The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Ilu Hiszpanów musi grać?
0 (jakby to ujął śp.Andrzej Iwan - lepsi piłkarze byliby z telezakupów Mango 8 18,60%
1-2 0 0%
3-4 4 9,30%
5-6 3 6,98%
7 2 4,65%
8 0 0%
9 1 2,33%
10 0 0%
11 5 11,63%
12+ (może specjalnie dla Wisły wprowadzą przepis o dodatkowym dwunastym zawodniku?) 20 46,51%
Głosujących: 43. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#31
Stary 18.11.2023, 13:23
Markus napisał(a):Wyświetl post
Sztab jest obecnie głównym problemem naszego klubu, podobnie jak ego właściciela, z niezrozumiałych powodów zapatrzonego i zakochanego w Sobolewskim oraz legendach.
To tylko hipoteza, która może się okazać prawdziwa bądź nie. Trzeba ją jeszcze zweryfikować. I akurat to jest trudniejsze niż cokolwiek innego. Ponieważ, po pierwsze musielibyśmy zatrudnić nowy, sztab i ocenić jego wpływ na grę z tymi samymi zawodnikami w składzie, a nie po 4-5 transferach do pierwszej 11. Po drugie, gdyby jednak nowy zaciąg poległ, komentariat musiałoby uznać, że to nie paralitycy i wuefiści, tylko ekipa z prawdziwego zdarzenia. Jak już pisałem, nie za bardzo wiem, kto musiałby tu przyjść i jak polec, żeby duża część gremium, nawet nie uwierzyła, tylko choćby wzięła pod uwagę fakt, że być może budujemy w Wiśle coś, co nie może się udać na tym etapie funkcjonowania klubu. Wiem, że wiele osób liczyło na to, że sytuacja się zmieni po spadku, bo mówiąc eufemistycznie poziom 1 ligi nie jest najwyższy, ale to ciągle nie działa, jak nie funkcjonowało z Gulą czy Brzęczkiem w ekstraklasie.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32
Stary 18.11.2023, 15:44
Kurz napisał(a):Wyświetl post
To tylko hipoteza, która może się okazać prawdziwa bądź nie. Trzeba ją jeszcze zweryfikować.
Życie weryfikuje ją od około roku.

Oczywiście może się okazać, że zmiana nic by nie dała, bo zawsze może przyjść ktoś jeszcze gorszy, tak samo jak za słabego zawodnika może przyjść zawodnik jeszcze słabszy. Tylko że to nie sfalsyfikuje tezy, że słaby zawodnik jest problemem i tak samo jest z prezesem, sztabem, fizjoterapeutą, ortopedą, marketingowcem...

Inną natomiast sprawą jest to, że u nas problem jest praktycznie na każdym szczeblu i nawet rozwiązanie jednego problemu nie jest gwarantem niczego, oprócz tego, że dajemy sobie szansę na powolne wyprowadzanie klubu na prostą.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#33
Stary 18.11.2023, 16:10
Kurz napisał(a):Wyświetl post
To tylko hipoteza, która może się okazać prawdziwa bądź nie. Trzeba ją jeszcze zweryfikować. I akurat to jest trudniejsze niż cokolwiek innego.
Znów ta sama bzdura. Otóż nieprawda, ponieważ weryfikacja możliwości tych zawodników miała miejsce już w przeszłości, a nawet wcześniej w samej Wiśle. Niemal każdy z nich przed dłuższą pracą z naszym obecnym sztabem grał i prezentował się lepiej. Tu najlepszym przykładem właśnie Goku, Junca, Villar, ostatnio Carbo, Alfaro, nawet Polacy tacy jak Sobczak, Jaroch czy Łasicki.

Ba,również zawodnicy wypożyczeni z Wisły (lub sprzedani przez nas) w innych klubach zwykle prezentują się znacznie lepiej niż prezentowali u nas pod ręką naszego sztabu. Ostatnio pokazuje to Starzyński, Kuvelić czy Balta.

Zatem nie jest hipotezą, lecz FAKTEM, że obecny sztab szkoleniowy Wisły jest dramatycznie słaby, nie rozwija, lecz niszczy poszczególnych piłkarzy, co ma bezpośrednie przełożenie na jakość gry zarówno ich jak i całego zespołu.

