The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 28.10.2023, 09:11
Duda to jest nasz najbardziej perspektywiczny pilkarz i trzeba na niego chuchać i dmuchać , a nie zwalać teraz wine

man of the match Raton, no ale niewdziecznie da bramkarza jest to, że w przypadku przegranej to nie ma znaczenia

ale te setki w drguiej połowie no i karny + dobitki... TOP
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 28.10.2023, 09:13
Nie ma w Polsce trenera gorzej zarządzającego meczem niż Sobolewski.

To jak ta sprawa u nas funkcjonuje, jest kompletnym dramatem. Festiwal kolejnych idiotycznych decyzji czy ruchów już był tu poruszany, dlatego podsumowując najważniejsze sprawy:

- Dobór składu: mamy w kadrze dwóch nominalnych lewych obrońców, trener decyduje się na wstawienie dwóch prawych, lewi siedzą na ławce, a finalnie prawym obrońcą zostaje Gogół. Nawet Lem nie wpadłby na taki scenariusz, który przed meczem byłby jedynie czystą fantastyką.

- Dobór taktyki: nieodpowiedzialne zachowanie Dudy + tradycyjna jednowymiarowa koncepcja gry, nie podlegająca żadnym modyfikacjom, ani nie posiadająca żadnego "planu B" zebrała owoce. Nikt na boisku nie wiedział, co teraz mają grać jako zespół, jak się ustawiać, jak kryć, czy się cofają czy idą do pressingu, totalny chaos. Komentatorzy eufemistycznie nazwali to brakiem pomysłu. Od tego ten konował na ławce bierze pensję, by ten pomysł JAKIKOLWIEK zawsze był!

- Mikrocykl: fizycznie wiślacy wyglądali strasznie, wszyscy potwornie ociężali na czele z Colleyem. Ale nie tylko Szwed: tak samo Uryga, Jaroch, Szot... Balowali gdzieś wczoraj?

- Brak reagowania przez trenera na rozwój wydarzeń i sytuacje na boisku. zmiany dopiero po 70 minucie, mimo iż gra cały czas leżała i krzyczała? Serio?Trzeba być kompletnym dnem trenerskim, by coś takiego robić, albo raczej nie robić niczego.

Colley w ogóle nie powinien wyjść w takiej dyspozycji na murawę, ale jak już wyszedł, widząc co wyprawia, należało go jak najszybciej zmienić. Czerwona kartka również powinna zaowocować zupełnie innymi decyzjami: ja natychmiast zmieniłbym Szweda, Szota i Villara lub Baenę, wpuszczając do środka pola Sapałę, aby go nie stracić, bo sam Carbo nie miał szans podołać, Alfaro na lewą pomoc, Junca lewa obrona, Eneco do Urygi. Sobolewski nie dość, że nie zrobił nic, to gdy już wpuścił spóźnione zmiany,tradycyjnie wywołał nimi jeszcze większy chaos i spotęgował bezradność zespołu. A tego Gogóla na prawej obronie to mu chyba nigdy nie zapomnę. On powinien być kabareciarzem, a nie trenerem.

Krótko mówiąc: przy tak beznadziejnym trenerze i sztabie, kompletnie nie umiejącym zarządzać meczem, nawet Real przegrywałby czasem z Podbeskidziem. Niech się w końcu ten Królewski obudzi i dołoży do potrafiących grać w piłkę Hiszpanów porządnego trenera, który cokolwiek umie poza sabotowaniem ich wysiłku i wprowadzaniem chaosu. Drużyna trenowana przez Sobolewskiego jest kompletnie nieprzygotowana do meczu, niezdolna do radzenia sobie z problemami, nie ma taktyki, nie ma reakcji, a zawodnicy głupieją i przestają myśleć na boisku.
Ostatnio edytowane przez Markus : 28.10.2023 o godz. 09:16.
Odpowiedz cytując
nieznajomy
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 28.10.2023, 09:34
Napisze tylko że bylem na meczu i bardzo się zawiodłem...tyle i aż tyle...
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 28.10.2023, 09:48
Cytat:
Chcesz grać 3-5-4 czy co?

Do gry 3 to trzeba miec 3 dobrych stoperow

Ale mozna zagrac np tak:
2 srodkowych obroncow przed nimi rygiel (Basha lub Sapala) a na bokach wahadlowi, Junca i Jaroch.
Przed nimi defensywny pomocnik - Carbo

Klasyczny prawy skrzydlowy Baena. W srodku ofensywny pomocnik Duda.
Z przodu lewy falszywy napastnik Goku, ktory bylby tez skrzydlowym a na szpicy Rodado.

W fazie obrony bronimy 5tka plus z przed nimi Duda i Carbo i schodzacy Baena.
W fazie ataku z tylu zostaje trojka.


Ale wiesz co ciacho? To trzeba miec wyobraznie, widziec mocne i slabe strony druzyny. Chciec nad tym pracowac na treningach i przede wszystkim dac sobie alternatywe w postaci rezerwowych do wchodzenia z lawki. W takiej konfiguracji z lawki by wchodzili Alfaro, Villar. Zamiennie Goku, Baena.
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 28.10.2023, 10:40
Hiszpanie w trudnych sytuacjach sobie nie radzą. Zawalili Puszczę i Sosnowiec. Oni są nieźli, aby sobie pokopać w piłkę na orliku, bez presji. To nie przypadek, że mija już prawie rok, a oni nawet nie umieją zdominować pierwszej ligi.

Zarabiają dużo, muszą grać, bo mają takie warunki w kontrakcie, co wyznał rzeczywisty trener - parodysta Kikuś:

Cytat:
Z Baeną, Villarem podpisaliśmy dłuższe umowy, z innymi podpisaliśmy krótsze - z klauzulami, które zakładają, że muszą grać minimum 60 procent czasu, inaczej będą mogli na nowo stać się wolnymi zawodnikami. Tak się zresztą stało z Alexem Mulą.
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...m-rozczarowany

W zimie pewnie zobaczymy kolejny wagon menedżerski z Hiszpanii.

Tylko, finalnie co to da?

Przy tych nakładach finansowych Wisła powinna dominować pierwszą ligę i w zasadzie wygrywać mecz za meczem, a jest cały czas z tym masakryczny problem.

