Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Ilu Hiszpanów musi grać, aby Wisła regularnie wygrywała w pierwszej lidze? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10948)

KOALIK 12.11.2023 20:19

Ilu Hiszpanów musi grać, aby Wisła regularnie wygrywała w pierwszej lidze?
 
To jest coś niesamowitego.

Jak do takiej sytuacji można było doprowadzić?

doktor granat 12.11.2023 21:08

Moim zdaniem Wisła musi mieć trenera, który potrafi określić czy dane grajek mu się do czegoś przyda czy nie, a jak już dostanie tego co mu się przyda to będzie potrafił go użyć na boisku. Dlatego ja strzelam do tzw. trenera i tzw.prezesa, a nie do grajków, którzy wydaje mi się, że mogą grać lepiej.
Z jednym wyjątkiem - po ch.. nam bramkarz z Hiszpanii, który jest równie przeciętny jak pozostali dwaj bramkarze - Polacy.

skarabeus 12.11.2023 23:11

Z tym trenerem to moze tu grac Mbappe, Halland i jeszcze z 9 innych gwiazd, a i tak bedzie piach.
Trzeba byc slepym, albo nieido%(*%*em zeby tego nie widziec i na zawodnkow zrzucac wine.

gizmowisla 12.11.2023 23:53

zastanawialem sie czy znajdzie sie jakis zjeb ktory z tym kretynem bedzie polemizowal ...a jednak

Markus 13.11.2023 09:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1612192)
zastanawialem sie czy znajdzie sie jakis zjeb ktory z tym kretynem bedzie polemizowal ...a jednak

Jak widzisz zawsze znajdą się tacy którzy będą “karmić trolla”, który udaje, że nie rozumie, iż przy tym trenerze i sztabie szkoleniowym nawet 100 Hiszpanów, Polaków, Francuzów, Włochów, Niemców itd. nie zapewniałoby regularnych zwycięstw w pierwszej lidze..:lol:

tomasz_19 13.11.2023 10:17

Bez kozery powiem pincet!
Pomysł z Hiszpanami, trzeba sobie powiedzieć szczerze, jest po prostu chwytaniem się brzytwy przez tąpiącego się...
Jakieś przebłyski mają Villar, Goku, Rodado, Alfaro, reszta niczym się nie różni od chłopaków z 1 czy 2 Ligi...

Już teraz widać, że to nie zdało egzaminu po miejscu jakie zajmujemy. Natomiast póki DS będzie Kiko to trzeba się spodziewać wagonów z Hiszpanami...
Drugą naszą bolączką jest Sobol, ale to już jest inny temat.

emjot 13.11.2023 16:47

Obstawiam milion
abo dwa

generalnie nie ma znaczenia kto w Wiśle gra
skoro prezesem jest binarny
trenerem czy raczej "trenerem" wiadomo kto
a zza węgła rządzi kubuś

o Zającu, Kmieciku i innych szkoda nawet pisać...

Piter00 16.11.2023 08:32

Jak już krytykujemy Hiszpanów przy, których nasi Polacy wyglądają jakby byli z ligi niżej to ciekawe kim mamy grać. Żyro, Młyński, Starzyński czy Szot :-) jakby nie ci Hiszpanie to nasz geniusz taktyki, niejaki Sobolewski by był teraz na dnie tabeli. On by zrobić awans do ESA potrzebuje piłkarzy na puchary europejskie. Zmienić sztab to ruszy. Kiko już udowodnił, że ma oko do piłkarzy i nie widzę sensu tego podważać bo szukamy problemu tam gdzie go nie ma. Jak był naszym trenerem w ESA to jego transfery ciągnęły całą drużynę, nie jego wina że mamy sztab nieudaczników przy których każdy piłkarz zalicza zjazd. Obecnie to już Carbo z meczu na mecz coraz słabszy, wcześniejsze przykłady znacie. Ten dziadowski sztab niechcianych trenerów zniszczy każdego piłkarza. Nikt mi nie wmówi, że zawodnicy w większości z przeszłością w LaLiga2 są za słabi na 1 ligę Polską. Dajcie spokój, taki Kmiecik gdyby nie Wisła nie byłby żadnym trenerem, Zając samodzielnie pracował w 2 klubach, KKS Kalisz średnia 1,00ptk/mecz i Jaga 1,14. Żałosne wyniki. Sobolowi ktoś wmówił, że nadaje się na trenera, no nie nadaje niech się weźmie za uczciwą robotę a nie doi swój klub. Owinął sobie Królewskiego w okół palca. JK pojęcia o piłce nie ma i łyka te wszystkie jego bzdury jak to że gramy Krakowską piłkę. Pan Kasperczak ładnie ich wyjaśnił ostatnio.