Zweryfikowany fakt, a nie hipoteza.
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.11.2023 o godz. 16:16.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#34
Stary 18.11.2023, 21:34
Markus napisał(a):Wyświetl post
Znów ta sama bzdura. Otóż nieprawda, ponieważ weryfikacja możliwości tych zawodników miała miejsce już w przeszłości, a nawet wcześniej w samej Wiśle. Niemal każdy z nich przed dłuższą pracą z naszym obecnym sztabem grał i prezentował się lepiej. Tu najlepszym przykładem właśnie Goku, Junca, Villar, ostatnio Carbo, Alfaro, nawet Polacy tacy jak Sobczak, Jaroch czy Łasicki.

Ba,również zawodnicy wypożyczeni z Wisły (lub sprzedani przez nas) w innych klubach zwykle prezentują się znacznie lepiej niż prezentowali u nas pod ręką naszego sztabu. Ostatnio pokazuje to Starzyński, Kuvelić czy Balta.

Zatem nie jest hipotezą, lecz FAKTEM, że obecny sztab szkoleniowy Wisły jest dramatycznie słaby, nie rozwija, lecz niszczy poszczególnych piłkarzy, co ma bezpośrednie przełożenie na jakość gry zarówno ich jak i całego zespołu.

Zweryfikowany fakt, a nie hipoteza.
Markus, nie obraź się, ale chyba uwierzyłeś, że jesteś czymś więcej, niż domorosłym specjalistą. Wszyscy popełniamy zresztą ten grzech, więc nie będę się czepiał. Stwierdzenia, które tutaj wypowiadamy, to tylko opinie, nie prawdy objawione. Nic nie znaczą, dopóki nie zostaną udowodnione w jakiś mierzalny, weryfikowalny sposób.

Nie spieram się o klasę Sobolewskiego i jego sztabu. Twierdzę po prostu, ze to piłkarze są kluczowym czynnikiem, a nie trenerzy, których tutaj sprowadzamy od dłuższego czasu. Oni są pomijalni ( i żeby nie było, pomijalna jest większość szkoleniowców pracujących w Polsce). Nie sądzę, żeby coś się zmieniło w tym aspekcie. Klub nie jest organicznie zdolny do zatrudnienia ludzi, którzy robiliby jakąś różnicę (a może po prostu nikt sensowny nie chce tu pracować).

Zauważ, że moje stwierdzenie to również tylko hipoteza, jednak z każdym zwolnionym szkoleniowcem coraz bardziej prawdopodobna. Oczywiście będzie można ją łatwo obalić, jeśli pojawi się tu jakiś noname (lub ktokolwiek) i bez wzmocnień zadziwi nas z Wisłą. Wtedy przyznam, że od początku miałeś rację, a ja bredziłem. Do tego czasu jednak, wszystko co piszesz to tylko opinie, a nie weryfikowalne fakty, bo jak już wspomniałem weryfikacja może nastąpić tylko w jeden sposób.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35
Stary 19.11.2023, 09:37
Ty dalej nie czujesz, co jest faktem, a co opinią i że opinie mogą bazować na faktach.

Zatem krótka piłka: niemal wszyscy piłkarze Wisły przed dłuższą pracą z naszym sztabem i Sobolewskim grali i prezentowali się znacznie lepiej. Fakt czy opinia?

Goku grał inaczej I lepiej w innych klubach niż w Wiśle. Fakt czy opinia?

Podobnie Sobczak, Łasicki, Jaroch - fakt czy opinia?

Piłkarze, którzy odeszli z Wisły często prezentują się lepiej w nowych klubach i grają o wiele sensowniej niż było to w Wiśle. To ci sami ludzie, którzy u nas mieli problemy z najprostszymi zagraniami. Fakt czy opinia?

Przykładem na to choćby wspomniany wcześniej Kuvelic, Balta, Starzyński. Fakt czy opinia?

