
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#151
|
Poza tym, poza naszymi fantazjami, tak naprawdę nie wiemy na co stać tę drużynę, gdzie są jej granice. Rozegranie spotkań ze wszystkimi, słabymi i silnymi udzieli dopiero kilku ważnych odpowiedzi i pokaże miejsce w szeregu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#152
|
Po drugie - bajeczki o trudniejszej drodze i długofalowej budowie kończą się zwykle po kilku w.......ach. Pomijam że teraz celem jest awans a nie realizowanie wymysłów Sobolewskiego, bo jego za maks pół roku tutaj nie będzie. Tę nędzę trenerską jak nie zweryfikuje pierwsza liga to (obyśmy się tam dostali!) ekstraklasa. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#153
|
|
Sobolewski niestety rozczarowuje. Fakt, że te zmiany są irytujące, kompletnie nie mogę tego zrozumieć.
Trzeba było Juncę zdjąć z boiska w meczu ze Stalą, może obyłoby się bez tej kontuzji. Trzeba było przy stanie 3:0 zabić mecz i tyle. To jest trochę problem Sobolewskiego: nie potrafi tak ustawić drużyny, żeby to rywal walił głową w mur. Szywacz, Szot: co jest z nimi nie tak? To są chucherka o budowie gimnazjalisty. Jakim cudem oni mieliby cokolwiek pokazać w seniorskiej piłce? Przecież to są dzieci przed mutacją głosu. Ja rozumiem, że wielu drobnych fizycznie piłkarzy to gwiazdy. Ale jeśli jesteś chucherkiem, to przynajmniej musisz mieć motorykę albo bajeczną technikę. Szywacz i Szot są pozbawieni zarówno masy mięśniowej, jak i motoryki (i to jest cyrk: czy oni cokolwiek trenują? Przecież podstawy motoryki można zbudować na siłowni i na bieżni) - o technice nie wspominam bo tego jest pozbawiony prawie każdy Polak. Czego ci kolesie szukają w zawodowej piłce, i kogo oni chcą oszukać? ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#154
|
|
To chyba chyba główny problem.. każdy polski zawodnik, który wyjeżdza zagranicę to po chwili staje się napakowany jak kabanos.. dlaczego u nas jest to nie możliwe?
Młyński, Krzyżanowski, Szot, Szywacz, Piotruś.. wszyscy wyglądają jak dzieci i jakby wiatr miał ich porwać |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#155
|
Tutaj nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Jeszcze niedawno dostawaliśmy wpiernicz od prawie każdego komu się chciało i godziliśmy się z perspektywą spędzenia kolejnego sezonu w pierwszej lidze. W przerwie przyszło kilku zawodników, którzy okazali się być lepsi od tych, którzy teraz siedzą na ławce, ale... W sumie to żadna sztuka, biorąc pod uwagę poziom tych, którymi graliśmy. Wisła jest jednak ciągle niewiadomą, nie napisała historii, nie grała grała długo na wysokim poziomie przeciwko całemu spektrum przeciwników, wobec czego nie ma punktu odniesienia. Nie wiadomo nawet czy zagraliśmy z Ruchem słabiej czy po prostu Chorzowianie byli za silni i dlatego to tak wyglądało. Biorąc pod uwagę fakt, że Wisła jeszcze niczego nie potwierdziła, niczego nie udowodniła, trudno w ogóle oceniać wpływ na nią Sobolewskiego. A sam Sobolewski? Pewnie zostanie zwolniony, jeśli nie awansujemy. Nie on pierwszy i nie ostatni. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#156
|
|
Drugi mecz z druzyna z pierwszej 6 i drugi raz w leb.