tomasz_19 16.11.2023 11:36

Popatrz sobie, jakie kluby w ostatnich latach robiły awanse do ESY... Kluby złożone z większości z Polaków! I to nie jest jednorazowy wyskok, tylko reguła! Każdy zna problemy tego klubu (od sztabu, po skauting), ale osobiście uważam, że obcokrajowców, którzy traktują Wisłę głównie jako trampolinę, jest w tym składzie za dużo. Abstrahując już od ich jakości.

Piter00 16.11.2023 12:46

Jakby Sobolewski był trenerem, którejś z tych drużyn co robiły awans to by walczyli co najwyżej o utrzymanie.Jak ten nasz as trenerki potrzebuje najsilniejszej personalnie kadry w lidze do robienia miejsca w połowie tabeli. Przecież jakby on Ruch w zeszłym sezonie prowadził z samymi anonimami w kadrze, gdzie większość grała rok wcześniej w 2 lidze to by ich spuścił z ligi a nie awans zrobił. Mamy jeden z najgorszych sztabów w 1 lidze i to jest nasz problem a nie piłkarze.

Karherop 16.11.2023 12:51

Bardzo fajnie, że tak nałogowo porównujemy Hiszpanów do Żyry, Młyńskiego i innych polskich kopaczy którzy u nas przepadli. To wygodne. Porównanie jest bezlitosne dla Polaków

Mniej wygodne jest porównać ich do czołowych zawodników 1 ligi, albo zawodników którzy dopiero w niej występowali (Czubak, Szczepan, Michalik, Dąbkowski, Trąbka, czy nawet naszych byłych piłkarzy jak Korta czy Śliwę). Do osiągania dobrych ( drużynowo) wyników w 1 lidze żadnym warunkiem koniecznym nie jest posiadanie kilkunastow Hiszpanów w kadrze. Ba. Żaden zespołów wcześniej nie poszedł tą drogą w walce o czołowe miejsca w 1 lidze. Może dlatego że zespół przypadkowo sklecony nigdy z tej ligi nie awansował.

Nie jest problemem posiadanie dużej ilości Hiszpanów w zespole, problemem jest liczenie że oprze się na nich wszystko. I grę, i atmosferę, trzymanie szatni, ciśnienia, presji.

Od lat piłkarze trafiający do Wisły są wg mnie okłamywani już na starcie. Wmawia się im że zespół już dobrze funkcjonuje i jak będą robić swoje to bez problemu będziemy wygrywac, w końcu trafiają do
tak wielkiego klubu. Tak bylo i za Guli, tak jest i teraz. Tymczasem u nas nie ma fundamentow, w szatni hula wiatr, co okienko 10 nazwisk lata w obu kierunkach. Co jasne, Polaków w tej materii ciężej oszukać, bo nic się przed nimi nie ukryje i wiedza na co się piszą.

Łatwiej jest zachować stabilność szatni opierając ją w większości na polskich kopaczach niż na obcokrajowcach ktorzy w grucie rzeczy przyjechali to po fajna kasę i możliwości gry na fajnych stadionach z jakąś tam opcja na wypromowanie. Polski piłkarz typu Uryga czy Jaroch może chcieć tu grać i pracować kilka lat bo ma ambicje skrojone na aktualna Wisłę. Można narzekać że nie chcą się rozwijać, ale my już mamy i tak nadmiar świetnych graczy którzy obniżyli loty w buraczanej lidze, niż wyrobionych ligowców których tu nic nie zaskoczy.

