The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#751
Stary 10.05.2023, 11:14
Kurz napisał(a):Wyświetl post
O tym pisałem już wielokrotnie w wielu postach, nawet w ciągu kilku ostatnich dni, więc tylko w skrócie. Niezależnie od musików słabo bronimy jako drużyna od czasów Stolara albo dłużej. To nie tylko kwestia taktyki, ale w dużej mierze predyspozycji zawodników, których sprowadzamy (sprowadzamy piłkarzy do Krakowskiej piłki, którzy mają deficyty w defensywie; jakość i wszechstronność kosztują). Nasi Hiszpanie tracą połowę wartości, kiedy nie mają piłki (choć nie są tak słabi jak Yebo), męczą się bez niej. To ogranicza wybory taktyczne, bo bezpieczniej jest dla nas posiadać piłkę i trzymać ją z dala od naszej bramki, tym bardziej, że obrońcy również pozostawiają wiele do życzenia. W tej rundzie mieliśmy kilka próbek tego, co się dzieje, gdy drużyna próbuje grać w "wyrachowany" sposób. Na szczęście kończyło się bez konsekwencji, bo przeciwnicy eufemistycznie mówiąc nie byli z najwyższej półki albo mieliśmy już jakąś przewagę bramkową. W ekstraklasie, jednak, zawsze kończyło się grozą na naszym polu karnym.

Wyrachowany futbol na przykład w meczu z Ruchem byłby rozwiązaniem, ale wymagałby przebudowy kadry. Od zawsze piszę, ze byłaby to tańsza, łatwiejsza i skuteczniejsza droga. Tylko że musielibyśmy zapomnieć o ładnej dla oka piłce.
Twoje założenie jest takie ,że Sobol wyciąga max z obecnej kadry.Moim zdaniem nie wyciąga nawet 50%.
Słabo bronimy nie dlatego że mamy piłkarzy którzy potrafią tylko atakować tylko dlatego że Radek położył na defensywie lage.Tu nie chodzi tylko o bilans ale o sytuacje gdzie najgorsze ligowe papudraki potrafiły stworzyć zagrożenie pod naszym polem karnym a gole nie padały tylko dlatego że pierdoły nie potrafiły trafić w bramkę.
Z resztą nie podajmy w skrajności.Drużyna która umie się bronić wcale nie musi wykorzystywać tego jako jedyny sposób gry.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#752
Stary 10.05.2023, 11:14
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Wiem, że pewnie nie to miałeś na myśli, ale zaraz zacznie się przeginanie w drugą stronę i narzekanie, że dlaczego nie budujemy drużyny do gry jak kadra Michniewicza - jakiś osamotniony z przodu napastnik i cała drużyna skupiona na przeszkadzaniu, do czego trzeba zresztą odpowiednich wykonawców.

No cóż... wyszliśmy z założenia, że nie tyle chodzi o krakowską piłkę, co o potrzebę zwycięstw, bo samymi remisami mielibyśmy dzisiaj jakieś kilkanaście punktów mniej - 9 zremisowanych zamiast zwycięskich meczów daje 18 punktów różnicy.
Wydaje mi się, że świadomie podjęto takie ryzyko drużyny nastawionej na strzelanie a nie na bronienie i świadomie taką taktykę wdraża też Sobolewski, za co dzisiaj mądrzy po szkodzie kibice chcą go zjeść.

Ciekawe co by mówili gdyby zamiast tych 9 zwycięstw było 9 bezbramkowych remisów - bo stawiamy na obronę.
Pewnie pisaliby, że dobrze się dzieje, bo długofalowo drużynę buduje się od tyłu.
My jednak na razie musimy zapomnieć o długofalowej perspektywie - musimy zdobywać max punktów zwycięstwami, co niesie za sobą ryzykowną grę.
Bardziej odnosiłem się do naszych występów w ekstraklasie, po prostu gram na kilku fortepianach jednocześnie, często nie niuansując odpowiednio odrębnych kwestii. Żeby tam grać piękną dla oka piłkę i jednocześnie być skutecznym, trzeba "jakościowych" piłkarzy, na których po prostu nas nie stać. W pierwszej lidze jest dokładnie tak jak piszesz. Z dużą stratą po rundzie jesiennej, musieliśmy zaryzykować. I zrobiliśmy to nieźle. Nie narzekam na 2.25 pkt na mecz. Tylko że to ryzyko wiąże się z określonymi konsekwencjami. Między innymi mniejszą elastycznością taktyczną wynikającą z zasobów, którymi dysponujemy. To plus pech w meczach z Ruchem czy ŁKSem sprawiło, że straciliśmy 6 punktów. Dobrze by było, żeby wiele osób na forum zdało sobie z tego sprawę, bo nastroje wyglądają tak jak przebieg w chorobie dwubiegunowej. Od euforii w depresję.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#753
Stary 10.05.2023, 11:30
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Cały czas chodzi o skład, jaki mamy, a który nie jest stworzony do gry jak Grecja na ME 2004.

Dla ułatwienia: pokaż mi jakikolwiek nasz mecz po przyjściu Kiko i Hiszpanów gdy graliśmy defensywnie i z sukcesem.
Przypomnę: zaczęliśmy defensywnie z Arką i do przerwy przegrywaliśmy.
Potem zaatakowaliśmy, co skończyło się wygraną.

W innych meczach, gdy prowadziliśmy i zaczęliśmy próbować bronić wyniku tylko indolencji rywali zawdzięczaliśmy utrzymanie wyniku (jak choćby z Tychami, gdzie na szczęście uratował nas karny w 90 minucie).

Dla mnie postawienie na obronę (nawet w meczu z Ruchem) dawało statystycznie co najwyżej 20-30% procent szans na korzystny wynik, a postawienie każdorazowo na atak statystycznie zwiększało te szanse.
Nie wyszło, bo statystyka czasami zawodzi w obliczu indywidualnych przypadków.