Dłuższa praca z naszym sztabem drastycznie pogarsza statystyki I dyspozycję zawodników. Fakt czy opinia? Tu najnowszy przykład Carbo, wcześniej Alfaro, Junca, Villar, Biegański, nawet Igbekeme. To też tylko opinia, a nie fakt?

Można tak punktować w nieskończoność. Nie dlatego, że ktoś uważa się za eksperta, który zjadł wszystkie rozumy, tylko mówimy o faktach i rzeczywistości. To wszystko jest weryfikowalne, a nie nieweryfikowalne jak próbujesz wmawiać. Mówimy o ludziach, którzy przed przyjściem do Wisły lub w początkowym okresie grania dla nas prezentowali się inaczej i o wiele lepiej.

Stąd sztab jest głównym problemem Wisły, bo to on sprawia, że znajdujący się tu piłkarze - obojętnie, jacy by nie byli i skąd by nie byli - prawie nigdy nie rozwijają się i nie grają na miarę swoich możliwości. Pokazują to fakty i przeszłość tych zawodników, która również jest weryfikowalnym faktem.

A że trwa to od dawna: mam przypomnieć jak długo pracują u nas tacy fachowcy jak Łaciak czy Kmiecik? Jak długo są elementem tego sztabu?


Więc jeśli w obliczu tych faktów Ty stawiasz opinie, że to zawodnicy są za słabi i dlatego się tak dzieje, po prostu rozmijasz się z tymi faktami. Prościej tego napisać już nie można.
Ostatnio edytowane przez Markus : 19.11.2023 o godz. 11:14.
Odpowiedz cytując
Qadou
Senior Member
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#36
Stary 19.11.2023, 10:11
Hiszpańscy piłkarze nie rozumieją rzeczy na której Sobolewski zna się najlepiej - taktyki. Więc o czym tu mówimy, poruszają się na boisku (szczególnie w tyłach) jakby grali bez mapy i żadnych założeń taktycznych. Według mnie trener powinien dostać jeszcze lepszych piłkarzy i może oni zrozumią jego założenia taktyczne.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37
Stary 19.11.2023, 10:17
Markus

Tylko jak sięgniesz głębiej to może jest też jakaś przyczyna, która negatywnie wpływa na sztab?
Abstrahując od tego, że to nieudacznicy i legendy, to czy zachowanie sztabu, zachowanie Sobola, nie jest też wynikiem patologii w klubie, stworzonej przez panów JK i JB?
Nie chcę np. z Sobola winy zdejmować ale on sam też w jakimś procencie jest tu na pewno ofiarą. Jeśli on popełnia błędy, tak jak wczesniej popełniał Wuja, i wchodzi prezio, właściciel i mówi panowie, jestem z was dumny, wykonujecie kawał wyśmienitej pracy, jestem zadowolony z pracy na treningach, widzę po statystykach, że ta maszyna działa tak jak powinna, brakuje jedynie skuteczności ale ona nadejdzie.

To w sumie jak ma się zachowywać Sobolewski skoro sam ma prany mózg? A wiadomo, że nie powie poddaję się, widzę, że się zupełnie nie nadaję, kibice mają racje, a nie pan Królewski, który wie wszystko od środka jak jest.

Tak samo było z Brzęczkiem. Zajebał tyle ile mógł ale wmówili sobie te wszystkie nasze debile jaka to świetna praca była wykonywana. Później w I lidze już wymyslili, że to ciężka liga i jej się trzeba uczyć, a awans z takiej nowej ligi to nie jest takie hop siup. Oczywiście jeszcze w nagrodę za dobrą pracę Wuja dostał większe kompetencje.

Jak ma być dobrze w sytuacji gdy Błaszczykowski pokazuje, że nie liczy się ciężka praca, tylko gra przeciwko trenerowi, bo im kazał na jeden trening więcej przyjechać (Hyballa)? Gdy pokazuje, że nie liczy się profesjonalizm, tylko zatrudnianie pseudo fachowców po rodzinie?