PS. Przy okazji - nikt nie wiąże tego jaki zjazd formy notują po jakimś czasie Hiszpanie po przyjściu do Wisły z tym, że już im się nie chce grać w tej buraczanej lidze i szarej polskiej rzeczywistości. Ile można jechać na entuzjazmie, łatwych wygranych i szybkim zapewnienia sobie awansu?

Arkadiusz.Czerepach 16.11.2023 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1612306)
Bardzo fajnie, że tak nałogowo porównujemy Hiszpanów do Żyry, Młyńskiego i innych polskich kopaczy którzy u nas przepadli. To wygodne. Porównanie jest bezlitosne dla Polaków

Mniej wygodne jest porównać ich do czołowych zawodników 1 ligi, albo zawodników którzy dopiero w niej występowali (Czubak, Szczepan, Michalik, Dąbkowski, Trąbka, czy nawet naszych byłych piłkarzy jak Korta czy Śliwę). Do osiągania dobrych ( drużynowo) wyników w 1 lidze żadnym warunkiem koniecznym nie jest posiadanie kilkunastow Hiszpanów w kadrze. Ba. Żaden zespołów wcześniej nie poszedł tą drogą w walce o czołowe miejsca w 1 lidze. Może dlatego że zespół przypadkowo sklecony nigdy z tej ligi nie awansował.

Nie jest problemem posiadanie dużej ilości Hiszpanów w zespole, problemem jest liczenie że oprze się na nich wszystko. I grę, i atmosferę, trzymanie szatni, ciśnienia, presji.

Od lat piłkarze trafiający do Wisły są wg mnie okłamywani już na starcie. Wmawia się im że zespół już dobrze funkcjonuje i jak będą robić swoje to bez problemu będziemy wygrywac, w końcu trafiają do
tak wielkiego klubu. Tak bylo i za Guli, tak jest i teraz. Tymczasem u nas nie ma fundamentow, w szatni hula wiatr, co okienko 10 nazwisk lata w obu kierunkach. Co jasne, Polaków w tej materii ciężej oszukać, bo nic się przed nimi nie ukryje i wiedza na co się piszą.

Łatwiej jest zachować stabilność szatni opierając ją w większości na polskich kopaczach niż na obcokrajowcach ktorzy w grucie rzeczy przyjechali to po fajna kasę i możliwości gry na fajnych stadionach z jakąś tam opcja na wypromowanie. Polski piłkarz typu Uryga czy Jaroch może chcieć tu grać i pracować kilka lat bo ma ambicje skrojone na aktualna Wisłę. Można narzekać że nie chcą się rozwijać, ale my już mamy i tak nadmiar świetnych graczy którzy obniżyli loty w buraczanej lidze, niż wyrobionych ligowców których tu nic nie zaskoczy.

PS. Przy okazji - nikt nie wiąże tego jaki zjazd formy notują po jakimś czasie Hiszpanie po przyjściu do Wisły z tym, że już im się nie chce grać w tej buraczanej lidze i szarej polskiej rzeczywistości. Ile można jechać na entuzjazmie, łatwych wygranych i szybkim zapewnienia sobie awansu?

ciekawe i trafne spostrzezenie

Piter00 16.11.2023 14:26

My tych Hiszpanów ściągaliśmy z wolnych transferów, więc nie będę ich porównywał do piłkarzy za których trzeba zapłacić. Porównuje ich do takich którzy przyszli do nas także za darmo i ogarnął ich poprzedni nasz skauting. nas stać co najwyżej na jeden transfer czołowego piłkarza z tej ligi a nie kilku. Tak było teraz z Goku, więc jakby nie Kiko to właśnie tacy niechciani w innych klubach Polacy by tu w większości trafiali.

gizmowisla 16.11.2023 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1612304)
Popatrz sobie, jakie kluby w ostatnich latach robiły awanse do ESY... Kluby złożone z większości z Polaków! I to nie jest jednorazowy wyskok, tylko reguła! Każdy zna problemy tego klubu (od sztabu, po skauting), ale osobiście uważam, że obcokrajowców, którzy traktują Wisłę głównie jako trampolinę, jest w tym składzie za dużo. Abstrahując już od ich jakości.