Brak awansu w zeszłym sezonie był największą kompromitacją w historii Wisły i jeżeli znowu pójdzie się w tę drogę, to obawiam się, że awansu może nie być.

Szansą jest zmiana trenera i sprowadzenie kilku solidnych Polaków.

Sobolewski to tylko figurant, bo wiadomym jest, że Kikuś decyduje o wszystkim.

Ale z drugiej strony przy narracji stosowanej przez trójcę świętą i ich przydupasów z sociosów: ,,my jesteśmy super, nie można nas krytykować, wykonaliśmy tytaniczną pracę" spodziewam się kolejnych kryzysów.

Zmarnowanie gigantycznego potencjału na odbudowę Wisły, długotrwały proces spadkowy, układ rodzinno-przyjacielski przy ścisłych kontaktach z PiS-em, brak awansu i można tak wymieniać.

To rzeczywiste podsumowanie tych już prawie pięciu lat od fałszywego odnowienia.

Ale cały czas jest to samo.

Z tymi ludźmi nie da się odbudować Wisły.

Oni powinni odejść jak najszybciej.

Wisła nigdy nie powinna spaść, a spadła i nie awansowała, a ci skompromitowani dalej nie chcą oddać władzy, cały czas gloryfikując się.

Honoru nie mają za grosz.

Ten wywiad najlepiej podsumowuje ich mentalność:

https://www.sport.pl/rewi/7,185611,2...le-krakow.html

Ten wywiad jest najlepszym podsumowaniem tych prawie pięciu lat fałszywego odnowienia.

Zresztą, Jażdżyński jest cały czas urażony, że tyle dobrego osiągnął, a nikt tego nie docenia.

Odejdźcie jak najszybciej.

Nie jesteście ratownikami, jesteście grabarzami.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 28.10.2023 o godz. 10:54.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 28.10.2023, 11:07
Markus napisał(a):Wyświetl post
Nie ma w Polsce trenera gorzej zarządzającego meczem niż Sobolewski.

To jak ta sprawa u nas funkcjonuje, jest kompletnym dramatem. Festiwal kolejnych idiotycznych decyzji czy ruchów już był tu poruszany, dlatego podsumowując najważniejsze sprawy:

- Dobór składu: mamy w kadrze dwóch nominalnych lewych obrońców, trener decyduje się na wstawienie dwóch prawych, lewi siedzą na ławce, a finalnie prawym obrońcą zostaje Gogół. Nawet Lem nie wpadłby na taki scenariusz, który przed meczem byłby jedynie czystą fantastyką.

- Dobór taktyki: nieodpowiedzialne zachowanie Dudy + tradycyjna jednowymiarowa koncepcja gry, nie podlegająca żadnym modyfikacjom, ani nie posiadająca żadnego "planu B" zebrała owoce. Nikt na boisku nie wiedział, co teraz mają grać jako zespół, jak się ustawiać, jak kryć, czy się cofają czy idą do pressingu, totalny chaos. Komentatorzy eufemistycznie nazwali to brakiem pomysłu. Od tego ten konował na ławce bierze pensję, by ten pomysł JAKIKOLWIEK zawsze był!

- Mikrocykl: fizycznie wiślacy wyglądali strasznie, wszyscy potwornie ociężali na czele z Colleyem. Ale nie tylko Szwed: tak samo Uryga, Jaroch, Szot... Balowali gdzieś wczoraj?

- Brak reagowania przez trenera na rozwój wydarzeń i sytuacje na boisku. zmiany dopiero po 70 minucie, mimo iż gra cały czas leżała i krzyczała? Serio?Trzeba być kompletnym dnem trenerskim, by coś takiego robić, albo raczej nie robić niczego.

Colley w ogóle nie powinien wyjść w takiej dyspozycji na murawę, ale jak już wyszedł, widząc co wyprawia, należało go jak najszybciej zmienić. Czerwona kartka również powinna zaowocować zupełnie innymi decyzjami: ja natychmiast zmieniłbym Szweda, Szota i Villara lub Baenę, wpuszczając do środka pola Sapałę, aby go nie stracić, bo sam Carbo nie miał szans podołać, Alfaro na lewą pomoc, Junca lewa obrona, Eneco do Urygi. Sobolewski nie dość, że nie zrobił nic, to gdy już wpuścił spóźnione zmiany,tradycyjnie wywołał nimi jeszcze większy chaos i spotęgował bezradność zespołu. A tego Gogóla na prawej obronie to mu chyba nigdy nie zapomnę. On powinien być kabareciarzem, a nie trenerem.