Lawki nie mamy zadnej. Ale to wiadome bylo przed meczem. Na Wisle wystarczy zagescic przed polem karnym biegac i walczyc. Wystarcza. Pokazała to Puszcza i teraz Ruch. Jakos nie widze naszego awansu. Trzeba w barazach wygrac 2 mecze z czolowoa 6tka |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#157
|
|
Plus sędzia, który pozwala na brutalną grę - ale o to, że tacy będą nam sędziować wszystkie kluczowe mecze do końca sezonu akurat nie ma co się martwić, bo... na pewno będą.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#158
|
Tu prawdopodobieństwo trafienia gościa nie czującego gry/pozwalającej na brutalna grę jest więcej niż prawdopodobne. W złe intencje samego kolegium to nie chce mi się wierzyć, bo wyznaczono choćby niedawno Marciniaka do prowadzenia meczu Arka - Wisła. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#159
|
|
Ja bym na sędziego akurat w tym meczu nie zwalał winy - zagraliśmy po prostu najzwyczajniej w świecie słabe spotkanie. Taki poziom agresji w Premier League to chleb powszedni i nikt tam z tego powodu nie płacze.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#160
|
Oczywiście faktem jest, że polscy sędziowie są ogólnie słabi, a na dodatek panuje powszechne przekonanie, że w I lidze można pozwolić na ostrą grę. Ale tak samo faktem jest, że zawodnik, którego po meczu z Puszczą okrzyknięto graczem meczu, chociaż przez cały mecz jedyne co robił, to faulował (nie ujrzawszy za to żadnej kartki), w kolejnym meczu, sędziowanym na normalnych zasadach, wyleciał za dwa żółtka po godzinie gry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#161
|
Poza tym masz taką dziwną przypadłość,że umniejszasz wszystkich i wszystko co nie jest związane z Wisłą.To wywyższanie się jest groteskowe w kontekście tego gdzie się obecnie znajdujemy.Jedni słabi,drudzy wyhamowali kolejni chuja grają tylko my jesteśmy promyczkiem-ba promieniem nadziei dla tej smutnej jak ....a ligi.Mamy najlepszych technicznie zawodników,wspaniałego trenera,cudowny sztab a ten .......ony pierwszoligowy plankton śmie nam przeszkadzać,pałęta się gdzieś między nogami zakłócając nasz marsz w kierunku ekstraklasy. Prawda jest taka,że nikt się przed nami nie położy a już co najmniej dwóch trenerów pokazało,że można spokojnie nas ogolić i to na kilka sposobów bo z Sobolewskim jesteśmy tak przewidywalni,że wstyd na nasze mecze analityków wysyłać.Ruch zdobył bramki po ładnych akcjach a Puszcza po stałych fragmentach. Pieprzenie,że chorzowianom wyszły dwie akcje to też kpina.Im wyszedł cały mecz.Jakby potrzebowali nas bardziej przycisnąć to by to zrobili a Sobolewski dalej wywijał by tymi wiatrakami przy linii |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#162
|
W przypadku porazki to przeszkadza szerokosc murawy(Puszcza) teraz sedzia. Ciekawe coz tym butem co fotografowali. Brzeczek lubil takie mecze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#163
|
|
Ma ktoś w ogóle nagrany ten mecz?Kilka rzeczy rzuciło mi się w oczy a nie mam teraz jak tego potwierdzić.