popatrz dokladnie na ekstraklase , kto gra polskimi zawodnikami ??? trzon i zdecydowana wiekszoc zawodnikow ekstraklasy to pilkarze zagranicznie - oprocz 3 ostatnich miejsc , beniaminkow ktorzy Polakami wywalczyli awans i Polakami ktorzy z hukiem spadna z tej ligi ( zreszta tak jak twierdzilem przed sezonem), problemem Wisly nie sa hiszpanie tylko tzw sztab szkoleniowy i prezesik bujajacy w oblokach - ludzi nie majacy pojecia o prowadzeniu klubu - szkoleniu itp , dzisiejsza kontuzja Rodado to przyklad tych gamoni - ktorzy bazowali na 2 - a w sumie na 1,5 napastnika w kadze - to jnie jest smieszne- to jest po prostu zalosne

sandomingo 16.11.2023 15:53

@Karherop:
Hiszpanie są oszukiwani? Nie, stanowczo nie są.
Aktualną sytuację Wisły mogą sobie wygooglować w 10 minut.
Nikt już nie nabiera się na filmiki Królewskiego.
Poza tym w Polsce gra już tylu Hiszpanow, że kazdy nowy ma kogo apytać o zdanie
Do Wisły trafiają piłkarze z peryferiów futbolu. Przylatują, bo:
1) mogą zarobić więcej niz u siebie
2) pograją na lepszych stadionach niz u siebie
3) pomieszkają w fajnym miejscu
4) przy dobrych wiatrach może wybiją się gdzies do Grecji czy Belgii, zeby jeszcze cos pokopać.
A to, ze w pewnym momencie zaczyna im sie lekko odechciewac? Zwlaszcza jak nie ma wyplat? No coż, takie życie

Jaroo1 16.11.2023 16:28

Straszne mylicie pojęcia.
Kto z I ligi robi awanse. Polacy. Dlaczego? Bo w I lidze jest bieda i tylko n Polaków stać kluby, poza tym Polacy wystarczą aby z innymi Polakami, jeszcze słabszymi, w tej I lidze rywalizować. Nas stać na ściągnięcie obcokrajowców i zapłacenie im więcej, wiec takimi gramy.

To, że mamy dużo Hiszpanów, to w naszej sytuacji też żaden problem. Mamy tragiczny sztab, tragicznego właściciela i nie będzie budowy mocnej drużyny, jeśli te podstawy będą zawodzić.

Tylu Hiszpanów, a wyniki marne. Jak juz wpsomniano tutaj, jeśli si każdy uwstecznia to nieważne czy postawimy na Polaków, Hiszpanów czy graczy z czołówki bundesligi, bo oni pod Królewskim i Sobolem się wszyscy uwstecznią i też nie awansują. Na pewno trzeba na ich obronę powiedzieć, że i tak są lepsi niż Żyro, Sobczak itp itd pomimo, że się uwstecznili, to pod wodzą Sobola, Wuja i reszty, Żyro i spółka uwstecznili się jeszcze bardziej.

Szukacie dziury w całym i jakiegoś złotego, idealnego rozwiązania, jakiegoś asa. Ani Kiko sam, ani miliard złotych na klub, ani Guardiola sam, nic nam nie pomogą. Środek na awans i rozwój klubu jest prosty, budowa wszystkiego od podstaw, na zdrowych zasadach, przez profesjonalistów. Tutaj Messi pewnego pułapu by nie przebił i pewnie z tą zgrają nieudaczników, legend i dyletantów, mając go, nawet byśmy MP nie zdobyli.

Przerobiliśmy już kilka wariantów, słowacki mistrz Gula i polski dyrektor (skaut) Pasieczny, niemiecki zabijaka Hyballa, młody gniewny Skowronek, legenda Stolarczyk, selekcjoner z bogatym CV, do tego rodzina - Wuja, legenda z wiślackim serduchem - Sobol. I co z tego?
Wariant z Hiszpanami, wariant z młodymi Polakami, ze starszymi Polakami, mieszanka obcokrajowców Polakami. I co z tego?

Jak nie zmienia się jedno, większosć sztabu i JK i BK rzadzący Wisłą....

gizmowisla 16.11.2023 16:52

od samego poczatku bylo wiadomo ze skoro stawiamy na wariant hiszpanski to trzeba sztab szkoleniowy i trenera hiszpanskojezycznego - tu nie ma zadnej komunikacji , wiedzy i pomyslu naszych Fachowcow od szkolenia i trenowania ....apropo Rodado : w rezerwach naprawde nie ma zadnego napastnika ????