Dlatego tak gramy.
Nie dlatego, że Sobolewski jest głupi, ale dlatego, że jako gracz na giełdzie, w taki sposób ocenia ryzyko i szanse.
Jak wyżej,umieć bronić nie oznacza cofnąć się w szesnastkę i grać tak cały mecz.A skoro według ciebie tych piłkarzy nie można nauczyć skutecznie bronić i cała para poszła w pracę nad ofensywą to co takiego zostało wypracowane,że wystarczy doskok i krótkie krycie żeby ci zawodnicy dostawali głupawki i nie potrafili zawiązać sensownej akcji?Ileż to tych schematów ofensywnych przerobiliśmy,że jak przeciwnik trochę pobiega to walimy głową w mur?Odpuść sobie ten mecz z Arką.Oni w pierwszej połowie zagrali to co ŁKS w drugiej tylko potem usiedli na laurach,nie pierwszy raz w sezonie.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#754
Stary 10.05.2023, 11:37
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Twoje założenie jest takie ,że Sobol wyciąga max z obecnej kadry.Moim zdaniem nie wyciąga nawet 50%.
Nie wiem czy maks, ale to jest clue tych dyskusji. Wszystko obiera się na osądach, wierze, a nie konkretnych liczbach, parametrach itd (z każdej strony). Dyskutujemy jak filozofowie lub teologowie, karmiąc się nawzajem swoimi przekonaniami, które są niesprawdzalne. W naukach ścisłych wylicza się pewne rzeczy, potwierdza eksperymentami, tutaj jest to niemożliwe. Nigdy nie będziemy mieli pewności czy niedomaga trener czy kadra, dopóki nie zatrudnimy kogoś innego, kto dokładnie z tym składem w tych samych warunkach ugra więcej.

Problemem w tym przypadku jest to, że wyrok został wydany zanim strony przedstawiły jakiekolwiek dowody. To że Wisła jest świetna zostało stwierdzone, zanim zagrała z kimś mocniejszym. W dodatku straciła 2 podstawowych zawodników. Żadnej korekty oczekiwań. Gdyby jednak się przyjrzeć dokładniej wcześniejszym meczom, widać jak na dłoni, że już wtedy pojawiały się rysy na tym wizerunku i wcale nie grało nam się łatwo do momentu, kiedy słabsi przeciwnicy pękali i robiło się dużo miejsca na boisku. Ten aspekt to kolejna różnica pomiędzy Ruchem i ŁKSem, a innymi, bo obie drużyny były w stanie grać w naszym tempie przez całe spotkanie.

krysztal napisał(a):Wyświetl post
Jak wyżej,umieć bronić nie oznacza cofnąć się w szesnastkę i grać tak cały mecz.A skoro według ciebie tych piłkarzy nie można nauczyć skutecznie bronić i cała para poszła w pracę nad ofensywą to co takiego zostało wypracowane,że wystarczy doskok i krótkie krycie żeby ci zawodnicy dostawali głupawki i nie potrafili zawiązać sensownej akcji?Ileż to tych schematów ofensywnych przerobiliśmy,że jak przeciwnik trochę pobiega to walimy głową w mur?Odpuść sobie ten mecz z Arką.Oni w pierwszej połowie zagrali to co ŁKS w drugiej tylko potem usiedli na laurach,nie pierwszy raz w sezonie.
W pierwszej lidze wygląda to i tak lepiej niż w ekstraklasie (tam zdarzały się mecze, gdzie nie oddawaliśmy strzału na bramkę). Ale tylko dlatego, że jesteśmy relatywnie mocniejsi i przerastamy większość przeciwników. Dziwi mnie jednak, że przedstawiasz ten przykład jako coś wyjątkowego. To przecież chleb powszedni rodzimej piłki. Walenie głową w mur w meczach ze słabszymi przeciwnikami zdarza się i Legii i Lechowi i Rakowowi. I ani Papszun ani Runjaic ani van den Broom nie znajdują często rozwiązania.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 10.05.2023 o godz. 12:06.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#755
Stary 10.05.2023, 11:59
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem czy maks, ale to jest clue tych dyskusji. Wszystko obiera się na osądach, wierze, a nie konkretnych liczbach, parametrach itd (z każdej strony). Dyskutujemy jak filozofowie lub teologowie, karmiąc się nawzajem swoimi przekonaniami, które są niesprawdzalne. W naukach ścisłych się pewne rzeczy, potwierdza eksperymentami, tutaj jest to niemożliwe. Nigdy nie będziemy mieli pewności czy niedomaga trener czy kadra, dopóki nie zatrudnimy kogoś innego, kto dokładnie z tym składem w tych samych warunkach ugra więcej.

Problemem w tym przypadku jest to, że wyrok został wydany zanim strony przedstawiły jakiekolwiek dowody. To że Wisła jest świetna zostało stwierdzone, zanim zagrała z kimś mocniejszym. W dodatku straciła 2 podstawowych zawodników. Żadnej korekty oczekiwań. Gdyby jednak się przyjrzeć dokładniej wcześniejszym meczom, widać jak na dłoni, że już wtedy pojawiały się rysy na tym wizerunku i wcale nie grało nam się łatwo do momentu, kiedy słabsi przeciwnicy pękali i robiło się dużo miejsca na boisku. Ten aspekt to kolejna różnica pomiędzy Ruchem i ŁKSem, a innymi, bo obie drużyny były w stanie grać w naszym tempie przez całe spotkanie.



