Na 3 to tu musiałby się powtórzyć 97/98:
http://www.90minut.pl/stats.php?id=549
Po 19 kolejkach dorobek Wisły: 6-6-7, 24 punkty, raptem 3 remisy zamiast 3 porażek więcej
No, ale Cupiał tutaj drugi raz nie przyjdzie i nie wyłoży na przebudowę...
Z tego co wrzuciłem wynikałoby, że w meczach z dolną 9. u siebie nie zawodzimy poza wtopą ze Śląskiem. Jeżeli za Guli notujemy jakiś progres, to może odbudujemy twierdzę przy Reymonta. Z czołówki u siebie podejmiemy jeszcze tylko Lecha (1.), Płock (6.), Zabrze (7.), Stal (8.). Poza Lechem (choć może trafimy na jakiś ich kryzys) to jakaś szansa tam jest ugrać u siebie komplet. Jagiellonia, Piast, Łęczna czy Warta z dołu tabeli u siebie będzie łatwiej niż w meczach, które graliśmy na wyjeździe.
Gdyby tak z tych 8 spotkań mieć 5-2-1 to mamy 17 punktów, na wyjeździe idzie nam totalnie słabo a z dołu gramy tylko z Legią i Śląskiem. Legia będzie inna na wiosnę.