El'kabat 16.11.2023 17:59

Z Hiszpanami to jak zabawa w zdrapki lotto u nas. Raz się udo, raz się nie udo. To, że trafił nam się raz Fernandez czy Mula, to teraz nabory są jak widać kiepskie, a mogą być jeszcze gorsze.

Dodatkowo problem jest taki, że stać nas tylko na dwie zdrapki za 2 zł.


Nasze kłopoty finansowe do tego, więc raczej jak mamy coś robić to sprzedawać + ściąganie szrotu z łapanki.
Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na kretyński pomysł robienia kolejnych kominów płacowych w zimie za wirtualny portfel.

ciacho 16.11.2023 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1612304)
Popatrz sobie, jakie kluby w ostatnich latach robiły awanse do ESY... Kluby złożone z większości z Polaków! I to nie jest jednorazowy wyskok, tylko reguła! Każdy zna problemy tego klubu (od sztabu, po skauting), ale osobiście uważam, że obcokrajowców, którzy traktują Wisłę głównie jako trampolinę, jest w tym składzie za dużo. Abstrahując już od ich jakości.

Żadna reguła. Niby jakie inne kluby miały robić awans, skoro do czasu spadku Wisły wszystkie kluby były złożone w większości z Polaków, bo nie miały kasy na piłkarzy zagranicznych?

Karherop 16.11.2023 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1612316)
@Karherop:
Hiszpanie są oszukiwani? Nie, stanowczo nie są.
Aktualną sytuację Wisły mogą sobie wygooglować w 10 minut.
Nikt już nie nabiera się na filmiki Królewskiego.
Poza tym w Polsce gra już tylu Hiszpanow, że kazdy nowy ma kogo apytać o zdanie
Do Wisły trafiają piłkarze z peryferiów futbolu. Przylatują, bo:
1) mogą zarobić więcej niz u siebie
2) pograją na lepszych stadionach niz u siebie
3) pomieszkają w fajnym miejscu
4) przy dobrych wiatrach może wybiją się gdzies do Grecji czy Belgii, zeby jeszcze cos pokopać.
A to, ze w pewnym momencie zaczyna im sie lekko odechciewac? Zwlaszcza jak nie ma wyplat? No coż, takie życie

A nie sądzisz że jeśli zaczyna brakować na wypłaty to choćby z tego powodu piłkarze mogą czuć się oszukani? Ktoś w końcu stwierdził że budżet się będzie spinać i będzie nas stać na opłacanie piłkarza cały sezon.

Z tym wygoglowanien to bym się tak nie rozpędzał. Wciąż o Wiśle każdy piłkarz mowi jak o "historical club" i wspominanie odległej przeszłości. Zresztą, u nas się żyje praktycznie wyłącznie przeszłością. W dodatku większość piłkarzy żyje w swoich bańkach, social-media, Instagramy, YT, a tam akurat Wisła jako marka się broni Przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Jaroo1 16.11.2023 22:53

Pewnie przed transferem jeszcze pocukrują kopaczom kibicami. Jak ktoś zobaczy, że na meczu jest +/- zawsze 15 tys, a na niektórych 20-30 tys i doping dojebany, to chyba musi pomyśleć, że to konkretny klub i nawet jak nie ma sukcesów obecnie, to już tuż, tuż za rogiem sie czają, bo klub jest w budowie i czeka na wielkie odrodzenie :D

Zresztą, kto u nas gra? Nikt normalny. Odpady, ludzie bez przyszłości w piłce. Jak się trafił ktoś z potencjałem to po 6-12 miesiącach już go tu nie było. Może ładnie to brzmi, że przychodzi pan piłkarz z Hiszpanii itp ale to takie same ogóry, nigdzie niechciane jak te nasze polskie chłopaki co się kopią po czole w I lidze. Oni nie mają przeciez innych alternatyw więc przychodzą tutaj, a tutaj jest to co napisał sandomingo. I co lepszego może w karierze spotkać takiego ogóra 25-30 letniego z Hiszpani?