W pierwszej lidze wygląda to i tak lepiej niż w ekstraklasie. Ale tylko dlatego, że jesteśmy relatywnie mocniejsi i przerastamy większość przeciwników. Dziwi mnie jednak, że przedstawiasz ten przykład jako coś wyjątkowego. To przecież chleb powszedni rodzimej piłki. Walenie głową w mur w meczach ze słabszymi przeciwnikami zdarza się i Legii i Lechowi i Rakowowi. I ani Papszun ani Runjac ani van den Broom nie znajdują rozwiązania. Niedawno Legia pyknęła w Raków w ekstraklasie, żeby potem przegrać w mękach z ustawioną defensywnie Wartą, która w pierwszej połowie chyba nie oddała celnego strzału.
Po to chyba jest forum
Skoro mamy opierać się na liczbach proponuję-w razie gdyby coś poszło nie tak i nie awansujemy- w przyszłym sezonie zamiast jednowymiarowych Hiszpanów wziąć Marciniaków,Sadloków i Trąbki tak żeby Sobol miał w końcu odpowiednie narzędzia do pokazania swojego kunsztu trenerskiego ,który niewątpliwie posiada.Ależ to będzie żarło....
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#756
Stary 10.05.2023, 13:14
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Po to chyba jest forum
Skoro mamy opierać się na liczbach proponuję-w razie gdyby coś poszło nie tak i nie awansujemy- w przyszłym sezonie zamiast jednowymiarowych Hiszpanów wziąć Marciniaków,Sadloków i Trąbki tak żeby Sobol miał w końcu odpowiednie narzędzia do pokazania swojego kunsztu trenerskiego ,który niewątpliwie posiada.Ależ to będzie żarło....
Sobol nie jest moim wymarzonym trenerem. Nie piszę tego wszystkiego w jego obronie, tylko po to, żeby zwrócić uwagę na wiele innych uwarunkowań i wszystkie odcienie szarości, bo sytuacja nie jest zero-jedynkowa.
Odpowiedz cytując
luczyk
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#757
Stary 10.05.2023, 13:50
tak sobie czytam i czytam, nie wiem czy Sobolewski to top czy kompletna nędza i amator, ale uważam, że analiza trenera nie będzie nigdy obiektywna, taka przecież nie istnieje.
- Trener Ruchu wyjaśnił Sobola - a potem mając dwa pkt przewagi nad nami i mecz do rozegrania koncertowo dostał w pape od zespołu niżej w tabeli od Wisły i od nich czyli wyjaśnił go ktoś tam
- Moskal po przerwie też wyjaśnił Sobola a ileż to razy śmiano się z Moskala Pan remis czy jakoś tam, zero efektywności itp wieczny pechowiec itp, ileż to razy tracił pracę?

weźmy Ancelotti - z Napoli wywalony, z Evertonem kicha , z Chelsea wywalony = czyli ofiara nie trener czy może jednak z Milanem, Juve, PSG , Realem i Chelsea mistrzostwa bodajże, parę razy LM więc co,? jak ma samograje to jest wynik ale nie ma samograjów to kicha zero sukcesów i efektów, wyjaśniany przez innych trenerów fajny przykład z Chelsea i mistrzostwo i zwolnienie więc ...
- Tuchel, Negelsmann czy jakoś tak, wyjaśnieni odpowiednio w angielskiej i Bundeslidze, czy jednak goście z poprzednich klubów gdzie dali się poznać? jeśli potrafili ze słabszymi to czemu nie poszło z mocniejszymi a na logikę powinno być łatwiej, lepsi piłkarze, olbrzymie środki na transfery itp

- wywód wolfego odnośnie Sobola - logicznie top, mnóstwo adekwatnych argumentów, przykłady itp. tylko co z tego? średnia 2,25 pkt na mecz jak ktoś wyliczył, za czas kiedy jest trenerem 1 miejsce w lidze, a że 30 mln budżetu i super grajki? jak pokazałem wyżej to wcale nie znaczy łatwiej



Fabio Capello powiedział kiedyś, że dobry trener bierze odpowiednie zespoły w odpowiednim czasie i chyba taka konkluzja będzie najlepsza, a jak wyjdzie Sobolowi zobaczymy
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#758
Stary 10.05.2023, 14:55
luczyk napisał(a):Wyświetl post
tak sobie czytam i czytam, nie wiem czy Sobolewski to top czy kompletna nędza i amator, ale uważam, że analiza trenera nie będzie nigdy obiektywna, taka przecież nie istnieje.
- Trener Ruchu wyjaśnił Sobola - a potem mając dwa pkt przewagi nad nami i mecz do rozegrania koncertowo dostał w pape od zespołu niżej w tabeli od Wisły i od nich czyli wyjaśnił go ktoś tam
- Moskal po przerwie też wyjaśnił Sobola a ileż to razy śmiano się z Moskala Pan remis czy jakoś tam, zero efektywności itp wieczny pechowiec itp, ileż to razy tracił pracę?

weźmy Ancelotti - z Napoli wywalony, z Evertonem kicha , z Chelsea wywalony = czyli ofiara nie trener czy może jednak z Milanem, Juve, PSG , Realem i Chelsea mistrzostwa bodajże, parę razy LM więc co,? jak ma samograje to jest wynik ale nie ma samograjów to kicha zero sukcesów i efektów, wyjaśniany przez innych trenerów fajny przykład z Chelsea i mistrzostwo i zwolnienie więc ...
- Tuchel, Negelsmann czy jakoś tak, wyjaśnieni odpowiednio w angielskiej i Bundeslidze, czy jednak goście z poprzednich klubów gdzie dali się poznać? jeśli potrafili ze słabszymi to czemu nie poszło z mocniejszymi a na logikę powinno być łatwiej, lepsi piłkarze, olbrzymie środki na transfery itp

- wywód wolfego odnośnie Sobola - logicznie top, mnóstwo adekwatnych argumentów, przykłady itp. tylko co z tego? średnia 2,25 pkt na mecz jak ktoś wyliczył, za czas kiedy jest trenerem 1 miejsce w lidze, a że 30 mln budżetu i super grajki? jak pokazałem wyżej to wcale nie znaczy łatwiej



Fabio Capello powiedział kiedyś, że dobry trener bierze odpowiednie zespoły w odpowiednim czasie i chyba taka konkluzja będzie najlepsza, a jak wyjdzie Sobolowi zobaczymy
Widzisz jakieś przesłanki ku temu,że Sobol to ogarnie w razie braku Junci i Muli do końca sezonu?
Trener Resovii to nie ktoś tam tylko Hajdo.Drużyna po jego wodzą punktuje trochę słabiej niż Ruch,na poziomie Podbeskidzia.Z moskala to sie śmiano ale 10 lat temu.U niego przynajmniej jakieś postępy widać
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#759
Stary 10.05.2023, 15:03
Wszystko okay ale każdy z wymienionych przez Ciebie trenerów ma jakieś sukcesy na koncie. Skrobacz w sezonie 16/17 awans z GKS Jastrzębie, sezon 17/18 znowu awans z GKS Jastrzębie, 21/22 awans z Ruchem Chorzów. Kazimierz Moskal awans w sezonie 18/19 z ŁKS. Jakie sukcesy ma Sobol ? Jakie elementy w naszej grze pozwalają sądzić, że pod jego batutą zrobimy awans albo jakiś progres ? Czy historia stoi w jakikolwiek po jego stronie ? Każdy popełnia błędy i jednostkowe przypadki muszą wystąpić od czasu do czasu. To jak na giełdzie. Masz chwilowe spadki ale jak fundamentalnie biznes jest zdrowy i dobrze zarządzany to w dłuższym horyzoncie czasu trend będzie zwyżkowy.