To co się dzieje w Wiśle to jeden wielki, .......ony rak. I uważam, że głównymi winnymi są nieudolni i debilni właściciele, którzy kompletnie się nie odnaleźli w tym co robią i jeszcze po drodze skrytykowali profesjonalistów, wywalili z klubu każdego normalnego człowieka, obsadzili go kolesiami. Ich ofiarami są też ludzie ze sztabu, którzy w tak wielkim klubie jak Wisła, żyją sobie w przaśnej atmosferze, jak za komuny. Praca do końca życia tu będzie, nawet jak spadną do IV ligi to przecież legend się nie wyrzuci, to wartościowi dla ustroju ludzie, którzy kochają ten system.

Na końcu najmniej winni są piłkarze. Tu pojawia się problem bo sport polega na tym, że nad sportowcem jest trener. Podejrzewam, że tak słaby materiał pikarski jaki mamy - gramy w I polskiej lidze, to taki trzeci świat piłki nożnej - potrzebuje szczególnie dużo pomocy od trenerów, wskazówek itp Jeśli oni po pierwsze mają trenerów amatorów, a po drugie widzą wszystkie działania podejmowane w klubie (układy, nepotyzm) to pewnie im psycha siada i stąd słaba gra, słabe wyniki, cofanie się w rozwoju.

Moim zdaniem Wisła może być wielka jedynie jeśli cały sztab poleci, Królewski mógłby zostać ale musiałby usunąć się w cień i zatrudnić do zarządzania profesjonalistów. To by były zdrowe zasady i wtedy tak wielki klub, z takimi możliwościami jak ma Wisła moment by poszedł mocno w górę.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#38
Stary 20.11.2023, 01:09
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ty dalej nie czujesz, co jest faktem, a co opinią i że opinie mogą bazować na faktach.

Zatem krótka piłka: niemal wszyscy piłkarze Wisły przed dłuższą pracą z naszym sztabem i Sobolewskim grali i prezentowali się znacznie lepiej. Fakt czy opinia?

Goku grał inaczej I lepiej w innych klubach niż w Wiśle. Fakt czy opinia?

Podobnie Sobczak, Łasicki, Jaroch - fakt czy opinia?

Piłkarze, którzy odeszli z Wisły często prezentują się lepiej w nowych klubach i grają o wiele sensowniej niż było to w Wiśle. To ci sami ludzie, którzy u nas mieli problemy z najprostszymi zagraniami. Fakt czy opinia?

Przykładem na to choćby wspomniany wcześniej Kuvelic, Balta, Starzyński. Fakt czy opinia?

Dłuższa praca z naszym sztabem drastycznie pogarsza statystyki I dyspozycję zawodników. Fakt czy opinia? Tu najnowszy przykład Carbo, wcześniej Alfaro, Junca, Villar, Biegański, nawet Igbekeme. To też tylko opinia, a nie fakt?

Można tak punktować w nieskończoność. Nie dlatego, że ktoś uważa się za eksperta, który zjadł wszystkie rozumy, tylko mówimy o faktach i rzeczywistości. To wszystko jest weryfikowalne, a nie nieweryfikowalne jak próbujesz wmawiać. Mówimy o ludziach, którzy przed przyjściem do Wisły lub w początkowym okresie grania dla nas prezentowali się inaczej i o wiele lepiej.

Stąd sztab jest głównym problemem Wisły, bo to on sprawia, że znajdujący się tu piłkarze - obojętnie, jacy by nie byli i skąd by nie byli - prawie nigdy nie rozwijają się i nie grają na miarę swoich możliwości. Pokazują to fakty i przeszłość tych zawodników, która również jest weryfikowalnym faktem.

A że trwa to od dawna: mam przypomnieć jak długo pracują u nas tacy fachowcy jak Łaciak czy Kmiecik? Jak długo są elementem tego sztabu?


