystę, człapaka, człowieka alibi od lat w naszym zespole. Zresztą już dawno wyraziłem swoje zdanie na temat jego występów: https://youtu.be/gF1tDdKnrHE Dalej podtrzymuje to co pisałem wcześniej, tzn że skompromitowałeś się w początkowej ocenie CARBO pisząc o nim, że o zgrozo może być nawet TOP zawodnikiem w eklapie na swojej pozycji Carbo jak na nasze możliwości jest przyzwoitym zawodnikiem, ale robienie z niego drugiego Cantoro jest po prostu żałosne. W meczu z Widzewem Carbo również zanotował kilka strat,więc daleki jestem od dawania mu złotej piłki. Mam po prostu bardziej wyważoną opinię na temat jego gry. Poza tym mając do wyboru Carbo i Igbekeme wolałbym, aby ten drugi biegał u nas w środku ponieważ dawał więcej drużynie - taka jest moja opinia (oczywiście pamietam jego straty np w Łodzi). Tak to widzę na DZISIAJ, nie wykluczam, że zmienię zdanie jeśli gra Carbo da nam awans, ale do tego daleka i mało realna droga. PS: AHA zapomniałem o najważniejszym. Z Tychami nie przegraliśmy przez absencję Carbo, a bardziej przez występ Sapały.
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 01.03.2024 o godz. 13:56.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|