Wątku zagranicznych nie rozwijam.
Odpowiedz cytując
luczyk
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#760
Stary 10.05.2023, 16:14
nie chciałem umniejszać nikomu, nie znałem nazwiska ot tyle
- absolutnie nie chodzi o to czy widzę przesłanki, żaden ze mnie trener czy taktyk, ale po 7 wygranych pewnie były nie
- bardziej chodzi mi o to, ze zakiwamy się zaraz w argumentach kto kogo i kiedy w jakich okolicznościach wyjaśnił
- bodajże Trela zamieścił super wpis, ze wyczyn Papszuna to wyczyn historyczny w skali światowej piłki (awans z niższych lig do najwyższej, 2 PP oraz mistrzostwo kraju w tak krótkim czasie, co mu odpisano? Raków grał nudno, głównie murarkę, konterka a w europejskich pucharach go wyjaśnili 🤷
- zestaw argumenty p-ko trenerom i tworzy się swoiste bingo, ten nie wygrywa z mocnymi (wyjaśniony taktycznie ), ten przegrywa ze słabszymi (nie umie motywować), ten tylko samograje umie (pamiętacie Del Bosque, mówiono ze po prostu nie przeszkadza w Realu, ala Janas się nie wpie…a) inny tylko autobus i konterka, tamten romantyczna wizja futbolu, a zero pragmatyzmu, ten mistrzem własnego podwórka a w Europie go wyjaśnili, ten w Europie sobie radzi a w
lidze w papę od przysłowiowej Miedzi, wiec nie umie połączyć rozgrywek i zmotywować a budżet wysoki itp itd.,
- żeby nie szukać daleko Czesław 711, miał wygrać baraże ? wygrał, z grupy wyszedł ? wyszedł i co ? a archaiczny styl, koszmar, zero jakości zabijał potencjał.
- na ocenę trenera składa się tak duża liczba czynników do tego szybko zmieniających się, dla każdego liczy sie coś innego a najlepiej wszystko 😀
- jak Sobol ogarnie i awansuje mimo braku Junki, Muli to będzie dobry, będzie znaczyło, ze się rozwinął, czy jeśli będziemy grali - właśnie ze względu na brak Hiszpanów -kompletny antyfutbol i wpadnie nam coś fuksem powiemy a szczęście miał, tylko 2,5 pkt średnia, przegrał z Ruchem, ŁKS i Puszczą awansował ale to żaden trener?
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#761
Stary 10.05.2023, 17:32
adam_09 napisał(a):Wyświetl post
Wszystko okay ale każdy z wymienionych przez Ciebie trenerów ma jakieś sukcesy na koncie. Skrobacz w sezonie 16/17 awans z GKS Jastrzębie, sezon 17/18 znowu awans z GKS Jastrzębie, 21/22 awans z Ruchem Chorzów. Kazimierz Moskal awans w sezonie 18/19 z ŁKS. Jakie sukcesy ma Sobol ? Jakie elementy w naszej grze pozwalają sądzić, że pod jego batutą zrobimy awans albo jakiś progres ? Czy historia stoi w jakikolwiek po jego stronie ? Każdy popełnia błędy i jednostkowe przypadki muszą wystąpić od czasu do czasu. To jak na giełdzie. Masz chwilowe spadki ale jak fundamentalnie biznes jest zdrowy i dobrze zarządzany to w dłuższym horyzoncie czasu trend będzie zwyżkowy.

Wątku zagranicznych nie rozwijam.
O, to, to, bo już rzygam tym zniżaniem wszystkich trenerów pierwszej ligii do poziomu Sobolewskiego. Jaki materiał piłkarski ma Skrobacz? Jaki ma Moskal? Ilu ich piłkarzy grało w Primera Division?

To że Sobolewski ma żadne CV nie oznacza że jest to normą w pierwszej lidze.

Pare lat temu byłoby pitolenie "a kto to taki Papszun, jakiś noname, to już Sobol lepszy".
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
luczyk
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#762
Stary 10.05.2023, 19:04
kręcą wyniki i super niczego nikomu nie odbieram, ale jakby to było takie proste to bierzesz trenerów z ŁKS, Puszczy czy Ruchu i z naszym budżetem i piłkarzami (Hiszpanami) rozwalamy 1 ligę już w jesiennej rundzie tak ? super, ale to tak nie działa. i liczy się kontekst oczekiwania itp itd., wyobrażacie sobie Wisłe grająca jak Puszcza? czy twierdzimy, że nagle Tułacz potrafiłby atak pozycyjny, kontrę, ustawiłby nas w obronie w pół roku odrobiłby 10 pkt, grał zmienna taktyka mając nowy zespół ��
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#763
Stary 10.05.2023, 19:08
wolfy napisał(a):Wyświetl post
O, to, to, bo już rzygam tym zniżaniem wszystkich trenerów pierwszej ligii do poziomu Sobolewskiego. Jaki materiał piłkarski ma Skrobacz? Jaki ma Moskal? Ilu ich piłkarzy grało w Primera Division?

To że Sobolewski ma żadne CV nie oznacza że jest to normą w pierwszej lidze.

Pare lat temu byłoby pitolenie "a kto to taki Papszun, jakiś noname, to już Sobol lepszy".
Problem z kibicami każdego klubu polega na tym, że oceniają 3 razy ostrzej swoje niż to inne. I wszystko wydaje się być lepsze, dopóki nie trafia do ich klubu.