Więc jeśli w obliczu tych faktów Ty stawiasz opinie, że to zawodnicy są za słabi i dlatego się tak dzieje, po prostu rozmijasz się z tymi faktami. Prościej tego napisać już nie można.
Żeby cokolwiek oceniać, w jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba mieć jakieś punkty odniesienia. Na przykład firmy farmaceutyczne, badając skuteczność leków, potrzebują grup kontrolnych, którym podaje się placebo. Bez tego nie dałoby się stwierdzić, czy wyprodukowały skuteczną substancję, W naszym przypadku, jedynym punktem odniesienia mogłaby być Wisła, która w identycznym składzie osiągnęła zdecydowanie lepsze wyniki pod wodzą innego trenera. Taki punkt odniesienia nie istnieje, bo nasz klub, jak co rundę się zmienił, moim zdaniem na ogromną niekorzyść. A skoro nie istnieje, to takie przepychanki słowne są tylko opowieściami o wrażeniach artystycznych, niczym więcej. Szkoda na to czasu, energii i emocji.

Niektórzy piłkarze, rzeczywiście grają słabiej, ale... Po pierwsze, jak w przypadku Juncy jest proste wytłumaczenie. Po drugie, innych nie mieliśmy okazji na tyle długo obserwować (w końcu prawie wszyscy przyszli albo zaczęli systematycznie grać w tej albo poprzedniej rundzie, żeby móc stwierdzić (kłania się brak punktu odniesienia) czy u nich wahania formy są normą czy aberracją. Po trzecie, może pękają już po regularnych spotkaniach z Polskimi mistrzami antyfutbolu i ciągłych niepowodzeniach .

Mam wrażenie, ale to też tylko hipoteza, że z Fernandezem w składzie (zamiast Goku), oczywiście w podobnej formie, jak wiosną, bylibyśmy dzisiaj na jednym z premiowanych awansem bezpośrednim miejsc i moglibyśmy bardziej konstruktywnie wymieniać się poglądami.

I wszystko to nie oznacza, że nie chciałbym tutaj dużo lepszego trenera wraz ze sztabem. Tylko, że to się nie zdarzy. Chyba już wszyscy o tym wiemy. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale Wisła z tym właścicielem już się z tego raczej nie wygrzebie, nawet jeśli jakimś cudem powróci do ekstraklasy.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 20.11.2023 o godz. 01:17.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#39
Stary 20.11.2023, 12:52
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ty dalej nie czujesz, co jest faktem, a co opinią i że opinie mogą bazować na faktach.

Zatem krótka piłka: niemal wszyscy piłkarze Wisły przed dłuższą pracą z naszym sztabem i Sobolewskim grali i prezentowali się znacznie lepiej. Fakt czy opinia?

Goku grał inaczej I lepiej w innych klubach niż w Wiśle. Fakt czy opinia?

Podobnie Sobczak, Łasicki, Jaroch - fakt czy opinia?

Piłkarze, którzy odeszli z Wisły często prezentują się lepiej w nowych klubach i grają o wiele sensowniej niż było to w Wiśle. To ci sami ludzie, którzy u nas mieli problemy z najprostszymi zagraniami. Fakt czy opinia?

Przykładem na to choćby wspomniany wcześniej Kuvelic, Balta, Starzyński. Fakt czy opinia?

Dłuższa praca z naszym sztabem drastycznie pogarsza statystyki I dyspozycję zawodników. Fakt czy opinia? Tu najnowszy przykład Carbo, wcześniej Alfaro, Junca, Villar, Biegański, nawet Igbekeme. To też tylko opinia, a nie fakt?

Można tak punktować w nieskończoność. Nie dlatego, że ktoś uważa się za eksperta, który zjadł wszystkie rozumy, tylko mówimy o faktach i rzeczywistości. To wszystko jest weryfikowalne, a nie nieweryfikowalne jak próbujesz wmawiać. Mówimy o ludziach, którzy przed przyjściem do Wisły lub w początkowym okresie grania dla nas prezentowali się inaczej i o wiele lepiej.

Stąd sztab jest głównym problemem Wisły, bo to on sprawia, że znajdujący się tu piłkarze - obojętnie, jacy by nie byli i skąd by nie byli - prawie nigdy nie rozwijają się i nie grają na miarę swoich możliwości. Pokazują to fakty i przeszłość tych zawodników, która również jest weryfikowalnym faktem.

A że trwa to od dawna: mam przypomnieć jak długo pracują u nas tacy fachowcy jak Łaciak czy Kmiecik? Jak długo są elementem tego sztabu?