Np po kontuzji Muli Fernandez coś tam powiedział w kierunku ławki i kiwał z niedowierzaniem głową. Albo dość mocno oberwało się Szywaczowi też od Fernandeza jak wrzucił na głowę Rodado zamiast podawać do niego.Do siebie też coś tam Hiszpanie strzelali z dupy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#164
|
|
Generalnie sporo było pretensji w tym meczu między Rodado i Fernandezem, w kilku sytuacjach mogli zagrać bardziej zespołowo.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#165
|
My do Gliwic nie dojechaliśmy. Wypadliśmy zatrważająco słabo. Tu nawet nie ma co szukać wymówek. Ani sędzia, ani nawet kiepskie zmiany nie miały wpływu na to że przegraliśmy. Tak bywa i tego nie cofniemy. Patrząc na jakośc kadry, stworzone sytuację wcale nie uważam że Ruch ma lepszą drużynę, ale że znaleźli na nas sposób - tu jak najbardziej. Zjedli nas taktycznie w tym meczu, ale z tego się już powinien tłumaczyć trener dlaczego tak było. Czy wynik mógł być inny? Mógł. Wystarczy wykorzystywać swoje sytuacje. Wtedy każdy pomysł rywala na mecz potrafi się nagle zwalić |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#166
|
Styl, który zaprezentował Ruch, stosuje większość ekstraklasy, to Polska specjalność. Potrafią męczyć się z nim wszyscy, Raków, Legia, Lech i oczywiście Wisła. Szczególnie, jeśli drużyna przeszkadzająca, jako pierwsza strzeli bramkę. Wtedy to już mogiła. Po zejściu Muli i Juncy było wiadomo, że nasze szanse na dobry wynik spadają prawie do zera. Po utracie 2 bramki z kontry, było już właściwie posprzątane. Rozumiem, że wielu kibiców widziało już godnych nas przeciwników tylko w pierwszej ekstraklasowej czwórce, ale na poważnie, przed Wisłą jeszcze wiele czasu i drogi do punktu, po osiągnięciu którego będziemy mogli napisać, ze coś s.......ił Sobolewski. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#167
|
|
Niestety nie. Zmiany sprawiły, że straciliśmy całą lewą stronę, pojawiły się tam dziury w obronie i dramat w ofensywie. Dodatkowo Ruch wyłączył na środku Fernandeza. Przez to pozostało im tylko zablokować po prawej Villara, by mieć nas na łopatkach.
Należało temu przeciwdziałać. Jak? A choćby przesuwając Fernandeza na lewą stronę i wpuszczając do środka albo Żyrę albo Bashę lub nawet Ondraszka (wtedy zmiana ustawienia na grę dwójką napastników). Obraz meczu na pewno byłby zupełnie inny, bo powstałaby inna sytuacja na murawie, niwecząca planu Ruchu. Mielibyśmy nowe zupełnie inne możliwości w ofensywie. Nasz trener nie zrobił nic z tego, wybrał najgorzej jak było możliwe. Zareagował fatalnie i głupio. Zmianami całkiem położył mecz.
Ostatnio edytowane przez Markus : 24.04.2023 o godz. 13:46.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#168
|
|
Akurat również po zmianach zagrożenie z naszej strony było głównie z lewej strony....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#169
|
|
Jaki sens miało wpuszczanie Ondraska na kilka minut w meczu z Puszczą skoro w kolejnych dwóch meczach nie dostał nawet minuty?W jednym z tych meczów prowadziliśmy dwoma bramkami i wedle zwolenników Sobolewskiego kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku.Co takiego odjebał Tachi,że nie dostał nawet chwili w meczu gdzie po 10 minutach widać było,że trzeba przede wszystkim nie stracić bramki a dodatkowo kontuzje łapie kluczowy zawodnik przy stanie 0:0?Dlaczego z ławki nie podniósł się Basha?Przecież tydzień wcześniej zagrał kilkanaście minut i ogólnie nie wierzę,że nie ma siły na choćby pół godziny gry.Przypomnę,że Basha to jeden z nielicznych który potrafi kropnąć z przed pola karnego i nie spłoszyć tym strzałem gołębi na dachu?Po co Sobolewski bawił się w zmiany stoperów w meczu ze Stalą a nie dał odpocząć Junce który już kilkukrotnie we wcześniejszych meczach łapał się za udo i widać było,że kwestią czasu jest kiedy mu coś tam .......nie? Czy Mula był w ogóle gotowy do gry?Ktoś tam coś wspominał,że w tygodniu już były u niego jakieś problemy na treningu.Jeśli zaryzykowano jego udział od początku meczu to czy ktoś nie powinien być w każdej chwili rozgrzany i gotowy do wejścia?