Krótko mówiąc: przy tak beznadziejnym trenerze i sztabie, kompletnie nie umiejącym zarządzać meczem, nawet Real przegrywałby czasem z Podbeskidziem. Niech się w końcu ten Królewski obudzi i dołoży do potrafiących grać w piłkę Hiszpanów porządnego trenera, który cokolwiek umie poza sabotowaniem ich wysiłku i wprowadzaniem chaosu. Drużyna trenowana przez Sobolewskiego jest kompletnie nieprzygotowana do meczu, niezdolna do radzenia sobie z problemami, nie ma taktyki, nie ma reakcji, a zawodnicy głupieją i przestają myśleć na boisku.
Po stracie Dudy było niemal pewne, ze przegramy ten mecz, bez względu na to, jak Sobolewski będzie zarządzał składem. Tak wyglądają eksperymenty z budowaniem drużyny od przodu (które trwają z przerwą na Hyballę od lat), która jest w miarę bezpieczna tylko wtedy, gdy posiada piłkę. W momencie, gdy jest to niemożliwe zaczyna się tragedia. I nie chodzi tu o banalne ustawienie piłkarzy w defensywie, tylko to, że większość z nich nawet na poziomie indywidualnym nie została nauczona w swoich klubach podstaw gry obronnej, odpowiednich zachowań. Do tego u większości Hiszpanów poziom wolicjonalności, agresji i brutalności to okolice Tomka Frankowskiego. Tak się ewentualnie da tylko w 1 lidze, bo już w ekstraklasie nie przejdzie. W każdym razie, różnica pomiędzy tym co możemy prezentować w ofensywie, a grą obronną jest kolosalna. Dopóki chociaż trochę nie zasypiemy tej dziury, co jakiś czas czekają nas podobnie niemiłe niespodzianki.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 28.10.2023, 11:46
Na całe szczęście kilka tygodni temu powiedziałem sobie,że totalnie zlewam co się w tym klubie dzieje i wyniki.
Gorąco polecam.
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 28.10.2023, 14:44
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Po stracie Dudy było niemal pewne, ze przegramy ten mecz, bez względu na to, jak Sobolewski będzie zarządzał składem. Tak wyglądają eksperymenty z budowaniem drużyny od przodu (które trwają z przerwą na Hyballę od lat), która jest w miarę bezpieczna tylko wtedy, gdy posiada piłkę. W momencie, gdy jest to niemożliwe zaczyna się tragedia. I nie chodzi tu o banalne ustawienie piłkarzy w defensywie, tylko to, że większość z nich nawet na poziomie indywidualnym nie została nauczona w swoich klubach podstaw gry obronnej, odpowiednich zachowań. Do tego u większości Hiszpanów poziom wolicjonalności, agresji i brutalności to okolice Tomka Frankowskiego. Tak się ewentualnie da tylko w 1 lidze, bo już w ekstraklasie nie przejdzie. W każdym razie, różnica pomiędzy tym co możemy prezentować w ofensywie, a grą obronną jest kolosalna. Dopóki chociaż trochę nie zasypiemy tej dziury, co jakiś czas czekają nas podobnie niemiłe niespodzianki.
Zgadzam się z tym co napisałeś. Gra obronna u nad nie istnieje, bo w przeciwieństwie do 99% zespołów zamiast budować zespół od tyłu, to my budujemy od przodu. To co czasami uchodzi nam na sucho w I lidze w eklapie będzie wykorzystywane przez każdego. No cóż, kupiliśmy iluzje bycia druga Barcelona po takich Zniczach czy Resoviach.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 28.10.2023, 14:45
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Po stracie Dudy było niemal pewne, ze przegramy ten mecz, bez względu na to, jak Sobolewski będzie zarządzał składem. Tak wyglądają eksperymenty z budowaniem drużyny od przodu (które trwają z przerwą na Hyballę od lat), która jest w miarę bezpieczna tylko wtedy, gdy posiada piłkę. W momencie, gdy jest to niemożliwe zaczyna się tragedia. I nie chodzi tu o banalne ustawienie piłkarzy w defensywie, tylko to, że większość z nich nawet na poziomie indywidualnym nie została nauczona w swoich klubach podstaw gry obronnej, odpowiednich zachowań. Do tego u większości Hiszpanów poziom wolicjonalności, agresji i brutalności to okolice Tomka Frankowskiego. Tak się ewentualnie da tylko w 1 lidze, bo już w ekstraklasie nie przejdzie. W każdym razie, różnica pomiędzy tym co możemy prezentować w ofensywie, a grą obronną jest kolosalna. Dopóki chociaż trochę nie zasypiemy tej dziury, co jakiś czas czekają nas podobnie niemiłe niespodzianki.
Zgadzam się z tym co napisałeś. Gra obronna u nas nie istnieje, bo w przeciwieństwie do 99% zespołów zamiast budować zespół od tyłu, to my budujemy od przodu. To co czasami uchodzi nam na sucho w I lidze w eklapie będzie wykorzystywane przez każdego. No cóż, kupiliśmy iluzje bycia druga Barcelona po takich Zniczach czy Resoviach.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 28.10.2023, 15:44
Trzeba być wybitnie uzdolnionym, aby taką drużynę i takich piłkarzy w tak beznadziejny sposób ułożyć.

Rodado ora boiska wzdłuż i w szerz, biega, stara się... ale co ma zrobić jak partnerzy nie wiedzą co mają robić.


Szkoda, że marnujemy potencjał tego zespołu.


Markus napisał(a):Wyświetl post
N
- Dobór składu: mamy w kadrze dwóch nominalnych lewych obrońców, trener decyduje się na wstawienie dwóch prawych, lewi siedzą na ławce, a finalnie prawym obrońcą zostaje Gogół. Nawet Lem nie wpadłby na taki scenariusz, który przed meczem byłby jedynie czystą fantastyką.
Niestety, ale na dzisiaj Szot wygląda lepiej na lewej obronie niż Junca i Krzyżanowski. Z Gogołem się zgadzam.


KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Hiszpanie w trudnych sytuacjach sobie nie radzą. Zawalili Puszczę i Sosnowiec. Oni są nieźli, aby sobie pokopać w piłkę na orliku, bez presji. To nie przypadek, że mija już prawie rok, a oni nawet nie umieją zdominować pierwszej ligi.

AHAHAHAHAHAHAHHAHA

KOALIK ZWALA WINE NA SLABYCH HISZPANOW AHAHAHAHAHAHAHAHAHAH


KOALIK chce lepszych grajkow bo Kikuś ujownizne sprowadza.

Jak ma ten Sobol grać takimi pilkarzami ?
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 28.10.2023 o godz. 16:13.

Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 28.10.2023, 16:25
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Trzeba być wybitnie uzdolnionym, aby taką drużynę i takich piłkarzy w tak beznadziejny sposób ułożyć.

Rodado ora boiska wzdłuż i w szerz, biega, stara się... ale co ma zrobić jak partnerzy nie wiedzą co mają robić.


Szkoda, że marnujemy potencjał tego zespołu.




