nero napisał(a):

Każdy kibic wie, że kiełbacha w trakcie meczu to najbardziej podstawowa rzecz na dzień dzisiejszy
|
Zależy jak na to spojrzysz

Oczywiście, że to nie jest najbardziej palący problem, ale istnieje i nie wiem dlaczego mielibyśmy to bagatelizować. Na prawo i lewo trąbi się o tym, jaką to jesteśmy wielką marką o bogatej historii i istotnym wpływie na gospodarkę regionu (powstają o tym nawet raporty!), a potem przychodzi dzień meczowy i nie możesz kupić durnej kiełbasy, dostać chleba do żurku i czekasz na dwa piwa 10 minut. Pewnie nie miałbym z tym aż takiego problemu, gdyby ze spodziewanych 13-15 tysięcy osób na meczu nagle zrobiło się dwa razy więcej, ale ludzi przychodzi mniej więcej cały czas tyle samo, a problem istnieje dłużej niż od wczoraj.