Ostatnio edytowane przez krysztal : 24.04.2023 o godz. 14:45.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#170
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#171
|
Daleki jestem od usprawiedliwiania kogokolwiek, ale w sztabie jest też Zając. Czy on też nie ma pojęcia o taktyce? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#172
|
Wszyscy też wiedzą, że trener nie zareagował zmianą ustawienia i taktyki, trzymał się sztywno swojego standardowego planu na mecz. A zdobył się tylko na wprowadzenie na boisko piłkarzy, których w takim starciu w ogóle tam nie powinno być, bo są za słabi, mimo że były jeszcze inne możliwości. Jak można trzymać się poprzedniej koncepcji gry, kiedy nie ma się już na konkretnych pozycjach zawodników do jej realizacji? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2018
Offline |
#173
|
|
W terminologii szachowej, straciliśmy ważną figurę, rozpieprzmy szachownicę... Przegraliśmy mecz, co nam da jechanie po Sobolu...? Nigdy nie byłem zwolennikiem jego talentu, ale na wiosnę wyniki i sama gra go zdecydowanie bronią! Jechanie po Bogu ducha winnych Szocie i Szywaczu, kiedy to najbardziej zawiedli nasi liderzy? Jednym z najsłabszych był Ikbekeme, Mula też nic nie grał, Fernandez był mocno przemotywowany, stąd pudła za wszelką cenę w przeświadczeniu, że przecież w poprzednich meczach wpadało... Jechanie po Dudzie, mimo że na tle innych zagrał poprawne zawody...
Sobolewski popełnił jeden najważniejszy błąd, kiedy na konfie przedmeczowej bodajże Karcz zapytał o jego największy sukces tej wiosny, pojawiło się u niego samozadowolenie, poszedł prawie dym uszami i już wtedy było widać, że trochę za dużo tej pewności siebie. Jednak wymiana trenera w tym momencie to absolutne wywieszenie białej flagi, jego totalna krytyka też nic dobrego nie przyniesie, chłop ma sprecyzowany cel do zrealizowania i jedyne co możemy zrobić, to cierpliwie czekać na końcowy efekt, jeśli go nie zrealizuje, sprawa sama się rozwiąże. Mecz przegraliśmy dzięki większej zespołowości i determinacji Ruchu, dodatkowo chamskie faule, często niedostrzegane przez sędziego, odebrały ochotę do gry naszym gwiazdorom. Zwróćmy uwagę na to, że drużyny, z którymi przegraliśmy tej wiosny, mają składy budowane od lat, trenerów, którzy nie są wcale wielkimi wirtuozami, mają natomiast komfort pracy przez kilka sezonów w jednym klubie i komfort doboru zawodników do swojej pseudo taktyki. Zarówno Ruch jak i Puszcza leją nas na łeb zespołowością, ale sorry, nie da się zbudować zespołu po wymianie połowy składu w ciągu trzech miesięcy. Sobol i tak się mocno przysłużył do wzmocnienia składu, co przyznał w wywiadzie sam Kiko, że to Sobol wskazał najsłabsze ogniwa drużyny, a Kiko wzorcowo wywiązał się z powierzonego mu zadania wzmocnienia składu. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#174
|
Już we wcześniejszym spotkaniu Wisła grała w praktyce Junka jako wachdlowym, a Mula grał niczym wolny elektron mocno wchodząc do środka lub na drugie skrzydło. To by tłumaczyło dlaczego wszedł Szywacz, który nie jest skrzydłowym, ale jak zagrał po wejściu wszyscy widzieliśmy. Mówiąc że zmiany nic by nie dały miałem na myśli że mając tak fatalnie dysponowanego Fernandeza i Igbekeme ciężko było zdziałać cokolwiek. W dodatku jak widać zmiennicy po Stali bardzo podpadli trenerowi, czego publicznie nie chciał przyznac. A i żeby była jasność, i oceniam krytycznie zmiany, doszukuje się jedynie w tym jakiejś logiki. Przestrzelone, ale logiki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#175
|