Sytuacja z Sobolem to nie samodzielna opowieść, tylko pięćdziesiąty odcinek sagi piłkarskiej, ciągnącej się od lat. Wymaganiom w tym czasie nie sprostał nikt (każdy trener w pewnym momencie dla kogoś na forum stawał się ostatnim .....m). Główna lansowana teza mówiła o tym, że na papierze skład jest zajebisty, tylko trener nie ten. I tak trwamy sezon za sezonem, mecz za meczem, wyników na miarę oczekiwań nie ma, a THE TRUTH IS OUT THERE .
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#764
Stary 10.05.2023, 19:13
O czym w ogóle jest dyskusja? Materiał piłkarski? Każdy materiał może grać na 30% możliwości i zadaniem trenera jest takie działanie żeby do tego nie dopuścić. U nas przez lata piłkarze grali słabiej niż potrafią, co udowadniali grając lepiej po odejściu. Zadaniem Sobola było podnieść ten poziom z 30% do 60%. Udało się dlatego teraz gramy o bezpośredni awans mimo, że poprzedni "fachowiec", do którego większość aktualnych krytykantów nie miało żadnych zastrzeżeń, zostawił nas głęboko w czeluściach pierwszoligowej tabeli.

Dlatego tezy, że inny byłby lepszy są patykiem po wodzie pisane. Były selekcjoner nie był lepszy. A skład dobierał sobie sam przy pomocy rodziny czyli "materiał wybrał sobie sam" w podobnych pieniądzach jak aktualny.

Więc,

ŁAPY PRECZ OD SOBOLA.

Dokąd nie wiadomo jaki efekt przyniesie jego praca.

krysztal napisał(a):Wyświetl post
Twoje założenie jest takie ,że Sobol wyciąga max z obecnej kadry.Moim zdaniem nie wyciąga nawet 50%.
Słabo bronimy nie dlatego że mamy piłkarzy którzy potrafią tylko atakować tylko dlatego że Radek położył na defensywie lage.Tu nie chodzi tylko o bilans ale o sytuacje gdzie najgorsze ligowe papudraki potrafiły stworzyć zagrożenie pod naszym polem karnym a gole nie padały tylko dlatego że pierdoły nie potrafiły trafić w bramkę.
Z resztą nie podajmy w skrajności.Drużyna która umie się bronić wcale nie musi wykorzystywać tego jako jedyny sposób gry.
A ile Brzęczek wyciągał z poprzedniej kadry? Ile Gula z jeszcze poprzedniej? Co znaczy słabo bronimy? Wszyscy jadą po Coleyu bo się potknął i zrobił karnego, zdarza się, ale co przy pierwszej bramce zrobił Łasicki? On się nie potknął, a mimo to napastnikowi raczej nie przeszkodził, co zrobił Biegański? Jeżeli jeden napastnik wkręca w ziemię trzech naszych to co tu trener winny?

Pomijając, że akcja poszła po brutalnym faulu na naszym, a sędzia "dał nam przywilej" z którego straciliśmy bramkę.
Nie gwizdnął ewidentnego karnego dla nas. W drugiej połowie pozwolił na kopanie od tyłu. To samo było z Ruchem. Faul to nie jest ostra gra. Sędzia decyduje o wszystkim, niestety. Trener nic tu nie pomoże.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 10.05.2023 o godz. 19:26.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#765
Stary 10.05.2023, 20:40
luczyk napisał(a):Wyświetl post
nie chciałem umniejszać nikomu, nie znałem nazwiska ot tyle
- absolutnie nie chodzi o to czy widzę przesłanki, żaden ze mnie trener czy taktyk, ale po 7 wygranych pewnie były nie
- bardziej chodzi mi o to, ze zakiwamy się zaraz w argumentach kto kogo i kiedy w jakich okolicznościach wyjaśnił
- bodajże Trela zamieścił super wpis, ze wyczyn Papszuna to wyczyn historyczny w skali światowej piłki (awans z niższych lig do najwyższej, 2 PP oraz mistrzostwo kraju w tak krótkim czasie, co mu odpisano? Raków grał nudno, głównie murarkę, konterka a w europejskich pucharach go wyjaśnili 🤷
- zestaw argumenty p-ko trenerom i tworzy się swoiste bingo, ten nie wygrywa z mocnymi (wyjaśniony taktycznie ), ten przegrywa ze słabszymi (nie umie motywować), ten tylko samograje umie (pamiętacie Del Bosque, mówiono ze po prostu nie przeszkadza w Realu, ala Janas się nie wpie…a) inny tylko autobus i konterka, tamten romantyczna wizja futbolu, a zero pragmatyzmu, ten mistrzem własnego podwórka a w Europie go wyjaśnili, ten w Europie sobie radzi a w
lidze w papę od przysłowiowej Miedzi, wiec nie umie połączyć rozgrywek i zmotywować a budżet wysoki itp itd.,
- żeby nie szukać daleko Czesław 711, miał wygrać baraże ? wygrał, z grupy wyszedł ? wyszedł i co ? a archaiczny styl, koszmar, zero jakości zabijał potencjał.
- na ocenę trenera składa się tak duża liczba czynników do tego szybko zmieniających się, dla każdego liczy sie coś innego a najlepiej wszystko 😀
- jak Sobol ogarnie i awansuje mimo braku Junki, Muli to będzie dobry, będzie znaczyło, ze się rozwinął, czy jeśli będziemy grali - właśnie ze względu na brak Hiszpanów -kompletny antyfutbol i wpadnie nam coś fuksem powiemy a szczęście miał, tylko 2,5 pkt średnia, przegrał z Ruchem, ŁKS i Puszczą awansował ale to żaden trener?
Cytuję w całości bo ten tekst należy przypiąć jako główny w temacie.
Jak rozmawiamy o uczuciach to jest to rewelacyjne podsumowanie.

A teraz to można pogadać o wskaźnikach naszych trenerów.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#766
Stary 10.05.2023, 20:48
Jedyne co trzeba przypiac to "Sobolewski musi odejsc".
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#767
Stary 10.05.2023, 21:05
Wuja wróć?