viktor56 16.11.2023 23:07

Też bym tu skontrował kogoś wcześniej, kto wspomniał o szarej polskiej rzeczywistości. Miasto jest piękne, Polska wcale nie wydaje się obcokrajowcom szara i brzydka - to nie te czasy. Człowiek, który przyjeżdża z jakiegoś niewielkiego przemysłowego miasta w zachodniej Europie to naprawdę nie ma na co, przeprowadziwszy się do Krakowa, narzekać. I mówię to z perspektywy osoby, która trochę w zachodniej Europie pomieszkała. Stadion duży, kibice przychodzą, zainteresowanie w internecie i od mediów dostają - jak nie są w stanie przebić się wyżej, niż 2-3 liga hiszpańska, to na co oni mogą liczyć? Nie wiem, czy dla takiego piłkarza granie w Ekstraklasie robiłoby jakąś zasadniczą różnicę samo w sobie - myślę, że dla nich nie ma dużej różnicy, czy jadą autokarem do Rzeszowa grać o 5 miejsce w 1 lidze, czy do Płocka o 7 w Ekstraklasie. Zainteresowanie mediów i promocja oczywiście tak, ale nie sam fakt grania w pierwszej lidze, jak się wcześniej grało na dalekim zapleczu jakiejś ligi z top 5, a do tego mieszkało w jakimś małym mieście gdzie nie ma nic do roboty. W przeciętnej lidze jest powiedzmy 18 klubów - większość z nich z konieczności musi być na zadupiach, tak jak w Polsce. W porównaniu z graniem w małym mieście i w kiepskim klubie w Hiszpanii, UK, czy jakimś Beneluksie, to Wisła tylko pogodą przegrywa z południową Europą - oni tu nie mają na co narzekać.

Karherop 17.11.2023 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez viktor56 (Post 1612330)
Też bym tu skontrował kogoś wcześniej, kto wspomniał o szarej polskiej rzeczywistości. Miasto jest piękne, Polska wcale nie wydaje się obcokrajowcom szara i brzydka - to nie te czasy. Człowiek, który przyjeżdża z jakiegoś niewielkiego przemysłowego miasta w zachodniej Europie to naprawdę nie ma na co, przeprowadziwszy się do Krakowa, narzekać

Przecież wiadomo że sam Kraków jest świetnym miejscem dla życia dla obcokrajowców, tu nawet nie ma z czym polemizować. Choćby dlatego Fernandez u nas został nawet po spadku (+ miał giga zarobki). Czy same realia 1 ligi są tak zachęcające? Siermieżna liga, w której jest mało jakości, więcej przepychania. To nie są szczyty marzeń.

Reszta to kwestia aspiracji, oczekiwań sportowych, perspektywy krótko i długoterminowej.

Uważam że cały zjazd sportowy Hiszpanów i innych obcokrajowców w Wiśle nie wziął się z niczego i trzeba go również wiązać z lecącym na łeb, na szyję poziomem sportowym całego zespołu. Jesli jednostek solidnych jest mniej niż słabych, to niestety większość równa w dół, zamiast piąć do góry pozostałych.

Ktoś się powinien już dawno w klubie nad tym pochylić.

wolfy 17.11.2023 14:56

Będzie jednego Hoszpana mniej, bo Rodado nie zagra minimum do końca roku. Ogryzek i s1mone - wreszcie golleador Sobczak w akcji!

Markus 18.11.2023 08:29

Karherop, jak długo jeszcze będziesz wypierał szkodliwy wpływ trenera i całego sztabu szkoleniowego tzw. legend na poziom gry poszczególnych zawodników i całego zespołu?

Hiszpanie są najlepszym i najsolidniejszym elementem dzisiejszej Wisły. Drużyna ma problemy, ponieważ pozostałe jej elementy w postaci sztabu szkoleniowego i większości polskich zawodników są kompromitująco słabe, nie potrafiące dać nic pozytywnego, ciągnące grę i poziom zespołu w dół.

Jak długo będziecie jeszcze to wypierać nie tylko w polemikach z Wolfym?