Przyszli dobrzy piłkarze? Przyszli. CV i gra to pokazuje. Nikt poza Tobą tego nie kwestionuje. Kto ma za zadanie ich ustawić i dobrać taktykę pod przeciwnika? Trener. Kto ma za zadanie reagować na wydarzenia na boisku zmianami piłkarzy i ustawienia? Trener. Kto sobie nie radzi z dwoma powyższymi? Sprzątaczka. Żartowałem. Trener. Mnożenie bezsensownie i bezcelowo wątpliwości nie jest metodą prowadzenia dyskusji. Uważasz że Ruch ma personalbie lepszy skład? Lecz się. Serio. Nie trzeba być Mourihnio żeby to ocenić. Czy Ruch jest lepiej ustawiony taktycznie, potrafi się dostosować? Ewidentnie, umie. Kto za to odpowiada? Trener. I na tym kończymy. Dalsze rozważania czy Puszcza ma może lepszy skład na własną rękę. Chciałbym tylko podkreślić że Sobolewski dawał dupy jako asystent Brzęczka - odpowiadał za SFG. Mam przypominać jak wyglądały? Ile goli straciliśmy po wrzutach z autu? Ile zdobyliśmy po SFG? Dopiero Zając to chyba ogarnął. Sobolewski dawał dupy jako samodzielny trener - 1.16 punktu na mecz, odpadnięcie z PP z drugoligowcem, genialna implementacja gry piątką w obronie - do dzisiaj mnie trzepie jak to sobie przypominam... Niektórzy z nas to jeszcze pamiętają. Złe rzeczy zaczęły się na długo przed kompromitacją z Ruchem. Bo to nie jest tak jak twierdzisz że byli słabsi i przegrali. O to nie byłoby takiej afery. My nie istnieliśmy na boisku, Sobolewski został ośmieszony przez trenera Ruchu. A zwalnianie go - ktoś o tym pisze? Teraz już za późno. Jego nie powinno być już na obozie w Turcji.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.04.2023 o godz. 18:48.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#176
|
Mówiąc trochę żartobliwie, nawet Pedri przygasłby, gdyby na lewej stronie miał do gry Szywacza i Szota, a prawą stronę zablokowaną. Sobolewski powinien to wiedzieć i umieć zdecydować się w związku z tym na inne rozwiązanie. Słabość i niewydolność tych dwóch graczy naprawdę należy do spraw niezwykle oczywistych, rzutujących również na poczynania innych zawodników. Igbekeme zamiast grać swoje musiał dodatkowo asekurować ich obu - inaczej się ustawiać, widząc jak oni się ustawiają, kryją, operują piłką i jakie zagrożenia dla Wisły tworzą. Odbiło się to na grze. Podobnie Fernandez: np. w jakie szybkie akcje dwójkowe mógł wchodzić z Szywaczem? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#177
|
Dlaczego nie mógł tam zagrać Benito? Bo w ciasnym umyśle naszego trenera to jest napastnik, w odróżnieniu od Żyro - który jest podobno skrzydłowym. Nie pytajcie dlaczego, nie ma w tym sensu tak hak w dawaniu Szywacza na skrzydło. O takich roszadach jakich pisałeś to już w ogóle można zapomnieć. Na lewą mógł pójść Rodado - ma wszystkie cechy, często sam tam schodzi. Mógł Benito. Na atak Żyro/Ondraszek. Zmiana stronami Szot/Jaroch. @MalK - masz i przestań .......ić. Chyba że uważasz że Rodado/Benito zagraliby gorzej od Szywacza. To nie jest FM a ja nie jestem trenerem, ale teraz nie da się już opowiadać że inaczej się nie dało i Sobol ma czyste papcie. Nie ma. Jest kontruktywna krytyka, czekamy w odpowiedzi na tanie moralizatorstwo i ogólne .......olo jaki to Sobolewski biedny, nikt nie rozumie jego dramatów.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 24.04.2023 o godz. 19:16.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#178
|
Pewnie nawet ich nie zauważyłeś, tak byli aktywni i tyle dali zespołowi. I to grając na swoich pozycjach, a nie cholera wie gdzie. Więc tak, dali by mniej więcej tyle samo. Ale możesz do woli wierzyć, że zmieniliby obraz gry i dali cholera wie co. Coś na pewno. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#179
|
No ale przecież nie można za szybko zmian robić. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#180
|
|
Jest lepszy, pod warunkiem, że umie dośrodkować, potrafi bronić, a mecz nie polega głównie na tym, że jedna drużyna się broni, a druga gra w ataku pozycyjnym.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|