Niestety, ale na dzisiaj Szot wygląda lepiej na lewej obronie niż Junca i Krzyżanowski. Z Gogołem się zgadzam.
Dokładnie to samo mógłbyś teraz napisać o Runjaiciu w Legii, gdyby to był jego pierwszy sezon w Polsce. Że jest wuefistą, nie potrafi takiej drużyny i piłkarzy ułożyć. Że to jakaś parodia w defensywie i żarty w przypadku SFG. Na szczęście Kosta jest w Polsce ładnych parę lat w Polsce i wiemy jak potrafił wcześniej zorganizować Pogoń. Tylko że Pogoń grała inny futbol. I tu jest pies pogrzebany. Nie ma sił, żeby drużyna taka jak Legia czy Wisła, która chce grać miło dla oka, dominować, prowadzić grę, nie zostawiała więcej miejsca z tyłu niż zespoły reaktywne. Nie ryzykowała bardziej. Jak sobie z tym radzić? Nie zmienią tego pogadanki, ani treningi, albo zmienią w niewielkim stopniu. Potrzeba jakości piłkarskiej. Ludzi, którzy potrafią myśleć i mają odpowiednie umiejętności. Dobrym przykładem niereformowalnego i niepoprawialnego piłkarza w Wiśle jest Sadlok. Mimo lat, wielu trenerów, nigdy niczego się nie nauczył, nie zrobił żadnych postępów, tak jak nie zrobią ich nasi obecni obrońcy (a i tak ich pewnie przerastał). Jaka nie byłaby nasza ofensywa, w defensywie niweczymy wszystkie wysiłki. Z jednej strony nasi obrońcy popełniają mnóstwo indywidualnych błędów (które będą popełniali już zawsze; za późno na naukę), z drugiej pomocnicy, którzy powinni ich wspierać grają jak Sebek Mila w obronie, czyli nie dopadają i nie zagryzają przeciwników, tylko asystują, zachowując się jak małe upierdliwe muszki, które stanowią niewielką przeszkodę na boisku. Mimo wszystko uważam, mimo sinusoidy nastrojów, że na pierwszą ligę to wystarczy, ale nie mamy czego szukać w ekstraklasie z tymi ludźmi. Zastanawiam się co gówniana Korona czy Górnik zrobiłyby z nami skoro potrafiły strzelić po 5 bramek Puszczy i ŁKSowi.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 28.10.2023, 16:44
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie to samo mógłbyś teraz napisać o Runjaiciu w Legii, gdyby to był jego pierwszy sezon w Polsce. Że jest wuefistą, nie potrafi takiej drużyny i piłkarzy ułożyć. Że to jakaś parodia w defensywie i żarty w przypadku SFG. Na szczęście Kosta jest w Polsce ładnych parę lat w Polsce i wiemy jak potrafił wcześniej zorganizować Pogoń. Tylko że Pogoń grała inny futbol. I tu jest pies pogrzebany. Nie ma sił, żeby drużyna taka jak Legia czy Wisła, która chce grać miło dla oka, dominować, prowadzić grę, nie zostawiała więcej miejsca z tyłu niż zespoły reaktywne. Nie ryzykowała bardziej. Jak sobie z tym radzić? Nie zmienią tego pogadanki, ani treningi, albo zmienią w niewielkim stopniu. Potrzeba jakości piłkarskiej. Ludzi, którzy potrafią myśleć i mają odpowiednie umiejętności. Dobrym przykładem niereformowalnego i niepoprawialnego piłkarza w Wiśle jest Sadlok. Mimo lat, wielu trenerów, nigdy niczego się nie nauczył, nie zrobił żadnych postępów, tak jak nie zrobią ich nasi obecni obrońcy (a i tak ich pewnie przerastał). Jaka nie byłaby nasza ofensywa, w defensywie niweczymy wszystkie wysiłki. Z jednej strony nasi obrońcy popełniają mnóstwo indywidualnych błędów (które będą popełniali już zawsze; za późno na naukę), z drugiej pomocnicy, którzy powinni ich wspierać grają jak Sebek Mila w obronie, czyli nie dopadają i nie zagryzają przeciwników, tylko asystują, zachowując się jak małe upierdliwe muszki, które stanowią niewielką przeszkodę na boisku. Mimo wszystko uważam, mimo sinusoidy nastrojów, że na pierwszą ligę to wystarczy, ale nie mamy czego szukać w ekstraklasie z tymi ludźmi. Zastanawiam się co gówniana Korona czy Górnik zrobiłyby z nami skoro potrafiły strzelić po 5 bramek Puszczy i ŁKSowi.
Skończ, bo to już staje się żenujące.
Tak, Hiszpanów nie da się ustawić w obronie a Sobolewski jest jak Runjaić.

Naprawdę, kompromitujesz się. Rzygać się chce czytając po raz kolejny to .......enie.

A może jednak większość winy ponosi "trener"? Bo to jednak pierwsza liga i nie takie wynalazki awansowały.

Ale nie ....a, brońcie go nadal.

EDIT: małe hiszpańskie móżdżki nie są w stanie ogarnąć podstawowych ustawień w obronie Do tego potrzebni są pierwszoligowi polscy i słowaccy chadowie Jak można być takim jełopem, to aż smutne...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.10.2023 o godz. 17:38.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Grisza1
Moderator
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 28.10.2023, 18:08
Sezon ma 34 kolejki. Do zdobycia są 104 punkty. Do awansu bezpośredniego trzeba ok. 62 - 64. W 34 meczach można stracić 40 - 42 punkty. My w 13 kolejkach - z 39 punktów do zdobycia - ugraliśmy 20. Straciliśmy już 19. Do stracenia zostało 21-23 punkty. Taki mamy bufor na 21 kolejek, choć i on 100% gwarancji nie daje.
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 28.10.2023, 18:08
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Skończ, bo to już staje się żenujące.
Tak, Hiszpanów nie da się ustawić w obronie a Sobolewski jest jak Runjaić.

Naprawdę, kompromitujesz się. Rzygać się chce czytając po raz kolejny to .......enie.

A może jednak większość winy ponosi "trener"? Bo to jednak pierwsza liga i nie takie wynalazki awansowały.

Ale nie ....a, brońcie go nadal.

EDIT: małe hiszpańskie móżdżki nie są w stanie ogarnąć podstawowych ustawień w obronie Do tego potrzebni są pierwszoligowi polscy i słowaccy chadowie Jak można być takim jełopem, to aż smutne...
Wolfy jesteś jednym z papierowych teoretyków. Nic się nie da z tym zrobić. Po raz ostatni spróbuję ci wyjaśnić. Prosto i krótko. Od lat w Wiśle papierowa klasa zawodników nie zgadza się z osiągnięciami (jakie to już na naszym forum opowieści nie krążyły jak jesteśmy mocni na papierze). I zawsze, kiedy nie wychodzi, winny jest trener. Już nawet straciłem rachubę ilu było tych, którzy stali się w końcu wuefistami w oczach kibiców. Po jakim czasie nawet krowa dopuściłaby możliwość, że skoro wszyscy zawodzą, to może nie trener (albo nie tylko on), lub, jeśli nawet, niech ci będzie, problemem jest szkoleniowiec, najwyraźniej Wisła, jako jedyny klub w Polsce nie potrafi sprowadzić takiego, który potrafiłby cokolwiek z nią osiągnąć. I skoro nie potrafi od 12 lat, dlaczego ma to się udać przez 12 następnych?
Ostatnio edytowane przez Kurz : 28.10.2023 o godz. 18:19.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 28.10.2023, 18:16
Grisza1 napisał(a):Wyświetl post
Sezon ma 34 kolejki. Do zdobycia są 104 punkty. Do awansu bezpośredniego trzeba ok. 62 - 64. W 34 meczach można stracić 40 - 42 punkty. My w 13 kolejkach - z 39 punktów do zdobycia - ugraliśmy 20. Straciliśmy już 19. Do stracenia zostało 21-23 punkty. Taki mamy bufor na 21 kolejek, choć i on 100% gwarancji nie daje.
Ja myślę że statystyka jest jasna - nie będzie awansu. Tracimy punkty z frajerami i topem, jesteśmy chimeryczni i nie umiemy bronić. W sumie to jest eufemizm - naszą gra obronna to kabaret. Zero asekuracji.
Trener to beztalencie które nawet nie próbuje zmienić przebiegu meczu jak nie idzie.

Serio ktoś wierzy w jakąś serię wygranych meczy? Ja bardziej widzę taką w drugą stronę jako bardziej realną.

Trzeba było zatrudnić trenera.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.10.2023 o godz. 18:19.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 28.10.2023, 18:46
@Kurz:

Przypominam, że o tym jakich zawodników potrzeba i do jakiej formacji decyduje trener. Przykładowo to jest tylko i wyłącznie decyzja Sobolewskiego, że woli grać na obronie takim Colleyem czy Łasickim, a nie choćby Tachim. Nie zdejmuj odpowiedzialności trenera za to, że zespół nie potrafi bronić, lub że ów uważa, że tam nie potrzeba innych wzmocnień.

Wisła Sobolewskiego od początku nie ma gry defensywnej. Obojętnie, kto w niej gra. Obojętnie kto jest na boisku, np. STG w rejonie naszego pola karnego owocują ogromnymi problemami. Jak reagował Duda, Uryga czy Jaroch przy pierwszym golu dla Podbeskidzia? To też Hiszpanie?

Skończmy z sugerowaniem, że w Hiszpanii nie ma zawodników potrafiących świetnie bronić w tamtejszych niższych ligach, albo że problem leży w cechach wolicjonalnych Hiszpanów.

Problem leży naprawdę dziś przede wszystkim w osobach trenera i sztabu, bez względu na to, ilu wcześniej trenerów nie poradziło sobie w Wiśle.

To jest oczywiste i mamy to jak na dłoni, wystarczy popatrzeć na błędy, które robi Sobolewski niemal w każdym meczu, taktykę Wisły, czy raczej jej brak, porównać jak wiosną wyglądał Junca, a jak wygląda teraz itd. itp.

Dzisiejsza Wisła w ofensywie potrzebuje taktyki, podobnie w obronie. Potrzebuje treningów z fachowcami, a nie legendami klubu, którzy nimi po prostu nie są, co pokazuje nawet kilka ostatnich lat. To jest problem, a nie Hiszpanie, choć Sobolewski pewnie chciałby się w ten sposób finalnie wybielić, a jakże: "to nie ja, Ja wszystko robiłem dobrze, podobnie Kaziu Kmiecik i reszta, to tylko ci Hiszpanie byli za tępi, za słabi i w ogóle nie chcieli ze mną należycie współpracować!"

Taką bajkę chcecie z Koalikiem i Karheropem pisać?
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 28.10.2023, 18:46
Cytat:
Sezon ma 34 kolejki. Do zdobycia są 104 punkty. Do awansu bezpośredniego trzeba ok. 62 - 64. W 34 meczach można stracić 40 - 42 punkty. My w 13 kolejkach - z 39 punktów do zdobycia - ugraliśmy 20. Straciliśmy już 19. Do stracenia zostało 21-23 punkty. Taki mamy bufor na 21 kolejek, choć i on 100% gwarancji nie daje.
Dlatego początek sezonu i to, że nic nie wskazywało, nie wskazuje, ze coś się zmieni na lepsze (na stałe) nas pogrążył. My już wtedy wyczerpaliśmy nasz limit straty punktów. Wtedy twierdziłem, że jeśli już to do końca sezonu będziemy gonić te miejsca 1-2. Okazało się, że kilka meczów zagraliśmy lepiej i o dziwo już w tej kolejce była opcja na bycie w top 2.
No ale własnie te straty punktów z początku sezonu sprawiają, ze teraz o ile w ogóle dogonimy miejsca 1-2, to będzie to właśnie takie naprzemienne pasmo wzlotów i upadków, raz odrobimy, a raz znowu stracimy x punktów. Żeby było inaczej to byśmy musieli mieć praktycznie ciągłą serię zwycięstw. Porażka nawet w co 4 meczu sprawi, że kwestia awansu bezpośredniego będzie tak na styk.

Od 5 kolejki wiadomo, że ten projekt nie wypali. Nie zmieniono sztabu, zaczelismy notować lepsze wyniki i to jeszcze bardziej działa na nasza niekorzyść, bo skoro wtedy nie dokonano zmian, to teraz gdy jesteśmy wyżej w tabeli niż na 10 miejscu, dziwne by było nagle się romzyślić i zwolnić wszystkich.

Zapewne będziemy kręcili się gdzieś w granicach 3-6 miejsca żeby na koniec się okazało, że niewiele braknie do awansu bezpośredniego. Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Liga jest tak słaba, ze właściwie grając byle jak, można cały czas mieć złudzenia i matematykę po swojej stronie i myśleć, wpadnie jakaś lepsza seria w którymś momencie i awans będzie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 28.10.2023, 19:22
Markus napisał(a):Wyświetl post
@Kurz:

Przypominam, że o tym jakich zawodników potrzeba i do jakiej formacji decyduje trener. Przykładowo to jest tylko i wyłącznie decyzja Sobolewskiego, że woli grać na obronie takim Colleyem czy Łasickim, a nie choćby Tachim. Nie zdejmuj odpowiedzialności trenera za to, że zespół nie potrafi bronić, lub że ów uważa, że tam nie potrzeba innych wzmocnień.

Wisła Sobolewskiego od początku nie ma gry defensywnej. Obojętnie, kto w niej gra. Obojętnie kto jest na boisku, np. STG w rejonie naszego pola karnego owocują ogromnymi problemami. Jak reagował Duda, Uryga czy Jaroch przy pierwszym golu dla Podbeskidzia? To też Hiszpanie?

Skończmy z sugerowaniem, że w Hiszpanii nie ma zawodników potrafiących świetnie bronić w tamtejszych niższych ligach, albo że problem leży w cechach wolicjonalnych Hiszpanów.

Problem leży naprawdę dziś przede wszystkim w osobach trenera i sztabu, bez względu na to, ilu wcześniej trenerów nie poradziło sobie w Wiśle.

To jest oczywiste i mamy to jak na dłoni, wystarczy popatrzeć na błędy, które robi Sobolewski niemal w każdym meczu, taktykę Wisły, czy raczej jej brak, porównać jak wiosną wyglądał Junca, a jak wygląda teraz itd. itp.

Dzisiejsza Wisła w ofensywie potrzebuje taktyki, podobnie w obronie. Potrzebuje treningów z fachowcami, a nie legendami klubu, którzy nimi po prostu nie są, co pokazuje nawet kilka ostatnich lat. To jest problem, a nie Hiszpanie, choć Sobolewski pewnie chciałby się w ten sposób finalnie wybielić, a jakże: "to nie ja, Ja wszystko robiłem dobrze, podobnie Kaziu Kmiecik i reszta, to tylko ci Hiszpanie byli za tępi, za słabi i w ogóle nie chcieli ze mną należycie współpracować!"

Taką bajkę chcecie z Koalikiem i Karheropem pisać?


Przykład z Juncą nietrafiony. Być może nawet dałbym się uwieźć tej argumentacji, ale niedawno oświecił mnie ktoś z forum i skłonił do zajrzenia na Transfermarket, Okazało się, że Junca więcej cierpiał niż grał w ostatnich latach. Bóle pleców, bóle mięśni, bóle dupy. To prawdę mówiąc cud, że wytrzymał tyle w Wiśle. Pewnie już nic z niego nie będzie.

Reszta to kwestia wiary. Wybacz, ale jestem niewierzący. Potrzebuję dowodów. Jedynym dowodem mogłaby być zmiana trenera (przy założeniu, że byłby to ten wyczekiwany w Wiśle od lat, niemal jak mesjasz przez Żydów) i poprawa jakości naszej gry. Bez tego jakiekolwiek rozkminy, nawet najpiękniejsze, są dla mnie gówno warte.

I żeby nie było, uważam, że istnieją trenerzy, którzy mogliby z Wisły wycisnąć więcej. Dziwnym trafem, jednak, żaden z nich tu nie zawitał i raczej nie zawita. A to tak, jakby ich nie było.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 28.10.2023 o godz. 19:27.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 28.10.2023, 19:51
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Reszta to kwestia wiary. Wybacz, ale jestem niewierzący. Potrzebuję dowodów. Jedynym dowodem mogłaby być zmiana trenera (przy założeniu, że byłby to ten wyczekiwany w Wiśle od lat, niemal jak mesjasz przez Żydów) i poprawa jakości naszej gry. Bez tego jakiekolwiek rozkminy, nawet najpiękniejsze, są dla mnie gówno warte.
Zdajesz sobie sprawę, że to jedna z najgłupszych argumentacji, jakie sobie można wyobrazić?
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#80
Stary 28.10.2023, 21:27
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Zdajesz sobie sprawę, że to jedna z najgłupszych argumentacji, jakie sobie można wyobrazić?
Bynajmniej. Większość hipotez wygłaszanych na forum to przeczucia, wierzenia, teorie nie oparte na żadnych twardych faktach, wysnuwane przez sieroty po Cupiale. Ludzi, którzy nie potrafią odciąć się od przeszłości i w pewnym sensie nią ciągle żyją. Zawsze obwinia się trenera, bo to najprostsze rozwiązanie. I daje jakąś nadzieję na szybką poprawę. Przyjęcie wersji, że osiągamy wyniki miarę sprowadzanych zawodników i mamy trenerów nie z bajki, ale tylko takich, którzy chcą tu przyjść, byłoby zbyt dołujące, bo nie daje nadziei (trudno pogodzić się z tym, że z Królewskim już nigdy z Wisły nic nie będzie i stała się jedną z legionu drużyn z kartofliska; nawet jeśli wróci do ekstraklasy). Więc się oszukujemy i chwytamy brzytwy dającej nadzieje, ze jak pojawi się ten jedyny i wymarzony, to Wisła będzie znowu Wisłą, bo przecież to trener zły a piłkarze cacy. I tak od wielu lat. Tylko że to się nie zdarza. Więc ile można? W sumie bez końca, bo nadzieja ponoć umiera ostatnia.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 28.10.2023 o godz. 21:32.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81
Stary 29.10.2023, 08:40
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Zdajesz sobie sprawę, że to jedna z najgłupszych argumentacji, jakie sobie można wyobrazić?
Widać że nie czytasz KOALIK-a
Maks top 5, ale tylko jeśli bierzemy jeden najgłupszy przykład na osobę, inaczej reprezentacja Babińskiego bierze wszystko.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 29.10.2023, 09:02
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Przykład z Juncą nietrafiony.
Zamiast Junki można wpisać dowolne inne nazwisko. bo pod ręką Sobolewskiego i obecnego sztabu niemal wszyscy zawodnicy albo zanotowali zjazd dyspozycji albo są ciągle na tym samym poziomie nie robiąc istotnych postępów. Jaroch jest lepszym piłkarzem niż był przed przyjściem do Wisły? Goku? Łasicki? Którykolwiek z młodych może poza Dudą? Jakie to duże postępy zrobił Szot? Biegański z Brodą stali się lepszymi bramkarzami? Sobczak ma lepszy sezon niż miał w Zagłębiu? Jedynie Rodado wypada lepiej niż w poprzednim sezonie.

Choćby tylko to pokazuje czarno na białym jak beznadziejny mamy obecnie sztab trenerski w klubie. Tu masz swój dowód. A to, że trener jednak może rozwijać zawodników I mieć jakąś taktykę zarówno dla ofensywy jak i defensywy, jest oczywistością, którą dowodzi niemal każda liga świata. Nawet w Wiśle byli trenerzy, którzy piłkarzy rozwijali i robili z nimi wyniki na miarę oczekiwań, nie tylko Kasperczak. Ostatnim takim trenerem był Hyballa, dopóki nie wybuchł bunt, bo śmiał zakłócić ich dobrostan i gonić do roboty.

Dalsze rozmawianie o tej oczywistości jest stratą czasu.
Ostatnio edytowane przez Markus : 29.10.2023 o godz. 10:06.
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 29.10.2023, 09:02
@Kurz zamieniłbyś się składem z Odrą Opole?
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 29.10.2023, 10:32
ciacho napisał(a):Wyświetl post
@Kurz zamieniłbyś się składem z Odrą Opole?
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Oglądałem Odrę tylko w meczu z Wisłą. To wielokrotnie za mało. Dziwi mnie jednak wypieranie prostego faktu przez naszych kibiców. A mianowicie takiego, że nie da się daleko zajechać bez umiejętności gry w defensywie (ok w pierwszej lidze więcej uchodzi niż w ekstraklasie). Rozumiałbym ataki na Sobola, gdyby działo się to po raz pierwszy, ale "Upadek Wisły" to serial i w dodatku 7 albo 8 sezon. My ciągle gramy słabo w defensywie. Za Sobola po prostu nic się nie zmieniło. Przez to spadliśmy z ekstraklasy i przez to do niej nie wróciliśmy. Hiszpanie, którzy przyszli do Wisły poprawili obraz gry ofensywnej, ale bida z tyłu pozostała. Oczywiście, gdyby wszyscy chcieli grać z nami jak ŁKS w pierwszej połowie, dawno już wrócilibyśmy do wyższych rozgrywek. Problem polega na tym, że przeciwnicy chętniej stosują metodę ŁKSu z połowy drugiej...

Markus napisał(a):Wyświetl post
Zamiast Junki można wpisać dowolne inne nazwisko. bo pod ręką Sobolewskiego i obecnego sztabu niemal wszyscy zawodnicy albo zanotowali zjazd dyspozycji albo są ciągle na tym samym poziomie nie robiąc istotnych postępów. Jaroch jest lepszym piłkarzem niż był przed przyjściem do Wisły? Goku? Łasicki? Którykolwiek z młodych może poza Dudą? Jakie to duże postępy zrobił Szot? Biegański z Brodą stali się lepszymi bramkarzami? Sobczak ma lepszy sezon niż miał w Zagłębiu? Jedynie Rodado wypada lepiej niż w poprzednim sezonie.

Choćby tylko to pokazuje czarno na białym jak beznadziejny mamy obecnie sztab trenerski w klubie. Tu masz swój dowód. A to, że trener jednak może rozwijać zawodników I mieć jakąś taktykę zarówno dla ofensywy jak i defensywy, jest oczywistością, którą dowodzi niemal każda liga świata. Nawet w Wiśle byli trenerzy, którzy piłkarzy rozwijali i robili z nimi wyniki na miarę oczekiwań, nie tylko Kasperczak. Ostatnim takim trenerem był Hyballa, dopóki nie wybuchł bunt, bo śmiał zakłócić ich dobrostan i gonić ich do roboty.

Dalsze rozmawianie o tej oczywistości jest stratą czasu.
Masz tezę i na siłę dorabiasz do niej niby "fakty". Wielu piłkarzy nie zrobi już postępów, bo nie ma takiego potencjału; pokazali już wszystko na co ich stać (nie ściągamy przecież największych talentów w Polsce, tylko piłkarzy, których nie chciały bogatsze kluby z kraju i zagranicy; odpady). I nie zmieni tego żaden trener, tutaj przydałby się cudotwórca. W przeciwieństwie do twoich bajań czy też wiary, za mną stoją łatwe do zweryfikowania fakty dotyczące naszej skuteczności. Widać przecież dorobek Wisły pod tym względem na przestrzeni ostatnich wielu lat z wieloma trenerami.

Druga grupa piłkarzy jak Goku czy Jaroch, trafiła do nowego środowiska. Wymaga się tu od nich innych rzeczy niż w poprzednich klubach. W dodatku przeciwnicy traktują Wisłę inaczej niż Podbeskidzie czy Resovię. Powiedziałbym wobec tego, że dopiero tutaj czeka ich prawdziwa weryfikacja. Tak jak chociażby w przypadku Guala czy Kuna w Legii, którzy na razie wyglądają bardzo przeciętnie.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 29.10.2023 o godz. 10:47.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 29.10.2023, 11:17
A masz swiadomosc Kurz, ze to trener odpowiada za przygotowanie zespolu do gry w obronie? I ze wlasnie na boisku widac, ze nie zrobiono nic zeby druzyna lepiej bronila? Ze chocby karny pokazuje, ze tam jest ped na pale, bez zadnego skladu i ladu? Czyli nie cwiczono sytuacji w ktore bramkarz obroni...



To sa podstawy, ktorych nie ma. Podstawy, za ktore odpowiada trener. W przypadku Wisly "trener".
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 29.10.2023, 11:34
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Po stracie Dudy było niemal pewne, ze przegramy ten mecz, bez względu na to, jak Sobolewski będzie zarządzał składem. Tak wyglądają eksperymenty z budowaniem drużyny od przodu (które trwają z przerwą na Hyballę od lat), która jest w miarę bezpieczna tylko wtedy, gdy posiada piłkę. W momencie, gdy jest to niemożliwe zaczyna się tragedia. I nie chodzi tu o banalne ustawienie piłkarzy w defensywie, tylko to, że większość z nich nawet na poziomie indywidualnym nie została nauczona w swoich klubach podstaw gry obronnej, odpowiednich zachowań. Do tego u większości Hiszpanów poziom wolicjonalności, agresji i brutalności to okolice Tomka Frankowskiego. Tak się ewentualnie da tylko w 1 lidze, bo już w ekstraklasie nie przejdzie. W każdym razie, różnica pomiędzy tym co możemy prezentować w ofensywie, a grą obronną jest kolosalna. Dopóki chociaż trochę nie zasypiemy tej dziury, co jakiś czas czekają nas podobnie niemiłe niespodzianki.
100% zgody.

O ile nie jestem fanem Sobolewskiego, o tyle ja też widzę, że Hiszpanie jakich sprowadziliśmy w większości nie potrafią bronić. Markus i Wolfy sobie mogą zakłamywać rzeczywistość, ale to jej nie zmieni. My mamy głównie gości od gry na pianinie, a nie ma kto tego pianina zwyczajnie nosić. Póki mamy piłkę przy nodze to jest ok, zawsze możemy więcej strzelić niż stracić. Niestety ciężko mieć piłkę przy nodze w 10ciu, dlatego nawet gdyby Górale nam zapakowali z 4 gole byłby to sprawiedliwy rezultat.

Żaden trener nie nauczy tej bandy bronić. Może conajwyzej dać dwóch-trzech więcej polskich drwali do składu i liczyć na to, że to trochę zrównoważy proporcje.

Ten materiał został zweryfikowany przez powazniejsze ligi negatywnie, dlatego trafił do nas. To są w większości goście od kopania gałeczki na dobrą pogodę. Nadal jestem zdania, że to powinno wystarczyć do awansu, ale nie uważam Kiko za jakiegoś magika, a naszych piłkarzy za mega mocnych. Nadal jestem zdania, że conajmniej połowa Hiszpanów jest do odpalenia w przypadku awansu, bo są zwyczajnie za słabi na ESA.

Co do Ratona. Chłop najpierw sam sobie narobił problemów, które potem w bohaterski sposób rozwiązał broniąc karnego. Potem niepewne interwencje bez konsekwencji przeplatał bardzo udanymi. Znamienny jest fakt, że w swoim najlepszym występie w Wiśle nadal nie potrafił ustrzec się błędów. Może po lepszym występie mu coś w głowie przeskoczy i poczuje się pewniej - wszak całą karierę wygrzewał ławę - bo jak na razie to jest dla mnie elektryk rzadkiej maści. Chociaż to bardziej myślenie życzeniowe. Tak czy siak w tym meczu dużo bardziej nam pomógł niż zaszkodził, własny glupi błąd przy karnym naprawił, swietna gra nogami, przy bramkach bez szans. Występ na plus.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 29.10.2023, 13:06
Zeby zawodnik "umial bronic" to musi dokladnie wiedziec co i jak ma robic. Od trenera.
U nas nie do konca wiedza co maja robic w ataku. A co dopiero w obronie
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 29.10.2023, 13:17
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
A masz swiadomosc Kurz, ze to trener odpowiada za przygotowanie zespolu do gry w obronie? I ze wlasnie na boisku widac, ze nie zrobiono nic zeby druzyna lepiej bronila? Ze chocby karny pokazuje, ze tam jest ped na pale, bez zadnego skladu i ladu? Czyli nie cwiczono sytuacji w ktore bramkarz obroni...



To sa podstawy, ktorych nie ma. Podstawy, za ktore odpowiada trener. W przypadku Wisly "trener".
Taktyka to jedno. Wykonawcy drugie. Jeśli nie masz odpowiednich, nie pomoże im żaden trener i ustawienie. Przeżyliśmy przecież w Wiśle takich, którzy popełniali na każdym etapie swojej kariery dokładnie takie same błędy. Nie da się również za pomocą taktyki zmienić predyspozycji zawodników. Jeśli potrzebowałeś wojownika, skutecznego w grze defensywnej sprowadzałeś Sobola, a nie Sebka Milę. Problemem Wisły jest to, że przy tak ambitnym sposobie gry, ma bardzo przeciętnych obrońców i raczej bandę Sebków niż Soboli. Nie bez powodu czegoś takiego nie próbuje grać prawie nikt w Polsce, a nieliczni, którzy grają, w dodatku udanie, to tuzy krajowej piłki z odpowiednią mamoną.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 29.10.2023, 13:20
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Zeby zawodnik "umial bronic" to musi dokladnie wiedziec co i jak ma robic. Od trenera.
U nas nie do konca wiedza co maja robic w ataku. A co dopiero w obronie
Powyżej jest odpowiedź na te kwestie. Ci zawodnicy, którzy tu przyszli, wyglądają w wielu sytuacjach tak, jakby nie nauczyli się tego w swoich poprzednich klubach. Sry, ale na tym etapie ich karier to nie czas na naukę tabliczki mnożenia.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90
Stary 29.10.2023, 13:38
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Powyżej jest odpowiedź na te kwestie. Ci zawodnicy, którzy tu przyszli, wyglądają w wielu sytuacjach tak, jakby nie nauczyli się tego w swoich poprzednich klubach. Sry, ale na tym etapie ich karier to nie czas na naukę tabliczki mnożenia.
Ale za przeproszeniem pieprzysz. Junca jak przychodził z wakacji nakrywał czapką wszystkich przeciwników, teraz nagle zapomniał? Ilu było takich którzy przychodząc do nas zjeżdżali z poziomem radykalnie. To jest fakt dowiedziony empirycznie. Analogicznie w drugą stronę kaleki odchodząc od nas okazywali się nie tacy słabi i Ty tu wyskakujesz z takim mydleniem oczu? Żenada.

Na tym etapie karier? Tym to znaczy jakim? To po co oni trenują, bo wypada? Przestałbyś się chłopie ośmieszać.


Aktualnie cały klub to bagno. A największe w aspektach szkoleniowych i sportowych.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:19.