FraMat 18.11.2023 09:26

W ogóle to już nick założyciela tematu powinien wszystkim uświadomić, że w tym temacie nie ma sensu jakiekolwiek pisanie i napędzanie zwolenników "postaw na młodych Polaków".
Dajecie się wpuszczać w pozorne wybieranie między Hiszpanami a Polakami.
Nie ma takiego wyboru.
Chcąc grać Polakami, na obecnym choćby poziomie pierwszej ósemki trzeba by było zapłacić nieporównywalnie więcej tylko, gdzie takich szukać?

Dawniej się mówiło, że cudzoziemiec powinien grać o ile będzie lepszy od Polaka zarabiającego tyle samo.
Czy żaden z Hiszpanów nie spełnia tego warunku?


Dla mnie temat do zamknięcia.

Karherop 18.11.2023 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1612371)
Karherop, jak długo jeszcze będziesz wypierał szkodliwy wpływ trenera i całego sztabu szkoleniowego tzw. legend na poziom gry poszczególnych zawodników i całego zespołu?

Hiszpanie są najlepszym i najsolidniejszym elementem dzisiejszej Wisły. Drużyna ma problemy, ponieważ pozostałe jej elementy w postaci sztabu szkoleniowego i większości polskich zawodników są kompromitująco słabe, nie potrafiące dać nic pozytywnego, ciągnące grę i poziom zespołu w dół.

Jak długo będziecie jeszcze to wypierać nie tylko w polemikach z Wolfym?

Nic tu nie wypieram. Sztab jest do wywalenia, bo nie rozwija zawodników i sabotuje nasza grę, ale to nie znaczy że to jedyny problem tego klubu.

Źle zbudowana kadra to również problem. Jak autora tematu mam raczej w poważaniu, tak sam fakt że jedynym pomysłem pionu sportowego jest, aby wcisnąć tu jak najwięcej Hiszpanów żeby sami wygrywali mecze jak tak naiwne, jak i po prostu lekkomyślne Tyle pocieszenie że kontrakty są rozsądniej budowane niż jeszcze jakiś czas temu.

Oczywiście potem zdziwienie że siermięzni polscy obrońcy Chrobrego czy Stali Rzeszów nakrywają świetnych technicznie Hiszpanów czapka. Albo ich jakość nie jest tak wysoka jak wielu uważa, albo trafili do złej ligi, w której można ich łatwo rozczytać.

Bo nie powiesz mi że przez Sobola taki Goku wykonuje ciągle ten sam jeden zwód i strzela w trybuny, albo że Junce każe podawać do obrońców przeciwnikow.

Markus 18.11.2023 11:25

Sztab jest obecnie głównym problemem naszego klubu, podobnie jak ego właściciela, z niezrozumiałych powodów zapatrzonego i zakochanego w Sobolewskim oraz legendach. Od tego zaczynają się dziś prawie wszystkie inne problemy, które obecnie drastycznie obniżają jakość gry Wisły i rzutują na zachowania zawodników na boisku.

Bo to właśnie idiotyczna taktyka i decyzje Sobolewskiego sprawiają, że zawodnik się nie rozwija, gra często nie na swojej normalnej pozycji, ani wedle taktyki, którą czuje czy rozumie. Czy my mamy w ogóle jakąkolwiek taktykę poczynając od stałych fragmentów gry? To pytanie retoryczne.

Stąd mamy więc na boisku jakże schematyczny i charakterystyczny brak reakcji zespołowych, czytelne dla rywali podania, wolne tempo i marną grę bez piłki, brak przećwiczonych wariantów gry, w kółko te same zagrania czy zwody niektórych. Goku jeszcze pół roku temu w Podbeskidziu jakoś potrafił pokazywać również inne zagrania czy dryblingi niż pokazuje dziś. Czyja to wina, że dziś jest cieniem siebie z tamtego okresu,podobnie jak większość innych zawodników Wisły notujących ciągły regres? Odpowiedzi jest oczywista.

Piter00 18.11.2023 11:39

My nie mamy żadnego wyboru. Goku kosztował nas 0,5mln zł. Chcielibyśmy wyróżniających się Polaków w tej lidze, ale za każdego będą grubo wołać bo nikt nie odda rywalowi do awansu swoich czołowych piłkarzy. Druga sprawa, że my jesteśmy Wisła, która w oczach mniejszych klubów to bogacze przez to cena będzie zawsze wyższa niż miałby taki zawodnik iść do mniejszego klubu.