To jest powód biadolenia, skoro wuja dał dupy to Sobol też musi, choćby i awansował

Po wygranej w Gdyni były zarzuty. Kabaret.

Przyszedł już czas żeby przedstawić własny punkt widzenia?
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#768
Stary 10.05.2023, 21:07
Wuja akurat lepiej punktowal od Sobola majac ten sam sklad, ale nie chcialbym jego powrotu. Skad akurat taka propozycja?
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#769
Stary 10.05.2023, 21:14
Oczywiście, tylko że przeciwników miał innych. Z przeciwnikami Brzęczka Sobol ma 3 pkt na mecz. Wygrał wszystko, więc nie gadaj o punktowaniu.

Wiadomo że Sobol jest na dorobku i do choćby Moskala jeszcze mu brakuje, ale pitolenie o zmianach w trakcie walki o awans to sabotaż. Nic więcej.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#770
Stary 10.05.2023, 21:39
Mial takich samych, pierwszoligowych. Nie mial za to Igbekeme, Muli, Mikiego i Junki, Tachiego ani Benito. Nic wiecej.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#771
Stary 10.05.2023, 21:46
@pepe72 - przypiąć bo lepiej opowiadać o uczuciach, rozmywać i tandetnie psychologizować niż analizować fakty? Bardzo wygodne, zwłaszcza jeśli dotąd jedynym Twoim wkładem intelektualnym w temat były próby wyśmiania interlokutorów. Było śmiesznie aż przestało, a argumentów nadal brak.

EDIT: Bardzo mi się podoba metoda luczyka, ja bym ją twórczo rozwinął bo jest uniwersalna.
"Medycyna jest bardzo skomplikowana, bakterie, wirusy, to wszystko czerwone w środku. I kto powiedział że doktor Iksiński jest lepszy od Kowalskiego? A, tamten to profesor medycyny, nie wiedziałem, nie znam się. Ale za dużo tu emocji. Wszyscy chcielibyśmy żeby operacje się zawsze udawały ale czasem pacjent umiera i nie wiadomo dlaczego.
Pan doktor Kowalski próbował operować migdałki przez okrężnicę, kim jesteśmy żeby go oceniać?! Może niektórzy pisali że zabiera się do sprawy od dupy strony i brzmiało to bardzo logicznie ale to jest łatwo pisać, a czasem pacjenci umieraja najlepszym lekarzom. To nie są proste rzeczy.
Poza tym jakie on miał narzędzia, fakt że pomylił szlauf z laparoskopem ale...".
Przyklejcie sobie to na czole Doskonały przykład tzw. .......enia naokoło.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 10.05.2023 o godz. 22:21.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#772
Stary 10.05.2023, 23:02
wolfy napisał(a):Wyświetl post
@pepe72 - przypiąć bo lepiej opowiadać o uczuciach, rozmywać i tandetnie psychologizować niż analizować fakty? Bardzo wygodne, zwłaszcza jeśli dotąd jedynym Twoim wkładem intelektualnym w temat były próby wyśmiania interlokutorów. Było śmiesznie aż przestało, a argumentów nadal brak.
...
Wolfy, wiekszość nie podaje argumentów. Wszyscy pi...szą o "uczuciach". "Sobol musi odejść" bo "przegrał z Puszczą, Ruchem i ŁKSem", a mamy drużynę za miliony cebulionów.
Przecież z tego tematu zrobiło się forum histeryzujacych k-popiarek więc nie żądaj ode mnie bym traktował to poważne!

Podałem argument, że trener Puszczy trenuje 8 lat więc jest to inna sytuacja niż Sobol trenujący od 3 października 2022 czyli niecałe 8 miesięcy.

Sprawdziłem na 90minut. W tabeli 1 ligi Wisła za Sobola jest na 2 miejscu mając tyle samo punktów co Termalica. Jak Brzeczek odchodził, po 12 kolejce byliśmy na 9 miejscu.

Nie wiem czy jest to dobry trener ale w 1 lidze radzi sobie rewelacyjnie. Mamy 34 punkty - 10-4-4 w 18 meczach - czyli 1,89 punktu na mecz. Wuja w 12 meczach zrobił 17 punktów (5-2-5) - 1,41.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#773
Stary 11.05.2023, 00:03
Drozd napisał(a):Wyświetl post
O czym w ogóle jest dyskusja? Materiał piłkarski? Każdy materiał może grać na 30% możliwości i zadaniem trenera jest takie działanie żeby do tego nie dopuścić. U nas przez lata piłkarze grali słabiej niż potrafią, co udowadniali grając lepiej po odejściu. Zadaniem Sobola było podnieść ten poziom z 30% do 60%. Udało się dlatego teraz gramy o bezpośredni awans mimo, że poprzedni "fachowiec", do którego większość aktualnych krytykantów nie miało żadnych zastrzeżeń, zostawił nas głęboko w czeluściach pierwszoligowej tabeli.

Dlatego tezy, że inny byłby lepszy są patykiem po wodzie pisane. Były selekcjoner nie był lepszy. A skład dobierał sobie sam przy pomocy rodziny czyli "materiał wybrał sobie sam" w podobnych pieniądzach jak aktualny.

Więc,

ŁAPY PRECZ OD SOBOLA.

Dokąd nie wiadomo jaki efekt przyniesie jego praca.



A ile Brzęczek wyciągał z poprzedniej kadry? Ile Gula z jeszcze poprzedniej? Co znaczy słabo bronimy? Wszyscy jadą po Coleyu bo się potknął i zrobił karnego, zdarza się, ale co przy pierwszej bramce zrobił Łasicki? On się nie potknął, a mimo to napastnikowi raczej nie przeszkodził, co zrobił Biegański? Jeżeli jeden napastnik wkręca w ziemię trzech naszych to co tu trener winny?

Pomijając, że akcja poszła po brutalnym faulu na naszym, a sędzia "dał nam przywilej" z którego straciliśmy bramkę.
Nie gwizdnął ewidentnego karnego dla nas. W drugiej połowie pozwolił na kopanie od tyłu. To samo było z Ruchem. Faul to nie jest ostra gra. Sędzia decyduje o wszystkim, niestety. Trener nic tu nie pomoże.
Ja o Colleyu chyba nic tu nie pisałem o ile mnie oczywiście pamięć nie myli ale fakt faktem to taki "czorny Sadlok"
O Łasickim wspominałem już kilka meczów wstecz a ostatnio jak nadmieniłem,że przydałaby mu się przerwa to pepe już szukał mojego adresu i zbierał ekipę
A co do samego Sobola to na ten moment moje zdanie już wyraziłem kilkukrotnie jednocześnie zaznaczając,że nie ma mowy teraz o zwolnieniu.Radek pracuje minimum do końca obecnego sezonu.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#774
Stary 11.05.2023, 03:51
Dobrze luczyk pisze. Po tym co napisał naszła mnie taka refleksja, że z trenerami jest tak jak z napastnikami. Mało jest dobrych trenerów, tak jak napastników. Mało jest skutecznych napastników, którzy te kilkanaście goli w sezonie strzelą, a nawet jak strzelą w Wiśle, to jest to w Wiśle w pierwszej lidze, a w ekstraklasie czy nawet w niższych ligach hiszpańskich tego zrobić nie umieli (Fernandez). A Carlitos? Potrafił i w Wiśle i w Legii i Panathinaikosie strzelić dużo w sezonie, a teraz w wieku 32 lat, ma w Legii 1 bramkę ja 20 meczów. Przestał być dobry nagle? A Gikiewicz? Co to za napastnik? Niby karierę zrobił, w sensie pozwiedzal kawał świata, kasy tam natrzepal, skoro praktycznie co sezon ma nowy klub to coś muszą w nim widzieć ci co go angażują, a gościu nie umie nawet w tych egzotycznych ligach 10 bramek strzelić. A Mueller w Bayernie? Wielki napastnik, światowy format, miał super sezony ale ma też sezony gdzie ledwo do około 10 bramek się zbliży. Dlaczego raz umie strzelić 13-20 w sezonie, a raz połowę mniej?

I to samo z formą drużyny. Dlaczego Miedź Legnica awansowała z przytupem do ekstraklasy a okazała się tak cienka, że spada z przytupem?

Czy tego chcemy czy nie, piłka to na tyle złożony sport, że jak jest dobrze to idzie, a jak się coś zacina to nie idzie, jak się stworzy można powiedzieć z przypadku dream team (w mniejszej lub większej skali) to jest super, a za chwilę może być przeciętnie lub słabo i nikt nie powie, ej zmieńmy to i to i znowu będzie super.

To jest tak, że napastnicy mają lepsze sezony, trenerzy je mają i klubu je mają. I tylko elita potrafi być powtarzalna i dać wartość dodana, powtórzyć wynik co sezon czy co więcej sezonów. Większość napastników i trenerów po prostu jest, jest bo być musi, bo są takie funkcje do obsadzenia w tym sporcie więc ktoś je musi wykonywać.

I Sobol ponad przeciętność się nie wybija. Idealnym przykładem jest Papszun,, który ma to coś, to jest trener. On ewidentnie z niczego zrobił coś, jego drużyna to jest jego drużyna, a nie jakiś przypadkowy zlepek piłkarzy i zdarzeń. Tylko ilu takich trenerów jest w Polsce? Najwięcej trenerów jest nijakich, a jak ma sukces to z przypadku, bo akurat w dobrym momencie dla siebie i klubu jest trenerem. Dobry moment się kończy i już nic ten trener w klubie x zrobić nie umie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#775
Stary 11.05.2023, 07:26
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Pomijając, że akcja poszła po brutalnym faulu na naszym, a sędzia "dał nam przywilej" z którego straciliśmy bramkę.
Nie gwizdnął ewidentnego karnego dla nas. W drugiej połowie pozwolił na kopanie od tyłu. To samo było z Ruchem. Faul to nie jest ostra gra. Sędzia decyduje o wszystkim, niestety. Trener nic tu nie pomoże.
Jeśli Trener nie pomoże, to tym bardziej należy go zwolnić i nie marnować pieniędzy. Inaczej to działanie na szkodę spółki. A kasa z jego kontraktu spokojnie może iść dla sędziów. Wtedy będzie spokój
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#776
Stary 11.05.2023, 08:15
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
I Sobol ponad przeciętność się nie wybija. Idealnym przykładem jest Papszun,, który ma to coś, to jest trener. On ewidentnie z niczego zrobił coś, jego drużyna to jest jego drużyna, a nie jakiś przypadkowy zlepek piłkarzy i zdarzeń. Tylko ilu takich trenerów jest w Polsce? Najwięcej trenerów jest nijakich, a jak ma sukces to z przypadku, bo akurat w dobrym momencie dla siebie i klubu jest trenerem. Dobry moment się kończy i już nic ten trener w klubie x zrobić nie umie.
Trudno określić ile jest w tym jego zasługi, ile Michała Świerczewskiego. Bo nie da się ukryć, że większość trenerów nie spotyka takich Michałów Świerczewskich na swojej drodze. Ostatnie 3 lata to piękne wyniki, ale i jedna z najmocniejszych kadr w ekstraklasie. Nie na papierze, tylko potwierdzająca wynikami na boisku swój status. Ten sezon jest wyjątkowym posumowaniem tej historii, ale i też najwięksi przeciwnicy albo grali na 2 frontach, albo wychodzili z głębokiego kryzysu.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#777
Stary 11.05.2023, 09:01
Hehe to już jest prawdziwa komedia co tu się odpierdala.W ogóle co ten Papszun takiego wielkiego zrobił?Właściwie to człowiek w czepku urodzony.Jakby Sobol takiego Świerczewskiego na swojej drodze kariery spotkał pewnie też z Cebuli zrobiłby prawdziwego piłkarza.Wprawdzie z Młyńskiego czy Plewki mu się nie udało ale to szczegół.


.... z tym,niech ten Sobol pracuje tu następny sezon nawet jeśli nie awansujemy.Najpóżniej w listopadzie będziemy się śmiać jak jego obrońcy wieszają po nim psy.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#778
Stary 11.05.2023, 09:12
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Hehe to już jest prawdziwa komedia co tu się odpierdala.W ogóle co ten Papszun takiego wielkiego zrobił?Właściwie to człowiek w czepku urodzony.Jakby Sobol takiego Świerczewskiego na swojej drodze kariery spotkał pewnie też z Cebuli zrobiłby prawdziwego piłkarza.Wprawdzie z Młyńskiego czy Plewki mu się nie udało ale to szczegół.


