
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#11
|
|
O to, że powiedziałeś, że na TBB można już mieć wywalone i że wszystko w naszych rękach i nagle po jednej kolejce już nie było w naszych rękach, dla mnie analiza na zasadzie matematycznie się już zgadza więc wszystko w naszych rękach to słaba analiza. I o to, że liczyłeś, ze my wszystkiego nie wygramy (więc z jakiej racji wszystko w naszych rękach skoro rywale mogą wszystko wygrać?), a jak napisałem, że prawodpodobnie inni potraca punkty więc nadal po porażce z Puszczą wszystko w naszych rękach to napisałeś, że prawdopodobnie potracą ale to nie znaczy, ze na pewno potracą...
Dla mnie sytuacja jest nadal prosta, możemy przegrać jeszcze coś ale nadal wszystko jest i będzie w naszych rękach jeśli wykręcimy w tych ostatnich 8 meczach (jeden już wygraliśmy) wysoką średnią punktową. Bo dystans do awansu bezpośredniego jest mały, reszta drużyn gra słabo i traci punkty więc wystarczy już teraz być ciut nad nimi aby wszystko pozostało w naszych rękach. I to ci próbowałem wytłumaczyć cały czas. Nie robi różnicy czy przegraliśmy z Puszczą, czy przegralibyśmy jeszcze wczoraj, albo z Puszczą, Ruchem i TBB, jeśli na 9 meczów wygralibyśmy 6-7 to można twierdzić nawet po 3 porażkach pod rząd, w 29 czy tam 30 kolejce, że wszystko w naszych rękach jak nastukamy te 18-21/27 pkt. I kwestia rozbija się o to kiedy nam się te straty przytrafią, kiedy przytrafią się rywalom. Bo jeśli oni będą tracić szybko, a my będziemy wygrywać to będzie to szło z górki, jeśli my byśmy najpierw przegrywali, a oni by punktowali, to wyglądałoby to źle ale nadal mając np serię 6/6 wygranych na koniec, raczej praktycznie bylibyśmy zależni tylko od siebie ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
|
|