Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

Nie żebym narzekał, ale Łasicki będąc na pozycji spalonej (!1) fauluje (!2) obrońce Widzewa, idealnie robiąc tym popchnięciem miejsce na piłke która tym korytarzem wpada do bramki.
|
Jasne.
Łasicki z Rodado mieli to juz umówione przy butelce dobrego hiszpańskiego wina:
- Wiesz, Angelo, kiedy ty będziesz stał na linii 16 metra i Duda wstrzeli piłkę tak, że Gikiewicz tylko wypiąstkuje tam, gdzie akurat ty stoisz, to ja przy linii bramkowej będę odpychał obrońcę, a ty patrz w tym momencie, gdzie robię ci korytarz.
No, udział w akcji jak cholera.
Jeśli z tego powodu nie uznać bramki dla Wisły, to należałoby też nie gwizdać rzekomego faulu Urygi. Tam widzewiak poczuł, że Uryga za nim wybija piłkę i owszem, być może ich nogi się zetknęły, ale żadną miarą nie było tam faulu, który miałby spowodować przewrócenie go na glebę.