Więc jeśli w obliczu tych faktów Ty stawiasz opinie, że to zawodnicy są za słabi i dlatego się tak dzieje, po prostu rozmijasz się z tymi faktami. Prościej tego napisać już nie można.

Słowo fakt użyłeś chyba z 10 razy, ale to wcale nie sprawia że nagle nabiera to większej mocy sprawczej.

Od tak, jak inwektywy wolfyego mają od razu sprawić, że post będzie miał większy wydźwięk. Czy to jednak od razu sprawia że staje się prawdą objawiona? Niech każdy sobie to sam oceni.

Ale grając w tą grę:

Fakt - ściągamy w 90% piłkarzy z jakimś ewidentnym defektem (stary,/po kontuzjach/z niskiej ligi,/niechciany w poprzednim klubie/ect) - fakt że dany zawodnik wylądował na peryferiach poważnego futbolu i to w dodatku w 1 ligi wiele mówi. Pomijam młodych. Grzebiemy w piłkarskim śmietniku i oczekujemy pierwszy lepszy wciągnięty Hiszpan wciągnie ligę nosem. No i oczywiście że piłkarze od kopa odpalą, a jak już odpala to będą w tym regularni (jakby kiedykolwiek byli). Pomijam już przepłacanie bo to już oczywiste dla każdego.

Fakt 2. Obiecujemy złote góry przed każdym transferem.
Walczymy o puchary/awans, tak było bo to jest wielka Wisła Kraków. Wystarczy odpalić filmy promocyjne nowych zawodników za Guli. Napisał o tym nawet wczoraj JK, mówiąc że sponsorzy oczekują że Wisła będzie grała tylko o wysokie cele. No i mamy - cele niedostosowane do aktualnie panujących warunków. Pomijam już nawet podpisywanie kontraktów na które nie mamy pieniędzy.

Fakt 3. - zawodnicy się zwijają niezależnie od sztabu - od połowy 2019 roku gdy całkowicie położono lage na poziomie sportowy w klubie jest wyłącznie słabo lub jeszcze gorzej. W międzyczasie były że 4 sztaby. I tak, był w każdym z nich Kmiecik, ale był jakoś również w sztabie Carrilo i nie miał tak destrukcyjnego wpływu na piłkarzy.

Fakt 4. Zmiana koncepcji co okno. Czyli 10 dziękujemy i poprosimy kolejnych 10 nowych piłkarzy.
Traktujemy ciągle piłkę jak sport indywidualny, jakby mało było przykładów że to sport wyłącznie drużynowy.
Randomowa polityka kadrowa/sportowa od lat może mieć tylko jeden efekt - degrengoladę sportowa. Ciągle rotację niczemu nie służą.

Sobolewski kiedyś poleci (fakt 5), ale obawiam się że to niczego w tym klubie nie zmieni. Jedynie nałoży chwilowy puder, który szybko się zmyje.

Fakt 6. Że to już i tak powinno dawno nastąpić.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 20.11.2023 o godz. 13:21.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40
Stary 20.11.2023, 13:04
Kurz napisał(a):Wyświetl post
W naszym przypadku, jedynym punktem odniesienia mogłaby być Wisła, która w identycznym składzie osiągnęła zdecydowanie lepsze wyniki pod wodzą innego trenera. Taki punkt odniesienia nie istnieje,
Innymi słowy, po raz kolejny potwierdziłeś, że domagasz się dowodu niemożliwego, uznając, że dopóki nikt takiego dowodu nie przedstawi, to nie ma racji...

W ten sposób nie da się dyskutować.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#41
Stary 20.11.2023, 13:32
Dla mnie on jest gorszy niz koalik. Tuk, nad tukami. W sumie nie zdziwie sie jak to ktos pokroju krolewicza. Albo sam krolewicz. Bo prezentuje tak idiotycznie irracjonalna narracje i argumentacje, ze trudno jakkolwiek do tego sie odnosic.
Dlatego nie komentuje jego postow i proponuje dokladnie to samo ;-)
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#42
Stary 20.11.2023, 13:55
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie on jest gorszy niz koalik.
Eee... gorszy to na pewno nie
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:55.