.... z tym,niech ten Sobol pracuje tu następny sezon nawet jeśli nie awansujemy.Najpóżniej w listopadzie będziemy się śmiać jak jego obrońcy wieszają po nim psy.


To nie ma nic wspólnego z Sobolem. Raków to wzorcowa polityka finansowa plus dostosowana do możliwości finansowych polityka sportowa. Pragmatyczna aż do bólu. Papszun odgrywał w tym układzie istotną rolę, zobaczymy, jednak czy pójdzie za ciosem.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#779
Stary 11.05.2023, 09:16
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Dobrze luczyk pisze. Po tym co napisał naszła mnie taka refleksja, że z trenerami jest tak jak z napastnikami. Mało jest dobrych trenerów, tak jak napastników. Mało jest skutecznych napastników, którzy te kilkanaście goli w sezonie strzelą, a nawet jak strzelą w Wiśle, to jest to w Wiśle w pierwszej lidze, a w ekstraklasie czy nawet w niższych ligach hiszpańskich tego zrobić nie umieli (Fernandez). A Carlitos? Potrafił i w Wiśle i w Legii i Panathinaikosie strzelić dużo w sezonie, a teraz w wieku 32 lat, ma w Legii 1 bramkę ja 20 meczów. Przestał być dobry nagle? A Gikiewicz? Co to za napastnik? Niby karierę zrobił, w sensie pozwiedzal kawał świata, kasy tam natrzepal, skoro praktycznie co sezon ma nowy klub to coś muszą w nim widzieć ci co go angażują, a gościu nie umie nawet w tych egzotycznych ligach 10 bramek strzelić. A Mueller w Bayernie? Wielki napastnik, światowy format, miał super sezony ale ma też sezony gdzie ledwo do około 10 bramek się zbliży. Dlaczego raz umie strzelić 13-20 w sezonie, a raz połowę mniej?

I to samo z formą drużyny. Dlaczego Miedź Legnica awansowała z przytupem do ekstraklasy a okazała się tak cienka, że spada z przytupem?

Czy tego chcemy czy nie, piłka to na tyle złożony sport, że jak jest dobrze to idzie, a jak się coś zacina to nie idzie, jak się stworzy można powiedzieć z przypadku dream team (w mniejszej lub większej skali) to jest super, a za chwilę może być przeciętnie lub słabo i nikt nie powie, ej zmieńmy to i to i znowu będzie super.

To jest tak, że napastnicy mają lepsze sezony, trenerzy je mają i klubu je mają. I tylko elita potrafi być powtarzalna i dać wartość dodana, powtórzyć wynik co sezon czy co więcej sezonów. Większość napastników i trenerów po prostu jest, jest bo być musi, bo są takie funkcje do obsadzenia w tym sporcie więc ktoś je musi wykonywać.

I Sobol ponad przeciętność się nie wybija. Idealnym przykładem jest Papszun,, który ma to coś, to jest trener. On ewidentnie z niczego zrobił coś, jego drużyna to jest jego drużyna, a nie jakiś przypadkowy zlepek piłkarzy i zdarzeń. Tylko ilu takich trenerów jest w Polsce? Najwięcej trenerów jest nijakich, a jak ma sukces to z przypadku, bo akurat w dobrym momencie dla siebie i klubu jest trenerem. Dobry moment się kończy i już nic ten trener w klubie x zrobić nie umie.
Jak żyć ?
Odpowiedz cytując
luczyk
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#780
Stary 11.05.2023, 09:21
wolfy widzę strasznie agresywny i ironiczny, a odnośnie moich wpisów, to właśnie chodzi o uniwersalność
podałem ci bingo pasujące do każdego w danym momencie,


- u Sobola - tak jak sam pisałeś, podpisuję się pod Twoimi argumentami, ale jak awansuje to będą tylko jakieś tam zarzuty mało znaczące, w nowym sezonie inna kadra, zaczynać się będzie nowa historia i nikt absolutnie nie wie jak się to potoczy, jak kadra dobra i będzie żarło - powiesz jako przeciwnik Sobola - samograj, jak nie będzie żarło - już w 1 lidze widziałem, że słaby taktycznie, wyjaśniali go trenerzy z 1 ligi, dobierzesz tylko inne argumenty (na tę chwile podstawowe argumenty to źle reaguje ze zmianami, nie jest elastyczny i swoimi decyzjami nie pomaga, nic nie wypracował opiera się tylko na indywidualnych umiejętnościach Hiszpanów,) albo posłużysz się tymi samymi, Sobol obojętnie co osiągnie czy też nie ty zdania nie zmienisz, wybierzesz z binga określony zestaw argumentów pasujący do aktualnej sytuacji i wyników,



- ja np. uwielbiam Guardiole, uważam, że gdziekolwiek jest odciska piętno na drużynach, każdy wie czego oczekiwać od niego jak go zatrudnia, ale sięgamy do bingo - eee tyle czasu i jak się wyda pierdyliard funtów albo 2 pierdyliardy to każdy potrafi prawda wcześniej jak był w Barcelonie - e jak się ma Messiego, czy Eto czy Neymara itp



- nie ma czegoś takiego jak przepis na sukces, czytając Twoje wpisy można dojść do wniosku, że jest. można dać super trenera, piłkarzy, i kicha absolutna - patrz Chelsea obecnie - tam jest wszystko kasa, umiejętności, wielkie nazwiska i padaka. oczywiście należy zwiększać budżet, tworzyć zdrowy klub, struktury, zatrudniać najlepszych, ale to w piłce nie daje ci żadnej gwarancji,. Jeśli Sobol awansuje to uznasz to za jego sukces czy powiesz fuks plus Hiszpanie i robota Kika i kasa Jak nie awansuje powiesz wiedziałem bo.... i zestaw twoich argumentów dotychczasowych.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:14.