Od Kiko też nie możemy wymagać cudów, jesteśmy w 1 lidze i namówić kogokolwiek do gry w tej buraczanej lidze to sztuka. Jestem pewien, że jak byśmy byli w ESA to Kiko znów by znajdował piłkarzy pokroju Imaza, czy Lloncha.

Trzeba było brać trenera z Hiszpanii bo Sobol sobie gada po Polsku i chuja go tam rozumieją a nasza pierwsza 11 to 70% Hiszpanie. Ogólnie nasz sztab jest bardzo słaby Zając, Kmiecik, Łaciak przecież to są nigdzie nie chciani trenerzy bez szans na jakiekolwiek zatrudnienie poza Wisłą. Sobol jak w końcu go zwolnią to w 1 lidze roboty nie dostanie bo wszyscy widzą, że on kadrą pełną zawodników którzy technicznie przewyższają większość rywali w tej lidze robi ledwo co połowę tabeli. Sobol za rok będzie w 2 lidze. Z tych wszystkich ludzi w klubo to jedynie Kiko bym zatrzymał. Przecież przed nim ściągali nam tu jakiś cudaków jak Balta, Pereira, Niewiadomski czy Momo (złoty strzał Kuby :-) )
Wyobraźcie sobie, że teraz Sobol nie ma tych transferów od Kiko i gramy takimi jacy tu trafiali za Brzęczka. Byłaby walka o utrzymanie. obol to potrzebuje piłkarzy na europejskie puchary by awans do ESA zrobić i nie ma znaczenia czy to Hiszpanie czy nawet najlepsi Polacy z całej 1 ligi. On każdego piłkarza zniszczy, każdy tu zalicza zjazd

wolfy 18.11.2023 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1612378)
Bo nie powiesz mi że przez Sobola taki Goku wykonuje ciągle ten sam jeden zwód i strzela w trybuny, albo że Junce każe podawać do obrońców przeciwnikow.

Sprawdź sobie liczby Goku w sezonach kiedy trenował z trenerami, nie legendami. Przy czym traktowanie go jako Hiszpana o niewiadomym potencjale ilustruje Twój poziom dyskusji - tak jak niegdyś bronienie Sobolewskiego i szydzenie z jego krytyków.

Drużyna nie ma schematów, nie jest ustawiona w ataku - to i Goku musi próbować jakichś szaleńczych akcji 1 na 1, zwykle z góry skazanych na niepowodzenie. A jakie ma liczby?
Jedyną winą Goku jest to że nie jest Mulą albo Fernandezem i sam nie wygrywa meczy cymbałowi w kaszkiecie. Sam pisałeś jaki to interes zrobiliśmy - Goku tańszy i lepszy. Ho, ho, przekonają się krytycy, Sobolewski będzie równo punktował jak na wiosnę...
Nie będzie, bo nie ma składu zdecydowanie ponad ligę, a to jest warunek sine qua non takich serii u tego nieudacznika. Pisałem o tym w poprzednim okienku, kiedy brandzlowałeś się wspomnianym Goku i Alfaro.


Kiedy do tłuków takich jak Ty dotrze wreszcie że poziom trenera wpływa dramatycznie na poziom gry zespołu? Nie chodzi o to żeby mieć jeszcze droższych i lepszych piłkarzy, bo to niemożliwe, tylko sztab i trenera z pojęciem do gry o awans.

Ja miałem rację, Ty pisałeś tutaj kocopoły. Teraz znowu jesteśmy w dupie, a Ty nadal nie wiesz o co kaman.

Matko...

P.S. Tak, wiem, jestem brutalny i niemiły, nie mam zdolności pedagogicznych. Ale może wreszcie coś do Ciebie i innych cymbałów na tym forum dotrze.

P.S.2 Z grubsza się zgadzam, ake taki Balta to awansował do europejskich pucharów jako kapitan zespołu. Także to raczej kolejny przykład miernoty trenerskiej niszczącej zawodnika zamiast wyciągnąć z niego to co najlepsze...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl