Ci, którzy domagają się odsunięcia Hiszpanów i wpuszczenia zamiast nich do gry przykładowo takich Talarów, Młyńskich i Żyr, czy obcokrajowców takich jak Colley czy Basha, pokazują, że mają pamięć ameby i źle życzą Wiśle.
Bo jak pięknie oni grają pokazała już np. runda jesienna poprzedniego sezonu. Dodatkowo nawet ostatnia kolejka pokazała jaką wspaniałą grę zapewnia wiślacki polski renomowany ligowiec typu Sapały. Ten "nie Hiszpan" błysnął, prawda? Jaroch, Łasicki, Szot, Sobczak, Duda, Gogół również błyszczą i dają cudowną grę, no nie? Tylko ci wstrętni Hiszpanie im plątają nogi, psiahmać...

Nie Hiszpanie są dziś problemem Wisły, tylko beznadziejnie słaby sztab szkoleniowy, który nawet z Messiego zrobiłby piłkarskiego inwalidę.